liisa.valo
20.08.09, 22:59
Czepiam się. Marudzę. Dogryzam.
Myślę sobie - teraz już nie wytrzyma i mówię: "Czy ty jak zmywasz naczynia,
zawsze musisz cały zlew urypać resztkami żarcia?". A on: "Czy ty koniecznie
chcesz się ze mną dzisiaj kłócić?".
Kurde, no, co za gatunek... A chciałam się pokłócić, bo mi taki dialog
potrzebny do bestsellera i miał być realistyczny.