Dlaczego my, ludzie to jednostki tak dziwne,

07.07.09, 16:30
że pewnych niedociągnięć i ułomności ducha się czepiamy, wytykamy je ludziom
tekstami typu "ale ty przytyłaś", "przybrałaś", "przecież zawsze byłaś taka
szczupła", a ułomności ducha jakoś nas nie drażnią, bo to "taki człowiek".
Dlaczego mówimy "przytyłaś", a nie "schamiałeś przez ostatni rok"...

Nie chodzi tu nawet o mnie, raczej o takie ogólne obserwacje. Chociaż swego
czasu pamiętam, że i mnie zaczepiali mówiąc: "Przytyłaś, a zawsze byłaś taka
szczupła" - i robili to znajomi, sąsiadki, jacyś stryjkowie... W sumie to co
ich to obchodzi, hę? Przytyłam, bo brałam leki, które tycie powodują i chyba
takie uwagi to trochę nie na miejscu były, nie?

Ech, taka mnie refleksja naszła około-plażowa :)
    • bertrada Re: Dlaczego my, ludzie to jednostki tak dziwne, 07.07.09, 16:35
      To nie jest dziwność, tylko brak elementarnych zasad savoir vivere, którego
      powinni uczyć w szkole. Z całą pewnością bardziej by się przydał niż wiedza jak
      rozmnaża się pantofelek. ;)
      • liisa.valo Re: Dlaczego my, ludzie to jednostki tak dziwne, 07.07.09, 16:40
        To też, ale w sumie i swoje robi ów "syndrom Photoshopa". Kto powiedział, że
        wszyscy musimy być piękni, młodzi, wyliftingowani, mieszczący się w rozmiar 38 i
        bez piegów? :)
        • 8n Re: Dlaczego my, ludzie to jednostki tak dziwne, 07.07.09, 18:03
          a raczej 34 z piegami
    • qw994 Re: Dlaczego my, ludzie to jednostki tak dziwne, 07.07.09, 18:42
      To przykre, ale tacy bywają ludzie, niestety.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja