liisa.valo
03.06.09, 15:12
No.
Kupiłam sobie jakiś czas temu kawę na wynos w kubku z deklem. Po pierwszym
łyku napój pociekł po całym kubku i zalał rękę.
OK, zdarza się.
Kupiłam w zeszłym tygodniu znów taką kawę. Nie umiem się z tego napić. Wylewa
się bokami, chlapie po ręce, cieknie, ciężko się przez ten dzióbek nażłopać,
odkryć dekla nie ma jak, bo niech no mnie kto trąci na chodniku - dopiero
dramat będzie.
Jadę dziś tramwajem. Na przejściu stoi Elfo i trzyma kawę w kubku na wynos.
Tam, trzyma. On ją pije. Pije i nie cieknie mu ani po rękach, ani po brodzie,
kubek nie jest cały ufafluniony, nie ma żadnego dyskomfortu.
Elf akurat wszystko robi ładnie i z wdziękiem. Ale ja wnioskuję, że nie jest
jedyną osobą na ziemi, która umie się z tego napić. Czy ja jestem jedyną,
która nie umie?