Na cholerę komu...

08.05.09, 09:07
takie wątki gdzie człowiek klika a tam link... no w doopę jeża!!!.. toć można
przynajmniej dać streszczenie.
Nie chce mi się oglądać filmów na YT ani czytać czegoś na jakichś plotkach.
Jak macie cóś interesującego to przynajmniej napiszcie jakiegoś wstępniaka
przed takim linkiem coby dyskusja mogła się nawiązać.
A tak... wielka dooopa!!.. nic dziwnego, że coraz tu nudniej.
    • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 09:27
      www.youtube.com/watch?v=7g4L47kEcS0
      :P
      • simon_r Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 09:32
        Podłe stworzenie :P
        • lupus76 Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 09:39
          Już jej tak nie komplementuj, bo cielę z niej wyjdzie :P
          • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 10:17
            Ucz się od Simona, jak być miłym dla kobiet i doceniać ich najlepsze cechy,
            Lópósie :)

            Simon, senkju :)
            • simon_r Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 12:54
              Jak chcę docenić kobietę to jej mówię - wypnij co masz najpiękniejsze :P
              • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 13:01
                To ja bym wypięła buty :F
                • niski.oktan Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 13:38
                  Lepiej uprząż wypnij. I ódaj się kó domowi.
                  Weekend, te sprawy. :cool:
                  • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 13:42
                    Jeszcze ponad 2 godziny, sama w biurze, z bolącym łbem, totalnie niewyspana,
                    sczeznę tu zaraz na ament.
                    • niski.oktan Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 13:44
                      I co, znów w weekend odeśpisz?! =O
                      Weśbo mam zajady! :D
                      • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 13:50
                        Jakie odeśpisz, do lasu jadę.
                        Muszę do kogoś zadzwonić pomarudzić, bo zasypiam na siedząco i się nudzę.
                        O ja biedna.
                        • niski.oktan Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 13:58
                          Jedź, jedź. Kleszczyce już ostrzą aparaty gębowe tudzież pazurki na odnóżkach. :D
                          • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:05
                            Ale jesteś.
                            Po zeszłym weekendzie żadnego pasożyta nie przywiozłam. Żadnego, poza sobą :D
                            • niski.oktan Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:17
                              To nie ja, to one są. A od zeszłego weekendu dużo się zmieniło - deszczyk im na
                              zegar biologiczny popadał.
                              Czujną bądź!
                              • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:20
                                jak mam być czujna, jak się natrąbię tinto de verano?
                                • niski.oktan Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:25
                                  Nie wiem, ja znam tylko Pepe Le Moko. *
                                  Ale, natrąbiona, uważaj też na lejt muczaczos. :D

                                  _____________
                                  * One of the most influential films of the 20th century, PEPE LE MOKO has a
                                  legendary reputation for not being seen.
                                  • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:29
                                    :DDD
                                    I na Sarę Kiki na pewno, hę?

                                    Zaśpiewasz ze mną piosenkę o dupie?
                                    • niski.oktan Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:32
                                      Piniondze wole fałszować.
                                      Poza tym co to jest dupa? Ja tam panie jestem fajn, powiem więcej - fajn jak 100
                                      xujów! :cool:
                                      • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:38
                                        Ale większość piosenek pasuje na dupę, a niewiele na 100 xujów :/
                                        • niski.oktan Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:46
                                          Dobra, przyparłaś mnie. Umiem tylko taniec misia, ale też nie paszczą. :(
                                          • funny_game Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 14:58
                                            Poka :F
    • twardycukierek Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 09:32
      Wstępniak?
      To moje drugie imię :DD
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 10:13
      Jak można nie chcieć czytać o smarowaniu, to dla mnie niepojęte!
    • niski.oktan Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 13:43
      A ja dżast nie otwieram tego szitu i se ide gdzie indziej. I p-dolę! :D
    • milleniusz Re: Na cholerę komu... 08.05.09, 18:48
      simon_r napisał:

      > takie wątki gdzie człowiek klika a tam link... no w doopę jeża!!!.. toć można
      > przynajmniej dać streszczenie.

      O dokładnie. Też rzadko klikam w link bez streszczenia. Jak podajecie linki,
      czyli chcecie żeby ktoś się tym zainteresował, to wypada napisać o co chodzi.


      > Nie chce mi się oglądać filmów na YT ani czytać czegoś na jakichś plotkach.
      > Jak macie cóś interesującego to przynajmniej napiszcie jakiegoś wstępniaka
      > przed takim linkiem coby dyskusja mogła się nawiązać.
      > A tak... wielka dooopa!!.. nic dziwnego, że coraz tu nudniej.
      >
Pełna wersja