Ratónkó!

06.05.09, 17:25
Jak ja jestem dziś upierdliwa, no chodzę po forach i wszędzie marudzę i
krytykuję i dogaduję, taki mam dzień, że mi nic nie pasuje i wszystko mnie
wkurza. Dobrze, że do ludzi nie muszę wychodzić, bo mogłabym narobić szkód w
populacji. Weźcie mi coś zróbcie, żebym nie powiedziała tej kobitce na Modzie,
że baleriny + rurki = efekt kaczki w za dużych nartach :/ Jutro będę miała
gdzieś, jak się ludzie ubierają, ale dziś nawet to wzbudza we mnie agresję ;)
    • nexstartelescope Re: Ratónkó! 06.05.09, 17:28
      Na Kuchni tez sie człowiek nie odpręży, bo tam Hotally nie umie słoika otworzyć :/
    • baba_krk Re: Ratónkó! 06.05.09, 18:37
      no to się podłożę: nie widzę nic złego w baletkach i rurkach
      atakuj :D
      • sundry Re: Ratónkó! 06.05.09, 19:16
        Ja też nie widzę,ale może to kwestia mini rozmiaru;)
    • zoofka Re: Ratónkó! 06.05.09, 18:48
      Weź jej powiedz, niech dziewczę wie :) a i tobie ulży.

      Ja to nawet nie mam na kogo nakrzyczeć :( koleś od mebli spierdaczył
      mi blat w kuchni, dziecko nie chce się urodzić chociaż już powinno i
      nawet nowy stanik mnie nie cieszy! :(

      Zaraz będę gryzła!
    • sundry Re: Ratónkó! 06.05.09, 19:16
      Może zjesz albo wypijesz coś dobrego?
    • thank_you Re: Ratónkó! 06.05.09, 20:11
      Efekt kaczki? To chyba od proporcji zależy :P
      • nexstartelescope Re: Ratónkó! 07.05.09, 10:11
        Skromnym mym zdaniem: balerinki oraz rurki to takie specyficzne części
        garderoby, że trzeba mieć do nich odpowiednio: malutką, wąską stopę oraz
        nienaganna figurę, a takowe ma jakieś 5% naszej żeńskiej populacji, że o
        połączeniu tych dwóch warunków nie wspomnę. Tymczasem połączenie rurek z
        balerinkami (takimi praktycznie bez podeszwy, rozklapcianymi ) widzę na każdym
        kroku i wcale nie na superzgrabnych laskach, więc chciałam dyskretnie napomknąć
        dziewczęciu, żeby najpierw zerknęła w lustro obiektywnie oceniła, czy aby ten
        zestaw jest dla niej. Tym bardziej, że padło określenie "balerinki nosi się
        tylko z rurkami!" Ale nie napomknęlam i dziś mi lepiej, więc wróciłam na forum z
        hasłem "róbta co chceta, nie mój interes, nie będę się nikomu wtrącać" :)
        Natomiast prywatnie dalej uważam, że krzywe nogi, szeroka, płaska doopa i
        wylewający się tłuszczyk w obcisłych rurkach, które kończą się dwoma platfusami
        o powierzchni 50cm2 każdy, nie wygląda fajnie :F Ale może nie jezdem obiektywna,
        gdyz albowiem nigdy nie posiadałam ani typowuch rur, ani typowych balerin, bo
        takie z podeszwą i minimalnym obcasem chyba się nie liczą.
        Się nagadałam. Teraz Wy atakujcie :F
        • kitek_maly Re: Ratónkó! 07.05.09, 10:57

          > Natomiast prywatnie dalej uważam, że krzywe nogi, szeroka, płaska doopa i
          > wylewający się tłuszczyk w obcisłych rurkach, które kończą się dwoma platfusami
          > o powierzchni 50cm2 każdy, nie wygląda fajnie :F

          Bardzo ładne. :)
          Ale ja tak czasem sobie myślę, że każdy powinien się ubierać tak jak chce. I
          naprawdę rzadko kiedy zwracam uwagę na to, że ktoś się głupio ubrał. To już
          naprawdę musi być ekstremum, żebym zawiesiła na tym oko na dłużej niż 5 sekund.
          • nexstartelescope Re: Ratónkó! 07.05.09, 11:09
            Ależ mi tez to zazwyczaj lata, , tylko wczoraj miałam taki dzień, ze mnie
            wszystko wkurzało i byłam ogólnie wysoce upierdliwa. Połączenie rurek i baletek
            na kiepskiej figurze mi się nigdy nie spodoba i to jest moje prywatne zdanie, a
            tam babka napisała, że do rurek KONIECZNIE baletki, (między wierszami
            doczytałam: nieważne, jaki będzie efekt) no i się z Wami podzieliłam
            spostrzeżeniem :) Mieszkając w Anglii uodporniłam się w dużym stopniu na takie
            widoki, bo tam np. kobitka sto kg z maxi cellulitem w mini nikogo nie dziwi, i
            jak kogoś widzę ubranego tak, jakby chciał się celowo oszpecić to mnie to nie
            obchodzi. Ale jak ktoś pyta o sporną rzecz na forum Moda, które od takich
            dyskusji między innymi jest, to sobie pozwalam :) Zwłaszcza, ze niektórzy sa
            naprawdę, naprawdę nieświadomi, ze ubrania można dobierac do figury i wyglądać
            zajebiście, zamiast ślepo podążać za tym, co na ulicach i wyglądac...mało
            atrakcyjnie :F
    • liisa.valo Re: Ratónkó! 06.05.09, 20:14
      No, nie ty jedna. Ja w ogóle mam doła, bo najpierw opieprzyłam sąsiada, żeby psa
      trzymał, bo przecież to jest niemożliwością, żebym ja przez te skaczące bydle
      miała wiecznie podarte pończochy i po prostu będzie mi je odkupywał, jak tak
      dalej pójdzie. Potem się dostało bankomatowi i babie w Lidlu, która postawiła
      wózek tak, że zastawiła cała przejście i 20 minut dumała nad twarożkiem, a ja
      ani w te ani we wte tym wózkiem. No i jakiś podpity facecik z wiechciem mnie
      zapytał, czy ładne kwiaty ma dla dziewczyny i też dostał, że beznadziejne
      badyle, a w ogóle to mógłby się wykąpać, jeśli się do kobiety wydziera. Więc też
      już do ludzi nie wychodzę :/
    • forumowicz_pospolity Re: Ratónkó! 07.05.09, 10:13
      what the fuck są te rurki i balerony?

      piwa sie napij, sie rozluznisz i pogodniej spojrzysz na swiat;)
      • nexstartelescope Re: Ratónkó! 07.05.09, 10:49
        rułki:
        https://niespodzianka.pl/presents/4a05f4959d7d7785005399e03aa61630.jpg

        balerony:
        https://stylio.pl/zdjecia/61/61030_l/eloteteie/baleriny+granatowe.jpg
Pełna wersja