Dobrze, że tu są literki

29.05.09, 21:27
A nie audio, bo ogłuchłam chyba od zatok i siedzę przed kompem jak ten pień, z
watą w uszach i zionę Amolem.
A Maleństwo, spoglądając na mnie, mimo wszystko robi listę rzeczy do
załatwienia w związku ze ślubem.

Znaczy, że chyba kocha ;)
    • myshorrek Re: Dobrze, że tu są literki 29.05.09, 21:37
      ale masz fajnie. tzn. nie zazdroszcze bolu ucha, tylko tego, ze masz
      kochajacego faceta, ktory w dodatku dba o sprawy zwiazane ze slubem
      (najczesciej faceci maja to w dupie, pozostawiajac wszystko lub
      wiekszosc na glowie swoich pan. nie zebym byla mezatka, ale mam
      sporo kolezanek zameznych;D). milo sie to czyta. naprawde. w takich
      chwilach mysle sobie czy ja kiedys tego doczekam. narazie wystarcza
      mi kot Maksymilian, ale powoli dokucza mi samotnosc. a faceci
      dookola jacys nieodpowiedni. a moze za bardzo wybrzydzam? no nie
      wiem, nie wiem. :D
      • llatarnik Re: Dobrze, że tu są literki 29.05.09, 21:46
        Dopóki Maksymilian nie zaproponuje Ci kieliszka wódki i partyjki szachów, bądź
        dobrej myśli...
        • wilowka Re: Dobrze, że tu są literki 29.05.09, 21:53
          Kurde Myszorek ja też nie wiem, czy wybrzydzasz. jak masz czas to wsłuchaj się w
          siebie i będziesz wiedziała :)

          Jak jakiś facet lubi musztardę a Ty keczup, to możecie być razem, bo zawsze
          można kupić i to i to.

          Jak on lubi ciepło a Ty zimno, to będziecie się kłócić przy każdym spojrzeniu na
          kaloryfer.

          Widzisz jakie to proste ? :D


          A tak całkiem serio, wierzę i za Ciebie, że spotkanie kogoś kto Cię wspiera jest
          możliwe :)
      • milleniusz Re: Dobrze, że tu są literki 29.05.09, 21:54
        myshorrek napisała:

        > no nie wiem, nie wiem. :D

        A ja wiem! No jak można nazwać kota Maksymilian. A jeszcze jak go wykastrowałaś,
        to już całkiem kaplica. :P
Inne wątki na temat:
Pełna wersja