nie planowałem takiego kaca, kurde...

10.05.09, 15:40
Ostatni raz takiego miałem po sylwestrowej balandze. Wódkę czy whisky piję
rzadko, bo nie lubię. Jestem typowym piwoszem.

Podziwiam słabą płeć za silną wolę. Kiedy ja wypiłem 2 redbulle, łyknąłem 2
zupki z chińskiej garkuchni typu hot and sour i postanowiłem się odciąć od
gatunku ludzkiego, im przyszła do głowy moim zdaniem szalona myśl, by
posprzątać...
    • 2szarozielone Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 15:43
      Na kaca to najlepiej jest nie pić dzień wcześniej :)
      • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 15:48
        2szarozielone napisała:

        > Na kaca to najlepiej jest nie pić dzień wcześniej :)

        Powinnaś mi to napisać wczoraj a nie dzisiaj...
        • 2szarozielone Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 15:49
          to na przyszłość będziesz wiedział :) a teraz multiwitamina, aspiryna, banany i
          pomidory. I będziesz jak nowy ;)
          • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 15:54
            2szarozielone napisała:

            I będziesz jak nowy ;)

            Dziękuję Ci, że wierzysz w to, w co ja sam nie wierzę....
            • 2szarozielone Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 16:01
              Nie jeden taki kac się przeżyło, nie pękaj :)
              • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 18:47
                Chyba miałaś rację - przespałem się godzinkę i czuję się jakby trochę lepiej...
          • sundry Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 16:34
            Mnie jeszcze nigdy żaden sposób na kaca nie pomógł.Tyle że nie
            próbowałam sposobu "nie pić dzień przed";)
            • 2szarozielone Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 16:35
              Ja zawsze musze uzupełnić płyny, wciąż coś przeciwbólowego, uzupełnić braki
              potasu i magnezu - i jest dobrze.
              No - i jeszcze się wyspać :)
    • sundry Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 15:44
      Dla mnie najbardziej zabójczy jest kac po winie.
      • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 15:52
        Przyznam, że kaca po winie nie znam, bo tylko czasami wypiję lampkę wina do obiadu.

        Kaca po 'winku' czyli kwasiku już nie pamiętam, ale zdarzał mi się po licealnych
        wagarach czy studenckich sesjach brydżowych. Jakby przez mgłę pamiętam, że mocno
        wówczas smaliło...
        • sundry Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 16:34
          Rozumiem,że teraz masz po wódce? a niby wódka nie jest uznawana za
          kacogenny trunek..
          • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 17:02
            Mam kaca bardziej po whisky niż po wódce, co w sumie na to samo wychodzi. Po
            piwie nie miewam kaca.

            Matka Natura okazała się w tym przypadku mądrzejsza ode mnie i wyposażyła mnie w
            pewien mechanizm obronny. Gdybym wypił dziś rano kieliszek wódki, to bym szybko
            go za przeproszeniem zwrócił. Wiem - próbowałem nieraz. Zawsze z tym samym
            skutkiem...
            • sundry Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 17:07
              Właśnie nie na to samo,podobno po bezbarwnych alkoholach nie ma się
              kaca.Czysta wódka,spirytus czy gin nie powinny powodować kaca,whisky
              już tak.
    • baba_krk Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 17:31
      no to łączę się z Tobą w bólu
      • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 18:55
        to to życzę Ci, by mewy zbyt głośno nie tupały...

        w73.wrzuta.pl/audio/7d2cB9acEBs/kabaret_dudek_-_tupot_bialych_mew
        • baba_krk Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 18:57
          odsłucham później, bo póki co to wegetuję w absolutnej ciszy :>
          • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 19:03
            Ja odsłuchałem, ale cichutko, by głowa nie pękła...
            • baba_krk Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 19:46
              ja wciąż się boję ;)
              ale za 3h powinno już być ok
    • liisa.valo Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 19:05
      Ja nie mam kaca. Nigdy. Tylko raz miałam, całkiem niedawno.
      • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 19:09
        liisa.valo napisała:

        > Ja nie mam kaca. Nigdy. Tylko raz miałam, całkiem niedawno.

        i właśnie przez takich jak Ty, Liso, inni muszą kaca cierpieć, by statystyki nie
        padły...
        • liisa.valo Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 19:12
          Ano, pewno tak. A brak kaca mam genetycznie po tatusiu, podobnie jak mocny łeb :)
          • llatarnik Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 11.05.09, 00:04
            Widzę, że zupełnie inaczej do tego podchodzimy, bo ja uważam, że gdybym miał
            słabszą głowę, to bym miał mniejszego kaca, kurde..
            • liisa.valo Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 11.05.09, 00:16
              Pewnie tak, ale ja mam mocny łeb + brak kaca, więc rozterki takie jak twoje są
              mi obce :)
    • lacido Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 21:12
      przynajmniej wczoraj miałeś fajnie, ja się czuja jak na kacu a wczoraj o suchym
      pysku poszłam spać ;/
      • liisa.valo Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 21:24
        Ja mam świńską grypę. Tak mnie bolą mięśnie, że najchętniej w ogóle nie
        ruszałabym ręką ni nogą. I zatoki mam zapakowane czymś. I w ogóle nawet
        paznokcie mnie bolą :)
        • lacido Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 21:29
          mnie głowa pęka i brzuch nap..ala - to tak eufemistycznie ;/
    • funny_game Re: nie planowałem takiego kaca, kurde... 10.05.09, 21:27
      Łoj.
      A ja zdrowa, tylko cudnie wymęczona.
      Nigdzie tak mi się dobrze nie śpi, jak "nad jeziorem" i nigdzie, poza nim, nie
      jest tak, że mogę wytrąbić 1,5 butli wina i wstać o 7.00 rześka jak poranek :)
Pełna wersja