co za, k...a, dzien!

14.05.09, 20:11
najpierw na dobry poczatek dostalam mega zjebke od szefa, calkowicie
zasluzona w dodatku, wiec nawet nie bardzo go moglam w myslach od
glupich fiutow zwyzywac. no a potem to juz wszystko jakies takie
bylo nie teges.
a teraz mam ochote na loda, niestety zachcianka bez szans na
realizacje.
    • portobello_belle Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 21:44
      mam loda, który to lód sie wzial i uprzednio rozmrozil, bo nie wpadlam na to, ze
      w zamrazarce trzeba loda trzymac, nie w lodówce.
      Loda jednakze w lodówce odkryto no i zostal zamrozon ponownie...chcesz?
      Chyba nie jest trujacy?
      • portobello_belle Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 21:46
        edit: rozpakowalam go, nadal wyglada wysmienicie!
        • zoofka Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 22:04
          wiesz że to salmonellą grozi?
          • asqe Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 22:20
            a co ty, nie rodzisz? :)
            • zoofka Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 22:57
              jurto mnie położą i wykurzą małą gnomicę, bo przecież nie chce się
              sama urodzić :(
              to ostatnie moje chwile w dwupaku
              • qw994 Re: co za, k...a, dzien! 15.05.09, 00:08
                Ja też nie chciałam urodzić :) Wiedziałam, co robię, broniąc się przed tym
                podłym światem :)
          • portobello_belle Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 22:38
            faken, juz go spozylam! Ale krótko lezal rozmrozony, króciutko! Z godzinkie?
            Chyba tak szybko salmonella sie nie rozwija, co?
            • zoofka Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 22:58
              eee nieee :) jak godzinkę to luz!
              smaczny był chociaż?

              Bożesz mówię wam jaką ja dziś zapiekankę jadłam. Do tej pory jak se
              nią przypominam, to mam język w dupie :)
              • portobello_belle Re: co za, k...a, dzien! 15.05.09, 10:13
                co za wspanialy lód! pycha! :)
    • lacido Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 23:12
      a ja wychodzę na prostą, obym tylko nie zapeszyła ;/
    • myshorrek Re: co za, k...a, dzien! 14.05.09, 23:21
      u mnie tez :( choroba totalnie mnie rozlozyla. ani jesc, ani pic,
      nic nie moge przelknac.
      • gapuchna Re: co za, k...a, dzien! 15.05.09, 00:06
        U mnie podły cały tydzień. Jedno dobre, ze 2 kg schudłam. Dobre i to.
Pełna wersja