Nie chce mi się rozwiesić prania

06.05.09, 22:32
I co teraz będzie?
    • i.nes Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:33
      będziesz miał na sumieniu samotne, opuszczone pranie, smętnie siedzące w kąciku
      bębna....

      wstyd!
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:34
        Mam dość pojemne sumienie. :)
        • i.nes Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:35
          o, pacz! widzisz te łypiące oczki guzików?
          takie smutne...
    • lounger Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:35
      NIe rozwieszaj, bo zmarznie. W bębnie przynajmniej cieplej ;)
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:59
        lounger napisała:

        > NIe rozwieszaj, bo zmarznie. W bębnie przynajmniej cieplej ;)

        Ale się może bardziej wymiąć. A specjalnie odpalałem na programie
        antyzgnieceniowym (choć nie jestem przekonany, że on daje jakiś efekt, prócz
        psychologicznego). :]
    • liisa.valo Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:37
      Jak nie rozwiesisz, to ci skiśnie w tej pralce :)
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:56
        liisa.valo napisała:

        > Jak nie rozwiesisz, to ci skiśnie w tej pralce :)

        Ale to dopiero pod drugi tydzień zacznie się fermentacja, nie? To mam jeszcze
        trochę czasu.
    • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:38
      Millus, co z tobą? taki wątuś????????
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:57
        gapuchna napisała:

        > Millus, co z tobą? taki wątuś????????

        Śliczny, prawda? Ale przynajmniej oryginalny. Nie od przebierańca. Choć tamten
        bardziej w moim stylu chyba. :D
        • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:57
          A mnie się wydaje, żeś ty się tak zaszpilkował, że ciężko ci się odgiąć :DDD
          • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:00
            W sensie? Nie kumam coś. :P
            • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:08
              Sama nie wiem. Nosi mnie dziś na oryginalność, tylko możliwości nie chcą sprostać.
              :D
              • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:08
                tfu! - umiejętności :)
              • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:09
                O, ja też już dziś jadę na przedostatnim zwoju. Pozostałe się wyprały i to nie w
                rzeczonej pralce, a w innym, bardziej inwazyjnym procesie.
                • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:12
                  Proces procentowy czy emocjonalny????????? - zdycham z ciekawości (by nie rzec -
                  wścibstwa!)
                  • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:14
                    Żadne z dwóch. Pseudointelektualny raczej. ;)
                    • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:15
                      eeee, z pseudointelektualizmów to znam tylko beł-kota :)
                      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:17
                        Ja niestety nie tylko. Opowiem kiedyś. :)
                        • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:25
                          milleniusz napisał:

                          > Ja niestety nie tylko. Opowiem kiedyś. :) = tylko nie zapomnij! Złożyłeś
                          obietnicę, jak jej nie dotrzymasz, to niech cię piekło pochłonie, niech czarci
                          twe nasienie roznoszą po wszystkich mękach świata, niech ci kruk wątrobę
                          wydłubuje i niech ci w uchu trąby jerychońskie stale grają. No!
                          :D
                          • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:31
                            No z tym nasieniem, to chyba cię poniosło. :P
                            • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:46
                              Ale żeby w mękach było rozsiewane...:)
                              • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:55

                                > Ale żeby w mękach było rozsiewane...:)

                                Toć piszę, że Cię poniosło. :P
                                • gapuchna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:01
                                  milleniusz napisał:

                                  > Toć piszę, że Cię poniosło. :P = hmmm, przecież nic o zakleszczeniu nie
                                  wspomniałam!

                                  (tak, wiem, mam głupawkę)
    • mnop2 Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:39
      obrośnie mchem i paprociom
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 22:57
        mnop2 napisała:

        > obrośnie mchem i paprociom

        O, i przyniesie szczęście w noc świętojańską. To jest ładna teoria. Chyba się
        jej chwycę.
      • i.nes Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:01
        mnop2 napisała:

        > obrośnie mchem i paprociom

        Ty tak z doświadczenia? :DDD
        • mnop2 Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:06
          nieeee, z autopsji! ;)
          jak drzewiej bywało się ognisko w wannie rozpalalo i zadymę
          wykonywało aby dać nura w bębna odmęty w poszukiwniu kwiatów
          przeklętych

          Nina Andrycz
          • i.nes Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:06
            ale ja nie mówię o praniu :PPP
            • mnop2 Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:08
              to się zezem gapię spod wachlarzuu
      • liisa.valo Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:11
        żwirkiem i muchomorkiem :)
    • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:02
      :)
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:03
        > :)

        Nie wytrzymasz. :P
        • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:05
          :D

          :P
          • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:08
            Sprawa jest niezmiernie prosta. Nie da się w tych okolicznościach natury zbyt
            długo grać ciałem, bo przeciwnik straci zainteresowanie. :]
            • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:14
              A przeciwnik jest zainteresowany?:]
              • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:16

                > A przeciwnik jest zainteresowany?:]

                A nie wiem. Ale milczeć to my, ale nie nam. :D
                • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:17
                  Milcz więc :)
                  • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:18
                    Kiedy przyjdzie czas, będę milczał. A tu się nie da. Takie medium. Albo jesz,
                    albo jesteś jedzony. :D
                    • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:23
                      Jesz:]
                      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:30

                        > Jesz:]

                        Taka karma. :]
                        • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:33
                          :]

                          Daj się zjeść czasem.
                          • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:36
                            Czasem daję. Ale to nie od razu. :]
                            • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:38
                              A kiedy? :]
                              • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:40
                                A nie wiem. Nie lubię schematów. Latarnik niżej pisze, że za dwa tygodnie. :)
                                • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:42
                                  A co, jeśli jutro? :]
                                  • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:56
                                    A jutro to na przykład jestem zajęty. :]
                                    • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:01
                                      Ja nie mniej :]
                                      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:01

                                        > Ja nie mniej :]

                                        No widzisz. Poczekasz. Dozoba. :D
                                        • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:15
                                          Nie ja. Ty poczekasz.
                                          • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:25
                                            Niech będzie i tak. Choć ja w sumie niczego nie oczekuję. Ale dzięki temu czekanie się nie dłuży. Jedyne niebezpieczeństwo jest takie, iż można zapomnieć, że się na coś czekało.

                                            Ale to przypomnisz. Albo i nie. Taka karma.

                                            :]
                                            • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:27
                                              Dobranoc.
                                              • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:29
                                                :)
                                                • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:32
                                                  :)
                                                  • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:37
                                                    :>
                                                  • bialo.czarna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:38
                                                    ;)
                                                  • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:44
                                                    :D
    • milleniusz No to... 06.05.09, 23:03
      No to sprawa już nieaktualna. Teraz trzeba by wyprasować, ale tego nienawidzę.
      Poczekam, może się samo rozprostuje.
      • lounger Re: No to... 06.05.09, 23:04
        milleniusz napisał:

        > Teraz trzeba by wyprasować, ale tego nienawidzę.
        > Poczekam, może się samo rozprostuje.
        Mam do tej czynności taki sam stosunek więc daj znać jaki efekt
        samorozprostowywania ;)MOże niepotrzebnie się męczę.
        • milleniusz Re: No to... 06.05.09, 23:12
          Ja myślę, że to trzeba wieczorem przed progiem wystawić ofiarę z dwóch kawałków
          sernika i jednej puszki piwa dla żelazkowego boga. Jak rano ofiary nie będzie,
          to znaczy, że pranie się rozprostowało. :]
          • lounger Nie wiem czy u Ciebie zadziałało ale 11.05.09, 21:46
            bogowie mojego bloku byliby prawie szczęśliwi.Domagaliby się tylko
            czystych %% (sernika niekoniecznie) i miałabym ich pod drzwiami do
            końca świata a nawet o jeden dzień dłużej. Wolę się pomęczyć
            tradycyjnie ;)
            • milleniusz No wiesz... 11.05.09, 22:14
              Znaczy, że ci w Twoim bloku, to nie są prawdziwi żelazkowi bogowie. A przecież
              stoi w piśmie, że nie będziesz mieć cudzych bogów przede mną (czy jakoś tak).
              Cudzych bogów nie karm, bo ten prawdziwy się wk*wi. :]
              • lounger Re: No wiesz... 11.05.09, 22:17
                Może już się wkurzył i dlatego podesłał mi tych moich. A tak swoją
                drogą - naprawdę można być tak napranym żeby pomylić drzwi, piętra i
                do cudzego mieszkania się dobijać?
                • milleniusz Re: No wiesz... 11.05.09, 22:21
                  Nie no, zależy do kogo. Może do Ciebie warto. :D
                  • lounger Re: No wiesz... 11.05.09, 22:25
                    milleniusz napisał:

                    > Nie no, zależy do kogo. Może do Ciebie warto. :D
                    To się samo przez się rozumie że tak ;)
                    Ale obawiam się że ON nie był świadomy że to właśnie do mych drzwi
                    się dobija ;) I musiały być niezłe fale na klatce bo pięknie nim
                    bujało :)
                    • milleniusz Re: No wiesz... 11.05.09, 22:29
                      No i bóg go nie kocha, bo inaczej byś zapomniała zamknąć drzwi. Cóż, biednym
                      zawsze wiatr w oczy i kij w szprychy. Czy gdzieś tam. :D
                      • lounger Re: No wiesz... 11.05.09, 22:33
                        Mnie raczej też nie kochają bo żaden z sąsiadów nawet nie
                        zainteresował się co to za krzyki i walenie. Albo tak wierzą w moją
                        siłę ;/
      • twardycukierek Re: No to... 06.05.09, 23:09
        Tobie potrzebna taka, uhmm... gosposia. ;P
        • milleniusz Re: No to... 06.05.09, 23:10
          twardycukierek napisała:

          > Tobie potrzebna taka, uhmm... gosposia. ;P

          A to niewykluczone. Ale taka bez "uhm". Bo te z "uhm" są zbyt drogie. :D
          • twardycukierek Re: No to... 06.05.09, 23:11
            Te z 'uhm' to żony :D
            • milleniusz Re: No to... 06.05.09, 23:15
              twardycukierek napisała:

              > Te z 'uhm' to żony :D

              Żony, pre-żony, pre-pre-żony, pre-pre-pre... Wszystko jedno. Zbyt kosztowne pod
              każdym względem. :D
    • llatarnik Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:27
      Nie rozwieszaj, Milleniuszu. Przyjdzie Marysia albo Zosia to rozwiesi. Masz
      przecież całe 2 tygodnie, więc nie stresuj się na zapas...
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:30
        Nie, nie, Marysia lub Zosia to nie. Ale koncepcja zasadniczo słuszna.
        • llatarnik Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 06.05.09, 23:37
          Masz całe 2 tygodnie. Zobaczysz, że się znajdzie...
    • bertrada Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:21
      A chciało Ci się zrobić pranie? No moje gratulacje. Mnie nawet tego się nie
      chce. Powiem więcej, nawet śmieci mi się nie chce wyrzucić. Czekają od kilku
      dni, już spakowane do wora a mnie się nie chce wyjść pół piętra wyżej i nakarmić
      nimi zsyp.
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 00:27
        bertrada napisała:

        > A chciało Ci się zrobić pranie? No moje gratulacje.

        Pranie było już załadowane wcześniej. Wystarczyło nacisnąć przycisk. No to
        umówmy się, przycisk mogę nacisnąć, a co.
    • jantoni.jajcorz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 07.05.09, 05:19
      milleniusz napisał:
      > I co teraz będzie?
      NIESZCZĘŚCIE
      Brak chęci [nawet do rozwieszania] to pierwszy objaw świńskiej grypy:
      (
      Natychmiast napełnij się płynem dezynfekującym, zawierającym minimum
      40% C2H5OH!
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 11.05.09, 22:25

        > Natychmiast napełnij się płynem dezynfekującym, zawierającym minimum
        > 40% C2H5OH!

        Ale aż po kokardy, czy mogę jakoś mniej? Bo nie wiem, czy mogę. Potem bywam
        chorszy niż po grypie.
    • stara-a-naiwna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 08.05.09, 00:11
      ze wszystkich obowiazkó domowych wieszać (i robić) pranie lubię
      najbardziej
      (wręcz to jakaś moja lekko perwersyjna obsesja - wkręcam się w to do
      tego stopnioa, że że jestem w stanie sobie wmówić, ze jak łądnie
      powieszę, nie bedzie trzeba wcale prasować)

      Chętnie wywiesze Ci to pranie
      :-)
      • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 11.05.09, 22:27

        > Chętnie wywiesze Ci to pranie
        > :-)

        Ooo, prawie bym przegapił taką propozycję. A proszę, zapraszam. Perwersyjnym
        obsesjom nie odmawiam.

        PS. Tylko nie na balkonie. Mam fobie względem prania na balkonie. :D
        • stara-a-naiwna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 13.05.09, 00:05
          nie no... na balkonie najlepiej schnie i pachnie potem swierzym
          powietrzem


          jak ty masz fobie na pranie na balkoenie to własnie podciołeś
          skrzydła mojej perwersyjnej obsesji wieszania prania
          Rozczarowałeś mnie

          • milleniusz Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 13.05.09, 00:10
            Jakby balkon służył do suszenia prania, to by się nazywał suszarnia, a nie
            balkon. :P Poza tym na balkonie trzymam drzewka, a nie majty. Przykro mi, że Cię
            rozczarowałem, ale mam nadzieję, że to niejedyna perwersja w kręgu Twoich
            zainteresowań. :]
            • stara-a-naiwna Re: Nie chce mi się rozwiesić prania 14.05.09, 22:34
              To moja najmniej szkodliwa perwersja.

              Ostatecznie pranie można wieszac gdziekolwiek, ale na świerzym
              powietrzu napawde najlepiej schnie (i jak jest taka pogoda to
              najszybciej)
              I ładne majtki na balkonie go nie szpecą

              ps. Drzewka na balkonie?
              a co to ogródek?


Pełna wersja