Nie warto...

06.05.09, 15:31
... nie warto robić cokolwiek w kwestiach damsko-męskich. Jeśli mnie nie
olewają, to zbywają. Jak nie zbywają, to okłamują, a jak nie okłamują to nie
mówią całej prawdy, na przykład o tym, że mają od dwóch lat dziewczynę, co im
wcale nie przeszkadza zachowywać się tak, jakby jej nie mieli. Ech...

Ponoć są takie kobiety, które na okrągło i permanentnie wybierają sobie
niewłaściwych facetów. Zaczynam wierzyć, że się do nich zaliczam.
    • lacido Re: Nie warto... 06.05.09, 15:40
      Nie chcę być ciotką dobrą radą ale odkąd ja przestałam wybierać (w sensie że oni
      wybierają mnie) to trafiają do mnie sami sympatyczni mężczyźni (przynajmniej
      tacy się wydają na początku) ;)
      Sama mam ciągoty do takich jak Ty i mogę niemal na 100% powiedzieć ze jak mnie
      pierwszą ciągnie do faceta to jest to jakiś łachudra ;///
      • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 15:45
        Lacido, ale właśnie ten sam się do mnie przyczepił, omotał, ogłuszył. A potem
        się dowiedziałam, że on ma dziewczynę. Wierzyć mi się nie chciało, tom się
        przekonała naocznie wertując jej profil na n-k.
        • lacido Re: Nie warto... 06.05.09, 15:49
          takim co omotuję trzeba mówić stanowcze nie!!!! jesteś podatna na manipulację
          chyba ;)
          • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 15:52
            Ja na niego jestem podatna. Znamy się parę lat już. W innych okolicznościach
            przyrody ów człowiek byłby przeze mnie nielubiany, jest nośnikiem tych
            wszystkich cech, których u faceta nie lubię. Cwaniaczek taki i leser, niebieski
            ptak. W życiu nie sądziłabym, że on może mieć dziewczynę na stałe i to
            długoterminową. Zresztą, tak też się nie zachowuje. To miała być luźna znajomość
            dla obopólnej przyjemności. Skąd miałam wiedzieć, że jest jeszcze ta "trzecia".
            A w zasadzie to ja jestem ta trzecia. Albo Bóg wie która...
            • llatarnik Re: Nie warto... 06.05.09, 15:56
              www.youtube.com/watch?v=K_LaFfzeme8
              • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 15:57
                Latarniku, problem w tym właśnie, że to jest mężczyzna prawdziwy taki...
                • llatarnik Re: Nie warto... 06.05.09, 16:11
                  ale którzy są prawdziwi?

                  - sterydy, testosteron, duża klatka, mały ptaszek,
                  czy
                  - Gucci, solarium, saszetka, manicure, stringi.
                  • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 16:14
                    Prawdziwi są ci, którzy nikogo nie muszą udawać, są pewni własnej wartości bez
                    gadżetów i mają mniej kosmetyków niż ja (co wcale nie jest takie trudne).
                    • llatarnik Re: Nie warto... 06.05.09, 17:05
                      tu się zgadzam, kurde
            • lacido Re: Nie warto... 06.05.09, 16:06
              znacie się parę lat?? Liska nie jestem zbyt mądra ale chętnie się podzielę mym
              skromnym rozumkiem bo chyba swój gdzieś zgubiłaś ;/
              • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 16:11
                No, cztery lata. Ale nie znamy się jakoś szczególnie blisko. Tyle, że z widzenia
                i pogawędek na papierosie.
                • lacido Re: Nie warto... 06.05.09, 21:33
                  i przez 4 lata nie obiły Co się o uszy teksty typu "X z laską też był"?? Liska
                  Tobie się może na oczy i uszy rzuciło??

                  Biedactwo ;// musisz być bardziej podejrzliwa
                  • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 21:39
                    E, wyjaśniłam, a może i nie, że po pierwsze, to z naszych znajomych mało kto tę
                    laskę poznał, chyba ze dwie osoby i to takie, z którymi ja bliższych kontaktów
                    nie utrzymuję. Po drugie, on z nią NIGDY nie był na żadnej "naszej" imprezie. Co
                    jest bardzo dziwne. Poza tym słyszałam :) że jakieś dwa lata temu robił
                    dziewczynie śniadanie, ale skąd miałam wiedzieć, że to aktualna sprawa? To nie
                    jest typ "stały związek", tak mi się przynajmniej wydawało. No, a na swoją
                    obronę dodam, że nie tak się zachowuje facet, który jest w stałym związku.
                    Chyba, że ja zwariowałam na wiosnę i coś sobie uroiłam.
                    • lacido Re: Nie warto... 06.05.09, 21:48
                      Skarbie a na NK wcześniej sprawdzić nie mogłaś? Trudno uwierzyć w laskę-niewidkę ;)
                      • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 21:59
                        No, jakoś nie przeglądałam sobie jego znajomych. A to ona ma w swojej galerii
                        ich zdjęcie, nie on.
    • thank_you Re: Nie warto... 06.05.09, 15:52
      Elf? ;/
      • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 15:53
        Elf akurat z kategorii tych, którzy mnie zbywają. Ponoć mam się obronić najpierw :)
        • thank_you Re: Nie warto... 06.05.09, 15:54
          Ło bosz. To ja mam na odwrót ;/
          • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 15:55
            Ty ich zbywasz? :)
            • thank_you Re: Nie warto... 06.05.09, 16:01
              Gdyby zbywanie było proste, to bym zbywała. Nie chcę ich urazic, więc lawiruję...ale nie do końca mi to wychodzi. Bo wyznają mi miłośc, chcą się spotykac, poznawac ze swoimi rodzicami itp.
              Wiesz, najgorsze jest to, że to są naprawdę fajni faceci, idealny materiał na kumpla. Gdyby tylko nie chcieli nic więcej.
              A teraz mam podwójny problem, bo trafiłam na przyjaciół od tryliona lat. Najpierw poznałam jednego, potem drugiego i....wiesz co się dzieje. Obawiam się, że przyjaźń może runąc ;/
    • baba_krk Re: Nie warto... 06.05.09, 16:01
      a ja myślałam, że Ty tylko elfa chcesz, a resztę masz głęboko w d
      • thank_you Re: Nie warto... 06.05.09, 16:03
        Też tak myślałam. Dlatego aż się zasmuciłam, gdy to przeczytałam.
        • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 16:05
          W kwestii Elfa powiem tak: widocznie nie jest zainteresowany, a jest zbyt
          grzeczny, żeby powiedzieć o tym wprost. Nie on pierwszy, nie on jeden, więc kij
          z nim.
          • llatarnik Re: Nie warto... 06.05.09, 16:24
            To był chyba zły elf w lustrze odbicia nie miał, więc próby z czosnkiem i
            krucyfiksem by i tak nie przeszedł...
      • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 16:04
        Elf mnie nieco zniechęca pewnymi swoimi zachowaniami, o których trudno teraz w
        tym miejscu szerzej. I chyba nie wiem, czy chcę o nich mówić. Kilka razy z rzędu
        pod rząd zachował się w taki mało zachęcający sposób, jakoś sam nie wykazuje
        inicjatywy, "nie ma czasu", "ma tylko godzinę" itp.
        A ten się napatoczył przy okazji. Od zawsze podobał mi się fizycznie i nasza
        relacja w zasadzie do fizycznego podobania się sprowadza. Poza tym, że jest
        fajny jako kolega. Ale tam nie ma wielkich emocji, uczuć, planowania wspólnego
        labradora :) itp. Taki czasoumilacz. Tylko mam wrażenie, że o tej dziewczynie to
        jednak powinnam była wiedzieć, mimo wszystko.
        • gapuchna Re: Nie warto... 06.05.09, 16:08
          Oj Liska, bidnaś ty, Dziewczynko :)
          • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 16:15
            Ale jeszcze mi to na zdrowie wyjdzie. Z tej złości wstałam o 7 rano i wybiegałam
            kalorie ze 4 ostatnich obiadów :)
            • llatarnik Re: Nie warto... 06.05.09, 16:30
              Nie przejmuj się. Nie ten, to będzie następny a co sobie w tramwaju pośpiewałaś,
              to Twoje...
              • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 16:32
                To nie miało związku. I obawiam się, że śpiewać będę dalej. Biegać też.
                • llatarnik Re: Nie warto... 06.05.09, 17:04
                  tylko od czasu do czasu napisz, co śpiewasz...
                  • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 17:12
                    Raczej nie. Na forum się wypłakuję, a zamierzam przestać to robić i - jak widać
                    - nieźle mi to wychodzi.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Nie warto... 06.05.09, 17:11
      Eee, musisz większą próbkę przebadać, a na pewno coś wyłuskasz, cierpliwości.
      • liisa.valo Re: Nie warto... 06.05.09, 17:13
        Wiesz, co, a mnie się już nie chce. Chyba się poświęcę nauce, pracy i pieskom
        jednak.
    • cookie_monsterzyca Re: Nie warto... 06.05.09, 22:25
      Tak. Ja np. Na okrągło i permanentnie. Czym załamuję moją mamitę , która już stwierdziła,że ja to musiałam po niej w genach odziedziczyć...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja