matko. zajrzałam tam.

06.06.09, 21:04
do mojej torebki.
czego tam nie było.
a zmusiły mnie do tego heroicznego czynu rodzynki, które podstępnie się tam rozsypały , łajdaki jedne.
no i mam porządek.
zszyłam podszewkę bo wpadały za nią różne dziwne rzeczy.
wygarnęłam wszystko i zrobiłam selekcję.
i pierdółki wpakowałam do kosmetyczki co by sie nie walały.
mam porządek w torebce.
jestem z siebie dumna .
< i tak jutro nie wiem skąd i niewiem kiedy znajdzie się tam milion rzeczy zbędnych-niezbędnych :)
    • ryniena Re: matko. zajrzałam tam. 06.06.09, 21:16
      To to był ten raban co mi muzykę zagłuszał :D
    • konstancja.wilde Re: matko. zajrzałam tam. 07.06.09, 10:45
      rodzynki to jądra szatana. fuj.
      • i.nes Re: matko. zajrzałam tam. 07.06.09, 10:47
        konstancja.wilde napisała:

        > rodzynki to jądra szatana. fuj.

        o jesssó! nie przeczytałam tego nie przeczytałam tego nie nie nie
      • 8n Re: matko. zajrzałam tam. 07.06.09, 11:43
        :D


        KOCHAM CIĘ, KONTI :*
      • ryniena Re: matko. zajrzałam tam. 07.06.09, 19:36
        zgadzam się 100% aczkolwiek metafora zabójcza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja