andergrantka 11.05.09, 21:56 dzieci, wspólnego konta, ale też nie jednorazowego seksu z czyimś znudzonym mężem, to już nic więcej nie zostało...? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ursyda Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 21:57 jeszcze są literaki na kurniku polecam andergrantka napisała: > dzieci, wspólnego konta, ale też nie jednorazowego seksu z czyimś znudzonym > mężem, to już nic więcej nie zostało...? Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:01 kurde, to nie za wiele ;)))) Odpowiedz Link
lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:02 andergrantka napisała: > kurde, to nie za wiele ;)))) Czy ja wiem, z literek dużo słów można ułożyć, a stąd prosta droga do zdań, opowiadań ... ;) Odpowiedz Link
ursyda Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:04 lounger napisała: > andergrantka napisała: > > > kurde, to nie za wiele ;)))) > Czy ja wiem, z literek dużo słów można ułożyć, a stąd prosta droga > do zdań, opowiadań ... ;) esejów... Odpowiedz Link
lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:01 ursyda napisała: > jeszcze są literaki na kurniku > polecam A ja nie polecam. Tzn w literaki nie grałam ale w domino - zniechęciło mnie to że ludziska odchodzą w trakcie gry (oczywiście jak przegrywają. Odpowiedz Link
ursyda Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:05 lounger napisała: > ursyda napisała: > > > jeszcze są literaki na kurniku > > polecam > > A ja nie polecam. Tzn w literaki nie grałam ale w domino - > zniechęciło mnie to że ludziska odchodzą w trakcie gry (oczywiście > jak przegrywają. nosośty? ze mną nie grałaś:) Odpowiedz Link
lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:09 Serio. Już zaczęłam podejrzewać że gra toczy się o złote majtki czy też inną równie cenną rzecz ;) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:05 no proszę, przynajmniej szczerze, mogę teraz nacieszyć się pesymizmem nie tylko swoim Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:08 no bez przesady robaczki w grobie ucieszą się na twój widok równowaga musi być.zawsze znajdzie się ktoś dla kogo będziesz ważna Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:11 no to rzeczywiście bez przesady.. ;)) A tak jakiegoś kawałka normalności się nie da? kino, spacer, kolacja, noc, śniadanie, rozmawianie, czekanie, zaufanie i takie tam...??? Odpowiedz Link
lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:15 MOim skromnym zdaniem dla chcącego nic trudnego, chcieć to móc i takie tam ;) Więc po prostu "chciej" :) Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:17 kino-sprawdzałem,po jakimś czasie się nudzi spacer-sprawdzałem,po jakimś czasie się nudzi kolacja-sprawdzałem i już więcej w siebie nie wepchnę noc-w roku jest ze 365 nocy a żyję ćwierć wieku.nuuuuuuuuda śniadanie-jak 2 linijki wyżej.podtrzymywanie marnej egzystencji.naprawdę chcesz tego? rozmawianie-bla bla bla czekanie-chyba na kostuche,ha ha ha zaufanie-nie ufaj człowiekowi,a już w zupełności polakowi Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:23 ok, wszystko pojedynczo się nudzi, ale może spróbuj trochę tego, a potem trochę tamtego...? chyba, że ten od praw Murphy'ego rzeczywiście był optymistą... Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:26 ja z pewnością, ale Ty chyba jesteś w tym lepszy ;) Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:31 chcę wybadać twój stan może jesteś o krok od samobója lub zrobienia rzezi w szkole Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:33 szkołę już dawno skończyłam, a samobójstwo to jakiś pomysł jest, ale mam jeszcze trochę zobowiązań ;( Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:35 pieprz zobowiązania!raz się żyje;) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:38 nic z tego, moje zobowiązanie jest ze mną zbyt blisko spokrewnione ;) Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:39 kurwa,te dzieci to zawsze kula u nogi kurwa kurwa kurwa >:( Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:46 właściwie to nie wiem ;) wieczór może taki, a może wszystkie takie? Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:52 na to wygląda ;( chyba jest gorzej niż myślałam ;))) Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:53 na pewno gorzej i pogorszy się też na pewno Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:57 wrrrrr... zaraz pogryzę Cię chyba Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:59 jak to nie, wyładuję się trochę ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:31 andergrantka napisała: > chyba, że ten od praw Murphy'ego rzeczywiście był optymistą... Eeee, nie, noo... Jak ty masz background z praw Murphyego to tobie nic nie grozi. Poza przerostem realizmu. Wiesz: 1. Nie mozesz wygrac 2. Nie mozesz wyrownac 3. Nie mozesz nawet przerwac gry I dalej: kazda filozofia, co chce nadac jakis sens ludzkiemu zyciu opiera sie negacji jednego z 1-3. I tak: Kapitalizm opiera sie na zalozeniu ze mozna wygrac Socjalizm opiera sie na zalozeniu ze mozna wyrownac Mistycyzm opiera sie na zalozeniu ze przerywa sie gre. Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:42 a jak to się ma do filozofii 'wszystko ku...wa'? Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:45 To jest to samo, tylko ta twoja wersja to jest taka "Murphy w weekend dla opornych". Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:48 a jaki sens w weekend być opornym? Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:51 Jak ktos jest oporny to mu w weekend nie przechodzi. Wrecz przeciwnie. Bynajmniej jak idzie o przyswajanie wiedzy. Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:53 ale ale, kto tu mówi o wiedzy...? Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:56 Ja. Ze sobie broszurke "Murphy dla opornych" wyobrazilem. Dwa posty wyzej albo cztery :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:58 ja rozumieć, ale tu chyba dalej nie o wiedzę idzie.. Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:02 W tym poddrzewku weszli my w Murphzego. Co do spraw relacji plec-plec to on mowi ze "jezeli cos jest zbyt piekne by byc prawdziwe to przypuszczalnie jest" (po angielsku brzmi lepiej) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:14 Tez uwazam ze ladne. Tu masz wiecej: www.murphys-laws.com/murphy/murphy-love.html Odpowiedz Link
cytrynka_ltd jednak z tego,co napisał Wiarusik 12.05.09, 10:11 mężczyźni nie myślą tylko o jednorazowym seksie i nie boją się w dłuższej perspektywie małżeństwa. nawet nasz Wiarusik. chyba odwraca się i kiedy kobiety chcą przyjaźni, to mężczyźni zaczynają chcieć ślubu:)) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:27 andergrantka napisała: > no to rzeczywiście bez przesady.. ;)) > A tak jakiegoś kawałka normalności się nie da? kino, spacer, kolacja, noc, > śniadanie, rozmawianie, czekanie, zaufanie i takie tam...??? Trzeba uwazac, na dzieci juz sa metody, ale powyzsze moze sie skonczyc wspolnym kontem, widzialem to nie raz :-) Wspolne konta czaja sie i jak gdzies zobacza kawalek normalnosci to zaczynaja krazyc dookola, szczegolnie jak widza ze ktos je kolacje po spacerze po kinie. One uwielbiaja klimaty z przedwojennej piosenki "Umowilem sie z nia na dziewiata". I wystraczy chwila nieostroznosci i ma sie wspolne konto. I to moze nawet niejedno. A tego sie pozbyc juz bardzo trudno :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:30 ja myślę, że wtedy raczej zaczynają krążyć jednorazowe noce z czyimś mężem ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:33 Tak, one sa specyficznie zwiazane ze wspolnym kontem. Jedno z drugim chodzi To ma nazwe nawet: pl.wikipedia.org/wiki/Komensalizm Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:37 Ja ci pwoeim, sa do pomyslenia rzeczy gorsze. Na przykald wspolen konto z czyims mezem, ktory tez ma wspolne. Horro, po prostu. To mze tak: wywal z normalnosci spacery po kinie, to sie wspolne konta zniecheca. One uwielbiaja sluchac dyskusji po kinie w parkach. To jest dla nich witamina. Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:38 jezus,jak mnie nudzą gatki o filmach Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:40 wiarusik napisała: > jezus,jak mnie nudzą gatki o filmach A ktorego z Smerfow lubisz najbardziej? :-)) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:46 Wlasciwie te dwa by wystraczyly, nie? Juz sie wiecej Smerfow nie chce :-)) Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:52 no właśnie tak se myślę że ważniak i maruda mogliby podpierdolić gargamelowi gdzie jest wioseczka i niech rozpierdaczy papę,wioskową slut i resztę gamoni Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:57 I co by bylo dalej, bo to fajnie sie zaczyna:-) Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:59 bo to film dla tych co się lubią bać Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:40 ok, to łatwe, w parku ławki niewygodne Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:42 A jeszcze jedna sprawa. Jezeli nie chcesz jednorazowego seksu z czyims znudzonym mezem, to od ilu razy mogloby to wchodzic w gre? Bo znowu sie czai wspolne konto, a nawet cale ich stado. A takze ponure ich kuzynostwo: wspolne dlugi i przepisywnaie na siebie majatku. Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:45 życie uczy, że czyjś mąż jest bez sensu w każdej ilości Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:47 Nie z punktu widzenia szans ewolucyjnych wspolnych kont. Dla nich to ma jak najbardziej sens. Bez cudzych mezow wyginelyby wspolne konta, dosc nieoczekiwanie ale logicznie mi tu wyniknelo :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:49 ale ja mam gdzieś przetrwanie wspólnych kont, lubię swoje Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:00 To jest dla mnie od poczatku jasne. :-)) A co myslisz o eksterminacji cudzych mezow jako gatunku? :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:11 przy niedostatku niczyich mężów nie jestem pewna czy bym tego chciała, może i szkodliwe, ale jednak czasem miłe;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:18 Czyli co? kontrolowany odstrzal? :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:21 właściwie tak, chociaż nie jestem pewna czy mężów, czy żon...? ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:22 Takie wywalszczeni cudzych mezow poprzez odstrzal zon. Ale obawiam sie ze wtedy zostana z dziecmi, ktoresmy juz wykluczyli. :DD Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:29 przecież wszystkie dzieci nasze są ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:36 To sie latwo mowi :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:43 no proszę Cię.. nie kochasz dzieci? ;)))))) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:54 Nie wszystkie. Na przyklad czlonkow Zwiazku Bylych Dzieci Polskich nie :-) Odpowiedz Link
cytrynka_ltd Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 10:12 a, dlaczego z czyimś wybrakowanym mężem? jest tylu wolnych i wspaniałych mężczyzn:) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:22 Pozostaje chyba tylko zagubienie się wśród mlecznych mgieł :D Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:24 mlecznych mgieł? cokolwiek to nie oznacza...? Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:24 Czerpałam inspirację z dołu strony ;) Odpowiedz Link
wiarusik Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:26 a ja wiem co to żel i mydło you wanna fuck? Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:28 to ja poproszę superbohatera :) :) Odpowiedz Link
lounger Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:30 A co się pod tym kryje? I po jakiego grzyba Ci taki? Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:32 uwielbiam, szczególnie psychologiczne ;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:33 I pewnie lubisz jak mają fajne opakowanie ;) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:37 no ba.. kto nie lubi, jak fajne to i fajnie się je zdejmuje przed posmakowaniem ;) Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:30 Ja dziękuję, ale nie czuję się zagubiona. Odpowiedz Link
razzmatazzy Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 09:24 Spóźnione Wielkie Cześć, Szwagrze :))) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:45 to może jakiś rozwodnik z traumą? taki to się chyba będzie bał powtórki z rozrywki ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:50 Kazdy rozwodnik ma konto. Nalezy szukac kawalerow bez konta. Na lawkach w parkach jest ich wielu. PS. Babo, odsluchalem i to jest dobre. Bardzo spanish. Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:52 Ja tam na kontach się nie znam, ale wiem, że za hasło bardzo spanish obraziliby się na Ciebie wszyscy Katalończycy ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:54 Ja barbarzynca z polnocy jestem, mnie sie wybacza. Jak jetem za FC, bylem na Rambli i na Plaza de Catalunya, to mysle ze jestem na dobrej drodze. poza wszystkim: przeciez on nie jodluje, nie? Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Aha, . 11.05.09, 22:55 Babo: nowy szok jezykowy. Napis na autobusie "conducteur habilite" :-DD Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Aha, . 12.05.09, 00:31 Taki pracowity jestem, nie? W tak pieknym otoczeniu przyrody lejemy ten beton :-) <---- Odpowiedz Link
baba_krk Re: Aha, . 12.05.09, 00:43 A ja jestem przy przedłużaczu, zszywaczu itp. Na tyle mnie to osłabiło, że chyba Twoją potencjalną odpowiedź na mojego ostatniego maila przeczytam dopiero jutro, bo jutro też jest dzień ;)) Miłego lania. Dobranoc mój ulubiony Szwagrze :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:57 Może gdybyś był ładną kobietą to by wybaczyli ;))) A tak na serio to bardzo mi się podoba w tamtym utworze takie budowanie napięcia. Poza tym myślisz, że to już koniec, a tu zaczyna od nowa z jeszcze większym kopem. I ja w jego głosie słyszę wszystkie jego emocje. Tak lubię, a nie jakieś bezpłciowe lalala Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:59 Wiec wlasnie odrobine przyduzo tych emocji, jak na moja rudobroda z piegasta karnacja nature Germanina zza Alp :-) A jak utwo-potworek, co ja ci poslalem. Bardzo mniej emocjonalny, co? PS. Za ladna kobiete mnie by mogli wziac dopiero po napojeniu ich spirytusem w akcie znanym jako "papojka a la Rrusse" :-)) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:06 A bo i temat był poważny, o zabijaniu. A tego Twojego miło się słucha. Dużo spokojniejszy, a w ogóle na początku myślałam, że to będzie coś innego - niezła zmyłka ;)) Oni po spirycie by padli, na ostrym piciu się nie znają :P Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:09 baba_krk napisała: > A bo i temat był poważny, o zabijaniu. > A tego Twojego miło się słucha. Dużo spokojniejszy, a w ogóle na początku > myślałam, że to będzie coś innego - niezła zmyłka ;)) Aha, a czego sie spodziewalas? :-) Ale chlopaki dobre sa. Ciebie jeszcze pewnie na swiecie nie bylo jak oni to cieli. > > Oni po spirycie by padli, na ostrym piciu się nie znają :P Ja wiem, to jest ta cywilizacja z basenu kultury Morza Srodziemnomorskiego :-) Ale Majorke juz im odbilim :-)) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:14 Po pierwszych sekundach spodziewałam się jakiejś rąbanki z umcyk umcyk jako motywem przewodnim ;) Wybacz! :* Jeśli dobrze sprawdziłam i to jest płyta z 1971 to faktycznie mnie nie było. Za niecałe 2 m-ce może mi się uda wybadać czy zrobili jakiś postęp ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:19 baba_krk napisała: > Po pierwszych sekundach spodziewałam się jakiejś rąbanki z umcyk umcyk jako > motywem przewodnim ;) W koncu najlepszy typ muzyki, no co? To zdefiniowane przez ciebie :-) Wybacz! :* > > Jeśli dobrze sprawdziłam i to jest płyta z 1971 to faktycznie mnie nie było. > > Za niecałe 2 m-ce może mi się uda wybadać czy zrobili jakiś postęp ;) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:25 I teraz pytanie: najlepszy do czego? Bo chyba nie do zrelaksowania się ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:31 Zalezy kto sie przy czym relaksuje. No nie mow ze sie relaksujesz przy tym co mi poslalas :-dd Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:43 Przy tamtym dumam, do relaksu mam inny zestaw ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:49 Tak tez myslalem :-) Ja to dumam jak na rowerze jade :-) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:12 A ja dumam przed zaśnięciem. Potem się szybko relaksuję i wyciszam, a następnie przewracam się na drugi bok i tyle mnie widzieli ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:32 No.... OK, niech bedzie :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:55 no ale tu wspólne konto rodzi się natychmiast Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:51 to jest myśl, jest tu taki? Odpowiedz Link
baba_krk Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 22:58 ja nic nie wiem, ja tu tylko sprzątam ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:06 Watek sie ciagnie po horyzont :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:13 horyzonty szerokie należy mieć, coby więcej chcieć Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:20 A czego moze chciec watek? :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:23 wątek może chcieć być ciągnięty lub nie.. Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:24 No tak. Ale mysle ze jak sie daje ciagnac to chce, nie? Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:30 niby tak, ale z drugiej strony może tylko chce już skończyć Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:32 Fakt, ale nic nie mowi. Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:35 też bym za dużo nie gadała na jego miejscu Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:37 Poki rosnie i sie rozwija, na Oslej lawce nie laduje, to sa powody mruczenia. Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:50 Wybierasz sie spac? :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:51 przeciwnie, mruczę sobie ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:55 I to jest sluszna koncepcja :-) Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:15 słuszna czy nie, mój kot się cieszy ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:30 To dobra oznaka. Cieszacy sie kot to jest duzo. Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:32 To prawda.Teraz już domaga się spania, więc muszę wskakiwać do łóżeczka, bo ona sama nie lubi ;) Odpowiedz Link
szwagier_z_niemodlina Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 00:38 I nie lubi jak na nco nie wracasz? Juz nie chce myslec co wyprawia jak ktos jeszcze gotow z wami spac. :-)) Przeanalizuj temat watku pod katem wplywu kocicy :-) Ja mam akurat bydlaka czarnobialego co o 5 rano wskakuje i domaga sie zarcia. A jak sie mu daje odpor to zwala wszystko co moze spowodowac halas. Odpowiedz Link
andergrantka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 20:31 a nie lubi, to prawda, ale za to jest słodka i budzi bladym świtem delikatnie łapką i noskiem ;) Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Czy jak nie chcę ślubu... 11.05.09, 23:35 Oczywiście, o co chodzi, wal śmiało! Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Czy jak nie chcę ślubu... 12.05.09, 01:04 Został jeszcze Kubica. A teraz bolidy ulepszyli i dorobili im u góry taki uchwyt, żeby torebkę można było powiesić. Odpowiedz Link