mason_i_cyklista Re: No to chlup :( 12.05.09, 22:49 to my się zalewamy razem z Tobą/Wami. Chlup! Odpowiedz Link
lupus76 Re: No to chlup :( 12.05.09, 23:18 Nikomu nic się nie stało? Bazyl i Kluska bezpieczne? Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: No to chlup :( 12.05.09, 23:26 przykra sprawa ale chyba dajecie rade? w dawnych komunistycznych czasach zalewano nas legularnie z mieszkania poziom nad, kiedys właze do chałupy tego sąsiada a tam rury powiązane szmatkami, gałgankami, no mogiła po prostu Odpowiedz Link
nexstartelescope Re: No to chlup :( 13.05.09, 06:24 Myślałam, że w rozwinięciu będzie "w ten gópi dziób" , a Ty mi tu o mieszkaniu zalanym!!! Odpowiedz Link
wilowka Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:27 No tak Was tytułem rozbawić chciałam ;) Bazyl i Kluska bezpieczne, tylko bardzo przestraszone. My spaliśmy u Teściów, bo nasze łoże przedmałżeńskie, mokrusieńkie i prądu nie będzie ze 3 dni, bo ściany i kable całe mokre :/ i to wszystko w blasku świec nas czeka. Wzięliśmy urlopy i zaraz jedziemy prać - bo po ścianie za szafą wnękową leciało aż do piwnicy, więc ubrania do prania do suszenia. Jesteśmy ubezpieczeni, ale jeszcze nie wiem co i jak. Do zobaczenia :) Odpowiedz Link
i.nes Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:34 Trzymamy kciuki! Jakby cza było pomocy powodzianom, to daj znać :) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:42 i.nes napisała: > Trzymamy kciuki! Jakby cza było pomocy powodzianom, to daj znać :) > eeee są ubezpieczeni, jak radził Cimoszewicz znaczy bedzie ok jak ubezpieczyciel czegos nie wywinie wniosek: stawiają wódke za wykazaną troske i chec pomocy:P oczywiscie zartuje od a do z:) Odpowiedz Link
i.nes Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:43 forumowicz_pospolity napisał: > oczywiscie zartuje od a do z:) chyba od e do P ;) Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:48 i.nes napisała: > forumowicz_pospolity napisał: > > > oczywiscie zartuje od a do z:) > > chyba od e do P ;) > wiedziałem, ze sie czepniesz, druga Funita:D Odpowiedz Link
i.nes Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:50 forumowicz_pospolity napisał: > wiedziałem, ze sie czepniesz, druga Funita:D pfffrrr :D Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: No to chlup :( 13.05.09, 10:40 i.nes napisała: > forumowicz_pospolity napisał: > > > wiedziałem, ze sie czepniesz, druga Funita:D > > pfffrrr :D > po funitowemu bedzie to "phi!":) Odpowiedz Link
mnop2 Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:50 jejku! Dobrze, że w perspektywie lato, a nie zima... brrr Odpowiedz Link
wilowka Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:57 funny_game napisała: > Ojenki :( Noo :( > Duże straty? Jeszcze nie wiemy, wczoraj jeszcze ciekło trochę. Na pewno podłoga, nie wiemy co z sufitami, czy się będą trzymać. Bo,że wszystko do malowania, to na pewno :( dzisiaj wielkie pranie i suszenie ciuchów i mebli. To wszystko unplugged niestety. Niektórych rzeczy nie możemy włączyć bo mogą być mokre i i tak nie ma prądu, więc się dopiero za parę dni okaże co działa. > Ubezpieczone? My tak, ten pan co majstrował przy zaworach (rocznik 1919) - nie. A zalało, od 2 piętra, do piwnicy. Płynęło ścianami i klatką schodową :/ Likwidator przychodzi w piątek. Słyszałam, że za chętni do wypłaty nie są, więc już się stresuję. Trzymajcie kciuki za nas i za PZU. Odpowiedz Link