stedo Re: Nie lubię długich wątków :| 08.10.09, 12:08 Uprasza się...a zresztą;)Wszak w regulaminie nie zabronione;) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 11.10.09, 23:54 Rzadko tu już bywam, ktoś mi podpowiedział :)) Cały? Zdrowy? Wypoczęty? W humorze? Dobry wieczór. Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 12.10.09, 00:05 Śledzą mnie? =O Tak. Tak. Tak. Tak. Dobry wieczór. A w radiu chłopczyk się odgrażał, że właśnie teraz będzie wspominał Mercedes. Odpowiedz Link
gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 12.10.09, 00:13 Pewnie troszkę :) - ale przyjaźnie. Ooooo, 4 razy TAK???? - tego nie znam? - chociaż historię znam :) Dziś nie słuchałam, dziś tańczyłam :) Ale na twoich "postach" siedzę non stop. Raz jeszcze dziekuje ci za taką przyjemnośc! :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 12.10.09, 00:28 > Pewnie troszkę :) - ale przyjaźnie. Nawet jest na to nazwa - friendly fire. :D > Ooooo, 4 razy TAK???? - tego nie znam? - chociaż historię znam :) 4 pytania, 4 odpowiedzi. :) > Ale na twoich "postach" siedzę non stop. ??? > Raz jeszcze dziekuje ci za taką przyjemnośc! :) ??? =O Odpowiedz Link
gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 12.10.09, 10:35 :) ... nie lubię ognia w stosunkach międzyludzkich, bo szybko rośnie, szybko gaśnie. Płomyk jest zdatniejszt, chyba? :) Tak, masz rację - bardzo sucho odpowiedziałeś. Przyznaję, ze liczyłam na jakieś morksie reminiscencje. Hmmm. Może być i sucho :) (ale że nie wodniście? po morskich wyprawach? Oj!) Chodziło mi o audycje Dwjki, gdyby nie ty, nie odkryłabym ich (podcasting) ...i dlatego dla mnie to przyjemność. Hmmm, albo ja zawile pisze, albo krucho z pamięcią:) - te pytajniki..;) Dobrego dnia, Oktanie. :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 12.10.09, 11:35 Qrde balans, jednak nie da się wywinąć od reminiscencji? Dobra, oto one: woda, woooda, wooooda, Kanada, Kanada, Ameryka, woda, woooda, woooooda, Gibraltar, woda, woda, Malta, cześć. :) Teraz rozumiem - siedzisz w moich "postach", czyli podcastach. Właśnie tego mi brakowało. :) Rozumiem też, że udało ci się opanować sztukę pobierania materiałów na dysk. A piszesz bardzo klarownie, rzecz jasna. Składnia bez zarzutu. :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 12.10.09, 13:26 > A piszesz bardzo klarownie, rzecz jasna. Składnia bez zarzutu. :D Och, Oktanie Niski.... nie wiem, co mi się porobiło z palcami i z mózgiem w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Piszę ze starszliwymi literówkami, piszę chaotycznie. Czasem sama siebie nie potrafię zrozumieć. I ciągle pzrepraszam za takie bazgranie. Mało tego - przerzucam własne skróty myślowe sądząc, że inni podążają za mną. Popsułam się :| A i ortografy mi się trafią, chociaż to akurat nie jest ode mnie zależne... Tak, podcasty mi towarzyszą non stop :) i nie, nadal nie umiem :) chopciaż ściągnęłam jakiś program do nich, ale nadal łamaga ze mnie jeśli chodzi o takie czynności :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 12.10.09, 15:18 Najwyraźniej się rozejszły się palce z mózgiem, kulturalnie i po cichu. I nie panikuj - aż tak starszliwe to te literówki nie są. :D No i inwencji leksykalnej też ci nie brakuje. Przyznaję, że pierwszy raz spotykam się niniejszym z "bazgraniem" przy pomocy klawiatury. :) A z tym niezapisywaniem na dysku to już mnie nie załamuj. Nie trzeba żadnego programu, przynajmniej z pińć razy próbowałem cię przekonać, że Windows sam z siebie to potrafi. No i jak można umieć ściągnąć program, a nie umieć ściągnąć podcastu? :( Ale co robisz z takimi podcastami, które są udostępniane tylko na jakiś czas - skrzętnie spisujesz treść ze słuchu, zanim znikną? :D Odpowiedz Link
gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 12.10.09, 17:20 Chyba tak, nieco sie porozmijało :) A dlaczego pogrubiasz litery w środku wyrazu? - to coś znaczy, czy palec się omsknął.... Oktanie, ja lubię neologizmy. Wszelkie. Pochmurne i wesołe :) W tym to ja dobra jestem!!! Jak sam z siebie, to powiedz mu to - mu, na kompie gapuchny, by zaczął słuchać. Mnie nie słucha! :( Ten, no, Windows. Co robię? Nic, pzrepadają mi. Po prostu pilnuję, by odsłuchać pzred zmianą. Sporo zreczy mam wprost z radia. Wspominałam ci pół roku temu (!), że nagrywam sobie na zwykłe taśmy. Zresztą, miałam kiedyś magnetofon szpulowy - uwierzysz? Nagrywałam z soba audycje nawet, a szczególnie chętnie takie z dedykacją dla mojego taty :)))) I mikrofon miałam taki na serio, srenrny, do tzrymania w garści. Mój Boże, jakie to było miłe, taka zabawa... może z osiem lat miałam? A wracajac do tematu, no nie potrafię. Nie wiem, nigdy jeszcze niczego z sieci nie ściągnęłam. Dosłownie nic. Mam Kogoś bardzo Miłego, kto mi jeśli pamięta, podsyła piosneki zapisane w systemie mp3. No to to mam. Ale też na razie w kompie, bo jeszcze się mp3 nie dorobiłam :) Widzisz, są pewne tematy życia, które nie przystają do mnie. Ale powiem ci, ze są i takie, gdzie wręcz jestem the best! - tylko domyśl się, jakie to są :)))) (Herlingi to nie dotyczy!) Odpowiedz Link
gapuchna Re: Nie lubię długich wątków :| 13.10.09, 00:45 :)))) Oktanie, a tak w ogóle, to życzę ci wszystkiego dobrego:) Trzymaj się i pływaj po najpiekniejszych mozrach swiata. Uśmiech bardzo, ale to bardzo serdeczny :) Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 14.10.09, 11:10 gapuchna napisała: > :)))) > > Oktanie, a tak w ogóle, to życzę ci wszystkiego dobrego:) > > Trzymaj się i pływaj po najpiekniejszych mozrach swiata. > Uśmiech bardzo, ale to bardzo serdeczny :) A tak w ogóle, to takich (we wydźwięku, ma się rozumieć :)) dobranocek/pożegnań proszę nie produkować. Gdyż pobrzmiewają w nich tony ostateczne. Nie lubię. :| Odpowiedz Link
niski.oktan Re: Nie lubię długich wątków :| 14.10.09, 11:04 > A dlaczego pogrubiasz litery w środku > wyrazu? - to coś znaczy, czy palec się omsknął.... Abarotna - że się nie omsknął. Żeby nie było wątpliwości. :) > Oktanie, ja lubię neologizmy. Wszelkie. Pochmurne i wesołe :) W tym to ja dobra > jestem!!! Pozostaje jedynie kwestia, na ile są to przebłyski geniuszu, a na ile - zwyczajny brak kontroli nad palcami? :D > Jak sam z siebie, to powiedz mu to - mu, na kompie gapuchny, by zaczął słuchać. > Mnie nie słucha! :( Ten, no, Windows. Patrz uwagi poniżej. :) > Co robię? Nic, pzrepadają mi. Po prostu pilnuję, by odsłuchać pzred zmianą. > Sporo zreczy mam wprost z radia. Wspominałam ci pół roku temu (!), że nagrywam > sobie na zwykłe taśmy. Zresztą, miałam kiedyś magnetofon szpulowy - uwierzysz? Z łatwością uwierzę - zapominasz, że moja pamięć sięga czasów, kiedy ty paradowałaś jeszcze z pieluchą. :) > A wracajac do tematu, no nie potrafię. Nie wiem, nigdy jeszcze niczego z sieci > nie ściągnęłam. Dosłownie nic. Mam Kogoś bardzo Miłego, kto mi jeśli pamięta, > podsyła piosneki zapisane w systemie mp3. No to to mam. Ale też na razie w > kompie, bo jeszcze się mp3 nie dorobiłam :) A jakże ci onże ktoś "podsyła" - przysyła pocztą płyty CD? Bo jeżeli te mp-trójki przychodzą w e-mailach jako załączniki, to procedura ich (załączników) pobierania (i zapisywania na dysku) jest identyczna jak ta, która jest wymagana przy ściąganiu podcastów. > Widzisz, są pewne tematy życia, które nie przystają do mnie. Ale powiem ci, ze > są i takie, gdzie wręcz jestem the best! - tylko domyśl się, jakie to są :)))) > (Herlingi to nie dotyczy!) Dobrze, że mnie przestrzegłaś - właśnie miałem prosić psa o jakąś podpowiedź. :D Odpowiedz Link