liisa.valo
30.05.09, 18:37
Jakim cudem ona się tam dostała?
Po 10 000 odpadła, dostała gwarantowany tysiąc.
Safonę ulokowała na Krecie po "pół na pół", gdy została jej tylko Lesbos i Kretę,
Nie wiedziała, co to znaczy "zaczaić się w oczeretach" i do faceta dzwoniła,
Przy pytaniu, czy rodaczka to: krajanka, mielonka, siekanka i coś tam jeszcze
chciała zaznaczyć mielonkę...
Nosz, wszystko mi opadło... Ja rozumiem, że stres, nerwy, trema, ale żeby do
tego stopnia?