Airbus i ludzkie dramaty

05.06.09, 23:27
facet z Polski co zginał zostawił mała coreczke
żona zmarła rok temu na białaczke

pilot wyjatkowo zabrał zone na lot
dwójka dzieci została na ziemi

przezajebiscie smutne:(
    • liisa.valo Re: Airbus i ludzkie dramaty 05.06.09, 23:28
      Smutne, ale bywa. Facet, który wczoraj wpadł pod samochód w mojej dzielnicy, też
      pewnie kogoś zostawił.
      • gapuchna Re: Airbus i ludzkie dramaty 05.06.09, 23:36
        A skąd wiesz tyle o tym Polaku?
        • forumowicz_pospolity Re: Airbus i ludzkie dramaty 05.06.09, 23:38
          gapuchna napisała:

          > A skąd wiesz tyle o tym Polaku?

          gdzies w tv było wczoraj czy przedwczoraj
          • gapuchna Re: Airbus i ludzkie dramaty 05.06.09, 23:42
            Aha. Ja miałam na chwile taką dziwną myśl, że to mógł być ktoś troszkę mi znany.
            Taki powiedzmy bardzo daleki znajomy. Ale nie. Odetchnęłam.
        • iberia.pl Re: Airbus i ludzkie dramaty -2 Polacy 06.06.09, 16:07
          byli z Orzesza, woj.slaskie:

          wiadomosci.onet.pl/1985033,11,item.html
    • milleniusz Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 00:19

      > przezajebiscie smutne:(

      Takie nasze poplątane losy. Zgodzę się z Lisską tam na górze. Nad tymi 228 się
      pochylamy, bo sprawa jest tajemnicza i medialna. Chwila zadumy nad kruchością
      bytu jest na miejscu. Rozdzieranie szat, typu "całe miasto w szoku", bo leciało
      tam dwóch Polaków - już niekoniecznie.
    • llatarnik Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 01:23
      Dziwne czasy nastały. Kiedyś przeżywaliśmy tragedie ludzi z bliższego i dalszego
      sąsiedztwa, dziś odchodzą oni przeważnie niezauważeni. Zawieszeni w medialnym
      świecie, pochylamy się nad tragedią nieznanych nam ludzi z dalekich zakątków świata.

      Dobrze, że chociaż tyle, tak sobie pomyślałem...
    • cytrynka_ltd Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 14:38
      dlatego nie wiem, czy wsiadłabym do samolotu. nie masz szansy na przeżycie w
      razie czego.
      i od razu tyle ludzi ginie. tragedia.
      • iberia.pl Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 16:08
        cytrynka_ltd napisała:

        > dlatego nie wiem, czy wsiadłabym do samolotu. nie masz szansy na
        przeżycie w
        > razie czego.
        > i od razu tyle ludzi ginie. tragedia.
        >


        co nie zmienia faktu, ze to nadal najbezpieczniejszy srodek
        transportu.Jesli latasz tylko kilka razy w roku to i tak masz
        wieksze szanse na smierc w wypadku samochodowym niz lotniczym.
        • cytrynka_ltd Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 18:40
          jeżdżę dużo samochodami i innymi środkami transportu lądowego oraz wodnego,
          uprawiam sporty powiedzmy ekstremalne, ale nie miałam jeszcze żadnego wypadku.
          w wielu wypadkach pomógł mi mój szybki refleks i doświadczenie. no i pewnie
          zadaję się z odpowiednimi ludźmi:)


          a, to był najbezpieczniejszy i najnowocześniejszy samolot. są pogłoski, że to
          mógł być piorun kulisty.
          • cytrynka_ltd Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 18:42
            wypadkach=przypadkach.
            i pewnie łut szczęścia, bo już nawet zaglądałam śmierci w oczy.
    • iberia.pl Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 16:05
      Do tego 19 Francuzow, ktorzy polecieli w nagrode...

      Ostanie newsy sa takie, ze to nie burza ani piorun a seria awarii
      samolotu byla przyczyna tej katastrofy...:-(((.
      • cytrynka_ltd Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 18:46
        tylko co spowodowało tę serię awarii w najnowocześniejszym samolocie?
        była tam tylko elektronika i nawet pilot miał tylko taki joystick do sterowania.
        może jednak za bardzo oparli się na elektronice, wyłączając inteligencję człowieka?
        • chinsk.i.smok Re: Airbus i ludzkie dramaty 06.06.09, 21:08
          No, akurat wyłączyli autopilota...
          • iberia.pl Re: Airbus i ludzkie dramaty 07.06.09, 19:55
            chinsk.i.smok napisała:

            > No, akurat wyłączyli autopilota...


            podobno sam sie wylaczyl, w ramach awarii.
            Btw: dzisiaj na National Geogrphic jest maraton o katastrofach w
            przestworzach.Jasno wynika, ze czesto jest to blad czlowieka...na
            ziemi.
        • niski.oktan Re: Airbus i ludzkie dramaty 08.06.09, 14:18
          > tylko co spowodowało tę serię awarii w najnowocześniejszym samolocie?
          > była tam tylko elektronika i nawet pilot miał tylko taki joystick do sterowania

          Chyba najbardziej kompetentny w tej kwestii człowiek w Polsce, przez kilka lat był kapitanem A330 klik
    • sundry Re: Airbus i ludzkie dramaty 07.06.09, 19:49
      Tych dwóch Polaków było z mojego miasteczka.
      • iberia.pl Re: Airbus i ludzkie dramaty 07.06.09, 19:55
        sundry napisała:

        > Tych dwóch Polaków było z mojego miasteczka.


        Nie wiedzialam, ze jestes akurat z O.
        • sundry Re: Airbus i ludzkie dramaty 07.06.09, 19:59
          To już wiesz:) raczej się nie chwalę,bo jeszcze by mnie jakiś
          znajomy wyczaił;)
    • myshorrek Re: Airbus i ludzkie dramaty 08.06.09, 17:06
      szkoda mi tych ludzi. bardzo, bardzo. :((
Inne wątki na temat:
Pełna wersja