Absolutorium

06.06.09, 17:59
A więc teoretycznie jestem od dziś absolwentką. W todze i birecie dygałam
grzecznie odbierając kartę absolutoryjną i różyczkę. Rękę dziekana ściskałam.
A w sumie od 5 lat o tym marzyłam, bo uważam, że nasz dziekan jest
rewelacyjny. Rodzicom się bardzo podobało, stwierdzili, że dziekan, rektor,
prodziekani... wszyscy o niesamowitym poczuciu humoru, nie było żadnych
nudnych mów, bardzo wesoła uroczystość. O, i Maciej się do mnie uśmiechł, gdy
dygałam przez wykładowcami :) Po raz pierwszy od niemal 1,5 roku spojrzał na
mnie inaczej niż na filar na uczelnianym dziedzińcu.
    • mason_i_cyklista Re: Absolutorium 06.06.09, 18:01
      a kto to jest maciej? elf?
      • liisa.valo Re: Absolutorium 06.06.09, 18:07
        Nie, moja wielka miłość, która zawróciła mi głowę na ponad 3 lata moich studiów
        (te pierwsze lata). Chyba jedyny facet, o którym mogę powiedzieć, że go
        kochałam, a może ciągle kocham.
        • szwagier_z_niemodlina Re: Absolutorium 06.06.09, 19:49

          www.youtube.com/watch?v=3khTntOxX-k
          ?

          :-))
          • liisa.valo Re: Absolutorium 06.06.09, 19:53
            Niestety, ending. Teraz już raczej na pewno.
            Mimo wszystko myślę, że bardzo źle, żeśmy się kiedykolwiek spotkali.
    • milleniusz Oto 06.06.09, 18:19
      O, to gratulacje. :)
      • liisa.valo Re: Oto 06.06.09, 18:21
        I nie upadłam, nie upadłam, nie upadłam. A tak się bałam, że na tych obcasach
        się zapałętam w tę togę i będzie nieszczęście :)
        • llatarnik Re: Oto 06.06.09, 20:13
          Kongratulejsz'n...
    • i.nes Re: Absolutorium 07.06.09, 00:30
      Czekaj... to Ty już po obronie, żeś absolwentka?? Coś mię ominęło?
      • liisa.valo Re: Absolutorium 07.06.09, 00:31
        Nie, przed obroną. Ale po absolutorium :D
        • i.nes Re: Absolutorium 07.06.09, 00:34
          Aaa, ok. Jednakowoż to oznacza, że absolwentką jeszcze nie jesteś, albowiem
          ponieważ nie masz dyplomu. Jak mniemam, nadrobisz to niebawem :D
          • liisa.valo Re: Absolutorium 07.06.09, 00:37
            Bardzo niebawem :)
            Tradycyjnie wszystkich, z rodzicami włącznie, poinformuję po fakcie :)
            • i.nes Re: Absolutorium 07.06.09, 00:39
              Finlandia czeka :)
              • liisa.valo Re: Absolutorium 07.06.09, 00:40
                Wiem. Ale na szczęście nie ucieka :)
                • i.nes Re: Absolutorium 07.06.09, 00:41
                  niby nie, ale musimy się liczyć ze skutkami globalnego ocieplenia, czyż nie? ;)
                  • liisa.valo Re: Absolutorium 07.06.09, 00:42
                    Musimy :D
                    No, i z tym, że renifery i vilołaki się wtedy poprzenoszą gdzieś.
                    • i.nes Re: Absolutorium 07.06.09, 00:44
                      ale on mieszka w wysokiej wieży... dowieziemy mu prowiant łódką z łupinki :D
                      • liisa.valo Re: Absolutorium 07.06.09, 00:45
                        Ciekawe, czy warkocze nam zrzuci, żebyśmy się miały jak wspiąć :)
                        • i.nes Re: Absolutorium 07.06.09, 00:45
                          chyba wolałabym włazić po drabince sznurkowej ;)


                          idę kontemplować tę wizję...!
                          dobrej nocy :))
                          • liisa.valo Re: Absolutorium 07.06.09, 00:46
                            Pa :)
    • milleniusz I jeszcze 07.06.09, 01:00
      W tym temacie - to chyba trzeba opić. Bo bez picia papier nieważny. :]
      • liisa.valo Re: I jeszcze 07.06.09, 01:10
        Pić będę po obronie :)
        • milleniusz Re: I jeszcze 07.06.09, 01:42
          liisa.valo napisała:

          > Pić będę po obronie :)

          A, no tak. Wszystko mi się pomyliło. Ale nic nie szkodzi w sumie. Można przed,
          po i w trakcie... :D
          • liisa.valo Re: I jeszcze 07.06.09, 01:47
            Mój promotor mówi, że jeśli sobie lufki nie strzelę wcześniej, nie wyobraża
            sobie tej obrony.
    • maria.ludwika Re: Absolutorium 07.06.09, 18:07

      • liisa.valo Re: Absolutorium 07.06.09, 18:11
        Taaaa, miłościwie nam panujący Józef Tomasz rzekł, iż jest istotą doskonałą - z
        wieku i urzędu :D
        • maria.ludwika Re: Absolutorium 07.06.09, 18:14
          No, ogólnie kadra poznańska jest debestof - i mówię to niewazelinarsko, jako
          absolwentka.

          Hm, ale JT mówił chyba coś podobnego na moim absolutorium, tej.
          Pytanie z cyklu filozoficznych: czy doskonałość wyklucza powtarzalność? :P
          • liisa.valo Re: Absolutorium 07.06.09, 19:59
            Józef Tomasz mógłby mi Myszeidę recytować w kółko, od początku i nazad i
            kompletnie by mi to nie przeszkadzało, więc powtarzalność doskonałości nie
            wyklucza :)
            Chociaż mnie się bardziej podobał motyw z tym, że kiedyś jak się kończyło
            studia, życie dopiero się zaczynało, a teraz już mamy za sobą pierwsze
            małżeństwa, pierwsze dzieci i pierwsze rozwody :) I kiedyś się składało kasę na
            mieszkanie na książeczkę mieszkaniową, a teraz możemy mieć mieszkanie od razu.
            Pod warunkiem, że się zadłużymy po uszy i po sześćdziesiąty rok życia oczywiście.

            A kadra... no, ba, kadra jest cudowna i właśnie jej mi będzie najbardziej
            brakowało. Ze znajomymi, wiadomo, na kawę nie problem wyskoczyć, tym bardziej,
            gdy się z nimi mieszka. A takiego jednego z drugim doktora raczej ciężko powitać
            "Mam na imię Gieniusia i przyszłam na obiadek" :)
    • sundry Re: Absolutorium 07.06.09, 19:46
      Ciekawa historia z tą kartą absolutoryjną,rodzicami,kwiatami itd.U
      mnie nie ma czegoś takiego,zdałam ostatni egzamin w styczniu i już
      absolutorium mam.Żadnej uroczystości nie było.A obrona pojutrze.
    • niski.oktan Re: Absolutorium 08.06.09, 14:24
      Czyli teraz z takich rzeczy na -rium jeszcze magisterium, a potem co - czyżby dopiero klimakterium? :D

      A tym cyrkiem z togami i biretami też jestem zdziwiony - myślałem, że u nas praktykują to tylko efemeryczne Wyższe Szkoły Czegoś i Czegoś. Żeby ludzie przynajmniej raz poczuli, że nie tylko zapłacili za kwit, ale jednak byli na studiach.
      • liisa.valo Re: Absolutorium 08.06.09, 19:52
        To jest bardzo miła, zabawna i trochę wzruszająca uroczystość i naprawdę nie
        uważam tego za cyrk i wygłupy. Poza tym na wszystkich porządnych uczelniach to
        jest, właśnie w wyższych szkołach takiego zwyczaju nie ma.
        • baba_krk Re: Absolutorium 08.06.09, 20:06
          Mnie też to zdziwiło. U mnie takich akcji nie było.
          • liisa.valo Re: Absolutorium 08.06.09, 20:17
            Coś ty za uczelnię kończyła? :P
            W Poznaniu jest na UAMie, na Przyrodniczym, na Politechnice, na Ekonomicznej
            zdaje się też, choć w tym ostatnim przypadku nie jestem pewna. Na pewno też
            miała moja kuzynka na UMK i jedna ze Śląskiego :)
            • sundry Re: Absolutorium 08.06.09, 20:18
              U mnie na Uśiu nie było.
              • liisa.valo Re: Absolutorium 08.06.09, 20:27
                Hm... No, nieważne.
                Nie wiecie, co tracicie, bo zabawa jest przednia. Taka o:

                https://fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ag/ta/qtcw/mdDtnUqV0DuHHzEvvX.jpg

                (nacieszcie się, bo choć ludzie mało rozpoznawalni, za paręnaście minut skasuję :)
                • sundry Re: Absolutorium 08.06.09, 20:30
                  W sumie dość kameralnie,a skąd mieliście togi?
                  • liisa.valo Re: Absolutorium 08.06.09, 20:31
                    Togi wypożyczone przed absolutorium, mieli kilka rozmiarów i na miejscu przed
                    uroczystością dobieraliśmy. A birety kupione :) Teraz na szafie leży :)
            • baba_krk Re: Absolutorium 08.06.09, 20:25
              No niby uja ;)
              A to o czym piszesz wydaje mi się takie hamerykańskie, ale być może i u
              nas jest taka tradycja, tylko mój uniwersytet, czy tam wydział, się na nią wypiął :>
        • mala_mee Re: Absolutorium 09.06.09, 14:09
          U mnie w szlafroku to dopiero po dyplom się szło. Wcześniej to byłam
          po prostu przed obroną.
          Ale... ale to dawno było strasznie...
Pełna wersja