jak fajnie :)

22.05.09, 04:02
Już zapomniałam jak to jest wracac do domu nad ranem.
Pół nocy sobie przesiedziałam na plaży. Burza była, i ładne pioruny. I samiec do przytulania :) o, wiosna przyszła :)
    • mason_i_cyklista Re: jak fajnie :) 22.05.09, 07:42
      nooo ładnie:)
      ja za to wstałem dzisiaj o 5;30 i mam już za sobą rowerową wycieczkę po mieście:P
      teraz poskładam do kupy drugi rower i jadę do pracy;)


      aaaa i wczoraj oglądałem mieszkanie nowe:) przeprowadzka mnie czeka w te
      wakacje. w końcu.
      • cookie_monsterzyca Re: jak fajnie :) 22.05.09, 10:16
        A ta 5:30 to mam nadzieję jakiś przymus był, konieczność taka?
        Proszę, powiedz ,że Ty sam z siebie o takich porach nie wstajesz dla relaksu :P

        W tym samym składzie się wyprowadzacie od dziwnej sąsiadki ? :)
        • mason_i_cyklista Re: jak fajnie :) 22.05.09, 11:27
          konieczność taka. znaczy koniecznie miałem przejechać tylko coś załatwić i
          wrócić do wyrka, ale było tak fajnie i rześko i przyjemnie że pojechałem na
          wycieczkę szybką:)

          chyba zacznę serio sobie takie poranne wypady fundować;)

          niestety to nie sąsiadka tylko właścicielka:(

          chłopaki chcą zostać, ale oni też mają mniejsze problemy z nią. (ja jestem tym
          złym, bo na 6 studentów przypadają dwa rowery i oba moje. poza tym tylko u mnie
          bywa dziewczyna i to nierzadko. )
          • cookie_monsterzyca Re: jak fajnie :) 22.05.09, 12:16
            No tak rano jest rześko. Jak już się uda wstac. Ja kiedys do pracy na 6 rano chodziłam 20 minut spacerem około 5 rano więc też było fajnie mimo ,że to srodek nocy :)

            A, znam świrnięte właścicielki , które sobie upatrują ofiarę i zatruwają życie. Tudzież wypowiadają mieszkanie z dnia na dzień :)
            • mason_i_cyklista Re: jak fajnie :) 22.05.09, 12:20
              my mamy teorię że se jej mąż w akcie desperacji uciął i dlatego taka zołzowata.
              zresztą na początku aż taka nie była, to z biegiem czasu przyszło (drugi rok tu
              mieszkam)
              • cookie_monsterzyca Re: jak fajnie :) 22.05.09, 12:30
                Koszmar.
                My mamy dobrze, właścicielka w Stanach siedzi :)
                Ale jak sie przeniosłam do Gdyni to mnie stara wiedźma z mieszkania wywaliła po 3 tygodniach przecież bo się kibel popsuł i nie miała na kogo zwalić. I dała mi 2 dni na wyprowadzkę :)
    • gapuchna Re: jak fajnie :) 22.05.09, 08:49
      cookie_monsterzyca napisała:

      > Już zapomniałam jak to jest wracac do domu nad ranem.
      > Pół nocy sobie przesiedziałam na plaży. Burza była, i ładne pioruny. I samiec d
      > o przytulania :) o, wiosna przyszła :)

      = 0Oooooooo, jak się dobrze czyta takiego posta :)
      • cookie_monsterzyca Re: jak fajnie :) 22.05.09, 10:14
        :D
    • asqe Re: jak fajnie :) 22.05.09, 09:47
      oooo, jak ja bym chciala samca do przytulania :)
      • cookie_monsterzyca Re: jak fajnie :) 22.05.09, 10:14
        Ty dzielna masz byc jeszcze :P :)
    • funny_game Re: jak fajnie :) 22.05.09, 10:20
      Kuki, jak miło to czytać :)
      • cookie_monsterzyca Re: jak fajnie :) 22.05.09, 11:22
        :)
        • gapuchna Re: jak fajnie :) 22.05.09, 11:27
          A w sumie to ja wczoraj miałam podobnie: była burza, padały błyskawice,
          patrzyłam na morze mej kawy, a potem przytuliło się do mnie ciałko mojej Niuńki
          :) Niby podobnie.... :DDD
          • cookie_monsterzyca Re: jak fajnie :) 22.05.09, 12:24
            W sumie :P
            Ja do tego miałam jeszcze piwo :D
            Za to Niuńka ma więcej futerka pewnie więc jeszcze cieplej miałaś :P
            • gapuchna Re: jak fajnie :) 22.05.09, 12:27
              Nie ma futerka - to bokserka :) łysawa - ale ja akurat tak lubię ;P
              (hehhehe)
Pełna wersja