O,proszsz :)

11.06.09, 22:12
Wczoraj się dwóch młodzieńców wprowadziło dwa mieszkania dalej :)

Trza by nowych sąsiadów jakoś chlebem i solą czy cuś, żeby więzi międzysąsiedzkie pozacieśniać ;)
    • forumowicz_pospolity Re: O,proszsz :) 11.06.09, 22:27
      młodzieńcy tzn ile mają na liczniku
      piszesz jak DZidzia Piernik w smudze cienia a ty tez młoda .... jesteś
      chyba:)

      spróbuj się na jakąś mięsną wyżerkę wkręcić
      może jakieś kiełbaski robią albo jajecznice na bekonie:)
      • cookie_monsterzyca Re: O,proszsz :) 11.06.09, 22:38
        Tak na oko przedział 22-24 . Czyli młodzieńcy. Ja wolę od 24 wzwyż :)

        O, i na piwo :D

        <Mam mięso, przyszywany kuzyn kochany mi pożyczył kasę :D >
        • forumowicz_pospolity Re: O,proszsz :) 11.06.09, 22:45

          cookie_monsterzyca napisała:

          > Tak na oko przedział 22-24 . Czyli młodzieńcy. Ja wolę od 24 wzwyż :)
          >
          > O, i na piwo :D
          >
          > <Mam mięso, przyszywany kuzyn kochany mi pożyczył kasę :D >

          to luz, bo myslałem juz nad słaniem paczki z konserwami;)
          • cookie_monsterzyca Re: O,proszsz :) 11.06.09, 23:13
            Nie nie, narazie nie trza :)
            Uratował mi życie, od wczorajszego zastrzyku mięsa jestem szczęśliwsza :P
            • zgred.polarny Re: O,proszsz :) 12.06.09, 09:54
              cookie_monsterzyca napisała:
              > Uratował mi życie, od wczorajszego zastrzyku mięsa jestem
              szczęśliwsza :P
              I wzrok ci się wyostrzył - od razu młodzieńców wypatrzyłaś:O
              Po następnym zastrzyku będziesz gotowa ich molestować;)
    • llatarnik Re: O,proszsz :) 11.06.09, 22:39
      Poczekaj, w gorącej wodzie kąpana. Daj im szansę, co najwyżej napatocz się i
      zapytaj się czy wiedzą dokąd przeprowadził(a) się poprzedni(a) lokator(ka) a
      rozmowa może jakoś się potoczy.

      Dopiero ewentualnie pod koniec takiej konwersacji wpomnij, że zjadłabyś coś
      smacznego, ale nie masz żadnego pomysła...
      • cookie_monsterzyca Re: O,proszsz :) 11.06.09, 23:14
        Sami zagadywali jak wypakowywali graty z windy, a ja stałam obok jak sierota z 10 min i czekałam aż skończą bo mi się nie chciało ze śmieciami 10 pięter w dół schodami popitalać :)
    • liisa.valo Re: O,proszsz :) 11.06.09, 22:56
      Hehe, ja ostatnio nawiedziłam sąsiadów koleżanek, które mieszkają kawałek dalej.
      Bo twierdziły, że mają fajnych, więc poszłam zapytać, czy pożyczą trochę mleka
      do kawy :)
      • cookie_monsterzyca Re: O,proszsz :) 11.06.09, 23:12
        Hehe, to może ja do moich uderzę po worki do odkurzacza? :D
        I powiem ,że nie umiem ich wymienić i potrzebuję pomocy :)
        • llatarnik Re: O,proszsz :) 11.06.09, 23:14
          Poczekaj z tym jakieś 2 tygodnie. Daj im szansę...
        • liisa.valo Re: O,proszsz :) 11.06.09, 23:17
          O :)
          Ja kiedyś odwiedziłam sąsiada, bo mi się ułamał wieszak na ręczniki w łazience i
          nie mogłam wkręcić nowego, bo się stare śruby wykręcić nie chciały. I dokonałam
          nawiedzenia sąsiada, ale ten był akurat brzydki i żonaty. I za stary dla mnie
          (taaaa, Kuki, pamiętam, że M. ma prawie czterdziechę. Mój boski promo też).
          Ale nie wiem, czy powinnaś wieszak poświęcać :D
          • cookie_monsterzyca Re: O,proszsz :) 11.06.09, 23:30
            Nie , wieszaka nie, ten odkurzacz to dobry motyw, albo jakiś gwóźdź w scianę wbić albo coś :)
Pełna wersja