Nie lubię długich wątków :|

    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 18.06.09, 23:01
      Dziń dybry! :)
      • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 18.06.09, 23:21
        Dwa razy będziesz się witał? A nie powinno być: dobry wieczór?
        • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 18.06.09, 23:25
          1. Ameryka, paniusiu. Jak w serialu - Pełna chata, albo Bill Cosby
          Show
          - za każdym razem jak ktoś wchodził do pokoju, mówił Haj
          ewrybady!
          :)
          2. Masz koszmarne zaległości w Wielkiej Klasyce. >:(
          • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 18.06.09, 23:34
            Jejmościunio, a co mi klasykę zarzucasz? Światła jestem dziewczyna, wiele znam ;)
            • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 19.06.09, 00:23
              Tak? To z kogo to cytat: Dziń dybry!
              • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 19.06.09, 17:25
                Tys to - Policmajstrze?????? :)
                • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 22.06.09, 23:02
                  No widzisz. A jemu było wszystko jedno, o jakiej porze doby mówił swoje "Gód
                  myłning". :)
                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:02
                    Oż cholera!

                    :DDDDDDDDDDDDDDD

                    - musiałam przeczytać na głos:)
                    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:15
                      Co zresztą (wymawiane tak jak on to robił) pisze się Good moaning. I oczywiście znaczy to trochę co innego niż Good morning. :D
                      Smutna prawda jest taka, że jakieś 70% dowcipów z Allo, Allo poległo w tłumaczeniu. Co zresztą nie jest żadnym zarzutem do tłumacza - to czysty humor językowy, klasyczny przykład tego, co nieprzekładalne.
                      • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:56
                        Lubiłam ten serial, ale ja generalnie bardzo mało oglądam telewizję, więc tylko
                        z doskoku i - jak z żadnym innym - nie wciągnęło mnie :)
                        • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 12:15
                          Ja wcale nie oglądam, ale taki się nie urodziłem. Później mi przyszło.
                          No i brytyjska komedia/farsa/groteska to też nieco inna liga niż jakiś tam serial (choć też ze śmiechem z puszki). A na ten przykład Yes, Minister i sequel Yes, Prime Minister to już mistrzostwo świata. Powinni to pokazywać młodzieży licealnej na lekcjach WOS.
                          • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 14:29
                            och, wos..... czasem to takie nudne, a czasem może być pasjonujące. Tu jednak
                            lepiej nadaje się to, czego nam dostarcza życie bieżące:)

                            A ja tam kochałam się kiedyś w Klossie i w Janku Kosie. Nawet nie wiem, czy nie
                            jednocześnie???
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 19.06.09, 11:00
      Dziń dybry! :)
    • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 19.06.09, 16:00
      La la la la la! :P
      • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 19.06.09, 16:22
        Pogadam sama ze sobą i jeszcze podbiję :D
        • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 19.06.09, 17:26
          Razzz ten wątek stoi na Twoim lalalla i Oktana - lalala :)))
          • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 22.06.09, 17:11
            Czyli moje jest bardziej zmysłowe, bo napisałaś przez ll? :D
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 22.06.09, 01:17
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 22.06.09, 11:01
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 22.06.09, 23:00
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:00
      Dziń dybry! :)
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:02
        Ja to się Gapuchnie trochę dziwię, że chciało jej się taki długi wątek zakładać.
        Ja się pytam, Gapuchna, po co to robiłaś?
        • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:05
          Po to, żeby ludzie mieli gdzie podpisywać listę na forum. :D
          Ale ludek u nas anarchiczny i na razie mu się nie chce.
          • puszysta_gimnazjalistka Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:08
            Pamiętam, pamiętam, pracowałem kiedyś w biurze gdzie był taki zeszyt z
            niezbędnymi rubrykami, trzeba tam było wpisywać wejścia, wyjścia, daty, godziny,
            itp.
            • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:21
              Ale wierzę, że ludek się opamięta - tak samo jak jesienią 2007 (pomimo tego, że jesienią 2005 nikomu nie chciało się dupy ruszyć, żeby nie dopuścić Namiestnika Swojego Brata do Pałacu Namiestnikowskiego).

              Wątek o tak wspaniałym tytule po prostu nie może się zmarnować. :D
              • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:29
                Kiciuś, to nie tu :DDDD To w tamtym. Tu odliczamy i się zapytywamy :D
                • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 12:20
                  Co nie tu? To agitacja wyborcza. Marzy mi się tysiąc wpisów (na początek). Im
                  więcej nawróconych, tym lepiej. :D
                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 15:08
                    Posłuchaj :DDDD

                    www.youtube.com/watch?v=acCic7nZslo&feature=fvw
                    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 15:58
                      No próbowałem, i co? :/
                      • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 18:03
                        Co co? czemu buziaka krzywisz? nie rozśmieszyło?
                        • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 23:05
                          Nie tyle krzywisz, co skonfudowanyś.
                          Ruch sceniczny nawet lepiej niż dobrze, ale przecież słuchać miałem. No to
                          słuchałem, ale nic nie wysłyszałem i nie wiem, dlaczego kazano.
                          • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 12:48
                            JA NIGDY NIE KAŻĘ!!!!! Ja co najwyżej mogę mile poprosić. :)
        • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:09
          Puszek, toż to nie ja. To uni....
    • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:33
      Dzień dobry, zastałam Jolkę? :D
      • twardycukierek Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:34
        razzmatazzy napisała:

        > Dzień dobry, zastałam Jolkę? :D

        Nie, tylko ja jestem. Cukier-Szprotka ;)))
        • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:38
          A kogo dziś popierasz w tym wątku? ;)
          • twardycukierek Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:41
            Obieram pozycję szwedzką ;)))
            • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:48
              Jak pozycja szwedzka to tylko na stole z Ikei ;)
              • twardycukierek Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:53
                razzmatazzy napisała:

                > Jak pozycja szwedzka to tylko na stole z Ikei ;)

                Znasz się, dziewczyno, no no... w try miga to będzie stół z powyłamywanymi nogami ;D
                • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:57
                  No, a jak ja mówiłam, że mój stół padnie, to się Thank you ze mnie śmiała :) A
                  ja dobrze mówiłam :))))
                  • zoofka Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 15:30
                    a o czym w zasadzie jest ten wątek? bo jest taki długi że nie chce
                    mi się czytać :>
                    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 15:48
                      Jest o niczym, chodzi tylko o to, żeby podpisywać w nim listę na forum.
                      Tytuł jest piękny i będzie tym piękniejszy, im więcej będzie w wątku wpisów. Z
                      sensem, czy bez. :D
                • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 12:02
                  Stół z Ikei - 119,99 złotych, nowy żyrandol dla sąsiadów - 99,99 złotych; chwila
                  przyjemności - bezcenna ;)
                  • twardycukierek Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 12:18
                    Masz to we krwi ;)) slogan reklamowy IKEI w Szwecji: Nic nie jest niemożliwe. No
                    to do roboty! :D
        • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:48
          Cukierku, a tyś spowinowacona z ta Cugier - Kotką? :)
          • twardycukierek Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 11:51
            A niech mnie ręka niewidzialna broni! ;/
            Cukier-Szprotka jestem i to moje ostatnie słowo :D
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 23.06.09, 23:01
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 11:00
      Dziń dybry! :)
    • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 11:06
      Zapomniałabym się odhaczyć! :)
      • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 11:07
        No!
      • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 11:08
        Robicie to złośliwie?????


        :DDDD
        • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 11:14
          Czarna niewdzięczności ty jedna! Lansujemy cię ofiarnie ofiarnie i za free, i
          jeszcze narzekasz?!
          Masz lepiej niż gdybyś bloga pisała - dzięki nam cały świat wie, czego nie
          lubisz. Jak - z przeproszeniem - gwiazda jakaś. :)
          • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 11:21
            Ludzie nie doceniają takich gestów, w takich czasach nam przyszło żyć...
            <westchnienie> :D
            • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 11:36
              Jak nie pase, to możemy jej to i owo zacząć obrabiać, zasadniczo. W końcu co za
              różnica, i tak za free. :D
              • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 11:12
                Chyba nie ma takiej potrzeby, bo widzę, że wątek się rozrósł ;)
                • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 11:21
                  Czyli co, niech spada na drzewo? :D
                  • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 11:27
                    O nie, nie, odnotowałam tylko przyrost produkcji, ale czy te nędzne 300+ postów
                    zaspokaja Twoją ambicję?! :D
          • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 12:41
            Oktanisko kochane - to ty tak z lubienie mnie to robisz?? Lansujesz
            mnie???? Zależy ci na mojej popularnosi??? Jam gwiazda????

            I DLACZEGO???????
            • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 13:29
              Tyś. :)

              VOX POPULI!!!
              • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 14:59
                Dobrze, ze nie vox Dei - bo już bym z ołtarza do cię mówiła "D
                • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 15:11
                  Nie no, tym razem to chyba za wysoko się cenisz. My wszystko fersztejen, ale
                  żeby własną siebie za Pambozię mieć, to nie wiem... :/
                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 15:16
                    My? Jest was dwóch - Oktan i ten Niski?????? Ba! - tzreba było mi zrazu tak mówić :)

                    A czemu to mnie Jegomościunio w inszych wątkach ignoruje?
                    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 15:39
                      A niby w których, zasadniczo? =O
                      • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 16:28
                        A tych:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,64121,96979029,97027568,Re_I_natezyl_sie_Xiaze_Niezlomny_po_AK_owsku_i.htmlI
                        • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 23:06
                          To on perspektywiczny? Myślałem, że mnie tam spławiasz z gracją. :)
                          • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 23:18
                            niski.oktan napisał:

                            > To on perspektywiczny? = jako i wszystko na tym to bożym świecie. jamen.
                            • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 23:20
                              Jeśli tak jak wszystko... :D
                              • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 23:27
                                uśmiech.
                                • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 23:45
                                  Gront to se dobrze pogadać. :)
                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:21
                                    I podjeść :DDD A potem to spalić!
                                    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:24
                                      Co spalić?
                                      • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:29
                                        Kalorie :)
                                        • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:32
                                          Nie lepiej - z przeproszeniem pięknych pań - wysrać? Albo się nie zażerać? :)
                                          • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:36
                                            Nie - spalanie higieniczniejsze, nie truje środowiska i daje odprężenie.
                                            • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:40
                                              Nie no, paniusiu, tu już herezję jakąś sugerujecie.
                                              Dlategóż, pozostając jak najdalej od skatologii, pozwolę sobie zapytać
                                              jednakowoż: że jak się człowiek wysra gruntownie, to niby co, ciężej mu się na
                                              duszy robi? :D
                                              • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:44
                                                Nie, no jak wolisz kał oddawać, to już trwaj przy tym....
                                                :D
                                                • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:50
                                                  Wcale się nie upieram - choćby w przypadku kocich kuleczek lepiej pojechać drugą
                                                  stroną. :) (Że wspomnę o wątku, w którym to ty mnie porzuciłaś...)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 00:53
                                                    Nie porzuciłam się - klikam z Tobą kilka miesięcy :) Dość systematycznie! Czasem
                                                    nawet uda się przemycić słówko na poważnie :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 01:06
                                                    Porzuciłaś, a sama masz pretensje, że gdzieś czegoś nie dopisałem.

                                                    A na poważnie tutaj? Przy takim audytorium? =O
                                                    No może o podcastach było na poważnie. Właśnie, jak tam twoja konfederacja?
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 01:17
                                                    niski.oktan napisał:

                                                    > Porzuciłaś - mylisz mnie z kobietą, która cię skrzywdziła, ja nie ranię.

                                                    a sama masz pretensje, że gdzieś czegoś nie dopisałem.= zawsze mam pretensje
                                                    :D

                                                    >
                                                    > A na poważnie tutaj? = no a gdzie? w sali konferencyjnej? ja takiej nie
                                                    znam :)


                                                    Przy takim audytorium? =O = hmmm....
                                                    > No może o podcastach było na poważnie. Właśnie, jak tam twoja konfederacja?
                                                    = piękną mamy noc, nieprawdaż Kochanie..... :DDDD
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 01:26
                                                    Oj, najwyraźniej ktoś się polyturą sztachnął... :D
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 01:35
                                                    Wychodzi mi że ty - reszta już śpi :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 01:41
                                                    Znaczy się, ja z mną? :D
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 01:53
                                                    Nie, mnie wychodzi inaczej, ale zmilczę :D
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 02:00
                                                    Pięknie. Jak Prezes Tysiąclecia we własnej osobie - machasz z daleka kwitami i
                                                    wołasz: wiem, ale nie powiem! :D
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 02:19
                                                    Padłam :)

                                                    Dobranoc.

                                                    Liczyć na jeszcze?
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 02:33
                                                    Dobra. :)

                                                    Jeszcze co? Jeszcze czego? Czy jak?
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 09:42
                                                    Wszystko jak leci. Generalnie lubię :D
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 11:05
                                                    Surowe ogórki też? I gotowane ziemniaki? I kapuśniak? Kaszkę mannę?
                                                    błeee :(
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 13:30
                                                    Ogórki zjadam takie i takie - bo małokaloryczne. Nie powiem, że uwielbiam, ale
                                                    jem. Gotowane ziemniaki - no lubię. Nie jem z wiadomych względów. Kapuśniak -
                                                    nie bo kwaśne. Kaszka nie - zmora dzieciństwa.

                                                    Kiedyś doszliśmy do konsensusu co do ryb i tego się trzymajmy :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 15:49
                                                    Trudno, będę się stołował gdzie indziej. :D
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 17:37
                                                    I to akurat dobra decyzja. Nie umiem gotować. Jam do inszych celów stworzona
                                                    :DDD Och Oktan, jak ty wiesz, jak uszczęśliwić niewiastę.....
                                                    -> Trudno, będę się stołował gdzie indziej. :D !!!!
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 23:16
                                                    No i git. Ja też nie umiem (i dlatego od innych też nie wymagam). :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 23:48
                                                    Niebo gwiaździste nad nami, wszystkie restauracje przed nami :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 00:30
                                                    A ład moralny niech poczeka. Do piątku (Wielkiego). :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 00:34
                                                    Wielkości mogą być zmienne. Piątek jest trwalszy :)

                                                    Rozumiem, mam się (z)myć :D
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 00:39
                                                    Skoro masz się za zbrukaną... :D
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 00:56
                                                    Uuuuuuuuuuuu, Mniszchównę wyczułam! Waldi :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 01:06
                                                    Jeśli już, to Waldemar*. :D

                                                    Poza tym - ona z Mniszechów, a nie z Mniszków?

                                                    _____________
                                                    * pogrubiono sylabę akcentowaną
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 02:16
                                                    Masz rację, kropnęłam się, ale to tylko dobrze o mnie świadczy :)))

                                                    MAR? - ty naprawdę sądzisz Oktuś, żem ja tak inteligentna ????
                                                    Co to miało oznaczać? (mam sporo wytłumaczeń w mózgu)

                                                    :D
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 11:28
                                                    To powiedz, czego nie rozumiesz tutej? (Ma się rozumieć, przy uwzględnieniu treści podkreślonej na czerwono.)

                                                    https://img218.imageshack.us/img218/204/waldemar.jpg
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 11:48
                                                    Wyszło jak z podcastami :(
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 11:50
                                                    Co nie wyszło z podcastami, wdupejeża??? =O
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 13:26
                                                    Nie klnij - jestem mimoza etyczno-lyryczna. !

                                                    No nie umiem. I co ja zrobię? Nic. Umiem kilka innych rzeczy - o, akumulator
                                                    podładuję.
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 13:51
                                                    Ale czego nie umiesz, dziecko drogie?
                                                    Nie radzisz sobie z tymi podcastami, czy w ogóle nie umiesz ściągnąć na dysk
                                                    żadnego pliku z Internetu?

                                                    A numer z Waldemarem chociaż łapiesz? :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 13:59
                                                    Waldka nie łapię - za techniczne dla mnie, chyba, ze to Mar, to skrót? Ale
                                                    znając ciebie - wątpię :)

                                                    A co do reszty. No ok, nie umiem nic nagrać na dysk. Nie ściągnęłam w życiu ni
                                                    muzyki, ni filmu. Nie mam (chyba?) żadnych programów do tego. Nie, no nie wiem
                                                    nic z tej tematyki :))))
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 14:24
                                                    Akcent w wymowie i nic więcej. :)
                                                    Łańcuch skojarzeń: Mniszkówna -> Waldi -> Waldemar. Pogrubione, bo wymawiane z akcentem na ostatnią sylabę. Czyli po przedwojennemu. A dokładnie to to nie wiem, czy rzeczywiście tak się oficjalnie wymawiało przed wojną, ale widziałem kiedyś kawałek przedwojennego polskiego filmu, w którym jakaś groteskowa (z dzisiejszego punktu widzenia) heroina powtarzała w uniesieniu: Waldemar, och, Waldemar. Właśnie akcentując na ostatnią sylabę. I tyle. :)

                                                    A co do dysku - Gapcia, ja naprawdę nie żartowałem z tą pomocą systemu Windows. Do pobierania plików nie potrzebujesz żadnego programu, bo taka funkcja jest w Windowsie.
                                                    Po prostu poczytaj w pomocy systemowej na temat operacji na plikach i folderach. Już mówiłem, to jest napisane tak, żeby trafiło do opornych. Nie wiesz, co to plik, a co folder, czym się różnią? Tam jest wyjaśnione. :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 14:55
                                                    No przecież wiedziałam, ze nie o to, na co wskazywało :DDD
                                                    (no dobra, załapałam, ale zawsze tzreba próbować, nie??? uśmiech!)
                                                    Ta, chyba Ćwiklińska.... przewracając do tego oczami i omdlewając tłustym
                                                    zadkiem na krzesło :)

                                                    Oktan, spróbuję. Wiesz jaki ja mam system - i tylko nie śmiej się! - mam kasety
                                                    i sobie spokojnie nagrywam. Nie mam jeszcze mp3, jakoś żyję bez tego. Wieży
                                                    nigdy nie nabyłam. Radio z cd i kasetami właśnie dzielnie służy mi już chyba z
                                                    ósmy rok. Telefon normalny, internet nie uruchomiony. Taka jestem :)

                                                    W kompie to co umiem, nauczyłam się sama. Bo kiedy był etatowy, wykształcony
                                                    pomagacz komputerowy, to już akurat komp był ostatnią rzeczą, jaka mogła NAM
                                                    DWOJGU zabierać czas :))))

                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 15:15
                                                    Jak robiłaś coś w Corelu, to też przecież gdzieś musiałaś zapisywać te pliki graficzne.
                                                    Te pobierane z Internetu zapisuje się tak samo, tylko - być może - gdzie indziej, w innych lokalizacjach. Ale też niekoniecznie w innych - wszystko możesz zapisywać w jednym folderze proponowanym przez Windows, choćby na Pulpicie. Tylko chodzi o to, żeby jeszcze można było w rozsądnym czasie coś znaleźć, kiedy już będzie tam tysiąc pińcet sto dziewińcet plików. :)

                                                    Radio może i służy, ale czy ktoś jeszcze w ogóle produkuje kasety? Te, które masz, podziękują kiedyś za współpracę, i co wtedy?
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 15:31
                                                    > Radio może i służy, ale czy ktoś jeszcze w ogóle produkuje kasety? Te,
                                                    które masz, podziękują kiedyś za współpracę, i co wtedy?


                                                    A wiesz, ze zaczęłam nagrywać w 1998 roku! Kilkaset nagranych audycji, rozmów,
                                                    info. Pokaźny zbiorek :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 15:58
                                                    A ja to nawet wcześniej. Dużo wcześniej.
                                                    I dużo wcześniej przestałem. :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 18:45
                                                    Bo jesteś starszy. Phi, też mi powód do dumy. Jak nauczę się zapisywać, to też
                                                    będę taka zdolna jak ty :)
                                                    Mimo to miło jest spotkać ludzi lubiących podobne sprawy :) - wytłuszczę
                                                    ci, cobyś oczami nie zagubił tak cennej info :D
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 11:28
                                                    > Jak nauczę się zapisywać, to też będę taka zdolna jak ty :)

                                                    To się qrna ucz!!! Gdyż na razie jesteś moją największą porażką pedagogiczną na forum tutejszym. :( - wytłuszczę ci, cobyś oczami nie zagubiła tak cennej info. >:(
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 17:16
                                                    Tak mi przykro, tak bardzo mi przykro, ze swoją głupotą i wszeteczeństwem,
                                                    obniżam Twe znaczenie na tym tu forumie. Boleję....
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:07
                                                    I jeszcze na końcu ortografa walnęłaś?! Wiem, że specjalnie! :(
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:09
                                                    A nie, to niechcąco :(
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:16
                                                    Co niechcąco, przejrzałem cię. Myślisz, że nie wiem, że pisze się oddzielnie: bo leję?!
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:18
                                                    O, a ja sądziłam, ze czepnąłeś się braku kropki nad "zet".
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:22
                                                    Aha.
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:28
                                                    Co Aha? Podaj kontekst.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:30
                                                    Czy ja wiem? Chyba jakoś zwątpiłam.... stąd "aha".
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:31
                                                    Ale w co?
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:34
                                                    Znikają moje posty? Widzę je i po chwili już nie ma?????
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:37
                                                    Ja wszystkie widzę, nic nie znika. Może zakręć już polyturę?... :D

                                                    I w co zwątpiłaś?
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 02:19
                                                    O Boże, w jakiś taki logiczny całokształt. A tak się jakoś inaczej bywało :D
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 02:29
                                                    Nie wiem, gdzie tam byłaś, ale wróciłaś odmienioną. :|
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 09:01
                                                    Oktanie, wróciłam odmieniona? Mógłbyś mi to wytłumaczyć, opowiedzieć? Ja nie
                                                    chce się zmieniać. I nie krzyw ust - proszę....
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 11:32
                                                    A co ja tu mogę tłumaczyć? Inną-ś wróciła, i koniec. :(
                                                    Poczytaj swoją twórczość tutej z wczorej. Charakter pisma zmieniony (nie
                                                    wspominając o tym, że treść też raczej niezborna). A dlaczego, to ja skąd mam
                                                    niby wiedzieć?
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 11:36
                                                    Znaczy lubiłeś mnie tamtą, a teraz już nie :(

                                                    Płaczę....
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 11:42
                                                    Lubiłeś, lubisz, nie lubisz... Nie o to się rozchodzi tutej - skąd taka nagła
                                                    zmiana?

                                                    Poza tym, wobec pewnej takiej niezborności co poniektórych gadka też nieco
                                                    inaczej się układa - Arystotelesa na kołek trzeba odwiesić.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 12:02
                                                    Mój Boże, zaczynam się denerwować. Co rusz ktoś mi mówi: zmieniłaś się gapuchna,
                                                    nie poznaję cię gapuchna. Jest mi to mówione, czasem okraszone wykrzywioną buźką
                                                    i zero uzasadnienia. Ty mnie nie znasz zbyt długo, a też tak samo mnie oceniasz.
                                                    A ja tego naprawdę nie rozumiem. I kiedy tylko zadaję pytanie - ALE W CZYM SIĘ
                                                    ZMIENIŁAM? JAK? - nastaje milczenie. I co mam z tym zrobić?


                                                    Jak niezborność?
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 12:56
                                                    Na temat pozostałych milijonów nic nie mogę powiedzieć, jestem jak najdalszy od syntez.
                                                    Ale według mnie wczoraj zmienił ci się charakter pisma. Na tyle, że właściwie przestałem rozumieć, co do mnie rozmawiasz. Ot i wszystko.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 13:08
                                                    Toteż zadałam pytanie Tobie. Nie milionom. I patrz: znów mówisz oceniając mnie,
                                                    a nie podajesz przykładu. Jak mam to ugryźć?
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 23:45
                                                    Ale stawiasz mnie w rzędzie tych, co jakoby ostatnio coś zauważyli.
                                                    Poza tym to żadna ocena ciebie, ale pobieżna analiza twoich wypowiedzi. Które to
                                                    wypowiedzi, a raczej rwący się w nich ciąg logiczny jest właśnie przykładem.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 01.07.09, 00:00
                                                    Wiem, wiem, nielogiczna, popsute pismo, zawód pedagogiczny. Jednym słowem -
                                                    netowa klapa :( ( mówimy patia, w domyśle: idiotka)

                                                    Jak mi smutno... Oktanie Niski.
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 01.07.09, 01:18
                                                    No tak, jeszcze w poczucie winy mnie próbuje wpędzać.

                                                    A pretensje do mnie odnośnie zawodu to już totalne nieporozumienie - przypominam, że sama sobie studia wybrałaś! :D
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 01.07.09, 01:21
                                                    :))))))) -> o jeżu, jak ja lubię facetów bez fochów :D

                                                    Czytałeś o znalezieniu grobu św. Pawła? Interesuje mnie to zjawisko pt. budowa
                                                    od nowa kościoła. Patrz, jak to kościół katolicki Żydami stoi!

                                                    :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 01.07.09, 02:12
                                                    Kościół niech sobie stoi kim chce, Chrystus mógł sobie być żydowskim heretykiem, co mówił po polsku jak sam Świnty Subito.

                                                    Ale nawet jeśli ten grób jest doniosłym odkryciem naukowym, to ja i tak mam już serdecznie dosyć tego, że nie sposób w naszym kraju otworzyć konserwy, żeby nie wyskoczył z niej jakiś święty.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 01.07.09, 08:09
                                                    Kociątko - tyś radykał!

                                                    Ej, Oktan, mnie zaciekawiło samo wydarzenie - to raz. Dwa - ciekawi mnie postać
                                                    Pawła. W końcu jakby nie patrzeć, to on ustanowił porządek rzeczy na najbliższe
                                                    2 tys. lat. Czy to nie jest pociągające?

                                                    Dzień dobry Kiciusieńku :)
                                                    (tak lepiej?)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 01.07.09, 14:01
                                                    To możliwe, chyba stałem się radykalnym antyklerykałem. Poziom klerykalizacji
                                                    życia społecznego jest taki, że mnie się już ulewa.

                                                    Wydarzenie jak wydarzenie - wobec braku możliwości naukowej weryfikacji
                                                    tożsamości zwłok i tak wszystko pozostaje w sferze "tajemnicy". Czyli wiary w
                                                    to, że jest tak jak kiedyś opisał to któryś z wielu apokryfistów, a później ktoś
                                                    inny wybrał jego wersję i orzekł, że to właśnie Prawda.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 01.07.09, 14:33
                                                    o jeżu! i jak tu z tobą wieść dyskurs nauczny???

                                                    :)

                                                    Teraz ty cosik zapodasz. Ja milknę :D
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 02.07.09, 14:33
                                                    Kiedy ja nieuczony, paniusiu. :(
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 06.07.09, 11:30
                                                    niski.oktan napisał:
                                                    > chyba stałem się radykalnym antyklerykałem.

                                                    Czyli mówiąc wprost - antysemitą. Zoologicznym.
                                                    www.opoka.org.pl/biblioteka/P/PR/idziemy200927-antykler.html
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 07.07.09, 12:02
                                                    To jest problem na znacznie dłuższy razgawor :)))
                                                    Poczekaj, wrócę od dentysty, odpowiem. Tylko nie ucieknij mi :))) Oktuniu :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 07.07.09, 12:15
                                                    Dziś i jutro będę jeszcze tutej, mojaż ty Gapciuniu. :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 07.07.09, 19:27
                                                    Tylko dwa dni jesteś? Znaczy też żegnasz się z netem? Oj, szkoda....

                                                    A co do sprawy? Oktan, nie umiem nic mądrego powiedzieć. No bo co? Kiedyś coś
                                                    jego czytałam. Nie pamiętam już co, bo mnie religia/kościół raczej niewiele
                                                    interesują. A jeśli już, to tylko ze społecznego punktu patrzenia - najczęściej
                                                    w związku z tematami trudnymi. Więc myślę, że w wielu sprawach będziemy mieć
                                                    podobne zdanie.

                                                    Salij jest już starym człowiekiem - on jest z rocznika mojego taty. Trudno się
                                                    dziwić za taki tekst. A nie zauważyłeś, ze kościół w Polsce od pewnego czasu
                                                    podąża ścieżką własnej martyrologii? To chyba nieumiejętność pogodzenia się z
                                                    utratą tak wielkiego znaczenia, jakie miał jeszcze 20 lat temu. Wpływy się
                                                    kurczą, radykalnie. Ja nie przeceniam Radia - ale nawet ono ma co raz mniejsza
                                                    siłę rażenia. Owszem, sporo może, ale to się tez kończy. Nie pozyskuje nowych
                                                    oddanych wyznawców. Kilka tygodni temu czytałam, ze zdecydowanie mniej osób
                                                    chodzi na msze. Jakoś się im rozbiegliśmy po świecie. Więc szukają przyczyny. A
                                                    że nie w sobie? Bo tak najłatwiej - oni winni.... Niestety, w ten sposób
                                                    postępuje większość ludzi :) A i Żydzi też zawsze mogą być wszystkiemu winni, a
                                                    co im będziemy żałować;P

                                                    Patrz, jak niewielkie znaczenie ma biskup Pieronek. Ja mu spokojnie daruję beton
                                                    Jaruckiej, każdy zalicza jakąś wpadkę. Smutne jest to, ze on nie ma znaczenia
                                                    wśród swoich. To samo Życiński. Byłam kiedyś na zjeździe w Krakowie - Życiński
                                                    miał świetny wykład w Novum. Matko jedyna, jak ten człowiek ciekawie mówi! :)
                                                    Lubię jeszcze Nosola, pewnie dziś już emerytowany. Muszyński, ten od dialogu z
                                                    judaizmem jest mądrym człowiekiem. Ale kościół stoi prowincją, a ona jest jaka
                                                    jest. Kojarzysz taka filozofkę od spraw wsi. Filozofkę, czy psycholożkę? A może
                                                    socjolog? Nie kojarzę - często zabierała głos w publicznych dyskusjach,
                                                    prezentując mniej więcej stanowisko wiejsko-kościelne. Ma coś z wargą. Jej
                                                    poglądy mnie potwornie denerwowały, ale na jej przykładzie rozumiem, że jest jak
                                                    jest, bo jesteśmy takim a nie innym społeczeństwem. Chyba tu bardziej jest pies
                                                    pogrzebany.

                                                    ja mam inne problemy :) Mnie księża nie zniechęcają. Mnie zniechęca brak
                                                    przekonania. Ale to temat na zupełnie inną dyskusję :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 07.07.09, 23:41
                                                    Ano się żegnam. Człowiek musi sobie czasami popływać. :)
                                                    Ale dlaczego też? Kto jeszcze się żegna?

                                                    Ja coś potrafię powiedzieć o sprawie - dla mnie jest to ledwo zawoalowane wołanie o państwo wyznaniowe. O wyjęcie Kościoła i kleru spod jakiejkolwiek krytyki. Póki co, de facto.
                                                    I jest chyba w tym apelu Salija coś oburzającego, skoro nawet sieroty po Tischnerze się burzą. klik

                                                    A Salij stary? Życiński jest od niego młodszy o całe sześć lat. Czyli mniej niż ty ode mnie. Z kolei Pieronek jest osiem lat starszy od Salija. Też mniej niż ja od ciebie. :)

                                                    Odnośnie Rydzyka - wcale nie jestem pewien, czy jest to sprawa pokoleniowa i czy jego klientela wymrze. Równie dobrze może się odmładzać. W największym skrócie - Radyjo gromadzi tych, którzy nie potrafią znaleźć się w świecie i oferuje im przekonywającą wizję tegoż oraz sugestywne wytłumaczenie ich porażek.
                                                    Dlatego nie jest wykluczone, że chętnych jednak nie zabraknie.

                                                    W kwestii punktowania grzechów Kościoła najbardziej można polegać na kościelnych renegatach. :cool:
                                                    Molestowanie nieletnich, tolerowanie ludzi w typie ojca Rydzyka, hipokryzja związana z celibatem, nieprzejrzystość finansów i wiele innych spraw przekonują, że Kościół katolicki także w Polsce w dużej mierze jest moralnym bankrutem. Ale ma skuteczną metodę, aby to ukrywać - samego siebie ogłasza sumieniem świata i jedynym arbitrem moralności. To jest jedynie uzurpacja.
                                                    Co powiedział niejaki prof. dr hab. Tadeusz Bartoś, jeszcze całkiem niedawno ks. prof. :D

                                                    Ci odchodzący hierarchowie, którzy tak ci się podobają, (Nossol, Gulbinowicz, Gocłowski) to wszystko ekipa z przedsoborowego zaciągu. Za to purpuraci czynni dzisiaj, ten legion Rydzyka, te wszystkie Głodzie i Michaliki to już nominaci Świntego Subito. :D
                                                    Poza tym wykład prof. Życińskiego wygłoszony w świeckich okolicznościach przyrody to nie to samo, co kazanie abp. Życińskiego wygłaszane w słynnej katedrze.
                                                    Że Kościół stoi prowincją? Zgoda, ale to sytuacja złapał Kozak ... - proboszcze muszą się liczyć z poglądami wiernych, ale też mogą je kształtować. I kształtują.

                                                    Z kolei filozofka czy psycholożka to prawdopodobnie socjolożka. I to nie wiem, czy nie w dwóch osobach. :)
                                                    Oficjalnie socjologiem wsi mieni się (i prezentuje mocno konserwatywne poglądy) niejaka Barbara Fedyszak-Radziejowska z PAN.

                                                    https://www.irwirpan.waw.pl/zdjecia/p_bfe.jpg

                                                    A pani "z wargą" to prawdopodobnie Mirosława Grabowska, obecnie szefowa CBOS.

                                                    https://www.cbos.pl/PL/grafika/o_firmie/MirGra.jpg

                                                    Tyle, że jej nie kojarzę jako szczególnie wstecznickiej.


                                                    No i problemów jakichś strasznych to ja nie mam. Tylko czasami mi trochę smutno.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 08.07.09, 01:06
                                                    Pływasz.... to uważaj na siebie. Woda jest zdradliwa :) Naprawdę uważaj, bo cię
                                                    polubiłam!
                                                    Skąd wiesz, ile lat nas dzieli? Nie więcej niż 8 i nie mniej niż 6. Tak czy siak
                                                    - młody chłopak jesteś. Dobrze! Oj, dobrze :) Czasem tak poważnie piszesz, ze
                                                    mnie tym zwiodłeś...:)

                                                    Kto? - ja. Powoli wychodzę na emeryturę :) Za dużo tu mnie. Nie że od razu, ale
                                                    powoli :) Za bardzo to mną zawładnęło.

                                                    No wiesz, Oktuleńku Kochany, pomyliłeś mi w głowie obiema paniami, bo już sama
                                                    nie wiem, o którą chodziło? Jedna ma faktycznie machniętą wargę, ale teraz już
                                                    sama nie wiem, czy to była ta, czy ta druga. Było mi tylko jedną z nich pokazać
                                                    - bym miała pewność :DDDD

                                                    Nie smuć się, proszę. I tak najważniejsze jest to, co w tobie - tam ci nikt nie
                                                    zajrzy i niczego nie nakaże. Tam masz swoje morza i oceany wolności.

                                                    Pieronek jest stary. tak, Ale jednocześnie męski. Nie umiem w nim dostrzec
                                                    tatuśka :))) W Saliju - już tak! Przeczytałam ks. Zaleskiego. Mnie też jest żal,
                                                    ze tylko nieliczni widzą problem. Ty mówisz o kKzaku i Tatarzynie - to nie tylko
                                                    wzajemne w stosunku do społeczeństwa, ale i w stosunku do własnego, kościelnego
                                                    środowiska. To też jest czynnik sprawczy. Patrz, skąd idzie narybek do
                                                    seminariów i jak przedstawia się jego wykształcenie, niestety.

                                                    Radio chyba już nie gromadzi. To już nie te rzesze, nie te tłumy, nie ta siła.
                                                    Mlodzi maja inne wzorce, przynajmniej w sprawach światopoglądowych. Nie znam
                                                    statystyk, ale to zaczyna być widać. U mnie - że tak powiem - gołym okiem :)))
                                                    Chętni będą zawsze. Ale nastawieni na branie - a u nich ideą jest dostawanie!
                                                    Nie widzisz tu możliwości konfliktu??? Bo ja tak!

                                                    Grzechy kościoła dla mnie się nie liczą. To tylko ludzie. Grzechem jest
                                                    kneblować sprawę.

                                                    czekaj, mówisz, ze przedsoborowi. I to powinno wskazywać na inny model, a oni
                                                    właśnie dla mnie są dość nowocześni! I mniej zacietrzewieni. ten wasz - nie
                                                    pamiętam nazwiska, o buzi niemowlęcia - przecież to jest rozsądny człowiek.
                                                    Michalik? - wybrano go, bo prawdopodobnie wpasowuje się w oczekiwania księży.
                                                    Pieronek nie miał szans, prawda? Nie mylę czegoś? Chyba Pieronek miał być
                                                    kontrkandydatem?

                                                    Och, a czy ja nie mogę mieć sympatii, związanych z łonem natury? :DDD Dobrze, ze
                                                    nie z innym łonem :)

                                                    pamiętasz kilka lat temu taki program, gdzie kobiety były komentatorkami życia
                                                    politycznego. prowadził go znany dziennikarz - znów zapomniałam nazwiska :D
                                                    Blondyn, z lekko kręconymi włosami :) Tam się tych obu pań nasłuchałam, a czasem
                                                    w salonie politycznym Trójki :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 08.07.09, 02:39
                                                    O tych latach to wiem stąd, że wiem, ile ty masz, a także - nie uwierzysz - wiem, ile mam ja. :)
                                                    Ale wydaje mi się, że powinnaś powtórzyć klasyczny rachunek zdań oraz - być może - podstawy arytmetyki. :D I jeszcze raz przeanalizować fragment o wieku trzech starszych panów pod kątem naszej różnicy. Bo mam wrażenie, że twoje wnioski odbiegają trochę od tego, co ja tam napisałem. :)
                                                    I co, że ja niby taki młody? No chyba, że dla ciebie młody jest każdy, kto nie miał jeszcze kontaktu z zielonym laserem. :D

                                                    Emerytura? Znaczy się, ty znikasz stąd na dobre i jak wrócę, będą już tylko wspominać Gapcię? :( Bo nawet jeśli powoli chcesz się wycofywać, to mnie też trochę tu nie będzie.
                                                    Jeżeli tak, to ja żądam travail privé. Kategorycznie. Chcę ciebie prywatnie, to nie może się tak skończyć. :)

                                                    A ks. Zaleski? Co za ks. Zaleski, czyżby Isakowicz-Zaleski? A skąd on ci nagle wyskoczył, w związku z czym - z wewnątrzkościelną lustracją? Bo z Wołyniem to chyba nie...

                                                    Pogłoski o zmierzchu Łojdyra są zdecydowanie przesadzone, nawet jeżeli na Jasną Górę nie przybywa pół miliona ludzi, a do Warszawy 50 tysięcy na każde jego skinienie, kiedy tylko trzeba jakiś geszeft przepchnąć. O sile Radyja nie stanowią ostentacyjne demonstracje, ale to, że armia zombie zagłosuje tak jak powiedzą na antenie.

                                                    I który "wasz z dziecinną buźką" - nasz Gocłowski? No przecież wymieniłem jego nazwisko. :)
                                                    A cały akapit o generacjach opatrzyłem przecież rozdartą ze śmiechu (tym razem szyderczego) mordą. Bo to wygląda jak ponura drwina losu, że Wojtyła, wynoszony pod niebiosa (przynajmniej przez polski laikat) jako jeden z architektów soboru, w polskim Kościele pozostawił po sobie żałosną bryndzę bez żadnej charyzmy. Miejsce wybitnych indywidualności, prawdziwych - z przeproszeniem - pasterzy zajęła z jego nadania mizeria trzeciej świeżości z lady chłodniczej społemowskiej knajpy (z lat słusznie minionych, ma się rozumieć).

                                                    A to twoje w TV to chyba było Co pani na to? prowadzone przez Andrzeja Kwiatkowskiego. A kobiety to według mnie te, co na zdjęciach plus jeszcze Kolarska-Bobińska i Środa. Fedyszak-Radziejowska była mocno konserwatywna, Środa progresywistyczna, a dwie pozostałe (w tym pani "z wargą") - pośrodku.

                                                    No. :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 08.07.09, 16:44
                                                    Oktusiu, miły mym palcom i oczom :))) (inwokacja, jakbyś nie poznał!)

                                                    Hmmm. ja ciebie najmocniej przepraszam. Wczoraj starszliwie szalałam z
                                                    niepamięcią. Ale zważ, która była godzina! Chyba starość powoli się ku mnie
                                                    zbliża, bo nocami zaczyna mi się chcieć spać. No więc raz jeszcze przepraszam,
                                                    myliłam się, plątałam - księdza Zaleskiego dziś nie rozumiem? I Wołyń???? Nie,
                                                    no coś palnęłam i nie wiem dzisiaj - co? I dlaczego takie wczoraj wypowiedziałam
                                                    słowa?

                                                    Wiek? Och, no masz 43 lata. Tak? Ewentualnie 44 - tak? Znaczy smarkatyś :DDDDD I
                                                    proszę mi nie wypominać nieuctwa matematycznego, bo ja nie żaba i nie rozerwę
                                                    się na ścisłe i humanistyczne :) Tępawa jestem w liczeniu.....pamiętaj o tym! I
                                                    tak, jesteś młody. A czy kontaktowałeś się z Panem leserem, czy nie? - to mnie
                                                    to obojętne. Bylebyś ty leserem nie był. O, po problemie :D

                                                    Długo ciebie nie będzie? A możesz jakoś ogólnikowo napomknąć, gdzie masz zamiar
                                                    się zaszyć? I czy już mam zdrowaśki odklepywać, czy jeszcze mam się wstrzymać...

                                                    Jeżeli tak, to ja żądam travail privé. Kategorycznie. Chcę ciebie
                                                    prywatnie, to nie może się tak skończyć. :)
                                                    - Oktuniu. Za dużo mnie tu.
                                                    Zdecydowanie. Ja nie mogę, jak większość, łączyć bywania na forum i pracy. Nie
                                                    mam takich możliwości. Więc pisze swoim wolnym czasem. I tym sposobem
                                                    przegapiłam dwa ważne dla mnie terminy. Jeden to pies to drapał. Ale drugi
                                                    nieodwracalnie. I to jest moja wielka strata. Chyba to podziałało na mnie jak
                                                    wiadro zimnej wody. Oktuniu, pogubiłam się nieco w necie :) Jednak to dla mnie
                                                    pewna nowość.... A co do travai prive - a nie boisz się? Bo ja mam wrażenie, ze
                                                    ty nie z tych :) Ale wężykiem, wężykiem, a jakże! I wydaje mi się, ze Herlinga
                                                    Grudzińska już wytyczyła szlak....prawda? Uśmiech. Nie, no chcę! Skoro wprost
                                                    się pytasz, to ja wprost odpowiadam :)

                                                    A cała reszta? Tak, tak, wspominałeś nazwiska. Ja byłam wczoraj naprawdę trudna
                                                    w odbiorze, wiem. Gulbinowicza lubię, chociaż nie umiał poradzić sobie z
                                                    fenomenem św. Brygidy. Dlaczego tak?
                                                    Tygodnik robił kiedyś doskonały image. A teraz przycichł. Wiem, Boniecki nie
                                                    jest Turowiczem. Zastanawia mnie jednak co się dzieje, ze np. Hennelowa
                                                    odchodzi. Nie to, co piszą w wyjaśnieniach, tylko o co poszło naprawdę?? I
                                                    dlaczego obsada jest taka, jaka jest? Nie wiem. MOze to forma obrony? MOże próba
                                                    odsunięcia tego, co na Zachodzie przyszło kilkadziesiąt lat wcześniej?

                                                    Mówisz, ze jeszcze jako kardynał był orędownikiem Soboru, a potem całkowity
                                                    odwrót? Hmmm, a nie masz wrażenia, ze jego kochano, ale nie słuchano zasadniczo
                                                    w niczym? My, Polacy jesteśmy twardzi w uporze i przekonaniach. Ja się
                                                    najbardziej pogubiłam w wyborze w Warszawie, z Głódziem. Ech, w sumie po co my
                                                    się trapimy czymś, na co najmniejszego wpływu nie mamy. Zawsze liczyło sie BMW -
                                                    tak bezie i to się nie zmieni, bo to znaczy....trwanie!

                                                    O! Lena Kolarska - Bobińska, świetna kobieta. Bardzo lubię jej słuchać, kojarzę
                                                    jej kilka artykułów z Wyborczej. Środę poznałam osobiście na takim studium,
                                                    jakie robiłam w Warszawie kilka lat temu. Fajna babka, trochę co innego mówi, a
                                                    trochę inaczej żyje. Mniejsza z tym. Dwie pozostałe mi nie odpowiadają.
                                                    Zwłaszcza ta mała czarnulka. No, a i tak wolę Turskiego :DDDD O, i Lisa nie
                                                    lubię ostatnio... za bardzo wdał się w wojenkę damsko-damską :)))

                                                    Och, Oktusiu.... jaki ten żywot jest trudny i pokomplikowany....

                                                    ps. u nas będą karillony!!!!!
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 08.07.09, 18:04
                                                    Planowo powinienem pojawić się z powrotem jakoś koło połowy września. I raczej nie wcześniej. :)
                                                    A wybieram się na takie atlantyckie kółeczko - najpierw na północ Indreleią, potem na drugą stronę Wody przez Islandię (i może Grenlandię), a z powrotem przez Maderę. :)

                                                    Co do szaleństw w Sieci - nie żebym cię tu trzymał, bożebroń. Chcesz, to se idź, w realu wcale nie gorzej.
                                                    Ale nie chciałbym też, żebyś całkiem zniknęła z oczu. Przynajmniej mnie. W końcu, pamiętasz... ta autostrada nie śpi, tylko wciąż się buduje. :)

                                                    Sprawność rachunkowa - nie przejmuj się, urodzony tumanista też stworzenie boże. :D
                                                    Ale nie o kontakt z leserem mi szło, tylko z zielonym laserem. :D
                                                    I odnośnie tego pierwszego - cóż, jestem leserem. I to nieuleczalnym.

                                                    Czy ty mnie sprawdzasz z tymi nazwiskami? A może wciąż jesteś niewyspana? :D
                                                    Chodzi ci o gdańską Brygidę? Gulbinowicz był we Wrocławiu, a w Gdańsku Gocłowski.
                                                    A w temacie Subito - niekoniecznie mówiłem o tym, że osiadłszy na stolcu sam wykonał woltę, ale o tym, że kadry, które pozostawił po sobie w Polsce, kompletnie nie dorastają do wyzwań dzisiejszych czasów.
                                                    I jaka jest jakość naboru do seminariów to jedna sprawa (chociaż biorąc pod uwagę długotrwałość i gruntowność procesu formacyjnego w seminariach, nie uważam, że nie da się wiele wycisnąć z narybku).
                                                    Ale mnie chodziło raczej o dzisiejszych purpuratów wyższej rangi - oni wszyscy zostali wyniesieni do godności już przez JP2. To już jego polityka personalna, lub jego najbliższego otoczenia. A nie zapominajmy, że on sam sobie dobrał to otoczenie, a potem przez długie lata je kontrolował, w końcu nie przez cały swój pontyfikat był rośliną.

                                                    No i Głódź był nie w Warszawie, ale na Pradze. A kiedy ogłoszono, że zastąpi Gocłowskiego, poczułem się, jakbym po ryju dostał. To była prowokacja wobec Pomorza, i zachowanie Głodzia jako arcybiskupa też jest nieprzerwanym pasmem prowokacji.

                                                    A w tematyce TVP to ja też raczej średnio się orientuję, delikatnie rzecz ujmując. Od paru lat nie oglądam telewizji wcale. Kompletnie nic. Tamte kobiety były jeszcze kiedyś, to pamiętam. Ale już np. Lisa w ostatnim wcieleniu (duże wywiady w Polshicie, a później w TVP) nie oglądałem żadnego.
                                                    I dobrze mi tak. :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 08.07.09, 18:27
                                                    Boze!!!

                                                    Strasznie daleko, starsznie długo. I co z tego, że budują. Jeśli my jak czapla i
                                                    żuraw? Nie chcę ci znikać z oczu. Tylko że wrzesień to tak starsznie odlegle....
                                                    a ja będę w sierpniu.


                                                    A w temacie Subito - niekoniecznie mówiłem o tym, że osiadłszy na stolcu sam
                                                    wykonał woltę, ale o tym, że kadry, które pozostawił po sobie w Polsce,
                                                    kompletnie nie dorastają do wyzwań dzisiejszych czasów. I jaka jest jakość
                                                    naboru do seminariów to jedna sprawa (chociaż biorąc pod uwagę długotrwałość i
                                                    gruntowność procesu formacyjnego w seminariach, nie uważam,
                                                    że nie da się wiele wycisnąć z narybku).
                                                    Ale mnie chodziło raczej o dzisiejszych purpuratów wyższej rangi - oni wszyscy
                                                    zostali wyniesieni do godności już przez JP2. To już jego polityka
                                                    personalna,lub jego najbliższego otoczenia. A nie zapominajmy, że on sam sobie
                                                    dobrał to otoczenie, a potem przez długie lata je kontrolował, w końcu nie przez
                                                    cały swój pontyfikat był rośliną.
                                                    = no przecież w zarysie mówimy to samo.

                                                    Och, Oktusiu..... www.youtube.com/watch?v=hRMBlFGtVJw&feature=related

                                                    (hmmmmm)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 08.07.09, 23:15
                                                    Oj, prosiłem cię, żebyś nie mówiła do mnie Boże - ja naprawdę się peszę. :D

                                                    Zasadniczo to rozchodzi się o to, że gdyby paniusia w ramach odwyku miała zamiar porzucić gapuchnę ze szczętem (i z kontem, tzn. z kasacją konta), to trzeba mi wydać sekretnym kanałem jakiś sekretny kluczyk do swojego ogródka. Taki, co nie zardzewieje przez te dwa miesiące. :)

                                                    I wbrew pozorom ja wcale się nie wyżywam (o spełnieniu nie wspominając) w analizach kondycji polskiego Kościoła. Tylko podqrvił mnie jeden p-dolony dziad w czarnej kiecy, który otwarcie wzywa do stygmatyzacji takich jak ja w moim kraju.
                                                    No.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 00:13
                                                    No tak, wezwania o Boże rzeczywiście nadużywam. Niekiedy w chwilach kompletnie
                                                    nieodpowiednich....
                                                    Paniusia zostanie gapuchną. Innej paniusia ni ma:( co najwyżej pojawił się na
                                                    jakąś ulotną chwilę gapiszonek chyba? Już nawet nie pamiętam.
                                                    Sekretny kluczyk .... do mojego ogródka ....- jeżu, ja mam zboczone myśli......
                                                    :DDDD Oktano, nie nie nie!!!!! Jeszcze nie rdzewieje!!!!!
                                                    Łoł, aleś trzepnął! - teraz do mnie dociera... :| Moze za mocno wyakcentowałam
                                                    emeryturę????


                                                    Wiem, że nie krytykujesz byle by coś mówić. Stygmatyzm to za mocne. To tylko
                                                    próba sił, nic więcej. MOze jestem dziwna w swym uporze, ale sądzę, że zmiana
                                                    roli kościoła jest nieunikniona, pomimo wszystko, pomimo całego spadku
                                                    kulturowo-historyczno- obyczajowego. Dziś nie jest potrzebna manifestacja -
                                                    większość woli ciszę i skromność w okazywaniu. Wiele się zmienia w otoczce
                                                    światopoglądowej. To się po prostu dzieje. I ma przed sobą jeszcze lata .....

                                                    Żebyś ty wiedział, jaki ja mam dziwaczny układ osobiście!!!!! - i jak jest
                                                    czasem z czymś takim ciężko żyć, ech...:(
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 00:22
                                                    *byleby oczywiście.
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 00:53
                                                    A co oznaczało fm po gapiszonku w tamtej ulotnej chwili? :)

                                                    Kluczyk żeby nie zardzewiał (w sensie: nie zdezaktualizował się), nie ogródek! :D
                                                    I wysuwałem żądania, gdyż nie wiem, na czym ma polegać odwyk - czy tylko przestaniesz odwiedzać gapuchnę, czy też ją znikniesz? (Mówiąc wprost - unicestwisz, bo możliwość skasowania konta też istnieje.)
                                                    Ale jak gapuchna po wakacjach wciąż będzie wśród żywych (a mówiąc dokładnie - wśród czynnych fantomów), to nie ma strachu. :)

                                                    Nieunikniona zmiana roli Kościoła? Czyżbyś widziała na horyzoncie Révolution Tranquille?

                                                    A "żebym wiedział ..." to znaczy, że mam się cieszyć, że nie wiem jak dziwaczny jest twój układ? Czy może przeciwnie - mam się cieszyć?
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 02:01
                                                    PS. Wobec braku radia pogrzebałem dziś trochę w różnych zakamarkach i opadły mnie różne zaszłości.

                                                    I właśnie dlategoż, w dniu tak uroczystym, polecę Gapcią i zapodam jedną z nich, nawet całkiem nocną. Taką gdzieś z początku XIV wieku, z charakterystycznym rozczulającym, płytkim brzmieniem starodawnych keybordów. :) : klik
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 15:11
                                                    Spodoba ci się?
                                                    www.youtube.com/watch?v=y3Se6LPTFPg&NR=1
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 02:04
                                                    Może nie rewolucję, a raczej ewolucję.

                                                    Nie, nie musisz się ani cieszyć, ani martwić. Po prostu uzmysłowiłam sobie, w
                                                    jakich dysonansach ciągle funkcjonuję:)

                                                    Oktanie. Prócz ciebie, znam jeszcze jednego wodniaka - więc powiem to samo, co
                                                    tamtemu: nie zdejmuj kapoka!!!!!!!!! Bardzo cię proszę. Nie zdejmuj kapoka!!!!
                                                    Zdrowaśki będę klepać, to się rozumie samo przez się - wiesz, ze ja lubię się
                                                    zamartwiać :D
                                                    A rdza.... no przecież żartuję:) Młodsza jestem od ciebie! Ha!
                                                    FM - znaczyło, że kobieta, a nie np. Frania. To nie moje imię. Moje jest ładne,
                                                    zreczywiście ładne i bardzo pasuje do mnie, a co nie zawsze idzie w parze.

                                                    Nie, nie zabiję gapuchny. jest miłą pamiątką. to ciutkę ja :))))a jak wrócisz,
                                                    podeślij mi zdjęcia. o takiej wyprawie to ja tylko pomarzyć mogę.....
                                                    Wracaj cały i szczęśliwy :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 02:17
                                                    No popatrz, a ja myślałem, że to jak w RMF FM :D

                                                    Zdjęć nie będzie. Zdjęciarstwo też rzuciłem dawno temu, zdając się jednocześnie
                                                    na zasoby internetu. :)

                                                    I oczywiście wrócę wedle życzenia. I to już jutro, gdyż wyruszam w świat dopiero
                                                    mocno po południu. :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 10:04
                                                    No wiesz!!! Co za facet z ciebie - dziewczyna (miła, dobra, skromna) prosi cię o
                                                    zdjęcia, a ty twardo: zapomnij! Normalnie po głowie ci dać, żeby się
                                                    poprzestawiało :DDDDD

                                                    Rozumiem ciebie
                                                    :) Ja mam inaczej - niedawno odkryłam fotografowanie. Ale
                                                    ani nie jestem w tym dobra, ani niedobra. I nie jest to moją pasją. No, chyba ze
                                                    fotografuję przystojnego Żyda.....:DDDDD No i oczywiście Herlinga! - trudno tak
                                                    wdzięcznej piękności nie obfotografowywać :)

                                                    Tak myślę i myślę: nie zdjęciujesz, nie gotujesz, nie tęsknisz, nie
                                                    telewizorniujesz ... co cię trzyma przy życiu?

                                                    Widziałeś nową ramówkę? Mnie odpowiada. Tu się chyba różnimy - dla mnie jest
                                                    trochę za dużo muzyki, a za mało słowa. Teraz jestem ciutke bardziej
                                                    usatysfakcjonowana. Ostatnio nagrałam sobie (niestety, nadal tradycyjnie) o
                                                    Nieborowie. To jedno z moich miejsc w Polsce. Mogę oprowadzać po całości, racząc
                                                    opowieściami o dawnych mieszkańcach. Jest co opowiadać, począwszy od prymasa
                                                    Radziejowskiego i jego kochanic, na Januszu Radziwille (ale tym współczesnym,
                                                    XX-wiecznym) kończąc - uj, jaki to był piękny mężczyzna.... Jak zdobędę sławę i
                                                    wciągną mnie na listy Zaiksu, to sobie tam będę na wczasy jeżdzić, jak
                                                    Słonimscy, Henowie, czy Dąbrowska. I będę zadawała szyku jak piękna Julia
                                                    Hartwig :))) Prawdopodobnie będę wtedy w ich wieku :D -> mam nadzieję, ze cię
                                                    lekko rozbawiłam :)

                                                    Odezwij się jeszcze :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 11:53
                                                    Bo ja chłopak szczyry! :D

                                                    Fotograficznie miałem parę entuzjastycznych lat, ale to było kiedyś. Po dziesięciu z hakiem latach namiętnego praktykowania poczułem, że chyba tracę zapał. Poza tym akurat wtedy straciłem cały sprzęt i archiwum.
                                                    Byłem już na takim etapie, że wzruszyłem ramionami i poszedłem dalej. I cześć. :)

                                                    Przy życiu trzyma mnie chyba to, że świat podejrzanie często bywa piękny. A ja, tak się składa, raczej z tych, co bardziej obserwują niż uczestniczą.
                                                    Z życiem sprawa już jest dyskusyjna, ale czy gdzieś jest powiedziane, że musi być piękne? :)

                                                    Z ramówki nie skorzystam - nie zdążyłem się przyzwyczaić i po powrocie też nie zdążę. Ale co tam - nie ta, to będzie inna. :D

                                                    A za medialnego eksperta od Nieborowa to chyba robi Piwkowska. Tak dzięki swojemu dzieciństwu jak i umiejętności opowiadania. To nie wiem, czy uda ci się wściubić siebie.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 12:53
                                                    A więc jednak chłopak :).. bardzo dobrze, bardzo :)
                                                    No mnie tez foto jakoś bardzo mocno nie wzrusza. Ale czasem jest coś, co wydaje
                                                    mi się ciekawe. Jedyne, czego nie lubię, to swoich zdjęć i w zasadzie ich nie
                                                    mam. Nie lubię zdjęć dzieci - nie roztkliwiają mnie bobasy, ale lubię zwierzęta.
                                                    Nie lubię kwiatów, lubię drzewa. Lubię architekturę i wnętrza. Nie za bardzo
                                                    siły natury. Lubię nieba, nie lubię fotograficznej burzy. Taki to ze mnie
                                                    przewrócony flak :)))))

                                                    Świat jest ci piękny. To pięknie, ze masz takie odczucie. Czyli umiesz się
                                                    wzruszyć :) Ja jeszcze nie jestem na tym etapie, by zawyrokować, ze jest piękny.
                                                    Na razie oswajam - jego i siebie...

                                                    Och, Nieborów. To oczywiście, ze JA jestem lepsza! Przecież ci napisałam: jestem
                                                    cicha, skromna, delikatna i dobra = lepsza niż pani P. :DDD Wiesz, kto tak
                                                    naprawdę uratowali Nieborów, z ruskich łap? - prof. Lorenz (to oczywiste!) i dr
                                                    Wegner, miejscowy człowiek, nauczyciel, zżyty z pałacem od dziecka. A przed
                                                    ruskimi dobytku ks. Radziwiłła strzegli jego kamerdyner Konstanty Hassa,
                                                    strzelec - Walenty Fiutkowski i palach - Władysław Nowicki. To oni sprawili, ze
                                                    kompletnie nic nie zginęło. sam Janusz Radziwiłł wyszedł niestety z niewielkim
                                                    dobytkiem. Czytałam w Spotkaniach z zabytkami, że w jego sypialni w bloku, na
                                                    ścianie wisiała jedna z cenniejszych bordiur europejskich, szesnastowiecznych :)

                                                    Byłeś tu kiedyś?
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 13:07
                                                    Łoł! Kwaśniewska bije Tuska. ???
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 13:10
                                                    Ale nie chce. A przynajmniej tak mówi. :D
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 13:14
                                                    Ba! - ale to jeszcze szmat czasu.....
                                                    Mnie pasowałby Olechowski. Niewiele znaczy, a podkręcałby temperaturę. W końcu
                                                    on wypchnął Tuska niejako do przodu.
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 13:24
                                                    To niech walczy. Nie ma nic do stracenia.
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 14:27
                                                    Też nigdy nie lubiłem być fotografowany. I akurat to mi z wiekiem nie przeszło. :)

                                                    Ale to nie Xiążę Janusz namotał? Żeby Lorenz zorganizował ekipę, która przejmie pałac w imieniu polskiego ministerstwa zanim "wyzwoli" go Armia Czerwona.

                                                    Kiedyś byłem. :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 14:45
                                                    Tego o księciu to ja nie wiem. A czy on wtedy nie pasał niedźwiedzi???? jeszcze
                                                    ?????Chyba 3 lutego już podlegało Warszawie jako placówka państwowa? A wiesz, ze
                                                    na pobrzeżach Arkadii mieszkała okresowo Konopnicka? Domek się zachował. I ta
                                                    lipowa aleja i Słupia.... Po prostu lubię to miejsce, lubię oba parki i lubię
                                                    tamte historie. I ciesze się, ze mówiąc do ciebie o tym, ty i odpowiadasz i ze
                                                    nie muszę wszystkiego tłumaczyć, jak pastuch krowie. No - żeby zbyt ckliwie się
                                                    nie porobiło na ostatek. Uj, czy my jeszcze kiedy sobie tak pogadamy?
                                                    Kiedyś. A ja co roku :))))

                                                    Aha, czyli jak znam życie, to i mnie nie minie awersja do własnej gęby :DDD
                                                    Cudze lubię:)))
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 15:24
                                                    Ja praktycznie nic o tym nie wiem, ale niedźwiedzie?
                                                    Zdaje się, że okupację przemieszkał właśnie w Nieborowie i ewakuował się sam przed przybyciem Sowietów. To kiedy miałby się wybrać na niedźwiedzie?
                                                    A Sowieci chyba zastali pałac już pod opieką polskowo prawitielstwa i chyba tylko dlatego go nie rozgrabili.

                                                    Ale to, że ktoś kiedyś chodził tymi ścieżkami, jakoś nie rozbudza mojej wyobraźni. W końcu każdy z późniejszych wielkich gdzieś za życia mieszkał. Jak każdy. :D

                                                    No i cieszę się, że przynajmniej post factum dostrzegasz, że zdarza ci się przekroczyć granicę pomiędzy rozmową publiczną, a prywatną. To już coś. :D
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 15:39
                                                    Radziwiłł siedział w Moskwie na Łubiance, fakt, na początku wojny. A potem
                                                    wywieźli go do Krasnogorska, w 1945 - chyba? Nie chce mi się sprawdzać, lenistwo
                                                    :)))) To to były te niedźwiedzie, ale co do pałacu, to faktycznie, było już po
                                                    ptokach ...:)

                                                    Ej, nie spalaj mnie:) - jak ja się zachwycam ścieżkami, to wypadałoby podzielić
                                                    nieco mojego zachwytu. Moze być umiarkowanie, ale ciutka przydałaby się.... - to
                                                    tak na zaś:)


                                                    > No i cieszę się, że przynajmniej post factum dostrzegasz, że zdarza ci s
                                                    > ię przekroczyć granicę pomiędzy rozmową publiczną, a prywatną. To już coś. :D
                                                    = a co to miało oznaczać??????????? Oktuniu?
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 16:04
                                                    Na takie dictum to aż wziąłem i do Wikipedii zajrzałem. I na szczęście nie wyszedłem na kompletnego głupka.
                                                    Wprawdzie według dość wątpliwego źródła, ale lepsze to, niż nic. :D

                                                    A w kontekście ścieżek i Konopnickiej miałem wspomnieć o Łyczakowie, który jak najbardziej wywarł na mnie wrażenie, kiedy pierwszy raz tam trafiłem. Ale poniechałem wzmianki, ponieważ nie ścieżki żywych, a snujące się tam widma przemawiają tam do wyobraźni. No i straszny był kontrast pomiędzy wielkimi nazwiskami na nagrobkach, a koszmarnym syfem królującym wtedy na "naszej" części cmentarza.

                                                    > a co to miało oznaczać???????????
                                                    Ależ nic wielkiego. :) Kiedyś było już o tem rozmawiane - poziom emocjolnalności w wypowiedziach, na który ja bym się wdrapywał na GG, ale nie na publicznym forum. Ale to ja, a wypowiedzi twoje, nie
                                                    Tak czy inaczej - nic konkretnego i nic ważnego. :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 16:09
                                                    Uciekło mi. Pełna wersja końcówki to:

                                                    Ale to ja, a wypowiedzi twoje, nie moje. I piszesz se tak jak chcesz.
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 16:14
                                                    Nie sprawdzaj w wiki. Ja pisze zawsze z głowy, więc robię pomyłki :))) A po
                                                    książkach nie chce mi się szukać. I po prostu kojarząc coś, wspominam o tym.
                                                    Natomiast zawsze możesz mnie poprawić :)... no, o ile jeszcze coś będzie do
                                                    omówienia:)
                                                    Łyczakowa - nie znam. Źle - znam, ale tylko odtwórczo. Uwielbiam Nicieję, jego
                                                    dobrą, miłą twarz i cudny, spokojny glos. I to moja cała znajomość tego miejsca.
                                                    Znam za to per pedes Rossę. Tez w sumie smutne miejsce, ale chyba mniej smutne,
                                                    jednak? Prawda?

                                                    A co to miało oznaczać? Tak, pamiętam doskonale, jak mnie schłodziłeś. I miałeś
                                                    rację. Nie miejsce i raz jeszcze - nie miejsce :) Ty masz GG? W życiu bym nie
                                                    pomyślała. Odbieram cię jako kompletnego przeciwnika poczt, łączy, gadulców czy
                                                    czatów :))) No patrz - jakie okazje zostały zmarnowane....

                                                    Oktan, a powiedz mi, jeśli jeszcze tu jesteś - ty jesteś humanistą z
                                                    wykształcenia? Nie umiem rozgryźć. To chyba nie az taka tajemnica, prawda?
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 16:49
                                                    Z odpowiednim dystansem - dlaczego nie? Akurat czytając przypomniałem sobie na ten przykład polowania w Puszczy Rominckiej i znajomość z Goeringiem (raczej bezowocną, niestety). To prawda.

                                                    Owszem, jestem zdecydowanym niezwolennikiem gadulców i czatów.
                                                    Ale też rozmowy, które my tu prowadzimy, są zdecydowanie niewystarczająco zdawkowe i zdepersonalizowane, żeby nadawały się na publiczne forum.


                                                    A teraz już dobranoc, pani ładna. Proszę trzymać się pionowo, albo w pobliżu pionu, albo przynajmniej się starać. :D
                                                    Jeszcze tylko wrzucę pożegnanie ogólne i już mnie nie ma. :)
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 09.07.09, 21:46
                                                    Oktanie - posłuchałam cię. Dobrze poszukaj, kiedy wrócisz :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 06.07.09, 13:28
                                                    > Poziom klerykalizacji życia społecznego jest taki, że mnie się już ulewa.

                                                    Ad vocem: klik
                                                  • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 07.07.09, 11:24
                                                    Wiesz, ale takie sytuacje zdarzają się wszędzie. Nie tylko u nas. Kto nie umie w
                                                    sposób profesjonalny, to idzie na skróty i wymyśla oświetlenie szczytu. Przecież
                                                    tu nie o treści religijne chodzi. Nie sądzę, aby Dziwisz przystał na taką
                                                    siurpryzę. Jest znacznie bardziej stonowanym człowiekiem, niz można byłoby
                                                    oczekiwać z racji jego pozycji byłego kanclerza :)
                                                    Wierzę w logikę ludzką, jeszcze wierzę :)
                                                  • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 07.07.09, 11:49
                                                    W logikę ludzi Kościoła też? Zaprawdę wielka i niewzruszona jest twa wiara... klik
        • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 11:19
          Złośliwie??!! My??!! :P

          Nie chcesz być autorką najdłuższego wątku w historii gazety.pl? :D
          • gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 12:51
            Ja nie wiem, czy to takie mityczne?:)))) Ale bywały dłuższe. W
            każdym razie pląsawicę już mam :)
    • twardycukierek Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 11:45
      W mojej branży często jest kryzys, mały albo nie-taki-mały. Ten wątek to jeszcze
      nie kryzys, ale jeśli się takim stanie, oto co masz powiedzieć prasie*:

      One of six different levels of reality:

      a. What happened.
      b. What he believed happened.
      c. What he would have liked to have happened.
      d. What he wants to believe happened.
      e. What he wants other people to believe happened.
      f. What he wants other people to believe he believed happened."

      *By Sir Humphrey Appleby
      • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 12:02

        PS. Tak, Gapuchno. Wprost na lekcje WOS. :) *klik
        • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 12:53
          To niby że co? Że ja złośliwości nie widzę? Widzę.... widzę.....

          :)
          • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 13:28
            Jakiej złośliwości, mojej? =O
            Chciałem powiedzieć tyle, że cukierkowy cytat pochodzi z tego, co wczoraj polecałem jako materiał poglądowy do wprowadzania młodzieży w mechanizmy władzy.
          • twardycukierek Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 15:04
            gapuchna napisała:

            > To niby że co? Że ja złośliwości nie widzę? Widzę.... widzę.....

            Nie jestem pewna, czy to do mnie. Na wszelki wypadek dementuję* wszelkie próby
            złośliwości z mojej strony i pamiętaj, kto Cię wczoraj do Marianny porównał ;)))

            *"The first rule of politics: never believe anything until it's been
            officially denied."


            :D
            • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 15:15
              Wiem :))))))))) Nawet nagi cycek mi dyndał u pasa :DDDDD No, może na żebrze :DDDD
              • twardycukierek Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 23:05
                gapuchna napisała:

                > Wiem :))))))))) Nawet nagi cycek mi dyndał u pasa :DDDDD No, może na żebrze :D

                Hehe, Gapuchno: nota bene cycek i żebrze to ostatnio 89% słów tu
                na forum. :D A ja myślę słowo na ż.
                • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 23:17
                  Żelisław Wspaniały

                  Żelka


                  Żyrardów

                  Żylis Gara

                  Żarcyz :)

                  • twardycukierek Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 23:21
                    > Żarcyz :)

                    świetne słowo, detonuję je w słoniku zaraz.
                    Przykro mi tak sprowadzić wszystko na parkiet, ale nie, chodziło mi o

                    żyg.
                    • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 23:33
                      ooooooo, na taki wykwit intelektu bym nie wpadła :DDD
                      • twardycukierek Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 23:39
                        Obserwowane zjawisko określa moje słownictwo :)

                        Tak czuję, na władze nie poradze! :D
                      • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 24.06.09, 23:47
                        Rzebyś wiedziała, to ci dopiero chistoria. :D
                        • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 00:22
                          I myślicie, że mnie żdżażnicie?

                          :DDD
                          • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 00:26
                            Nie wygżyźniaj się, co?! :D
                            • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 00:30
                              Mnie wolno, jam gwiazda. Wypromowana przez Ciebie :)
                              • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 00:33
                                Tam na szczycie wąsko i ślisko... Rozumiemy się? :D
                                • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 00:41
                                  Och, no właśnie nie wiem, czy się rzeczywiście rozumiemy ..... :)))))
                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 00:51
                                    Tego to ja nigdy nie wiedziałem. :D
                                    • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 00:56
                                      A przeczuć nie masz?
                                      • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 01:03
                                        A co ja - baba? :D
                                        • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 01:20
                                          To mężczyźni nigdy nie miewają przeczuć?
                                          • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 01:27
                                            Ale w takich sprawach?
                                            • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 01:35
                                              aha, to to nie jest ważna sprawa???
                                              • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 01:40
                                                Babska: ty mnie wcale nie rozumiesz! (A po chwili: i nie szanujesz mojej mamy!)
                                                • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 01:54
                                                  Przecież nie będę cię przekonywać, jaka jestem, jaka nie jestem. Z osiem
                                                  miesięcy pisaniny nie natchnęło, to trudno :(
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 02:01
                                                    Ale tutej o sprawie jest rozmawiane, nie o tobie... :/
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 02:20
                                                    Ja a Sprawa to za jedno!!!

                                                    :DDDDDDDDDD
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 02:32
                                                    Mówisz: Gapcia, a myślisz: Partia? =O
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 17:38
                                                    Uj, jaki ty Pieszczoszek jesteś..... gapcia :DDDDD
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 23:15
                                                    Ja tak zawsze. Od zarania. :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 23:49
                                                    Pieszczoszek? Kociątko? Przymilasek? Słodziaczek? Skarbuś? Paskudek?

                                                    :D
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 00:21
                                                    Per Gapcia od zarania. :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 00:33
                                                    Twardy jesteś :) i co to mogę dodać?
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 00:39
                                                    Mamy wolność. :)
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 00:56
                                                    Naprawdę jesteś tego pewien, ze mamy?
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 01:08
                                                    Mamy, jutro na ten przykład pod ŻIH będzie demonstracja przeciw Całej...
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 02:14
                                                    O Boże, a za co? Przecież ona tylko pisze? Skąd to wiesz?
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 11:30
                                                    Też już chyba wiesz, czy linkować?
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 11:33
                                                    Wiem.

                                                    I nie rozumiem. Grossa też chcieli kamienować, no ale on był łatwiejszym celem.
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 11:39
                                                    A tak prawdę powiedziawszy, to nie wiedziałabym nic o problemie, gdyby nie
                                                    rozdmuchano. To przeczytałam nasampierw :D
                                                    www.naszawitryna.pl/jedwabne_335.html
                                                    Prawda jest złożona. Nie chcę wywlekać moich osobistych doświadczeń, bo nie w
                                                    tym rzecz, ale jedno jest wiadome: starszliwie ciężko jest pośrodkować temat
                                                    stosunków polsko-żydowskich. Ale to właśnie jest w nim najciekawsze! :) Mam w
                                                    głowie temat, mocno mocny, odradzono mi go ze względu na moje "pampersostwo"
                                                    wiekowo-doświadczeniowe. Ale może za jakieś 5 lat do niego powrócę. Temat już mam :)
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 12:55
                                                    > Mam w głowie temat, mocno mocny, odradzono mi go ze względu na moje "pampersostwo"
                                                    > wiekowo-doświadczeniowe. Ale może za jakieś 5 lat do niego powrócę. Temat już m
                                                    > am :)

                                                    Czyli będziesz potrzebowała ochrony.
                                                    Niestety, ja się nie nadaję. Jestem za bogaty. :(
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 13:28
                                                    niski.oktan napisał:

                                                    > Niestety, ja się nie nadaję. Jestem za bogaty. :(

                                                    Nigdy nie liczyłam i nie liczę na żadnego mężczyznę. A już szczególnie na za
                                                    bogatego.
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 13:57
                                                    No to git. :)
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 12:53
                                                    Gross łatwiejszym celem? Gdzie, w NY?
                                                    Pomijając już to, że szum wokół Grossa w Polsce zjednuje mu przychylność
                                                    radykalnych środowisk żydowskich w Stanach (co niekoniecznie musi utrudniać
                                                    życie tam), to on nie ma podstaw, żeby obawiać się o swoje osobiste bezpieczeństwo.
                                                    A Cała...
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 13:31
                                                    Nie tam, tu. MOżna świnie wieszać, nikt nie stanie w obronie.

                                                    A Cała? Przecież to naukowiec, pracownik polskiej placówki naukowej. Co jej
                                                    zrobią? No chyba polską Politkowską się nie stanie. Tak jeszcze u nas nie ma.

                                                    Nie rozumiem, o co ta wrzawa? Co az tak obrazoburczego powiedziała, by az ruszyć
                                                    na ulicę? Nie sądzę, by miało to większy oddźwięk, chociaż niejednemu może
                                                    przypomnieć się Falanga. Chociaż.... to pokolenie już wymarło. Więc i to nie.

                                                    Czytałeś raport o nas i naszej tolerancji. Nomen omen - sto lat za Murzynami :(
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 13:57
                                                    A co go obchodzi, co się dzieje tu, skoro on mieszka tam? A jak przyjedzie, to
                                                    na chwilę i go pilnują.

                                                    Jej oczywiście nie odstrzelą, ale opluć, czy obłożyć kurwami na ulicy - dlaczego
                                                    nie?

                                                    Nie wiesz, o co wrzawa? Nie czytałaś tego jej wywiadu w Rzepie?
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 14:45
                                                    Czytałam i mnie nie rusza.
                                                  • niski.oktan Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 15:30
                                                    A czy ja ciebie namawiam do demonstrowania przed ŻIH?

                                                    Ale chyba nie potrzebujesz tłumaczenia, dlaczego tezy Całej są śmiertelną obelgą
                                                    dla Rycerzy Umęczonej i Nieskalanej. I zagrożeniem dla Kościoła - kwestionowanie
                                                    rozstrzygnięć Świntego Subito to bardzo śliska sprawa.
                                                  • gapuchna Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 26.06.09, 15:41
                                                    I co ja mam ci odpowiedzieć? Że kiedy jako smarkata chciałam w Żih-u
                                                    zaprenumerować "Fołks sztyme", ale się wahałam, bo forsy było mało, to pani
                                                    patrząc na mnie smutno powiedziała mi: proszę się nie niepokoić, przysyłamy
                                                    zawsze w zamkniętej kopercie. Nie będzie widać, co to jest.
                                                    To były lata
                                                    90!!!!!! - rozumiesz to!? Bo ja wtedy poczułam się tak, jakby mi kto w twarz dał.
                                                    Pisałam to już tutaj - nie jestem Żydówką, ale niektórzy chyba tak myślą i z
                                                    tego myślenia, zostałam potraktowana jak Żydówka - dość przykre doświadczenie. A
                                                    jednak nie idzie tego przełożyć na wszystkich.

                                                    Wkurza mnie też antypolonizm. Taki sam idiotyzm.

                                                    Co do kościoła. Usłyszałam takie zdanie: .... o czytam, słucham, wroga należy
                                                    dobrze poznać:) Ale jest też ksiądz Czajkowski.

                                                    Tu się nigdy nic nie urodzi. Zawsze będzie zależało od stosownej - mniej czy
                                                    bardziej chwili.
                          • twardycukierek Re: Gapuchno, ściąga za darmo. 25.06.09, 00:30
                            Kto, ja? Zamrugał niewinnie cukierek ;))
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 24.06.09, 23:03
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 11:01
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 25.06.09, 23:03
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 26.06.09, 11:19
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 11:04
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 29.06.09, 23:01
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 11:00
      Dziń dybry! :)
      • razzmatazzy Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 11:54
        Brydziń! ;)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 30.06.09, 23:42
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 01.07.09, 11:01
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 02.07.09, 11:01
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 06.07.09, 11:05
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 07.07.09, 11:01
      Dziń dybry! :)
    • niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 07.07.09, 23:00
      Dziń dybry! :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja