asqe
13.06.09, 14:36
chcialam po polsku, a wyszlo "po polskiemu":)
tak wczoraj do pani psychoterapeutki powiedzialam i w dodatku
uswiadomilam to sobie dopiero w pociagu w drodze powrotnej.
no ale nic to. pani bardzo mila, a ja sobie moglam pomarudzic przez
45 minut i sobie poplakac tez i nikt mi nie przerywal, ze glupia
jestem, i zebym sie w garsc wziela i nikt nie komentowal, ze o tym
to juz sluchac nie moze. tylko troche dziwnie sie czulam przy
placeniu :)