liisa.valo
22.05.09, 00:00
Właśnie burza trwa, a ja lubię wtedy siedzieć na moim poddaszu. Za oknem
pioruny i deszcz, wiatr i w ogóle, a ja tu: herbatka, książka, Eva Cassidy,
Joni Mitchell, Norah Jones, moje kiepskie życie osobiste, to, że w deszczu się
fajnie moknie razem i fajnie się na deszczu całuje, rundka po profilach
znajomych na n-k, ten ma "Swoje szczęście", ta "Swojego księcia", tu "Mój
rudzielec", tam "Mój ci on". A ja mam mój album ze zdjęciami w Portugalii i
psa, który przebiera łapami przez sen, i popadam w coraz piękniejszą
melancholię :) I "wszystko te orzechowe oczy/gdybym ja je miał(a) :)
Tak, zdecydowanie kocham deszcz :D