czasem lubię amerykańskie poczucie humoru...

18.05.09, 13:01
Szeryf jajcarz wykonał kawał dobrej roboty. Przestępcy jak ognia boją się jego
tiurmy i nie chcą już tam więcej wracać, he he he

www.youtube.com/watch?v=dCG9sIFRqx8
Ciekawe co na to forumowe miłośniczki różowego?
    • puszysta_gimnazjalistka Re: czasem lubię amerykańskie poczucie humoru... 18.05.09, 13:05
      Widać nie jestem sam na tym świecie :D
      • llatarnik Re: czasem lubię amerykańskie poczucie humoru... 18.05.09, 13:10
        puszysta_gimnazjalistka napisał:

        > Widać nie jestem sam na tym świecie :D

        ?
        • puszysta_gimnazjalistka Re: czasem lubię amerykańskie poczucie humoru... 18.05.09, 13:17
          Różowy to mój ulubiony kolor.
          • llatarnik Re: czasem lubię amerykańskie poczucie humoru... 18.05.09, 13:31
            Zachodzi facet do burdelu i mówi - chcę najczarniejszą murzynkę, jaką tu macie.
            Burdel mama mówi - ta najczarniejsza nie jest już taka młoda i ostatnio trochę
            przytyła.
            - Nie szkodzi - odpowiada klient, więc burdel mama prowadzi go do odpowiedniego
            pokoju.
            Facet każe murzynce stanąć tyłem, oprzeć ręce na stole. Ona tak stoi a on chodzi
            i zagląda raz z bliska raz z daleka. Murzynka zaczyna się niecierpliwić, mówi,
            by już zrobił swoje i szedł sobie. Facet wyjmuje protfel, chce płacić i iść.
            Murzynka zabiega mu drogę i rozpacza - już stara i gruba jestem, nikt mnie nie
            chce...

            Uspokój się, mówi facet. Mam młodą, piękną żonę i nie na seks tu przyszedłem.
            Jestem glazurnikiem i pewien milioner zamówił u mnie położenie płytek w swojej
            luksusowej łazience. Zażyczył sobie duże czarne płytki i różowe fugi, więc
            chciałem zobaczyć jak to będzie wyglądało...
Pełna wersja