Czemu niektórzy faceci

15.06.09, 23:48
są jak przedszkolaki? Jak ja mu mówię DUŻYMI LITERAMI, jasno i wyraźnie o co
chodzi, to nawet nie próbuje zrozumieć, a potem strzela focha i odstawia
szopkę pt. zgadnij, o co mi chodzi?
    • milleniusz Bo żadna kobieta 15.06.09, 23:51
      Nie powie wprost o co chodzi.

      Zresztą w przedszkolu jest fajnie i można leżakować. :P
      • zloty.strzal Re: Bo żadna kobieta 16.06.09, 00:04
        Ale ja mówię.

        A co z tego, że on sobie poleżakuje jak ja się nie mam zamiaru w przedszkole bawić?
      • puszysta_gimnazjalistka Re: Bo żadna kobieta 16.06.09, 00:29
        Leżakowanie obok kaszy mannej z dżemem to moja największa trauma dzieciństwa.
        A faceci są fajni bo w przeciwieństwie do kobiet nie traktują życia zbyt
        poważnie, co odbija się pozytywnie na ich kondycji psychicznej.
        • zloty.strzal Re: Bo żadna kobieta 16.06.09, 00:36
          Dziwne to wszystko. Idę spać. Dobranoc.
    • mason_i_cyklista Re: Czemu niektórzy faceci 16.06.09, 00:40
      ale o co ci chodzi?
      • zloty.strzal Re: Czemu niektórzy faceci 17.06.09, 17:15
        O to, że mój rzekomy królewicz na białym koniu z jakiejś totalnej głupoty, która
        wydarzyła się w piątek zrobił potworną zniewagę i zdeptanie jego uczuć. Od tego
        piątku jedyne kwestie w jakich się do mnie odzywa, to robienie mi wyrzutów i
        nakręcanie się jeszcze bardziej.

        Przed chwilą się spotkaliśmy, stanęło na tym samym. Mam go przeprosić i
        najlepiej paść na kolana. Ja mam wkurwa i już jestem tym wszystkim zmęczona.

        O to chodzi.
        • mason_i_cyklista Re: Czemu niektórzy faceci 17.06.09, 17:50
          a to ja wolę zachować zdrową odległość
    • etwas-geheimnis Re: Czemu niektórzy faceci 17.06.09, 18:00
      Bo zupa była za słona?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja