puszysta_gimnazjalistka
03.06.09, 14:55
Nie jestem żadnym purystą, ale pewne rzeczy mnie irytują.
W szczególność jeden gość, koło którego często przebywam. Nie wymawia ą i ę,
nigdy, do tego nie jest w stanie wyartykułować miękkich końcówek czyli
klasyką: "wszystke spotkania so o drugej" albo "czegoś takego nie ma".
Szlag mnie trafia.