liisa.valo 29.07.09, 00:08 Cholera, co noc mi tu pachnie świeżym chlebem i co noc jestem głodna przez to. I mam wizje takiego świeżego pieczywa z chrupiącą skórką, posmarowanego masłem... i tak do rana :) Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wilowka Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 00:09 idź i poderwij jakiegoś piekarza - niech Ci tego chleba da :) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 00:21 Eee, rano wyślę umyślnego, żeby mi śniadanie do łóżka podano ;) Odpowiedz Link
zoofka Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 12:54 ale rano to już nie to samo co mogłoby być wieczorem :) cos o tym wiem bo tez mieszkam koło piekarni Odpowiedz Link
lounger Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 00:18 A ja koło całodobowej piwiarni mieszkam. Często też koło browaru przechodzę. Ten smród ... Pewnie dlatego piwa nie piję ;) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 00:20 Łoł, to też bym nie piła. Ale co ja gadam, ja i tak piwa nie lubię :) Ale chleb świeży z chrupiącą skórką i słonym masłem... cholera, kto widział chleb piec o tej godzinie. A znam jednego gościa, który mieszkał koło fabryki Terravity :) Odpowiedz Link
conena Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 10:21 u nas na osiedlu pachnie miętką, bo obok jest łrigli spermint. bardzo ładny i dyskretny zapach:-) natomiast nowe biuro mam obok znanej piekarni F., więc poczuję Twój ból. wszędzie są zapachowe pokusy! Odpowiedz Link
sundry Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 10:34 Ja mieszkam koło fabryki hamburgerów i wieczorami czuć mięcho:] Odpowiedz Link
mason_i_cyklista Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 11:21 a ja mieszkam koło fryzjera i czuć... nic nie czuć:P niedaleko jest las więc świeże powietrze czuć:P Odpowiedz Link
conena Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 11:35 a u nas na wsi rankiem pachnie gównem i rumiankiem! ;-) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 19:51 Mnie ze wsią kojarzy się zapach maciejki. U moich rodziców tarasie rośnie i jak się wieczorem wyjdzie... ech... :P Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 16:21 A, to u mnie niedaleko jest Makdonald, ale zapach starego oleju czuć tylko jak wiatr wieje ze złej strony. Natomiast piekarnię czuję co wieczór :) Odpowiedz Link
kadfael Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 11:35 Dlaczego cholera? Cholera, to by była jakbys mieszkała kolo oczyszczalni ściekow w Koziegłowach. Odpowiedz Link
mason_i_cyklista Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 11:38 jakieś przykre doświadczenia?:P Odpowiedz Link
kadfael Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 11:42 Na szczęście mieszkam z drugiej strony Poznania i jak Lisa koło piekarni. Ale często przejeżdzam koło oczyszczalni w tych Kozichgłowach. czasami tak wali, że masakra... Odpowiedz Link
athroposs Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 19:48 Nie trzeba mieszkać koło ani przejeżdżać, żeby czuć :( Wiatr stamtąd wieje w kierunku miasta przez znakomitą część roku :( Ja akurat wychowałam się jak na przełaj ten wiatr... blee A jak ja mieszkam koło biblioteki Raczyńskich, to pachnie molami ? ;) Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 19:50 Na pewno słyszysz skrzypienie tej okropnej podłogi w czytelni :) Odpowiedz Link
funny_game Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 12:15 Przejeżdżałam dziś przez Grudziądz i Świecie i, wierzaj mi, Duszko, wolisz zapachy piekarniane :) Odpowiedz Link
kadfael Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 13:21 funny_game napisała: > Przejeżdżałam dziś przez Grudziądz O moje rodzinne strony :D !!! Odpowiedz Link
menk.a Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 13:06 ... do tego dżem roboty własnej rodzicielki i mleko od krowy. Zimne. No i przez Ciebie Liiska jestem głodniejsza, a od rana na kefirze jadę. :PP Odpowiedz Link
liisa.valo Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 16:20 Menka, a czemu tak tylko na kefirze? Odpowiedz Link
thank_you Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 17:35 Cudnie, że są takie piekiarnie. Kiedyś, jak się w nocy wracało po imprezie, to zachodziło się do piekarni i kupowało się świeże jagodzianki. Takie rzeczy to tylko w omży ;-))) Odpowiedz Link
mason_i_cyklista Re: Przekleństwo mieszkania koło piekarni 29.07.09, 17:57 nie tylko:P u mnie w mieście też tak było:D tylko myśmy bardziej szczyle byli więc nie po imprezie tylko eskapada spod namiotu przec całe miasto po drożdżówki Odpowiedz Link