No to chlup :(

12.05.09, 22:42
Zalało nam mieszkanie :(
    • mason_i_cyklista Re: No to chlup :( 12.05.09, 22:49
      to my się zalewamy razem z Tobą/Wami. Chlup!
      • wilowka Re: No to chlup :( 12.05.09, 22:54
        Chlup.

        i Chlip
    • qw994 Re: No to chlup :( 12.05.09, 23:17
      O matko, współczuję...
    • lupus76 Re: No to chlup :( 12.05.09, 23:18
      Nikomu nic się nie stało? Bazyl i Kluska bezpieczne?
    • forumowicz_pospolity Re: No to chlup :( 12.05.09, 23:26
      przykra sprawa
      ale chyba dajecie rade?
      w dawnych komunistycznych czasach zalewano nas legularnie z mieszkania
      poziom nad, kiedys właze do chałupy tego sąsiada a tam rury powiązane szmatkami,
      gałgankami, no mogiła po prostu
      • nexstartelescope Re: No to chlup :( 13.05.09, 06:24
        Myślałam, że w rozwinięciu będzie "w ten gópi dziób" , a Ty mi tu o mieszkaniu
        zalanym!!!
        • wilowka Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:27
          No tak Was tytułem rozbawić chciałam ;)

          Bazyl i Kluska bezpieczne, tylko bardzo przestraszone. My spaliśmy u Teściów, bo
          nasze łoże przedmałżeńskie, mokrusieńkie i prądu nie będzie ze 3 dni, bo ściany
          i kable całe mokre :/ i to wszystko w blasku świec nas czeka. Wzięliśmy urlopy i
          zaraz jedziemy prać - bo po ścianie za szafą wnękową leciało aż do piwnicy, więc
          ubrania do prania do suszenia.

          Jesteśmy ubezpieczeni, ale jeszcze nie wiem co i jak.
          Do zobaczenia :)
          • i.nes Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:34
            Trzymamy kciuki! Jakby cza było pomocy powodzianom, to daj znać :)
            • forumowicz_pospolity Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:42
              i.nes napisała:

              > Trzymamy kciuki! Jakby cza było pomocy powodzianom, to daj znać :)
              >

              eeee są ubezpieczeni, jak radził Cimoszewicz znaczy bedzie ok jak
              ubezpieczyciel czegos nie wywinie
              wniosek: stawiają wódke za wykazaną troske i chec pomocy:P

              oczywiscie zartuje od a do z:)
              • i.nes Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:43
                forumowicz_pospolity napisał:

                > oczywiscie zartuje od a do z:)

                chyba od e do P ;)
                • forumowicz_pospolity Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:48
                  i.nes napisała:

                  > forumowicz_pospolity napisał:
                  >
                  > > oczywiscie zartuje od a do z:)
                  >
                  > chyba od e do P ;)
                  >

                  wiedziałem, ze sie czepniesz, druga Funita:D
                  • i.nes Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:50
                    forumowicz_pospolity napisał:

                    > wiedziałem, ze sie czepniesz, druga Funita:D

                    pfffrrr :D
                    • forumowicz_pospolity Re: No to chlup :( 13.05.09, 10:40
                      i.nes napisała:

                      > forumowicz_pospolity napisał:
                      >
                      > > wiedziałem, ze sie czepniesz, druga Funita:D
                      >
                      > pfffrrr :D
                      >

                      po funitowemu bedzie to "phi!":)
          • mnop2 Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:50
            jejku! Dobrze, że w perspektywie lato, a nie zima... brrr
    • funny_game Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:45
      Ojenki :(
      Duże straty?
      Ubezpieczone?
      • wilowka Re: No to chlup :( 13.05.09, 09:57
        funny_game napisała:

        > Ojenki :(

        Noo :(

        > Duże straty?

        Jeszcze nie wiemy, wczoraj jeszcze ciekło trochę. Na pewno podłoga, nie wiemy co
        z sufitami, czy się będą trzymać. Bo,że wszystko do malowania, to na pewno :(
        dzisiaj wielkie pranie i suszenie ciuchów i mebli. To wszystko unplugged
        niestety. Niektórych rzeczy nie możemy włączyć bo mogą być mokre i i tak nie ma
        prądu, więc się dopiero za parę dni okaże co działa.



        > Ubezpieczone?

        My tak, ten pan co majstrował przy zaworach (rocznik 1919) - nie. A zalało, od
        2 piętra, do piwnicy. Płynęło ścianami i klatką schodową :/

        Likwidator przychodzi w piątek. Słyszałam, że za chętni do wypłaty nie są, więc
        już się stresuję. Trzymajcie kciuki za nas i za PZU.
        • puszysta_gimnazjalistka Re: No to chlup :( 13.05.09, 10:01
          Nie stresuj się zapłacą.
        • funny_game Re: No to chlup :( 13.05.09, 10:02
          Sziet :(
          Trzymam.
          • wilowka Re: No to chlup :( 13.05.09, 10:07
            Dzięki :) Zmykam.
Pełna wersja