bertrada 01.05.09, 21:24 Jakby nie znalazł się jego prawowity opiekun, to będzie szukał nowego. Będzie czekał w schronisku na Paluchu. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bertrada Re: Znalazłam psa 01.05.09, 21:36 Jeszcze nie. A gdzie to jest? Mam nadzieję, że ktoś go szuka. On nie wygląda na bezdomnego. Odpowiedz Link
zoofka Re: Znalazłam psa 01.05.09, 21:45 o tu możesz dać info, że znalazłaś psiaka: www.dogomania.pl/forum/f28/ Odpowiedz Link
zoofka Re: Znalazłam psa 01.05.09, 21:48 jeśli chcesz, to możesz dać jeszcze tu: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=35892&t=1241207228745 Odpowiedz Link
bertrada Re: Znalazłam psa 01.05.09, 21:54 Ja już dałam ogłoszenie na stronie schroniska. Teraz czekam na straż miejską, żeby po niego przyjechała. Jest strasznie niespokojny i napastliwy. Albo mnie liże po rękach. Albo podgryza, albo próbuje dominować. Cały czas ziaje i nie może sobie znaleźć miejsca. Jest zdenerwowany tą całą sytuacją. Może tam dadzą mu coś na uspokojenie. Odpowiedz Link
kitek_maly Re: Znalazłam psa 01.05.09, 21:56 A czemu stwierdziłaś, że on jest zagubiony i trzeba go zabrać? Może ktoś go na chwilę zostawił? Sorki, może głupio piszę, ale ja nie potrafiłabym stwierdzić czy pies jest zgubiony czy czeka na właściciela. Odpowiedz Link
bertrada Re: Znalazłam psa 01.05.09, 21:57 Od rana siedział pod kawiarnią i nikt po niego nie przyszedł. Właśnie straż go zabrała do schroniska. Odpowiedz Link
zoofka Re: Znalazłam psa 01.05.09, 22:21 mam nadzieję że wróci do właściciela. Zapewne biedak zestresowany. Odpowiedz Link
bertrada Re: Znalazłam psa 01.05.09, 22:30 Strażnik powiedział, że sprawdzą, czy nie ma czipa. Jak ma to zawiozą go bezpośrednio do domu. A jak nie, to pojedzie do schroniska. Na stronie schroniska piszą, że zawsze trzeba powiadamiać schronisko jak się znajdzie psa. Nawet jak się ma zamiar go trzymać w domu. Bo inaczej to jest kradzież. I zawsze trzeba sprawdzić czy nie ma czipa. I jeszcze wypada go zawieźć do weterynarza. No to chyba w takim razie najlepiej jak go zawiozą na tego Palucha. Ja bez samochodu i ze skręconą nogą na wiele mu się nie przydam. Zwłaszcza, że u mnie też mu się nie podobało. Przynajmniej weterynarz go obejrzy. Wyglądał na zdrowego, ale cholera wie. Zaczynam mieć wyrzuty sumienia, że się nim lepiej nie zajęłam. Odpowiedz Link
bertrada Re: Znalazłam psa 01.05.09, 23:36 Biedak jest już w schronisku. Dostał nr 1196/09. Jak w ciągu dwóch tygodnie nie znajdzie się jego opiekun, to będzie go można zabrać. Weterynarz powiedział, że jest zdrowy, tylko zestresowany. Odpowiedz Link