Spotkanie forumowe jako substytut forum?

26.05.09, 12:04
Szacunkowa frekwencja - 2,5 osoby i 3,5 wpisu na godzinę.

Czas spoźrzeć prawdzię w oczęta: niniejsze forum "Kobieta-1/2" to stara
chabeta, ledwo powłócząca nogami.

już umiera ta kraina
tego nikt już nie powstrzyma
już umiera ta kraina
cześć, cześć, cześć...
    • niski.oktan Ale jakby co, to mam też weselsze wierszyki 26.05.09, 12:05
      Mieszko, Mieszko, moj koleżko; Mieszko, Mieszko, moj koleżko

      Chrobry, Chrobry, byłeś dobry; Chrobry, Chrobry, byłeś dobry

      Krzywousty, Krzywuousty, utrafiłeś w nasze gusty

      ty Łokietku, ty malutki, byłeś wielki, chociaż krótki

      Kazio Wielki, Kazio Wielki, ruszył cegły, wstrzymał belki

      Zygmunt August, Zygmunt August, gość co gest miał i co miał gust

      Jan Sobieski, Jan Sobieski, as od deski aż do deski

      Staszek August Poniatowski nie był boski, bo miał troski
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Ale jakby co, to mam też weselsze wierszyki 26.05.09, 12:08
        www.youtube.com/watch?v=uaL9x0_SRHM
    • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 12:14

      óktanó, ja jestem! :)
      • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 12:14

        Aaaaaaa, Óktanó, of kors. :)
        • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 12:35
          klik :)
    • menk.a Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 12:21
      Te, prorok, jedna jaskółka nie czyni wiosny. A forumowicze spotykają się nie
      tylko oficjalnie po ogłoszeniu na forum romanum. :P
      • cytrynka_ltd Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 12:33
        nie wszyscy są z Wawy i idą na spotkanie:)
        • menk.a Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 12:45
          Ależ oczywiście. Dlatego spotykają się poza wawą. Bo forumowicze poznają się nie
          tylko w wawie.;)
    • cytrynka_ltd nie marudź. nic nie umiera:) 26.05.09, 12:32
      zrobiło się ciepło i słonecznie na dworze, to wszyscy, którzy mogli mają teraz
      dostęp do świeżego tlenu:)
    • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 12:33
      Jak grube, to może być z małej, Kitkó. :)
      • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 12:42

        A co Ty mi tak odpisujesz, że mam niby cały wątek czytać? :P

        No gróbe z małej, ale było ciękie z małej. :>
        Chciałam się zapytać czy Ty się na spotkanie wybierasz, ale Ty to chyba
        zagramaniczny jesteś?
        • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 13:19
          Nie jesteś, ale się nie wybierasz.
          Może w listopadzie, ale teraz? Szkoda sezonó, Kitkó. :)
          • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 17:29
            Lekko się wpasuję:

            Stefan Batory wlazł do komory,
            najadł się gruszek, boli go brzuszek.

            • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 17:30
              I:

              Jan Sobieski miał trzy pieski:
              żółty, biały i niebieski.
              • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 17:38
                Aha, przypomniałam sobie:

                Tu pod tą gruszką siusiał Kopciuszko,
                a pod ta drugą, Kołłątaj Hugo
                załatwiał potrzebę długą.

                No!
                • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 17:40
                  Oktan, ty nie chodzisz na spotkania forumowe???? Czyżbym dokonała zywota i
                  ciebie nigdy na oczy swe nie ujrzała?????
                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 21:41
                    Ano nie chodzę. Teraz jest sezon na co innego, a wcześniej mnie przecież nie
                    było, zasadniczo.

                    Ale co, zbierasz się już? Tam?
                    • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 21:54
                      Tam? Do Galerii Bałtyckiej? :D - tak, latem :)))
                      • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 21:54
                        ...a moje wierszyki tak bez echa?...
                        • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:04
                          Wyprztykałem się wcześniej. :(
                          • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:05
                            Hej, co się dzieje? Smutny jesteś dziś.
                            • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:12
                              Ja smutny? Z kimś mnie chiba mylisz, zasadniczo. :)
                              • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:15
                                Teraz juz nie :)

                                www.youtube.com/watch?v=P2rgRgR4LCg
                                • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:18
                                  Ale nic się nie zmieniło. To zastanawiające. Może jestem smutny jednakowoż?

                                  (Rzecz jasna, uderzam w te dywagacje na wypadek, gdyby komuś brakowoało
                                  millusia :D)
                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:28
                                    Millus siedzi u siebie - chyba? On podobnież coś haftuje? tka? dzierga?

                                    A dlaczego nic się nie zmienia? Tyli czasu i nic???
                                    • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:37
                                      Całkiem cię te seriale zaczadziły.
                                      Przecież to nie ja mówiłem, tylko odgrywana przeze mnie postać. :)
                                      • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:42
                                        niski.oktan napisał:

                                        > Całkiem cię te seriale zaczadziły.= które????
                                        > Przecież to nie ja mówiłem, tylko odgrywana przeze mnie postać. :)= to ty to
                                        nie ty? a to kto w takim razie? bo ja to ja! :D
                                        • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:52
                                          Nie wiem, które. Ale serialowi aktorzy narzekają, że jak który zagra oszusta
                                          matrymonialnego, to go babcie parasolkami na ulicy okładają; a jak geja, to za
                                          dupę różni łapią.
                                          Ja tam nie wiem, które akurat ty oglądasz. Ale twój mózg najwyraźniej pracuje w
                                          trybie serialowym, skoro mnie pomyliłaś snadnie. :D
                                          • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:57
                                            Nie łapię za tyłki gejów - generalnie są poza moim zasięgiem.

                                            Nie mylę osób, z którymi piszę.
                                            • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:59
                                              Co ty opowiadasz, aż taka niska nie jesteś?...
                                              • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:05
                                                Nie w tym kontekście.
                                                • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:10
                                                  W dostępnym dla nas zakresie działania praw fizyki rozmiary ciał nie zmieniają
                                                  się w zależności od kontekstu.
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:13
                                                    Nie znam się na fizyce, nie moja dziedzina. Kontekst doskonale zrozumiałeś.
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:14
                                                    Znów wiedzą lepiej, co i jak zrozumiałem.
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:16
                                                    Takie jakieś smutne zboczenie zawodowe...
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:26
                                                    gapuchna napisała:

                                                    > Takie jakieś smutne zboczenie zawodowe...

                                                    Dlategóż proszę nie wpierać mię smutku.
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:29
                                                    :D dobrze.
                                                    Tylko aby nie kłóćmy się :) - nie lubię się żreć forumowo :DDD
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:36
                                                    Pani, ja się nie kłócę. A na co mnie te dziecinady. :)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:37
                                                    No dobrze, może być i paniusia :D ... jak juz tak musisz :D
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:42
                                                    Tak w ogóle może, czy znów ci się odwidzi i będą sceny znów? :|
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:44
                                                    Nie krzyw się, przecież i tak mnie lubisz :)
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:58
                                                    Krzyw? Ja? Toć morda tam była idealnie prosta i takoż pozioma. :)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:04
                                                    A to ty nie ruszasz dziobkiem? :DDD tylko zawsze tak statecznie, prosto, po
                                                    bożemu? :D
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:06
                                                    Nie zawsze, ale poprzednio.
                                                    A po bożemu też da radę. :)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:08
                                                    Uj, dobrze wiedzieć :DDDDDDDDDDDDDDDDDDD (chociaz w sumie co mi z tej wiedzy?;P)
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:16
                                                    Mówią, że dla samej wiedzy też nie grzech.
                                                    Uczone ludzie tak mówią. Że uprawianie nauki dla samej nauki też ma sens. :)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:20
                                                    Eeee, to tylko grafomani tak maja:)
                                                    Wolę naukę w wymiernym "kontekście" (az boje się tego słowa użyć przy tobie)
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:49
                                                    Tylko grafomanii? Teoretycy też. I oni nie boją się niczego, zasadniczo. :)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:56
                                                    To teoretycznie powiem ci dobranoc. Praktycznie wyłączę forum i wreszcie wezmę
                                                    się do pracy :D

                                                    Spij spokojnie ON:)
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:00
                                                    Bierz się, za co tam trzeba. Ja nie wnikam. :)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:02
                                                    Nie wnikasz? No możną i tak.
                                                    Paaa:)
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:04
                                                    W tych okolicznościach to jedyne rozsądne wyjście. :D
                                                    Paaaaaaaa :)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:05
                                                    Czy ja ciebie kiedyś przegadam? Marzy mi się to :D
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:08
                                                    Nie rób scen. Do roboty! :D
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:10
                                                    To ja jednak idę do wyrka spać:)

                                                    Nie mam już siły:)
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:22
                                                    Też dobrze. Tylko nie rozpowiadaj, że to przeze mnie tak opadłaś. :D
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 13:25
                                                    Oktanie, ja jestem dyskretnym osobnikiem ludzkim :D
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 13:50
                                                    Spadamy stąd, co? Za długi już się zrobił, nieporęczny. :|
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 18:35
                                                    Dobrze - zgodliwy ze mnie człowiek. :)
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:16
                                                    Witaj Gapciu :-))))))
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:18
                                                    Witaj Niunia :)))
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:19
                                                    Myślałam o Tobie ;D
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:20
                                                    O? W związku z naszym wyjazdem na Wschód :DDD
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:23
                                                    Nie tylko. Tak po prostu :-)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:26
                                                    No to mi miło:)
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:31
                                                    Brzuuuuuuuch mnie boli ;/
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:35
                                                    Dlatego! ??? - no wiesz?

                                                    A mnie głowa, a przede mną stos testów (279 - policzyłam). Cholera mnie zaraz
                                                    weźmie.
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:36
                                                    Nie dlatego :-) To tylko znak, że dzisiaj nie moje święto :D

                                                    Napij się kawy :D Czy już limit na dzisiaj wyczerpany?
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:38
                                                    O Kotuś! dziś tylko 7 kubków! :D maleńko jak na mnie. Ale dziś siłownię
                                                    zaliczyłam i nie mogłam więcej, bo by ciężko było :) z siusianiem :)
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:45
                                                    Moczopędna ta kawa :D

                                                    Ja wczoraj wypiłam 4 espresso, ale to wina niewyspania i trasy :D
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:53
                                                    Ooooo, miałaś wyjazdy?
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:55
                                                    Ta, do Łomży :D Na jedną noc :-) I zamknęłam prawie budzik w cytrynie :D:D:D

                                                    Wyjazd będzie w tym tygodniu, ale jeszcze nie wiem gdzie. Weź coś poleć :-)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:02
                                                    Jak blisko Warszawy to machnij sobie Nieborów - Arkadię - Żelazową Wolę. Pięknie
                                                    tam, w niedziele są koncerty chopinowskie. Jak dalej - zameczek w Oporowie (kolo
                                                    Kutna). Ale nie wiem, czy takie coś lubisz:)
                                                    A kolo Fordonu jest Park Jurajski :D
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:06
                                                    Odległość jest obojętna.

                                                    Zamki uwielbiam :-)

                                                    No, to chyba wiem, gdzie pojadę :D
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:11
                                                    Naprawdę, to są ładne miejsca. Nieborów i Żelazowa to wsie, ale zamki, parki,
                                                    dworek sa ładne. można wsiąknąć.
                                                    Fantastyczna była właścicielka Nieborowa, Helena Radziwiłowa. Po prostu świetna
                                                    babka :) Miała męża kutwę i mocno rozbujałe potrzeby finansowe - ale od czego są
                                                    kochankowie, prawda :). Od jednego z nich, króla Poniatowskiego, wybębniła
                                                    częściowo drzewka z Pomarańczarni.
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:17
                                                    Ech Ci Radziwiłłowie :D Cho na czat :-)
                                                  • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:57
                                                    Pa:)
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:58
                                                    Muaaaaaaa :****
    • milleniusz Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 19:25
      To prawda. Forum jest w stanie lekkiej śpiączki.
    • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:48
      Sezon ogórkowy się rozpoczął ;-)
      • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:53
        Ogórki są bezwartościowe i cuchną ogórkiem.
        • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:55
          Mylisz się, mężczyzno :D
          • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 22:58
            A co, zrobili już takie, co nie cuchną? :)
            • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:01
              To się je, a nie wącha :-)
              • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:12
                Smak i węch to jedno.
                Tobie trudno to będzie pojąć, ale są na tym świecie tacy, którym alko nie spalił
                japy od środka. :D

                • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:16
                  To nie jest jedno. Ale! Jednym alko wypalił japę, innym mózg ;-))))

                  Ogórki są dobre. Pomidory są dobre. Kapusta jest dobra. A wiesz gdzie są
                  najlepsze? Pod Omżą :-)))))))
                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:24
                    Pomidory są w pytkę, kapusta też (byle nie gotowana). Ale ogóry surowe won,
                    remizja też. >:(
                    Zaś te pod Omżą to z beczki są, z Narwi/Biebrzy/innego bajora. Pan z wąsami
                    wytacza beczkę, odbija i włala. Widziałem na Bolku i Lolku. :)
                    • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:28

                      > Pomidory są w pytkę, kapusta też (byle nie gotowana). Ale ogóry surowe won,
                      > remizja też. >:(

                      Bosz, Tadek-niejadek. :P
                      • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:30
                        Kitek-nieużytek. :P
                        • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:32

                          Użytek, użytek. Własne poletko uprawia. :P
                          • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:37
                            To już ustaliliśmy dawno temu - powiedziałaś, że z sobą zawsze było ci dobrze, Kitkó. :)
                    • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:30
                      Kapusty duszonej też nie jadasz? A gołąbki?

                      Nie znam żadnego Bolka ;D
                      • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:40
                        Farsz do gołąbków to zbyt dobry wynalazek, żeby zawijać go w jakąś dziadowską
                        kapuchę. >:(


                        A Filemona? A Reksia, też nie? To z kim ty garowałaś, młoda?! :D
                        • gapuchna Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:43
                          niski.oktan napisał:

                          > A Filemona? A Reksia, też nie? To z kim ty garowałaś, młoda?! :D + ona
                          naprawdę jest młodziutka! dziecko nieledwie. Filemon nie jej czasy :)
                          • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:00
                            Gapa, no co Ty :-) Oglądałam. I miałam nawet książkowe
                            wydania...takie...poczytaj mi mamo. Ciągałam za sobą te książeczki do dziadka do
                            szpitala i on mi czytał :-)

                            Oglądałam stare bajki, a z "nowych" to tylko smerfy i gumisie :-)
                        • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:44
                          Kocham kota Filemona :-) I Misia Uszatka, Ćwirka, Baltazara Gąbkę... Łee, gdzie
                          te bajki? ;/

                          Nie jadam gołąbków. Wcinam tylko liście :-)

                          A papryka?
                          • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:05
                            No widzisz. To na spółę gołąbki moglibyśmy zamawiać. :)

                            A papryka to inna rozmowa - Solanaceae, A kapusta - Cruciferae.
                            • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:08
                              Tak, faceci uwielbiają spożywać ze mną posiłki :D

                              Mniam, papryka. A teraz Twoje zdrowie :D
                              • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:17
                                > A teraz Twoje zdrowie :D

                                No proszę, znowu będziesz mogła rzucić. Najważniejsze, że nudno nie jest. :D
                                • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:19
                                  Oglądam Kownackiego, na trzeźwo się nie da ;-)

                                  Poza tym przeceniasz moje możliwości. Już dawno nos mi nie świszczał :D
                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:41
                                    A po co kownackiego? Myślisz, że czymś cię zaskoczy? :D
                                    • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:52
                                      Mnie inne rzeczy zaskakują :D
                                      • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:56
                                        No to po co?
                                        • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 00:57
                                          Ciekawość. Ta szuja była tylko lekko zakłopotana, a Monika O. nie zna się na
                                          gospodarce, to go nie przycisnęła.
                                          • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:03
                                            Zakłopotany? Niemożliwe - przecież on jest niepokalany.
                                            • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:04
                                              Świętoszek z brudem za paznokciami :D
                                              • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:14
                                                Ale trzeba im przyznać qrvim synom, że propagandowo są wręcz fantastycznie sprawni.
                                                Co w niczym nie zmienia faktu, że to bardzo smutne świadomość, że wciąż potrafią
                                                zahipnotyzować dobre parę milionów ludzi.
                                                • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:17
                                                  Dokładnie. Spin-doktorzy platformy są daleko w tyle.

                                                  Cóż, ludzi głupich łatwo jest omamić. A takich jest większość na naszym padole.
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:25
                                                    Biedni i głupi wszędzie stanowią większość. Ale dlaczego u nas są aż tak, jedno
                                                    i drugie?
                                                    Ja rozumiem, że w 2005 roku ktoś (wyborca jakiś, znaczy się) mógł dać się
                                                    nabrać. Ale dzisiaj?
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:29
                                                    Nic nie mów. Łomża głosuje na nich głosuje. Najbardziej nie rozumiem młodych
                                                    ludzi, którzy ich popierają (patrz: moja przyjaciółka).
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:36
                                                    Na nich to jedno, ale jak można na Kurskiego zagłosować? Gdzie trzeba mieć oczy,
                                                    żeby nie widzieć, jaka to kanalia? Nawet, jeśli po mojej stronie, to taki kawał
                                                    xuja, że jak się na niego patrzy, to kartofle w piwnicy gniją.
                                                    Przecież oni się wszyscy za chrześcijan mają, ci wyborcy PiS-u. I podobno to dla
                                                    nich ważne.
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:43
                                                    Może to kwestia tego, że ludzie słyszą/widzą to, co chcą? W imię (tu wpisz co Ci
                                                    ślina na język przyniesie) odkładają na bok jego skurwysyństwa?

                                                    Oktan, omża jest oblepiona plakatami tego kartofla. Zatelepało mną, gdy to
                                                    zobaczyłam. Nawet moja babcia, 83 letnia kobieta, uważa go za buraka. Nie
                                                    rozumie, jak można patrzeć komuś w oczy i tak łgać. I to jeszcze z jaką
                                                    lekkością, wręcz finezją, można by rzec - z lekką nutką dekadencji ;-)))
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 01:48
                                                    Oktan.... kim trzeba być, żeby im wierzyć? Tym maluczkim człowieczkom? Z ich
                                                    oczu zieje nienawiść. Pragnienie władzy jako dobra najwyższego. Wszystko, czego
                                                    się dotkną, rozlatuje się w drobny pył.

                                                    Ech..
                                                  • thank_you Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 02:05
                                                    A teraz idę spać, bo z lampki wina zrobiło się 3/4 butelki :-)

                                                    Dobrej nocy, żeglarzu :-)
                                                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 27.05.09, 02:21
                                                    I pomimo tych cyrków odpierdalanych od pięciu lat, co tydzień nowych wykwitów arogancji, buty, paranoi, pogardy dla zasad, prawa, prób podważania swobód obywatelskich, kwestionowania wolności sumienia wciąż mają stabilne 25% poparcia. Jak można wciąż łykać te rzygowiny? Skąd się to wszystko bierze?
                                                    Nawet już mi się pluć nie chce na to całe kurewstwo.

                                                    Czasami zaczynam się już ciężko zastanawiać, co by było, gdyby Napoleon na Rosję się nie wybrał. Ale to innym razem.

                                                    Póki co, idę do domu. :)
        • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:05

          > Ogórki są bezwartościowe i cuchną ogórkiem.

          Małosolne cuchną małosolnym i są pyszne. :P
          • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:13
            Ale o sórowiznę się rozchodzi tótej, Kitkó. A sórowizna to kiła. :(
            • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:16

              No zależy, jeśli chodzi o takie długie lub nawet krótkie, to nie są złe niektóre. :>
              • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:19
                Surowe wszystko xój, Kitkó. :|
                • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:22

                  Nie wszystko xuj co sórowe. Ówierz mi. Próbowałam. :))
                  • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:25
                    W sensie ogóry sórowe, Kitkó. No pasaran. :(
                    • kitek_maly Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:26

                      Mniam. :)
                      • niski.oktan Re: Spotkanie forumowe jako substytut forum? 26.05.09, 23:28
                        Dobra, to ty się nawtykaj, a ja przyjdę później, Kitkó. :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja