Czy jak nie chcę ślubu...

11.05.09, 21:56
dzieci, wspólnego konta, ale też nie jednorazowego seksu z czyimś znudzonym
mężem, to już nic więcej nie zostało...?
    • ursyda Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 21:57
      jeszcze są literaki na kurniku
      polecam

      andergrantka napisała:

      > dzieci, wspólnego konta, ale też nie jednorazowego seksu z czyimś
      znudzonym
      > mężem, to już nic więcej nie zostało...?
      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:01
        kurde, to nie za wiele ;))))
        • lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:02
          andergrantka napisała:

          > kurde, to nie za wiele ;))))
          Czy ja wiem, z literek dużo słów można ułożyć, a stąd prosta droga
          do zdań, opowiadań ... ;)
          • ursyda Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:04
            lounger napisała:

            > andergrantka napisała:
            >
            > > kurde, to nie za wiele ;))))
            > Czy ja wiem, z literek dużo słów można ułożyć, a stąd prosta droga
            > do zdań, opowiadań ... ;)

            esejów...
      • lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:01
        ursyda napisała:

        > jeszcze są literaki na kurniku
        > polecam

        A ja nie polecam. Tzn w literaki nie grałam ale w domino -
        zniechęciło mnie to że ludziska odchodzą w trakcie gry (oczywiście
        jak przegrywają.
        • ursyda Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:05
          lounger napisała:

          > ursyda napisała:
          >
          > > jeszcze są literaki na kurniku
          > > polecam
          >
          > A ja nie polecam. Tzn w literaki nie grałam ale w domino -
          > zniechęciło mnie to że ludziska odchodzą w trakcie gry (oczywiście
          > jak przegrywają.

          nosośty?
          ze mną nie grałaś:)
          • lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:09
            Serio. Już zaczęłam podejrzewać że gra toczy się o złote majtki czy
            też inną równie cenną rzecz ;)
    • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:03
      już nic więcej nie ma
      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:05
        no proszę, przynajmniej szczerze, mogę teraz nacieszyć się pesymizmem nie tylko
        swoim
        • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:08
          no bez przesady
          robaczki w grobie ucieszą się na twój widok
          równowaga musi być.zawsze znajdzie się ktoś dla kogo będziesz ważna
          • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:11
            no to rzeczywiście bez przesady.. ;))
            A tak jakiegoś kawałka normalności się nie da? kino, spacer, kolacja, noc,
            śniadanie, rozmawianie, czekanie, zaufanie i takie tam...???
            • lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:15
              MOim skromnym zdaniem dla chcącego nic trudnego, chcieć to móc i
              takie tam ;) Więc po prostu "chciej" :)
            • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:17
              kino-sprawdzałem,po jakimś czasie się nudzi
              spacer-sprawdzałem,po jakimś czasie się nudzi
              kolacja-sprawdzałem i już więcej w siebie nie wepchnę
              noc-w roku jest ze 365 nocy a żyję ćwierć wieku.nuuuuuuuuda
              śniadanie-jak 2 linijki wyżej.podtrzymywanie marnej
              egzystencji.naprawdę chcesz tego?
              rozmawianie-bla bla bla
              czekanie-chyba na kostuche,ha ha ha
              zaufanie-nie ufaj człowiekowi,a już w zupełności polakowi
              • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:23
                ok, wszystko pojedynczo się nudzi, ale może spróbuj trochę tego, a potem trochę
                tamtego...? chyba, że ten od praw Murphy'ego rzeczywiście był optymistą...
                • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:24
                  sorry,ja mam doła czy ty?
                  • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:26
                    ja z pewnością, ale Ty chyba jesteś w tym lepszy ;)
                    • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:31
                      chcę wybadać twój stan
                      może jesteś o krok od samobója lub zrobienia rzezi w szkole
                      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:33
                        szkołę już dawno skończyłam, a samobójstwo to jakiś pomysł jest, ale mam jeszcze
                        trochę zobowiązań ;(
                        • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:35
                          pieprz zobowiązania!raz się żyje;)
                          • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:38
                            nic z tego, moje zobowiązanie jest ze mną zbyt blisko spokrewnione ;)
                            • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:39
                              kurwa,te dzieci to zawsze kula u nogi
                              kurwa kurwa kurwa >:(
                              • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:41
                                why so serious...?
                                • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:43
                                  no właśnie
                                  • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:46
                                    właściwie to nie wiem ;) wieczór może taki, a może wszystkie takie?
                                    • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:50
                                      sobie odpowiadasz?
                                      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:52
                                        na to wygląda ;( chyba jest gorzej niż myślałam ;)))
                                        • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:53
                                          na pewno gorzej
                                          i pogorszy się też na pewno
                                          • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:57
                                            wrrrrr... zaraz pogryzę Cię chyba
                                            • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:58
                                              ale to nic nie da
                                              • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:59
                                                jak to nie, wyładuję się trochę ;)
                • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:31
                  andergrantka napisała:

                  > chyba, że ten od praw Murphy'ego rzeczywiście był optymistą...

                  Eeee, nie, noo... Jak ty masz background z praw Murphyego to tobie nic nie
                  grozi. Poza przerostem realizmu.

                  Wiesz:

                  1. Nie mozesz wygrac
                  2. Nie mozesz wyrownac
                  3. Nie mozesz nawet przerwac gry

                  I dalej:

                  kazda filozofia, co chce nadac jakis sens ludzkiemu zyciu opiera sie negacji
                  jednego z 1-3.
                  I tak:
                  Kapitalizm opiera sie na zalozeniu ze mozna wygrac
                  Socjalizm opiera sie na zalozeniu ze mozna wyrownac
                  Mistycyzm opiera sie na zalozeniu ze przerywa sie gre.
                  • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:42
                    a jak to się ma do filozofii 'wszystko ku...wa'?
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:45
                      To jest to samo, tylko ta twoja wersja to jest taka "Murphy w weekend dla opornych".
                      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:48
                        a jaki sens w weekend być opornym?
                        • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:51
                          Jak ktos jest oporny to mu w weekend nie przechodzi. Wrecz przeciwnie.
                          Bynajmniej jak idzie o przyswajanie wiedzy.
                          • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:53
                            ale ale, kto tu mówi o wiedzy...?
                            • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:56
                              Ja. Ze sobie broszurke "Murphy dla opornych" wyobrazilem. Dwa posty wyzej albo
                              cztery :-)
                              • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:58
                                ja rozumieć, ale tu chyba dalej nie o wiedzę idzie..
                                • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:02
                                  W tym poddrzewku weszli my w Murphzego. Co do spraw relacji plec-plec to on mowi
                                  ze "jezeli cos jest zbyt piekne by byc prawdziwe to przypuszczalnie jest" (po
                                  angielsku brzmi lepiej)
                                  • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:09
                                    podoba mi się ;)))
                                    • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:14
                                      Tez uwazam ze ladne.

                                      Tu masz wiecej:

                                      www.murphys-laws.com/murphy/murphy-love.html
                                      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:18
                                        dzięki
                • cytrynka_ltd jednak z tego,co napisał Wiarusik 12.05.09, 10:11
                  mężczyźni nie myślą tylko o jednorazowym seksie i nie boją się w dłuższej
                  perspektywie małżeństwa.
                  nawet nasz Wiarusik.
                  chyba odwraca się i kiedy kobiety chcą przyjaźni, to mężczyźni zaczynają chcieć
                  ślubu:))
            • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:27
              andergrantka napisała:

              > no to rzeczywiście bez przesady.. ;))
              > A tak jakiegoś kawałka normalności się nie da? kino, spacer, kolacja, noc,
              > śniadanie, rozmawianie, czekanie, zaufanie i takie tam...???

              Trzeba uwazac, na dzieci juz sa metody, ale powyzsze moze sie skonczyc wspolnym
              kontem, widzialem to nie raz :-) Wspolne konta czaja sie i jak gdzies zobacza
              kawalek normalnosci to zaczynaja krazyc dookola, szczegolnie jak widza ze ktos
              je kolacje po spacerze po kinie. One uwielbiaja klimaty z przedwojennej piosenki
              "Umowilem sie z nia na dziewiata". I wystraczy chwila nieostroznosci i ma sie
              wspolne konto. I to moze nawet niejedno. A tego sie pozbyc juz bardzo trudno :-)
              • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:30
                ja myślę, że wtedy raczej zaczynają krążyć jednorazowe noce z czyimś mężem ;)
                • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:33
                  Tak, one sa specyficznie zwiazane ze wspolnym kontem. Jedno z drugim chodzi
                  To ma nazwe nawet:
                  pl.wikipedia.org/wiki/Komensalizm
                  • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:35
                    też dlatego tak nie chcę
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:37
                      Ja ci pwoeim, sa do pomyslenia rzeczy gorsze. Na przykald wspolen konto z
                      czyims mezem, ktory tez ma wspolne. Horro, po prostu.

                      To mze tak: wywal z normalnosci spacery po kinie, to sie wspolne konta
                      zniecheca. One uwielbiaja sluchac dyskusji po kinie w parkach. To jest dla nich
                      witamina.
                      • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:38
                        jezus,jak mnie nudzą gatki o filmach
                        • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:40
                          wiarusik napisała:

                          > jezus,jak mnie nudzą gatki o filmach

                          A ktorego z Smerfow lubisz najbardziej? :-))
                          • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:40
                            ważniaka
                            • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:43
                              A Marude?
                              • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:44
                                też niczego sobie
                                • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:46
                                  Wlasciwie te dwa by wystraczyly, nie? Juz sie wiecej Smerfow nie chce :-))
                                  • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:52
                                    no właśnie tak se myślę że ważniak i maruda mogliby podpierdolić
                                    gargamelowi gdzie jest wioseczka i niech rozpierdaczy papę,wioskową
                                    slut i resztę gamoni
                                    • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:57
                                      I co by bylo dalej, bo to fajnie sie zaczyna:-)
                                      • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:59
                                        bo to film dla tych co się lubią bać
                                        • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:05
                                          OK, no i dalej?
                                          • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:07
                                            200 zł
                                            • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:10
                                              Na dwoch?
                      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:40
                        ok, to łatwe, w parku ławki niewygodne
                        • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:42
                          A jeszcze jedna sprawa.
                          Jezeli nie chcesz jednorazowego seksu z czyims znudzonym mezem, to od ilu razy
                          mogloby to wchodzic w gre? Bo znowu sie czai wspolne konto, a nawet cale ich
                          stado. A takze ponure ich kuzynostwo: wspolne dlugi i przepisywnaie na siebie
                          majatku.
                          • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:45
                            życie uczy, że czyjś mąż jest bez sensu w każdej ilości
                            • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:47
                              Nie z punktu widzenia szans ewolucyjnych wspolnych kont. Dla nich to ma jak
                              najbardziej sens. Bez cudzych mezow wyginelyby wspolne konta, dosc
                              nieoczekiwanie ale logicznie mi tu wyniknelo :-)
                              • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:49
                                ale ja mam gdzieś przetrwanie wspólnych kont, lubię swoje
                                • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:00
                                  To jest dla mnie od poczatku jasne. :-))
                                  A co myslisz o eksterminacji cudzych mezow jako gatunku? :-)
                                  • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:11
                                    przy niedostatku niczyich mężów nie jestem pewna czy bym tego chciała, może i
                                    szkodliwe, ale jednak czasem miłe;)
                                    • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:18
                                      Czyli co? kontrolowany odstrzal? :-)
                                      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:21
                                        właściwie tak, chociaż nie jestem pewna czy mężów, czy żon...? ;)
                                        • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:22
                                          Takie wywalszczeni cudzych mezow poprzez odstrzal zon. Ale obawiam sie ze wtedy
                                          zostana z dziecmi, ktoresmy juz wykluczyli. :DD
                                          • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:29
                                            przecież wszystkie dzieci nasze są ;)
                                            • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:36
                                              To sie latwo mowi :-)
                                              • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:43
                                                no proszę Cię.. nie kochasz dzieci? ;))))))
                                                • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:54
                                                  Nie wszystkie. Na przyklad czlonkow Zwiazku Bylych Dzieci Polskich nie :-)
                • cytrynka_ltd Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 10:12
                  a, dlaczego z czyimś wybrakowanym mężem?
                  jest tylu wolnych i wspaniałych mężczyzn:)
    • milleniusz Widziałem ciekawsze ogłoszenia 11.05.09, 22:15
      :D
      • andergrantka Re: Widziałem ciekawsze ogłoszenia 11.05.09, 22:24
        ogłoszenia?
        • milleniusz Re: Widziałem ciekawsze ogłoszenia 11.05.09, 23:05
          Mhm.
    • razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:22
      Pozostaje chyba tylko zagubienie się wśród mlecznych mgieł :D
      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:24
        mlecznych mgieł? cokolwiek to nie oznacza...?
        • razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:24
          Czerpałam inspirację z dołu strony ;)
          • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:26
            a ja wiem co to żel i mydło
            you wanna fuck?
            • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:28
              to ja poproszę superbohatera :) :)
              • lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:30
                A co się pod tym kryje? I po jakiego grzyba Ci taki?
              • razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:30
                Lubisz dropsy? ;)
                • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:32
                  uwielbiam, szczególnie psychologiczne ;)
                  • razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:33
                    I pewnie lubisz jak mają fajne opakowanie ;)
                    • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:37
                      no ba.. kto nie lubi, jak fajne to i fajnie się je zdejmuje przed posmakowaniem ;)
            • razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:30
              Ja dziękuję, ale nie czuję się zagubiona.
              • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:34
                Czesc, R-ty :-DD
                • razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 09:24
                  Spóźnione Wielkie Cześć, Szwagrze :)))
              • wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:34
                siabada ty i ja mydełko fa
    • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:45
      to może jakiś rozwodnik z traumą? taki to się chyba będzie bał powtórki z
      rozrywki ;)
      • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:50
        Kazdy rozwodnik ma konto.
        Nalezy szukac kawalerow bez konta. Na lawkach w parkach jest ich wielu.

        PS. Babo, odsluchalem i to jest dobre. Bardzo spanish.
        • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:52
          Ja tam na kontach się nie znam, ale wiem, że za hasło bardzo spanish obraziliby
          się na Ciebie wszyscy Katalończycy ;)
          • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:54
            Ja barbarzynca z polnocy jestem, mnie sie wybacza. Jak jetem za FC, bylem na
            Rambli i na Plaza de Catalunya, to mysle ze jestem na dobrej drodze. poza
            wszystkim: przeciez on nie jodluje, nie?
            • szwagier_z_niemodlina Aha, . 11.05.09, 22:55
              Babo: nowy szok jezykowy. Napis na autobusie "conducteur habilite" :-DD
              • baba_krk Re: Aha, . 11.05.09, 22:58
                :DDDD
                ja szoki językowe przeżywam codziennie
                • szwagier_z_niemodlina Re: Aha, . 11.05.09, 23:05
                  W Polszcze?
                  • baba_krk Re: Aha, . 11.05.09, 23:11
                    tak, masz odp. w @
                    • szwagier_z_niemodlina Re: Aha, . 11.05.09, 23:21
                      Ty tez :-)
                      Sciskokciuk :-)
                      • baba_krk Re: Aha, . 11.05.09, 23:24
                        U2 ;)
                        • szwagier_z_niemodlina Re: Aha, . 11.05.09, 23:32
                          U2, 2 :-)
                          • baba_krk Re: Aha, . 11.05.09, 23:41
                            stuk puk, tu listonosz ;)
                            • szwagier_z_niemodlina Re: Aha, . 11.05.09, 23:48
                              <-------, ja ma dzis czas :-)
                              • baba_krk Re: Aha, . 12.05.09, 00:10
                                no zauważyłam :D
                                nie poznaję kolegi Szwagra ;)
                                • szwagier_z_niemodlina Re: Aha, . 12.05.09, 00:31
                                  Taki pracowity jestem, nie? W tak pieknym otoczeniu przyrody lejemy ten beton
                                  :-) <----
                                  • baba_krk Re: Aha, . 12.05.09, 00:43
                                    A ja jestem przy przedłużaczu, zszywaczu itp. Na tyle mnie to osłabiło, że chyba
                                    Twoją potencjalną odpowiedź na mojego ostatniego maila przeczytam dopiero jutro,
                                    bo jutro też jest dzień ;))

                                    Miłego lania. Dobranoc mój ulubiony Szwagrze :)
                                    • szwagier_z_niemodlina Re: Aha, . 12.05.09, 00:57
                                      Babeczkokrk :-) Szolem!
            • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:57
              Może gdybyś był ładną kobietą to by wybaczyli ;)))
              A tak na serio to bardzo mi się podoba w tamtym utworze takie budowanie napięcia. Poza tym myślisz, że to już koniec, a tu zaczyna od nowa z jeszcze większym kopem. I ja w jego głosie słyszę wszystkie jego emocje. Tak lubię, a nie jakieś bezpłciowe lalala
              • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:59
                Wiec wlasnie odrobine przyduzo tych emocji, jak na moja rudobroda z piegasta
                karnacja nature Germanina zza Alp :-)

                A jak utwo-potworek, co ja ci poslalem. Bardzo mniej emocjonalny, co?

                PS. Za ladna kobiete mnie by mogli wziac dopiero po napojeniu ich spirytusem w
                akcie znanym jako "papojka a la Rrusse" :-))
                • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:06
                  A bo i temat był poważny, o zabijaniu.
                  A tego Twojego miło się słucha. Dużo spokojniejszy, a w ogóle na początku
                  myślałam, że to będzie coś innego - niezła zmyłka ;))

                  Oni po spirycie by padli, na ostrym piciu się nie znają :P
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:09
                    baba_krk napisała:

                    > A bo i temat był poważny, o zabijaniu.
                    > A tego Twojego miło się słucha. Dużo spokojniejszy, a w ogóle na początku
                    > myślałam, że to będzie coś innego - niezła zmyłka ;))

                    Aha, a czego sie spodziewalas? :-)
                    Ale chlopaki dobre sa. Ciebie jeszcze pewnie na swiecie nie bylo jak oni to cieli.

                    >
                    > Oni po spirycie by padli, na ostrym piciu się nie znają :P

                    Ja wiem, to jest ta cywilizacja z basenu kultury Morza Srodziemnomorskiego :-)
                    Ale Majorke juz im odbilim :-))
                    • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:14
                      Po pierwszych sekundach spodziewałam się jakiejś rąbanki z umcyk umcyk jako
                      motywem przewodnim ;) Wybacz! :*

                      Jeśli dobrze sprawdziłam i to jest płyta z 1971 to faktycznie mnie nie było.

                      Za niecałe 2 m-ce może mi się uda wybadać czy zrobili jakiś postęp ;)
                      • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:19
                        baba_krk napisała:

                        > Po pierwszych sekundach spodziewałam się jakiejś rąbanki z umcyk umcyk jako
                        > motywem przewodnim ;)

                        W koncu najlepszy typ muzyki, no co? To zdefiniowane przez ciebie :-)

                        Wybacz! :*
                        >
                        > Jeśli dobrze sprawdziłam i to jest płyta z 1971 to faktycznie mnie nie było.
                        >
                        > Za niecałe 2 m-ce może mi się uda wybadać czy zrobili jakiś postęp ;)
                        • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:25
                          I teraz pytanie: najlepszy do czego? Bo chyba nie do zrelaksowania się ;)
                          • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:31
                            Zalezy kto sie przy czym relaksuje. No nie mow ze sie relaksujesz przy tym co mi
                            poslalas :-dd
                            • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:43
                              Przy tamtym dumam, do relaksu mam inny zestaw ;)
                              • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:49
                                Tak tez myslalem :-)
                                Ja to dumam jak na rowerze jade :-)
                                • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:12
                                  A ja dumam przed zaśnięciem. Potem się szybko relaksuję i wyciszam, a następnie
                                  przewracam się na drugi bok i tyle mnie widzieli ;)
                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:32
                                    No.... OK, niech bedzie :-)
                                    • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:44
                                      Ja już przy ostatnim etapie ;)
        • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:55
          no ale tu wspólne konto rodzi się natychmiast
      • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:51
        to jest myśl, jest tu taki?
        • baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:58
          ja nic nie wiem, ja tu tylko sprzątam ;)
          • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:06
            Watek sie ciagnie po horyzont :-)
            • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:13
              horyzonty szerokie należy mieć, coby więcej chcieć
              • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:20
                A czego moze chciec watek? :-)
                • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:23
                  wątek może chcieć być ciągnięty lub nie..
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:24
                    No tak. Ale mysle ze jak sie daje ciagnac to chce, nie?
                    • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:30
                      niby tak, ale z drugiej strony może tylko chce już skończyć
                      • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:32
                        Fakt, ale nic nie mowi.
                        • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:35
                          też bym za dużo nie gadała na jego miejscu
                          • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:37
                            Poki rosnie i sie rozwija, na Oslej lawce nie laduje, to sa powody mruczenia.
                            • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:45
                              mrrrrrrrrrrr zatem
                              • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:50
                                Wybierasz sie spac? :-)
                                • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:51
                                  przeciwnie, mruczę sobie ;)
                                  • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:55
                                    I to jest sluszna koncepcja :-)
                                    • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:15
                                      słuszna czy nie, mój kot się cieszy ;)
                                      • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:30
                                        To dobra oznaka. Cieszacy sie kot to jest duzo.
                                        • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:32
                                          To prawda.Teraz już domaga się spania, więc muszę wskakiwać do łóżeczka, bo ona
                                          sama nie lubi ;)
                                          • szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:38
                                            I nie lubi jak na nco nie wracasz?
                                            Juz nie chce myslec co wyprawia jak ktos jeszcze gotow z wami spac. :-))
                                            Przeanalizuj temat watku pod katem wplywu kocicy :-)
                                            Ja mam akurat bydlaka czarnobialego co o 5 rano wskakuje i domaga sie zarcia. A
                                            jak sie mu daje odpor to zwala wszystko co moze spowodowac halas.
                                            • andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 20:31
                                              a nie lubi, to prawda, ale za to jest słodka i budzi bladym świtem delikatnie
                                              łapką i noskiem ;)
        • puszysta_gimnazjalistka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:35
          Oczywiście, o co chodzi, wal śmiało!
    • liisa.valo Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 01:04
      Został jeszcze Kubica. A teraz bolidy ulepszyli i dorobili im u góry taki
      uchwyt, żeby torebkę można było powiesić.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja