2szarozielone
21.07.09, 19:39
przed chwilą pieczołowicie zaparzyłam sobie herbatę, wlałam do kubka, wspyałam
cukier i... wylałam do zlewu. Nie lubię słodkiej, słodze tylko kawę.
I mi się przypomniała scena z którejś książki Chmielewskiej, jak ktoś kroi
pomidora, posypuje machinalnie solą i wyrzuca do śmieci. Bo nie lubi solonych.
Dostałam głupawki i się popłakałam ze śmiechu. Sama z siebie.