Szczyty masochizmu :)

12.05.09, 12:17
Ciekawam zaprawdę, czy i w jakim stopniu jesteście masochistami, bądź to
emocjonalnymi, bądź "fizycznymi" :)
Ja zacznę:
1. kiedy się denerwuję, zdzieram sobie z pięt naskórek. Potem mnie bolą stopy
przy chodzeniu, bo są pozdzierane, co nie zmienia faktu, że to samo zrobię za
czas jakiś,
2. na tapecie mam zdjęcie faceta, w którym się podkochuję w czułym uścisku z
dziewczyną,.

I na razie tyle. Sama zdziwiona jestem, że tak mało :)
    • sundry Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:22
      Od lat obgryzam skórki przy paznokciach,czasami głęboko,jednak nie
      mogę przestać.
      • ursyda Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 14:33
        o rany to tak jak ja....
        nawet nie wiem kiedy to robię...
    • funny_game Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:22
      Rzucam fajki i jestem na diecie.
      Jak buty ładne, ale niewygodne, to noszę.
      • liisa.valo Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:27
        Fajki rzucasz? Zdurniałaś? :P
        • funny_game Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:31
          Od 5 stycznia nie palę :)
          • liisa.valo Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:43
            Jeny, i nie tęsknisz?
            • funny_game Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 15:12
              Jeny...
              • liisa.valo Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 15:19
                Ano jednak...
                • grassant Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 17:51
                  liisa.valo napisała:

                  > Ano jednak...

                  Tylko kobiety niezaspokajane tęsknią.
    • drzejms-buond Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:23
      aaaaaaaaauuuuaaaaaa!

      a jak inny ci te skóre będzie zdzierał?
      no nie bądź samolubna?
      moze uda ci się stworzyc ciekawy zwiazek S/M
      • liisa.valo Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:26
        To się nie uda, bo ja to z nerwów robię, tak na wpół świadomie.
    • baba_krk Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:38
      zakazanych zdjęć nie oglądam, krzywdy sobie sama nie robię, no nic mi nie
      przychodzi do głowy :/

      no chyba, że liczy się to, że kładę się późno spać wiedząc, że rano będę
      niepytomna, albo że mieszam drinki z piwem, wiedząc, że mi to nie służy ;)
      • liisa.valo Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:42
        baba_krk napisała:

        > no chyba, że liczy się to, że kładę się późno spać wiedząc, że rano będę
        > niepytomna, albo że mieszam drinki z piwem, wiedząc, że mi to nie służy ;)

        Liczy się :]
        A, to u mnie będzie jeszcze picie absyntu, bo wiem, że nie mogę. A nie mogę, bo
        niby wiem doskonale, co robię wtedy, ale jakoś robię więcej niż nie mając
        absyntu we krwi :}
      • llatarnik Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 17:39
        Ja mam masochistyczny zwyczaj mieszania różnych alkoholi i kończenia popijaw
        piwem, co potęguje kaca. Całe szczęście, że mocne alkohole tylko kilka razy w
        roku...
    • karka831 Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:39
      *Jak jestem bardzo głodna, wchodzę na forum kuchnia albo przeglądam
      ulubione blogi kulinarne.
      *Jak nie mam kasy, chodzę po sklepach i wyszukuję ciuchy i buty,
      które MUSZĘ mieć
      *Mam tak samo jak Funny z butami, nawet jak niewygodne i trochę
      cisną - noszę bo piękne i wspaniałe. :>
      • karka831 Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 12:41
        Acha, jakiś czas temu zrezygnowałam z bułek, na rzecz ciemnego
        chleba i pieczywa chrupkiego.
    • i.nes Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 13:04
      liisa.valo napisała:

      > Ciekawam zaprawdę, czy i w jakim stopniu jesteście masochistami,
      > bądź to emocjonalnymi, bądź "fizycznymi" :)

      Pierwszy raz w życiu ćwiczę masochizm emocjonalny... Jedyny plus to że nabieram
      krzepy fizycznej :D
      • liisa.valo Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 13:06
        Zostaniesz strongmanką, jak ja :-)
        Chyba, że ja któregoś razu rozwalę monitor :)
    • forumowicz_pospolity Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 13:33
      po 6 futbolowych ryciach murawy w tydz.i uposledzonym poruszaniu sie zastanawiac
      sie powaznie nad 3 kolejnymi 4 dni
    • asqe Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 14:09
      a ja obgryzam skorki przy paznokciach i gryze palce az do krwi.
      wyglada to okropnie i boli. lubie tez byc gryziona, ciagnieta za
      wlosy, bita i wiazana :)
      natomiast moj masochizm emocjonalny to chyba nie ma granic, bo co
      chwile zaskakuje mnie sama a i tak mam wrazenie, ze szczytow to mi
      jeszcze daleko :(
    • puszysta_gimnazjalistka Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 14:28
      Ja się bardzo lubię, więc nie dałbym rady :)
    • mason_i_cyklista Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 15:07
      eee... nie mam zwyczaju uprawiać żadnego masochizmu. powiem nawet że trochę
      to... dziwne co tam piszesz. przynajmniej dla mnie
    • keltoi Re: Szczyty masochizmu :) 12.05.09, 16:08
      Zjadłam całą porcję nachosów z sosem serowym, wiedząc, że będę po tym cierpieć (nadal cierpię). ;P Ale to w kinie było, jakoś nie mogłam sobie odmówić... :D
Pełna wersja