Dodaj do ulubionych

masonie i inni cykliści

19.08.09, 08:35
czy jeździłeś po ciepłych krajach jak włochy, względnie hipsznia? czy ciepło
sprawia, że człowiek rozlewa się po ramie i nie warto tam jechać?
Obserwuj wątek
    • mason_i_cyklista Re: masonie i inni cykliści 19.08.09, 08:43
      osobiście nie jeździłem. Jak kto lubi w kwestii jeżdżenia, ja tam bardzo nie
      lubię jeździć jak jest ciepło i nawet w Polsce w okresie letnim jeżdżę albo pod
      wieczór, albo zupełnie w nocy.

      natomiast w pracy ciągle stykam się z ludźmi którzy jeżdżą w taką pogodę, parka
      z Wrocławia w środku lata jeździła po Majorce, chłopak z Konina jest w tej
      chwili w trasie do Dakaru - można jeździć, chociaż polecam wtedy tryb jazdy:
      start godzina 5 - 6, jazda do 10 potem zwiedzanie jakieś albo drzemka i znowu
      start koło 15 - jazda do 22, 23 zależnie od tego jaki masz sposób na noclegi.
      no i od tego jak właściwie chcesz jeździć?

      planujesz wycieczki po okolicy z rzeczami w hotelu, czy może wyprawę jakąś
      sakwową? interesuje Cię zwiedzanie czy jazda dla jazdy? jeśli zwiedzanie to
      zwiedzanie miasta czy muzeów, kościołów etc?
      • 8n Re: masonie i inni cykliści 19.08.09, 09:02
        zadnyc hoteli! sakwa i karimata, chce wyjechac z jeleniej gory i dojechac daleko
        do ciepła a potem jezdzic po cieple i ogladac widoczki, codziennie spac dalej od
        domu, i po mięsiącu albo trochę później wrócić, nie wiem jeszcze jak.
        Wolę zwiedzać wiochy niz miasta z muzeami, nigdy nie widziałam wiosek ciepłych
        krajów, może ich tam nie ma?!

        tyle, że właśnie słońce mnie martwi, mnie też męczy nawet to polskie...
          • 8n Re: masonie i inni cykliści 19.08.09, 09:10
            hmmm, muszę to przedyskutować z współtowarzyszem, w sumie mi się uśmiecha, on
            rzucił ciepło i przystałam. tylko, że właśnie to ciepło mnie martwi..

            oczywiście, że mam!
                • mason_i_cyklista Re: masonie i inni cykliści 19.08.09, 09:20
                  wiesz, pytam bo siedzę mocno w sakwach aktualnie - to najważniejszy, obok
                  namiotu element wyposażenia który może zdecydować o powodzeniu lub porażce
                  wyprawy. jak Ci przemoknie śpiwór to się niefajnie może zrobić.

                  jesteś w stanie napisać coś więcej o tych sakwach albo zrobić jakieś zdjęcie?
                  • 8n Re: masonie i inni cykliści 19.08.09, 09:23
                    zdjęc teraz nie zrobię bo jestem w pracy, z sakwami tatko i siostra jeździlli
                    teraz 2 tyg po szwecji, mieli kilka razy ulewy, zapyta, ich jak się sprawiły. o
                    nich w sumie nie rozmawialismy..
                    • mason_i_cyklista Re: masonie i inni cykliści 19.08.09, 09:27
                      zwróć na nie uwagę i niech kolega też zwróci. jak się urwie mocowanie, albo
                      rozejdą szwy to po wyprawie, a szkoda zmarnować czas i pieniądze przez takie
                      zaniedbanie. podobnie z bagażnikiem, warto zainwestować 70 zł w sensowny
                      bagażnik, niż jechać na starym przerdzewiałym czy pogiętym - jak pęknie trzeba
                      szukać spawacza jakiegoś albo nowego, co jest problematyczne i czasochłonne...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka