puszysta_gimnazjalistka 28.05.09, 11:51 Dzień po zagładzie jest wyjątkowo przygnębiający, ale truskawki w galarecie na śniadanie łagodzą ból. A Boski Christiano ma ode mnie wp...dol. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
puszysta_gimnazjalistka Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:00 Też masz z nim jakieś porachunki? :) Odpowiedz Link
asqe Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:10 jakos tak ogolnie mnie irytuje i straszna "drama queen" z niego :) no a wczoraj to juz sie chlopak wybtnie nie pokazal. Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:32 Oj, chyba nie widziałaś go w 2004 gdy płakał w objęciach Luisa Figo, po przegranym finale ME. Odpowiedz Link
asqe Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:41 nie, nie widzialam, bo ja tez plakalam, niestety nie w objeciach figo. zawsze placze, jak portugalia przegrywa. Odpowiedz Link
twardycukierek Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:01 O, jeden fan ManU :) bo u mnie Mason i Lupus wyszli z garderoby jako barcelony a nadal nie wiem, co widzą w tym klubie... Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:34 Tak, ManU kochałem zawsze, a najbardziej chyba Scholes'a. Piękny wjazd w nogi zrobił pod koniec meczu :) Odpowiedz Link
llatarnik Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 13:35 Ja też kibicowałem MU, co więcej długo byłem przekonany, że to oni wygrają. Dopiero w poniedziałek tak dla ciekawości sprawdziłem, jaka będzie pogoda w Rzymie we środę, pomyślałem, że MU może przegrać. Dobrze więc, że na forum głosu nie zabierałem. Nadal kibicuję MU, bo grają wspaniały futbol na co dzień a nie tylko od święta. Barcelona wzniosła się na wyżyny, a piłkarze Manchesteru mieli słabszy dzień, grali gorzej niż w przeciętnym meczu ligowym a Ronaldo zachowywał się jak primadonna a nie jak piłkarz. Ostatnio wszystko mu wychodziło, więc woda sodowa do głowy uderzyła. Czego najbardziej zabrakło drużynie Manchesteru? Jednego pajaca-aktorzyny, którego zadaniem byłoby wymuszanie na arbitrze rzutów wolnych, a te z kolei Ronaldo by zamieniał na bramki, czyli powinni kupić dowolnego zawodnika z Barcelony... Odpowiedz Link
puszysta_gimnazjalistka Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:35 Żadne tam yhyhyhyhy, jeszcze będzie przepięknie. Odpowiedz Link
funny_game Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 13:18 Jak dostaniesz ode mnie pocztówkę z Barcelony we wrześniu :D Odpowiedz Link
forumowicz_pospolity Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:38 macie tu fani Manciesteru z dedykacją:) www.youtube.com/watch?v=C_IruTa3fQE I never doubted it (Nunca lo dude) I knew what i had to do (Sabía lo que tenía que hacer) The hard that I had to play (Lo duro que tenía que jugar) What I had to practice (Lo que tenía que practicar) Hardest than anyone else, much harder (Más duro que cualquier otro, mucho mas duro) And I achieve it!!!( Y lo Logre) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:42 mam nadzieję, że chodzi Ci o taką słodką galaretkę, bo jak napisałeś "galareta" to moje myśli poszybowały w stronę "seta i galareta" i do tego jak sobie wyobraziłam te truskawki w środku, to przy mojej dzisiejszej niedyspozycji, zrobiło mi się słabo ;)) pomyśl tak: istnieje życie po porażce ManU :D Odpowiedz Link
funny_game Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:50 I jest ono tak piękne i słoneczne, jak Barcelona! :) Pada akurat, ale co mi tam :) Odpowiedz Link
baba_krk Re: Dzięń po zagładzie 28.05.09, 12:56 Ja już sobie właśnie zamówiłam dzisiejsze wydania wszystkich sportowych gazet i mi moja A. z kanarka przyśle :DDDDDDDDDDDD Życie to jest piękne, a wczoraj było dla mnie podwójnie piękne :))) Odpowiedz Link