jestem gorsza

21.08.09, 13:00
niz facet! pisalam tu kiedys o meskiej potrzebie gonienia kroliczka
a teraz sie zorientowalam, ze ja mam dokladnie tak samo. wszystko
idzie bardzo ladnie, to ja trace zainteresowanie i zaczynam go
olewac. niestety facet, z ktorym sie spotykam/spotykalam na moje
wycofanie tez reaguje krokiem w tyl, co u mnie powoduje
natychmiastowy wzrost zainteresowania: zaczynam o nim myslec,
tesknic itd. wiec dzwonie i wszystko odkrecam i jest fajnie przez
jakis czas a potem znowu to samo. ale tym razem postanowilam, ze juz
do niego nie zadzwonie, bo ja wiem, ze on mnie bardzo lubi, a ja sie
tylko bawie(chyba). no i smutno mi sie teraz troche zrobilo, jak
sobie pomyslalam, ze juz nigdy nic z j. :(
    • omlet.schabowy miło mi, lepsz jestem 21.08.09, 14:08
      Tylko tak, względem tytułu.
    • puszysta_gimnazjalistka Re: jestem gorsza 21.08.09, 14:40
      Już był wątek o tym, że kobiety są gorsze, przegapiłaś :)

      Jak byłem młodszy :) to też miałem podobne podejście do wszelakich zagadnień
      życiowych, a mianowicie: "taki jestem i nic nie da się z tym zrobić", ale teraz
      okazuje się, że czasem coś się da.
      • baba_krk Re: jestem gorsza 21.08.09, 14:54
        masz rację, ja u siebie też zauważam pewien "postęp" i w niektórych sytuacjach
        zachowuję się zupełnie inaczej niż x lat temu, chociaż wtedy to było dla mnie
        takie niewyobrażalne, a jednak widzę, że się da
      • asqe Re: jestem gorsza 21.08.09, 15:13
        nie uwazam, ze kobiety sa gorsze, zreszta bardzo dobrze mi z tym, ze
        jestem kobieta, bo lubie nia byc:)
        chociaz juz kiedys uslyszalam, ze jestem jak facet("you are worse
        that a dude"), bo sie gapie na damskie pupy i dekolty (a poza tym
        mam zawsze ochote na seks i nie lubie gry wstepnej).

        ja juz taka mloda nie jestem i mam wrazenie, ze ja z wiekiem to
        niestety zmieniam sie tylko na gorsze i coraz bardziej leniwa sie
        robie, no ale walcze z tym.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja