Dodaj do ulubionych

czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie?

14.09.09, 10:40
Cześć,
jestem zainteresowany kupnem mieszkania - znalazłem ofertę 63m2 na Natolinie,
w cichym, zielonym miejscu, 400m od metra. Blok ma 3 piętra, mieszkanie na
wysokim parterze, rok 84, wielka płyta. Mieszkanie po remoncie (kuchnia,
łazienka), potrzeba
odmalować i drobne remonty - max 10k PLN. Mieszkanie jest z sporym ogródkiem
(ok. 70m2) z 2m wysokości żywopłotem.
Generalnie - okolica i mieszkanie jest bardzo ładne, ogródek też ale.. cena..
Wychodzi 8k/m2. To drogo/tanio/normalnie waszym zdaniem za takie mieszkanie?
Obserwuj wątek
      • dt78 Re: czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie? 15.09.09, 10:21
        Każdy musi odpowiedzieć sobie na pytanie: czy ta cena jest warta tego
        mieszkania? My kupiliśmy mieszkanie którego cena była wysoka w stosunku do
        tego co oferował ówczesny rynek, ale mieszkanie tak nam się podobało (było
        po remoncie - odpadło bieganie za materiałami, ekipą remontową itd.),
        okolica dobrze nam znana, że do dziś nie żałujemy decyzji.

        Może warto dowiedzieć się jeszcze:
        - kiedy były remonty pionów
        - co mówią i piszą ludzie na temet spółdzielni
        - na jakich zasadach posiada się ogródek (znajomi mieli ostatnio problem:))





    • jan-w Re: czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie? 15.09.09, 08:11
      8 tysięcy złotych za 25 letnie mieszkanie w bloku z wielkiej płyty?
      Mieszkanie po remoncie. Ale co wiesz o stanie infrastruktury. Np pionów
      kanalizacyjnych, wodnych, ciepłowniczych, dachu itp? Remonty takich rzeczy są
      bardzo kosztowne.
      W Miasteczku Wilanów mieszkania w nowych blokach kosztują od 6 tys. w górę.
      • zigi_1974 Re: czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie? 15.09.09, 10:29
        jak na wielka plyte to moim zdaniem drogo. To ze same mieszkanie jest odnowione
        to jak dla mnie nie wszystko - wazne jest jak wyglada sam blok i klatka
        schodowa. No i sasiedzi - mamy niezbyt dobre doswiadczenia po mieszkaniu w takim
        bloku - zdarza sie niestety ze mieszkajacy tam ludzie maja troche inna
        mentalnosc (nie urazajac nikogo z wielkiej plyty - mowie ze tak sie zdarza) - u
        nas np. nagminnym nawykiem bylo trzymanie na klatkach schodowych starych
        regałów, butów - a zdarzyło sienawet ze i worka z ziemniakami. Ato wszytsko na
        warszawskim ursynowie (sp. na skraju). Dodtakowo pod blokiem sporo mlodych ludzi
        o krótkich wlosach w sportowych ubraniach. tak bylo umnie - moze warto przed
        podjeciem decyzji zrobic taki rekonesans.
    • puccio Re: czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie? 15.09.09, 11:45
      Ja od trzech lat mieszkam na Ursynowie niedaleko Płaskowickiej w bloku z płyty i
      jestem bardzo zadowolony bo:
      - dzieciaki do szkoły mają 50 m i nie muszą przechodzić przez ulicę
      - co roku spółdzielnia robi jakiś remont (dwa lata temu wymiana drzwi
      wejściowych i remont klatek) w tym roku ocieplenie i malowanie bloku\
      - sąsiedzi spokojni - znamy się już dobrze
      - blok niski 4 piętrowy
      - dużo zieleni wokoło, place zabaw
      - do metra 8 min.
      Wcześniej mieszkałem w Ząbkach na osiedlu zamkniętym i jestem szczęśliwy, że
      przeniosłem się na Ursynów.
      pozdrawiam
      • ancymon123 Re: czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie? 15.09.09, 13:16
        Od 25 lat mieszkam na Ursynowie w wielkiej płycie i jestem bardzo
        zadowolona. Miałam krótką przygode z mieszkaniem w innych miejscach
        np. Centrum, ale to nie to. W każdym razie nie można porównywać
        mieszkania gotowego ze stanem deweloperskim, bo nie każdy ma sie
        gdzie podziać na czas ok. 2-miesiecznego wykańczania mieszkania (a
        raty w tym czasie płacic trzeba)i nie kazdy ma kase w gotówce na
        włożenie w to wykończenie, nie mozna tez porównywac mieszkania na
        Ursynowie przy metrze z Wilanowem, gdzie w korku stoi się godzine
        zeby wyjechać "na miasto". Sama szukałam niedawno mieszkania
        (wiekszego) i tylko na Ursynowie, i z tego co sie zorientowałam w
        cenach, to za to co opisałeś powinienes zapłacic ok. 7500 zł za m2
        (7200pln to dobra cena). Oczywiście jeśli zrobione jest dokładnie
        tak jak chcesz i nic nie będziesz zmianiać, no i rozkład,
        lokalizacja super- to mozna ciut więcej zapłacić.
    • volta2 Re: czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie? 16.09.09, 07:30
      ja bym rozwazala zakup po tej cenie w sytuacji gdy z ogrodka da sie
      korzystac bez zadnych przeszkod i zalezy tez czy ten ogrodek jest ci
      potrzebny.

      w mojej sytuacji - 2 malych dzieci - bylabym w stanie zaplacic
      wiecej, bo mialabym sytuacje posrednia miedzy domem z ogrodem a
      mieszkaniem w bloku.
      sprawdz, jak tez z kwota czynszu, czy ten ogrodek, skoro jest
      wydzielony i niejako przynalezny do mieszkania - to czy jest ujety w
      czynszu?
      no i moze da sie cos jeszcze stargowac?
      • horpyna4 Re: czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie? 16.09.09, 09:23
        Ursynowskie ogródki nie są ujęte w czynszu, są natomiast przydzielane
        w użytkowanie na piśmie. Oczywiście pod pewnymi warunkami: nie wolno
        sadzić drzew bliżej budynku niż bodajże 8 m, należy dbać o estetykę.

        Już na etapie projektu było założone, że opiekę nad terenem
        przyległym do mieszkań będą sprawować mieszkańcy parterów, dlatego
        właśnie na Ursynowie jest tak dużo bardzo niskich parterów i tereny
        do nich przyległe nie nadają się do tego, żeby każdy łaził i zaglądał
        do okien.

        Projektanci po prostu chcieli, żeby zieleń była możliwie różnorodna.

        Korzyść z takiego rozwiązania jest podwójna. Spółdzielnia oszczędza
        sporo na wyłączeniu terenów ogródkowych z kosztów utrzymania, a
        ponoszący te koszty mieszkańcy parterów mogą sobie posiedzieć w
        ogrodzie jak przy willi.
        • ralf_79 Re: czy to dobra cena za mieszkanie na Natolinie? 16.09.09, 11:44
          Cześć,
          dziękuję za wszystkie wpisy.

          Zgodnie z radami posprawdzałem blok w spółdzielni z panem z Działu Technicznego
          i wygląda na to że dosłownie wszystko co mogli wymienili i wyremontowali.

          Co do mieszkania - okazało się, że ma 0,5 m2 mniej niż deklarowała sprzedająca,
          do wymiany jest jedno stare okno. W mieszkaniu wymieniona elektryka.

          Okolice obejrzałem ze w różnych godzinach, podpytałem Pani sprzątającej okolice
          i straż miejską itp. Wygląda na to, że z dresami i innym elementem problemu nie ma.

          Ogródek nie jest własnością mieszkania, jak pisze horpyna4
          przydzielone. Ogródek jest koło ogródka z drugiego bloku, nie ma żadnej drogi,
          ani dróżki koło ogródka, wiec nie ma ruchu.Ogródek ładnie zrobiony, można
          posiedzieć z dzieciarnia, czy wypić z kumplami piwko. Nie ma dróg koło bloku,
          dzięki czemu jest spokojnie, ale za to parking 200 m.

          Co do sąsiadów to ponoć mili i sympatyczni, ale cholera wie.

          Okolica jest super, klika kroków coś w stylu parku (dzewka owocowe itp ), szkoła
          i przedszkole z 150m bez chodzenia przez ulice. Blisko basen.

          Jedyne co mnie "boli" to cena. Sprzedający twardo trzyma się ceny, zero
          negocjacji, ponoć mocno zainteresowanych jest klika osób.

          Po przeszukaniu innych mieszkań widzę, że cena rynkowa powinna być z 20k niższa,
          ale że samo mieszkanie podoba się, ogródek przyda się zdacydowalismy się na
          zakup. Dzięki za rade, mam nadzieje ze będzie się dobrze mieszkało.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka