Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 10:02
czy jest prawdziwa wiadomość podana w jednym z ostatnich dodatków
Nieruchomości z Rzeczpospolitej, że w spóldzielni Przy Metrze panuja jakies
stalinowskie metody i za próby krytyki jej działania wyklucza sie członków?

A może to tylko jakieś brednie nieodpowiedzialnego pismaka?

Czekam na jakies wieści od członków Przy Metrze
    • Gość: Dod Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.nfosigw.gov.pl / 194.181.191.* 04.02.04, 12:17
      Nie wiem czy to prawda czy nie, ale czasami mam tak dość tej spółdzielni ze
      chcialabym zeby mnie wywalili!
      • Gość: Ursynowianin Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 12:41
        Dod,

        a dlaczego masz już dośc spóldzielni Przy Metrze? Dlaczego chcesz, żeby Cie
        wywalili - przeciez sam możesz złózyc wniosek, zeby Cie wykreslili!
        • Gość: Dod Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.nfosigw.gov.pl / 194.181.191.* 04.02.04, 12:45
          Naprawde mozna samemu zrezygnowac z bycia czlonkiem spoldzielni? I komu wtedy
          placi sie czynsz itp? To podobno jedna z najdrozszych spoldzielni w Warszawie...
          • Gość: G Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 04.02.04, 13:09
            A dlaczego jest najdrozsza ? Kto w ogole ustala koszty ?
            Jak sprawic, aby najdrozsza nie byla ?
            Uwazam, ze oszczedzaja gdzie sie da, np: przejscie do metra chodnikiem przy
            lasku jest niedoswietlone. Co drugie zoltawe swiatlo zapalone przy chodniku
            jakby swiadomie oszczedzali. Az starch tam wieczorem przechodzic.
            To jak jest najdrozsza to powinno na osiedlu byc "och i ach", a jest wrecz
            przeciwnie.
            • Gość: Dod Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.nfosigw.gov.pl / 194.181.191.* 04.02.04, 13:40
              No właśnie powinna być, ale nie jest!
              • Gość: ursynowianin Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 15:56
                Koszty opłat ustala zarząd a rada nadzorcza to zatwierdza albo nie. Ale to
                przeciez członkowie spółdzielni decyduja o tym, jaka maja radę i zarząd. Chyba,
                że olewacie wszystko i później macie pretensje nie wiadomo do kogo.

                jesli w spóldzielni Przy Metrze jest kiepsko, to sami jesteście sobie winni.
                • Gość: Ostrzerzenie Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.chello.pl 04.02.04, 16:43
                  Uwaga na Ursynowianina! To taki wirus spółdzielczy. Nazywa się Gazy i pochodzi
                  z Jarów. Rozprzestrzenia się we wszystkich wątkach dotyczących spółdzielni
                  mieszkaniowych. Udaje że wszystko wie , a jest głupolem nad głupole. Tylko mąci
                  i podjudza.Poznać go można po dość populistycznych stwierdzeniach, że wszystko
                  co złe to czyni zarząd, a najlepiej to wziołby władze w swoje ręce. Strzeżcie
                  się tego "doradcy".
                  • Gość: Pechowiec Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.02.04, 21:03
                    A ja na moje nieszczescie jestem czlonkiem tej "spoldzielni" i bardzo tego
                    zaluje. Gdyby tu tylko chodzilo o oszczednosci..., ale jest znaaacznie gorzej.
                    • Gość: Dod Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.nfosigw.gov.pl / 194.181.191.* 11.02.04, 07:52
                      Dlaczego tak myślisz? Jakie są Twoje klopoty z ta spółdzielnią?
                      • Gość: Pechowiec Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 11.02.04, 19:54
                        Dlugo by wymieniac. W skrocie: oszustwa i przekrety, grozby i szantarze,
                        mafijny zarzad i rada nadzorcza. Czynsze z kosmosu to juz pestka. Wdepnalem w
                        niezle g... Omijajcie te organizacje przestepcza z daleka.
                        • Gość: uuu Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.02.04, 18:47
                          A znasz inne spółdzielnie np.SM-BJary,
                          • Gość: Pechowiec Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.02.04, 22:57
                            Nie znam. A co, jest podobnie zle?
                            • jaa_ga Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 12.02.04, 23:04
                              Rząd przyjął projekt nowelizacji Prawa Spółdzielczego.
                              Dotyczy jednego istotnego punktu :
                              Zarząd i Rada Nadzorca będą odpowiadały swoim osobistym majątkiem za
                              skutki podejmowanych w naszym imieniu decyzji !
                              PS. Dopiero zakotłuje się w tych gremiach...
                              Wreszcie odpowiedzialni i kompetentni ludzie będą za nas decydować:)
                              Oszołomom śmierć :)))
                              • Gość: Pechowiec Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.04, 00:09
                                No tak, ale stare przekrety im pewnie ujda na sucho, bo przeciez prawo nie
                                dziala wstecz.
                                • jaa_ga Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 23.02.04, 18:32
                                  Zgodnie z KPA - osoby odpowiedzialne za decyzje
                                  powodujące szkody w majątku publicznym mawet jesli już nie
                                  pracuja na danym stanowisku i w danej instytucji -
                                  jeszcze 5 lat odpowiadają za błędy wynikłe z ich szkodliwej działalności.
                                  Trzeba tylko chcieć wystąpić do sądu w takich przypadkach.
                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: Pechowiec Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.02.04, 00:16
                                    To akurat juz sie stalo...
                            • Gość: uu Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 15:17
                              O wiele gorzej Przy Metrze jest powyżej średniej warszawskiej,
                              • Gość: w.wenda Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.acn.waw.pl 03.04.04, 18:25
                                Czynsze najwieksze w Warszawie,biorą z syfitu za pośrednictwem wynajętej firmy
                                za ciepło i wodę
                                Rządzi Klika Hoorror !!
                                Byłgo Prezesa Wożniaka wykluczyli,a gdy Sąd przywrócił członkostwo zwołali
                                Radę Nadzorczą i wykluczyli ponownie,człowiek załamał sie i jest w szpitalu
                                Przewodniczącu Stedpień oficjalnie na plenum RN oświadczył ,że musu sprzedać
                                mieszkanie i wynieść sie bo go wykończą
                                Wyklucznay jest kazdy kto się sprzeciwia prezeskom Organizacja przestępcza !!!!
                                • Gość: Pechowiec Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.04.04, 21:33
                                  Wszystko sie zgadza, organizacja przestepcza, tyle ze przewodniczacy rady
                                  nadzworczej jest z tej samej BANDY.
                                  • Gość: ATOS Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 09.04.04, 16:35
                                    Stępień Wożniakowi kazał się wyprowadzić
                                  • Gość: tonka Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 21:49
                                    więcej powiem, jest z tej całej bandy najgroźniejszy, bo inteligentny,
                                    przebiegły, bezwzględny, logiczny, podstępny i bez żadnych skrupułów.
                                    Niezastąpiony specjalista od robienia wody z mózgu członkom spółdzielni na
                                    zebraniach. Może mu dorównać jedynie pani prezes.
                • Gość: Gal Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.pl.bauer.com / 217.153.130.* 07.12.04, 10:52
                  Ursynowianin: Ja sie interesowalem tym co sie dzialo w spoldzielni Przy Metrze,
                  dzialalem... i co? I pozbawili mnie czlonkostwa! Tak wiec jak widzisz tu nadal
                  panuja stalinowskie metody! To sa cwaniaki i tak sie pazurami wczepili
                  w "swoje" (z naszych pieniedzy) gowniane stolki, ze nie bardzo sie da ich
                  wywalic.
                  • Gość: Ursynowianin Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.04, 15:36
                    Zarząd gra swoja grę i to tak, jak pozwalają mu spółdzielcy. Piszesz, że
                    stalinowski zarząd Cie wykluczył, ale czy zaskarżyłaś to wykluczenie do sądu?
                    Na ogół sądy przywracają w takich sprawach członkostwo. Nie jest to przyjemne
                    dla wykluczonego, ale czy należy się na wszystko godzić i dać się okradać?
                    • Gość: moumouth Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 12:28
                      Nie wiem czy wiesz, ale od 30 kwietnia 2004 obowiązuje orzeczenie TK, które
                      mówi, że nabywca spół. prawa do lokalu nie musi być członkiem sp-ni. Jest
                      prosty sposób wyzwolenia się spod władzy "Przy Metrze" - zrób rozdzielność
                      majątkową z żoną, w której ona daje Ci mieszkanie, a potem je daruj, np.: żonie
                      lub dziecku (darowizny w I-wszej grupie podatkowej są wolne od podatku pod
                      warunkiem zamieszkiwania przez 5 lat w lokalu - art. 16 ustawy o podatkach i
                      darowiznach). Obdarowany nie muysi wstępować do Sp-ni. Ja to ćwiczyłem z
                      Wyżynami... Też chcieli mnie wykluczyć za brak głasnosti ;-) I działa...
                      Jedyne, na co musisz się przygotować, to podwyżka czynszu, gdyż nie członek sp-
                      ni nie ma prawa korzyustać z pożytków pochodzących z majątku sp-ni np.: z
                      wynajmu pow. usługowo handlowych... Powodzenia ;)
            • Gość: GOŚĆ TAAAAAAAAKI FUNDUSZ REMONTOWY TO TYLKO PRZY METRZE IP: *.gunb.gov.pl 29.11.05, 14:44
              To ciekawe dlaczego teraz dopiero ze strachu przed DECYDUJACA ROZPRAWĄ SADAWA
              (TO JUZ 20.12.05 R !NARESZCIE! TYLKO CIEKAWĘ KOGO SAD USTALI ODPOWIEDZIALNEGO
              ZA DRIMEX GATE. PO TO TYLKO TAK SIE ZMIENIAJA ZEBY ODPOWIEDZIALNOSĆ ROZŁOŻYĆ)
              TAK ZARZAD SIE ZMIENIA CO DWA TYGODNIE ARADA NADZORCZA NAWET UCHWALY
              PODEJMUJE O ZMIEJSZENIU FUNDUSZU REMONTOWEGO PRAWIE WARTOSCI. TRZY LATA TEMU
              PODWYZSZONO O 1ZŁ NA 1 M2 POWIERCHNI UŻYTKOWEJ. A W OGÓLE TO W KTÓREJ
              SPÓLDZIELNI PŁACI SIE TYLE KASY DO JEDNEGO WORKA NA JEDNO KONTO ZAMIAST NA
              KONTO KONKRETNEGO BUDYNKU? JAK MOZNA PLACIC TYLE SAMO NA NOWY BUDYNEK I NA
              STARY?
      • Gość: niepokorny Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.04, 14:29
        Drodzy mieszkańcy SM " Przy Metrze " Zamiast narzekać pójdźcie na zebrania grup
        członkowskich . W tym roku powinny być wybory przedstawicieli i członków rady
        nadzorczej (obecna rada została wybrana w styczniu 2001 r.i już dawno skończyła
        się jej kadencja ,bowiem kadencja jest 3-letnia ) Zaproście sąsiadów do
        uczestnictwa w zebraniach . Dopóki będziecie stać z boku , nie będziecie mieć
        wpływu na nic , co Was dotyczy. Wybierzcie na swoich przedstawicieli tych ,
        którzy krytycznie oceniają ten zarząd i radę nadzorczą , bo oni maja rację ,
        oni po prostu wiedzą , co się dzieje w tej sp-ni. Jeżeli nie chcecie , by
        zarząd i rada przekazali Drimexowi wszystkie lokale użytkowe w Centrum
        Natolin , to zainteresujcie się tą sprawą , bowiem sukcesywnie sp-nia ich się
        pozbywa w ramach rzekomych zadłużeń w stosunku do Drimexu. Zróbcie to zanim
        obudzicie się "z ręką w nocniku." A jako ciekawostkę podam , że co poniektórzy
        członkowie Zarządu startują do Europarlamentu z ramienia Komitetu Wyborczego "
        Razem dla Przyszłości " (oczywiście jako znane autorytety moralne i ludzie
        czyści jak łza).
        • Gość: ciekawy Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.04.04, 16:58
          A propos Drimeźu. Niedawno czytałem w Pasmie wywiad z prezesem Drimexu , w
          którym informował , że Drimex zaciągnął kredyt w wysokości 20 mln zł. dla Sp-ni
          Przy Metrze . Czy to jest dozwolone? Może ktoś coś wie na ten temat . Z tego co
          ja się orientuję . to co roku zebranie przedstawicieli zatwierdzając roczne
          sprawozdanie uchwala również najwyższą sumę zobowiązań , jaką sp-nia może
          osiągnąć. Czy mam rozumieć , że sp-nia obeszła prawo spółdzielcze i poza
          plecami członków spółdzielni zaciągnęła kredyt w wysokości 20 mln ? No bo
          przecież nie Drimex , lecz członkowie SM Przy metrze będą go spłacać. A może
          warto sprawdzić co jest zabezpieczeniem tego kredytu ? Tylko jak to można
          zrobić , może ktoś ma pomysł? Pytanie do "niepokornego" - Skąd wiesz , że
          spółdzielnia wyzbywa się na rzecz Drimexu lokali użytkowych ? Czy to jest
          pewne ? Z tego co mi wiadomo , spółdzielnia pobierała i w dalszym ciągu pobiera
          206 zł/m2 powierzchni nowo budowanych lokali na wybudowanie lokali użytkowych z
          których pożytki czerpaliby wszyscy członkowie sp-ni , bo przychody uzyskiwane z
          ich wynajmu wpływałyby na obniżenie opłat czynszowych . To miała być
          rekompensata dla dotychczasowych mieszkańców , za bezpłatne przekazanie terenów
          inwestycyjnych nowym członkom. Oddawanie tych lokali Drimexowi to jakiś totalny
          szwindel.
          • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.04, 17:27
            Szwindel? Ludzie, przeciez mafia pruszkowska przy spoldzielni "Przy Metrze" to
            grzeczni chlopcy.
    • Gość: szczęśliwy Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.acn.pl 09.04.04, 23:51
      cieszę się, że się w odpowiednim czsie wymotołem z tej Spółdzielni. Kosztowało
      mnie to wprawdzie ca 500 pln zapisowego, ale BYŁO WARTO !!!!!!!!
      • Gość: mender Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.04, 18:29
        Dlaczego po pomiarze lokali Spółdzielnia nie zmienia przydziałów zgodnie z nową
        powierzchnią.W moim 50 metrowym ubyło 1,2 m 2. Czy jest możliwe odzyskanie
        nadpłaconego przez lata czynszu
        • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.04, 18:45
          Odzyskanie czegos od spoldzielni? :))) No chyba, ze po 1 maja sady zaczna
          dzialac normalnie.
          • Gość: Ben Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 217.11.136.* 16.04.04, 19:30
            Musi zwrócić !
            Należy wyliczyć nadwyżkę za 3lata( dalej się przedawnia )i złozyć żadanie na
            dziennik w sekretariacie albo poleconym,grożąc sądem.
            Do sądu mozna wystąpic w trybie nakazowym (uproszczonym) co kosztuje
            grosze,załączając nowy pomiar Spółdzielni (dlatego niec chcą potwierdzać nowej
            powierzchni ).Nakaz zapłaty Spółdzielnia może zniweczyć i skierować sprawę na
            zwykły i długi proces,ale to ona wnosząc sprzeciw musi płacić wpis sądowi
            • Gość: Anonim Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.04.04, 21:54
              Nie rozśmieszaj mnie. Spóldizelnia wyciągnie ci obmiar dokonany zgodnie z normą
              PN-70 i wszystko bedzie się zgadzało. Teraz pomiary były dokonywane zgodnie z
              normą ISO i dopiero od teraz można ewentualnie żądać by opłaty były naliczane
              według powierzchni z inwentaryzacji.
        • Gość: ciekawy Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.04.04, 19:49
          Nie łudź się , że ta sp-nia i z tym zarządem zmieni cokolwiek na korzyść jej
          członka. Jeżeli chcesz to zmienić , masz szansę to uczynić - zbierz ludzi z
          Twojego budynku , przyjdź na zebranie grupy członkowskiej i złóż odpowiedni
          wniosek do protokółu . Jeżeli będziesz siedział w domu i frustrował się z tej
          przyczyny , że nikt Cię nie chce wysłuchać , to niczego nie wskurasz. Tylko
          głośne mówienie o wielu sprawach i nazywanie ich po imieniu może przynieść
          jakiś skutek . W przeciwnym wypadku pozostanie Ci tylko wyniesienie się z tej
          skorumpowanej spółdzielni. Popytaj sasiadów , znajomych o Stępnia,Stasikowską ,
          Osuchowską , Nelkena , Klitenika i innych członków rady nadzorczej . Oni Ci
          powiedzą , kim są Ci ludzie i czyich interesów pilnują. To dzięki takim ludziom
          jak oni . ta spółdzielnia może upaść.
          • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 16.04.04, 23:21
            Ta spoldzielnia UPADNIE, kwestia tylko kiedy.
            • Gość: Pen Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 18.04.04, 12:29
              Spółdzielnia w uchwale powołała sie na ustawę o własności lokali a nie na
              normę ,a ponadto różnice( w starym budownictwie )nie sa skutkiem zmiany normy.
              Ponadto koszty eksploatacji i utrzymania zasobów tzw. kosztry gzm pobierane sa
              w miarę potrzeb Spółdzielni i Zarządu ,bez podsatwy prawnej w regulaminie gzm
              dotyczy to np. przymusowo sciąganych kosztów ochrony( jak u mafii pruszkowskiej
              tyle,że bardziej elegancko,których regulamin nie przewiduje , a brak
              indywidualnych zgód mieszkańców.
              Informuje ,że 24 marca 2004r, Sąd Okręgowy w sprawie III C 1221/03 przeciwko
              gronu członków SM "Przy Metrze" z M-1 zobowiązał biegłego do wyliczenia kosztów
              budowy na podsatwie przepisów spółdzielni obowiazujacych w dacie zawierania
              umów tj. na podsatwie regulaminu z 14 maja 2004r.,przez co wyliczenia kosztów
              przedstawione przez Drimex-budS.A. ma walor jedynie humorystyczny.Było to pewne
              bo naliczyli sobie np. prowizje od sprzedaży lokali mimo,że są inwestorem
              powierniczym działającym jako pełnomocnik w imieniu i na rzecz Sp-nii wbrew
              umowie pierwotnej ,sprzedają jak swoje garaże i lokale użytkowe pomimo ,że
              sfinansowali je członkowie ,że nie wsponieć o haraczu na nie istniejący tzw.
              fundusz rozwoju itd itd....
              Zmienili statut i Zarzadowi można "naskoczyć", praktycznie nie da się goodwołać.
              • Gość: Anonim Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.04.04, 18:26
                > Spółdzielnia w uchwale powołała sie na ustawę o własności lokali a nie na
                > normę ,a ponadto różnice( w starym budownictwie )nie sa skutkiem zmiany normy.

                Jak to nie? W latach 80-tych obowiązywała tylko norma PN-70, według której
                pomiarów dokonywano z odliczeniem np. okładzin. Obecnie dokonywano pomiarów w
                świetle murów z okładzinami. U mnie różnica wyszła 1,5 m2, bo miałem
                zamontowane dodatkowe płyty ozdobne, które zmniejszyły dodatkowo powierzchnię.
                Innego rozwiazania nie widze.
                • Gość: Brrrrr Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.04, 19:15
                  Gdzie ja mieszkam.
                  Przewodniczący Rady Nadzorczej ,cała Rada !! zmuszaja człowieka szantażem do
                  wyprowadzenia się !!!!
                  Przecież to trzeba zgłsic na Policje
    • Gość: poinformowany Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.04.04, 01:01
      Niestety .to prawda, że w tej spółdzielni panują stalinowskie metody , zarówno
      w stosunku do członków jak i podobno do pracowników . Mogło by się wydawać , że
      kobiety do czegoś takiego nie są zdolne. A jednak . Jedna z szanownych p.prezes
      kiedyś kazała iść pracownicy z magnetofonem na zebranie mieszkańców ,odbywające
      się na klatce schodowej w budynku CENTRUM NATOLIN i nagrywać to zebranie
      (oczywiście , by mieć później haka na niepokornych ). Niewiele osób chce się
      udzielać w SM " Przy Metrze " , a Ci . którzy zaangażują się i chcą zrobić coś
      dobrego dla tej spółdzielni , zaraz są wykluczani z członkowstwa. (niektórzy
      podobno już po raz drugi ). Wykluczani , to mało , ale i ośmieszani przez
      lokalnego brukowca " Naszą Metropolię " . Aż przykro powiedzieć , że ta kiedyś
      całkiem przyzwoita gazeta , próbująca bronić mieszkańców , docierająca do wielu
      informacji o nieprawidłowościach w spółdzielniach mieszkaniowych , tak się
      zeszmaciła. No ale cóż , szmal robi swoje . Przecież za te sponsorowane wywiady
      z członkami zarządu i artykuły przeciwko działaczom będącym w opozycji w
      stosunku do zarządów , płacą zarządy ( oczywiście z naszej kasy ). Te artykuły
      robią wiele złego , bo mieszkańcy nie interesujący się tym , co się dzieje w
      ich spółdzialniach , po przeczytaniu w "Naszej Metropolii " nieprawdziwych
      informacji , nabierają błędnego wyobrażenia o swoich spółdzielniach .
      • Gość: Not Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.04, 17:32
        Gazety lokalne z czegoś muszą żyć,interes dawać ogłoszenia za pochlebne
        artykuły maja na ursynowie spółdzielnie ,bo innych firm brak
        • Gość: Józefina Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.04, 12:06
          W maju sągrupy członkowskie,jeżeli każdy zagłosuje i wybierze się nowych ludzi
          w Spółdzielni będzie lepiej .
          Bo juz gorzej nie może być
          To prawda,że czynsz ustalają "z sufitu -w miarę potrzeb",bo nigdy podwyżka nie
          jest wytłumaczona,a co raz to wymuślają nowe opłaty: na klub spółdzielczy.dla
          firmy z ochrony,a czynsz z m 2 jest juz najwyższy w Warszawie
          Podobno podwyżki służą sfinansowaniu wykończenia Galerii Ursynow
          przez "Drimex",trzeba to sprawdzić ,Członkowie i icj reprezentanci maja prawo
          dostępu do dokumentów
          • Gość: Kor.X Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 195.94.196.* 30.04.04, 12:31
            Ludzie są jak barany,a wystarczy zgłosić wniosek do programu grup członkowskich
            o wybór nowych przedstawiceli i nie dać na Walnym absolutorium prezeskom.
            Pieniedzy brakuje i dltego płacą w naturze" ,Wereszczyńskiemu wykańczajacemu
            Galerię garażami i lokalami uzytkowymi odbieranymi pod różnymi pretekstami i
            bez zwrotu wkładów członkom z Centrum .
            Mieszkanie Dobrzańska tylko zapisała na córkę licealistkę.
            • Gość: Anta Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 30.04.04, 13:07
              Przecież za ten bałagan zapłacic muszą członkowie SM "Przy Metrze" ,bo ci nowi
              z Galerii wygrali w sadzie i nie zapłacą dla wygody starych członków.
              Rozkopane są wszystkie inwestycje Spółdzielni: Migdałowa-przy Lanciego musi być
              garaż bo nie dostanie spółdzielnia pozwolenia na użytkowanie , a kto zpłaci za
              niego ??? !!,szeregowce przed budową " W-P " są bez własności bo Spółdzielnia
              nie zapłaciła gminie za grunt, dobrze ,że teraz można wykupić za 1%- kto
              zapłaci.Drewnowski i formalnie tylko istniejący "Drimex"
              • Gość: An.Was. Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.05.04, 20:48
                Proszę o informacje kiedy będzie wyrok w sprawie o dopłatę do lokali z M 1.
                Dopłaciłam dla świętego spokoju,ale razie wykaznia oszustwa SM "Przy Metrze"
                chciałabym domgać sie zwrotu.
                Kiedy będzie zebranie lokatorów przed wyborami
                • Gość: Rodeo Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 05.05.04, 21:33
                  Zebrania będą w 2 połowie maja,ale aby przeforsować stanowisko trzeba do Sp-ni
                  zgłosić wniosek o zamieszczenie sprawy w porządku obrad.
                  Najpierw musi być opinia biegłego co potrwa do miesiąca,a dopiero potem rozprawa
              • Gość: zebra Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 21:51
                Proszę o uściślenie, co ci z Centrum natolin wygrali w sądzie, ze starzy
                członkowie mają za nich płacić. Bardzo mnie to jako starego członka niepokoi.
            • Gość: ABCD Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 05.05.04, 21:37
              Firma wykonawcza Centrum tj Natbud zgłosiła pozew o upadłość Drmiexu
              • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 05.05.04, 22:13
                Nastepna w kolejnosci bedzie spoldzielnia.
                • Gość: A.M. Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.04, 19:24
                  A zMYSŁOWSKI SYNDYKIEM ? hi hi
                  • Gość: Leon Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 217.153.130.* 08.05.04, 14:25
                    Spółdzielnia chce zmienic na czerwcowym Z P CZ sposób śćiągania haraczu na
                    klub "Przy Lasku".Najpierw obciązano odpisem wpłaty finansujących Centrum
                    Natolin,następnie obciążono wszystkich członków spółdzielni,a teraz ze
                    zgłoszonych z sali różnych propozycji ma
                    zwyciężyć "najsprawiedliwsza "koncepcjaściaganie dpłaty z m 2 powierzchni
                    meszkania.
                    Działalność innych spółdzielcych klubów osiedlowych ma miejsce tylko jeżeli
                    dzielnica da dotacje,tak jest w WYżynach,Imielinie,Jarach.Jak chciałem
                    skoryzstać z klubu ze znajomym to nas wygonili mówiąć,że przygotowują impreze
                    zamkniętą.
                    • Gość: Groch. Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.04, 17:44
                      Kupie włanościowe ,hipoteczne miejsce garażowe w prywatnej cżęści garażu M 1
                      ,może być cesja praw z umowy wstępnej
                      Na forum lub numer tel.
                      • Gość: Welus Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 09.05.04, 21:21
                        Kup frajerze lokal użytkowy od Spółdzielni to będziesz mógł załatwić z
                        prezeskami miejsce darmowe w części "publicznej"
                        • Gość: Welus Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 09.05.04, 21:35
                          Z Wożniakiem ,który jest zwykłym członkiem a nie byłym prezesem { był w 1999
                          r. } w nowowybranej Radzie Nadzorczej ,którą Matz z Zacharewicz i Dobrzańską z
                          pogonili ochroniarzami} wygrał sprawę o członkostwo w Spółdzielni ,ale tydzień
                          po wyroku Stępień zwołał Radę Nadzorczą i znowu wykluczył.Pretekstem było
                          doniesienie Spółdzielni do prokuratury,że sfałszował wyrok.Prokuratura
                          oczywiście sprawę umorzyła,ale teraz Wożniak musi iść z odwołaniem na ZPCZ,a
                          potem do sadu co zajmie 3 lata .Jaja co ?
                          • Gość: Lol. Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.04, 12:37
                            Prawda,owszem prawda,ale nie wybudowali a postawili byle co
                            i nie rozliczyli a zapier.....
                            Członkowie owszem wybieraja ,ale muszą to być tylko właściwe osoby
                            Co wy mówicie ,trzeba nawet k.u.r.w.a.dać łapówkę w urzędzie,ale musimy
                            miec własność domków
                          • Gość: zebra Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.04, 21:52
                            Wożniak nigdy nie był prezesem, tylko przewodniczącym Rady Nadzorczej.
                  • Gość: tonka Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.04, 17:00
                    Wielokrotnie już spotkałem się z nazwiskiem Zmysłowski, ale do dzisiaj nie wiem
                    tak na prawdę kim on jest. Może ktoś mnie oświeci? Z góry dziękuję!
                    • Gość: członek Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 14.05.04, 13:25
                      I co pieniacze?
                      Były spotkania grup członkowskich, a mieszkańców na nich obecnych jak na
                      lekarstwo! Najłatwiej jest pobluzgać na forum i porzucać nazwiskami.
                      Trochę gorzej wychodzi wam publiczne zabranie głosu przed członkami spółdzielni!
                      • Gość: członek II Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 14:01
                        Tez uważam, że niektórzy to tylko awanturują się niepotrzebnie. Nie mają
                        żadnych rzeczowych argumentów, a szeregowi członkowie spółdzielni oceniają
                        bardzo dobrze spółdzielnie, skoro nie czują potrzeby przychodzenia na
                        spotkania. Gdyby im rzeczywiście coś mocno doskwierało, toby przyszli
                        gremialnie.
                        • Gość: zebra Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.04, 22:34
                          Członkowie nie przychodzą na zebrania nie dlatego, że nic im nie doskwiera,
                          tylko dlatego, że już nie mają siły walczyć o swoje, a ponadto nie wierzą, ze
                          ich działanie cokolwiek da. A argument, że skoro nie przychodzą, to znaczy, że
                          jest dobrze był już kilka lat temu prezentowany przez popleczników Zarządu na
                          ZGCz, na które prawie nikt nie przyszedł,bo właśnie p.Woźniak ogłosił bojkot
                          tych zebrań, a sytuacja w spółdzielni była wówczas wręcz kryzysowa.
                          • Gość: lolo Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.waw.pl 04.06.04, 18:10
                            Czlonkowie nie chcą takiej demokracji.Wyjściem jest tylko wspolnota- placę i
                            wymagam.
                            Będzie to możliwe po zmianie składu Sejmu i zmianie prawa społdzielczego.
                            est jeszcze mozliwe ,ze prezeske wybiorą do Parlamentu Europejskiego.
                            • Gość: WENED Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 04.06.04, 22:02
                              Kogo ,te kobyły ?
                              Które rządzą naszymi mieszkaniami,tylko dlatego,że ludziom nie chcę się
                              interesować sprawami Spółdzielnii myślą ,że państwo przypilnuje zarząd.
                              Tp nie za komuny.Nikt oprócz członków nie sprawuje teraz nadzoru nad
                              spółdzielniami.
                              ,babska śiubrane,Prymitywnymi metodami !!
                              • Gość: ONO Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.netcafe.waw.pl 05.06.04, 14:01
                                Dlaczego W sm"Przy Metrze" nie określono precyzyjnie metody ustalania
                                powierzchni będącej podstawą obciążania czynszem ?
                                Zgodnie z ustawą o spółdzielniach mieszkaniowych zobowiązany jest to uczynić
                                Zarzad ,np.przez wskazanie jednej z istniejących norm( wtedy szczegóły metody
                                pomiaru wskazuje ustawa ) Wskazano jedynie,że bez tynków wewnętrznych,jakby
                                cznsz można było wiliczać z powierzchni licząnej od tynków zewnętrznych(zulicy )
                                Trzeba zmusić Zarząd do precyzujnych i jednoznacznych uregulowań.
                                • Gość: ST. Li. Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 157.25.131.* 05.06.04, 16:07
                                  Pytam jakim prawem obciążano kosztami tzw. działalności kul-oświat ,nowych
                                  członków finansujących M 1 i M2.
                                  Powinno sie tym zająć Walne Zebranie i albo zlikwidować Klub Przy Lasku
                                  istniejący tylko dla korzyściiwygody prezesek,albo obciążać z m 2 wszytskich.
                                • Gość: Znow Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 157.25.131.* 05.06.04, 16:10
                                  Wszysko jest robione w tej spółdzielni na wariackich papierach, na wszytskich
                                  osiedlach ludzie mieszkaja bez tytułów własności,bez rozliczenia.a nawet bez
                                  pozwoleń na zamieszkanie.
                                  Ktoś te inwestycje musi rozliczyć ,czyt.zapłacić wykonawcom,kto zapłaci
                                  Co będzie jak zdarzy sie wypadek.
                            • Gość: ALKA Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 21:40
                              Takie pudło z SM "Przy Metrze" do Parlamentu Europejskiego, to ja mam gdzieś
                              taki parlament! Wszystkich zainteresowanych, jak scharakteryzowana jest
                              postać "jaśnie Pani" jako kobiety-europejnki zapraszam pod adres:
                              www.razem.irbis.home.pl Koniec świata! Chociaż z drugiej strony gdyby ją tam
                              wyeksmitować, to mieszkańcom by się poprawiło.
                              • Gość: TIGER Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.04, 13:28
                                Alka, byłem pod podanym adresem i nie dziwię się twojej reakcji. Jak to
                                przeczytałem, to już mi się odechciało czytać życiorysy pozostałych kandydatów,
                                z pewnością "metoda opisu" jest podobna, tzn. dane może prawdziwe, ale jak się
                                patrzy na osobę, zna jej poczynania a potem czyta tą laurkę, to krew się burzy!
                                • Gość: Lak.Or Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 06.06.04, 14:51
                                  W Europie to oni już są i to od lat -bo w Zarządie- popierani za ochłapy przez
                                  członków RN tj. diety ( potrafią obradować i dwa razy tygodniowo ),wynajem
                                  gruntu spółdzielni pod handel dla znajonych ( np.knajpa naprzeciw
                                  spółdzielni),wynajem lokali za półdarmo ( np.interes Stępnia za spółdzielnią )
                                  parkowanie na wolnych miejscach)M 1),itd
                                  Tyle kasy to nie urobia i posłowie do Parlamentu Europejskiego,
                                  • Gość: przedstawiciel Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 06.06.04, 21:37
                                  • Gość: przedstawiciel Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / 212.76.33.* 06.06.04, 22:02
                                    Za radą Alki wszedłem w adres www.razem.irbis.home.pl . Jest to strona komitetu
                                    wyborczego Razem dla Przyszłości. I cóż tam przeczytałem.
                                    Kandydatka na 9 miejscu z listy nr 20 okręgu wyborczego nr 4 w Warszawie to
                                    Elżbieta Dobrzańska . prawnik.Oddana sprawom społecznym działaczka krajowych i
                                    międzynarodowych Stowarzyszeń , w tym Niemiecko - Polskiego Stowarzyszenia
                                    Mieszkalnictwa , Rozwoju Miast i Ekologii.Współtwórca nowatorskich rozwiązań w
                                    dziedzinie zarządzania nieruchomościami , odpowiadających standardom
                                    europejskim.Uczestnik zespołów przygotowujących projekty wykorzystania funduszy
                                    Unii Europejskiej (mój dopisek - bo fundusze Przy Metrza i Centrum Natolin już
                                    się skończyły). Jako członek Zarządu SM "Przy Metrze" w Warszawie współtworzy i
                                    wdraża do praktyki spółdzielczej projekty nowych rozwiązań statutowych i
                                    organizacyjnych (mój dopisek- tzn, jak najbardziej skutecznie ubezwłasnowolnić
                                    członków spółdzielni ), związanych z reformą prawa spółdzielczego i
                                    mieszkaniowego.Posiada także uprawnienia (mój dopisek - wszystkie zdobyte za
                                    nasze pieniądze , informacja pewna jak w banku)lustratora , które służą
                                    nadzorowi i usuwaniu uchybień , jakie popełniane są w strukturach niektórych
                                    spółdzielni (czytaj - przede wszystkim w SM Przy Metrze). Jest licencjonowanym
                                    zarządcą nieruchomości (też za nasze pieniądze - można taką informację znaleźć
                                    w pozycji "szkolenia" na kontach spółdzielni)na mocy decyzji Urzędu
                                    Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast . God bless Poland przed takim zerem .
                                    • Gość: Pasażer Metra Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 22:14
                                      Pan Bóg niech nie błogosławi Polski - wystarczy, że spółdzielcy zaczną myśleć i
                                      totalnie oleją kandydatkę nr 9 z listy nr 20 komitetu Razem dla Polski. Pan Bóg
                                      nam się przyda na inne okazje!
                                      A swoja droga to nie wiedziałem, że mamy taką perłę(w koronie spółdzielczej) na
                                      naszym Ursynowie.
                                      • Gość: Ursyn Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.06.04, 22:43
                                        Rzeczywiście, tyle lat żyłem w nieświadomości, jakiego to mamy fachowca na
                                        czele spółdzielni - spec nad spece i na Metro i na Unie.
                                  • Gość: JAR Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 08.06.04, 18:53
                                    Co to za interes Stępnia ?( W portkach ? ) Pierwsze słysze .
                                    Prośba o ściślejsze namiary.
                                    • Gość: poinformowany Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 09.06.04, 22:41
                                      Jak podało radio Erewań Spółdzielnia "Przy Metrze" rękoma jej pracowników
                                      roznosi na klatki schodowe budynków plakaty Komitetu wyborczego "Razem dla
                                      Przyszłości " , z którego kandyduje nasza "gwiazda" E.Dobrzańska. Ciekawe , czy
                                      plakaty zrobione za naszą kasę ? Mam nadzieję , że każdy zapamięta , że lista
                                      nr 20 , to nic innego , jak skok na unijną kasę wysłużonych prezesów
                                      spółdzielni mieszkaniowych , którym powoli zaczyna się palić grunt pod nogami.
                                      • Gość: Sasiad Sprawiedliwosc IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.06.04, 23:19
                                        W Centrum Natolin jest takie srednioladne patio niedostepne oczywiscie dla
                                        mieszkancow, bo wciaz trwaja tam "prace". Proponuje powrocic do starych dobrych
                                        sredniowiecznych tradycji i ustawic tam pregierz. Na pierwszy ogien pojdzie
                                        zarzad Przy Metrze, pozniej rada nadzorcza, a na koniec prezesiny Drimexu. Po
                                        biczowaniu fajnie by bylo wyprobowac zwyczaje panujace u naszych arabskich
                                        przyjaciol i poobcinac im wszystkim rece, zeby juz nie mieli czym "pozyczac"
                                        naszych pieniedzy.
                                        • Gość: Metrowiec Re: Sprawiedliwosc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 13:43
                                          Pręgierz dla naszego zarządu i rady nie tak szybko powstanie, ale juz pojutrze
                                          mamy okazje dać wyraz w głosowaniu do parlamentu europejskiego swemu "uznaniu"
                                          dla członków naszego zarządu. Pod żadnym pozorem nie głosujmy na nich! Na razie
                                          tyle możemy zrobić.

                                          Innym moim zdecydowanie negatywnym kandydatem jest Paweł Piskorski z listy
                                          Platformy Obywatelskiej. Na tym przykładzie widać, że nasze prezeski nie
                                          odbiegaja wiele od obowiązujących obecnie standardów politycznych. Grunt to być
                                          bezczelnym.
    • Gość: Zazdrosny SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.06.04, 18:56
      W naszej SM nie posiadamy pracowników o takich kwalifikacjach (SMB Jary).

      Jak wszyscy członkowie Waszej spółdzielni pójdą do wyborów, to Wasza kandydatka
      może prejść.

      REFERENCJE WSPANIAŁE:

      Elżbieta Dobrzańska

      Prawnik. Oddana sprawom społecznym działaczka krajowych i międzynarodowych
      Stowarzyszeń, w tym Niemiecko-Polskiego Stowarzyszenia Mieszkalnictwa, Rozwoju
      Miast i Ekologii.

      Współtwórca nowatorskich rozwiązań w dziedzinie zarządzania nieruchomościami,
      odpowiadających standardom europejskim. Uczestnik zespołów przygotowujących
      projekty wykorzystania funduszy Unii Europejskiej.

      Jako członek Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej " Przy Metrze" w Warszawie
      współtworzy i wdraża do praktyki spółdzielczej projekty nowych rozwiązań
      statutowych i organizacyjnych, związanych z reformą prawa spółdzielczego i
      mieszkaniowego.

      Posiada także uprawnienia lustratora, które służą nadzorowi i usuwaniu
      uchybień, jakie popełniane są w strukturach niektórych spółdzielni.
      Jest licencjonowanym zarządcą nieruchomości na mocy decyzji Urzędu
      Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast.

      Mężatka. Ma dwie córki Annę i Katarzynę.
      • Gość: Press Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.netcafe.waw.pl 13.06.04, 21:37
        Dają Krzekotowskiemu zarobić zbędnymi zleceniami ( np.konsultacje do Z PCZz i
        milcżaca na nich obecność )to wciągnąłjedną chętną na listę.
        Muszą szukać czegoś nowego bo "inwestycje " skończyły się.
        • Gość: EMU Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.netcafe.waw.pl 13.06.04, 21:42
          Podobno inwestycje Centrum rozliczała niejaka Kamińska ,która nie jest
          pracownikiem Sp-ni ,robiła to dorywczo tj, na zlecenie.
          Poprzednia księgowa nie chciała podpisywać się na wyliczeniach "na oko"
          to ją zwolnili.
          • Gość: Sasiad Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.06.04, 12:49
            A ta Kaminska pasuje do zarzadu idealnie: kreci, placze sie w zeznaniach, cyfry
            bierze z sufitu. Musza duzo jej placic, za takie balansowanie nad przepascia.
            • Gość: EMU Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: 212.180.161.* 15.06.04, 15:53
              Ona za nic nie odpowiada.Bierze forsę jedynie za to wpisano w umowę.
              Dlatego stara ksiegowa nie chciała podpisywać,a zwolnili ją ,że niby pijaczka.
              • Gość: shrek Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.06.04, 01:51
                Czy komuś wiadomo ile głosów w wyborach do PE otrzymała nasza super gwiazda z
                zarządu ? 0.1 czy może 2? poinformowanego proszę o odpowiedź.
                • Gość: mer Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.04, 15:25
                  Dzisiaj Zebranie Delegatów Spółdzielni,podobno maja rozstrzygać czyje są lokale
                  w Centrum, bo Spółdzielni chce nimi rządzić mimo że zbudowano je za kase ludzi.
                  Pewnie Dobrzańska z kochankiem Matzem przegrają bo przecież eurodemokracja,a
                  delegaci zostali też demokratycznie wybrani.
                  Niestety tylko jak wygraja to pozwolą na otwarcie galerii.
                  • Gość: eses Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 20.06.04, 13:41
                    Czy ktoś może przedstawić przebieg Wqlnego Zebrania
                    • Gość: ciekawy Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.06.04, 18:09
                      Przedstawiciele , odezwijcie się i poinformujcie nas o przebiegu zebrania ,
                      choćby w skrócie. My nie mogliśmy uczestniczyć w zebraniu. Jest to jedyna
                      spółdzielnia , gdzie członek spółdzielni , który nie jest przedstawicielem ,
                      nie może uczestniczyć w ZPCZ.
                      • Gość: Alka Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.04, 21:59
                        Na zebraniu w sobotę było super! Rada Nadzorcza pozostała ta sama - wcześniej w
                        spółdzielni było jak co roku "szkolenie" zaufanych przedstawicieli pod kątem
                        tych wyborów. Niektórzy nawet zapisali na kartkach, których kandydatów mają
                        wybrać i potem z tych kartek ściągali. Żenujące - dorośli ludzie, a swoich
                        sąsiadów traktują jak śmieci. Dlaczego oni to robią? No ale jak
                        przedstawicielami są także PRACOWNICY spółdzielni, to nie ma się co dziwić.
                        Zarząd daje pracę, więc trzeba głosować tak jak on chce. Sam Zarząd dostał
                        absolutorium rewelacyjną większością głosów. Wszystkiego najgorszego!!!!!
                        • Gość: Rodez Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 20:11
                          Kupie miejsce postojowe w Centrum ,poziom obojentny.
                          Także ekspektatywe,lub prawo z umowy wymówionej
                          • Gość: WEel Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: 157.25.88.* 18.07.04, 12:46
                            Nie wolno kupować miejsc na poziomie 1 bo to nielegalne z powodu wcześniejszych
                            przydziałów dla innych osób.
                            Kto tam parkuje za darmo ?.Znajomi Matza
                          • Gość: Red Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: 157.25.88.* 18.07.04, 12:49
                            Co to za pyskacz prezesek ,niejaki Mróz W żwe oczy mówi .że czarne jest
                            buiałe,a dwa i dwa pięć.
                          • ell Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? 20.07.04, 15:31
                            jeśli nadal jesteś zainteresowany miejscem postojowym to daj znać
                            • Gość: Aut Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:00
                              Podaj szerokość,cenę,oraz rodzaj umowy ze Spółdzielnią
                              • Gość: XX Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 19:09
                                Mróz to adiutant Matza.Razem pracowali przed spółdzielnia.
                                • Gość: alfik Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 01:06
                                  Oni wszyscy są z jednej bandy i wszyscy pracowali w jednej złodziejskiej firmie
                                  tzn.PFRON.Do nich jeszcze trzeba doliczyć niejaką mec. Trojanowską - z boZej
                                  laski radcę prawnego , dzięki której spółdzielnia przegrywa wszystkie
                                  procesy.Jest głupsza niż ustawa przewiduje.
                                  • Gość: ZZZZ Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 22.07.04, 20:12
                                    Czy wiecie że wielu w M 2 przez dwa niepłacili czynszu, inni dwa lata mieli
                                    spoczynek " spoczynek czynszowy " lub płacili tylko media, także lokale użytkowe
                                    Z powodów formalnych
                                    • Gość: wściekły Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.07.04, 21:43
                                      W ciągu ostatnich dwóch tygodni próbowałem się skntaktować z naszymi gwiazdami
                                      z zarządu , ale co poszedłem do spółdzielni , to usłyszałem , że są w sądzie.
                                      Czy komuś wiadomo ile ta spółdzielnia ma spraw w sądzie i ile to kosztuje nas ,
                                      spółdzielców? Takich informacji pewno nie otrzymam od zarządu , ale myślę , że
                                      lustrator powinien o nich napisać ? Czy w tym roku była lustracja spółdzielni?
                                      Ja wiem tylko o tym , że już od dłuższego czasu siedzi w spółdzielni biegły
                                      sądowy. Chyba nieźle zarząd nawywijał , że biegły musi tak długo badać
                                      dokumenty. Jak ktoś wie o jakichś sprawach w sądzie , to niech poinformuje.
                                      • Gość: Dudi Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 18:25
                                        Pozdrowienia dla Pana Woźniak.
                                        Dał sie Pan zgnoić ?
                                        Mogą Panu nasrać.a nie pozbawić mieszkania.
                                        • Gość: elaw Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.04, 18:36
                                          Mecenasie Baszuk nie daj sie Pan wyprowadzić w maliny.Jedyny sposób to
                                          sprawdzić zgodność z umową ( i prawem ) płatności robionych przez prezeski na
                                          rzecz Drimexu,a "płacili sobie " wg. zapotrzebowania ,bo przecież koszt był a
                                          spółdzielca "finansuje wszelkie wydatki nawet nadmierne jezeli faktycznie
                                          zaistniały" Płacili sobie nawet nie myśląc o umowie ," bo najwyżej,w razie
                                          czego spisze sie aneks "
                                          • Gość: Julusz Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.netcafe.waw.pl 05.08.04, 20:08
                                            Po przeczytaniu ostatniego "Wprost "zaczynam wierzyć ,że na pytanie tutułowe
                                            możliwa jest odpowiedz : "prawda"
                                            • Gość: Sasiad Re: SM Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.acn.pl 06.08.04, 02:12
                                              A moglbys strescic ten artykul?
                                              • Gość: Sąsiad II Zamiast streszczenia oryginał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:44
                                                Trudno streścić artykuł o spółdzielczości zamieszczony w ostatnim WPROST -
                                                lepiej przeczytac całość samemu. Teraz zamieszczam I-szą część.


                                                Spółdzielcza pętla
                                                Sobota, 31 lipca 2004 - 13:00 CEST (11:00 GMT)

                                                Skończmy z wyzyskiem 12 milionów Polaków!

                                                Około 30 proc. dzieci w Neapolu i jego okolicach nie chodzi do szkoły.
                                                Oficjalne bezrobocie w regionie sięga 60 proc. Ale edukację i pracę zapewnia
                                                tam neapolitańska mafia Kamorra, licząca ponad 100 rodzin oraz 5 tys. tzw.
                                                członków honorowych. Rząd w Rzymie wie, że de facto nie sprawuje nad regionem
                                                żadnej kontroli. W Polsce na straty spisano znacznie większe połacie kraju -
                                                rządzą tam bossowie jednej z najgroźniejszych polskich mafii, prezesi
                                                największych spośród około 5 tys. spółdzielni mieszkaniowych.
                                                Tak jak szefowie Kamorry są oni nietykalni, bo mogą zaoferować po
                                                preferencyjnych cenach - wedle uznania - mieszkania oraz atrakcyjną pracę (w
                                                spółdzielczej administracji). "Myślicie, że sędzia czy prokurator nie
                                                potrzebują mieszkania?" - miał się zwrócić do grupy chcących go odwołać
                                                mieszkańców Tadeusz Stachowski, prezes największej w kraju Spółdzielni
                                                Mieszkaniowej Osiedle Młodych w Poznaniu (odznaczony przez prezydenta
                                                Kwaśniewskiego Srebrnym Krzyżem Zasługi). Zenon Procyk, prezes SM Pojezierze w
                                                Olsztynie, dla prokuratora, sześciu sędziów, prorektora uniwersytetu, członka
                                                rady miasta i komendanta policji przeznaczył mieszkania w specjalnym bloku (za
                                                metr kwadratowy płacili 1511 zł, czyli mniej więcej 800 zł mniej, niż wynosi
                                                cena rynkowa w mieście). Pracujący na zlecenie "Wprost" fotoreporter Kacper
                                                Pempel, który 23 lipca zrobił zdjęcia Procykowi, osobie publicznej, został
                                                zatrzymany przez wezwaną przez prezesa policję (spisała dane Pempela).

                                                Niepokornych lokatorów prezesi wyrzucają ze spółdzielni i próbują
                                                skompromitować w oczach lokalnej społeczności. Za wszystkim kryją się
                                                gigantyczne pieniądze, bo 12 mln Polaków, lokatorów spółdzielni mieszkaniowych,
                                                płaci rocznie około 18 mld zł czynszów! Nie wiedzą, za co dokładnie płacą i
                                                dlaczego akurat tyle, bo spółdzielczych kacyków nikt naprawdę nie rozlicza i
                                                nie kontroluje - poza związkiem rewizyjnym, do którego sami należą i którego
                                                działalność opłacają. Włoskim mafioso grozi przynajmniej więzienie; ich polskim
                                                odpowiednikom w spółdzielniach mieszkaniowych - grzywna w wysokości trzech
                                                miesięcznych pensji!

                                                Omerta po polsku

                                                "Gdybyśmy chcieli odnaleźć początki wspólnot mieszkaniowych w Polsce, prosty
                                                ślad zaprowadzi nas do Biskupina" - czytamy w albumie Zuzanny
                                                Śliwy "Spółdzielczość mieszkaniowa w Polsce". Takimi bredniami władze
                                                spółdzielni karmią nas, by uzasadnić utrzymywanie państwa w państwie, czyli
                                                poddanych ich władzy "małych miast", bo tym są spółdzielnie liczące nawet 10-40
                                                tys. członków (trzeba jeszcze doliczyć ich rodziny).

                                                Gra toczy się o pieniądze równe 10 proc. rocznego budżetu Polski, które do
                                                dyspozycji mają spółdzielnie mieszkaniowe. Wobec mieszkańców władze SM-ów
                                                stosują swoistą omerte, czyli zmowę milczenia. Alfons Łykowski, członek
                                                Gnieźnieńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, zażądał wglądu w jej bilans roczny,
                                                by się dowiedzieć, ile zarabia zarząd. - Następnego dnia nie wpuszczono mnie na
                                                zebranie członków spółdzielni, a "nieznani sprawcy" grozili na ulicy mi i
                                                mojemu koledze - opowiada Łykowski. We wrześniu 2003 r. wyrzucono z Osiedla
                                                Młodych 11 członków (m.in. posłankę PiS Annę Borucką-Cieślewicz), po tym jak
                                                wygrali w sądzie sprawę o odrzucenie bilansu spółdzielni. - W tej spółdzielni
                                                kwitnie kreatywna księgowość. Sądy odrzuciły już bilanse spółdzielni za trzy
                                                lata! - wyjaśnia Borucka-Cieślewicz. Prezes Stachowski znalazł sposób na
                                                załatanie dziur w budżecie: w połowie 2003 r. spółdzielnia narzuciła lokatorom
                                                jednorazową podwyżkę opłat za wodę (w wysokości 100-300 zł), rzekomo konieczną
                                                ze względu na błędy w rozliczeniach w poprzednich latach.

                                                Niedobory planowane

                                                Zarządy spółdzielni skrzętnie skrywają swoje rachunki, by nie wyszło na jaw, że
                                                z pieniędzy mieszkańców utrzymują się rodziny prezesów spółdzielni i setki ich
                                                znajomych. Ustawione przetargi, mieszkania za półdarmo dla znajomych, tworzenie
                                                niepotrzebnych etatów - to katalog środków dostępnych szefom SM-ów. Według
                                                grupy lokatorów SM Pojezierze, domagającej się usunięcia Procyka, powolny
                                                prezesowi zarząd i rada nadzorcza naraziły spółdzielnię na stratę około 1,2 mln
                                                zł przy przetargu na wymianę podzielników ciepła (wygrała go firma, której
                                                przedstawicielem był szef rady nadzorczej spółdzielni; jej podzielniki
                                                kosztowały 53,5 zł, a oferowane przez konkurenta nowocześniejsze urządzenia -
                                                35 zł) oraz 2 mln zł z powodu przydzielania mieszkań po zaniżonych
                                                cenach "znajomym królika". Takie mieszkanie - z "odzysku" po wyrzuconych ze
                                                spółdzielni lokatorach - otrzymał m.in. były komendant policji w Olsztynie.

                                                Krzysztof Gosławski, prezes warszawskiej SM Wyżyny, z naruszeniem statutu
                                                przewidującego, iż SM Wyżyny zajmuje się wyłącznie budownictwem wielorodzinnym -
                                                wybudował też dla siebie dom jednorodzinny, a rada nadzorcza przyznała mu
                                                rabat w należnościach wobec spółdzielni w wysokości 71,9 tys. zł (w rezultacie
                                                zapłacił za dom znacznie mniej niż szarzy członkowie spółdzielni za mieszkania
                                                w blokach).

                                                SM im. Ignacego Paderewskiego w Katowicach, kierowana przez Elżbietę Zadróż,
                                                tworzy "fundusz kosztów ogólnych" lub "fundusz niedoboru planowanego" (sic!). W
                                                biurze zarządu tej spółdzielni (4 tys. członków) pracuje ponad 60 osób. Zygmunt
                                                Władyka, ekonomista i jeden z członków spółdzielni, szacuje, że zatrudnia ona
                                                dwukrotnie więcej pracowników, niż potrzebuje, na czym traci 500 tys. zł
                                                rocznie. Nawet z niewielkich spółdzielni da się coś "wycisnąć".

                                                - Była prezes oddała kotłownię wybudowaną z pieniędzy lokatorów miejscowemu
                                                zakładowi ciepłowniczemu. Czy to zbieg okoliczności, że niedługo potem kupiła
                                                sobie dom? - pytają Marian Mróz i Aleksander Kłak, mieszkańcy SM w Grodkowie.
                                                Kolejnego prezesa (już byłego) oskarżają o przywłaszczenie 20 tys. zł ze
                                                spółdzielczej kasy.

                                                Jan Piński, Krzysztof Trębski. Współpraca: Beata Benasiewicz

                                                Pełny tekst ukaże się w najnowszym numerze tygodnika "Wprost". W sprzedazy od
                                                poniedziałku, 2 sierpnia.
                                                • Gość: Sąsiad II Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 10:47
                                                  Tak jak zapowiadałem, poniżej zakończenie artykułu z ostatniego WPROST

                                                  Tygodnik "Wprost", Nr 1132 (08 sierpnia 2004)

                                                  PRZEJMIJ TO SAM
                                                  Przerażające jest, jak łatwo można zdobyć nieograniczoną władzę nad
                                                  spółdzielnią liczącą kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców. Władze spółdzielni,
                                                  zwłaszcza tych mających co najmniej 5-10 tys. członków, tylko teoretycznie
                                                  pochodzą z wyboru. Walne zgromadzenie członków spółdzielni (a w większych
                                                  spółdzielniach ich przedstawicieli) wybiera radę nadzorczą, a ta zarząd. By
                                                  głosowanie było ważne, na zebraniu musi się zjawić co najmniej połowa
                                                  uprawnionych do głosowania, "chyba że statut stanowi inaczej". Statuty zaś
                                                  niemal zawsze stanowią inaczej. Według szacunków Krajowego Związku Lokatorów i
                                                  Spółdzielców; walczącego o prawa członków spółdzielni, ponad 90 proc. statutów
                                                  spółdzielni w Polsce jest niezgodnych z konstytucją!

                                                  Zenon Procyk, specjalista w dziedzinie uprawy buraków, rządzi Olsztynem
                                                  (Pojezierze ma około 40 tys. lokatorów w mieście liczącym 170 tys. mieszkańców)
                                                  metodami iście orwellowskimi. - Sprzątaczki, elektrycy i inni pracownicy
                                                  administracji zbierają informacje o tym, który z lokatorów zmarł czy wyjechał
                                                  na dłużej za granicę. Później na zebraniach pojawiają się zamiast nich
                                                  podstawione osoby, nawet spoza Olsztyna! - mówi Lidia Staroń ze Stowarzyszenia
                                                  SM Pojezierze, walczącego o prawa członków spółdzielni. Dzięki temu wśród
                                                  100 "przedstawicieli mieszkańców" wybrano w 2002 r. około 70 pracowników
                                                  administracji spółdzielni, którzy do dziś przegłosowują jedynie słuszne
                                                  uchwały. Mieszkańcy poznańskiego Osiedla Młodych nie mogą od siedmiu lat
                                                  odwołać prezesa Stachowiaka (karierę w SM zaczynał w PRL jako hydraulik),
                                                  mającego na koncie wyrok sądowy i karę grzywny za łamanie prawa spółdzielczego!
                                                  Oporni są wykluczani ze spółdzielni na podstawie art. 24 pkt 1 prawa
                                                  spółdzielczego, za „naruszanie zasad współżycia społecznego”. Zdaniem władz
                                                  spółdzielni, zasady współżycia społecznego narusza podanie ich do sądu lub
                                                  publiczna krytyka! Z olsztyńskiego Pojezierza wyrzucono na mocy tego
                                                  paragrafu.600 osób.

                                                  Z opozycją nie patyczkuje się także prezes SM im. Ignacego Paderewskiego. W
                                                  październiku 2002 r. Zadróż zlikwidowała spółdzielczą gazetkę "Sami u Siebie",
                                                  bo jej autorzy pisali o nieprawidłowościach popełnianych przez zarząd (m.in. o
                                                  potajemnej sprzedaży lokalu w najlepszym punkcie osiedla w 1998 r. ówczesnemu
                                                  szefowi rady nadzorczej). Kontroli nad spółdzielnią nie mogą także odzyskać
                                                  członkowie Grodziskiej SM w Grodzisku Mazowieckim (jej prezesem od 1997 r. jest
                                                  Krzysztof Kozera). Członkowie zarządu zapisują bowiem do spółdzielni swoich
                                                  znajomych. - Nie mieszkają oni w blokach, ale mają status tzw. członków
                                                  oczekujących na mieszkanie. By go otrzymać, wystarczy zapłacić wpisowe i udział
                                                  w wysokości 1050 zł. Dzięki temu zasiadają m.in. w radzie nadzorczej - tłumaczy
                                                  Janusz Okurowski, mieszkaniec grodziskiej SM.

                                                  PREZES UBEZPIECZONY
                                                  "Gdyby nie dobra wola Spółdzielni Mieszkaniowej Wyżyny, komisariat policji przy
                                                  ul. Belgradzkiej już dawno uległby likwidacji" - zapewnia pisemko "Nasza
                                                  Metropolia", nieoficjalny organ władz warszawskiej spółdzielni. Być może
                                                  dlatego Prokuratura Warszawa Mokotów od siedmiu miesięcy nie oceniła
                                                  wiarygodności zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez
                                                  niektórych członków zarządu i rady nadzorczej SM Wyżyny (sprawa dotyczy
                                                  podejrzeń fałszowania dokumentów i poświadczania nieprawdy). Wicewojewoda
                                                  mazowiecki Maciej Sieczkowski otrzymał tzw. lokal rotacyjny w zasobach SM
                                                  Wyżyny (dla oczekujących na mieszkanie), teraz jest to już jego mieszkanie
                                                  lokatorskie.

                                                  "Ubezpieczanie się" wśród lokalnych decydentów to typowe działanie władz
                                                  spółdzielni, które ma im zapewnić bezkarność.

                                                  Procyk dzięki rozdawnictwu mieszkań i posad w spółdzielni zyskał takie wpływy,
                                                  że policja na każde jego skinienie spisuje zbyt dociekliwych dziennikarzy (12
                                                  maja spotkało to ekipę regionalnego ośrodka TVP), a miejscowa dyrekcja Poczty
                                                  Polskiej - po interwencji prezesa - nakazała swoim listonoszom wyjęcie ze
                                                  skrzynek lokatorów Pojezierza ulotek nieprzychylnych prezesowi.

                                                  LEWE PLECY
                                                  Co roku prezesi największych spółdzielni mieszkaniowych odbywają kilka narad,
                                                  które służą głównie opracowaniu metod blokowania prób ukrócenia ich samowoli.
                                                  Anna Grabska, działaczka Krajowego Związku Lokatorów i Spółdzielców; który
                                                  walczy z nadużyciami zarządów SM-ów, w połowie maja 2004 r. wzięła udział w
                                                  ogólnopolskim zjeździe Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP w
                                                  Kazimierzu nad Wisłą. Byłam w szoku, gdy odkryłam, że wśród 70 – 80 delegatów
                                                  ledwie 10 proc. stanowili faktyczni przedstawiciele mieszkańców. Reszta to byli
                                                  prezesi spółdzielni - mówi Grabska. Grono to odrzuciło wiele wniosków
                                                  korzystnych dla lokatorów, m.in. ten, by delegat na zgromadzenie
                                                  przedstawicieli nie mógł być jednocześnie członkiem rady nadzorczej spółdzielni
                                                  (bo w ten sposób sam ocenia własną działalność w radzie).

                                                  Mieszkańcy kamienicy (100 mieszkań) należącej do SM Bałtyk w Gdyni od lat
                                                  bezskutecznie próbują się oderwać od molocha, który drenuje ich kieszenie. -
                                                  Spółdzielnia bierze od nas pieniądze, ale nic za nie nie robi. Budynek jest
                                                  zaniedbany, dach przecieka, w piwnicy jest woda, niektóre mieszkania są
                                                  zagrzybione - opowiada prof. Janusz Zaucha, mieszkaniec kamienicy. Lokatorzy
                                                  skierowali sprawę do sądu, ale ten nie zgodził się na przeprowadzenie podziału,
                                                  gdyż będąca u władzy lewica zlikwidowała przepisy umożliwiające oddzielanie się
                                                  mniejszych wspólnot mieszkaniowych od wielkich spółdzielni. Lobby prezesów od
                                                  lat wspierają aktywnie SLD i PSL. Szefem Krajowej Rady
                                                  Spółdzielczej, "najwyższego organu samorządu spółdzielczego w Polsce", jest
                                                  Jerzy Jankowski, były poseł SLD. To SLD i PSL uchwaliły art. 3 prawa
                                                  spółdzielczego, stanowiący, że majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej
                                                  członków. Efekt? NIK straciła prawo do kontrolowania spółdzielni, a prezesi
                                                  stali się bezkarni. Taki przywilej włoskie państwo oferowało tylko skruszonym
                                                  gangsterom.

                                                  Jan Piński Krzysztof Trębski
                                                  Współpraca: Beata Benasiewicz
                                                  • Gość: Ala Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 16:58
                                                    Mam nadzieję, że w naszej spółdzielni do takich rzeczy, jakie opisano we
                                                    Wprost, nie dochodzi! Ja w każdym razie nie słyszałam.
                                                  • Gość: Twójsąsiad Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.08.04, 20:53
                                                    Czy interesujesz się swoją spółdzielnią , Alu? Myślę , że nie. Będzid jeszcze
                                                    głośno i o naszej spółdzielni , gdy wyjdą wszystkie przekręty i powiązania ,
                                                    istna pajęczyna. A jak sądzisz , dlaczego ten zarząd tak długo się utrzymuje
                                                    przy władzy ?
                                                  • Gość: emi Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.08.04, 16:14
                                                    Czy komuś wiadomo , dlaczego w naszej spółdzialni tak długo siedzi biegły
                                                    sądowy. Z czym to jest związane? Nie chodzę zbyt często do siedziby władz SM
                                                    Przy Metrze , ale co pójdę , to zastaję kolejne zmiany w dziale księgowości i
                                                    dziale organizacyjno-samorzadowym. Jak o coś pytam w tych działach , to słyszę
                                                    odpowiedź " ja tu pracuję krótko , proszę pójść do prezes Zacharewicz " . Czy
                                                    te zmiany przypadkiem nie mają na celu utrudnienie członkom spółdzielni
                                                    pozyskiwania informacji dotyczacych istotnych spraw?
                                                  • Gość: Sasiad Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.acn.pl 17.08.04, 02:19
                                                    Rozumiem, ze to Twoje ostatnie pytanie jest RETORYCZNE.
                                                  • Gość: Jul Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: 217.11.136.* 04.09.04, 18:34
                                                    PiS ma zwołać zebranie członków ursynowskich spółdzielni w celu udzielenia
                                                    pomocy w egzekwowaniu praw mieszkańców i wstępnego poinformowania o pracach nad
                                                    nowelizacja ustawy przywracającej prawo wydzielenia sie budynków po uzyskaniu
                                                    większości głosów. Obecnie musza siezgodzić wszyscy nawet jeżeli uzyskali
                                                    własność notarialną.
                                                    Wracając do konkretów może mi ktoś powie dlaczego w "Pzy Metrze" rządzi V-ce
                                                    Dobrańska z Matzem .Podobno Zacharewicz boi sie męża Dobrzańskiej
                                                  • Gość: Sasiad Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.acn.pl 05.09.04, 05:38
                                                    Oni wszyscy sa siebie warci, wiec nie ma znaczenia, kto rzadzi. To wszystko
                                                    jedna wielka mafia.
                                                  • Gość: Lulek Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.netcafe.waw.pl 05.09.04, 12:41
                                                    Pani Alu. Można mieć nadzieje,gdy się nie chce wiedzić,że w SM "Przy Metrze"
                                                    jest lepiej,ale proszę mi wierzyć znów sprawdza sie powiedzenie nadzieja matką
                                                    głupich.Pani nie wie co się kryje za sztafarzem oficjalnej ich znajomi ;jak
                                                    byli i są rozliczani z kosztów budowy i eksploatacji i kto tymi kosztami musi
                                                    być obciążony,że latami nie płacili czynszu bo przekazano im "tylko do
                                                    wykończenia",że rozliczano ich z mniejszej powierzchni niż w przypadku sąsiadów
                                                    w pionie,że po znajomości usuwa sie jednym błache nawet usterki, oraz daje
                                                    kilkudziesięcio- tysięczne upusty za nie istniejące wady.Kobieto!!Jeśli jesteś
                                                    członkiem "Przy Metrze"- wejdz w temat,bo masz prawo wejrzeć w dokumenty( sejm
                                                    dał Ci ustawę o dostępie do informacji -korzystaj )Słyszałaś o regulaminie
                                                    przetargów w " Przy Metrze" to Ciebie obciążają wygórowane koszty usług
                                                    znajomków prezesek.Sprawdziłaś zasady wyliczania kosztów eksploatacji- w
                                                    Spółdzielni nie ma nawet porządnych regulaminów obciążania i rozliczania
                                                    kosztów eksploatacji,gdyż nie zadbano o odpowiednie zapisy formalne ,np. do
                                                    dziś nie ma podstaw aby wbrew woli mieszkańców uszczęśliwić ich ochroną ( brak
                                                    podsatwy w regulaminie ) a prezeski do woli dają zarobić byłym ubekom
                                                    prowadzącym agencje ochrony,którzy nawykowo traktują mieszkańców jako
                                                    przedmiot ,a nie podmiot ich starań i wysługują się Zarządowi(np. zrywanie
                                                    plakatów mieszkańców ,sprawdzanie zamieszkania i ilości osób )Końca nie
                                                    ma .Cześć
                                                  • Gość: Sasiad Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.acn.pl 17.08.04, 02:20
                                                    Wielkie dzieki za artykul. Bardzo pouczajaca i przerazajaca lektura :(
                                                  • Gość: Mareiusz Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: *.acn.waw.pl 18.08.04, 20:09
                                                    Pytanie jest faktycznie retoryczne bo wszyscy wiedzą dlaczego.
                                                    Mówiono o lokalu wynajmowanym od Spółdzielni przez Przewodniczącego Rady
                                                    Nadzprczej.Czy to jest ten biznes którego szyldy wiszą przy wjeżdzie z tyłu
                                                    Spółdzielni przy Lanciego?.
                                                    Mieszkam przy Lanciego H rozliczyłem sie za 2003 r w PIT z wydatków na remonty
                                                    remonty i modernizacje,ale podobno urzędy skarbowe nie uznaja wydatków w
                                                    budynkach bez pozwolenia na użytkowanie ?
                                                  • Gość: Alek Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: 217.153.130.* 05.09.04, 14:38
                                                    Zarząd orzyna teraz członków {damskich też }na kosztach czynszowych ,bo
                                                    inwestycji nie ma nowych - z galerii nie dają sie okradać- więc zaniża zwroty
                                                    za ciepło,zawyża za za wodę i ksuje obrywki na remontach.Umowa z Viterą
                                                    zostawia jej wolną rekę.ale to Zarząd odpowiada za prawidłowość rozliczenia
                                                    kosztów eksploatacyjnych.Rada powinna sprawdzić umowę i stworzyć rzetelny
                                                    regulamin (jest to mozliwe tylko bez udzaiłu Klitenika ,bo taki z niego
                                                    prawodawca jak z koziej dupy trąba } ,oraz wypowiedzieć umowę z Vitterą
                                                    Trzeba wiedzieć ,że teraz każda podwyżke mozna oddac do sądu -juz nie trzeba
                                                    odwoływać sie do Rady Nadzorczej
                                                  • Gość: O K Re: Zamiast streszczenia oryginał - II część IP: 213.199.197.* 05.09.04, 14:59
                                                    Czy ktoś wie coś w sprawie opinii biegłego sądowego dot. rozliczenia Galerii.
                                                    Kiedy termin sprawy.
                                                  • Gość: Mors Re: Połeć broni spółdzielczej mafii IP: *.chello.pl 05.09.04, 21:57
                                                    Poczytajcie wątek o Połciu na tym Forum- tam jest cały tekst z WPROST.
                                                    I inne ciekawe rzeczy o wyzysku spółdzielców też.
    • Gość: andrzej Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 23:23
      to święta prawda, wielokrotnie tak się zdarzało. Wszelkie wybory członków
      organów spółdzielni to farsa!!!
      • Gość: Znawca Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.09.04, 23:46
        Wybory do władz spółdzielczych dlatego są farsą, że spółdzielcy są dupami i nie
        biorą w większości w nich udziału w wyniku czego małe grono ustawionych
        spółdzielców wybiera kilku cwaniaków, którzy rządzą później baranami. I dobrze
        im tak!
        • Gość: xxx Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.09.04, 23:42
          Znajomy z Migdałowej I poinformował mnie , że po kilku latach od zasiedlenia
          budynków lokatorzy dostali pisma , z których wynika , że spółdzielnia po raz
          kolejny dokonuje rozliczenia inwestycji Migdalowa I i że mieszkańcy mają spore
          niedopłaty . Ja się wobec tego pytam , kto to wcześniej sfinansował ? Nie
          słychać było , aby spółdzielnię pozwała STOKROTKA , czy też inna firma . A może
          zarząd szuka na gwałt pieniędzy , a te rozliczenia to "pic na wodę"? Panowie z
          rady , czym wy się zajmujecie ???
          • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! IP: *.aster.pl 11.09.04, 01:51
            Oczywiscie, ze szukaja pieniedzy. Wyobrazcie sobie, ze kupujecie samochod, a po
            roku dzwoni do Was poprzedni wlasiciel i mowi, ze musicie jeszcze doplacic ;)
            Bezczelnosc tych zlodziei nie miesci mi sie w glowie.
            • Gość: poinformowany Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! Migdałowa I IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.09.04, 18:42
              Z dobrych źródeł posiadam informacje , że część członków z Migdałowej I ma
              nadpłaty wkładów mieszkaniowych , ale spółdzielnia z tym się nie wychyla. Jeśli
              nie dostałeś informacji , że masz coś dopłacić , to raczej pewne , że masz
              nadpłatę. Powinieneś pójść do spółdzielni i zarządać okazania Twojego
              rozliczenia . Spółdzielnia powinna Ci zwrócić nadwyżkę.
              • Gość: Lew Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! Migdałowa IP: *.netcafe.waw.pl 16.09.04, 19:18
                nadpłatę do zwrotu z Przy Metrze ? Ha ha ha
                Tylko przez sad ; służe adresem taniego biegłego ( opinia ok.500 zł )z listy
                sadu okręgowego okręgowego )Jest nadzieja że spółdzielnia uzna pozew po jego
                wniesieniu ,nie wcześniej
                Sławomir Biernacki Targowa 35 m 45,03-728 W-wa
                Na Migdałowej zrobił już wiele opinii i zna temat
                • Gość: vel Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! Migdałowa IP: *.netcafe.waw.pl 16.09.04, 19:26
                  W KEN 36 M 1 dziurawią doklejone na korytarzu przewody wentylacyjne ( 1 piętro )
                  Są niezgodne z prawem budowlanym niespełniające norm technicznych-efekt zmiany
                  funkcji użytkowej w mieszkalną i podziału na małe mieszkania.
                  W jednych mieszkaniach wentylacja nie działa w innych przecią jest nie do
                  zniesienia( zwłaszcza efekt dzwiękowy nocą )
                  Jest to trwałe obniżenie funkcji mieszkań i powinno skutkować znacznym
                  obniżeniem wkładu budowlanego -potwierdzi to każdy biegły sądowy.
                  • Gość: ezar Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! Migdałowa IP: *.netcafe.waw.pl 16.09.04, 19:31
                    M-1 i M2 to faktycznie jeden gnój.Na Kabatach ,przy ul.Dukt Kabacki jescze
                    dziś można kupić eleganckie mieszknia w kończonej inwestycji SM "I M " po 3200
                    za m 2
                    • Gość: Lukas Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! Migdałowa IP: 217.153.130.* 18.09.04, 12:39
                      Czytałem niedawno regulamin świadczeń dla mższkańców {czy też kosztów
                      gospodarki lokalami ) nic tam nie ma o obciążaniu lokatorów usługami typu
                      ochrona,Mogą podpisać każdą umowę i kazać nam płacić każdą cenę ?
                      Nidługo zlecą firmie szwagra odprawianie egzorcyzmów w blokach i doliczą
                      zapłatę do czynszu.
                      W Spółdzielni nie ma inwestycji ,zawsze żrodełka dopływu wziatek dla zarządów i
                      dlatego nas strzyżą jak baranów usługami i podwyżkami czynszu
                      • Gość: Rod Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! Migdałowa IP: 62.233.167.* 19.09.04, 13:02
                        Brednie!! Gołosłowne brednie.
                        Są przepisy ustaw ,NIK ,sądy.Nie żyjemy w Kazachstanie
                        • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! Migdałowa IP: *.aster.pl 19.09.04, 22:56
                          Ty sie ludzisz, ze zyjemy w panstwie prawa? To ty gazet nie czytasz i tv nie
                          ogladasz?
                          • Gość: LUn Re: Spółdz. Przy Metrze - Ale numer!!! Migdałowa IP: *.netcafe.waw.pl 27.09.04, 07:04
                            Oj prawda ,Oj prawda. Cała k.... prawda
                            Od roku domagam sie anulowania opłat za ciepło wskazane przez podzielniki nie
                            wymienione przez viitere latem ,,i jak grochem o beton.Jest na wezwaniu -to
                            płać,a jak nie to na Rade Nadzorczą i won ze spółdzielni .
                            Ludzie co z tymi opłatami,inwestycji już nie mają i to się wzieli za stare
                            zasoby.
                            • Gość: Nabijany w butelkę Oplaty za ciepło IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.09.04, 08:29
                              Popatrzcie, co znalazłem na forum w jednym z watków na temat rozliczen ciepła.

                              Przeczytajcie co znalazłam na stronie jednej z firm oferującej SM-om swoje
                              usługi w zakresie rozliczania c.o.:

                              Uwaga dla administratorów:

                              Przy każdego rodzaju podzielnikach najważniejszym jest by zaliczki pobierane
                              były przynajmniej o 15% większe niż koszty.

                              Jeżeli zaliczki będą pobierane w wysokości kosztów, to po rozliczeniu,
                              doliczeniu kosztów rozliczenia większość ludzi będzie musiała dopłacić.

                              Powstanie wielka awantura i zdjęcie podzielników. Nikt nie lubi dopłacać. W
                              przypadku większych zaliczek wszyscy otrzymają zwroty. Zwroty w różnych
                              wysokościach, przy zróżnicowanych przedpłatach zwroty będą podobne i wszyscy
                              będą zadowoleni.

                              Jeżeli lokatorzy domagają się montażu elektronicznych podzielników kosztów,
                              takich modeli, które nie posiadają funkcji umożliwiającej bieżące sprawdzanie
                              ich pracy oraz dokładności ich wskazań, każdy lokator przed montażem takich
                              podzielników elektronicznych powinien podpisać niżej podane oświadczenie.
                              Podpisanie takiego oświadczenia jest w interesie administratora. Po kilku
                              latach lokatorzy zapomną, że wymogli na administratorze montaż podzielników
                              elektronicznych bez możliwości kontroli ich działania i będą chcieli wnosić
                              reklamacje.

                              _____________________________________________________________

                              (Nazwisko i Imię najemcy) (Nazwa właściciela budynku i administratora)

                              ( adres ) (adres)

                              .......................dnia...................r.

                              O Ś W I A D C Z E N I E

                              Niniejszym oświadczam, że wyrażam zgodę na montaż elektronicznych podzielników
                              kosztów centralnego ogrzewania. Przyjmuję do wiadomości, że podzielniki te nie
                              podlegają legalizacji i że będą pracowały przez okres 10 lat bez legalizowania.
                              Przyjmuję do wiadomości, że nie będzie też można sprawdzić poprawności ich
                              działania. Poprzez cały ten czas nie będę wnosił reklamacji co do ich wskazań.

                              ................................................................................
                              .

                              Własnoręczny podpis osób upoważnionych do podejmowania takich oświadczeń


                              Z poważaniem <<


                              Jak Wam się to podoba?

                              To adres tej strony: cieplo-corp.pl/metrona.html

                              A oto inna wiadomośc na ten temat:

                              Interesujące są zwłaszcza "uwagi" dla administratorów!!!
                              Firmy rozliczające mają nas, lokatorów, za idiotów!

                              Czy ktoś może oglądał wczorajsze wydanie programu lokalnego WOT ok.godz.18-ej?
                              Podobno mieszkańcy jakiejś SM "okupują" jej siedzibę by wymóc zdjęcie
                              podzielników po tym jak właśnie otrzymali kolejne rozliczenie! Nie odpuszczą
                              jak sprawą nie zajmie się NSA lub NIK! Oglądaliście to? Napiszcie o co chodzi,
                              może wreszcie jakiś precedens pomoże zakończyć się ten horror!

                              Jeszcze inny wpis:

                              hehe to ciekawe. w takim razie moj zwrot dwoch czynszow nie musi by taką
                              rewelacja
                              czy w takim razie moglibyscie wpisac jakie zaliczki od metra placicie za CO ja
                              dla porownania place 1,60 za metr2 +0,18 za m2 kosztow stalych rozliczeniu
                              podlega tylko ta pierwsza pozycja

                              I następny:

                              Taak, ta instrukcja dla administratorow jest bardzo pouczajaca. Interesujace
                              jest rowniez wskazanie w ktorych spoldzielniach montowane sa wyroby tej
                              wspanialej firmy(prezes SM od 32 lat,...) U mnie zastosowano elektroniczne
                              podz. koszt. ciepla gliwickiego TECHEM-u. Za odczyt z takiego jednego
                              podzielnika f-ma kasuje ponad 9 zl. Szczegolnie ten uklad rozliczen chwala
                              sobie najemcy z srodkowych lokali majacy zwrotu za rok 2003: 600 do 700zl( i to
                              na mniejszych
                              mieszkaniach). Wg tych co tak naoszczedzali przez caly okres "pedzili" zawory
                              termost.max na"3"(pelny zakres regul "5" ) Natomiast u mnie na "szczycie" istna
                              tragedia. Bede nadal walczyl o ogrzewanie w mieszkaniu (i przepisowe
                              temperatury- chociaz tych jednostek mam nabitych od groma),a na razie o
                              znizenie wsk. korekc. ponizej 0.8 .

                              Jakie wnioski dla nas - musimy ze wszystkich sił walczyć z zarządem, który
                              zapewne w zmowie z Viterra szuka możliwości okradania nas przy każdej
                              sposobności.

                              • Gość: Kola 1 Re: Oplaty za ciepło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.04, 20:21
                                Metoda polega na posługiwaniu się firmami zewnętrznymi : przy inwestycji Drimex
                                przy administrowaniu zsaobami Viterra.
                                Daje sie im zarobić a one odwalają brudna robotę i Zarząd ma czyste ręce
                                • Gość: Sasiad & #35; IP: *.aster.pl 30.09.04, 23:25
                                  Mam nadzieje, ze juz wkrotce zarzad i rada trafia tam, gdzie ich miejsce, czyli
                                  za # Trzymajmy wszyscy kciuki :)
                                  • Gość: Prezesi Re: & & #35; 35; IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.10.04, 22:44
                                    Spoko,
                                    zanim trafimy za kratki, puścimy was z gołymi dupami! Nikt nic nam nie zrobi,
                                    bo prawo a przede wszystkim prokuratura i sądy sa za nami.
                                    • Gość: Natolinczyk Re: & & & #35; 35; 35; IP: *.aster.pl 02.10.04, 12:01
                                      Poki co wcale na to nie wyglada, zeby prawo bylo za wami ;) Staczacie sie po
                                      rowni pochylej i dziwi mnie, ze jeszcze tego nie zauwazyliscie.
                                      • Gość: Prezesi Re: & & & & #35; 35; 35; 35; IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.04, 13:15
                                        Owszem, staczamy sie po równi pochyłej ale z worami pieniędzy głupi frajerzy!
                                        • Gość: Natolinczyk Re: & & & & & #35; 35; 35; 35; 35 IP: *.aster.pl 03.10.04, 13:19
                                          Za # te wory na wiele sie nie zdadza, no chyba po to, zebyscie z tego dna
                                          szybko nie mogli sie odbic :)
                                          • Gość: Prezesi Re: & & & & & & #35; 35; IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.10.04, 18:44
                                            Mamy znajomych dobrych prawników, damy sobie radę. A was krew zalewa, że
                                            potrafimy tak dobrze zarządzać spółdzielnią. Media nas chwala, dostajemy
                                            odznaczenia państwowe - niby na piekne oczy? Zwykła polska zazdrość.
                                            • Gość: Natolinczyk Re: & & & & & IP: *.aster.pl 03.10.04, 19:30
                                              Nie chce mi sie z toba/wami gadac. My mamy najlepszych prawnikow, poza tym
                                              prawda jest po naszej stronie, wiec nawet nie beda nam potrzebni, bo sady juz
                                              sie smieja z waszych "prawnikow".
                                              • Gość: Prezesi Re: & & & &  IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.10.04, 21:43
                                                Gadać to się nam z wami nie chce, bo i po co? To ktoś z was rozpoczął ten
                                                idiotyczny wątek, nie wiadomo po co.
                                                Swoimi prawnikami nas nie straszcie, my mamy wejścia do Krajowej Rady
                                                Spółdzielczości, która będzie bronić spółdzielczości nie tylko w sądzie, ale i
                                                wszędzie, przede wszystkim w sejmie.
                                                A w sądach, to wiecie jak to jest - będzie z naszej strony apelacja, później
                                                kasacja i to potrwa kilka lat. Wy szybciej zniechęcicie się niż my, poza tym my
                                                mamy kasę na sądy a wy nie.
                                                Lepiej odpuście sobie walkę z zarządami, bo nic nieuczciwego nie robimy.
                                                • Gość: V-ce Re: & & & & IP: *.netcafe.waw.pl 06.10.04, 18:08
                                                  Powiedżcie co się działo na ZPCz.
                                                  W poniedziłkowej Wyborczej Zarząd dał ogłoszenie oferte zatrudnienia
                                                  specjalisty od rozliczenia inwestycji i spraw eksploatacyjnych.
                                                  Czyżby nie mógł znależć chętnych na taką robotę ?
                                                  • Gość: Sasiad Dobre IP: *.aster.pl 06.10.04, 20:51
                                                    A to dobre. Przeciez nikt przy zdrowych zmyslach nie podejmie sie takiej
                                                    samobojczej misji.

                                                    Prezesinkom wyraznie mieknie rura, bo obnizyli oplaty za ochrone, ktore i tak
                                                    sa nadal zawyzone.
                                                  • Gość: Wel Re: Dobre IP: 217.153.130.* 08.10.04, 19:47
                                                    ZPCZ było pod hasłem : dajcie nam porządzić,bo tak trudno o dobrą posadę.
                                                    Poza tym po staremu .
                                                  • Gość: Woj Re: Dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.04, 21:40
                                                    Posłowie PiS
                                                    Jarosław Kaczuński
                                                    Anna Borucka,michał Kamiński
                                                    Zapraszają na spotkanie publiczne n.t.
                                                    Prawo i Bezprawie w spółdzielniach mieszkaniowych
                                                    Spotkanie odbędzie się w sali Gimnazjum nr.145 na Brudnie
                                                    ul.Kraśiczyńska 46
                                                    Wstęp wolny
                                                  • Gość: Sasiad Re: Dobre IP: *.aster.pl 11.10.04, 19:19
                                                    Fajnie, tylko KIEDY ???
                                                  • Gość: Piw Re: Dobre IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 17:45
                                                    Kaczyński? ! Ubrał sie diabeł w komrze i ogonem na msze dzwoni.
                                                  • Gość: Robek Re: Dobre IP: *.evil.net.pl / 195.164.48.* 16.10.04, 14:01
                                                    Czy ktoś z forunmowiczw napisze co sie działo na ZPcz 22 X.
                                                  • Gość: Robek Re: Dobre IP: *.evil.net.pl / 195.164.48.* 16.10.04, 14:01
                                                    Czy ktoś z forunmowiczw napisze co sie działo na ZPcz 22 X.
                                                  • Gość: Robek Re: Dobre IP: *.evil.net.pl / 195.164.48.* 16.10.04, 14:01
                                                    Czy ktoś z forunmowiczw napisze co sie działo na ZPcz 22 X.
                                • Gość: Lancet Re: Oplaty za ciepło IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 19:56
                                  Czy ktoś słyszał o pogodynkach tj mechanizamach ograniczających lub
                                  odcinających dopływ energi cieplnej,gdy pogoda sie poprawia i jest cieplej.
                                  Rozmawiałem z Klitenikiem który zajmuje sie rozliczeniami kosztów to nie
                                  wiedział o czym mówie i zszedł na wymiane podzielników na elektroniczne (chyba
                                  żeby spółdzielcom dokuczyć }.Siostra mieszka w RSM Praga a tam ciągle walczą ze
                                  Specem o zmianę warunków umów i wprowadzenie aneksów korzystniejszych dla Sp-ni.
                                  W SM Przy Metrze mówią,że to urzędowe druki i muszą podpisać co dostawca karze.
                                  To brednie ,a rzecz w tym,że nikomu na kosztach nie zależy-czynsz sie podniesie
                                  i juz po kłopocie.Człpnkowie Rady niech dbaja troche o współmieszkańców.
                                  • Gość: Ursyn Re: Oplaty za ciepło IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.10.04, 20:33
                                    masz rację Lancet, że to co ci mówią pracownicy naszej kochanej spółdzielni, to
                                    wierutne brednie i kolejna próba okłamywania nas.

                                    W tej chwili istnieje swoboda kształtowania umów i chociaż może i istnieją
                                    jakies oficjalne druki SPEC-u, to tylko dlatego, że ułatwia sobie życie. Druga
                                    strona tj spółdzielnia Przy Metrze nie musi tego podpisywać, może negocjować
                                    warunki dostawy ciepła, było wiele procesów z jego dostawcami o naduzywanie
                                    pozycji monopolistycznej, bo niewątpliwie warszawski SPEC jest takim
                                    monopolistą. Nie wiem, z jakich powodów spółdzielni nie chce się z nim twardo
                                    negocjować w naszym imieniu. jest to dla mnie niezrozumiałe, bo nie bardzo
                                    sobie mogę wyobrazić, jak zawyżone opłaty za xciepło mogłyby trafiać w jakiejs
                                    części do kieszeni naszych prezesek za taką postawę. Ale może wszystkiego nie
                                    wiem.
                                    Zupełnie inna sprawą jest natomiast rozliczanie wewnętrzne zużycia ciepła przez
                                    poszczególne lokale. Tu widze bardzo duże mozliwości "dogadania" się firmy
                                    rozliczającej z naszym kierownictwem. Ale tak nie musi być w rzeczywistości.

                                    Tzw. pogodynki znane są od dawna i instalowane w węzłach cieplnych, żeby
                                    sterować dopływem ciepla w zależności od temperatury otoczenia. Warunkiem ich
                                    prawidłowego działania jest odpowiednia regulacja, co nie zawsze ma miejsce. A
                                    włąśnie od tej regulacji zależy zużycie ciepła przez budynek i to, ile
                                    jednostek fizycznych ciepła przypadnie na jednostkę wskazywana przez podzielnik.

                                    Odrębną sprawa jest rodzaj zastosowanych podzielników - generalnie wyparkowe(te
                                    z kolorowymi rurkami) są znacznie mniej dokładne od elektronicznych, choć
                                    tańsze. Odnoszę wrażenie, że fachman od podzielników w naszej spółdzielni stara
                                    się nas zdeprymować, zamiast podjąć merytoryczną dyskusję. I tu przyznaję znowu
                                    rację lancetowi, że rada nadzorcza powinna bardziej przyglądnąć się temu
                                    zagadnieniu w dobrze pojętym naszym interesie. Ale do tego potrzeba trochę
                                    specjalistycznej wiedzy i determinacji załatwienia sprawy a nie przyjścia tylko
                                    na posiedzenie rady aby otrzymać upragnioną gratyfikację za niby pracę w tym
                                    organie.
                                    • Gość: Rot Re: Oplaty za ciepło IP: 217.11.136.* 17.10.04, 12:02
                                      Zarząd i Rada zajeliby sie sprawą gdyby mieli korzyści z poprawy obecnego stanu
                                      Mówią o zmianie systemu pomiaru bo znajomek wykonawca dałby zwyczjowe 15 %
                                      wziątka od przerobu Czy ktoś słyszał o regulminie przetargów w SM Przy Metrze a
                                      przecież jak w kązdej spółdzielni jest.Same prezeski z Matzem ( nie mówiąc o
                                      dziadkach w Radzie Nadzorczej ) zapomniały chyba o takm dokumencie.
                                      Dobrzańska twierdzi,ze wybór wykonawcy jest niezalżny od Zarządu ,bo działa
                                      komisja przetargowa.Ha ha ha Komisja to niejaki Mróz dobrze znany z zebrań jako
                                      przydupas prezesek
                                      • Gość: an Re: Oplaty za ciepło IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 18:18
                                        SM Przy Metrze jest to chyba jedyna spółdzielnia z takimi opóżnieniami w
                                        realizacji uwłaszczeń.Żadna inwestycja nie została uwłaszczona.To nie do
                                        wiary,że takie numery dzieją się w stolicy kraju europejskiego.Zarzad ma w tym
                                        wszystkim interes,ale gdzie reprezentacja mieszkańców,zwłszcza Rada
                                        Nadzorcza,przecież odpowiadaja razem z Zarządem i siedzieć też mogą pójść razem
                                        Przecież jeżeli to wszystko co wcześniej napisano to prawda to musi sie tak
                                        skończyć
                                        • Gość: Spokojny Re: Oplaty za ciepło IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.04, 17:23
                                          Podane tu informacje o nieprawidłowosciach w rozliczeniach za ciepło w naszej
                                          spółdzielni są zapewne inspirowane przez PiS, który ostatnio bardzo się
                                          uaktywnił w sprawach spółdzielczych. Zbliżaja się wybory i PiS dąży do
                                          poszerzenia swojego elektoratu.

                                          Moim zdaniem Zarząd mówi prawdę twierdząc, że to nie on wybiera wykonawców,
                                          tylko komisja przetargowa. A teksty o 15 procentowej wziątce od każdego
                                          zlecenia nie pokrywają się z rzeczywistością, bo zarobki wykonawców na pracach
                                          są naprawdę śmiesznie niskie więc trudno sobie wyobrazić, żeby chcieli jeszcze
                                          oddać od zlecenia 15 procent komuś ze spółdzielni.
                                          • Gość: Przymetrzak Re: Czy ktoś wie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.04, 10:50
                                            Ile procesów sądowych ma SM"Przy Metrze" i ile sami członkowie Zarządu
                                            (cywilnych i karnych) Wiem , że są procesy przeciwko zarządowi o pomówienia i
                                            zniesławienie . Czy ktoś posiada inne wieści? Warto by było informować się , by
                                            potwierdziły się twierdzenia niektórych (aktywnych) członków spółdzielni , że
                                            mamy do czynienia z przestępczą mafią.
                                            • Gość: Spokojniejszy Re: Czy ktoś wie? IP: *.chello.pl 19.10.04, 13:26
                                              Prezeskom Waszej spółdzielni żeczę wszystkiego najlepszego. Kobietom
                                              (szczególnie) potrzebne są pieniądze. Jak Prezeski ruszą głową, to mogą uzyskać
                                              wyższą prowizję (nie będę podpowiadał jak to zrobić).

                                              Spółdzielcy, jak przedszkolaki jedynie potrafią biadolić, szukać odpowiedzi na
                                              fascynujące pytania itp. Dupki jesteście, nie spółdzielcy.

                                              • Gość: zibi Re: Jestem zbulwersowany !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.04, 06:33
                                                Spotkałem wczoraj byłego działacza naszej Spółdzielni , który przekazał mi
                                                cenne informacje dotyczące wynagrodzeń członków zarządu,całą historię od kilku
                                                lat ,bodajże 6 czy 7. Otóż mnij więcej 6 czy 7 lat temu wynagrodzenie członka
                                                zarządu składało się z płacy zasadniczej rzędu 3.500 zł + premia do 20 % ,
                                                którą przyznawała RN. Ponieważ zdarzała się tak , że RN nie przyznawała premii
                                                w całości lub nie przyznawała jej wcale , negatywnie oceniając pracę zarządu,
                                                członkowie zarządu postanowili wziąć sprawę w swoje ręce i sami wystąpili do RN
                                                z propozycją swoich wynagrodzeń(sprawa wręcz kuriozalna). I cóż ten zarząd
                                                wymyślił(a rada przyklepała). Płaca członków zarządu ma się składać z 4-
                                                krotności przeciętnych wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw (obecnie ok.9600
                                                zł) + dodatek funkcyjny składający się z 2.5 krotności najniższego
                                                wynagrodzenia (obecnie ok. 2200 zł). Jak z powyższego wynika aktualna płaca
                                                członka zarządu wynosi circa 11.800 zł (brutto). Do tego trzeba jeszcze
                                                doliczyć nagrody , szczodrze przydzielane przez członków rady nadzorczej. Płace
                                                członków zarzadu są waloryzowane raz na kwartał . Ponieważ Przeciętne
                                                wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw stale rośnie , rośnie również
                                                wynagrodzenie członków zarządu. Zarząd w oderwaniu od wyników swojej pracy
                                                otrzymuje podwyżki 4 razy w roku , ponieważ tyle jest kwartałów. A jeżeli
                                                spadłoby wynagrodzenie kwartalne publikowane w Dz.Ustaw , zarządowi nie obniża
                                                się płacy. Ale to sprytne. Zarząd otrzymuje wynagrodzenie w myśl starej
                                                zasady "czy się stoi czy się leży...", ponieważ nie ma możliwości pozbawienia
                                                go jakiegokolwiek wynagrodzenia , czy też obniżenia go . Może być tylko
                                                nagradzany. I to też jest bardzo sprytne. Co na to bezrobotni , emeryci i ći
                                                którzy ciężko pracują , otrzymując marne grosze za swoją
                                                pracę.
                                                • Gość: zdumiony Re: Jestem zbulwersowany !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.04, 11:48
                                                  Kto się na to zgodził? Jaki był wtedy skład rady,która to przyklepała.Przecież
                                                  oni działali na naszą szkodę.To skandal,żeby takie zera miały tak wysokie
                                                  wynagrodzenia. Niech już ta nowa ustawa przejdzie,to będziemy mogli rozliczać
                                                  zarządy i rady nadzorcze. Czy pracownicy też 4 razy w roku mają waloryzowane
                                                  wynagrodzenia?Czy ktoś coś wie na ten temat?
                                                  • Gość: Anty-podzielnik Jestem zbulwersowany - ale czym?????? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.04, 12:55
                                                    Zdumiony - czy jesteś tak bardzo zbulwersowany? Chyba jesteś pracownikiem
                                                    spółdzielni jak pytasz, czy oni dostają 4 razy w roku waloryzację, bo po prostu
                                                    zazdrościsz ciężko pracującym i sprytniejszym prezesom. Przecież od zarania
                                                    ludzkości wiadomo, że kto bliżej koryta, to więcej wciągnie do ryja.

                                                    Jesteś naiwny jeśli wierzysz, że nowe prawo spółdzielcze cokolwiek zmieni.
                                                    Nawet jak powstanie w kształcie wymarzonym przez spółdzielców, to jak będą oni
                                                    obojętni tak jak do tej pory, to przezesom i członkom rady włos z głowy nie
                                                    spadnie. Teraz też można się dobrać prezesom i prezeskom do tyłka, ale trzeba
                                                    tego chcieć a nie trząść portkami jak czyni to większość spółdzielców w naszej
                                                    spółdzielni Przy Metrze.
                                                  • Gość: Inn Re: Jestem zbulwersowany - ale czym?????? IP: *.chello.pl 24.10.04, 17:33
                                                    Anty-podzielnik ma 100 % racji. !00 % !!!!
                                                    Spółdzielcy-czyli właściciele spokojnie patrzą -jak zarząd robi z ich forsa co
                                                    chce i liczą na co ? Na cud?
                                                    A tak niewiele trzeba- by ..wszystko sie zmieniło. Tylko trzeba chcieć.
                                                  • Gość: Metr Re: Jestem zbulwersowany - ale czym?????? IP: 217.153.130.* 24.10.04, 17:42
                                                    Puki nie zmienią prawa spółdzielczego,trzeba po prostu chodzić na zebrania grup
                                                    członkowskich i głosować.
                                                    A wcześniej dbać o porządek obrad
    • Gość: mimi Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? -czynsze IP: 213.77.7.* 26.10.04, 12:08
      Jakie są opłaty w SM, tj. co, zw (m3), cw (m3), fundusz remontowy, wywóz śmieci
      itp. Czy wszyscy płacą tyle samo, czy opłaty sa różne w zależności od np.
      bloku?
      • Gość: Lancetx1 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? -czynsze IP: 213.199.197.* 29.10.04, 20:07
        W środowej Gazecie Wyborczej jest parę dobrych artykułów o pomiarze ciepła.
        Okazuje się ,że podzielniki ciepła oszukują,bo jeżeli np.sąsaid ma narożne
        zimniejsze mieszkanie to ciepła ciągnie od sąsiadów,których podzielniki
        wyparkowe potrafia wskazywać wtedy nawet kilka razy większe zużycie.Ludzie
        oszukują podzielniki(demontaż do lodówki,ochładzanie )przez co jedni płacą za
        drugich.
        W Przy Metrze pomiar i rozliczanie oddano "zaprzyjażnionej " firmie i
        każda reklamacja jest odsyłana do Vitery,która nic nie uzanje ,bo w
        odróżnieniou od Sp-ni może sobie pozwolić na jawne kpiny z członka,i kasuje
        honorarium za jego pienią dze , za prostą i byle jak wykonana usługę którą
        mogliby wykonać pracownicy administracji.Oczywiście nie docenia ona łaskowości
        dających zarobić prezesek .
        • Gość: Podzielnik Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? -czynsze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.10.04, 22:07
          To dlaczego do tej pory nie pogoniliśmy jeszcze prezesek za wpuszczenie do nas
          zaprzyjaźnionej z nimi Viterry, która nas oszukuje?
          • Gość: River Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? -czynsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 21:53
            Vitera to to samo co w ubezpieczeniach Filar czyli koledzy byli
            prezesi,aktualnie w biznesie
            • Gość: Mateo Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? -czynsze IP: *.netcafe.waw.pl 05.11.04, 22:10
              W spółdzielni "Stokłosy " jak sie orientuje ( brat mieszka } dostaja
              odszkodowania za tereny spółdzielni przejęte na drogi ,bo takie jest prawo w
              ustawie o gruntach,a należy się już od wydzielania działki jako drogi .
              Płacą według cen rynkowych, z odsetkami.
              Czy Zarząd woli doić członków niż narażić się władzom dzielnicy ?
              A co z infrastruktuta od wodociągów, elektrowni,ciepłowni.
              Lątwiej podnosić czynsz.
              • Gość: Refus M. Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? -czynsze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.04, 21:04
                Czy ktoś wie jakie sa warunki porozumienia z Wersalem Po(d)laskim,który
                nieopatrznie powiedział o zawarciu formlnego porozumienia i zapłaceniu
                Spółdzielni odszkodowania .ZArząd ma obowiązek udostępnić ten dokument,a
                ekwiwalent finansowy uwzględnić w rozliczeniu szeregowców,bo obniżył koszt m 2
                Ukrycie tego to przestępczy szwindel.
                • Gość: Migdałowiec Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 06.11.04, 21:16
                  To prawda. teraz wszystkie nasze wpłaty czynszowe będą zajmowane przez
                  komornika . Tak już było raz, teraz znów. A spraw jest jeszcze trochę.
                  Spółdzielnia nie chcąc płacić sama , musi teraz oprócz normalnej zapłaty
                  zasądzonej wyrokiem , płacić jeszcze komornikowi. Ach z czyjej to kieszeni.
                  Jeszcze trochę i zarząd puści nas z torbami.
                  • Gość: xyz Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.04, 02:06
                    Zarząd nas , to my ich na pal . A może wyślemy ich do Iraku na 1-szy front?
                    • Gość: Sąsiad Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.11.04, 11:09
                      Zajęcie konta przez komornika to już poważna sprawa. Ściągnie wszystko wraz z
                      odsetkami i opłatami dla siebie (dość wysokimi). Co na to Rada Nadzorcza?
                      Dlaczego dopuszcza do takich sytuacji? Teraz gołym okiem widać , dlaczego
                      zarząd i członkowie rady na czele ze Stępniem tak mocno zwalczali tych, którzy
                      widzieli co się dzieje w naszej spółdzielni i głośno o tym mówili.Obawiam się,
                      że takich wejść komornika na konto spółdzielni będzie dużo więcej. Inwestycje
                      się skończyły, nie będzie gdzie poupychać kosztów , zaczną astronomicznie
                      rosnąć opłaty czynszowe albo wejdzie syndyk.
                      RADO NADZORCZA - OPAMIĘTAJ SIĘ I ZACZNIJ ROBIĆ TO , DO CZEGO JESTEŚ POWOŁANA!!!.
                      • Gość: Lanc Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.04, 17:42
                        Nie straszcue syndykiem ,spółdzielnie w odróżnieniu od spółek rzadko padaja bo
                        mają stałe zródło wpływów czynszowych,a nie płacąc oczywistych należności(
                        nawet tylko z nakazu upominawczego ) doprowadza sie do miltiplikacji kwoty o
                        odsetki,koszty sądowe dla wierzyciela i zastępstwa dla adwokata co jest miodem
                        dla zarządu jak dług Sp-ni przejeła (cesja za 80 % nominału )"zaprzyjażniona"
                        wirma windykacyjna.Zarząd biedulek musi płacic (choć z dbałości o członków
                        długo walczył,oj długo nic tam odsetki i koszty ,Wniosek skierowany poza
                        właściwośćią miejscową ( można ) do swojego komornika też da mu zarobić 14 % od
                        niminału i odsetek i to łatwo jednym pismem zajmującym konto .
                        A pierdziele z Rady Nadzorczej diety,miejsce garazowe dla szwagra,trzy dni
                        szkolenia z prawa spółdzielczego ( wszyscy kochają i znają prawo )w dobrym
                        pensjonacie,załatwienie sąsiadce umorzenia odsetek itd.Długo tak jescze będzie
                        • Gość: Matys Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.04, 01:21
                          Dość zawiły ten Twój tekst. strasznie pokręcony a więc niezrozumiały. Skup się
                          i napisz jeszcze raz to, co nam chciałeś przekazać. A co do ewentualnej
                          upadłości spółdzielni , to mogę Ci powiedzieć, że to jednak się zdarza. Był już
                          zgłaszany wniosek o ogłoszenie upadłości naszej spółdzielni i może się okazać,
                          że kasa robi się pusta i wejdzie syndyk.
                          Masz rację, że zarząd i rada szkolą się intensywnie za nasze pieniądze - kursy
                          na lustratorów, zarządców nieruchomości. Tu nas do końca wydoją a później
                          zrobią skok na inne kasy np wspólnoty.
                          • Gość: Mig Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: 62.233.167.* 11.11.04, 16:19
                            Co sie dzieje z powierzchnią i czynszem ,po pomiarze bo okazało sie że mam
                            mniej o 2,06 m 2,a kwota miesięczna przyszła większa niz poprzednio.
                            Mam chyba prawo żądać zwrotu czynszu nadpłacanego przez lata.
                            • Gość: Gościu Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.11.04, 18:47
                              U nas to se możesz żądać przywiezienia do domu pizzy z Pizza Hut. Idę o zakład,
                              że nic w spółdzielni nie wywojujesz!
                              • Gość: elfik Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 02:53
                                No i co z tym komornikiem , zabrał wszystko, czy też coś zostawił. A teraz będą
                                wysokie faktury za ciepło. Z czego zapłacą?
                                • Gość: Jarek Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.ssmb.com 12.11.04, 11:43
                                  nie zaplaca, szykuj piecyk, przynajmniej prad nam w mieszkaniach zostanie
                                • Gość: Ron Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: 213.199.192.* 16.11.04, 20:41
                                  Z czego zapłacą? .To ty zapłacisz!.Ty baranie zapłacisz.
                                  A jak nie to przyślą komornika i wyrzuca cie z chałupy.
                                  • Gość: Don Re: Komornik wszedł na konto spółdzielni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.04, 19:37
                                    Trzeba Ronowi przyznać racje. Zapłacimy nie tylko za to.
                                    W ostatnim "Południu " przeczytałem ogłoszenie o przetargu w tak krytykowanej
                                    SM "Wyżyny ",co mnie zastanowiło ,ale dlatego ,że nigdy i nigdzie nie widziałem
                                    ogłoszenia o przetargu na roboty w SM "Przy Metrze"
                                    Nie ma tam regulaminu przetargów ?
                                    Czemu Rada Nadzorcza nie zauważa problemu (za ile ? -czyżby ?)
                                    • Gość: Lanca Re:Do Dona i nie tylko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.11.04, 23:49
                                      Przyjmij do wiadomości , że rada nadzorcza i zarząd to to samo gremium. To
                                      zarząd pociąga za sznurki. Nasza spółdzielnia jest jedyną na Ursynowie, która
                                      prowadzi wszelkiego rodzaju roboty bez przetargów i bez ogłaszania konkursów
                                      ofert.Zacznij bardziej zwracać uwagę na ogłoszenia w prasie , a zobaczysz , że
                                      to co piszę jest prawdą.

                                      Co do komornika , to rzeczywiście był już przypadek ściągania przez niego kwoty
                                      1.800.000 zł plus koszty komornicze. Teraz jak widać kolejny raz komornik
                                      dorwał się do spółdzielczej kasy(naszej). Czy ktoś jest w stanie przewidzieć
                                      ile jeszcze razy będziemy musieli coś spłacać.? Chcę zwrócić uwagę , że
                                      poprzednia kwota , owe 1.800.000 , to znacznie więcej niż połowa miesięcznych
                                      wpływów spółdzielni. A ponieważ spółdzielnia nie wypracowuje zysku , oznacza
                                      to , że co najmniej taka dziura pozostaje na koniec roku w formie niedoboru.
                                      Chyba, że spółdzielnia prowadzi księgowość"kreatywną", i wszystko ukryje przed
                                      oczami spółdzielców a biegły rewident , odpowiednio opłacony, również przymruży
                                      oko na takie detale.
                                      • Gość: Anna Re:Do Dona i nie tylko IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.11.04, 14:43
                                        Czy ktoś wie jakiej sprawy dotyczy ta egzekucja. Czy może są to rozliczenia z
                                        DRIMEX-em?
                                        • Gość: LOLO TOTO Re:Do Dona i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 17:17
                                          Drimex to nie tylko nie przyśle komornika,ale jak prawidłowo rozliczą Centrum
                                          to sam bęzie miał komornika na karku( ale nie na koncie bo nic na nim nie ma)
                                          • Gość: Toto Re:Do Dona i nie tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 17:24
                                            We WPROST z 21 jest artykuł o nadużyciach firm rozliczających Zarządom ciepło .
                                            Z powodu błędnych programów błędy sięgaja często nawet 800 %.Wyszło to podczas
                                            procesu upierdliwego spółdzielcy podważającego rozliczenia.SZykują sie masowe i
                                            pewne do przegarnia przez spółdzielnie sprawy sądowe,
                                            Pytanie za 100 pkt. co z takiej roboty np. Viterry ma zarząd SM "Przy Metrze"
                                            • Gość: Lanca Re:Do Dona i nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.04, 17:31
                                              Wyparkowe trzeba wymienić na elektroniczne i już,
                                              • Gość: Lanca Re:Do Anny IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.11.04, 23:34
                                                Spółdzielnia rozlicza się z Drimexem przekazując mu lokale użytkowe w Centrum
                                                Natolin, które miały być własnością Spółdzielni, czyli nas wszystkich. Nie wiem
                                                jak to się dzieje, że niby spółdzielnia coś była i jest winna Drimexowi. skoro
                                                wszystkie wpłaty szły do Drimexu. Jakieś ciemne sprawy. Aktualnie stosunki
                                                zarzadu z Drimexem są dość chłodne. Poza tym Drimex ciągle przesiaduje w
                                                spółdzielni i coś liczą. Tylko co? Jeszcze bardziej chcą nas wykiwać?
                                                • Gość: Sąsiad III Do Anny, Lancy i innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.04, 08:01
                                                  Podejrzewam, że zarówno zarząd jak i DRIMEX krzywdy sobie wzajemnie nie
                                                  wyrządzą. W ostatecznym wyniku to my za wszystko zapłacimy.
                                                  My tu spekulujemy i zastanawiamy się, co jest prawdą a co nie, jakie to bedzie
                                                  miało dla nas skutki itp.

                                                  Najwyższy juz czas, żeby wreszcie ktoś z rady nadzorczej, ktora w naszym
                                                  imieniu kontroluje i nadzoruje zarząd, otworzył gębę! Niech nas zaczną
                                                  informować, póki będzie za późno!
                                                  • Gość: Anna Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.04, 09:42
                                                    Jednak sprawa dot. rozliczeń z DRIMEXem. Spółdzielnia przegrała sprawę o 20
                                                    mln. zł. Dlatego Komornik wszedł na konto. Dokąd będą pieniądze na opłaty za
                                                    media, to "jakoś to będzie", gdy zabraknie, to może być źle. Dla nas źle.
                                                  • Gość: Zatroskany Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.12.04, 13:53
                                                    Jeżeli prawdą jest to, co pisze Anna ,czyli , że komornik ściąga na rzecz
                                                    DRIMEX-u kwotę 20 mln zł plus oczywiście koszty komornika circa 1 mln zł. to
                                                    znaczy, że spółdzielni grozi rychła upadłość. Roczne przychody spółdzielni
                                                    wynoszą około 30 mln zł. Koszty tyle samo. Spółdzielnia żadnej innej
                                                    działalności nie prowadzi , więc pokrycie zasądzonej kwoty może się odbyć tylko
                                                    z kieszeni członków spółdzielni. Na 1 lokal przypada ponad 5.000 zł. Co na to
                                                    Rada Nadzorcza? Na razie wiadomo, że spółdzielnia ma poważne kłopoty finansowe,
                                                    bo po raz pierwszy z tygodniowym opóźnieniem wypłaciła wynagrodzenia
                                                    pracownikom . Można podejrzewać, że również media nie są opłacane. Trzeba chyba
                                                    kupić piecyki na gaz , bo jak SPEC przestanie dostarczać ciepło do budynków ,
                                                    to trzeba bedzie czymś się ogrzewać.
                                                  • izzunia Re: Do Anny, Lancy i innych 03.12.04, 14:03
                                                    ech piecyki jak piecyki... ale co z woda?:P
                                                  • Gość: Anna Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 04.12.04, 11:18
                                                    W CN nie ma gazu. A woda - też tragedia. Ale trzymajmy się.
                                                  • Gość: Ad.dia Re: Do Anny, Lancy i innych IP: 217.11.136.* 05.12.04, 13:09
                                                    Aby sprawę skierować do komornika musi upłynąć wiele czasu( apelacja ,kasacja)
                                                    przedłużanie za pomioca wniosków o zwolnienie z kosztów sądoych od tych
                                                    środków odwoławczych ( do dwóch lat ) Równie dobrze Zarzad mógł uznać pozew w
                                                    sądzie .Sprawę przegrali członkowie z CN a nie Sp-nia ,reprezentowana przez
                                                    prezeski ,które się cieszą razem z kolesiami Drimexu.Drimex to zwłoki i tyle ma
                                                    ile wyssie ze Sp-ni.Kasę można wyprowadzać nie tylko przez tytuły do
                                                    lokali ,faktury za wydumane roboty i usługi ,także przez wyroki.
                                                    Wyrok tworzy koszty nie do podważenia i członkowie finansujący z C N muszą je
                                                    uregulować.To stary mechanizm w spółdzielniach choć część kasy trzeba zwrócić
                                                    Co z tego mają te pierdziele,emeryci z Rady Nadzorczej. Kilkaset zł diety ?
                                                    Oni chyba nie kumaja nawet co biega.
                                                  • Gość: Jarek Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.citibank.com 05.12.04, 13:15
                                                    Ale pustoszeje konto Spoldzielni a nie mieszkancow CN.
                                                  • Gość: AADD Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.12.04, 13:49
                                                    Racja ,ale ciesząsienie tylko prezeski ,ale i prezesek.
                                                    I nie tylko lokale,fauktury zawyżone,wyroki( były przypadki płacenia za wyroki
                                                    upominawcze,których nikt nie zaskarżył i prezeski- biedne z płaczem na groszem
                                                    członków -" musiały" zapłacic).Chodzi o pozorne tytuły do zapłaty jak np.
                                                    miliony za pomoc w sprzedaży- na podstawie niepodważalnego w sądach tytułu
                                                    prawnego umowy kretyńskiej z Drimexem,której niekorzystność nie pozbawia jej
                                                    mocy prawnej,a swiadczy tylko,że spółdzielcy zlecili swe sprawy niefachowcom.
                                                    Trzeba wiedzieć,że nie ma obecnie jak za komuny karalnej( szkoda + bajzel )
                                                    niegospodarności.Obecnie niegospodarność jest sprawą wewnętrzną firmy,a
                                                    podstawą odpowiedzialności jest jedynie złapanie za rekę( np udowodnienie
                                                    fałszerstwa dokumentów,wypłacenie bez waznej prawnie umowy.
                                                    Przegrała Sp-nia ,ale zapłacą mieszkańcy z CN.bo to są koszty tej inwestycji,a
                                                    nie członków z zasobów budownych w latach siedemdziesiatych.Prawo spółdzielcze
                                                    nie rozróżnia kosztów nieuzasadnionych tylko rzeczywiście poniesione.
                                                  • Gość: Anna Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 15:11
                                                    To co piszecie, jest po prostu przerażające.
                                                  • Gość: Anna Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 15:33
                                                    Przypomniałam sobie jedną rzecz a mianowicie to, że rozliczenie końcowe już
                                                    było w zeszłym roku. Stąd ogromne dopłaty. Nie ma tylko odebrania budynku
                                                    (przez Gminę?). A to wiąże się z brakiem dostatecznej ilości miejsc
                                                    parkingowych. Miał być wybudowany jakiś parking wolnostojący w okolicach ul.
                                                    Lanciego ale podobno mieszkańcy nie zgodzili się na taki wariant. Taka jest
                                                    moja wiedza nt. nieprzekazania CN do użytkowania. Co z kolei pociąga za sobą
                                                    niemożność zawarcia umów notarialnych. Ale co by nie było, to to co się dzieje
                                                    w "Przy Metrze" ogólnie rzecz biorąc, jest to straszne złodziejstwo, bo słowo
                                                    niegospodarnośc to za mało powiedziane.
                                                  • Gość: Jarek Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.citibank.com 05.12.04, 15:43
                                                    akty notarialne mozna otrzymac w momencie kiedy powstanie obrys twojego
                                                    mieszkania czyli sciany zewnetrzne i mozna wyliczyc jego powierzchnie. Co
                                                    wiecej spoldzielnia ma obowiazek przeniesienia wlasnosci na zadanie czlonka w
                                                    dowolnej chwilii jesli tylko spelniony jest warunek poprzedni.
                                                    CN mialo juz ostateczne rozliczenie wiec nie da sie go rozliczyc jeszcze raz,
                                                    chyba ze sie udowodni bledy w ksiegowosci. Pieniedzy zas ubywa z konta
                                                    spoldzielni gdzie wplywaja czynsze wszystkich czlonkow a nie tylko CN i w
                                                    efekcie odetna co, cw, prad, wywoz smieci, itp. wszystkim a nie tylko CN.
                                                  • Gość: Anna Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.12.04, 18:42
                                                    Pierwsza część twojej wypowiedzi jest bardziej optymistyczna. Ale dzięki i za
                                                    to. Robię się kłębek nerwów na samą myśl, że mogłoby być nowe rozliczenie. A
                                                    nowe, to napewno nie byłyby zwroty. Pozdrawiam.
                                                  • Gość: lulu Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.netcafe.waw.pl 08.12.04, 17:59
                                                    Przerażające jest tylko frajerstwo członków,którzy funkcjonują w jednostce
                                                    samorzadnejna myśląm,że dobre Państwo,Bóg,sumienie ludzi itp. zapewni jaką taką
                                                    ochronę ich słusznych interesów,bez patrzenia na ręce
                                                    Obowiązuje dewiza czasów :Ratuj się (kradnij ) kto może.
                                                    A zarzadzając baranami można się utuczyć w majestacie prawa.
                                                  • Gość: Lancet Re: Do Anny, Lancy i innych IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.12.04, 20:17
                                                    Można dodać jescze ostatnich gryzą psy.
                                                    Sprawiedliwie to już podobno było,oraz
                                                    Porzućcie wszelką nadzieje ,wy którzy tam weszliście
                                                    SPOKOJNIE.!!Nie tacy poszli za kradki
    • Gość: x Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.bphpbk.pl 10.12.04, 11:14
      ja juz sp. przy metrze mam z glowy. i bardzo sie ciesze.
      czynsze jakies 2 -2.5 roku temu nie byly takie wysokie, ale to bylo przed rozp.
      inwest. centrum ursynow. jesli chodzi o wykluczanie z czlonkostwa to bylo
      nagminne - w szczegolnosci w tzw. "nowych zasobach" (byli bardziej aktywni
      wierzac w to ze maja wplyw na to co dzieje sie w psoldzielni). w zebraniach sp-
      dzi mogli tylko uczestniczyc jej czlonkowie, wiec jesli maz lub zona nie byli
      czlonkami nie mogli nawet wystapic w roli obserwatora na zebraniu. wstepu na
      zebrania pilnowala ochrona (zatrudniana na koszt czlonkow sp-dzielni). Itp.
      • Gość: Mat Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 24.12.04, 19:45
        Dobrzańska i Matz oddajcie garaż ludziom, bo to nie znajomkowie którym daliście
        lokale użytkowe w Galerii go sfinansowali.
        • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl 26.12.04, 14:43
          Nie zapominajcie tez o Zacharewicz, bo to ona jest cappo di tutti cappi.
          • Gość: Dymany Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 19:42
            Jest niewątpliwie naszą winą, że zarząd jeszcze nie siedzi w pierdlu.
            Teraz prokuratura zamyka nawet posłów, na co my jeszcze czekamy? Aż będziemy
            puszczeni w skarpetkach?
            • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl 26.12.04, 23:09
              Spokojnie, cierpliwosci. Jestesmy na dobrej drodze, zeby tak sie stalo. Ja tez
              bym chetnie ich tam ogladal, ale nasz wymiar "sprawiedliwosci" jak zwykle nie
              spieszy sie zbytnio... :(
              • Gość: iks Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.12.04, 18:48
                A czy są jakieś konkretne nieprawidłowości, które można im wytknąć (poparte
                dokumentacją)? Swego czasu mieszkańcy Centrum Natolin nie mogli dostać się do
                dokumentacji dotyczącej podstawowej sprawy jaką jest rozliczenie budowy. Żeby z
                czymś wystąpić do sądu, trzeba mieć mocne dowody. A z tym mogą być kłopoty, nie
                widzę tego tak różowo.
                • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl 27.12.04, 23:07
                  Sa i jest ich wystarczajaco wiele. Dowody tez sa i wymiar "sprawiedliwosci"
                  jest poinformowany. Tak wiec trzymajmy kciuki za... sady i prokurature, zeby im
                  sie chcialo i udalo szybko sprawy doprowadzic do konca.
                  • Gość: LUK Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.01.05, 12:59
                    Oj prawda ,prawda.
                    Wiecie jakie prezeski mają plecy.
                    Kto im zrobi ? chyba jak sejm powoła spec komisje
                    • Gość: WENDA Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.05, 11:48
                      Czy ktoś może poinformować o losach spraw p-ko mieszkańcom Centrum załozonych
                      przwz Spółdzielnie w Sądzie .Jaka jest opinia biegłego ?
                      Co z przeniesieniem garaży na niższy poziom
                      • Gość: TS Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.05, 12:47
                        Czy od przeglądania i mądzrzenia się panow speców może ulec poprawie działanie
                        wadliwie zaprojektowana i wykonana istalacja wentylacyjna w M 1
                        • Gość: Arek Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 14:06
                          Jak spece się już naoglądali i nadyskutowali nad Twoja niesprawną wentylacją,
                          to nie pozostaje im nic innego, jak ją poprawić, bo samo się to raczej nie
                          zrobi.
                          Czy przypadkiem nie mieszkasz na jednym z ostatnich pięter w budynku?
                          • Gość: MMMM Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.01.05, 17:54
                            Instalacja jest zgodna z przwem budowlanym,a cały problem -zwłaszcza na
                            ostatnich kondygnacjach -jest zasługą sąsiadów którzy nielagalnie montują okapy
                            z wentylatorami.
                            • Gość: Miluś Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 19:22
                              Zapadło postanowienie sądu przesądzające o przegranej pieniaczy chcących
                              decydować o miejscach w garażu podziemnym ignorując BHP i przepisy p.poż.
                              Na deser zapłacą koszta sądowe.
                              Ha ha ha ha ha !!!
                              • izzunia Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 27.01.05, 19:52
                                mozesz napisac cos wiecej na ten temat?
                                Iza
                                • Gość: Russ Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.netcafe.waw.pl 30.01.05, 18:12
                                  Przegrana będzie też sprawa o uzupełnienie wkładu
                                  ,bo faktury to oni sobie wystawiali i biegły je uwzględni.
                                  Tylko wykazanie pozorności wydatku wykazanego fakturę pozwala zdjąć kwotę z
                                  kosztów obciążajacych budowę.
                                  • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.17.163.* 31.01.05, 10:23
                                    Kolejna BZDURA. Przekupienie bieglego nie wystarcza, aby sad uznal te fikcyjne
                                    wyliczenia i sfalszowane faktury.
                                    • Gość: Anna Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 31.01.05, 21:58
                                      A jak odróżnić fikcyjną fakturę od prawdziwej. Przecieś sp-nia z Drimexem to
                                      jedna sitwa.
                                      • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.17.163.* 01.02.05, 12:16
                                        Fikcyjne faktury to te, ktore Drimex wystawil Spoldzielni, a na ktore nie ma
                                        podkladki w postaci faktur wykonawcow poszczegolnych prac. Ani drimex ani
                                        spoldzielnia nie kwapia sie do okazania dokumentow zrodlowych, bo wowczas
                                        byloby oczywiste, ze ich faktury sa fikcyjne.
                                        • Gość: MER Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.05, 17:49
                                          Spółdzielnia "przegra " sprawę z Drimexem i na podstawie wyroku prawomocnego
                                          Spółdzielnia obciąży członków
                              • Gość: Sasiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.17.163.* 28.01.05, 18:28
                                BZDURA! A nawet gdyby to byla prawda, to postanowienie to nie WYROK, wiec
                                dobrze sie zastanow zanim zaczniesz rozpuszczac plotki. Postanowien sad wydaje
                                duzo, czesto nawet na posiedzeniach niejawnych, ale dopiero wyrok ma znaczenie.
                                Oczywiscie zawsze mozna sie od niego odwolac.

                                P.S. Jak czytalem tego 'milusiowego' posta Poczulem taki "zarzadowo-
                                radowonadzorczy" smrodek, a Wy nie?
                        • Gość: maria Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.07.05, 13:54
                          wentylacja nie dziła też na pierwszym piętrze wiem coś o tym była nawet komisja
                          i stwierdzili że mieszkanie jest zbyt szczelne niestety nie mogę się z tym
                          zgodzić zamierzam sprawą zainteresowąć powiatowy inspektorat budowlany
                        • Gość: maria Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 19.07.05, 13:54
                          wentylacja nie dziła też na pierwszym piętrze wiem coś o tym była nawet komisja
                          i stwierdzili że mieszkanie jest zbyt szczelne niestety nie mogę się z tym
                          zgodzić zamierzam sprawą zainteresowąć powiatowy inspektorat budowlany
                          • Gość: mis Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.05, 14:50
                            U mnie też stwierdzili szczelność za dużą. Zadałem im pytanie czy w związku z
                            tym ma otwierać okna nawet w zimie? Odpowiedz tak powinny być rozszczelnione.
                            Kto w związku z tym będzie płacił z ogrzewanie c.o.? a pozatym jeżeli mamy
                            mechaniczną wentylacię to powinno aż dmuchać. Polecam budynki na Bródnie tam
                            jest mechaniczna wentylacja i działa sprawnie.
    • Gość: albercik Re: Parking pod Galerią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 22:52
      Czy parking na poziomie -1 jest tylko dla kupujących w galerii? Czasami widać,
      że zostają tam samochody na noc.
      • izzunia Re: Parking pod Galerią 03.02.05, 15:06
        nigdzie nie jest napisane, ze parkjowane na -1 ma byc w godzinach dzialania galerii, to czego sie spodziewasz? zreszta nie dziwie sie. 40 tys za miejsce w garazu to przesada. szczegolnie, ze pozniej jeszcze co miesiac placisz dodatkowo za ochrone, monitoring itd..., a i tak -2 jest bardzo czesto zalewane.
        dodatkowo, jesli spoldzielnia ma gdzies mieszkancow, nie dziwie sie, ze oni odplacaja tym samym.
        • Gość: LUKA Re: Parking pod Galerią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.05, 20:39
          Tym samym nie odpłacają bo są od płacenia jedynie dosłownie.
          Za garaz na poziomie I też zapłacili,a nic z tego nie mają( pomijajac
          wynajmujacych lokale w Galerii
          • Gość: FF Re: Parking pod Galerią IP: 212.180.248.* 13.02.05, 19:17
            Nie dość ,że ciągle nie podają terminu zaproszenia do notariusza,to jeszcze
            warunkują to uiszczeniem wszelkich dopłat których Sp-nia sobie winszuje.
            Przeczytałem ogłoszeniei i widze,że nadal rżną głupa.
            • Gość: Sasiad Re: Parking pod Galerią IP: *.aster.pl 13.02.05, 19:41
              Nawet juz zza krat tez beda nam wysylac kolejne "ostateczne wezwania do
              zaplaty", zeby zarobic na prawnika i na apelacje :)))
              • Gość: Lew Re: Parking pod Galerią IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.02.05, 18:46
                Jesteś naiwny .Spółdzielnia wygra sprawy.!!!!
                Baszuk to cieniutka papuga.
                • Gość: Sasiad Re: Parking pod Galerią IP: *.aster.pl 16.02.05, 21:53
                  Witam pana prezesa ;) Otoz spoldzielnia do tej pory juz przegrala dwie sprawy i
                  nastepne tez przegra, wiec prosze nie szerzyc propagandy sukcesu, to nie te
                  czasy ;)
                  • Gość: Anna Re: Parking pod Galerią IP: *.aster.pl 17.02.05, 19:27
                    Czy to, że sp-nia przegrała już dwa razy, to powód do radości? Przecież te
                    dupki nie zapłacą z własnej kieszeni. Myślę, że sprawy z Drimexem, są
                    ukartowane. I nie jest ważne kto wygra. Ważne, że tak naprawdę, zapłacimy za to
                    my wszyscy. Może ja się mylę? Czy ktoś może wyprowadzić mnie z błędu?
                    • Gość: Viki Re: Parking pod Galerią IP: *.netcafe.waw.pl 26.02.05, 14:59
                      Przegra biedula ,oj przegra (pomimo opłacania 5 kostownych prawników) z
                      Drmiexem !!!
                      A kto zapłaci ??
                      • Gość: Alek Re: Parking pod Galerią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 17:45
                        ma rację Viki, że jako spółdzielnia przegramy z Drimexem i koszty poniesiemy my
                        a nie zarząd. I jedyny ratunek dla nas to wreszcie pogonić ten zarząd, bo stale
                        będziemy płacić za jego głupoty.
                        Juz niedługo będą zebrania grup członkowskich, przygotujmy się do nich dobrze,
                        odwołajmy przydupasów Zacharewicz, wybierzmy swoich ludzi, zmieńmy radę
                        nadzorczą i wywalmy zarząd bo nigdy nie wyjdziemy z długów.
                      • Gość: Kot Re: Parking pod Galerią IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.05, 17:47
                        Perfidia sytuacji w obecnym stanie regulacji prawnych polega faktycznuie na
                        tym,że za wszystko nawet za złodziejstwo Zarządów płaci spółdzielca.
                        Płaci za każdy koszt rzeczywisty -nawet nieuzasadniony.
                        Sytuacja może ulec zmianie dopiero po zmianie Sejmu i przyujęciu nowej uchwały
                        o spółdzielniach mieszkaniowych.
                        • Gość: Ela Zróbmy wreszcie porządek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.05, 07:05
                          Moi przedmówcy maja rację pisząc, że za wszystko my spółdzielcy zapłacimy. Za
                          wszystkie błędy, przekręty i liczne procesy sądowe. Tragedią naszej spółdzielni
                          (zresztą , nie tylko naszej)jest to, że nie jesteśmy w stanie poderwać się do
                          walki z zarządem, radą nadzorczą oraz przedstawicielami, którzy nas
                          reprezentują i którzy zostali przez niektórych z nas wybrani. Dopóki bedziemy
                          bierni bedziemy w tyłek dostawać. Wielu z nas żyje się coraz trudniej, a
                          zarządowi coraz lepiej. Członkowie zarządu , praktycznie nieobecni w pracy z
                          powodu licznych procesóww sądowych, mają zagwarantowane 4 razy w roku podwyżki
                          wynagrodzeń, bo takie zasady wynagradzania ustaliła im spolegliwa rada
                          nadzorcza. Juz wcześniej ktoś na tym forum pisał o tych zasadach. W celu
                          przypomnienia podam, że wynagrodzenie członka zarządu sklada się z 4-krotnego
                          przeciętnego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw (myślę, że obecnie jest
                          to już około 10 000 zł) + dodatek funkcyjny w wysokosci 2.5 krotności
                          najniższej płacy zasadniczej (obecbie najniższa płaca to chyba 842 zł), a więc
                          2.5 * 842 daje 2105 zł. Czyli razem jest to około 12 100 zł. Mamy 3 czł.
                          zarządu , więc na ich wynagrodzenia wpłacamy miesięcznie ok. 36 300 zł . Do
                          tego dochodzą składki ZUS (20.4 procent wynagrodzenia )w wysokości 7 405 zł ,
                          więc łączne miesięczne koszty utrzymaia zarządu wynoszą 43 700 zł. W skali roku
                          jest to kwota 524 460 zł. Do tego trzeba doliczyć 13-tkę w wysokości 10 proc.
                          rocznego wynagrodzenia , czyli 52 446 zł. + ZUS od tej kwoty w wysokości 10 699
                          co razem daje 63 145 zł. Zliczając roczne koszty zarządu otrzymujemy kwotę 587
                          605 zł.
                          Co za to mamy? Najwyższe czynsze, nierozliczone inwestycje, chaos
                          organizacyjny, butę , nierzetelne informacje, niepewność jutra , komornika na
                          karku , a właściwie na kontach spółdzielni. Lista jeszcze jest długa i każdy
                          mógłby coś jeszce dopisać od siebie. Niepokorni jeszcze mogą liczyć się z
                          możliwością wykluczenia.
                          Czy musimy się na to godzić? Przecież oni się z nas śmieją , że udało się im
                          wyprowadzić w pole 4000 członków spółdzielni.
                          Przyłączam sie do apelu przedmówcy. Zbliżają się grupy członkowskie. Spróbujmy
                          wziąć sprawy w swoje ręce, zanim obudzimy się z przysłowiową ręką w nocniku.
                          • Gość: ANNA Re: Zróbmy wreszcie porządek IP: *.aster.pl 27.02.05, 08:28
                            Dwa lata temu na zebraniu grupy członkowskiej stawili się niemal wszyscy
                            członkowie Centrum Natolin. M/innymi zgłoszony został wniosek o odwołanie
                            całego zarządu i rady nadzorczej. Ale na walnym zebraniu wszystkie plany wzięły
                            w łeb, bo przedstawiciele starych zasobów dogadali się między sobą, stworzyli
                            koalicję i dali absolutorium i zarządowi i radzie. A to oznaczało, że mogli oni
                            następny rok pracować bezstresowo. W zeszłym roku był ten sam scenariusz. Nasi
                            przedstawiciele nie mieli nic do powiedzenia, byli w mniejszości. I tak to
                            wygląda od lat. Nigdy nie dogadamy się ze starymi zasobami i nie wierzę już, że
                            w tej spółdzielni cokolwiek może się zmienić na lepsze. Te układy zarówno w sp-
                            ni jak i wsród przedstawicieli są b. trudne do ruszenia. Ale też, nie robiąc
                            nic, nie próbując chociaż, też nie jest dobre. Tylko, że ja już nie wierzę w
                            jakąkolwiek poprawę. Sp-nią rządzi mafia przy współudziale większości
                            przedstawicieli ze starych zasobów. Taka jest prawda.
                            • Gość: ELT Re: Zróbmy wreszcie porządek IP: 212.180.248.* 27.02.05, 12:58
                              Jedynie racjonalne postępowanie to wymuszenie wykonania obowiązków ustawowych
                              i przeniesienie własności lokali na członków nieruchomosci.To co zarząd pisze w
                              ostatniej informacji to mydlenie oczu,Stary sposób Zacharewicz:grzecznie i
                              elegancko w formie a treść dla niedouczonych frajerów.Co to za protokoły z
                              gminą,jakie uzgodnienie okresów wieczystego użytkownia ,przecież to można
                              załatwic w ciągu trzech dni jako niesporna oczywistość.Żadne przeszkody nie
                              uniemożliwiają podjęcia uchwały określającej przedmiot odrębnej własnosci - (
                              taki akt może uchalić tylko Zarząd danej Spółdzielni , nie Rada, nie ZPCZ)nawet
                              gdyby sam akty były możliwe dopiero za kilka miesięcy,
                              Chodzi o kontrowersje związane z obowiązkiem określnia w uchwale przedmiotu
                              odrębnej własności: jaki udział w całej nieruchomosci przysługuje danej
                              osobie,jakie pomieszczenia przynależą do lokalu ( z takim statusem prawnym jak
                              mieszkanie ,czy lokal handlowy ) ,a zwłaszcza czy jaka część budowli ( czy też
                              całość ) wraz z gruntem pod nia stanowi dana nieruchomość ( czego jest się
                              współwłaścicielem ).Jednym słowem trzeba wyłożyć karty na stół i wywołać
                              nieuchronną aferę.Jest nieuchronna z uwagi na garaż publiczny znajomych prezesek
                              ikonieczność uregulowania docelowego jego statusu,lokale handlowe w Galerii -i
                              mieszkalne w M-1 ( jakoby gospodarcze )nie wiadomo czyje.Uchwała przedstawia
                              status każdego lokalu ,a tryb jej przyjmowania zapewnia upublicznienie wśród
                              członków jej zapisów. Bredni nie przyjmie ani Sąd ani notariusz.Dlatego Zarząd
                              latami będzie się bronił przed przyjęciem uchwały.Jedyne co byłby skłonny
                              zrobić jak wynika z pismato przejściowo dać tzw. spółdzielcze prawo
                              własnościowe po dokonaiu oczywiście dopłat wziętych z syfitu.Te śiubrane kwoki
                              niech nie myślą,że maja do czynienia z głupkami
                              • Gość: Ela Re: Zróbmy wreszcie porządek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.05, 14:01
                                Niestety, te kwoki mają podstawy ku temu , by mysleć, że mają do czynienia z
                                głupkami. Bo na zdrowy rozum, żaden mądry człowiek nie powinien godzić się na
                                to by być nieustannie rolowanym. One wiedzą, że krzywda im się nie stanie, bo
                                skorumpowana rada nadzorcza stoi murem za nimi, a przekupieni bądź ogłupieni
                                przedstawiciele też im krzywdy nie zrobią. Jednocześnie prowadzą skuteczne
                                akcje, by skłócić mieszkańców starych zasobów z tymi z nowych inwestycji.
                                Mieszkańcy starych zasobów są przeświadczeni, że ci z nowych chcą osiągnąć
                                korzyści ich kosztem.
                                Jestem przekonana, że jeżeli nie zwolni się tego zarządu , żadne sprawy
                                związane z przeniesieniem własności na członków nie zostaną załatwione. To nie
                                leży w ich interesie.
                                • Gość: Prorok Re: Zróbmy wreszcie porządek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.02.05, 14:31
                                  Spieszmy się z odwołaniem tego tałatajstwa, zanim doprowadzą do upadłości
                                  naszej spółdzielni. Już były zgłoszone wnioski o upadłość SM Przy Metrze.
                                  DRIMEX już kiedyś doprowadził do upadłości spółdzielni Nasz Zdrowy Dom.
                                  • Gość: ED Re: Zróbmy wreszcie porządek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:22
                                    ELT zwraca uwagę na konieczność doprowadzenia do przeniesienia na członków
                                    odrębnej własnosci lokali i wagę sposobu skonstruowania uchwały Zarządu
                                    określającej przedmiot tej własności.Istnieje tu wielkie pole do manewru na
                                    niekorzyść mieszkańców.Z pisma Zarządu wynika,że zamierza określić granice
                                    nieruchomości jako M 1 + M 2 + Galeria.Jest to nie do przyjecia gdyz
                                    właściciele lokali handlowych będą mieli udział we współwłasnosci całej
                                    nieruchomosci i wszystkich pomieszczeniach wspólnego użytkowania ( w tym w
                                    jednej kondygnacji garażu za którą nie zapłacili)Kierując sie swoją specyfika
                                    swoimi udziałami przegłosowywać będa inicjatywy służące członkom zaspokajającym
                                    potrzeby mieszkaniowe.Członkiem wspólnoty z odpowiednimi udziałami będzie
                                    Zarząd dysponujacy lokalami gospodarczymi i służącymi zaspokajaniu potrzeb
                                    zarządcy (także lokale służące ochronie i portierom ) na które załatwił sobie
                                    zaświadczenia o samodzielności które są koniecznymi załącznikami do uchwały
                                    określajacej przedmiot odrębnej własności.Wyjaśnienia wymaga czy Zarząd włączy
                                    do działki cały teren służący mieszkańcom (parkingi ,skwerki ,teren pod
                                    śmietniki itp. ) .Znając go należy przypuszczać ,że wykroi tylko do swoich
                                    potrzeb co się da.Niezbędne jest sprawdzenie jakie zlecenie dał geodetom i co
                                    zgłosił jako zmiany w rejestrze gruntów i budynków w delegaturze w dzielnicy.
                                    Może się okazać,że jak wreszcie ogłosi uchwałę po przeprowadzeniu prac tzw.
                                    przygotowawczych,nakazanych przez ustawę ( zwłaszcza w rejestrze gruntów,
                                    ksiegach wieczystych i regulacji statusu lokali jako samodzielnych prawnie),
                                    to się okaże,że nie tylko dalej zarządza,ale wraz z handlowcami ma pozycje
                                    dominującą we wspólnocie.O konstrukcji uchwały decyduje tylko uchwała Zarządu i
                                    w Sądzie ciężko jest zmienić.
                                    • Gość: Alek Słuszne podejrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:49
                                      Ja też uważam, że ED ma rację. Zarząd bedzie tak kombinowal, żeby "starych"
                                      skłócać z "nowymi" w swoim własnym interesie i przeciągać sprawy w
                                      nieskończoność, bo leci mu przecież spora kasa. I dlatego moim zdaniem należy
                                      najpierw wywalić zarząd a potem robić porządki. Jak można liczyć na to, że
                                      szemrane towarzycho zrobi coś uczciwie - to tak jakby złodziejowi zlecić
                                      pilnowanie mieszkania.
                                      • ella_k Re: Słuszne podejrzenia! 01.03.05, 20:07
                                        Ja juz od kilku osób słyszałam o takich praktykach SM. Szczególnie w temacie GU
                                        (może dlatego że to chyba jedna z ostatnich nie rozliczonych inwestycji)-
                                        wmawiaja "starym" zasobom że ci z GU nie chca płacic, są winni kupę kasy
                                        spółdzielni i ich długi rozlożą się na wszystkich członków. Jednocześnie
                                        zapewniają ich, że jako zarzad będa z tym walczyć i nie dadza im zrobić
                                        krzywdy. I ludzie im wierzą, czemu dają wyraz np. podczas glosowania.
                                        Paranoja!!
                                        • Gość: Sasiad Re: Słuszne podejrzenia! IP: 213.17.163.* 02.03.05, 15:08
                                          Nie chcialbym nikogo urazic, ale zastanawiam sie, czy "stare zasoby" = starzy
                                          ludzie? Bo jesli tak, to kolejne pytanie byloby, czy starzy ludzie =
                                          bezgraniczna wiara w stary system, a wiec i we wszelkego rodzaju, za
                                          przeproszeniem, spoldzielnie. Jesli odpowiedz na oba pytania bylaby twierdzaca,
                                          to juz wszytko jasne.

                                          Prezesostwo tez do mlodziezy zaliczyc nie mozna. Sa ze starej "dobrej" szkoly
                                          manipulacji ludzmi. Ze "starymi zasobami" radza sobie banalnie latwo, ale "nowe
                                          zasoby" sie nie daja.

                                          No i to podjudzanie "starych" przeciwko "nowym", przeciez tak dobrze to znamy z
                                          nie tak odleglych czasow :(
                                          • Gość: Alek Re: Słuszne podejrzenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.05, 15:20
                                            Może wtreszcie pójdziemy po rozum do głowy i nie damy się napuszczać wzajemnie
                                            na siebie przez zarząd, bo tylko na tym tracimy. Spotkajmy się kiedyś (jacyś
                                            przdstawiciele) i na spokojnie porozmawiajmy i wyjaśnijmy sobie różne sprawy,
                                            bo zbliżają się zebrania grup członkowskich. Jak poznamy wzajemnie od samych
                                            siebie nasze racje, to zarzadowi będzie znacznie trudniej nami manipulować. W
                                            wielu sprawach mamy przecież zbieżne interesy np. obniżka kolosalnych czynszów
                                            w porównaniu z sąsiednimi spółdzielniami.
                                            • Gość: Sasiad Re: Słuszne podejrzenia! IP: 213.17.163.* 02.03.05, 16:36
                                              W pelni popieram. Niestety nie jestem przedstawicielem. Czy jest tu ktos z
                                              przedstawicieli?
                                              • Gość: Segal Re: Słuszne podejrzenia! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.05, 19:15
                                                Na pewno dla Zarządu wygodniej będzie wrzucić M1 i M2 wraz z handlowcami z
                                                Galerii do jednego worka bo to umożliwi manipulacje.Jak chce uwłaszczyć wynika
                                                ze sposobu podziału działek,co można sprawdzic w Urzędzie Dzielnicy w geodezji.
                                                Założe się udziały w nieruchomosci chce przypisać do całego gruntu na której
                                                realizowano inwestycje,a ponadto utworzył i wyciął geodezyjnie działki na
                                                potrzeby całej Sp-ni.Wygląda nawet ,że taki podział już został zatwierdzony w
                                                rejestrze gruntów i budynków.
                                                Podobne ( a w pale to się nie mieści ) SM "Przy Metrze "jest jedyną
                                                spółdzielnią w Warszawie,gdzie nie ma Komisji Rewizyjnej bo Rada uważa ją za
                                                zbędną.
                                                "Porzućcie wszelka nadzieje wy którzy tam wchodzicie ".!!
                                                • Gość: alex Re: Słuszne podejrzenia! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 23:44
                                                  To prawda, ze tylko w SM Przy Metrze nie ma Komisji Rewizyjnej, ale nie ma jej
                                                  dlatego, ze przede wszystkim zarząd jej nie chce. Bo wiadomo, ze jak taka
                                                  komisja jest , to musi przeprowadzać kontrole i pisać wnioski pokontrolne. A to
                                                  by było niebwzpieczne dla zarządu. Wielka szkoda, że nie ma tej nwjważniejszej
                                                  dla funkcjonowania spółdzielni komisji.
                                                  • Gość: Alek Czy musi być komisja rewizyjna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.03.05, 10:37
                                                    Gdyby rada nadzorcza była uczciwa i rzeczywiście chciała wypełniać swoje
                                                    obowiązki wynikające z prawa spółdzielczego, to nie musia być w jej łonie
                                                    komisja rewizyjna.
                                                    Oczywiście, komisję rewizyjną można powołać, ale jeśli w jej skład wejdą tacy
                                                    ludzie jak w obecnej naszej radzie, to też nic nie skontrolują.
                                                    Ważniejsza jest wola działania a nie najlepsze nawet przepisy, które, jak
                                                    wykazuje praktyka w naszej spółdzielni, mogą być permanentnie łamane i jak do
                                                    tej pory, nikt za to nie odpowiada, bo swoją biernością na to przyzwalamy. To
                                                    jest tylko naszą winą, że wybiera się przedstawicieli spolegliwych dla zarządu,
                                                    bo jego ludzie potrafią siedzieć do końca przeciąganego celowo zebrania,
                                                    natomiast reszta co tak krytykuje spółdzielnię, po dwóch, trzech godzinach
                                                    szarpaniny woli iść do chałupy i gapić się w telewizor, bo tu nie trzeba
                                                    wytężać szarych komórek.
                                                  • Gość: Zuza Znów Panorama Południa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.03.05, 01:52
                                                    Zbliżają się zebrania grup członkowskich i już zapobiegliwy zarząd zamówił za
                                                    nasze pieniądze (wcale niemałe) artykuł w Panoramie Południa (Połcia) na temat
                                                    naszej spółdzielni. (panorama Południa z dn. 1.03). Ten wspaniały artykuł ma na
                                                    celu ogłupienie mieszkańców przed zebraniami grup. Polecam lekturze. Na pewno
                                                    można znaleźć ten egzemplarz w okolicznych sklepach. Mniej zorientowanych
                                                    informuję, że zawsze przed zebraniami grup członkowskich i zebraniem
                                                    przedstawicieli ukazują się tego rodzaju artykuły , finansowane z naszej kasy.
                                                  • Gość: Alek A może tym razem MY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 09:14
                                                    Takie jest zbójeckie prawo zarządu, żeby za nasze pieniądze drukował sobie
                                                    laurki w szmatławcu Połcia - Panoramie Południa.
                                                    Słusznie Zuza zauważyła, że dzieje się tak zawsze przed zebraniami grup
                                                    członkowskich.
                                                    Ale my możemy też napisać i wydać swoją wersję tego, co się dzieje w niby naszej
                                                    (a właściwie zarządu) spółdzielni. Ktoś musi jednak coś sensownego napisać,
                                                    zbierzmy trochę grosza i wydrukujmy ulotki.

                                                    Chyba najtaniej można wydrukować przy stosunkowo dużym nakładzie poniżej 10
                                                    groszy za stronę. Przy kilku tysiącach egzemplarzy będzie to koszt kilkuset
                                                    złotych i nie wierzę, że nie znajdzie się kilkadziesiąt osób w spółdzielni,
                                                    którzy dadzą na to po około 10 złotych!
                                                  • Gość: LUKA Re: A może tym razem MY! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.03.05, 19:25
                                                    Zbujeckie prawo to może jest jeszcze u łukaszenki,a w polskiej stołecznej
                                                    spółdzielni Zarząd musi udzielić informacji czy i ile zapłacił ( zwykle jest to
                                                    dotacja dla prasy lokalnej ),czy jest uchwała Rady Nadzorczej.
                                                    Ps. Z tym brakiem Komisji Rewizyjnej to żart ? (czarny )
                                                  • Gość: zyga Re: A może tym razem MY! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.05, 23:10
                                                    Jasne że nie ma innej drogi jak wywalić zarząd i radę. Tylko jak to zrobić?!!!
                                                    Jak do tej pory stare zasoby nas nie popierają a przecież są w większości.
                                                    Należy więc za wszelką cenę podejmować działania mające na celu przekonanie
                                                    starych zasobów, że wczesniej czy później działania tych władz sp. obrócą sie
                                                    przeciw nim także.
                                                    Przecież juz sp. przegrywa sprawy w sądach, a koszty będą rozkładane na
                                                    wszystkich członków, na stare zasoby też! Podobno Drimex wygrał sprawę i jest
                                                    komornik w sp.
                                                    Uważam, że nie można żałować środków na rozpropagowanie tej sprawy, tego
                                                    zagrożenia - w szczególności wśród starych zasobów, zwłaszcza teraz przed
                                                    zebraniami Gr.Czł.
                                                    Nie ma innego wyjscia jak skończyć z mafią w Sp. Przy Metrze, i to jak
                                                    najszybciej, zanim nas zjedzą!!!
                                                    Zacznijmy się organizować!!!!!!!!!
                                                  • Gość: Anty Lista Wildsteina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 02:35
                                                    Już dawno słyszałem , że przeciwko radcy prawnemu obsługującemu naszą
                                                    spółdzielnię - Jerzemu Karpaczowi, byłemu pracownikowi bezpieki - toczy się
                                                    postępowanie w IPN. Teraz z ciekawości zerknąłem na listę Wildsteina i
                                                    znalazłem jego nazwisko (imię oczywiście też)
                                                  • Gość: ??? Re: Lista Wildsteina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.03.05, 15:56
                                                    Już wszystko jasne jakimi ludźmi zarząd się otacza. Jakby tak dalej poszukać
                                                    może więcej takich by się znalazło.
                                                  • Gość: Sasiad Re: Lista Wildsteina IP: 213.17.163.* 10.03.05, 16:20
                                                    A na liscie nie bylo nazwisk naszego "szanownego" prezesostwa?
                                                  • Gość: H.J X2 Re: Lista Wildsteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.05, 20:14
                                                    Są za to na liście płac
                                                  • Gość: Kasanda Re: Lista Wildsteina IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 11.03.05, 19:54
                                                    Stare zasoby są zadowolone,że "kroji " się nowych którzy mają kasę i zawsze
                                                    poprze Zarząd.Tęsknia za czasami gdy Centrum pokrywało koszty klubu
                                                    osiedlowego ,premie Zarządu i reszty.
                                                    Faktycznie "porzucić wszelką nadzieję" ,jak napisał ktoś wcześniej.
                                                    Jak nie zapłacicie Sp.to komornik ściągnie dla Drimexu na podstawie wyroku w
                                                    imieniu Rzeczypospolitej.
                                                  • Gość: antyubek Re: Lista Wildsteina IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.03.05, 22:20
                                                    Karpacz Jerzy - IPN BU 0242/2904 - czyżby mecenas , który obsługuje naszą
                                                    spółdzielnię???
                                                  • Gość: AGENT Re: Lista Wildsteina IP: *.netcafe.waw.pl 12.03.05, 10:47
                                                    Oczywiśćie!-to ten nadęty głąb prawniczy,którego przegrane sprawy i
                                                    opinie "odczuwamy w czynszu.Za ubecji załatwił sobie doktorat i znalazł sobie
                                                    przytułek w Sp.jako mecenas mimo,że nieukończył aplikacji.
                                                  • Gość: Sasiad Re: Lista Wildsteina IP: *.aster.pl 12.03.05, 11:38
                                                    Mialem okazje kilkakrotnie widziec mecenasine w akcji. Zenujace widowisko.
                                                    Idealnie pasuje do towarzyszy ze spoldzielni.
                                                  • Gość: Mietek Re: Lista Wildsteina IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 12.03.05, 12:48
                                                    Koledzy z ubecji sie rozpili,a on nieborak daje sobie radę.
                                                    I co problem to zawsze potrafi prawnie przytaknąć Zarządowi-taki dobry mecenas.
                                                    I kasuje na kancelarje tylko tyle co inne najlepsze w Warszawie.
                                                  • Gość: Też antyubek Re: Lista Wildsteina IP: *.acn.waw.pl 12.03.05, 14:44
                                                    Nic dziwwnego, że tak łatwo wykluczyć członków spółdzielni, którzy zarzucają
                                                    zarządowi różnego rodzaju nieprawidłowośći, skoro korzysta się z pomocy ubeka,
                                                    który rozprawiał się niegdyś a członkami "Solidarności"
                                                  • Gość: Antek Re: Lista Wildsteina IP: 212.180.248.* 12.03.05, 16:31
                                                    W Radzie Nadzorczej też obecnie siedzą ku chwale III RP,kapitalizmu i członków
                                                    współczęśni ubecy ( w spódnicy )
                                                  • Gość: Bolek Re: Lista Wildsteina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.03.05, 10:39
                                                    Bo ubecy też muszą mieszkać.
                                                  • Gość: Kuku Re: Lista Wildsteina IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 13.03.05, 18:05
                                                    Obecnie fumkcjonariusze wykonują odpowiedzialną prace dla dobra narodu i prosze
                                                    ich nie obrażać przywaołanym określeniem.
                                                    Nawet gdy obywatel jest podsłuchowany i podglądany,a jego zachowanie
                                                    stymulowane to dla dobra ogólnego i umocnienia słusznego obecnie systemu.
                                                    Jeżeli zachowuje sie właściwie to nie powinnien się wstydzić wielkiego brata.
                                                  • Gość: Lasek Brzozowy Mamy wreszcie ustawę IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.03.05, 19:36
                                                    Może nowa Ustawa Prawo spółdzielcze nie jest jeszcze doskonała, ale już do
                                                    przyjęcia. Gdyby nie weto "prezia" parę lat temu , moglibyśmy już wcześniej
                                                    dochodzić skuteczniej naszych praw. Dobrze chociaż, ze teraz została uchwalona,
                                                    bo gdyby to się nie stało, znów trzeba by było czekać parę lat, bo po zmianie
                                                    parlamentu byłyby ważniejsze sprawy do załatwienia. Więc cieszmy się, że ją
                                                    mamy już.
                                                  • Gość: Luks Re: Mamy wreszcie ustawę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.05, 08:29
                                                    Może trochę więcej o nowej ustawie, bo wyczytałam w prasie, że na razie to
                                                    dopiero posłowie przegłosowali wbrew SLD pewne zmiany w dotychczasowej ustawie
                                                    o spółdzielniach mieszkaniowych nieco korzystniejsze dla spółdzielców. Lobby
                                                    prezesowskie reprezentowane przez Zwiazek Rewizyjny Spółdzielni Mieszkaniowych
                                                    RP, a dokładniej jego prezes, Ryszard jajszczyk, bardzo liczy na utrącenie
                                                    wprowadzonych zmian przez senat, gdzie zdecydowana przewage ma SLD. A na końcu
                                                    pozostaje jeszcze nasz znakomity prezydent, który tez nie cierpi spółdzielców,
                                                    bo kilka lat temu zawetowal korzystne dla nich zmiany.
                                                    Tak wiec uważam, że radość jest przedwczesna i dlatego należy wywierać naciski
                                                    na senatorów i może prezydenta choćby przez wysyłanie do nich maili, że nie
                                                    będziemy głosować w najbliższych wyborach na partie, które są przeciw
                                                    spółdzielcom.
                                                    Warto również domagać się interwencji parlamentarzystów w prokuraturach, które
                                                    jakoś dziwnie opieszale i mało skutecznie działają w sprawach zgłaszanych przez
                                                    spółdzielców, że zarządy spółdzielni po prostu dopuszczają się przestępstw.
                                                    Pocieszające informacje o skierowaniu zarzutów przeciwko wszechwładnemu do tej
                                                    pory prezesowi spółdzielni Pojezierze w Olsztynie nie czynią jeszcze wiosny.
                                                  • Gość: Lanci Re: Mamy wreszcie ustawę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.05, 12:52
                                                    O przepisy to już prezeski zadbały wczerśniej wprowadzając statut,kty
                                                    zlikwidował prawo delegatów do żądania okazania dokumentów i drugie ZPCz w roku.
                                                    Ale brak komisji rewizyjnej-to prawny przekręt;w takim razie od czego jest Rada
                                                    Nadzorcza ?
                            • Gość: bebe Re: Zróbmy wreszcie porządek IP: *.chello.pl 03.05.05, 12:34
                              ale swego czasu jak chciano zrobic porządek z Zarządem to właśnie Centrum
                              Natolin głosowało za Zarządem, manipulowane zresztą przez policjanta
                              Zmysłowskiego
                              • Gość: Anna Re: Zróbmy wreszcie porządek IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.05.05, 22:48
                                Jeśli manipulowane przez Zmysłowskiego, to musiało być tylko część CN czyli M1,
                                nie całe Centrum Natolin. Prawdę mówiąc, nie słyszałam, żeby CN popierało
                                kiedykolwiek zarząd spóldzielni.
                                • Gość: bebe Re: Zróbmy wreszcie porządek IP: *.chello.pl 12.05.05, 18:50
                                  No i jak z obecnościa na Grupach Członkowskich ? z tego co wiem mizernie!!!
                                  Zarząd jak zwykle zrobił ludziom wode z mózgu a zwłaszcza były szef SB Jerzy
                                  Karpacz ... Czy dlatego go wynajął Zarząd że ma doświadczenie w manipulacji,
                                  opluwaniu i słuzalczości ?????
                • Gość: maria Re: Parking pod Galerią IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.07.05, 13:41
                  chyba jesteś pracownikiem Spółdzielni bo za bardzo cię to cieszy a może to sama
                  pani prezes w wolnej chwili między rozprawami sądowymi z członkami Spółdzielni
      • Gość: maria Re: Firma sprzątająca IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.07.05, 13:22
        Nie wiem jak reszata mieszkańców uważa ale firma sprzątająca zatrudniona u nas
        w budynku nie spełnia swoejej funkcji i poprostu nie sprząta widać to na
        klatkach drzwiach kontaktach koszmar od jednego z mieszkńców dowiedziałam się
        że nie tak dawno pracownicy tej firmy byli pijani i agresywni do mieszkańców
        dziwi mnie tyllko fakt że społdzielnia po licznych telefonach nie rozwiązała z
        tą firmą umowy. Cała sytuacja się wyjaśniła kiedy jeden z pracowników
        Spóldzioelni poinformował mnie, ze szefem firmy sprzątającej jest nik inny
        tylko córka administaratorki naszego budynku, a sklepów nie ma podpisanej umowy
        na wywóz śmieci. Podejrzewam, ze resztę barów i sklepów galerii także. A więc
        moi drodzy płacimy za wywóz smieci nie tylko za siebie ale także za llokale
        uzytkowe. Ten sam pracownik poinformował mnie, że lokale uzytkowe nie mają
        podliczników energii elektrycznej stąd ta podwyżka,Chyba pora zmienic zarząd bo
        ten traktuje Spółdzielnie jak prywantny folwark.
    • Gość: kali Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.05, 21:05
      Czy to prawda?
      • Gość: Sas Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.03.05, 00:58
        Wszystko, o czym napisano na tym forum to prawda, ale jeszcze nie cała. Na
        pewno w niedługim czasie pojawi się jeszcze wiele wątków dotyczących
        nieprawidłowej działalności naszego zarządu I rady nadzorczej.
        • Gość: Jaś W. Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.04.05, 17:42
          Niektórzy panikują,zamiast korzystać z prawa,np do informacji publicznej.
          To,że w starym statucie był zapis mówiący o prawie delegatów członków do
          dostępu do dokumentów a z obecnego go usunieto ,to jeszcze nie znaczy,że prawa
          wglądu nie ma.Trzeba go po prostu egzekwować.
          • Gość: Przymetrzak Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.05, 19:31
            Jaś W. ma jak najbardziej rację! Stale oczekujemy coraz lepszego prawa, a nie
            zadajemy sobie najmniejszego trudu, żeby korzystać z tego, co jest.

            Trzeba po prostu wiedzieć, czego się chce i nie poddawać przy najmniejszych
            trudnościach. O pewne rzeczy żądać na piśmie, potem takie dowody jak znalazł w
            sytuacji, gdy spółdzielnia odmówi. Zarząd tak łatwo nie wypuści z pyska
            łakomych kąsków, ale chyba się już lekko dławi.

            Im więcej z nas będzie żądać respektowania swoich praw, tym trudniej będzie mu
            nas zbywać i to jest właśnie naszą szansą. Kilku z nas uda mu się zapewne jakoś
            kupić, ale wszystkich po prostu nie można!
            • Gość: ella_k Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl 02.04.05, 22:12
              Tak masz rację SM "rzuca nam kłody pod nogi" za kazdym razem jak czegoś chcemy,
              nawet jeśli jest to jakiś drobiazg i ma nadzieje (w wiekszości wypadków
              sluszną) że nie będzie się nam chciało tracić czasu i nerwów na kontynuowanie.
              Ale jest jeszcze jeden istotny aspekt tej sprawy: ani zarząd, ani rada
              nadzorcza, ani prawnicy i inni pracownicy SM za nic tak naprawdę nie
              odpowiadają (może oprócz procesu sądowego przeciwko niegospodarności) więc
              nawet jak nie mają racji to ida do sądu bo a nuż delikwent się wycofa
              (długoletnie sprawy w sądzie) a jak przegrają to trudno - zapłaca wszyscy
              spółdzielcy - a oni na pewno nie. I to jest dopiero absurd !!!!!!
              • Gość: Jarek Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.ssmb.com 07.04.05, 12:28
                Zgadzam sie z ella_k, co z tego ze mamy mozliwosci prawne jak nie ma mozliwosci
                wyegzekwowania tego prawa.
                • Gość: Rzeczpospolita Teraz my! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 14:22
                  16 pracowników spółdzielni mieszkaniowej, radny wojewódzki i dziennikarz
                  otrzymali prokuratorskie zarzuty w olsztyńskiej aferze korupcyjnej

                  Koniec folwarku Pojezierze


                  W przestępczą działalność spółdzielni mieszkaniowej zamieszani są jej szefowie
                  i lokalni sędziowie. Pokonała ich jedna kobieta.


                  Lidia Staroń śpi spokojniej. W ciągu czterech lat wojny z władzami spółdzielni
                  Pojezierze najbardziej bała się o czwórkę swoich dzieci. - Byliśmy zastraszani,
                  śledzeni, wyzywani, odbierałam głuche telefony. Prezes pozwał mnie do sądu,
                  płacił za ogłoszenia, w których publikował informacje o mnie i moich
                  współpracownikach. Oczerniał nas i szkalował - wylicza. Lidia Staroń -
                  spokojna, zrównoważona inżynier budownictwa. Jest przekonana, że wszyscy mają
                  obowiązek przestrzegać prawa. I że są wobec niego równi.

                  Niemoralna propozycja
                  Zenon P. nie wiedział o zasadach Lidii Staroń, gdy w 2000 r. przyjął ją w swoim
                  gabinecie. Był ważnym człowiekiem w Olsztynie, radnym i przyszłym
                  przewodniczącym Rady Miasta, dobrym znajomym wielu sędziów, prokuratorów,
                  dziennikarzy, biznesmenów. Znał obecnego wojewodę i wiceprezydenta.

                  Lidia Staroń przyszła z wnioskiem o prawo własności do lokalu użytkowego, który
                  stanął na spółdzielczym terenie. Lokal Staroniowie i trzy inne osoby wybudowali
                  za własne pieniądze, zapłacili za pobliski parking i przyłącza. Chodziło o
                  formalność. - Prezes powiedział, że załatwi sprawę, ale muszę zapłacić
                  odpowiednią "prowizję" - opowiada Lidia Staroń.

                  Postanowiła, że nie zapłaci.

                  Tanio i sprawiedliwie
                  Wkrótce spółdzielnia naliczyła Staroniom gigantyczny czynsz za lokal, który
                  zbudowali za własne pieniądze. Sprawa trafiła do sądu. - Wydawała się prosta,
                  dopóki przewodniczącym składu nie został sędzia Jarosław S. Zachowywał się
                  stronniczo, agresywnie, w naszej obecności uzgadniał z prawnikami spółdzielni
                  różne rzeczy. Sędzia kupił potem mieszkanie w nowym bloku Pojezierza - opowiada
                  pani Lidia.

                  Dom spółdzielni Pojezierze na ul. Dworcowej w Olsztynie to przykład, że w
                  Polsce można budować niedrogo i w wysokim standardzie. Własna kotłownia, rolety
                  antywłamaniowe, parking - wszystko za najniższą w mieście cenę za metr
                  kwadratowy - 1511 zł.

                  Lokale w budynku kupili m.in. były szef Straży Miejskiej (jego żona, sędzia,
                  zasądziła na rzecz Pojezierza 1,7 mln zł), radna miasta i jednocześnie członek
                  rady nadzorczej, prokurator, prorektor Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego,
                  przedsiębiorca, który zamontował w budynku rolety. A także główna księgowa
                  Pojezierza, jej córka oraz syn i córka prezesa.

                  Wszyscy skorzystali z kreatywnej księgowości prowadzonej od lat w Pojezierzu.
                  Mieszkania były tanie, bo księgowa wyłączyła z niego m.in. koszt zakupu gruntu
                  i budowy parkingu.

                  Stowarzyszenie Obrony Spółdzielców
                  Po spotkaniu z Zenonem P. Lidię Staroń czekał kolejny wstrząs. Razem z mężem
                  trafiła na zebranie tzw. grup członkowskich. To na nich lokatorzy wybierają
                  delegatów na walne zgromadzenie, które obsadza posady w radzie nadzorczej
                  spółdzielni. - Członkowie spółdzielnie nie wiedzieli o spotkaniach. Zamiast
                  nich przychodziły głosować zorganizowane grupy pracowników spółdzielni.
                  Podszywali się pod nieobecnych - opowiada Lidia Staroń.

                  Na własną rękę znalazła sześć osób pokrzywdzonych przez spółdzielnię. W 2003 r.
                  razem założyli Stowarzyszenie Obrony Spółdzielców. - Mąż przez kilka lat
                  kontrolował spółdzielnie mieszkaniowe, ma uprawnienia lustracyjne. Ja znałam
                  prawo spółdzielcze. Wiedzieliśmy, jak i gdzie szukać - opowiada Lidia Staroń.

                  Dokumenty, do których dotarli, były wstrząsające. Złożyli doniesienia do
                  olsztyńskiej prokuratury, ale śledztwa posuwały się wolno. Przejęcie sprawy
                  przez prokuraturę w Łomży nic nie zmieniło.

                  - W sądzie i prokuraturze już nic nas nie mogło zaskoczyć. Świadkowie
                  rozmawiali przez telefon w czasie składania zeznań, wychodzili z sali rozpraw
                  na konsultacje z innymi świadkami. Lewe zwolnienia, podrobione dokumenty,
                  ginące dowody. Tak wyglądały rozprawy - opowiada pani Lidia.

                  Ostatnia nadzieja
                  Uznała, że tylko nagłośnienie sprawy nie pozwoli jej zatuszować. Po programach
                  TVN i artykułach w "Rzeczpospolitej" i "Polityce" o Pojezierzu zaczęli do niej
                  dzwonić spółdzielcy z całej Polski. - Prezes się przestraszył. Przez wynajętą
                  kancelarię prawną próbował nas przekupić w zamian za wyciszenie sprawy -
                  opowiada pani Lidia.

                  Była u rzecznika praw obywatelskich. Rozmawiała w Sejmie z posłami. Jeden z
                  nich - Stanisław Gorczyca z PO doprowadził w lipcu 2004 r. do spotkania
                  stowarzyszenia z ówczesnym ministrem sprawiedliwości Markiem Sadowskim i
                  zastępcą prokuratora generalnego Kazimierzem Olejnikiem.

                  - Byli naszą ostatnią nadzieją. Po dostarczonych przez nas dowodach, musieli
                  zareagować - mówi pani Lidia.

                  Minister i prokurator zdecydowali o szybkim przekazaniu śledztwa do Prokuratury
                  Okręgowej w Elblągu.

                  Elbląg oskarża
                  Po kilku miesiącach posypały się zarzuty. Prezes i główna księgowa Pojezierza
                  musieli oddać paszporty. Mają zakaz opuszczania Polski. Zostali odsunięci od
                  stanowisk. Prokurator okręgowy Zbigniew Więckiewicz zapowiada zarzuty wobec
                  kolejnych osób. Na razie ma je 16 pracowników spółdzielni, lekarz, który jest
                  radnym wojewódzkim, i dziennikarz regionalnej prasy.

                  - Zrobimy wszystko, aby akty oskarżenia nie trafiły do olsztyńskiego sądu, do
                  znajomych prezesa - mówi Lidia Staroń.

                  Poseł Gorczyca wystąpił do ministra sprawiedliwości o odsunięcie olsztyńskich
                  sądów od rozpatrywania spraw Pojezierza i wszczęcie dochodzenia w sprawie
                  powiązań niektórych olsztyńskich prokuratorów i sędziów z szefami spółdzielni.

                  W poniedziałek, 4 kwietnia prezes Sądu Okręgowego w Olsztynie Leon Popiel
                  zawiesił w czynnościach sędziego Jarosława S., który orzekał w sprawie
                  Pojezierza (tego samego dnia sędzia zrezygnował z pracy). Jego żona, kierująca
                  wydziałem karnym, także została zawieszona. Oprócz małżeństwa S. zawieszono
                  jeszcze jednego sędziego. Wszyscy naruszyli zasady etyki i odpowiedzą za to
                  dyscyplinarnie. Niewykluczone, że w przyszłości elbląska prokuratura postawi im
                  zarzuty związane z tuszowaniem spraw związanych z Pojezierzem. •

                  IWONA TRUSEWICZ

                  --------------------------------------------------------------------------------

                  Prezes Zenon P. wielokrotnie, także w rozmowie z "Rzeczpospolitą", podkreślał,
                  że zawsze działał zgodnie z prawem, wypełniając tylko "wolę rady nadzorczej".
                  Jako radny Olsztyna w pierwszym roku obecnej kadencji, jako jedyny, nie złożył
                  oświadczenia majątkowego. Po postawieniu 15 prokuratorskich zarzutów wciąż
                  uważa się za niewinnego. Zapłacił 20 tysięcy zł kaucji (równowartość jego
                  miesięcznych poborów), złożył zażalenie na działania elbląskiej prokuratury i
                  udał się na urlop.

                  • Gość: Zdziwiony Re: Teraz my! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.05, 17:20
                    To w Olsztynie jedna babka dala sobie w końcu radę chyba z wiekszymi cwaniakami
                    niż u nas. Zastanawiam się, dlaczego jesteśmy tak mało skuteczni?
                    • Gość: Niedowiarek Re:SM Pzry Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.05, 01:19
                      Słyszałem, że zarząd przymierza się do kolejnych inwestycji. Czy ktoś również o
                      tym słyszał? Czy to prawda? Jeśli tak, to strach pomysleć, co się będzie
                      działo. Stare inwestycje jeszcze nie rozliczone, a tu już nowe ? Może chodzi o
                      stworzenie totalnego bałaganu, wymieszanie starego bajzlu z nowym?
                      • izzunia Re:SM Pzry Metrze - czy to prawda? 15.04.05, 10:03
                        jakie nowe inwestycje?

                        Iza
                        • Gość: Niedowiarek Re:SM Pzry Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.04.05, 18:34
                          Z tego co usłyszałem , to ma to być blok mieszkalny na Belgradzkiej i garaż
                          oraz również blok mieszkalny z garażem na miejscu drewnianych bud na Lanciego w
                          pobliżu siedziby spółdzielni. Jeżeli ta inwestycja dojdzie do skutku, to zarząd
                          jest nie do ruszenia przez ładnych parę lat, bo najpierw będzie budowa, a
                          później rozliczanie inwestycji trwające w nieskończoność. A później jeszcze
                          multum procesów sądowych. Czy tego chcemy?
                          • Gość: Sasiad Re:SM Pzry Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl 15.04.05, 21:09
                            Pytanie oczywiscie retoryczne. Ja niewiele moge, bo wedlug spoldzielni nie
                            jestem juz jej czlonkiem (sprawa w toku, bo oczywiscie zlozylem odwolanie). Ale
                            inni, szczegolnie tak zwane "stare zasoby", powinni wreszcie pojsc po rozum do
                            glowy.
                            • Gość: Vox Re:SM Pzry Metrze - czy to prawda? IP: *.crowley.pl 16.04.05, 13:16
                              Przy Lanciego działka jest częśćia nieruchomosci inwestyjących tam ( i
                              finansujących ),którzy mieli tam miec garaże,Prezeski mogą sobie budować jak
                              odkupia od mieszkańców- skoryguja rozliczenie kosztów uznając warościa
                              działki i garaży- fatamorgany.
                              Przy Belgrackiej działka gdzie teraz jest parking jest częśćią neruchomosci do
                              której należą mieszkańcy okolicznych bloków.Zgodnie z ustawą jako związana
                              funkcjonalnie z zaspokajaniem potrzem mieszkańców nie powinna zostać "odkrojona"
                              od działki pod blokami ( a tak zrobiły ),Obiecanki ,że mieszkańcy będą parkować
                              w hali nowego wieżowca to obiecanki dla frajerów z Julianowa.
                              • Gość: AntySM Re:SM Pzry Metrze - czy to prawda? IP: 219.223.116.* 19.04.05, 04:45
                                Kreca jak moga, a nasz wymiar "sprawiedliwosci" nic im nie potrafi, lub co
                                gorsza byc moze nie chce zrobic :(
                            • Gość: ella_k Re:SM Pzry Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl 29.04.05, 13:36
                              Zaczynają się Zebrania Grup Członkowskich a potem Przedstawicieli.
                              Czy będzie jak co roku ????
                              • Gość: Kato A czy coś sie zmieniło? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 13:50
                                A niby dlaczego ma coś byc inaczej na zebraniach grup członkowskich, potem na
                                zebraniu przedstawicieli?

                                Czy coś się zmieniło, czy spółdzielcy zmądrzeli? Chyba nic z tych rzeczy,
                                przewiduję wszystko po staremu!
                                • Gość: Wiarus Re: A czy coś sie zmieniło? IP: *.netcafe.waw.pl 30.04.05, 12:20
                                  Drogi są dwie :
                                  albo rzetelne zajęcie się sprawą przez prokuraturę,
                                  albo przebudzenie sie starych,też przecież "krojonych"
                                  • Gość: Kato No to walmy do Olejnika! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.05, 13:07
                                    jesli naszymi sprawami ma sie zająć bardziej skutecznie prokuratura, to trzeba
                                    walic do Olejnika, prokuratora krajowego.
                                    Publicznie deklaruje, ostatnio na rozprawie w Trybunale Konstytucyjnym, że jest
                                    porażony tym, co się dzieje w spółdzielczości mieszkaniowej. To żeby się
                                    jeszcze bardziej nie poraził, niech pogoni do roboty swoich podwładnych.
                                    • Gość: Mementus Re: No to walmy do Olejnika! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.05.05, 12:20
                                      No to walmy na Zebrania Grup Członkowskich.
                                      Nadużyćie Zarządu w żywe oczy i publicznie polega na tym,że w zawiadomioeniach
                                      o zwołaniu Grup ni epodaje się informacji o tematyce i porządku obrad Zebrania
                                      Przedstawicieli,bo nie jest taka informacją zapis "omówienie spraw mających byc
                                      być tematem obrad ZPCz".Członkowi muszą byc poinformowani jakie są to sprawy/
                                      Prawo spółdzielcze wprowadza zasadę ,że sprawy te musza byc wcześniej podane do
                                      wiadomosci członków ( aby nie działać przez zaskoczenie i umożliwić
                                      przygotowanie do debaty).Proceder ZArządu powoduje ,że póżniejsze uchwały ZPCz
                                      są nieważne,zwłaszcza,że lakoniczność ( lub nawet brak ) sygnalizacji sprawy na
                                      Zebraniach Grup służy jedynie jako podstawa zapisu w protokole Zebrania Grupy
                                      na wypadek zaskarżenia.
                                      • Gość: M W Re: No to walmy do Olejnika! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 12:50
                                        Po zebraniu swojej grupy jestem pewny że będzie jak w zeszłym roku.
                                        Parodia,na którą nie ma rady, a władze kraju maja członków spółdzielni w nosie
                                        • Gość: laska brzozowa Re: No to walmy do Olejnika! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.05.05, 15:28
                                          Nie mieszaj władz kraju w sprawy SM Przy Metrze. Majątek spółdzielni jest
                                          własnością jej członków. Zadaniem państwa jest stworzenie takiego prawa, które
                                          będzie chroniło interesy członków spółdzielni i spółdzielni jako zrzeszenia .
                                          To od nas zależy , czy chcemy egzekwować od zarządu należytej dbałości o nasz
                                          majątek oraz przestrzegania prawa. To od nas i naszej frekwencji na zebraniach
                                          grup członkowskich zależy kogo wybierzemy do organów spółdzielni
                                          (przedstawicieli i członków rady nadzorczej). To również od nas zależy
                                          egzekwowanie od naszych przedstawicieli i członków rady kontroli organu
                                          zarzadzajacego spółdzielni.
                                          Frekwencja na zebraniach jest znikoma (ok.2 proc.). Na zebrania przychodzą
                                          przede wszystkim ludzie zarządu i głosują tak jak zarząd sobie życzy.
                                          Przedstawicielami zostają też osoby typowane przez zarząd.
                                          Pomyśl, dlaczego nie jesteśmy w stanie zorganizować się tak jak w olsztyńskiej
                                          spółdzielni POJEZIERZE. Oni potrafili to zrobić. Dzisiaj ich prezesowi
                                          prokuratura postawiła kilkanaście zarzutów. Również zarzuty są w stosunku do
                                          sędziów , którzy prowadzili sprawy członków przeciwko spółdzielni.
                                          Może pomyślmy, czy nie warto by było założyć-wzorem spółdzielni POJEZIERZE-
                                          Stowarzyszenia Obrony Spółdzielców. Znajdźmy checi na działania w naszym
                                          interesie. Jewiele nieprawidłowości w spółdzielni. Nie wskazują ich ani biegli
                                          rewidenci, ani lustratorzy. Mają w tym swój interes, bo jeżeli to zrobią, to
                                          rozejdą się wieści po Warszawie i mogą już nie dostać zlecenia badania
                                          bilansu , czy też przeprowadzenia lustracji.

                                          Weźmy wreszcie nasze sprawy w nasze ręce. Tego wszystkim i sobie życzę.
                                          • Gość: Lew Re: No to walmy do Olejnika! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.05, 17:33
                                            W iternecie na stronach www.miasto stołeczne warszawa -uchwały jest
                                            opublikowana uchwała dodatkowa do głośnej uchwały wczęśniejszej -z 5 marca br.-
                                            umożliwiająca wykup gruntu za 1 % dzięki sprawiedliwej uchwale Rady Warszawy.
                                            Nie mam halucynacji-ręcze, a w Spółdzielni powiedzieli mi ,że nic się nie da
                                            zrobić bo nie ma jeszcze przepisów.Czy to taka łaska napisać wniosek za pensje
                                            które płacimy tym cwaniakom ?
                                            • Gość: Kato Płacić pensje czy.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.05, 18:19
                                              Lew, jeśli jestes przekonany, że rządza nami cwaniacy, to po jaką cholere im
                                              płacimy?
                                              Cwaniaków się goni a nie zleca im prowadzenie własnych spraw!
                                              • Gość: Sasiad Co na grupach członkowskich?. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 02:43
                                                Czy ktoś z forumowiczów był i może podzielić się wrażeniami?
                                                • Gość: Sasiad Ważne !!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.05.05, 03:11
                                                  Wczoraj prokuratura zatrzymała cały zarząd olsztyńskiej spółdzielni Pojezierze.
                                                  Kiedy my się doczekamy takiego finału działalności naszego zarządu.
                                                  Moze nasza prokuratura zechce zbadać skąd durne paniusie z zarządu wzięły
                                                  pieniądze na swoje wille w Osiedlu Julianowska?
                                                  • Gość: Kato Skąd pieniądze na wille w Julianowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 07:24
                                                    Dziwię się, że nie wiecie, że pieniądze nasze panie wzięły od durnych
                                                    spółdzielców!

                                                    Trudno nazwać inaczej sąsiadów, jeśli chcą się dowiedzieć co było na zebraniach
                                                    grup członkowskich od Internautów zamiast samemu pójść na zebrania. A ponieważ
                                                    przez lata tylko sie dowiadywali, to nasze panie berdzo efektywnie to
                                                    wykorzystały! Ot i cała tajemnica majątku prezesów spółdzielni. A nasze
                                                    paniusie to durne nie są, oj nie!
                                                  • Gość: Olsztyn Re: Skąd pieniądze na wille w Julianowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 07:29
                                                    Prezes olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej Pojezierze Zenon Procyk i dwaj
                                                    wiceprezesi Tadeusz W. i Andrzej Ł., po przesłuchaniu w olsztyńskim oddziale
                                                    Centralnego Biura Śledczego zostali zatrzymani.
                                                    Jutro policjanci będą wnioskowali o ich tymczasowy areszt. Jak się
                                                    nieoficjalnie dowiedzieliśmy postawiono im kolejne zarzuty.
                                                    Sprawę nieprawidłowości w olsztyńskiej spółdzielni mieszkaniowej Pojezierze
                                                    prowadzi prokuratura w Elblągu. Na razie śledczy nie chcą udzielać informacji.
                                                    Rzeczniczka prokuratury Maria Bąk powiedziała, że oficjalnego komunikatu w tej
                                                    sprawie można spodziewać się jutro koło południa.
                                                    Wcześniej prokuratorzy postawili już zarzuty kilkunastu osobom - w tym całemu
                                                    zarządowi. Najwięcej ma ich prezes - 15. Zarzuty dotyczą głównie fałszowania
                                                    dokumentów i składania fałszywych zeznań.
                                                    Jeśli sąd aresztuje zatrzymanych prezesów, jedna z największych olsztyńskich
                                                    spółdzielni pozostanie bez zarządu.
                                                    Dziś o sytuacji w Pojezierzu rozmawiać będzie rada nadzorcza spółdzielni. Na
                                                    wieczór zwołano nadzwyczajne posiedzenie.
                                                • Gość: Sasiad-oryginalny Re: Co na grupach członkowskich?. IP: 213.17.163.* 18.05.05, 15:08
                                                  Oj nieladnie tak zabierac nick :( Ja od poczatku podpisuje sie "Sasiad", a
                                                  teraz forumowicze moga odniesc wrazenie, ze to ja zadaje takie dziwne pytania.
                                                  • Gość: Opozycjonista Dobra strona IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.05.05, 00:44
                                                    Gorąco polecam stronę www.zabiniec.republika.pl/. Również polecam forum
                                                    Olsztyna z wiadomościami na temat przymkniętego zarządu olsztyńskiej
                                                    Spółdzielni Pojezierze.O przekretach w tej spółdzelni wielokrotnie były
                                                    wrtykuły w ogólnopolskiej prasie (m.in. GW,Rzeczpospolita)
                                                  • Gość: C2D2 Re: Dobra strona IP: *.crowley.pl 05.06.05, 17:59
                                                    I na tym forum jest dużo narzekań na sposób rozliczania mediów,a zwłaszcza
                                                    ciepła przez Spółdzielnie,która sie wyręcza firma Viterra,wreszcie szydło
                                                    wyszło z worka. !!
                                                    Prezes Viterry to ta sama mafia i to ze słynnej Spółdzielni "Pojezierze " w
                                                    OLSZTYNIE,gdzie udało się posadzic czły Zarząd ,a Z Rady Nadzorczej jeszcze nie.
                                                    Zastepcą Przewodniczącego Rady jest tam Prezes Viterry,bliski współpracownik
                                                    prezesa kryminalisty także w innych ciałach.
                                                    I kto ma pilnować Viterry w "Przy Metrze" aby zadała sobie trud i rzetelnie
                                                    wyliczała z dbałoscia o członka .
                                                  • Gość: Antykorup SM Przy Metrze przegrała IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.06.05, 10:05
                                                    Znów spółdzielnia przegrała 2 procesy. Po raz kolejny my za to zapłacimy. Czy
                                                    tak długo jeszcze będzie?
                                                  • izzunia Re: SM Przy Metrze przegrała 14.06.05, 11:56
                                                    poprosze o wiecej szczegolow
                                                  • Gość: Alek SM Przy Metrze przegra jeszcze nie jeden raz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 13:53
                                                    Spółdzielni a dokładniej zarządowi po prostu wisi, czy przegra kolejny proces
                                                    czy nie, bo po prostu to my za to wszystko płacimy.

                                                    I jak długo będzie istniał obecny zarząd i broniąca go rada nadzorcza tak długo
                                                    będziemy płacić za przegrywane procesy. A jest ich naprawdę bardzo dużo!
                                                  • Gość: Antykorup Re: SM Przy Metrze przegrała IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.05, 02:24
                                                    Jedna sprawa to zaskarżona uchwała ZP dotycząca statutu spółdzielni, a druga to
                                                    wygrał jakiś pracownik, podobno już po raz drugi i został przywrócony do pracy.
                                                    Na pewno spółdzielnia będzie musiała wypłacić też jakieś pieniadze temu
                                                    pracownikowi. Oczywiście to my pokryjemy w czynszu.
                                                  • Gość: Przewidujący Re: SM Przy Metrze przegrała IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.06.05, 19:18
                                                    Teraz już pójdą lawinowo przegrane procesy, bo wiele z nich trwa już dosyć
                                                    długo a spółdzielnia i bździągwy nie mają szans na wygrane. Tych procesów
                                                    mogłoby nie być, gdyby przestrzegano prawa. Jak myślicie, dlaczego w naszej
                                                    spółdzielni tak wielu radców prawnych ma zlecenia? Raz-żeby dawać ogłupiające
                                                    opinie prawne, a dwa- żeby występować w sądach. Myślę, że już możemy pytać
                                                    zarząd o koszty związane z obsługą prawną spółdzielni..
                                                  • Gość: AA Re: SM Przy Metrze przegrała IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.05, 17:03
                                                    Odwołano cały Zarząd i Radę Nadzorczą
                                                  • Gość: ucieszony Re: SM Przy Metrze przegrała IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.05, 18:14
                                                    Czy to rzeczywiście prawda? Czy niemożliwe stało się możliwe?
                                                  • Gość: Migdałowiec Re: Jeżeli to prawda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.05, 18:58
                                                    ...że odwołali zarząd i radę to możemy się tylko cieszyć. Wreszcie ujrzą
                                                    światło dzienne wszystkie lub prawie wszystkie machloje zarządu i głównekj
                                                    księgowej oraz jej zastępczyni. A Stępień o wszystkim wiedział.
                                                  • Gość: Migdałowiec Re: Jeżeli to prawda IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.05, 19:13
                                                    I jeżeli to prawda, to trzeba zabezpieczyć dokumentację, nie wpuszczać zarządu
                                                    ani głównej księgowej do ich pokoi, zaplombować je, komisyjnie przejmować
                                                    dokumentację.
                                                  • Gość: Członek SMPM Zebranie przedstawicieli IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.05, 20:25
                                                    Wczoraj było zebranie przedstawicieli, czy ktoś mógłby powiedzieć, jakie
                                                    uchwały zostały podjęte?
                                                  • Gość: Członek SMPM Re: Zebranie przedstawicieli IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.05, 22:09
                                                    Ponawiam pytanie - jakie uchwały zostały podjęte na ZP.
                                                  • Gość: Członek SMPM Do AA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.06.05, 22:54
                                                    Czy rzeczywiście wydarzyło się coś takiego jak odwołanie Zarządu i Rady
                                                    Nadzorczej, czy to tylko pobożne życzenie? Wolałbym oczywiście to pierwsze.,ale
                                                    wydaje mi się to tak mało prawdopodobne. Tyle już było podchodów i zwykle nie
                                                    udawało się , bo mają zbyt wielu popleczników wśród przedstawicieli. Jeśli i
                                                    tym razem nie udało się, to znów mamy rok do tyłu.
                                                  • Gość: Przymet Do przedstawicieli i członków Przy Metrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 09:20
                                                    Zacharewicz i cała jej banda dlatego tak nas mogą wodzić za nos, bo nie
                                                    potrafimy zrobić nawet tak prostej rzeczy, jak poinformować rzetelnie o
                                                    wynikach zebrania przedstawicieli.
                                                    Brak jakiejś wiarygodnej informacji od przedstawicieli(a jest ich przecież
                                                    kilkudziesięciu) świadczy o tym, że wśród nich nie ma żadnego, który rozumie
                                                    wagę tej informacji dla nas, spółdzielców. Świadczy też o ich potwornym
                                                    zacofaniu, jeśli nikt z nich nie potrafi lub nie chce skorzystać z takiego
                                                    środka komunikacji, jakim jest Internet. Przy takim poziomie umysłowym
                                                    przedstawicieli nie ma się co dziwić, że jesteśmy bezlitośnie ogrywani przez
                                                    kombinatorów w rodzaju zarządu i członków rady nadzorczej.
                                                  • Gość: Sasiad Re: Do przedstawicieli i członków Przy Metrze IP: 213.17.163.* 20.06.05, 15:30
                                                    Sprawdzalem u przedstawiciela. BZDURA. Zarzad i rada trzymaja sie mocno :(
                                                  • Gość: Anna Re: Do przedstawicieli i członków Przy Metrze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.06.05, 17:05
                                                    Zarząd i rada trzymają się mocno. Spółdzielnia przegrywa kolejne procesy.
                                                    Spółdzielcy za wszystko płacą. Zarząd ma na kary, opłaty sądowe itp. rada
                                                    zadowolona, że zarząd sobie radzi. A więc zarząd i rada trzymają się mocno.I
                                                    kółko się zamknęło. GDZIE MY ŻYJEMY?
                                                  • Gość: Przymet Re: Do przedstawicieli i członków Przy Metrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:56
                                                    Ano, żyjemy w spółdzielni mieszkaniowej Przy Metrze i chyba jeszcze w niej
                                                    trochę pożyjemy.
                                                    I nikt raczej z zewnątrz nie zrobi w niej porządku jeśli nie zrobimy tego sami!
                                                  • Gość: Rezus Re: Do przedstawicieli i członków Przy Metrze IP: 212.160.235.* 17.07.05, 12:24
                                                    Z wami polemizować to jak psu się odszczekiwać.
                                                    Oliwa wypływa
                                                  • Gość: Migdał Re: Do przedstawicieli i członków Przy Metrze IP: 213.199.192.* 29.07.05, 20:58
                                                    Spokojnie ( Pan )Pani Prezes( ew.Przewodniczący lub pieczeniarz).
                                                    Trybunał KOnstytucyjny przywrócił artykuł 208 ustawy o spółdzielnach
                                                    mieszkniowych ,który pozwala wyłączyc sie ze spółdzielni wyrokiem sądu ,jeżeli
                                                    większość lokatorów tak chce.
                                                    Niewolnictwo w Pzy Metrze i tak długo juz nie potrwa
                                                  • Gość: Znajoma prezesek Re: Do przedstawicieli i członków Przy Metrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.05, 22:14
                                                    A ja wiem, że ten przywrócony artykuł 208 nic wam nie da, bo spółdzielcy to
                                                    tchórze i lenie i nie będa potrafili lub chcieli zmienić obecnego stanu!
                                                  • Gość: Zdeterminowany prz Re: Do przedstawicieli i członków Przy Metrze IP: *.aster.pl / *.aster.pl 07.08.05, 18:55
                                                    Oj Zarządziku zacznij trząść portkami, niedługo dobierzemy się wam do
                                                    skóry.Przejrzymy wszystkie konta Drimexu i spółdzielni,przesledimy drogę
                                                    waszych machlojek, te stałe przeksięgowania z kont spółdzielni na konta Drimexu
                                                    i odwrotnie. My już wiemy w jakim celu to robiliście.
                                                  • Gość: Przedstawiciel Re: SM Przy Metrze przegrała IP: *.gunb.gov.pl 16.11.05, 14:44
                                                    Zbieramy podpisy pod pismem ze zadamy Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia.
                                                    Prosze byc przygotowanym ze po południu lub wieczorem ktoś z przedstawicieli
                                                    Grupy Członkowskiej zadzwoni domofonem lub zastuka do drzwi z prosba o podpisy.
                                                    Musimy działać. Prosze przyjac do wiadomosci Ze nie mamy Zarzadu a na rade
                                                    Nadzorcza mamy same donosy i to sprawdzone i wiarygodne. Rada Nadzorcza broni
                                                    posrednika DRIMEXBUD, ktory bez żadnych podstaw bez powodu zerwal umowe z
                                                    wykonawca jak sie okazało ( proces sadowy udowodniono) m. innymi podajac jako
                                                    argument opoxnienia robót. Nie było żadnego opóźnienia robót na podstawie
                                                    zapisów w Dzienniku Budowy.Gdyby takie było ktos to powinien wpisac do
                                                    Dziennika Budowy a nie wpisał. Prosze sprawdzić.NAJGORSZE
                                                    PRZESTEPSTWO "DRIMEXBUDU" TO, ŻE W TRAKCIE BUDOWY ZMIENIŁ ZUPEŁNIE STATUS NA
                                                    SPÓLKE Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ.
                                                    NAJBARDZIEJ CIEKAWE JEST TO ZE DECYZJA O POZWOLENIU NA BUDOWE ZOSTALA WYDANA
                                                    ROWNIEZ NA DRIMEXBUD ZAMIAST NA ZARZAD SPOLDZIELNI. OCZYWISCIE CHODZILO OTO ABY
                                                    STARY ZARZAD ROWNIEZ "NIEWINNY JAK OWIECZKA" ZA NIC NIE ODPOWIADAŁ.

                                                    WZYWAM WSZYSTKICH DO ZŁOZENIA PODPISU POD WW. PISMEM!!!
                                                    PODPISÓW POTRZEBA BARDZO DUZO.NIE POPRZESTANIEMY NA ZBIERANIU PODPISOW OD
                                                    PRZEDSTAWICIELI. POTRZEBUJEMY WASZYCH PODPISOW WSZYSTKICH CZŁONKÓW SPÓŁDZIELNI!

                                                    NIE MAMY ZARZADU. RADA NADZORCZA NIE WIARYGODNA. W PORZADKU OBRAD M. INNYMI :
                                                    1.WYBÓR NOWYCH PRZEDSTAWICIELI

                                                    A NASTEPNIE
                                                    1.ODWOLANIE RADY NADZORCZEJ
                                                    2.ODWOŁANIE ZARZADU
                                                    3.WYBÓR NOWEGO ZARZADU
                                                    4.WYBÓR NOWEJ RADY NADZORCZEJ

                                                    SZCZEGÓLY FORMALNE KILKU PISM BEDA USTALONE WSPÓLNIE Z PRZEDSTAWICIELAMI.

                                                    PRZEDSTAWICIEL
    • 2506be Mieszkancy Migdalowa 1 i 2 08.08.05, 12:44
      Dla dobra wszystkich członków, ktorzy zakupili mieszkania ww. inwestycjach >
      prosze o sprawdzenie nastepującej informacji w zawartej umowie kupna
      mieszkania (w tym aneksów i wszystkich dokumentów z załaczników):
      Przeksztalcenie prawa do gruntu dzialki ( nr 4 czy 5 itp.)z dzierzawy na
      użytkowanie wieczyste lub na prawo wlasnosci zawarte jest w cenie kupna lokalu.
      To znaczy potrzebne sa wszystkie informacje z ktorych wynika że zaplacono za te
      formalnosci ze jest to zagwarantowane. Wszyscy zainteresowani powinni zlozyc
      wniosek w tej sprawie do prokuratury. Grunty nie zostaly do tej pory
      przeksztalcone a zaplacono za to. Czy chca Panstwo placic za to jeszcze raz i
      na dodatek sami zalatwiac formalnosci?

      • Gość: Luc Re: Mieszkancy Migdalowa 1 i 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.05, 21:10
        Jedyna nadzieja nawieksą kasę dla Prezesek to przez Drimex
        Mecensi musza niestety przegrać sprawy do Drimexu
        • Gość: Ciekawy Re: Mieszkancy Migdalowa 1 i 2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.05, 14:30
          Podobno spółdzielnia zrezygnowała z usług radcy prawnego Jerzego Karpacza z
          listy Wildsteina. Czy to było powodem, czy też słabe wyniki. A może wydawał też
          opinie prawne nie takie jakie życzyłby sobie zarząd i spolegliwa rada nadzorcza.
        • Gość: Ciekawy Re: Mieszkancy Migdalowa 1 i 2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.08.05, 14:37
          Drimex doprowadził już kiedyś do upadłości Spółdzielni Mieszkaniowej"Nasz
          Zdrowy Dom" w której prezeski budowały swoje wille na osiedlu Julianowska,
          teraz kolej na upadłość naszej spółdzielni. Jak się Drimex dobrze postara to i
          ta akcja mu wyjdzie. A my oczywiście bedziemy to zawdzięczać naszej
          bezczynności.
          • Gość: Mig Re: Mieszkancy Migdalowa 1 i 2 IP: *.acn.waw.pl 20.08.05, 14:59
            Drimex jako firma już praktycznie nie istnieje.To bankrut pomocny tylko jako
            szld-słup osoba prawna do wysysania pieniędzy .tO W istocie paru cwaniaków
            główkujących z Prezeskamijak wyciagnąć kase.Nie jest też doceniana rola
            Stępnia który jest szeryfem za cała Radę udajacym że nie widzi,lub musi.
            Ma od Drimexu więcej profitów nież same Prezeski.
            • Gość: Mon Re: Mieszkancy Migdalowa 1 i 2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.05, 13:28
              Jestem na forum pierwszy raz i dziwię się jakim cudem taki Zarząd może się
              utzymywać tyle lat.Za Spółdzielnie moga odpowiadać finansowo wszyscy
              członkowie,a wg. nowych przepisów członkowie Rady Nadzorczej za przymykanie oka
              na złodziejstwo odpowiadaja przed sądem.
              Ps. kiedy Spółdzielnia rozliczy z domkowiczami pieniądze od firmy Wersal
              Podlaski
              • Gość: iCiekawy ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.08.05, 03:42
                Czy teń zarząd już poleciał, bo co pójdę do spółdzielni , to nigdy ich nie ma.
                A jak wejdę do Grubego w mięsnym, to zawsze ich spotkam. Może handluja tam
                kaszanką albo inną podgardlaną?
                • Gość: Metrzyk Do Mon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 08:20
                  A no takim cudem zarząd spółdzielni Przy Metrze działa od wielu lat pomimo
                  jawnych przekrętów, o których aż huczy, że praktycznie wszyscy się temu
                  tylko "dziwią" zamiast wziąć się do kupy i kopnąć to towarzycho w dupę!

                  Ale spółdzielcy to wyjątkowo ograniczona i głupia zbieranina, ktorą dlatego tak
                  łatwo manipulować.
                  • Gość: Przymetrzak Re: Do Mon IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.08.05, 13:51
                    Masz rację, ze to nasza wina, że to wszystko musi tak długo trwać. Zarząd
                    skutecznie ustawił przeciwko sobie mieszkańców starych i nowych zasobów.
                    Manipuluje mieszkańcami, by jak najdłużej trzymać się na stołkach i to mu się
                    udaje. Czy my nie możemy jakoś się zorganizować tak jak w olsztyńskiej
                    spółdzielni Pojezierze, założyć stowarzyszenie, bo wtedy działając jako
                    organizacja mielibyśmy większą siłę przebicia. Na razie zarząd jest górą, bo za
                    nasze pieniądze może podejmować różne działania przeciwko członkom spółdzielni.
                    Przypomnijcie sobie płatne artykuły w ursynowskiej gadzinówce "Nasza
                    Metropolia" , gdzie niepokorni mieszkańcy naszych zasobów, którzy odważyli się
                    krytykować cały ten korupcyjny układ byli publicznie napiętnowani. Myślę, że
                    przyszedł już czas na zajęcie się tym towarzystwem i pogonieniem go łącznie ze
                    Stępniem i jego radą nadzorczą.
                    Zorganizujmy się, bo działając w pojedynkę podzielimy los wykluczonych członków
                    spółdzielni za rzekomą szkodliwą działalność. Ja wiem o kilkunastu takich
                    osobach : Stępniewska, Rogowski,Sopotnicki, Michalski, Tranda(pastor). jego
                    żona,Woźniak, Borowiecka,Matysiak, Sosnowska, Wojciechowska,Wroński,Puchalski.
                    Część z tych osób już wygrała w sądzie przywrócenie członkowstwa, część jeszcze
                    walczy o to w sądzie. Inni walczą o uchylenie niekorzystnych dla spółdzielni
                    uchwał Zebrania Przedstawicieli. Niektórzy,w tym gronie zamozniejsi,
                    wyprowadzili się już z tej spółdzielni nie mogąc patrzeć na to co się dzieje.
                    (Puchalski,Sopotnicki,Michalski).
                    Jeżeli znacie jeszcze jakieś nazwiska osób wykluczonych ze spółdzielni za
                    rzekomą szkodliwość działań dopiszcie do tej listy, bysmy mieli wiedzę o tym,
                    jak dużo jest tych osób.
                    Ci wykluczeni widzieli i wiedzieli co się dzieje nieprawidłowego w naszej
                    spółdzielni a przede wszystkim im się chciało coś robić.Niestety , pozostawali
                    często sami lub działali w mniejszej grupie i dlatego ich działalność była
                    skazana na niepowodzenie. Ale jak pokazuje przykład spółdzielni Pojezierze
                    odpowiednie zorganizowanie się i uzyskanie osobowości prawnej daje większe
                    możliwości działania i większą skuteczność. ZORGANIZUJMY SIĘ!!!!!!!!
                    • Gość: Metrzyk Do Mon, Przymetrzaka i innych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.05, 15:28
                      To co pisze Przymetrzak, to święta racja! Spółdzielcy, i to nie tylko w ramach
                      jednej spółdzielni, jak do tej pory, nie potrafili i nie potrafią z sobą
                      współpracować aby wreszcie pogonoić to cholerne tałatajstwo.

                      Wczoraj byłem na spotkaniu zorganizowanym przez spółdzielców na Woli - miedzy
                      innymi wystapiła na nim Julia Pitera, przewpdniczaca Transparency International
                      i też powiedziała, ze wpływa do niej ogromna masa skarg od spółdzielców.
                      Powiedziała ona jednak przy okazji jedną, bardzo istotną dla nas rzecz - abyśmy
                      nie liczyli zbytnio na jakieś pozytywne skutki obecnej i następnych nowelizacji
                      prawa spóldzielczego i ustawy o spółdzielniach, bo i tak sędziowie i
                      prokuratorzy prawdopodobne wszystko utrącą. A to dlatego, że wśród około 10
                      milionów spółdzielców(wraz z rodzinami) jest bardzo dużo właśnie sędziów i
                      prokuratorów, którzy uzyskali mieszkania spółdzielcze w bardzo podejrzany
                      sposób i teraz bronią tego bagna. I dlatego jedyna droga poprawy to mobilizacja
                      samych spółdzielców i walka z nieuczciwymi zarządami.

                      Widzę, że znasz sporo osób walczących kiedyś i obecnie z naszymi prześladowcami
                      i rzeczywiście, trzeba wreszcie się zorganizować nawet w ramach wielu
                      ursynowskich spółdzielni i zacząć wywierać permanentną presję na organy
                      ścigania i polityków, bo inaczej zostaniemy okradzeni do cna.
                      • Gość: Marek Re: Do Mon, Przymetrzaka i innych! IP: *.dzielna.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.05, 18:25
                        Ja mam jedno podstawowe pytanie - kto się tym zajmie?
                        • Gość: Metrzyk Re: Do Mon, Przymetrzaka i innych! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.05, 10:48
                          Chyba oczywiste, że nie Zacharewicz i jej sitwa!
                          • Gość: Anna Re: Do Mon, Przymetrzaka i innych! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.08.05, 20:05
                            To może Metrzyk by się tym tematem zajął?
                    • Gość: Mxx Re: Do Mon IP: *.chello.pl 29.08.05, 21:03
                      Jestem też spółdzielcą z Ursynowa. Trzeba się zorganizować.Przymetrzak- mam
                      takie same opinie jak Ty - działaj. Daj znak- jak się z Tobą (Wami)
                      skontaktować.
                      Załóżmy Stowarzyszenie Pokrzywdzonych Przez Działaczy Spółdzielczych. Dali radę
                      w ogromnej spółdzielni Pojezierze w Olsztynie i wsadzili prezesa z zarządem i
                      radą za kraty -damy radę i my.Wieją dla nas lepsze wiatry- jest nowa ustawa -po
                      wyborach będzie jej gruntowna nowelizacja. Skończy sie ten złodziejski skansen
                      PRL-owski-ta rzekoma "spółdzielczość mieszkaniowa" w wydaniu naszych prezesów i
                      interesownych Rad Nadzorczych.
                      • smokpysio Wydzielmy się lub pogońmy tę bandę 04.09.05, 11:25
                        Zgadzam się z Przymetrzakiem i Mxx - zróbmy wreszcie porządek.
                        Wszystkie osoby, którym jeszcze zależy na zrobieniu porządku w tej bandyckiej
                        spółdzielni proszę o kontakt na e-mail: smokpysio@gazeta.pl. Zbierzmy się
                        któregoś popołudnia i coś uradżmy, bo mnie już też nerwy puszczają, a mieszkam
                        ty stosunkowo niedługo...
                        Mój blok to Lanciego 11. Poniżej wyliczę tylko niektóre z bolączek mieszkańców
                        budynku:
                        1. kilka punktów usługowych (w tym 2 lokale gastronomiczne), z których dochody
                        broń Boże nie zasilają mieszkańców bloku tylko kasę złodziejskiej spółdzielni,
                        w żaden sposób nie osładzając nam niedogodności związanych z tymi punktami
                        2. Szczytem nad szczytami jest 'Sentyment' zasmradzający cały pion wyziewami
                        kuchennymi. W tym roku spotkała nas wielka 'łaska" - ogródek przed Sentymentem
                        został zmiejszony o połowę i troszkę odizolowany zielwnią. Dzięki temu nie
                        czuję już karcącego wzroku bywalców, gdy przechodzę obok i wchodzę do własnej
                        klatki, że przeszkadzam im w konsumpcji.
                        3. Gospodarz - lub raczej jego brak - nie dość, że wiecznie na rauszu, to
                        przktycznie nic nie robi. Zieleń (hehe) wkoło broku zasudzona, śmietnik
                        wiecznie zasyfiony.
                        4.A propos śmietnika - poprosimy o oficjalny szyld nad bramą - "Hipermarket dla
                        ubogich". Od świtu do nocy przewalają sie przez niego tabuny poszukiwaczy
                        dóbr 'ponownego użytku'... Rozumiem ludzka tragedie, bezdomnosć, itp. Ale żeby
                        oni chociaż zostawili po sobie taki stan jaki zastają... Niestety
                        przeszukiwanie koszy polega na wyrzuceniu na zewnatrz ich zawartosci i
                        pozostawieniu w miejscu upadku. Dodatkowo śmietnik stał się punktem zbornym -
                        picie alpagi w środku, czy też w pobliżu pod drzewami, nocowanie za
                        pojemnikami, a nawet party z grillem w okolicach smietnika to juz norma.
                        W lipcu nawet jeden bezdomy zagniezdzil sie w naszym bloku. Pomogla dopiero
                        interwencja policji po tym, jak jego odchody zaczelo byc czuć w całym pionie...
                        5. Windy. O, to dopiero atrakcja. Wchodzac z dzieckiem zastanawiam sie kto
                        zostanie przyciety - ja, czy moja pociecha. Wiecznie zaciete, niedzialające lub
                        po prostu z nieczynnym czujnikiem ruchu - postrach dla matek z malymi dziecmi.
                        Przy funduszu remontowych powyzej 120 zł powinnam chyba miec winde wysadzana
                        marmurami, co najmniej OTISa...
                        6. Zielen w doniczkach. W zasadzie to "zielen' w 'doniczkach'. Za totalna
                        bzdure uwazam zeszloroczny zakup przes spoldzielnie ochydnych betonowych wanien
                        i wsypanie do nich odrobiny ziemi, po czym pozostawienie na pastwe losu... Ze
                        to niby po to, zeby samochodow nie stawiac w nieodpowiednich miejscach.
                        Niestety przed samochodzami toto nie zabezpiecza, a wrecz grozi porysowaniem
                        karoserii przy probie wyjechania z parkingu, a efekt estetyczny po prostu
                        kuriozalny. Widuje czesto sasiadki obsadzajace klomby, bo juz chyba nie moga
                        patrzec na te kikuty, ktore tam powtykala w zeszlym roku spoldzielnia.
                        Istne 'Alternatywy 4'.
                        7. Taki szczegol na koniec. Zejscia z chodnikow. Czasami obserwuje matki z
                        wozkami gramolace sie z lub na chodnik przy bloku, probujace wjechac na 20 cm
                        blok. Żadnych podjazdów, ułatwien dla niepełnosprawnych. A to przeciez budynek
                        stawiany niedawno, w czasach dbałości o niepełnosprawnych. Co wiecej nawet dla
                        karetki brak dojazdu. Parking oddzielony od chodnika przy blolu 20cm "wałem".
                        OK, cel być moze szczytny - żeby samochody nie podjezdzaly pod klatke. Ale co w
                        sytuacji, gdy erka MUSI podjechac po kogos pod klatke, albo woz strazacki
                        (odpukac).
                        itd, itp

                        Ludzie, wydzielmy się blok po bloku lub pogońmy tę bandę.
                        smokpysio@gazeta.pl
    • mnbvcxz1 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 29.08.05, 20:43
      Wspolczuje wszystkim z SM Przy Metrze. Niestety nie daje wam duzych szans na
      zrobienie czegokolwiek. A to dlatego, ze jestescie za duza spoldzielnia.
      Spoldzielnia zniszczy was swoimi zasobami czyli waszymi pieniedzmi. To paradoks,
      walczyc z wrogiem i finansowac go wlasnymi srodkami !
      Sa szanse na male zwyciestwa ale jak to w polskim spoleczenstwie zaraz
      tworzylyby sie frakcje, podgrupy itd. ci co chcieliby cos zrobic, wyprostowac
      tematy, okazaloby sie ze sa zlodziejami, cos ukrecaja na boku dla siebie itp.
      odechciewa sie spolecznej aktywnosci. no ale zycze wszystkiego najlepszego !
      • Gość: Zen Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 213.199.197.* 21.09.05, 14:44
        Zauważyłem w gazetach ogłoszenia o przetargach w SM "Przy Metrze"
        Krytyka jest jednak tweórcza !!!
        • Gość: Metrzyk No tak, one to nie takie idiotki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.05, 15:10
          Jesli nasze prezeski nie sa skończonymi idiotkami, to czytajac nasze posty cos
          tam zrobia dla plebsu jak np. ogłosza przetarg w prasie. Plebs sie cieszy, że
          krytyka pomaga.
          A że prawie wszyscy wiedzą, że i przetargi ogłaszane w prasie mogą być i sa
          często "ustawiane", to już zadowolonych z pozytywnych skutków krytyki nie
          obchodzi!
          • Gość: Sąsiad Lasek Coś się chyba dzieje IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.09.05, 17:56
            Spotkałem faceta , co prawda na rauszu ale pracownika naszej spółdzielni i
            dowiedziałem się, że prezeski są na urlopie a Matz w tym czasie potajemnie
            kseruje jakieś dokumenty, Czyżby dupokrytki? Wiadomo mi,że od dłuższego czasu
            nasza spółdzielnia jest pod lupą prokuratury i sądów , że biegli sądowi na
            okrągło badają jakieś dokumenty.Myslę, że jednak coś się dzieje.Oby ich czas
            już dobiegł końca. Skoro my nie mogliśmy się skrzyknąć i pogonić to towarzystwo
            z pod ciemnej gwiazdy, niech to zrobi prokuratura.
            • Gość: Sasiad Re: Coś się chyba dzieje IP: 213.17.163.* 22.09.05, 18:43
              Wcale bym sie nie zdziwil, gdyby one z tego urlopu nie wrocily, tylko za nasze
              pieniadze osiedlily sie gdzies pod palmami ;)
            • Gość: marek Re: Coś się chyba dzieje IP: *.dzielna.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 19:53
              oj naiwny, naiwny jak członek SM PRZY METRZE - Matz vel Marks nie potrzebuje
              żadnych dupokryyytek bo ma nas w duuuuuuuuuuuuupie. Nie tylko prokuratura ale
              wręcz adwokaci boją się tych komuchów - niech żyje prezio jego nowy lizolec -
              Olej.
              • Gość: Lanc Re: Coś się chyba dzieje IP: *.crowley.pl 01.10.05, 13:27
                Sytuacja się zmieniła-jest nowe prawo zapewniające każdemu członkowi udział na
                Zebraniu Przedstawicieli.Warto skorzystać z tego prawa na co rocznym jesiennym
                zebraniu,zwłaszcza że Zarząd będzie chciał zalegalizować plany podwyżek już
                zaaprobowanych przez Radę.
                • Gość: Metrzyk Nie wierzę w to! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 14:33
                  Co z tego, że Prawo spółdzielcze uległo zmiania i każdy spółdzielca może
                  przyjść na zebranie przedstawicieli, jak bardzo mało spółdzielców czuje taką
                  potrzebę. Zbyt dobrze znam gnusnośc i obojetność spóldzielców aby uwierzyc, że
                  ostatnie zmiany Prawa spółdzielczego spowodują jakąś radykalną poprawę naszej
                  sytuacji.
                  Tak więc wydaje mi się, że wszystko zostanie po staremu i jeśli nasze panie z
                  zarządu nie popełnią jakiegoś kosmicznego głupstwa, jeszcze bardzo długo będą
                  nas bezkarnie skubać. Przykre, ale najbardziej prawdopodobne!
                  • Gość: Zetor Re: Nie wierzę w to! IP: 212.180.248.* 01.10.05, 18:57
                    Jeszcze gorzej !! To Prezeski umią się posługiwać prawem i zmieniły statut
                    który przewiduje teraz tylko jedno Walne Zebranie.
                    Do zobaczenia na nasiadówce w czerwcu 2006r.
                    • Gość: Metrzyk Zetor - ja nie wierzę Tobie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.05, 20:38
                      Zetor - nie mów głupstw. same prezeski nie mogły zmienić statutu, takie
                      wszechwładne to one jeszcze nie są. Statut zmienili przedstawiciele na swym
                      zebraniu, wiec nie wprowadzaj ludzi w bład!

                      Chyba jesteś człowiekiem zarządu i chcesz utwierdzić nas w przekonaniu, że
                      prezeski wszystko mogą!
                      • Gość: Anna Re: Zetor - ja nie wierzę Tobie! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 02.10.05, 15:59
                        Same prezeski oczywiście, że nie zmieniły statutu. Ale wszelkie zmiany (głównie
                        na niekorzyść mieszkańców) zawsze wychodzą od zarządu. Taka jest procedura w sp-
                        ni. Co z takimi propozycjami zrobi Zebr. Przedst. to już inna sprawa. Ale
                        znając "silną więź" zarządu i przedstawicieli - to mamy właśnie taki efekt.
                        • Gość: AD Re: Zetor - ja nie wierzę Tobie! IP: *.netcafe.waw.pl 07.10.05, 12:50
                          Czy to prawda że Stępnień złożył rezygnacje ?
                          • Gość: Metrzyk Re: Zetor - ja nie wierzę Tobie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.05, 13:41
                            A nawet jakby złożył to cokolwiek to zmienia?
                            • Gość: Niedowiarek Re: Nie chce mi się wierzyć... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.10.05, 17:44
                              ,,,że stary kretacz Stępień złożył rezygnację. Facet, który przez cały czas ma
                              świadomość jakie przekręty robi ten zarząd musi jakąś dolę od nich mieć, za to,
                              że oni mogą dalej robić przekręty. Nie wydaje mi się, żeby dobrowolnie chciał
                              zrezygnować z profitów. Chyba, że jest to taka sytuacja, że chodzi o
                              udaremnienie niezadowolonym członkom rady nadzorczej np. odwołanie zarządu czy
                              też podjęcie jakiejś innej ważnej decyzji,której nie bedzie w
                              stanie "przełknąć" zarząd. Już taka sytuacja miała miejsce w 2000 r. , gdy inny
                              wazny członek rady złożył rezygnację, czym zdezorganizował prace rady , i choć
                              zaoadła uvhwała o odwołaniu zarządu, nie była ważna.
                          • Gość: opornik Re: Zetor - ja nie wierzę Tobie! IP: *.chello.pl 10.10.05, 19:47
                            Prawda jest taka,że pies własnego ogona nie odgryzie. Jeśli Stępień złożył
                            rezygnację to chyba tylko po to by zająć zaszczytne miejsce po prezes
                            Zacharewicz i to z dwóch względów.
                            1)Opony nie sprzedają i nie przechowują się jak dawniej, trzeba z czegoś żyć a
                            na stanowisku prezesa (dopóki nie dobierze im się do skóry prokurator co po
                            zmianie opcji politycznej jest bardziej realne niż dotychczas) można dostać
                            dużo większy szmal niż ma jako przewodniczący rady nadzorczej
                            2)Jako prezes będzie mógł bardziej skutecznie pilnować swoich interesów i
                            chronić siedzenia poprzedników aby prawda zbyt wcześnie nie wyszła na jaw.
                            • Gość: gosc SM przy metrze - prosze o info o niej IP: *.cdmpekao.com.pl 17.10.05, 18:21
                              pytanie: zamierzm kupic mieszkanie nalezace do tej spoldzielni (wlasnosci
                              spoldzielcza) w "starych zasobach" ale jak czytam tutaj to mi sie wlos na
                              glowie jezy. Czy ktos kto mieszka w starych zasobach moglby cos konkretniej
                              napisac o tym?. Bo to ze czynsze jedne z najwyzszych o ile nie najwyzsze w w-
                              wa to juz wiem.

                              pytanie: czy spoldzielnia jest az tak zadluzona jak tutaj czytamy - i jakie to
                              moze niesc konsekwencje dla kupujacego mieszkanie wlasnosciowe (ale pewnie bez
                              wydzielonej wlasnosci)

                              jak to chamstwo i zlodziejstwo ma sie do sredniego poziomu zlodziejstwa w
                              innych spoldzielniach ...

                              pod wplywem tej lektury tez przestalem wierzyc w zapewnienia spoldzielni co do
                              przeprowadzonych remontow:
                              pytanie czy w blokach na belgradzkiej (tych wysokich) zostaly wymienione rury?,
                              przeprowadzano tam jakies remonty ?

                              bede wdzieczny za jak najszybsza odpowiedz
                            • Gość: alek Re: Zetor - ja nie wierzę Tobie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.05, 11:05
                              Jest jeszcze trzeci powód - ze względu na kasę i możliwosc wyboru takiego
                              zarządu (jezeli sam na stałe nie zostanie prezesem), jaki bedzie pracował pod
                              dyktando jego i Nelkena, którzy już dziś wchodzą w skład tymczasowego zarządu,
                              bo święta trójca już nie rządzi od dzisiaj. Tak więc nie ma na co liczyć,
                              bydzie tak jak było, a może nawet jeszcze gorzej dla mieszkańców, jezeli
                              przyjdą ludzie całkiem niezorientowani w sytuacji. To właśnie przede wszystkim
                              Stępień i Nelken odpowiadają za to, co się działo w spółdzielni przez całe lata
                              i mogli zwolnić zarząd już w 200/2001 roku, kiedy była po temu okazja i wiele
                              spraw mogłoby do dzisiaj zostać wyjaśnionych. Wówczas jednak bronili zarządu
                              jak niepodległości. To, że dzisiaj postanowili inaczej świadczy o tym, ze jest
                              az tak żle, że muszą bronić własnych tyłków poświęcając Zarząd. Te panie są w
                              takim wieku, że prawdopodobnie mogą już przejsc na emeryturę. Czy na to
                              czekano? Natomiast Matz jako jedyny członek Zarządu coś umie i pracę przy
                              swoich znajomosciach na pewno znajdzie. Tak więc nie mają krzywd, niestety.
                              • Gość: Przymetrzak Do Alka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 13:29
                                Czy możesz wyjaśnić nam , co to znaczy, że "świeta trójca już nie rządzi od
                                dzisiaj"? Czy mamy rozumieć, że zarząd został odwołany, że to co powinno się
                                stać w 2000 r. stało się teraz? Jeżeli tak jest, to powiedz jasno!!!
                                • Gość: Ciekawy Re: Do Alka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 15:16
                                  Twój wpis jest dosyć zagadkowy. Czy rzeczywiście coś się dzieje we władzach
                                  spółdzielni, czy to tylko pobozne życzenie? Niby już czas na nich przyszedł,są
                                  już zbyt długo i zbyt wiele złego zrobili. Ale czy to możliwe, by ta spolegliwa
                                  wobec zarządu rada coś zrobiła w kierunku ich odwołania? Jeżeli coś wiesz , a
                                  przede wszystkim jesteś tego pewien, to napisz w sposób jasny,czytelny. Myślę,
                                  że na takie wieści wielu z nas czeka.
                                • Gość: opornik Re: Do Alka IP: *.chello.pl 19.10.05, 15:17
                                  Tak Zarząd został wczoraj odwołany przez RN a na ich miejsce powołano: Stępnia
                                  czyli tak jak podejrzewałem (patrz forum OPORNIK z dnia 10.10.2005), Bartman
                                  (główną księgową - gdyby ktoś nie wiedział ) i Nelkena.
                                  Dlatego nie ulega dla mnie najmniejszej wątpliwości,że są to ruchy pozorne w
                                  celu zatarcia niewygodnych śladów. Świadczy o tym skład, w którym Nelken jest
                                  figurantem natomiast pozostała dwójka skutecznie zlikwiduje to co ich obciąża.
                                  • Gość: opornik Re: Do Alka IP: *.chello.pl 19.10.05, 16:52
                                    W uzupełnieniu powyższego mam ciekawe pytanie.
                                    Jak główna księgowa jako członek zarządu będzie sobą rządziła ?
                                    Może ktoś zna odpowiedź.


                                    • Gość: Przymetrzak Re: Do Opornika IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.10.05, 18:01
                                      To jak gł.księgowa bedzie sobą rządziła,to małe piwo. Ja bym raczej zapytał, po
                                      co gł. księgowy w zarządzie. Chyba tylko po to, żeby w dalszym ciągu przykrywać
                                      szwindle, które poprzedni zarząd i rada porobiły. Nie ufam tej radzie ani
                                      nowemu zarządowi. Rada wyraźnie odczekała z odwołaniem zarządu aż przynajmniej
                                      paniusie znajdą się w okresie ochronnym. Wiadomo Matz pracę sobie znajdzie
                                      (jeżeli już jej nie ma). Paniusie może też gdzieś się ulokowały, bo wiadomo, że
                                      ścierwa ze spółdzielni mieszkaniowych, które rozłożyły jedną spółdzielnię,
                                      szybko znajdują miejsce w innych spółdzielniach i następne doprowadzają na
                                      skraj bankructwa.Ciekawi mnie tylko, czy jako pracownicy nadal pozostaną w
                                      spółdzielni i będą pobierać wynagrodzenie? Jeżeli nie było to dyscyplinarne
                                      zwolnienie, to do ukończenia 60 roku życia paniusie powinny być zatrudnione.
                                      Czy ktoś wie, czy za odwołaniem zarządu idzie zwolnienie ich z pracy?
                                      • Gość: gosc dramat czy tragikomedia? IP: *.chello.pl 19.10.05, 21:49
                                        to co wypisujecie to jest tragikomedia.
                                        tez sie wpakowalem w zasoby tej spoldzilni i mam problemy, szykuje sie sprawa w
                                        sadzie nobo jakby bylo inaczej.
                                        Oczywiscie teraz zaluje ale jakto brzmi madry polak po szkodzie.
                                        Oczywiscie w to odwolanie zarzadu nie wierze, jeszcze z 14.X dostalem
                                        korespondencje od nich i oczywiscie widnial podpis szanownej Zacha...razy.

                                      • Gość: Lokat Re: Do Opornika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.05, 21:56
                                        Zgraja sieę pogryzła ? czy też pozorują ?.I Kto jest tym świętym:
                                        Stępień? ,ksieęgowa ?, Nelken ?
                                        A komisji rewizyjnej kto nie powoływał ?
                                        A kto rozliczenia podpisywał ?
                                        Przecież to wieloletnia sitwa,która stworzyła kuriozum nawet jak na W-wę ?
                                        • Gość: Przmetrzak Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.acn.waw.pl 19.10.05, 23:46
                                          Teraz powinny się odbyć zebrania grup członkowskich i wybór rady nadzorczej.
                                          (całkiem nowej), żeby starzy jej członkowie już nie mataczyli. Tylko wiadomo,
                                          że to się nie uda, bo my mieszkańcy,zamknięci wnaszych klatkach,mamy to
                                          gdzieś.My tylko potrafimy narzekać. Ci co chcieli coś robić dobrego, to
                                          zostali wykluczeni przez swołocz zarządowo-radowo-przedstawicielową .
                                          Oczywiście nie wszystkich przedstawicieli mam na myśli ,są przecież wśród nich
                                          także porządni ludzie, ale niestety w mniejszości.
                                          • Gość: Jasieciesze Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.10.05, 14:23
                                            Oj mają członkowie rady smród w gaciach skoro zrobili to właśnie teraz. Wiadomo
                                            PiS zamierza dobrać się do tyłków prezesikom i radom nadzorczym. Podstawy
                                            prawne juz ma. Wybory wygrał.Mam nadzieję, że zacznie realizować to, o czym
                                            mówił na spotkaniach ze spółdzielcami. Ale wiadomo, sygnały o
                                            nieprawidłowościach muszą iść od nas.
                                            • Gość: marai Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 20.10.05, 14:51
                                              czy wiecie ze pani prezes w sprawie cywilnej przegrała jakies 3 lata temu i
                                              zapdadł wyrok w zawieszeniu najlepszy jest to ze była to sprawa za naduzycie .
                                              Członkowie RN najprawdopodobniej są z tzw starych zasobów sa to ludzie którym
                                              wciska sie kit ze te młode zasoby to działaja na niekorzyść starych zasobów.
                                              Moi drodzy tak nie jest. dzieki pieniązkom wpłacanym przez nowe zasoby
                                              remontuje sie stare zasoby noei mieszkańcy wcale nie działają na niekorzyść
                                              tych tzw starych mieszkańców, jest to stara spiewka zarzadu zeby nas skłócić
                                              tylko po to aby robić bezkarnie szwindle i napychaC sobie kieszenie. W momencie
                                              bankructwa co w sm przy metrze wcześniej czy pozniej przy takim zarządzaniu
                                              nastąpi najbardziej bedą poszkodowani ci tzw starzy mieszkańcy mający
                                              spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu bo w myśl obowiązujących przepid=sów
                                              to oni będą spłacać długi całej spółdzielni zasoby nowe to zasoby które maja
                                              własnośćiowe prawo do lokalu to nie dottyczy.
                                            • Gość: Katz Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.chello.pl 21.10.05, 08:23
                                              ani członkowie rady nadz. ani Zacharewicz & Co. nie mają żadnego smrodu. Gdyby
                                              dyskutanci zamiast dziamdziać wzieli statut i przeczytali par. 67 pkt. 3 i 4 to
                                              by wiedzieli że uchwały RN nr.101,102 i 103 z 18/10/2005 są nieważne bo nie
                                              zawierają uzasadnienia odwołania. Ponadto odwołanie nie oznacza zwolnienia z
                                              pracy. Czyli nadal płacimy na ich pensje. Płacimy podwójnie , bo na oponiarza z
                                              przylegościami też. To był taki pałacowy zamach stanu gdzie obalanym dano do
                                              ręki granaty. Tylko po co ?
                                              • Gość: Metrzyk Do tych, co sie cieszą jak głupi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.05, 09:37
                                                Przyznaje racje Katzowi, że de facto nic sie w spółdzielni nie zmieniło, bo
                                                nadal rzadzi stara klika tylko z tylnych siedzeń. I rzeczywiście, nawet gdyby
                                                Zach i spółka zostali odwołani, to nadal sa pracownikami spóldzielni!

                                                Nie liczyłbym za bardzo na PiS w uzdrowieniu sytuacji w spółdzielczości. To co
                                                niby mówił PiS na spotkaniach, to wypowiedzi poszczególnych posłów PiS a nie
                                                oficjalne stanowisko PiS-u! Ja jakoś w obecnej kampanii wyborczej zarówno do
                                                parlamentu jak i na prezydenta nie usłyszałem, że PiS zajmie się jakoś szerzej
                                                sprawami spółdzielców. Bardziej liczę na PO, bo jej posłanką jest niejaka Lidia
                                                Staroń z Olsztyna, która doprowadziła do wsadzenia za kratki prezesa i sitwy ze
                                                spółdzielni Pojezierze w Olsztynie.

                                                A swoja drogą to nie ma co liczyć zbytnio na polityków, bo oni maja jakieś
                                                inne sprawy na głowie i z reguły co innego mówią przez wyborem a co innego po.
                                                I dlatego jak sami nie zaczniemy chodzić bardziej zdecydowanie koło swoich
                                                spraw, to prędzej czy później zarówno starych jak i nowych spółdzielców obecny
                                                zarząd puści z torbami!
                                              • Gość: Przymetrzak Re: Do Katza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 09:50
                                                Widzę, że zapoznałeś się z treścią uchwał RN z dnia 18.10.05. Czy zechciałbyś
                                                poinformować nas czego one dotyczyły . Czy dla każdego odwołowywanego prezesa
                                                była oddzielna uchwała? Piszesz, że nie było uzasadnienia. A może było tylko
                                                Tobie nie udostępniono? Co się teraz dzieje w Spółdzielni? Czy odwołani
                                                członkowie zarządu przychodzą do pracy i w jakim charakterze? Czy tymczasowy
                                                zarząd ma uprawnienia do składania oświadczeń woli ?
                                                • Gość: ewa Re: Strona www Spółdzielni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 11:15
                                                  Czy komuś znany jest adres strony www naszej spółdzielni? Słyszałam,że
                                                  spółdzielnia takową posiada.
                                                  • Gość: gosc Re: Strona www Spółdzielni IP: *.cdmpekao.com.pl 21.10.05, 13:56
                                                    www.smprzymetrze.waw.pl
                                                    ladnie zrobiona

                                                    prosze ponownie o opowiedz na moje pytanie przypominam :

                                                    >pytanie: zamierzm kupic mieszkanie nalezace do tej spoldzielni (wlasnosci
                                                    >spoldzielcza) w "starych zasobach" ale jak czytam tutaj to mi sie wlos na
                                                    >glowie jezy. Czy ktos kto mieszka w starych zasobach moglby cos konkretniej
                                                    >napisac o tym?. Bo to ze czynsze jedne z najwyzszych o ile nie najwyzsze w w-
                                                    >wa to juz wiem.

                                                    >pytanie: czy spoldzielnia jest az tak zadluzona jak tutaj czytamy - i jakie to
                                                    >moze niesc konsekwencje dla kupujacego mieszkanie wlasnosciowe (ale pewnie bez
                                                    >wydzielonej wlasnosci)

                                                    to juz wiem: zadluzenie to ok 35 mln
                                                    przychody 30

                                                    jak to chamstwo i zlodziejstwo ma sie do sredniego poziomu zlodziejstwa w
                                                    innych spoldzielniach ...

                                                    >pod wplywem tej lektury tez przestalem wierzyc w zapewnienia spoldzielni co do
                                                    >przeprowadzonych remontow:
                                                    >pytanie czy w blokach na belgradzkiej (tych wysokich) zostaly wymienione
                                                    >rury?,
                                                    >przeprowadzano tam jakies remonty ?

                                                    i jak jest z czynszami - mi wychodzi ze jest ok 10 zl na m2
                                                    natomiast jedna z potencjalnych sasiadek przyznala sie do kwoty sporo nizszej
                                                    (ok 7 zl za m2) - wiec gdzie lezy prawda ?
                                                    chodzi mi o czynsz caly (lub o zaznaczenie ze +woda i ile jej srednio idzie)
                                                    bo jakos dziwnie ze 30m3 ktore tutaj padaly na forum - srednio realnie wychodzi
                                                    chyba ok 50-60 litrow na dobe na osobe

                                                    >bede wdzieczny za jak najszybsza odpowiedz


                                                    i jeszcze - jak to jest z syndykiem - czy siedzi na spoldzielni czy nie ?
                                                    ma to znaczenie takie ze podpisujac umowe z zarzadem ( i ktorym?) wplace
                                                    pieniadze a potem okarze sie ze umowa jest niewazna - i zostanie mi sadzenie
                                                    sie latami o zwrot kasy ... a wlasciwie nie udawajmy - tylko zal za moimi
                                                    pieniedzmi

                                                    bardzo prosze o odpowiedz na ten post
                                                  • Gość: ewa Re: Strona www Spółdzielni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.10.05, 18:10
                                                    Dzieki za podanie adresu strony www. Niestety nie zostały w niej zarejestrowane
                                                    zmiany w spółdzielni. Nadal członkami zarządu są Zacharewicz,Dobrzańska i Matz.
                                                • Gość: Katz Re: Do Przymetrzaka IP: *.chello.pl 28.10.05, 20:46
                                                  Uzasadnienie uchwały odwołującej członka zarządu jest częścia uchwały a na
                                                  końcu są podpisy przew.RN i sekretarza RN. W przypadku uchwał podjętych
                                                  ostatnio nie było cześci dotyczącej uzasadnienia. Ujmując to inaczej -
                                                  uzasadnienie nie możę być na oddzielnej kartce papieru.
                                                  Tak, każda uchwała odwołująca dotyczyła 1 osoby z zarządu, a więc były 3
                                                  uchwały odwołujące i 3 uchwały powołujące p.o. członków zarządu.
                                                  Odwoąłnie z funkcji członka zarządu nie oznacza automatyczego rozwiązania
                                                  stosunku pracy. A więc stary zarząd otrzymuje pensje jak dawniej a czy chodzi
                                                  do pracy ? czy to ma jakieś znaczenie ? P.o. zarząd zapewne złożył do KRS
                                                  uchwały dowołujące / powołujące na podstawie których w KRS dokonane zostaną
                                                  odpowiednie wpisy.... o ile sędzia nie zakwetionuje wadliwości uchwał
                                                  odwołujących.
                                          • Gość: Gość Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.gunb.gov.pl 30.11.05, 11:32
                                            Chyba rzeczywiście trzeba bedzie przynajmniej odwołąć aktualną Radę Nadzorczą i
                                            Zarząd. Tylko wtedy jak odwołamy wszystkie organy sąd mógłby wyznaczyć
                                            Komisaryczny Zarzad. Informacje od prokuratora.Trzeba zaczac działac po
                                            20.12.05 ale wczesniej być moze trzeba wybierac nowych przedstawicieli. Wątpię
                                            czy przez te pare tekstów na stronie inernetowej przedstawiciele ze Starych
                                            Zasobów nawrócili się ze swoich pogladów popierajacych Show-Biznes.
                                            • Gość: gość Kto doniesie do prokuartury? IP: *.gunb.gov.pl 30.11.05, 12:11
                                              Przecież można znaleźć mnostwo dowodów na łamanie poniższych przepisów.
                                              Wystarczy zacytowac łamany artykół i zgłosić sprawe do prokuartury.

                                              Art. 267a. Kto, biorąc udział w tworzeniu spółdzielni lub będąc członkiem
                                              jej zarządu lub rady albo likwidatorem, działa na jej szkodę,
                                              podlega karze pozbawienia wolności do lat 5 i grzywnie.
                                              Art. 267b. Kto, będąc członkiem zarządu spółdzielni albo likwidatorem, nie
                                              zgłasza wniosku o upadłość spółdzielni pomimo powstania warunków
                                              uzasadniających upadłość spółdzielni,
                                              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
                                              Art. 267c. Kto, będąc członkiem organu spółdzielni albo likwidatorem wbrew
                                              przepisom ustawy:
                                              1) nie poddaje spółdzielni lustracji,
                                              2) nie udziela lub udziela niezgodnych ze stanem faktycznym wyjaśnień
                                              lustratorowi, nie dopuszcza go do pełnienia obowiązków lub nie przedkłada
                                              stosownych dokumentów,
                                              3) nie udostępnia członkom spółdzielni protokołu lustracji,
                                              4) nie zwołuje walnego zgromadzenia, zebrania przedstawicieli albo zebrań
                                              grup członkowskich poprzedzających zebranie przedstawicieli,
                                              podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.
                                              Art. 267d. § 1. Kto, będąc członkiem organu spółdzielni albo likwidatorem,
                                              ogłasza dane nieprawdziwe albo przedstawia je organom spółdzielni, władzom
                                              państwowym, członkom spółdzielni lub lustratorowi,
                                              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat
                                              2.
                                              § 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie,
                                              podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do
                                              roku.".
                                              • Gość: Axa Może to da nam coś do myślenia! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 13:19
                                                To sie ukazało na forum Olsztyna. Skoro politycy obiecują coś zrobić, to warto
                                                iść za ciosem.

                                                DONALD TUSK OBIECAŁ POMOC SPÓŁDZIELCOM Z DOMATORA
                                                Fot. Przemysław Skrzydlo / Agenc

                                                Mariusz Kowalewski 29-11-2005, ostatnia aktualizacja 29-11-2005 19:36

                                                Do pomocy mieszkańcom, okupującym już kolejny dzień spółdzielnię Domator,
                                                włączają się politycy. Do Lidii Staroń, posłanki PO, doszedł jej szef Donald
                                                Tusk. Czy miasto, w którym są aż trzy spółdzielcze afery, przyczyni się do
                                                zmiany prawa spółdzielczego?

                                                czytaj dalej »

                                                r e k l a m a






                                                Mieszkańcy Domatora okupują siedzibę władz spółdzielni na Starówce od 18
                                                listopada. Domagają się zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia członków.
                                                Chcą na nim poznać treść umowy o pożyczkę 2,9 mln zł zawartą między zarządem
                                                spółdzielni a Anną P. z Wiednia. Pieniądze załatwił prezes Domatora Leszek
                                                Stefański - P. to jego znajoma, a umowa gwarantuje mu, że przez 10 lat nie może
                                                zostać odwołany ze stanowiska.

                                                Tuska do Olsztyna zaprosiła Lidia Staroń (znana z walki z aresztowanym już
                                                byłym prezesem Pojezierza). - Musicie wytrwać - zachęcał Tusk ludzi z
                                                Domatora. - Ja będę interweniował w sprawie tej pożyczki u ministra
                                                sprawiedliwości - obiecywał.

                                                Spotkanie z Tuskiem organizowano "na szybko", strajkujący dowiedzieli się o nim
                                                w poniedziałek wieczorem. Mimo to do siedziby Domatora przyszło wczoraj ponad
                                                pięćdziesiąt osób, m.in. z: Olsztyńskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, Pojezierza
                                                i Dostępnego Domu, byli nawet dwaj przedstawiciele Międzyzakładowej Spółdzielni
                                                Mieszkaniowej "Nowy Dom 82" z Warszawy. - U nas też dzieją się niepokojące
                                                rzeczy - mówił Jacek Maniecki, członek "Nowego Domu 82".

                                                Tusk zapowiedział, że jego partia wystąpi z propozycją powołania rzecznika praw
                                                spółdzielców [takiego urzędu w Polsce nie ma - red.] - m.in. organizowałby
                                                darmową pomoc prawną dla spółdzielców. Nim to się stanie, ma ją zapewnić PO.

                                                - Nie mogę powiedzieć, że zmienimy od razu prawo, bo to długotrwały proces. A
                                                poza tym, jak będą ludzie ze złą wolą, jak nie będzie sądów i prokuratury,
                                                które będą respektowały to prawo, to my możemy zrobić genialną ustawę i nic z
                                                tego nie będzie - mówił lider PO. - Nie jestem zwolennikiem PiS, ale wiem, że
                                                jest tam wiele osób, które chcą zdyscyplinowania pracy sądów, prokuratury i
                                                zmiany prawa spółdzielczego. Będziemy chcieli je wprowadzić wspólnie z PiS,
                                                mimo że jesteśmy w opozycji.

                                                Na spotkaniu żalili się także spółdzielcy z Pojezierza, Dostępnego Domu i OSM.
                                                A Jacek Maniecki, spółdzielca z Warszawy, powiedział mi po zakończeniu
                                                zebrania: - To, co usłyszałem, było porażające, Bogu dziękuję, że mieszkam w
                                                spółdzielni w Warszawie.

                                                Przypomnijmy, że od czterech miesięcy śledztwo w sprawie Domatora prowadzi
                                                Prokuratura Okręgowa w Olsztynie - jednym z wątków jest sprawa pożyczki. A po
                                                wczorajszym spotkaniu zebrała sią rada nadzorcza Domatora - rozpatrywała
                                                wniosek mieszkańców o zwołanie walnego. Jak informuje Teresa Rokicka-Morabet,
                                                inicjatorka strajku i członek rady, uchwalono, że nim prokuratura nie zakończy
                                                śledztwa, walnego nie będzie.
                                            • Gość: marian Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 15:07
                                              Przestań Gościu pisać te bzdury o starych zasobach. Wam w tych nowych już się
                                              zupełnie w głowach polasowało, chyba od dobrobytu, bo od lat członkow ze
                                              starych zasobów macie za głupich oszołomow. PRZYPOMINAM!!!!! Kiedy Wy byliscie
                                              jeszcze na swoich zadupiach członkowie ze starych zasobów od dawna walczyli z
                                              Zarządem., a wielu z nich nawet poległo dosyć skutecznie, poniewaz do dzisiaj
                                              niektórzy jeszcze walcza o przywrócenie im członkostwa. Był taki czas, kiedy
                                              Centrum Natolin ledwie wyglądało z ziemi, że stare zasoby chciały Was pozyskac
                                              do walki z Zarzadem. ale Wy wtedy zmanipulowani przez Zarząd i RN mieliście to
                                              gdzieś, i taka jest prawda, więc teraz nie lamentujcie. Ci aktywni ze starych
                                              zasobow już albo nie są członkami, albo po wygranych sprawach sądowych mają już
                                              dosyć.
                                              • Gość: Axa Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.05, 15:25
                                                Chyba obie grupy - ci Starzy i ci Nowi mają kompletnie popieprzone we łbach!
                                                Przecież zarząd i rada skutecznie napuszczają jednych na drugich, mamy do
                                                siebie jakieś urojone pretensje a tymczasem jedni i drudzy są ofiarami
                                                cwaniaczków.
                                                Najwyższy czas spotkać się i razem walczyć z rzeczywistym a nie urojonym
                                                przeciwnikiem. Inaczej my bedziemy do siebie szczerzyli zęby, działali
                                                oddzielnie a zarząd i rada cichutko robiły swoje i zacierały ręce jak to
                                                frajerzy sie żrą i skacza sobie do łbów. Przecież o to tylko im chodzi - DZIEL
                                                I RZĄDŹ(nadal)!
                                                • Gość: Mitek Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.chello.pl 01.12.05, 11:20
                                                  niestety skutki działania "nowych" z Centrum Natolin ( w 99 roku) czujemy do
                                                  dzisiaj. Dlatego taka ostra reakcja jednego z tych "starych". To dzięki
                                                  aktywistom z Centrum Natolin wszyscy przedstawiciele z ul Raabego ( to była
                                                  jedna grupa z C.N.) przeciwni Zacharewicz, Dobrzańskiej i Matzowi zostali
                                                  przegłosowani przez ludzi podinsp. Z. bo bali się że ich inwestycja zostanie
                                                  wstrzymana jeżeli tamten zarząd zostanie wyrzucony ! Zadne tlumaczenia do tej
                                                  grupy nie trafiały. To niby zamierzchle czasy - Rady z Bialokozowiczem na
                                                  czele - ale i początki zła jakie toczy naszą Slnie. Co do starej rzymskiej
                                                  zasady przytoczonej na tym forum - to świeta prawda ! tym sposobem Z-D-M (stary
                                                  zarząd) rządził tyle lat. "Guma" też ją zna i stosuje. W naszej Slni nic się
                                                  nie zmieni jezeli na zebrania GCz. będzie przychodziło 10-15 osbób (co ma
                                                  miejsce obecnie) bo wtedy zawsze można wybrać takich przedstawicieli jakich
                                                  grupa "gumy" chce. Potrzeba wiele detrminacji, poświęcenia prywatnego czasu i
                                                  wiedzy merytorycznej aby doprowadzic do zmian w Slni (na co była ogromna szansa
                                                  w 1999/2000 roku).
                                              • Gość: Gość Re: Do tych, co sie cieszą IP: *.gunb.gov.pl 30.11.05, 16:15
                                                Szanowny Panie Marianie, nikt nie krytykuje tak walecznych członków SM ze
                                                Starych Zasobów.Podziwiamy tych wszystkich, którzy myśla inaczej niż
                                                przedstawiciele ostatnio wybrani z Pana rejonu. Wiem tylko jak wygladały
                                                głosowania na ostatnich posiedzeniach i dlatego taki komentarz ( w każdej
                                                sprawie proporcje 1 : 10 ). To dobrze, ze pozostali, którzy nie są
                                                przedstawicielami a członkami SM Przy Metrze czy właścicielami mieszkań na
                                                przedmiotowym obszarze mają wypracowaną negatywna opinię o Radzie Nadzorczej i
                                                Zarzadzie. Ta dramatyczna sytuacja nie pozwali mam nadzieje skłócić nas przez
                                                kogos kogo nie akceptujemy. To dobrze mamy wspólne stanowisko. Jest to
                                                optymistyczne a nawet sugerujace ze warto zbierac podpisy jak zajdzie taka
                                                potrzeba ( statut to dopuszcza) po prostu mieszkańców a nie liczyć na obecnych
                                                Przedstawicieli ze Starych Zasobów. "Stare Zasoby" nie znaczy dla mnie ani dla
                                                innych wcale (cytuje Pana )"oszołomy" To może znaczyć mądrość i doświadczenie.
                                                Chodziło mi w poprzedniej wiadomości tylko o aktualnych przedtawicieli z tego
                                                rejonu.
                                                • Gość: Anna Może ktoś wie więcej. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.11.05, 17:31
                                                  Czy sprawa wyznaczona na 20.12.2005 r. jest ostatnią sprawą pomiędzy DRIMEX-em
                                                  a sp-nią? Jak było z innymi sprawami? Czy jeśli sp-nia ją przegra, może grozić
                                                  jej upadłość? Czy są jakieś inne sprawy np. z powództwa DRIMEX-u, które
                                                  zagrażają sp-ni finansowo? W piśmie "nowego zarządu" wywieszonego w CN jest
                                                  zapewnienie, że sp-nia ma płynność finansową i absolutnie nie grozi jej
                                                  upadłość. Ale ja już nie wierzę w żadne zapewnienia ani w uczciwość "nowego
                                                  zarządu". Jeśli coś wiecie - informujcie.
                                                  • Gość: opornik Re: Może ktoś wie więcej. IP: *.chello.pl 30.11.05, 18:04
                                                    Płynność chwilowo może i jest ponieważ Rada Nadzorcza w uchwale nr 100/05 w
                                                    dniu 30.09.2005 upoważniła Zarząd do zaciągnięcia kredytu obrotowego na
                                                    finansowanie zobowiązań wynikających z bieżącej działalności spółdzielni w
                                                    kwocie 2 000 000 złotych (słownie: dwa miliony złotych), który ma być spłacony
                                                    do 31.12.2007 roku. Powołują się przy tym na uchwałę O najwyższej sumie
                                                    zobowiązań Zebrania Przedstawicieli. Jak widać wszystko jeszcze przed nami.
                                                    Ciekawe czy wspomniani wyżej przedstawiciele będący w 9/10 części
                                                    przedstawicieli popleczników obecnej Rady i poprzedniego Zarządu ,będą to mieli
                                                    odliczone w czynszu, czy też będą to jednak musieli spłacić (oczywiście za
                                                    wyjątkiem tych, którzy już sprytnie z naszej spóldzielni zwiali np Nelken)
                                                  • Gość: GOŚĆ TAK WIEM WIECEJ I PODAJE SPROSTOWANIE. IP: *.gunb.gov.pl 05.12.05, 15:59
                                                    Rozprawa, która odbedzie się 20.12.05 dotyczy sprawy wniesinej przez
                                                    podwykonawce "EDBUD" przeciwko DRIMEX. DRIMEX zapisał w umowie konkretny metraz
                                                    a żądał kwoty za trzy razy większy tj kazał sobie budowac patio 5000 m2 za
                                                    darmo! Sprawa zwaiazana z zarzadem Spóldzielni , dlatego pewnie był
                                                    przywoływany. Tylko kontakt ze strona tj. Zarzadem Edbud umozliwi uzyskanie
                                                    wiecej informacji. Skoro DRIMEX przegra a nie ma innego wyjscia to Sad powinien
                                                    oskarżyć były Zarząd. Moze dlatego Zarzad jest tka czesto zmieniany ostatnio....
                                                  • Gość: opornik Re: TAK WIEM WIECEJ I PODAJE SPROSTOWANIE. IP: *.chello.pl 05.12.05, 17:29
                                                    Chyba się gościu pomyliłeś.
                                                    To firma NADBUD a nie EDBUD budowała CN.Prawda?
                                                    A jeśli faktycznie wiesz więcej to podziel się z nami tą wiedzą.
                                                    Nie bądź taki skromny w podawaniu ciekawych informacji.
                            • Gość: swir Re: Zetor - ja nie wierzę Tobie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.05, 17:45
                              prawda jest taka,ze przedstawiciele powinii na najblzszym ZPCz oile maja odwage
                              zlozyc wniosek o tzw abolicje dla tzch wszystkich wykluczonych,dzialajacych na
                              tzw szkode spoldzielni.Wiem ze wniosek ten nie przejdzie ale pamietajcie
                              wniosek bedzie musial byc rozpatrzony czyli przeglosowany.Przeciez oni
                              walczylio dobro spoldzielni.Powiadomili prokurature i do dnia dzisiejszego
                              postepowanie jest prowadzone a nie umorzone.Na dzien dzisiejszy jest zawieszone
                              ze wzgledu na opinie bieglych,sprawe prowadzi Prokuratura na Mokotowie.Mam
                              nadzieje ze4 wkrotce opisze wam cala biografie tej sprawy i falszerstwa pisane
                              przez pismaka o nazwisku Polec.













                              mo0kotowie
                              • Gość: OPORNIK INFORMACJA DLA WSZYSTKICH CZŁONKÓW SM"'PM" IP: *.chello.pl 07.12.05, 19:11
                                ZEBRANIE PRZRDSTAWICIELI ODBĘDZIE SIĘ 10 GRUDNIA (W NAJBLIŻSZĄ SOBOTĘ)
                                O GODZ.10 W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 330 PRZY UL.MANDARYNKI 1.

                                Informuję o tym ponieważ zmiana miejsca nastąpiła w diu 6 grudnia.
                                A na wywieszone (zamienione ) w gablotach ogłoszenie nikt nie zwruci uwagi.

                                Zgodnie z art.37.&4 Ustawy Prawo Spóldzielcze
                                "Członek spółdzielni niebędący przedstawicielem może uczestniczyć w zebraniu
                                przedstawicieli bez prawa głosu"

                                W związku z ostatnimi wydarzeniami w spółdzielni wskazane byłoby nareszcie
                                zainteresowanie się członków sprawami swoich pieniędzy.
                                • Gość: OPORNIK Poprawienie literówek z poprzedniego postu IP: *.chello.pl 07.12.05, 19:16


                                  ZEBRANIE PRZEDSTAWICIELI ODBĘDZIE SIĘ 10 GRUDNIA (W NAJBLIŻSZĄ SOBOTĘ)
                                  O GODZ.10 W SZKOLE PODSTAWOWEJ NR 330 PRZY UL.MANDARYNKI 1.

                                  Informuję o tym, ponieważ zmiana miejsca nastąpiła dopiero w dniu 6 grudnia.
                                  A na wywieszone (zamienione ) w gablotach ogłoszenie nikt nie zwróci uwagi.
                                  Zgodnie z art.37.&4 Ustawy Prawo Spółdzielcze
                                  "Członek spółdzielni niebędący przedstawicielem może uczestniczyć w zebraniu
                                  przedstawicieli bez prawa głosu"
                                  W związku z ostatnimi wydarzeniami w spółdzielni wskazane byłoby nareszcie
                                  zainteresowanie się członków sprawami swoich pieniędzy.


                                • Gość: * INFORMACJA DLA WSZYSTKICH CZŁONKÓW SM"'PM" IP: *.gunb.gov.pl 08.12.05, 10:36
                                  Krajowy Zwiazek Rewizyjny Spóldzielni Mieszkaniowych w osobie Prezesa
                                  powiedział w rozmowie telefonicznej ze Zarząd Spóldzielni nie zleca im juz do
                                  wykonania oceny "bilansu finansowego" od czasu kiedy był negatywnie oceniony
                                  (!!!???). Zlecana jest nadal tylko lustracja. Prezes KZRSM dodal, ze Zarzad nie
                                  powinien zatrudniać żadnego pośrednika a tymbardziej tak mało wiarygodnego.
                                  Zarzucaliśmy KZRSM ponad roku temu, ze stronniczo podchodzi do sprawy a jak
                                  sie raz wykazali to zostali wykluczeni ze zleceń na oceny bilansu.
                                  Oczywiście że KZRSM został powiadomiony 3 tygodnie o sytuacji bieżacej SM Przy
                                  Metrze pismie w tym 4-stronicowym piśmie byłego Zarzadu i sprzecznych
                                  stanowiskach Rady i byłego Zarzadu. Zgodnie z prawem to KZRSM jest
                                  wspólodpowiedzialny tez za te sytuacje.
                              • Gość: Gość A czemu nie wierzysz ? O co Ci chodzi biedaczku? IP: *.gunb.gov.pl 08.12.05, 10:48
                                Każdy bedzie przedstawiał swój wniosek a Ty sobie swój przedstaw. Przyjdż
                                powiedz głośno o co Ci chodzi albo zgłos przedstawicielowi jak nim nie jestes.
                                A dlaczego nie mieliby głosowac przdstawiciele w słusznej sprawie? A dlaczego
                                ktos ma za Ciebie odwalać robotę a Ty co tylko Indianinem bedzisz ze strony
                                internetowej.
                                Jest angielskie powiedzenie: Dużo Indian a robotników mało.
                                • Gość: swir Re: A czemu nie wierzysz ? O co Ci chodzi biedacz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 13:44
                                  Zrozum czlowieku zenie jestem czlonkiem i nie jestem przedstawicielem,jedynie
                                  mieszkam w zasobachSM .PRZY METRZE.Brak ci doswiadczenia bo bys wieddzial ze na
                                  zebraniu prawo glosu.skladania wnioskow maja tylko przedstawiciele.Masz racje
                                  ze moglbym poprosic pzedstawiciela co uczynilem korzystajac z internetu.Nie
                                  musze przepychac sie z ochroniarzami,bo jestem na liscie osob
                                  nieporzadanzch.Taka liste sporzadzil general obecnie radca prawny pan Karpacz.
      • Gość: gosc Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.cdmpekao.com.pl 21.10.05, 13:58

        prosze ponownie o opowiedz na moje pytanie przypominam :

        >pytanie: zamierzm kupic mieszkanie nalezace do tej spoldzielni (wlasnosci
        >spoldzielcza) w "starych zasobach" ale jak czytam tutaj to mi sie wlos na
        >glowie jezy. Czy ktos kto mieszka w starych zasobach moglby cos konkretniej
        >napisac o tym?. Bo to ze czynsze jedne z najwyzszych o ile nie najwyzsze w w-
        >wa to juz wiem.

        >pytanie: czy spoldzielnia jest az tak zadluzona jak tutaj czytamy - i jakie to
        >moze niesc konsekwencje dla kupujacego mieszkanie wlasnosciowe (ale pewnie bez
        >wydzielonej wlasnosci)

        to juz wiem: zadluzenie to ok 35 mln
        przychody 30

        jak to chamstwo i zlodziejstwo ma sie do sredniego poziomu zlodziejstwa w
        innych spoldzielniach ...

        >pod wplywem tej lektury tez przestalem wierzyc w zapewnienia spoldzielni co do
        >przeprowadzonych remontow:
        >pytanie czy w blokach na belgradzkiej (tych wysokich) zostaly wymienione
        >rury?,
        >przeprowadzano tam jakies remonty ?

        i jak jest z czynszami - mi wychodzi ze jest ok 10 zl na m2
        natomiast jedna z potencjalnych sasiadek przyznala sie do kwoty sporo nizszej
        (ok 7 zl za m2) - wiec gdzie lezy prawda ?
        chodzi mi o czynsz caly (lub o zaznaczenie ze +woda i ile jej srednio idzie)
        bo jakos dziwnie ze 30m3 ktore tutaj padaly na forum - srednio realnie wychodzi
        chyba ok 50-60 litrow na dobe na osobe

        >bede wdzieczny za jak najszybsza odpowiedz


        i jeszcze - jak to jest z syndykiem - czy siedzi na spoldzielni czy nie ?
        ma to znaczenie takie ze podpisujac umowe z zarzadem ( i ktorym?) wplace
        pieniadze a potem okarze sie ze umowa jest niewazna - i zostanie mi sadzenie
        sie latami o zwrot kasy ... a wlasciwie nie udawajmy - tylko zal za moimi
        pieniedzmi

        bardzo prosze o odpowiedz na ten post
        • Gość: gę gę Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.chello.pl 21.10.05, 21:57
          Szczerze powiem, sprzedalem mieszkanie w plycie na Lokajskiego z zasobow SMB
          Przy Metrze kilka miesiecy temu a dokladnie w lutym i co. Jestem szczesliwy, ze
          nie musze miec z ta spoldzielnia nic wspolnego ani sekundy wiecej.
          Paniusie w ksiegowosci tak miele ze sie na wymioty zbiera, samowola ze hej, a
          pensyjki slyszalem, ze baardzo ineteresujace. Znajoma siedziala troche tam i
          sie udzielala ale jak sie udzielala nie po ich mysli ich tj Zarzadu i Rady
          Nadzorczej bo to jedna szajka czy klika jak zwal tak zwal to bylo nie dobrze i
          juz sie nie udziela bo stwierdzila ze to mafia jakas, wiec woli sie nie
          udzielac.
          Tak wiec masz twardy orzech do zgryzienia. Poza tym odradzam, mieszkania w
          plycie sa sobe nie rowne. A te z zasobow Przy Metrze wyjatkowo jakos tak pekaja
          sciany no i akustyka straaaaaaaaaaaaaszna, slyszysz jak sasiad beka za sciana
          badz spuszcza wode w klozecie, sa bardzo niskie 2,50, a na Kulczynskiego nie
          ma takiej akustyki - szczerze mowie bo mieszkalem.
          Nie pakuj sie w te brudy - przeciez czytales jakie ludzie maja problemy tez ci
          potrzebne.
          Chociaz swoja droga, zapewniam wszystkich ze ludzie ze starych zasobow nawet
          nie wiedza co tu sie dzieje.
          Po pierwsze, sie nie interesuja.
          Po drugie, mlode zasoby powiny cos zrobic zeby ich poinformowac o kredytach
          pobranych, przeciez tak jak ktos wspominal, oni tez beda za to bulic, nie tylko
          ludzie Z GU ale tez z tych starych zasobow. No i te czynsze....
          • Gość: Metr Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.netcafe.waw.pl 23.10.05, 19:14
            Nie dajcie sie wpuścic w maliny!
            Wiele nieraz trzeba zmienić żeby zostało po staremu.
            • Gość: Albert Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.10.05, 01:58
              Obawiam się, że te zmiany są tylko pozorne. Bo czyż jest mozliwe, by osoby,
              które przejęły władzę w spółdzielni i które do tej pory kryły szwindle tamtego
              zarządu miały na celu poprawienie sytuacji w spółdzielni? Raczej nie. Chodzi o
              zamydlenie nam oczu.
        • Gość: Jarek Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 192.193.245.* 24.10.05, 17:10
          GU, 30m2, czynsz 15zl/m2 (w tym zaliczki na wode i CO)
          • izzunia Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 25.10.05, 10:39
            a potem zwrot polowy gotowki za CO:) bo za duze zaliczki pobieraja:))
            • Gość: Zainteresowany Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.10.05, 15:51
              Chciałbym coś załatwić w tej spółdzielni, wiem, że bez posmarowania nie da
              się. No ale komu mam posmarować? Na stronie www spółdzielni widnieje zarząd w
              składzie Zacharewicz,Dobrzańska i Matz. Na forum czytam, że zarząd się zmienił.
              Komu mam wierzyć? Stronie www czy forumowiczom? A ja naprawdę chciałbym coś
              załatwić.
              • izzunia Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 25.10.05, 16:58
                na klatkach w GU wisi info z pieczatka spoldzielni, ze zarzad odwolany. czy tak
                jest w rzeczywistosci? ciezko powiedziec, taka informacja jest. co do stron www
                to uklad jest taki, ze one zwykle sa najpozniej aktualizowane wszedzie.
              • Gość: ge ge Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.chello.pl 25.10.05, 22:33
                Tylko sie dobrze przygotuj, bo trzeba niezle posmarowac, a jak nie to nici.
                • Gość: gosc Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.cdmpekao.com.pl 26.10.05, 20:12
                  posmarowac ? hmmm - nie spotkalem sie z tego typu informacjami

                  co do zarządu - został odwolany - ale
                  1. przez rade nadzorcza ktora jak wg ludzi z tej spoldzielni sama brala udzial
                  w szwindlach wiec bylaby to zmiana pozorna
                  2. nie wiadomo czy jest to prawomocne - podobno nie ma pisemnego uzasadnienia i
                  innych wymogow formalnych przez co nie spelnia to nawet wewnetrznego statutu
                  spoldzielni oraz innych przepisow - takze .... kto to wie ...

                  pytanie pilne - po ile "chodza" mieszkania w tej okolicy
                  chodzi mi o ceny realnych transakcji z ostatniego polrocza - prosze tez podac
                  oprocz metrazu odleglosc od metra (bo to na pewno wplywa na cene) oraz czy
                  plyta, rama h, cegla i choc mniej wiecej rok powstania budynku. Interesuja mnie
                  ceny uzywanych mieszkan (z gory zaznaczam ze nie interesuja mnie "oferty" tylko
                  po ile sprzedano/kupiono tam mieszkani - i prosze nie wpisywac "ja mam do
                  sprzedania po ..." - nie szukam ofert tylko informacji) - z gory wielkie dzieki

                  • Gość: C2H5OH Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: 212.180.248.* 26.10.05, 20:48
                    Nie wierze .ze SB-ek radca Spółdzielni wspiera Stępnia,bo to był zufany
                    prezesek któremu wiele dały zarobić.
                    To wskazuje,że to tylko manewrjak przegrana sprawa z ukochanym Drimexem.
                    Jask mnie wykluczli to na tablicy w sali RN było zdjęcie " dwóch gigantów" -tak
                    podpisano.Giganci zamienili się z kumpelami i też na koniec dadzą im niezłą
                    kasę-oczywiście po wyroku.
                    Ludzie : diabeł w sutannie ogonem na msze dzwoni!!
                    Jedyne słuszne działanie to zbierać podpisy i zwolać ZPCz,bo jest przecież i
                    nadzwyczjne.
                    • Gość: opornik Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.chello.pl 27.10.05, 21:01
                      O czym ty mówisz. Zebranie przedstawicieli w przeważającej większości to
                      członkowie RN , zatrudnieni w spółdzielni i ze starych układów i tylko parę
                      osób, które próbują coś zmienić ale zawsze będą przegłosowane (wszak jak wiecie
                      mamy demokrację).
                      Na pewno przegłosują co będzie chciał Stępień. Jamroz natychmiast wykona jako
                      przewodniczący zebrania (zawsze wybierany jako główny manipulator )jak zwykle
                      z pogwałceniem statutu oraz prawa spółdzielczego, z błogosławieństwem
                      naszych pseudoprawników Karpacza i Trojanowskiej.
                      Jedynie pogonienie całego tego towarzystwa wzajemnej adoracji,nowe wybory
                      przedstawicieli i członków RN może w tej spółdzielni coś zmienić.
                      Przy okazji ogłoszonych konkursów na prezesostwo typuję na z-cę d/s
                      ekonomicznych Bartman.
                      Ciekaw jestem jakie są Wasze typy.
                      Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że kandydaci mają składać papiery do
                      dnia 31.10.2005 na dziennik spółdzielni a SMPM jest czynna tylko jutro.
                      Czyżby już odbył się wybór?
                      • Gość: gosc Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.chello.pl 28.10.05, 20:44
                        A co myslales ze beda czekali.
                        Prezes Zarzadu to Pan A.STĘPIEŃ a czlonkiem zarzadu jest oczywiscie droga Pani
                        E. Bartman.
                        Cala klika juz przejeta, zarowno Stepien jak i Bartman to to samo co byle
                        prezesunie Zacharewicz i Dobrowolska.
                        Ludzie, czy wy niczego nie widzicie, oni beda zyc jak Paniska a my bedziemy
                        charowac na ich pensje.
                        To jest klika do kwadratu, mafia pruszkowska to przy nich pikusie.
    • Gość: gość Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 20:57
      Podobno najlepsze lody kręci u was p. Andrzej Rogiński *
      właściciel i redaktor naczelny "Południa".
      *
      sługus wszystkich kolejnych ekip, licząc z wieku - to od Gomułki;
      już w najbliższych numerach możemy się spodziewać peanów na cześć Kaczorów.
      • Gość: gość Rogiński ? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.10.05, 20:59
        > Podobno najlepsze lody kręci u was p. Andrzej Rogiński *
        > właściciel i redaktor naczelny "Południa".
        > *
        > sługus wszystkich kolejnych ekip, licząc z wieku - to od Gomułki;
        > już w najbliższych numerach możemy się spodziewać peanów na cześć Kaczorów.
        • Gość: KEN t Re: Rogiński ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.05, 20:07
          Panorama Południa będzie chwalic Stepnia iBartman.!!!.
          Papierkiem lakmusowym będzie uchwała określająca przedmiot odrębnej własności w
          Centrum Natolin -co zrobią z tym gnojem ?
          W życiu bym niue dopuścił że wrobią mnie we wspólnotę z handlarzami z Galerii-
          do cholery Ja zaspokajam potrzeby mieszkaniowe i nie będą mnie kupcy swoimi
          przebijać na głosowaniach czy kupić na patio ławeczki dla dziadków ,czy
          huśtawki dla dzieci.Dlaczego nie tylko wyzuto mnie z własnosci działek ale i
          nie podzielono nieruchomości z gruntem wzdłuż ściany działowej części
          mieszkalnej.
          • mieszkanie.i.wspolnota Wspólnota z handlarzami 01.11.05, 21:03
            Gość portalu: KEN t napisał(a):
            > W życiu bym nie dopuścił że wrobią mnie we wspólnotę z handlarzami z Galerii.

            A jakie tam są proporcje udziałów?
            Ile mają "handlarze", a ile właściciele mieszkań?
            Bo może sprawa nie jest beznadziejna.
          • Gość: Archanioł Re: Rogiński ? IP: *.dzielna.waw.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.05, 14:03
            Rogiński - nie obrażaj mnie "handlarza" bo za to, iż jestem uwalony gównem w
            naszej spółdzielni zapłaciłem 3 krotną wartość tego badziewia (w porównaniu do
            cen mieszkań)jaką jest lokal w GU. Jesteś małym ptaszkiem z rosporka więc idź
            do pani Zacharewicz i spytaj się jej ile ukręciła na tym interesie. Ponieważ
            zapłaciłem za wentylację to spółdzielnia czyli ty będziesz odpowiadał swoim
            majątkiem za ukradzione 1.5 mln PLN za agregat do wody lodowej. Co więcej
            Zacharewicz źle określiła prawa do garażu podziemnego - czyli dla ciebie
            dodatkowe 2 mnl PLN w plecy.
            pozdr.
            Hendler
            • Gość: Lukrecjusz Re: Rogiński ? IP: *.crowley.pl 03.11.05, 20:38
              Panie Stępień Przewodniczący Nadzorczej Rady -mam pytania:
              -dlaczego nie dopuścił Pan do powołania Komisji Rewizyjnej ?
              -jak idzie biznes z oponami?
              • Gość: Spółdzielca Stępień - co chcesz ukryć? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.05, 08:44
                Brak Komisji rewizyjnej to nic innego jak próba nie dopuszczenia do ujawnienia
                najprawdopodobniej różnych przekretów, których w spółdzielni jest bardzo dużo.
                • Gość: Gerd Re: Stępień - co chcesz ukryć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.11.05, 19:52
                  To nieprawda że Zarząd został odwołany ! Uchwała Rady jest niezgodna z prawem
                  bo to Zarząd złożył wcześniej dymisje na znak protestu wobec postawie Rady i
                  intrygom ksiegowej Bartman sabotującej uzdrowienie finansów Spółdzielni.
                  Stępień to burak który myśliże ambicje zastąpia wiedzę fachową
                  • Gość: gosc Re: Stępień - co chcesz ukryć? IP: *.cdmpekao.com.pl / *.cdmpekao.com.pl 04.11.05, 21:17
                    nie bronie zarzadu ani tym bardziej pani bartman ale ...
                    czy to ma sens ?
                    zarzad sklada dymisje z powodu glownej ksiegowej ?????
                    a nie prosciej ja zwolnic ? / usadzic ????

                    to kto jest wazniejszy zarzad- prezesi czy ksiegowa ???
                    cos tutaj sie nie trzyma kupy ....


                    • Gość: Anna Re: Stępień - co chcesz ukryć? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.11.05, 13:00
                      W tej sp-ni nic nie sensu, bo osoby odpowiedzialne za jej działalność to
                      złodzieje i oszuści. Przykładem - ostateczne rozliczenie CN czy przegrane
                      sprawy z DRIMEXem. Same przekręty.
                      • mieszkanie.i.wspolnota Courage, fuyons! 05.11.05, 13:53
                        Gość portalu: Anna napisał(a):
                        > W tej sp-ni nic nie sensu, bo osoby odpowiedzialne za jej działalność to
                        > złodzieje i oszuści. Przykładem - ostateczne rozliczenie CN czy przegrane
                        > sprawy z DRIMEXem. Same przekręty.

                        No to podzielcie złodziejskie imperium na małe spółdzielnie lub wspólnoty.
                        Macie już wystarczające narzędzia prawne (por. forum spółdzielnia i wspólnota i www.miwspolnota.waw.pl/spoldzielnie.doc
                        Skończy się władza hiper-zarzadu, każdy będzie na swoim, łatwiej będzie
                        zachować ład gospodarczy, rozliczać sie i walczyć z przekrętami.
                        Może będziecie musieli trochę powalczyć o to, co już wczesniej Wam ukradli, ale
                        i tu wszystko jest tylko kwestią czasu.
                        *
                        Tytuł, zaczerpnięty ze znanego filmu francuskiego, tłumaczy się jako:
                        "Odwagi, sp...my!"
                        • Gość: Lek.R Re: Courage, fuyons! IP: *.netcafe.waw.pl 05.11.05, 16:04
                          Należy żądać zwołania gruo członkowskich.Rada Nadzorcza i jej Przewodnicżacy w
                          Zarządzie nie są uprawnieni do sanacji Spółdzielni.
                          • Gość: LN Re: Courage, fuyons! IP: 212.180.161.* 08.11.05, 19:22
                            W ostatniej Panoramie Południa z 2 XI 05 Połeć dba już o nowych Prezesów .
                            Z wywiadów jakie udzieliliJamroz,Nelken i Stępień wynika ,że powodem odwołania
                            ( bo wbrew zapowiedziom Prezeski niechciały sie gremialniepodać do dymisji,a
                            Rada chciała odwołac tylko jedną ) było wyłącznie Centrum Natolin ijakoby
                            przez Prezeski dopłat od nabywców lokali w Centrum Natolin.
                            Wynika z ich wypowiedzi,że C N do dzis nie jest rozliczone i odebrane od
                            wykonawcy-inwestora powierniczego-Drimexu !? Poza tym jeszcze zarzut zwiazany
                            zumową
                            ąna jej podstawie prawo wybudowania ( gdzie ? )parkingu z myjnią
                            • Gość: Anty-Połeć Pecunia non olet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.05, 20:09
                              Połeć rzuca się na nowe zarządy jak hiena na padlinę!
                              Potrafi je przekonać, że za pieniążki napisze o nich "cacy". Nowemu zarzadowi
                              zależy na opinii publicznej i dlatego na to idzie - oczywiście nie płaci ze
                              swojej kieszeni tylko z pieniędzy spółdzielców.

                              A tak niedawno ten krętacz wychwalał pod niebiosa w swoim szmatławcu nasze
                              prezeski!
                              • Gość: Lenar Re: Pecunia non olet IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.05, 13:30
                                Szanowny Panie Kalinowski! - tu nie chodzi o udziały bo to zawsze sa
                                dziesięciotysięczne ułamki w całości ,chodzi oto że kupcy powinni sie żądzić
                                zgodnie ze swoją specyfiką , ale u siebie ; część mieszkalna nie może być
                                zmuszana do uznawania interesów o charakterze komercyjnym.
                                Zacharewicz wzieła wszystko do kupy żeby rozwodnić zawyżone koszty.
                                • wkalinowski Re: Pecunia non olet 12.11.05, 15:28
                                  Gość portalu: Lenar napisał(a):
                                  > kupcy powinni sie rądzić
                                  > zgodnie ze swoją specyfiką , ale u siebie ; część mieszkalna nie może być
                                  > zmuszana do uznawania interesów o charakterze komercyjnym.
                                  > Zacharewicz wzięła wszystko do kupy żeby rozwodnić zawyżone koszty.

                                  Może ustalmy wreszcie rzecz podstawową:
                                  - Czy tym domem zarządza spółdzielnia, czy wspólnota?

                                  - Jeżeli spółdzielnia to nie ma o czym gadać. Zarząd będzie robił swoje, to
                                  znaczy będzie "dziwnie życzliwy" wobec bogatszych, w waszym przypadku wobec
                                  kupców. Zarząd można oczywiście wywalić, wybrać nowy, ale w takiej dużej
                                  spółdzielni, gdzie w grę wchodzą wielkie pieniądze, każdy kolejny zarząd,
                                  choćby najświętszy na początku, szybko się zdemoralizuje.

                                  - We wspólnocie też nie jest tak różowo, choć z innych powodów. Tu obowiązuje
                                  zasada: tyle władzy, ile własności (artykuły 3, 12-16, 22-23 ustawy o własności
                                  lokali). Więc jeśli kupcy mają w nieruchomości (wg księgi wieczystej) większość
                                  udziałów - czyli więcej tzw. powierzchni użytkowej niż "mieszkalni" - to was w
                                  każdej sprawie przegłosują, nawet bez "szczególnej życzliwości" zarządu
                                  wspólnoty, która to "życzliwość" i tutaj może się zdarzyć. Jedyne co Wam
                                  pozostaje - jeśli uchwała jest dla Was krzywdząca - to zaskarżenie uchwały do
                                  sądu (art.25 ustawy o własności lokali). Taką możliwość macie także w
                                  spółdzielni (art.32 par.3, art.42 par.3, 4 i 9 ustawy Prawo spółdzielcze).
                                  • Gość: Wspólnotowicz Re: Pecunia non olet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.05, 16:48
                                    Panie Kalinowski, teoretyk z pana pierwsza klasa, ale skoro jesteś pan tak
                                    obznajomiony ze wspólnotami, to dziwię się ,że nie wie pan, że we wspólnotach w
                                    praktyce jest niewiele lepiej niż w pańskiej spółdzielni.

                                    Proponuję nie bujać w obłokach i chrzanić, jak to jest dobrze we wspólnotach -
                                    niech nam pan wskaże kilka takich wspaniałych wspólnot!
                                    • wkalinowski Re: Pecunia non olet 12.11.05, 17:23
                                      Gość portalu: Wspólnotowicz napisał(a):

                                      > Panie Kalinowski, teoretyk z pana pierwsza klasa, ale skoro jesteś pan tak
                                      > obznajomiony ze wspólnotami, to dziwię się ,że nie wie pan, że we wspólnotach
                                      > w praktyce jest niewiele lepiej niż w pańskiej spółdzielni.
                                      > Proponuję nie bujać w obłokach i chrzanić, jak to jest dobrze we wspólnotach -
                                      > niech nam pan wskaże kilka takich wspaniałych wspólnot!

                                      Panie Wspólnotowicz, najpierw naucz się Pan czytać, a potem pogadamy.
                                      Gdzie niby napisałem, że we wspólnotach jest dobrze?
                                      Napisałem, przeciwnie, że we wspólnotach też zdarza się "szczególna życzliwość"
                                      zarządu dla tych, którzy umieją za tę "życzliwość" zapłacić.
                                      Ale Szanowny Pan nie był łaskaw tego przeczytać, a jak nawet Pan przeczytał, to
                                      Pan nie zrozumiał.
                                      • Gość: Anna Re: Pecunia non olet IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.11.05, 09:38
                                        Czy fakt, iż koszt m2 mieszkania w CN (dot. bud. M2) - nawet w stosunku do
                                        obecnych cen, jest absurdalnie wysoki - jest wynikiem jakichś "ustępstw" na
                                        rzecz kupców z Galerii? Piszę absurdalnie wysoki, bo biorąc pod uwagę choćby
                                        budynki z MOKOTÓW PLAZA, gdzie koszt m2 jest w granicach 3800-4300 w zależności
                                        od widoku z mieszkania. Gdzie każda klatka schodowa ma własną portiernię, jest
                                        wyłożona marmurami i lustrami, ogrody na dachach, wszystkie balustrady i
                                        wykończenia aluminiowe itp. Nas rozliczono 3 lata temu i koszt m2 "wyszedł" sp-
                                        ni na 4350 zł. Czy jest jakaś szansa, że ktoś(?) rozliczy uczciwie inwestycję
                                        CN? Wiem, że pytanie jest retoryczne ale rozgoryczenie jest silniejsze od
                                        trzeźwego spojrzenia prawdzie w oczy.
                                        • Gość: Metr To nie jest retoryczne pytania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 11:54
                                          Anno, całkiem słusznie pytasz się, dlaczego koszt metra w Twoim budynku jest
                                          taki wysoki!
                                          Moim zdaniem, a trochę w tym siedzę, po prostu ktoś zrobił jakiś przewał
                                          kosztem spółdzielców. Szanse na wyjaśnienie sprawy i ewentualne odzyskanie
                                          pieniędzy zawsze są, ale trzeba koło tego pochodzić - samo się nie zrobi,
                                          organom spółdzielni na tym nie zależy, bo też w jakimś stopniu za to
                                          odpowiadają, choćby podejmując kiedyś uchwałę o rozliczeniu tej inwestycji.
                                          Najlepiej skrzyknij się z sąsiadami i wystąpcie z kategorycznym żądaniem do
                                          zarządu i RN spółdzielni o zbadanie rozliczenia tej inwestycji przez jakąś
                                          porządną firmę audytorską. Złóżcie też doniesienie do prokuratury, że
                                          realizacji inwestycji towarzyszyły jakieś przekręty, bo niewątpliwie tak
                                          musiało być, skoro jak piszesz, metr powierzchni kosztował 3 lata temu 4350
                                          złotych przy stosunkowo średnim standardzie. Warto pogrzebać w dokumentach
                                          spółdzielni, jak się będzie opierała, to też powód do złożenia doniesienia do
                                          prokuratury. Teoretycznie teraz powinna byc bardziej sprzyjająca atmosfera ku
                                          takim działaniom, bo nowa władza deklaruje walkę z przekrętami.
                                          • Gość: Lucjan Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.05, 13:14
                                            Ponowne rozliczenie ? Prezeski obawiały sie ruszać to g...o bo dobrze go znały
                                            Odwołano ich m.in za brak księgowego zamknięcia inwestycji C N.
                                            Okazało się że kur.a k....e łba nie urwie.Sprawy w sadzie nie będzie :Stępień
                                            płaci odwołanej trójcy za okres wypowiedzenia,ekwiwalenty za urlopy,odprawy itp.
                                            Nowy Zarząd też będzie przecież kiedyś odchodził (do innej Sp-ni )
                                            • Gość: Sąsiad Lasek Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.11.05, 13:43
                                              Ktoś niedawno napisał, że zarząd został zwolniony dyscyplinarnie. Jeśli to
                                              prawda to o żadnych odprawach mowy nie ma. Również nie ma płacenia za okres
                                              wypowiedzenia, bo dyscyplinarka jest zwolnieniem bez okresu wypowiedzenia. I
                                              jeszcze jedno. jeżeli zarząd został zwolniony z powodu braku księgowego
                                              zamknięcia inwestycji CN, to wobec tego dlaczego nie zwolniono też głównej
                                              księgowej Bartman, a awansowano ją do rangi v-prezesa.
                                              • Gość: Metr Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.05, 14:26
                                                Każdy z forumowiczów dorzuca nowe praktycznie argumenty za tym, aby sprawę
                                                ruszyć i wyświetlić od początku do końca, bo śmierdzi na odległość. Wydaje się,
                                                że jest to w interesie zarówno "nowych" tj. spółdzielców z feralnej inwestycji
                                                jak i "starych" tj. reszty, bo jak przyjdzie płacić odszkodowania tym nowym, to
                                                też nas to stuknie. Trzeba robić to teraz, póki jeszcze panie prezeski i
                                                członkowie rady nadzorczej nie rozpisali swego majątku na rodzinkę i znajomych
                                                i nie rozpłynęli się w nicość.
                                                • Gość: mimi Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: 87.207.208.* 15.11.05, 19:00
                                                  Podobno jakiś miesiąc temu Nelken (p.o. prezio) sprzedał mieszkanie w naszych
                                                  zasobach, to dlaczego jest jeszcze przedstawicielem, członkiem rady i preziem?
                                                  • Gość: centrowiec Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.05, 19:20
                                                    Pani Golatowska też na gwałt sprzedaje mieszkanie w zasobach spółdzielni. Czy
                                                    to może coś oznaczać.
                                                  • Gość: centrowiec Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.05, 19:22
                                                    Pani Golatowska też na gwałt sprzedaje mieszkanie w zasobach spółdzielni.
                                                  • Gość: gosc Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: *.chello.pl 15.11.05, 21:01
                                                    Przepraszam a Pani Golatowska to kto to jest, a poza tym prezesem jest Stepien
                                                    a ktos napisal ze Nelken.
                                                    Prosze o wyjasnienie.
                                                    dziekuje
                                                  • Gość: Przylasek Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.11.05, 22:07
                                                    Nelken nie jest prezesem lecz v-prezesem. Pani Golatowska jest żoną pana
                                                    Golatowskiego sekretarza Rady Nadzorczej. To że niektórzy z członków władz
                                                    spółdzielni sprzedają mieszkania w jej zasobach może nic nie oznaczać, ale może
                                                    też oznaczać wiele. To oni najlepiej wiedzą w jakiej kondycji finansowej jest
                                                    spółdzielnia i być może przewidując, czy też mając już wiedzę że spółdzielnia
                                                    padnie, ewakuują się. Chcę przypomnieć, że Drimex doprowadził do upadłości
                                                    spółdzielni "Nasz Zdrowy Dom". Sytuacja może się powtórzyć i tym razem może
                                                    zaistnieć taka sytuacja, w szczególności, że inwestycja realizowana przez
                                                    Drimex nie została do tej pory rozliczona. Również chcę przypomnieć, że chyba 2
                                                    lata temu Nadbud (wykonawca CN) złożył wniosek w Sądzie Gospodarczym o
                                                    ogłoszenie upadłości spółdzielni.
                                                    Może być jeszcze inna sytuacja, że członkowie RN również się nachapali i
                                                    wybudowali sobie, tak jak Zacharewicz i Dobrzańska , domki i uciekają z tej
                                                    trefnej spółdzielni. Bo predzej czy później dojdzie albo do upadłości albo do
                                                    drastycznych wzrostów czynszu. Przecież zobowiązania Spółdzielni przewyższają
                                                    jej roczne przychody. A gdyby przyszło mieszkańcom nagle spłacić zobowiązania
                                                    to na jeden lokal przypadło by co najmniej 8000 zł.
                                                  • Gość: Metr Czy okręt tonie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 22:18
                                                    Może i szczury wieją z okretu, ale co praktycznie mogę zrobić? Będę wolał
                                                    beknąć te 8000 złotych, ale będe miał chociaż mieszkanie. Jeśli tak się stanie,
                                                    to będę zawdzięczał to swoim sasiadom, którzy przez tyle lat wszystko olewali i
                                                    dali tym samym "działać" krętaczom.
                                                  • Gość: * Re: Czy okręt tonie? IP: *.gunb.gov.pl 16.11.05, 14:54
                                                    Zbieramy podpisy pod pismem ze zadamy Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia.
                                                    Prosze byc przygotowanym ze po południu lub wieczorem ktoś z przedstawicieli
                                                    Grupy Członkowskiej zadzwoni domofonem lub zastuka do drzwi z prosba o podpisy.
                                                    Musimy działać. Prosze przyjac do wiadomosci Ze nie mamy Zarzadu a na rade
                                                    Nadzorcza mamy same donosy i to sprawdzone i wiarygodne. Rada Nadzorcza broni
                                                    posrednika DRIMEXBUD, ktory bez żadnych podstaw bez powodu zerwal umowe z
                                                    wykonawca jak sie okazało ( proces sadowy udowodniono) m. innymi podajac jako
                                                    argument opoxnienia robót. Nie było żadnego opóźnienia robót na podstawie
                                                    zapisów w Dzienniku Budowy.Gdyby takie było ktos to powinien wpisac do
                                                    Dziennika Budowy a nie wpisał. Prosze sprawdzić.NAJGORSZE
                                                    PRZESTEPSTWO "DRIMEXBUDU" TO, ŻE W TRAKCIE BUDOWY ZMIENIŁ ZUPEŁNIE STATUS NA
                                                    SPÓLKE Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ.
                                                    NAJBARDZIEJ CIEKAWE JEST TO ZE DECYZJA O POZWOLENIU NA BUDOWE ZOSTALA WYDANA
                                                    ROWNIEZ NA DRIMEXBUD ZAMIAST NA ZARZAD SPOLDZIELNI. OCZYWISCIE CHODZILO OTO ABY
                                                    STARY ZARZAD ROWNIEZ "NIEWINNY JAK OWIECZKA" ZA NIC NIE ODPOWIADAŁ.

                                                    WZYWAM WSZYSTKICH DO ZŁOZENIA PODPISU POD WW. PISMEM!!!
                                                    PODPISÓW POTRZEBA BARDZO DUZO.NIE POPRZESTANIEMY NA ZBIERANIU PODPISOW OD
                                                    PRZEDSTAWICIELI. POTRZEBUJEMY WASZYCH PODPISOW WSZYSTKICH CZŁONKÓW SPÓŁDZIELNI!

                                                    NIE MAMY ZARZADU. RADA NADZORCZA NIE WIARYGODNA. W PORZADKU OBRAD M. INNYMI :
                                                    1.WYBÓR NOWYCH PRZEDSTAWICIELI

                                                    A NASTEPNIE
                                                    1.ODWOLANIE RADY NADZORCZEJ
                                                    2.ODWOŁANIE ZARZADU
                                                    3.WYBÓR NOWEGO ZARZADU
                                                    4.WYBÓR NOWEJ RADY NADZORCZEJ

                                                    SZCZEGÓLY FORMALNE KILKU PISM BEDA USTALONE WSPÓLNIE Z PRZEDSTAWICIELAMI.

                                                    PRZEDSTAWICIEL
                                                  • Gość: * Re: Czy okręt tonie? IP: *.gunb.gov.pl 18.11.05, 14:03
                                                    Narazie nie zbieramy podpisów pod ww. pismem poniewaz kto chciałby prac brudy
                                                    za odwołane organy w tym momencie i pracowac teraz w Nowej Radzie Nadzorczej ?
                                                    Trzeba sie dac wykazać Policji albo Panstwu czytajacym.

                                                    Były "Zarząd SM Przy Metrze" zgłosił doniesie na "DRIMEX BUD" S.A. ( Nie nadaza
                                                    nikt czy to juz "z o.o." czy jeszcze "S.A."wiec przepraszam jaby pomylka jakas)
                                                    do Sekcji Walki z Przestępczością Gospodarczą. To sie chwali odwazyli sie.
                                                    Nr sprawy PG II/10240/05 prowadzi Pani Adiunkt Sztabowy Pani Janina
                                                    Mierzejewska. Od czytajacych zalezy czy chcecie Panstwo przekazac Pani Adiunnkt
                                                    istotne informacje czy moze doniesienie na ......... i założenie nowej sprawy.
                                                    Tel. do Pani Adiunkt 603-11-46 fax 603-14-56

                                                    Radzimy pisac bezposrednio do Rzadu. Przeciez Nowy Prezydent powołuje Agencje..
                                                  • Gość: GWIAZDKA ACHA, ROZPRAWA 20.12.05 R IP: *.gunb.gov.pl 29.11.05, 15:09
                                                    NO JAK PO TEJ ROZPRAWIE SADOWEJ 20.12.05 R. "DRIMEX STATEK" I SPÓŁKA NIE
                                                    BEDZIE ZATOPIONY TO TRZEBA BEDZIE NA PRAWDE WKROCZYĆ DO AKCJI.MOZE NAJWYŻSZA
                                                    IZBA KONTROLI JESZCZE POZOSTAJE, PRZECIEŻ TO GRUNTY NALEZACE DO MIASTA
                                                    STOLECZNEGO WARSZAWY (SAMORZADU) LUB SKARBU PANSTWA.
                                                  • Gość: Axa Re: ACHA, ROZPRAWA 20.12.05 R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 15:18
                                                    Co wypisujecie jakies bzdury o NIK-U!. ta instytucja tego nie sprawdzi. Jeśli
                                                    juz to walmy do Ministerstwa Infrastruktury, tak jak nakazuje to znowelizowana
                                                    ustawa o spóldzielniach mieszkaniowych.

                                                    Ziobrę tez należy ostro przyatakować, bo te przewały u nas wynikaja ze
                                                    stronniczości albo indolencji prokuratur, bo przecież stale umaża postepowania.
                                                    Jak PiS ma robić porzadek, to trzeba mu wskazać dziedziny.
                                                  • Gość: * Wyjasnienie IP: *.gunb.gov.pl 29.11.05, 16:06
                                                    Nie do końca bzdury. Są np dokumenty ( umowy, Uchwały) podpisane kiedyś nie
                                                    legalnie pomiedzy Gminą a Zarzadem tak zwane umowy warunkowe. My Wam tę
                                                    działeczke a Wy tam tę działeczke. Zeby wycofać z obiegu prawnego nie legalne
                                                    decyzje podjete przez Gmine ( a obecnie m.St. Warszawa) nalezy wnioskowac do
                                                    Wojewody o uniewaznienie lub uchylenie podjetych tego typu decyzji.
                                                    Oczywiscie że NIK nie zajmuje nie gospodarnością czy nie legalnościa działan
                                                    spóldzielni ale tak sie składa ze wlasnie na tapecie zajmuje sie własnie
                                                    tematem wszystkich skarg na niegospodarność, przedłużane procedury, nie legalne
                                                    decyzje w Urzedzie m. St Warszawy w dziale zajmujacym sie gruntami.
                                                  • Gość: gosc Ministerstwo Infrastruktury IP: *.chello.pl 29.11.05, 19:31
                                                    Tak tylko Was poinformuje, ze tez mam przechery z ta spoldzielenka Przy Metrze,
                                                    inna sprawa, ale Min Infrastruktury nic Wam nie pomoze, tez staralem sie u nich
                                                    o pomoc, nastapila zlewka totalna, wiec zadnych nadziei sobie nie robcie.
                                                  • Gość: * Re: Czy okręt tonie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.05, 17:21
                                                    Narazie Zebranie tego typu nie aktualne.
                                                  • Gość: Gość Re: Czy okręt tonie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.05, 17:43
                                                    To zalezy gdzie Pan mieszka. Jezeli na Migdalowej I to spoldzielnia informowala
                                                    czlonkinie Pania Elę K. ze Gmina nie chce sprzedac gruntu. No to jak nie chce
                                                    to MIGADLOWA I nie gruntu.

                                                    Sasiednia inwestycja "sie wydzielila jako Spoldzielnia" ale tez nie podpisano
                                                    Aktu Notarialnego o przekazaniu gruntu wydzielajacym. Wymagane jest aby do Aktu
                                                    Notarialnego stanely 3 strony w jednym dniu tj organy wydzielanej spoldzielni ,
                                                    organy spoldzielni SM Przy Metrze i organ M. St. Warszawy.

                                                    Niektore grunty naleza do miasta i poki co beda nalezaly bo Zarzad skonsumowal
                                                    pieniadze a nie doprowadzil do wykupu gruntow od Miasta lub uzytkowania
                                                    wieczystego.
                                                  • Gość: Zyczliwy Ludzie przeciez Wam nic nie chce robic !Ani mysleć IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.05, 17:35
                                                    Przeciez wystarczy zadzwonić do Spóldzielni. Stepien jest Prezesem i jest
                                                    zawieszony w obowiazkach jako Przewodniczacy Rady Nadzorczej.Na pewno nie
                                                    przejmuje sie problemem pani Zacharewicz i pana Matza... i innych

                                                    Ludzie przeciez Wam sie w ogole nie chce anni myslec ani nic robic. Nic
                                                    dziwnego ze taki stan rzeczy.
                                                • Gość: * NADZWYCZAJNE ZGROMADZENIE IP: *.gunb.gov.pl 16.11.05, 15:00
                                                  Zbieramy podpisy pod pismem ze zadamy Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia.
                                                  Prosze byc przygotowanym ze po południu lub wieczorem ktoś z przedstawicieli
                                                  Grupy Członkowskiej zadzwoni domofonem lub zastuka do drzwi z prosba o podpisy.
                                                  Musimy działać. Prosze przyjac do wiadomosci Ze nie mamy Zarzadu a na rade
                                                  Nadzorcza mamy same donosy i to sprawdzone i wiarygodne. Rada Nadzorcza broni
                                                  posrednika DRIMEXBUD, ktory bez żadnych podstaw bez powodu zerwal umowe z
                                                  wykonawca jak sie okazało ( proces sadowy udowodniono) m. innymi podajac jako
                                                  argument opoxnienia robót. Nie było żadnego opóźnienia robót na podstawie
                                                  zapisów w Dzienniku Budowy.Gdyby takie było ktos to powinien wpisac do
                                                  Dziennika Budowy a nie wpisał. Prosze sprawdzić.NAJGORSZE
                                                  PRZESTEPSTWO "DRIMEXBUDU" TO, ŻE W TRAKCIE BUDOWY ZMIENIŁ ZUPEŁNIE STATUS NA
                                                  SPÓLKE Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ.
                                                  NAJBARDZIEJ CIEKAWE JEST TO ZE DECYZJA O POZWOLENIU NA BUDOWE ZOSTALA WYDANA
                                                  ROWNIEZ NA DRIMEXBUD ZAMIAST NA ZARZAD SPOLDZIELNI. OCZYWISCIE CHODZILO OTO ABY
                                                  STARY ZARZAD ROWNIEZ "NIEWINNY JAK OWIECZKA" ZA NIC NIE ODPOWIADAŁ.

                                                  WZYWAM WSZYSTKICH DO ZŁOZENIA PODPISU POD WW. PISMEM!!!
                                                  PODPISÓW POTRZEBA BARDZO DUZO.NIE POPRZESTANIEMY NA ZBIERANIU PODPISOW OD
                                                  PRZEDSTAWICIELI. POTRZEBUJEMY WASZYCH PODPISOW WSZYSTKICH CZŁONKÓW SPÓŁDZIELNI!

                                                  NIE MAMY ZARZADU. RADA NADZORCZA NIE WIARYGODNA. W PORZADKU OBRAD M. INNYMI :
                                                  1.WYBÓR NOWYCH PRZEDSTAWICIELI

                                                  A NASTEPNIE
                                                  1.ODWOLANIE RADY NADZORCZEJ
                                                  2.ODWOŁANIE ZARZADU
                                                  3.WYBÓR NOWEGO ZARZADU
                                                  4.WYBÓR NOWEJ RADY NADZORCZEJ

                                                  SZCZEGÓLY FORMALNE KILKU PISM BEDA USTALONE WSPÓLNIE Z PRZEDSTAWICIELAMI.

                                                  PRZEDSTAWICIEL

                                                  • Gość: dzidek Re: NADZWYCZAJNE ZGROMADZENIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 18:05
                                                    żeby zmienić przedstawicieli to trzeba najpierw zwołać grupy członkowskie,
                                                    które taki punkt jak wybór przedstawicieli będa miały w porządku obrad. Żeby
                                                    zwołać grupy trzzeba zebrać określoną ilość podpisów na terenie działania
                                                    każdej z grup. Dopiero nowi przedstawiciele będą moli wybrać nowych członków
                                                    rady nadzorczej, bo przecież starzy ich nie odwołają, ponieważ jak uczy
                                                    doświadczenie mieli już ku temu wiele okazji i nic w tym kierunku nie zrobili.
                                                    Trzeba sprawdzic w regulamiach grup członkowskich i regulaminie zebrania
                                                    przedstawicieli jaka jest dokładna procedura zwoływania grup i zebrania
                                                    przedstawicieli - jakie terminy, ilość podpisów, co ma być w porządku obrad.No,
                                                    chyba, że gość wie napewno, że wystarczy zwołać walne, żeby zmienić radę, w co
                                                    mocno wątpię. Nie rozumiem o co chodzi z odwoływaniem zarządu, bo przecież jak
                                                    rozumiem jest on już odwołany, a Stępień i reszta pełnią swoje funkcje
                                                    tymczasowo, do czasu wyboru nowego zarządu. Ciekawe kiedy będzie wybrany i czy
                                                    komuś się do tego spieszy. Może obecny zarząd bierze pensje poprzedniego i mu z
                                                    tym dobrze, a moze nie bierze, tylko diety w ramach rady nadzorczej.W każdym
                                                    razie z pewnoscia wybierze sobie takich ludzi, ktorzy mu będą posłuszni i
                                                    dowiedzą się tyle prawdy ile będzie chciała rada nadzorcza.
                                                  • Gość: B 52 Re: OJ PRAWDA ! PRAWDA ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.05, 20:47
                                                    Są dwa sposoby zwołania Zebrania: albo odpowiednia ilość podpisów członków,albo
                                                    podpisów przedstawicieli.
                                                    Realny jesttylko ten drugi.
                                                  • Gość: Alek czy to nie jakas podpucha? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.05, 21:01
                                                    Dlaczego Przedstawiciele, którzy chca zwołać zebranie przedstawicieli, nie
                                                    podadzą swojego imienia i nazwiska,jeśli rzeczywiście są przedstawicielami?
                                                    Taki tekst może puścić każdy, również osoba nie będąca członkiem spółdzielni i
                                                    wtedy drugi raz już nikt raczej nie podpisze wniosku nawet gdy podpisy będą
                                                    zbierać prawdziwi przedstawiciele.

                                                    Czego do cholery się boice jak macie rację i chcecie ratować spółdzielnię-
                                                    anonimowo tego się nie zrobi!
                                                  • Gość: * Re: OJ PRAWDA ! PRAWDA ! IP: *.gunb.gov.pl 18.11.05, 14:19
                                                    Przeciez wszyscy wiedza co jest napisane w statucie. Gdyby mialo byc kiedys
                                                    zwolane to tylko w celu np. odwolania Rady Nadzorczej. Narazie przecież nikomu
                                                    sie nie chce wnioskowac o to i zbierac podpisy. Moze nareszczie Sad mógłby
                                                    powołac wtedy Komisaryczny Zarzad a tak Sad nic nie moze bo taki sobie organ
                                                    członkowie wybrali. Sąd moze dopiero wtedy powołac Komisaryczny Zarzad jak nie
                                                    bedzie zadnego organu.Od członków spóldzielni zalezy czego chca. Wiekszośc robi
                                                    wrazenie ze nie wie czego chce.
                                                    No jeszcze zostaje nadzieja ze "organy" i "organa" same sie odwołają. Moze
                                                    ambicjonalnie "poddadzą się do dymisji"...Sad wtedy nareszcie powoła
                                                    Komisaryczny Zarzad tylko wtedy zadłuzenia wszystkie beda placic członkowie
                                                    ktorzy pozostali

                                                  • Gość: Gosc Re: NADZWYCZAJNE ZGROMADZENIE IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.05, 17:23
                                                    Narazie nie aktualne.
                                                • Gość: przedstawiciele NIE MA ZARZADU RADA NADZORCZA NIE WIARYGODNA IP: *.gunb.gov.pl 17.11.05, 08:56
                                                  BYŁY ZARZAD SM PRZY METRZE WYSLAL PISMO DO PRZEDSTAWICIELI ZE W NOCY Z 18 NA 19
                                                  PAXDZIERNIKA 2005 ZOSTAL ODWOŁANY!!!

                                                  INFORMUJE W TYM PISMIE O NIEPRAWIDLOWOSCIACH W DZIALALNOSCI RADY NADZORCZEJ M I
                                                  INNYMI O WYMUSZANIU PRZEZ RADE ZAREZERWOWANIA OGROMNEJ SUMY PIENIEDZY DLA
                                                  DRIMEXBUDU. DRIMEXBUD DOPROWADZIL DO UPADLOSCI JEDNEJ SPOLDZIELNI A TERAZ
                                                  DOPROWADZA DO UPADLOSCI DRUGIEJ SPOLDZIELNI.
                                                  PROSZE PISAC DO PROKURATURY ZAWIADAMIAC POLICJE ABY ZABEZPIECZYC MAJATEK
                                                  SPOLDZIELNI. POWINIEN BYC POWOLANY CONAJMNIEJ KOMISARZ KTORY ZABEZPIECZY
                                                  WYPROWADZANIE MAJTKU ZE SPOLDZIELNI.PROSZE BYC WSPOLODPOWIEDZIALNYM ZA
                                                  PODPISANIE WEZWANIA DO NADZWYCZAJNEGO ZGROMADZENIA I UCZESTNICZENIA W NIM
                                                  WSZYSTKICH CZLONKÓW SPOLDZIELNI.
                                                  • Gość: Anna Re: Gdzie leży prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.11.05, 19:16
                                                    W ostatniej PANORAMIE POŁUDNIA jest pismo byłego zarządu SM Przy Metrze. Osoby
                                                    te twierdzą, że "nastąpiła rozbieżność poglądów" pomiędzy zarządem a radą
                                                    nadzorczą, która jakoby trzyma interes DRIMEX-u. Bo to zarząd stał na
                                                    stanowisku egzekwowania wszelkich należności od DRIMEx-u (np. kary umowne)a
                                                    rada była przeciw. Jak to się ma do przegranych kilku spraw z DRIMEX-em na
                                                    wielkie pieniądze, które prawdopodobnie pozbawiły spółdzielnię płynności
                                                    finansowej? A w konsekwencji może i upadłości spółdzielni? O co tu chodzi i kto
                                                    mówi prawdę? Jak rozumieć dramatyczną wypowiedź "przedstawiciela"? Odnośnie zaś
                                                    Zebrania Przedstawicieli to zarząd pisze, że odbyło się (?) a kontynuacja
                                                    będzie 19 listopada b.r. czyli w tę sobotę. Też jest to sprawa niejasna, że nie
                                                    było zawiadomienia o zwołaniu ZP. Wszystko odbywa się jakoś za naszymi plecami.
                                                  • Gość: Przylasek A mogło być inaczej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.11.05, 13:12
                                                    W 2000 r. 5 członków rady nadzorczej odwołało zarząd wzbudzając wściekłość
                                                    pozostałych członków rady tj. Stepnia,Nelkena,Stasikowskiej,Osuchowskiej. Ci ,
                                                    którzy odwołali zarząd zarzucali mu m.in. opieszałość przy rozliczaniu
                                                    inwestycji Migdałowa I i II, nieprawidlowości w Centrum Natolin,
                                                    uniemożliwianie przez zarząd kontrolę działalności spółdzielni. Wymieniona
                                                    czwórka wraz z zarzadem przeprowadziła akcję wśród przedstawicieli i na
                                                    najbliższym ZP wykluczono z członkowstwa niepokornych członków ówczesnej rady
                                                    nadzorczej. Opluto ich i sponiewierano. Prasa lokalna pełna była paszkwili pod
                                                    adresem niepokornych , którzy przewidywali , że dojdzie do bardzo poważnych
                                                    kłopotów. Po 5 latach od tego zdarzenia rada nadzorcza , w której składzie w
                                                    dalszym ciągu pozostaje Stępień i Nelken ,odwołuje zarząd . Zarzuty zapewne
                                                    podobne stawia jak niepokorna "piątka". Niestety 5 lat minęło i to co było do
                                                    uratowania 5 lat temu teraz jest chyba niemożliwe, sprawy zaszły zbyt daleko. I
                                                    niestety my mieszkańcy SM Przy Metrze mamy swój ogromny udział w tej całej
                                                    tragedii. My z naszym "tumiwisizmem", 3-procentową frekwencją na zebraniach
                                                    grup członkowskich odpowiadamy za to, że do tego wszystkiego moglo dojść.
                                                    Jedyne co nam zostało, to walka o komisaryczny zarząd i dążenie do tego, by ci,
                                                    którzy zarzadzali naszym majątkiem i ci którzy mieli to nadzorować i
                                                    kontrolować ponieśli odpowiedzialność. Połączmy nasze siły "stare" i "nowe"
                                                    zasoby. Wszyscy mamy bardzo wiele do stracenia, bo to jest spółdzielczość i
                                                    wszyscy w równym stopniu ponosimy koszty złego zarzadzania naszym wspólnym
                                                    majątkiem.
                                                  • Gość: gosc Re: A mogło być inaczej IP: *.chello.pl 18.11.05, 21:07
                                                    A co sie stalo piec lat temu z odwolanym Zarzadem, przeciez obie Pabnie
                                                    Zacharewicz i Dobrzanska byly tam juz 10 lat temu, i to one chyba w 2000 r byly
                                                    juz chyba w Zarzadzie, cyba ze sie myle, prosze o wyjasnienie kto wtedy byl w
                                                    Zarzadzie?
                                                  • Gość: Przylasek Re: A mogło być inaczej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.11.05, 02:50
                                                    Obecnie odwołany zarząd był od bodajże 1996 r. Najpierw była Zacharewicz
                                                    (przyszła z PFRON-u). Później dobiła Dobrzańska, początkowo na umowę
                                                    zlecenie , później wygryzła kierowniczkę działu organizacyjnego i następnie
                                                    zrobiono ją z-cą prezesa. W owym czasie z-cą prezesa d/s technicznych był
                                                    J.Sosiński. Nie pasował do drużyny. Ogłoszono konkurs na to
                                                    stanowisko. "Wygrał" Matz, niby nikomu nie znany a też z PFRON-u.(dodam, jednej
                                                    z bardziej złodziejskich instytucji).Prezesem został chyba od 1.12.1996 r. W
                                                    międzyczasie paniusie pozbyły się głównego księgowego, który nie chciał
                                                    podposywać trefnych faktur. I w tym momencie był komplet zarządu, który
                                                    przetrwał, z pomocą różnych kolesiów aż do 18.10.2005 r. W listopadzie 2000 r.
                                                    pięciu członków ówczesnej rady nadzorczej odwołało Dobrzańską i Matza i
                                                    powołano 2 nowych v-prezesów. Tamci nie czuli się odwołani i nadal zajmowali
                                                    swoje gabinety ( w czym pomagali im członkowie rady przeciwni odwołaniu w
                                                    liczbie czterech). Mało tego, uniemożliwiano przeprowadzenie jakiegokolwiek
                                                    zebrania Rady Nadzorczej, a jeśli takie mimo wszystko zostało zwołane Zarząd i
                                                    Stępień wzywali policję. Istna paranoja. 27 grudnia r. ci sami członkowie rady,
                                                    którzy odwołali Dobrzańską i Matza, odwołali i zwolnili dyscyplinarnie
                                                    Zacharewicz. Następnego dnia Zacharewicz nie stawiła się w pracy. Pozostała
                                                    dwójka przyszła.Od samego rana odwołani członkowie zarządu ściągnęli do
                                                    spółdzielni kilkunastu ochroniarzy. Sporzadzono listę osób, które mogły wejść
                                                    na teren spółdzielni.Byli na niej niektórzy członkowie poprzedniej rady
                                                    nadzorczej i część aktualnej wówczas rady ("czwórka"). Zabrakło na
                                                    liście "piątki". Jednej osobie z "piątki" udało się przedostać przez 3 bramki w
                                                    spółdzielni, przy których siedzieli ochroniarze. Weszła do sekretariatu i
                                                    czekała na Zacharewicz, by jej wręczyć odwołanie i "dyscyplinarkę". Zacharewicz
                                                    nie pojawiła się. Pod koniec dnia , gdy już pracownicy mieli wychodzić do domu
                                                    przyjechała policja z nakazem prokuratorskim dotyczacym zabezpieczenia
                                                    dokumentacji spółdzielni. Zarząd zabarykadował się razem z pracownikami w
                                                    budynku spółdzielni. Nie chciano wpuścić policjantów. Ci wezwali posiłki i
                                                    dopiero wtedy policjanci mogli wejść do środka. Temu wszystkiemu przyglądali
                                                    się członkowie rady i ci prozarządowi i ci co odwołali. Byli też inni
                                                    mieszkańcy, bowiem trwało to wszystko długo i pocztą pantoflową rozeszła się
                                                    informacja, że coś się dzieje w spółdzielni. Po wejściu policjantów pracownicy
                                                    mogli wreszcie pójść do domu, a Dobrzańska I Matz musieli pozostać do
                                                    następnego dnia wraz z policją w budynku. Trwało zabezpieczanie dokumentów. To
                                                    był dzień przed długim weekendem. Od 2 stycznia do 6 stycznia odwołany zarząd
                                                    zwolnił z obowiązku pracy wszystkich pracowników poza tymi, którzy musieli
                                                    przyjść do pracy, by przyjmować zgłoszenia o awariach i usterkach. Za ten
                                                    ekstra urlop pracowników zapłaciliśmy my, czlonkowie spółdzielni. 6 stycznia
                                                    odbyło się Zebranie Przedstawicieli, na którym podjęto uchwałę o skróceniu
                                                    kadencji rady nadzorczej (aby pozbyć się zbyt dociekliwych jej członków).
                                                    Następnie rozprawiono się z nimi. Spolegliwi zarządowi przedstawiciele
                                                    zgłaszali wnioski o wykluczenie z członkowstwa w spółdzielni tych członków
                                                    rady, którzy odwołali zarząd. Wnioski uzyskały aprobatę większości
                                                    przedstawicieli. Później nowa rada nadzorcza podjęła uchwały o wykluczeniu 4
                                                    członków byłej rady z członkowstwa.Piątej osobie z "piątki" z jakichś przyczyn
                                                    darowano. Oczywiście w uzasadnieniu pozbawienia członkowstwa podano działanie
                                                    na szkodę w spółdzielni (sic!). I tak ci którzy chcieli, by ta spółdzielnia
                                                    działała zgodnie z prawem spółdzielczym, statutem oraz zasadami gospodarowania
                                                    majątkiem spółdzielni znaleźli się poza nawiasem. Już tylko mogli siedzieć
                                                    cicho i walczyć w sądzie o przywrócenie członkowstwa.Czerwcowe zebranie
                                                    przedstawicieli nie przychyliło się do odwołań wykluczonych i podęło uchwały o
                                                    podtrzymaniu wykluczenia. I w ten spsób zarząd i jego poplecznicy po raz
                                                    kolejny unieszkodliwili aktywnych członków spółdzielni , stawiejąc ich poza
                                                    nawiasem. Poprzednio takie sytuacje miały miejsce w 1996 i 1997 r.
                                                    Dzięli skutecznym zabiegom przede wszystkim Stępnia - zarząd się ostał i mógł
                                                    jeszcze szkodzić nam przez 5 lat. A jak szkodził to najlepiej wiedzą pracownicy
                                                    spółdzielni.
                                                  • Gość: Metr No i bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 10:04
                                                    Tylko tak mogę skomentować to, co się dzieje obecnie w spółdzielni. Jak wynika
                                                    z historii podanej przez przylaska, za głupotę sprzed kilku lat przyjdzie nam
                                                    zapłacić teraz. Jak kilka lat temu byliśmy ślepi i głusi na głosy rozsądku i
                                                    daliśmy wiarę krętaczom z PFRON i naszej wlasnej spółdzielni, to teraz trzeba
                                                    ponieść konsekwencje i to bolesne. Zapłacimy za lekkomyślnośc z własnej
                                                    kieszeni. Smutne, ale prawdziwe.
                                                    Ciekawe, czy wyciagniemy z tego jakieś wnioski czy nadal będziemy spali.
                                                  • Gość: xxxx Re: A mogło być inaczej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.11.05, 13:48
                                                    Podnosze ten watek, bo ciekawy
                                                  • Gość: Metr xxxx - następny kibic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.11.05, 15:18
                                                    dzieki takim jak xxxx mamy teraz w spółdzielni to co mamy! Zamiast napisać coś
                                                    rzeczowego, zachęcić innych spółdzielców do zainteresowania się sprawami
                                                    istotnymi dla spółdzielni, zdobył się zaledwie na "podniesienie" wątku. Zdaje
                                                    sie, że i inni w przeszłości też tylko kibicowali tj. bardzo chcieli jakiś
                                                    zmian, zwłaszcza korzystnych dla siebie ale nie chcieli przyłozyć do tego ręki.
                                                    Dzięki takiej postawie Zacharewicz, Dobrzańska, Matz i rada mogli kręcić lody
                                                    latami i twierdzić, że wszystko jest w najlepszym porzadku. Teraz dowiadujemy
                                                    się o jakiś między nimi nieporozumieniach ale to wynika raczej ze zmiany
                                                    sytuacji zewnętrznej i obawy, że wreszcie ktoś dobierze się im do tyłka.
                                                  • Gość: gosc Re: A mogło być inaczej IP: *.chello.pl 20.11.05, 15:28
                                                    Dziekuje baardzo za tak szczegolowe opisanie sprawy, nie wiedzialem, ze ta
                                                    spoldzielnia to taki SYF!!!!
                                                    Z tej wypowiedzi rozumiem, ze Dobrzanska zostala w 2000 r odwolana jako czlonek
                                                    RN, to jak to sie stalo, ze potem byla w Zarzadzie, ktory teraz niby odwolano.
                                                    Czyzby ja po odwolaniu potem przywolano i to jako p. Prezes Zarzadu?
                                                    Przepraszam, ale nie rozumiem, czy mozez mi Przylasku wyjasnic?
                                                    z gory dziekuje.
                                                  • Gość: Przylasek Re: A mogło być inaczej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.11.05, 03:14
                                                    Źle mnie Gościu zrozumiałeś. Dobrzańska od 1996r. do 18.10.2005 przez cały czas
                                                    była członkiem zarządu d/s organizacyjnych. Członkiem rady nadzorczej nie była
                                                    ponieważ nie była mieszkańcem naszych zasobów. Dobrzańska została ściągnieta do
                                                    spółdzielni albo przez Zacharewicz albo przez Trojanowską (radcę prawnego,
                                                    wywodzącą się też z PFRON-u). Początkowo Dobrzańska w ramach umowy zlecenia
                                                    wprowadzała do programu kadrowego dane pięćdziesięciu kilku pracowników. Była
                                                    tak dobra, że zajęło jej to "tylko" ponad 3 miesiące. (pracownik ze średnią
                                                    znajomością komputera zrobiłby to w ciągu 3 dni). W dowód niewątpliwych zasług
                                                    zatrudniono ją na umowę, a następnie dano szansę "wygrać" prezesurę. I tak od
                                                    1996r. piastowała funkcję v-prezesa d/s organizacyjnych organizując, a
                                                    właściwie dezorganizując pracę podległych pracowników.
                                                  • Gość: gosc Re: A mogło być inaczej IP: *.chello.pl 25.11.05, 20:59
                                                    Czy cos sie dzieje w tej spoldzielni, nikt nic nie relacjonuje, co z odwolanym
                                                    Zarzadem no i nowym-niechcianym.
                                                    Czy ktos moze ma nowe info, co sie dzieje dalej w spoldzilni, slyszalem, ze
                                                    jest tam jakas niezla kotlowanina od odwolania naszych drogich Panien.
                                                  • Gość: opornik Re: A mogło być inaczej IP: *.chello.pl 27.11.05, 13:27
                                                    Co się dzieje?
                                                    Nie do końca wiadomo, ponieważ cenzura obecnie jest większa niż za czasów
                                                    poprzedniego Zarządu. Tamci chociaż stwarzali pozory . Obecnie Bartman nie
                                                    dopuszcza do żadnych dokumentów, z których mogło by coś niekorzystnego dla Rady
                                                    Nadzorczej wynikać.
                                                    W dniu 23.11 na tajnym (na stronie spółdzielni ani słowa o tym) posiedzeniu RN
                                                    wybrano skład "nowego" Zarządu.
                                                    D/s Kombinacyjno-finansowo księgowych Ewę Bartman
                                                    d/s Technicznych Małgorzatę Sikorę Antkowiak (podobno mieszka w naszej
                                                    spółdzielni)
                                                    Prezesa nie wybrano ponieważ nie było odpowiednich kandydatów (a może wszyscy
                                                    kandydaci się wystraszyli i zrezygnowali).Tak że nadal panuje wszechwładny
                                                    Stępień.
                                                    Ciekawe kto będzie chciał zgodzić się na to stanowisko oraz wejść w czasie
                                                    wyborów uzupełniających 10 grudnia do Rady Nadzorczej, w czasie kiedy toczy
                                                    się, w stosunku do nich sprawa prokuratorska. Każdy, kto teraz tam się załapie
                                                    ma bardzo prawdopodobny udział w odpowiedzialności karnej. Jak się wejdzie w
                                                    gó.. to się nim bez wątpienia pobrudzi. Nie wykluczone również, że Stępień i
                                                    zaprzyjaźniona spółka, szukają kozłów ofiarnych, na których uda się co nieco
                                                    zwalić lub rozwodnić odpowiedzialność.
                                                    Dziwi mnie tylko jeden fakt, że pracownicy spółdzielni (Ci co mają tego układu
                                                    dosyć, a jest ich sporo) nie podadzą ciekawych dla spółdzielców faktów. Czyżby
                                                    też nie mieli dostępu do informacji czy nadal się boją. Po odejściu starego
                                                    Zarządu widać było dużo uśmiechów na ich ustach. Teraz znów towarzystwo chodzi
                                                    przygaszone.
                                                    Ciekaw jestem czy oprócz stałych bywalców forum, jeszcze Ci z tzw dobrze
                                                    poinformowanych będą chcieli zabrać głos?
                                                    Czytający te słowa, spróbujcie podać interesujące adresy stron swoim znajomym i
                                                    sąsiadom, niech chociaż tutaj wygłoszą swoją opinię lub podzielą się swoją
                                                    wiedzą.
                                                    Aktualny jest również apel o interesowanie się sprawami spółdzielni w tym
                                                    uchwałami RN i Zarządu, do których ma prawo zgodnie z ustawą z 3.06.2005 roku.
                                                  • Gość: 10 GRUDNIA 2005 !! Re: Gdzie leży prawda? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.11.05, 17:09
                                                    Nie było zadnego zebrania 19.11.05 poniewaz Rada Nadzorcza odwolala Zzarzad i
                                                    Andrzej Stepien powolal siebie na Prezesa. Nowy Zarzad wyslal ale nie wszystkim
                                                    (nie ktorych Stepien uwaza za wykluczonych od lipca 2005 i nie zawiadamia
                                                    biedaczków o niczym) ( wybranym) przedstawicielom zawiadomienie o Zebraniu
                                                    UWAGA ! GRUDNIA 10 2005 !
                                                    W porzadku obrad nic a nic nie wspomina sie o aktualnej dramatycznej sytuacji
                                                    tylko informuje sie o historycznym Zebraniu z czerwca i jego Kontynuacji. On
                                                    wyrzuca kolejnych czlonków a nam przedstawicielom daje robote murzyna abysmy
                                                    czytali dokumentacje wykluczonych, bronili ich czy wysluchali a Stalin i tak ze
                                                    spolka " Przy Lasku " wszystkich wyrzuca. Chyba forma kabaretu ala Majewski
                                                    SHOW jest najlepsza forma pisania.
                                                    Wybrany ( jeszcze nie wyrzucony)

                                              • Gość: * Re: To nie jest retoryczne pytania! IP: *.gunb.gov.pl 29.11.05, 15:02
                                                Bo trzeba wyciagnać jeszcze troche kasy a poza tym jakies ofiary trzeba podłożyć
    • Gość: gośc Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.gunb.gov.pl 18.11.05, 14:32
      Prawda. Wykluczono w lipcu kolejne dwie osby za to ze zlozyly doniesienia do
      prokuratury. A sam Stalin teraz tymczasowo jest Prezesem Spoldzielni a byl
      Przewodniczacym Rady Nadzorczej. Pierwszy zawsze zabieral glos w sprawie
      wykluczenia o kazde przewinienie poczawszy za nie placenie od 1000 zł i
      wszystkich skarzacych sie dzialanosc Spoldzielni. Jest to duza lista osob. Nie
      mozna podawac nazwsk
      • Gość: Ciekawy Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.11.05, 13:31
        Czy dziasiaj jest to Zebranie Przedstawicieli , o którym ktoś pisał? Czy ktoś
        zna treść pisma kierowanego pzzez odwołany zarząd do przedstawicieli? Jeżeli
        tak, to może warto by było wrzucić na forum, byśmy mogli się też zapoznać z
        jego treścią. Myślę, że warto by było wiedzieć, co ci krętacze i nieuczciwi
        ludzie mają jeszcze do powiedzenia spółdzielcom.
        • Gość: Metr Poczekajmy na koniec ZP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.05, 17:29
          Po zakończeniu zwołanego na dzisiaj ZP chyba ktoś napisze coś więcej na forum o
          co tak naprawdę chodzi.

          • Gość: A-Z Re: Poczekajmy na koniec ZP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.11.05, 20:57
            Mieszkam na przeciwko Spółdzielni i smrodzi mi pobudowany tam dwa lata temu
            barek.Z tego co wiem to jest własniość prywatna, a przecież stoi na gruncie
            Spółdzielni ( tj nas wszystkich ).Jakim prawem przekazano grunt z majatku
            Spółdzielni,do którego już nigdy nie wróci.Przecież na zbycie środka
            trwałego .nieruchomości jal grunt musi być zgodne z prawem spółdzielczym
            uchwała Walnego Zgromadzenia .Czyżby Panie alfa i omega sfałszowały uchwałę ?
            Ps.Wracając do najpilniejszegoto sądze że trzeba uśwaidomic wszzystkim członkom
            powagę sytuacji i skłonić do udziału w zebraniach .To tak niewiele a jedynie
            przez akcje rzesz członkowskich można uniknąć katastrofy.
            • Gość: Oliwka Re: Poczekajmy na koniec ZP IP: 213.17.165.* 27.11.05, 16:10
              O co pytać ?.Biznes uruchomila znajoma Prezeski,zreszta związana ze
              Spółdzielnią.
              • Gość: opornik Re: Poczekajmy na koniec ZP IP: *.chello.pl 27.11.05, 17:18
                Dla Pani może to jest może jasne. O jaki biznes chodzi. My nie znamy żadnych
                szczegółów.
                Prosimy o konkrety. Niech wszyscy czytający się dowiedzą o jakie układy i
                jakie pieniądze tu chodzi.
                Przy obecnym układzie politycznym już sprzyjającemu przynajmniej częściowo
                prawu i deklaracjach PIS-u o zmianach w spółdzielczości oraz odpowiedzialności
                karnej członków zarządów i rad nadzorczych, należy spodziewać się ,że nie
                będzie już umarzanych dochodzeń prokuratorskich i układów sądowych.
                • Gość: Sąsiadka Kto to taki? IP: *.acn.waw.pl 28.11.05, 14:57
                  Dowiedziałam sie od prezesa w naszej spółdzielni Jary, że lustracje robi teraz
                  u nas jakaś bardzo dobra działaczka ze spółdzielni przy Metrze, Ewa Bartman. Co
                  wiecie na jej temat,,czy uczciwie zbada nasza spółdzielnię?
                  • Gość: opornik Re: Kto to taki? IP: *.chello.pl 28.11.05, 21:46
                    Kto to taki E.Bartman?
                    Głowna księgowa SM Przy Metrze a obecnie mianowana przez Radę Nadzorczą na
                    prezesa od spraw finansowych.

                    PARANOJA DOSIĘGŁA SZCZYTU
                    Jeśli to prawda,że Bartman bądzie przeprowadzała u Was lustrację, to będziecie
                    mieli lustrację jakiej świat nie widział(a właściwie jaką widzą wszystkie
                    spółdzielnie mieszkaniowe). Przecież to wszystko jest chore do granic
                    możliwości.Zarówno KZRSM jak i KRS, ponieważ czerpią ze spółdzielni korzyści,
                    nie podetną gałęzi na której siedzą. Z tego bierze się ich postępowanie na
                    zasadzie "By wilk był syty i owca cała". Lustratorzy niby coś znajdują ale
                    nawet przy ewidentnym łamaniu prawa przez głównych księgowych, zarządy i rady
                    nadzorcze spółdzielni, praktycznie nie ma dalszego ciągu.
                    Ewidentnym przykładem jest nasza spóldzielnia, w której pomimo przekrętów i
                    łamania prawa przez główną księgową E.Bartman,zarząd i radę nadzorczą przez 10
                    lat Zarząd robił co chciał, nie licząc się ani z członkami, przedstawicielami,
                    ani tym bardziej z lustratorami (których raporty, owszem zawierały wnioski z
                    tym, że nie do prokuratury, tylko do realizacji przez tych samych, którzy
                    kombinowali, aby zakombinowali jeszcze lepiej i dobrze wyczyścili co potrzeba).
                    Dopiero kłótnia o kasę Zarządu z RN doprowadziła do zmian w stylu "zamienił
                    stryjek siekierkę na kijek"
                    Jeśli chodzi o E.Bartman to jest wybitną specjalistką w manipulowaniu i
                    prowadzeniu kreatywnej księgowości . Wystarczy poczytać roporty biegłych
                    rewidentów za ubiegłe lata w SM Przy Metrze. Biegli od paru lat powtarzają to
                    samo "brak zgodności kont syntetycznych i analitycznych" i "brak dokumentów
                    księgowych". Sporządzane przez nią jako główną księgową w SM Przy Metrze
                    bilanse były tworzone pod zamówienie zarządu i RN, aby dobrze wyszło. Stąd
                    pewnie ten awans. Obecnie zaczęła być sławna w spółdzielni ponieważ zabroniła
                    (co jest ewidentnym złamaniem prawa przysługującego od dnia 22 lipca b.r.
                    członkom )nie tylko członkom ale nawet przedstawicielom spółdzielni możliwości
                    zapoznania się z uchwałami organów spółdzielni.
                    Jak to możliwe,że taka osoba dostała uprawnienia lustratora?
                    Należy tylko życzyć członkom spółdzielni Jary jak najmniej takich lustratorów,
                    a sobie takich prezesów. Uprawnienia lustratora miała również Dobrzańska. Niech
                    żyją lustratorzy!!!
                    • Gość: inny Re: Kto to taki? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 13:59
                      Wiadomo od b. dawna, że w sp-niach pracują "sami swoi". Ci co rządzą i ci,
                      którzy ich kontrolują. Nawet w razie jakiejś wpadki, wywalony prezes (ka) zaraz
                      znajduje stołek w innej sp-ni. To wszystko jest chore. To jest jak wrzód na
                      d...
          • Gość: GWIAZDKA NIE BYŁO ZADNEGO ZPCZ ! DOPIERO 10.12.05 ! IP: *.gunb.gov.pl 29.11.05, 15:00
            NIE BYŁO ZADNEGO ZPCZ ! DOPIERO 10.12.05 ! I ZARZAD JUZ PISMEM SUGERUJE CO TO
            ZA SPOTKANIE > DOKONCZENIE POPREDNIEGO ZPCZ.

            A DLACZEGO TO ZEBRANIE TERAZ JUZ 10 GO GRUDNIA PONIEWAZ 20.12.05 R. NA
            ROZPRAWIE W SADZIE DUZO SIE ROZSTRZYGNIE.
    • Gość: Członek Spóldzieln NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R. :-) IP: *.gunb.gov.pl 29.11.05, 14:52
      NARESZCIE DECYDUJACA I NAJBARDZIEJ SKUTECZNA ROZPRAWA SADOWA ODBEDZIE SIE W
      DNIU 20.12.05 R.
      DLATEGO TAK TRZESA PORTKAMI RADA NADZORCZA ZARZAD I WYMIENIAJA SIE W
      POSCZEGÓLNYCH STANOWISKACH I ORGANACH. (ZASŁUZONA CHYBA) PANI KSIEGOWA ZOSTALA
      Z-CA PREZESA.
      • Gość: Przylasek Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 15:30
        Czy można się dowiedzieć , co to za najważniejsza rozprawa będzie? Myślę, że to
        ważne, by tutaj podać.
        • Gość: * Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.gunb.gov.pl 29.11.05, 15:57
          dotyczy prawie wszystkich nieprawidłowości prowadzenia robót budowlanych przy
          CENTRUM NATOLIN przez DRIMEX, umów zawieranych bez załączników, szczególowych
          harmonogramów, kosztorysów, nie płacenia z powodu bezzasadnego opóźnienia robót
          budowlanych ( żadnego wpisu przy tym w dzienniku budowy) wymyślaniu przez
          DRIMEX wygórowanych oczekiwań od podwykonawcy by ogromne patio (np. ponad 5000
          m2 nie znam tej wartości) wykonawca "harytatywny EDBUD" wybudował GRATIS.
          Ale oczekiwania mieli DRIMEX ZARZAD I RADA NADZORCZA aż sie bali albo
          zapomnieli w załaczniku te oczekiwania spisac. W tych kretactwach wszyscy
          popełnili ( oj wiele) wiele błędów... Na rynku mówili o tym w Krakowie :-) Nie
          wystarczy jednak ta jedna rozprawa. Teraz trzeba aby wszyscy inni poszkodowani
          załozyli w prokuraturze rozprawy.Watpie czy przy Lasku kogos to interesuje.
          • Gość: Przylasek Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 16:14
            Myślę, że to wszystkich interesuje, bo koszty różnych decyzji zarządu i rady
            dotyczą nas wszystkich.
            • Gość: Axa Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 16:28
              Niestety, Przylasek ma rację.
              Za wszystko w wyniku końcowym zapłacimy my, bo towarzycho z zarządu i rady
              dobrze się obłowiło i zabezpieczyło!
              • Gość: Przylasek Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.11.05, 16:44
                Prosba do wszystkich, którzy czytają to forum i posiadają jakieś informacje na
                temat procesów, które się toczą i które ewentualnie już się kończą lub się
                zakończyły , by informowały nas o tym. Myślę, że to pomoże w działaniach.
                Jeżeli informacje będziemy trzymać tylko dla siebie niczego nie wskuramy. Nadal
                będzie nami rządzić ta sama sitwa i po cichu śmiać się z nas , jacy to jesteśmy
                głupi, że dajemy się tak skubać.
                • Gość: gosc Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.chello.pl 29.11.05, 19:33
                  Czy obecny Zarzad Stepien i Bartman jeszcze dlugo porzadza.
                  Czy ktos ma jakies wiesci. Czy istnieje szansa ze zostana tez odwolani?
                  dzieki za informacje.
                  • Gość: gosc Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.cdmpekao.com.pl 29.11.05, 21:38
                    z tego co rozumiem wyrok w obecnie konczacej sie sprawie sadowej pomoze dobrac
                    lub wrecz odwolac czlonkow zarzadu i rady nadzorczej ?

                    prosze tez osoby "wiedzace" (mniemam ze pracownikow spoldzielni) o informacje
                    na ile prawdziwe sa pogloski o upadlosci spoldzielni?

                    kto i kiedy zlozyl/zamierza zlozyc taki wniosek (o upadlosc)

                    czy sprawa sadowa z 20 XII moze zakonczyc sie wnioskiem o upadlosc ?
                    - mysle ze interesuje to wszystkich mieszkancow spoldzielni bo to oni beda
                    obciazeni znacznymi dlugami naszej spoldzielni
                    • Gość: Axa Marsz Spółdzielczości! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.05, 22:46
                      Różni organizują teraz różne marsze. Chyba i my, spółdzielcy powinniśmy
                      zorganizować taki marsz pod ministerstwo sprawiedliwości i potem ministerstwo
                      infrastruktury. Bo skoro te dwie instytucje przyczyniają się do naszej
                      nierówności w stosunku do zarządów, to możemy, zgodnie z konstytucją, wyrazić
                      publicznie swoje stanowisko przed urzędasamai w nich pracującymi. Może dotrze
                      wreszcie do ich świadomości, że nie możemy dalej za ich cichym przyzwoleniem
                      być okradani przez rządząca spółdzielniami mafię.
                      Myśle, że pójda chętnie z nami spółdzielcy z Wyżyn, Natolina, Imielina,
                      Stokłosów, Jarów oraz innych spółdzielni z całej Polski.
                      Czy tylko geje i lesbijki potrafią walczyć skutecznie o swoje prawa?
                      • Gość: Gość Re: Marsz Spółdzielczości! IP: *.gunb.gov.pl 30.11.05, 11:08
                        Nie tylko geje i lezbijki lepiej dbaja o swoje prawa. Ostatnio najbardziej da
                        sie zauważyć najsilniejsze LOBBY środowiska osób niepełnosprawnych. Wiekszość
                        praw przepisów przeforsowali. Jezeli chodzi o zapisy prawne wszystko maja już
                        zagwarantowane. A spóldzielcy?
          • Gość: Gość Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.gunb.gov.pl 30.11.05, 11:02
            Tocząca się sprawa o której wspomniano została załozona przez były Zarząd
            przeciwko DRIMIEX-BUD S.A. działającego na szkodę SM Przy Metrze( informacja
            sprawdzona w policji) Udowodnienie wszystkich nieprawidłowości których dokonał
            Zarząd Drimexu powinno obciązyć Radę Nadzorczą, która tak broniła kasy dla
            DRIMEX- Bud. Ale czy prokuratorzy znajdą tyle dowodów i powiązań, że ma to
            związek i z byłym Zarzadem i Radą Nadzorczą nikt nie wie. Jedno jest pewne ze
            zostana udowodnione nieprawidłowosci w działalności (umów, rozliczeń,
            brakujących załączników w każdym dokumencie, pomimo ze jest przywoływany jakis
            załacznik) WYBRANEGO przecież PRZEZ ZARZAD I RADE NADZORCZA "inwestora
            zastepczego" DRIMEX-BUD S.A.działającego w ich imieniu w jakimś sensie.
            Decyzja pozwolenia na budowe wydana była NA DRIMEX-BUD za powiadomieniem strony
            jaką jest ZARZAD SM. "PRZY METRZE". Reszte dowodów dokumentujacych te
            powiazania musiałyby dostarczyc do prokuratora osoby , które cos takiego
            posiadają.

            LOGICZNY WNIOSEK DLA WSZYSTKICH SKARŻACYCH Z NOWYCH INWESTYCJI DO PROKURATURY.
            JEDNYM ZE SŁABYCH PUNKTÓW STRATEGII DZIAŁANIA ZARZADU I RADY NADZORCZEJ JEST
            PODISYWANIE ROZNYCH UMOW, DOKUMENTOW W KTORYCH POWOŁUJA SIE NA ZAŁĄCZNIKI ALE
            ICH NIE SPORZĄDZAJĄ. PROSZE TO SPRAWDZIĆ W PIERWSZYM LEPSZYM DOKUMENCIE. W
            JEDNEJ INWESTYCJI SPORZADZONO PROTOKÓŁ ODBIORU ROBÓT ALE NIE DOŁĄCZONO
            PROTOKOŁÓW SZCZEGÓLOWYCH POSZCZEGÓLNYCH BRANŻY.TERAZ NA RYNKU JEST DUZO DOBRYCH
            RZECZOZNAWCÓW BUDOWLANYCH. MOZNA POPROSIC O PODDANIE ICH OCENIE TEGO TYPU
            DOKUMENTÓW.
            Ministerstwo Infrastruktury nie ma nic do tego a poza tym nazywa sie ten resort
            teraz Ministerstwo Transoprtu i Budownictwa. Przeciez Minister Polaczek nie
            bedzie tworzył zmian do Ustawy Prawo Spóldzielcze. Nie jest jej autorem ani za
            nia nie odpowiada. W tej chwili zgodnie z tą ustawą członkowie spóldzielni,
            spóldzielnia to anonimowy twór. Problem najwiekszy z takim tworem jest wtedy
            kiedy spóldzielnia jest liczna. Kilka osób w tej spóldzielni od lat wykazuje
            nieprawidłowości a reszta > "tłum anonimowych ludzi" ( zwanych ze "Starych
            Zasobów") zapatrzona w kukiełki SHOW - BUSINESU > Zarzad i Rada N. głosuje
            popiera kazdą ich decyzje. Co mozna zrobić w proprcjach 1 : 10?
            • Gość: gosc Re: NARESZCIE JAKIEŚ POCIESZENIE > 20.12.05 R IP: *.cdmpekao.com.pl 05.12.05, 19:13
              mam trochę mętlik w głowie:

              z powyższego postu wynika ze odwołany zarząd był "w porządku" skoro starał się
              walczyć z drimex-budem który działał na szkodę spółdzielni. A zła była/jest
              Rada Nadzorcza, która tę patologię popiera (i jak tutaj się sugeruje - nie za
              darmo)

              to dlaczego wobec tego większość tego wątku jest o tym jaki to zarząd (w tej
              chwili już były) był zły i jak rozkradał spółdzielnię?

              nie trzyma się to logiki tak samo jak to, że przy konflikcie Zarząd- główna
              księgowa odchodzi zarząd a nie pracownik mu podległy

              prosiłbym o jakieś spójne wyjaśnienie tego (ale trochę sensowniejsze niż " bo
              to dziwna spółdzielnia i dziwne w niej dzieją się rzeczy i dziwnie o niej piszą"

              druga sprawa : czy obciążenie nawet sądowe Rady Nadzorczej coś da?
              czy nie jest tak ze wyrok wyrokiem a oni zostaną bo sąd chyba o ile nie uwięzi
              ich to nie ma prawa zmieniać "uczciwie i prawidłowo" wybranej Rady Nadzorczej
              spółdzielni (szczególnie, że w sobotę zostanie ona ponownie wybrana)

              trzecia: nie do końca rozumiem jakie znaczenie będzie dla nas - spółdzielców
              miał wyrok w sprawie z 20 XII
              co sie po nim może zmienić?
              co uzyskają lub stracą z tego "nowe zasoby" a co "stare" ?
              • Gość: * Tak samo próbuje tylko dedukowac na podst. faktów. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.12.05, 22:03
                Fakty:
                1. Nadbud ma rozprawe 20.12.05 ma przygotowane bardzo dobre dowody.
                2. Zarzad jest w to zamieszany i został powoływany na jako strona lub swiadek
                3. Okazało sie ze nie cały Zarzad a tylko prezes złozył jakies doniesienie na
                Drimex do prokuratury ale poinformowano telefonicznie w prokuraturze ze sprawa
                TA JEST ZAKOŃCZONA. Nie moge odeniac jednoznacznie Prezesa ale faktem jest
                skutecznie nic nie załatwil. Poniewaz on jest strona tylko on moze powiedziec
                dlaczego sprawa jest zakonczona. Pozory skarzenia czy błacha sprawa. Jak ktos
                wnosi sprawe to walczy do końca jak Nodbud.
                4. A co beda mialy z tego Stare Zasoby a co Nowe. A to co beda chciały miec. W
                interesie jednych i drugich jest odebrac dowody od Nadbud i upewnic sie ze
                prokuratura zajeła sie skutecznie Rada i Zarzadem. Jezeli nie ma jeszcze wyroku
                porzadnego to trzeba sie o niego postarac. Ta sprawa to powazne zarzuty.
                Jestesmy Spóldzielnia i znajac wyrok mielibysmy argumenty do zbierania
                podpisow , odwoływania itp.
                5. Nie znam nikogo w Nadbudzie. jezeli to pisze to po to aby ktos postarał sie
                od nich o jakies dobre dowody.
                6. To co sam moge zrobic realizuje ale na efekty trzeba poczekać
                • Gość: bdbpoinformowana Re: Tak samo próbuje tylko dedukowac na podst. fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.12.05, 18:48
                  zamiast pisać głupoty przyjdźcie na zebranie przedstawicieli 10.12.2005 które
                  odbędzie się w Szkole przy ul. Mandarynki. Z tego co wiem będzie stary zarząd i
                  będziecie mogli dowiedzieć się wszystkiego co chcecie. Chodzą plotki że Stępień
                  boi się tego spotkania i kombinuje jak może żeby dawnego zarządu nie dopuścić
                  do głosu. Podobno odwołali ich za to, że zlożyli doniesienie do prokuratora na
                  Drimex chcąc odzyskać należności dla Członków S-ni od tych partaczy. Im więcej
                  nas przyjdzie tym więcej się dowiemy i będziemy mogli zdziałać. Jednym słowem
                  wyjdzie szydło z worka. PAMIĘTAJCIE!!!!!! 10.12.2005 GODZINA 10:00 SZKOŁA
                  PODSTAWOWA PRZY UL. MANDARYNKI.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: swir Re: Tak samo próbuje tylko dedukowac na podst. fa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.05, 15:49
                    dobrze ze zapraszasz na Zebranie ZPCz wszustkich czlonkow.Mam nadzieje ze
                    zadacie pytanie nowemu zarzadowi i staremu o jakie 23 mln zl chodzi w sporze z
                    DrimexBud. Co sie dzieje z wybudowanymi pomieszczeniami uslugowo biurowymi dla
                    potrzeb spoldzielni o lacznej powierzchni 1200 m.Podobno sa one od wewnatrz
                    zamurowane iczekaja zarzadcy na przejecie w zarzad calego CN wowczas beda mieli
                    sie czym dzielic.Jak mi wiadomo do dnia dzisiejszego nie rozliczono pomieszczen
                    biurowo uslugowych i nie odebrano calej inwestycji.Jak to sie stalo ze weksel o
                    ktorym byla mowa w 2000 r zostal uruchomiony.Z chwila jego uruchomienia
                    nastapilo przestepstwo.Kto zna tresc zlozonego doniesienia do Prokuratury przez
                    byly Zarzad bo cos mi smierdzi jestem przekonany ze poszlo o podzial tych 1200
                    m z pozdrowieniem SWIR.
                    • Gość: Przylasek Re: Tak samo próbuje tylko dedukowac na podst. fa IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.12.05, 02:15
                      Z tego co mi wiadomo te 1200 m kw. powierzchni to miała być rekompensata za
                      bezpłatnie przekazany teren pod inwestycję CN. Przychody z najmu miały wpłynąć
                      na obniżenie czynszu w lokalach mieszkalnych Spółdzielni. To granda i rozbój ,
                      że do tej pory nie wiadomo co się z tym dzieje. A to towarzystwo jeszcze śmie
                      odwoływać się gdzieś. A do pierdla ich od razu wsadzić i na dodatek majątki
                      pozabierać.
                      • Gość: Zainteresowany ZPCz- jak przebiegło? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.12.05, 11:17
                        Czy ktoś może był na ZPCz i mógłby się podzielić uwagami do jego przebiegu? Czy
                        był stary zarząd i jak się tłumaczył?
                        • Gość: gość Re: ZPCz- jak przebiegło? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.12.05, 16:45
                          Nie wpuścili starego zarządu. A na zebrania to trzeba samemu chodzić, bo
                          innaczej nic nie zdziałamy. Na zebraniu było 43 przedstawiczieli ( z 63), a
                          członków spółdzielni........6-ciu. Więc o czym my tu mówimy. Ludzie
                          interesujcie się tym, kto Was okrada. A zresztą... szkoda gadać.
                          • Gość: mandarynek Re: ZPCz- jak przebiegło? IP: *.chello.pl 11.12.05, 17:19
                            no cóż nowy zarząd opluwał stary zarząd ale metody działania ma te same co
                            stary zarząd w końcu tyle lat razem współpracowali - tak czy owak grozi nam tj
                            spółdzielni upadłość moze wtedy wreszcie ludzie się ockną i zaiteresują tym co
                            się dzieje w spółdzielni.
                            • Gość: Gość Co za bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:34
                              Mandarynek napisał o rzekomej groźbie upadłości spółdzielni. Co za bzdury - jak
                              może upaść tak duża spółdzielnia - przecież to jest niemożliwe! I po co
                              straszyć spółdzielców przed świętami - trochę więcej odpowiedzialności szanowni
                              sąsiedzi..
                              • Gość: swir Re: Co za bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 20:51
                                a jak to jest mozliwe ze pada bank,przeciez tam jest wielokrotnosc wyzszej kasy
                                od wartosci majatku naszej spoldzielni.Czy ty nie jestes guma.Faktem jest ze
                                czekamy na konkretne niemal sprawozdanie z tego ZPCz ale nikt sie nie odwaza
                                napisac.Bzdura bylo nie wpuscic odwolanego zarzadu.Nie znacie faktycznych
                                przyczyn konfliktu jaki zaistnial.
                                • Gość: Gość Re: Co za bzdury! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.05, 21:49
                                  Swir, rzeczywiście jestes prawdziwy świr, bo stale węszysz jakieś przekręty,
                                  afery i tylko straszysz ludzi niepotrzebnie.
                                  Trzeba zaufac zarządowi, bo chyba wie co robi, to nie są samobójcy, jak tak
                                  zacznie o wszystkim mówić naokoło, ta takie świry jak ty zrobią afery na całą
                                  Polskę, a to tylko przyniesie szkodę spółdzielni.
                              • Gość: Gościu Wam Zyczliw Re: Co za bzdury!ZADNE BZDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.gunb.gov.pl 13.12.05, 14:16
                                Po rozprawie 20.12.05 Spóldzielnia bedzie musiała zapłacić 35 milonów zł +
                                odsetki. razem 60 milonów zł. Przeciez kwotę tę podał prowadzący spotkanie z
                                Rady Nadzorczej. Przyznali przeciez ze jak tak sie stanie to grozi upadłośc
                                Spóldzielni. Krecili motalali ze Oni wywiną sie z tego, ze wybronią z
                                kilkunastu zarzutów przedstawionych przez SAD.BYŁO TO KŁAMSTWO I MATACZENIE
                                STEPNIA. ROZPRAWA JUZ JEST PRZEGRANA PRZEZ SPÓLDZIELNIE! DLATEGO KAZDY MA PRAWO
                                JUZ TERAZ PISAC O UPADŁOSCI KTO JEST UŚWIADOMIONY, BO TO JEGO OBOWIAZEK!
                                POZOSTALYCH NIEDOWIARKÓW CI SIE DZIEJE DŁUGO TRZEBA UŚWIADAMIAĆ. PRZYGOTOWYWANY
                                JEST NASTEPNY PRZEKRET NA INWESTYCJE BUDYNEK " G" - budynek mieszkalny
                                wiezowiecanciego ( z grazami w czesci podziemnej i garazem w parterze itp.)
                                Znowu posrednik ala DRIMEX albo podobny i naiwny podwykonawca. Jak dokonczy
                                budowe IX pietra to mu dadza kopa w tyłek! Moze jest chetny jakis na posrednika
                                albo podwykonawce? Prosze bardzo! Wszystko bedziemy sledzic od wniosku
                                pozwolenia na budowe z powiadomieniem Prezydenta Warszawy i Wydziału Estetyki,
                                który nie lub jak mi mieszac w Planie Zagospodarowania. Autostrada w
                                sasiedzwtie.
                                (Umowa DRIMEX z podwykonawca NADBUD nie zawierała spóldzielni jako strona ale
                                aneks ją przywołuje.Za wszystko odpowiadza spóldzielnia tj. Zarzad i Rada
                                Nadzorcza. Jezeli po przegranej rozprawie nie złożycie wniosku o Nadzwyczajne
                                i odwołanie Rady to i tak dowiecie sie o upadłości. Uwazajcie na niektore posty
                                ktore wypisuja ludzie Stepnia. Chca zanizyc poziom wypowiedzi na tej stronie.
                                • Gość: omega Re: Co za bzdury!ZADNE BZDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 15:32
                                  To zadne bzdury ,to metoda.Zbadajcie sprawe wybudowania osiedla domkow
                                  jednorodzinnzch przez spoldzielnie mieszkaniowa Nasz Zdrowy Dom tzw Julianowek
                                  na ktorym mieszkaja byle prezeski i dwaj czlonkowie bylej RN naszej
                                  spoldzielni.Tam zrobiono podobno a nawet gorzej.Lewandowski wyrolowal swojego
                                  serdecznego kolege doprowadzajac jego firme do bankructwa.Na terenie naszej
                                  Spoldzielni mieszkajarzemieslnicy,ktorzy wykonywali tam roboty wykonczeniowe
                                  kazdy z nich zostal wyrolowany.



                        • Gość: przedstawiciel Nie po to tam byłem, żeby twoje sprawy załatwiać IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.12.05, 00:11
                          Gość portalu: Zainteresowany napisał(a):
                          Czy ktoś może był na ZPCz i mógłby się podzielić uwagami co do jego przebiegu?

                          Byłem na zebraniu, ale nic nie powiem. Nie po to dałem się wybrać na
                          przedstawiciela, żeby załatwiać cudze sprawy. W czasie zebrania gardłuję za
                          uchwałami, które mnie - osobiście MNIE - przynoszą korzyść. W kuluarach i w
                          klozecie targuję się z prezesem, członkami zarządu i rady nadzorczej oraz z
                          kandydatami do władz spółdzielni: poprę cię, ale nie za darmo: właśnie zakładam
                          w mieszkaniu nielegalne kasyno, więc podpisz mi tu zgodę na prowadzenie w
                          budynku działalności oświatowej, np. szkoły języków obcych. W nagrodę masz nie
                          tylko moje poparcie, ale i darmowe żetony za tysiąc złotych raz na tydzień.
                          Czasem od razu wykładam gotówkę: wtedy, kiedy sam chcę zostać prezesem.
                          A czasem, przeciwnie, biorę: dawaj, preziu, sto tysięcy, bo inaczej nie tylko
                          nie poprę, ale już jutro pójdę do prokuratora. A mam z czym, oj mam.
                          Ty, "zainteresowany" frajerze, też byś mógł dużo mieć, gdybyś dał się wybrać
                          na przedstawiciela albo przynajmniej chodził na zebrania. Sala obrad, kuluary i
                          klozet są dostępne dla wszystkich spółdzielców. Na sali byś posłuchał,
                          dowiedział się czegoś, a potem już w kuluarach i w klozecie mógłbyś negocjować
                          z prezesem. Jako ja czynię.
                          Zapraszam więc - choć niechętnie. TWOJA obecność na zebraniu osłabia MOJĄ
                          pozycję negocjacyjną. Lepiej więc zostań w domu, kochany frajerze. I czekaj, aż
                          ktoś z uczestników napisze ci, czego się tam dowiedział. Czekaj do us...
                          śmierci. Nie napiszemy. Nie leży to w NASZYM interesie.
                          • Gość: gosc Re: Nie po to tam byłem, żeby twoje sprawy załatw IP: *.cdmpekao.com.pl 12.12.05, 12:37
                            rozumiem twoje rozgoryczenie ...
                            tym niemniej jednak czesc osob nie mogla byc z przyczyn obiektywnych - mimo ze
                            bardzo chciala...
                            a decyzje tam podjete czesto sa "najwyzszego ciezaru"
                            nie dzialaj jak poslowie : wybrali to teraz prywata na calego ;)
                            w sumie wlasnie po to Cie wybierali zebys byl ich (spoldzielcow)
                            przedstawicielem !
                            prosze gdybys mogl napisac choc najwazniejsze rzeczy:

                            jakie zmiany w radzie i zarzadzie
                            czy cos mowili o zblizajacej sie rozprawie sadowej...

                            pozdrawiam
                            • Gość: Gościu Przestańcie chrzanić kibice! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 13:30
                              bardzo dobrze Przedstawiciel przedstawił mechanizmy działające w spółdzielni.
                              Bo de facto jeśli ktoś, kto wybulił bardzo dużą kasę za mieszkanie i nie
                              interesuje się zupełnie, co się z nim dzieje albo co sie może stać, to po kiego
                              licha przedstawiciel ma informować nie wiadomo kogo, co było na ZP. To szkoda
                              po prostu jego czasu i klawiatury. Jeśli przyszło na niego tylko kiku
                              spółdzielców, to reszty to nie obchodzi.

                              A pisanie, że kilka tysięcy spółdzielców akurat w czasie trwania ZP, w sobotę,
                              miało załatwiac jakieś zyciowe sprawy to jakieś kosmiczne szalbierstwo i rzeczy
                              trzeba nazywać po imieniu. Dopiero jak nam mocno przywalą w dupę i nie będzie
                              juz można nic odkręcić, spółdzielcy będą trzaskać dziobami.
                              • Gość: gosc Re: Przestańcie chrzanić kibice! IP: *.cdmpekao.com.pl 12.12.05, 13:52
                                ja akurat pytałem prywatnie - nie odpowiadam za tysiące innych mieszkanców - JA
                                być nie mogłem.
                                proszę więc o informację o zebraniu chociażby na email : spoldzielca1@gazeta.pl
                                a góry dziękuję

                          • Gość: sasiad Re: Nie po to tam byłem, żeby twoje sprawy załatw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.12.05, 15:20
                            Po przeczytaniu mozna odczuc ze bzles wody sie napilesi do dnia dzisiejszego
                            nie wytrzezwiales.Wstyd kolego dzialaczu.
                            • Gość: gosc quo vadis Spółdzielnio ? IP: *.cdmpekao.com.pl 15.12.05, 16:32
                              pojawił się na stronie spółdzielni komunikat - który poprzez swoją
                              niejednoznaczność jest właściwie jednoznaczny :-)
                              czyli - idziemy na dno...
                              wystarczy ustęp:
                              "...biegły powołany przez obecny Zarząd ocenia sytuację finansową Spółdzielni
                              odmiennie niż przedstawiał to odwołany Zarząd. Chcemy jednak podkreślić, że
                              Spółdzielnia opłaca na bieżąco wszystkie należności...."

                              poprzedni zapewniał, że spółdzielnia jest w przyzwoitej - ten
                              ocenia "odmiennie" - czyli ... ma zapewne rację gosc z gunb ktory pisze o
                              rychłej upadłości naszej spółdzielni

                              ciekawe co wtedy ...

                              jeszcze bardziej zapewne powinno nas zainteresować jakie to kroki czyni RN i
                              Zarząd celem ratowania sp. - czy będą to nowe "sufitowe" czynsze ?
                              miejmy nadzieję, że ratunek uda się bez zawyżania czynszów ... oby ...
                              trzymam za nich kciuki - w końcu też jadę na tym wózku...

                              ps. czy można prosić gunb o kontakt? spoldzielca1@gazeta.pl
                              • Gość: opornik Re: quo vadis Spółdzielnio ? IP: *.chello.pl 15.12.05, 20:57
                                Spółdzielnia opłaca na bieżąco wszystkie należności ponieważ wzięła
                                kredyt.Pisałem o tym w poście z 30.11.05.
                                Prawdopodobnie częściowo na odszkodowanie dla byłego zarządu, który wystąpił o
                                kwotę 500 000 złotych (powiedział to Prezes na ZP).
                                Mamy to jak w banku ponieważ przy braku wiarygodnego uzasadnienia zwolnienia z
                                art.52 stary zarząd ma sprawę wygraną : zaległe pensje, odszkodowanie i diabli
                                wiedzą co jeszcze (nie znamy przecież podpisanych z nimi umów przez Radę
                                Nadzorczą, może wpisano im jeszcze jakieś specjalne klauzule).
                                Wogóle to zaczynam się zastanawiać, czy cała ta zadyma nie jest spowodowana
                                celowo, aby zamydlić oczęta przedstawicielom i członkom społdzielni.Mieć
                                argument (w związku z prowadzonym dochodzeniem)o niemożności zapoznania ze
                                stanem faktycznym w/w przez były zarzad i RN. Prezes Stępień stwierdził na ZP
                                że "nie może podać przykładów żadnych przekrętów starego zarządu ponieważ
                                prowadzone jest śledźtwo" ). Oczywiście Rada nadzorcza nic nie wiedziała
                                ponieważ "święta trójca" wprowadzała ich w błąd podając nieprawdziwe dane lub
                                ukrywając fakty.
                                Ciekawostka nieprawdaż?
                                Biadacy nie mieli przez 5 czy więcej lat lat zielonego pojęcia co dzieje się w
                                spółdzielni.Ciekawe gdzie wtedy byli członkowie RN i radcy prawni spółdzielni,
                                którzy pisali zgodnie z aktualną potrzebą zarządu opinię prawne?.
                                Gdzie była główna księgowa (obecnie v-prezes), która podpisywała nieprawdziwe
                                bilanse?. Mam nadzieję, że niedługo na te i inne pytania odpowiedzą przed
                                prokuraturą i sądem i nastąpi optymistyczne (nie dla nich ) zakończenie.
                                Napiszcie co o tym sądzicie.
                                • Gość: Swir Re: quo vadis Spółdzielnio ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.05, 22:39
                                  Opornik.Poruszyles bardzo wiele istotnych temetow.Po pierwsze,byly zarzad jak
                                  kazdy zwolniony pracownik ma prawo odwolac sie do Sadu Pracy bronic swych
                                  nabytych praw oczywiscie zadajac wysokiego odszkodowania,ktore jak
                                  przypuszczasz dostana.Szkoda ze nie znasz uzasadnienia zwolnienia Zarzadu bo
                                  ponoc to tajemnica rowwniez przed Przedstawicielami,podczas obrad ZPCz.Uwazam
                                  ze to skandal.Na zbraniu byli obecni goscie z dyr.KZSM panem S. mecenasem czy
                                  radca prawnym tego Zwiazku J.Krzekotowskim oraz nasz general radca
                                  prawny.Zastanawiam sie po jaka cholere oni tam siedzieli i jaka role
                                  spelniali. Oni mieli obowiazek zwrocic uwage prowadzacemu i zlozenia
                                  szczegolowych wyjasnien.Przedstawic Wam tresc uzasadnienia zwolnienia,wyjasnic
                                  o jakie zarzuty chodzi,kto je przedstawil bylemu Zarzadowi,jaki organ np
                                  Prokuratura.RN i co konkretnie im zarzucono.Przeciez to nie prywatny folwark RN
                                  i nowego Zarzadu. Takie postepowanie swiadczy o mataczeniu i ukrywaniu
                                  przed .Przedstawicielami istotnych informacji majacych fundamentalne znaczenie
                                  dla wypracowania dalszych kierunkow dzialan istotnych w opracowaniu
                                  prawidlowych kierunkow rozwojowych spoldzielni.Ubolewam ze Przedstawicieli
                                  poraktowano jak stado baranow i ludzi czesciowo
                                  ubezwlasnowolnionych.Zastanowcie sie szanowni Przedstawiciele.
                                  • Gość: Juliusz Re: quo vadis Spółdzielnio ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 19:46
                                    W" nowych" inwestycjach ludzie mieszkają bezprawnie bo bez decyzji
                                    administracyjnej o zgodzie na użytkowanie. To niebywałe !! Czy ktoś powiadamił
                                    organy ścigania, ?
                                    Apropo jak mówi Stępień terenu wszystkich spóldzielców przekazanego osobie
                                    fizycznej.To teren na skrzyżowaniu Belgradzkiej i Nowoursynowskiej,gdzie od lat
                                    niejaki Dominik tłucze szmal prowadząc parking.Jest wart kilkanaście milionów i
                                    SM "Przy Metrze" skutkiem umowy ma do niego figę ,na dziesięcioloecia.
                                    Nie ma w tym kraju wymiaru sprawiedliwości.Ziobro o tym nie wie ?
                                    • izzunia Re: quo vadis Spółdzielnio ? 17.12.05, 20:34
                                      > W" nowych" inwestycjach ludzie mieszkają bezprawnie bo bez decyzji
                                      > administracyjnej o zgodzie na użytkowanie. To niebywałe !! Czy ktoś powiadamił
                                      > organy ścigania, ?
                                      tia:) i do tego placa fundusz remontowy 1,5pln/m2 i 0,59/m2 za uzytkowanie gruntu:P
                                      niebywale:P
                                      • Gość: gosc Re: quo vadis Spółdzielnio ? IP: *.chello.pl 18.12.05, 16:41
                                        To ta spoldzielnia jeszcze istnieje, juz myslalem ze jest dead.
                                        No to kiedy ta upadlosc - tyle o tym piszecie.
                                        Jak moze ten zarzad jeszcze funkcjonowac, co ze starym zarzadem nie walczy zeby
                                        powrocic na swe wloscia?
                                        • Gość: Axa Nowemu zarządowi tez coś się należy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 17:45
                                          Uważam, że stary zarząd zachowuje się bardzo elegancko, ze daje coś tam
                                          uszczknąć nowemu zarzadowi z tego spółdzielczego bochna. Widać nie był tak
                                          bardzo egoistyczny jak to usiłowali przedstawiać niektórzy na tym forum.
                                          Czy ktoś wie więcej, jak się "zadomowiła" w nowym zarządzie niajak Ewa Bartman,
                                          główna księgowa z okresu poprzedniego zarządu? A może to jest V kolumna starego
                                          zarządu w nowym?
                                        • Gość: Swistak Re: quo vadis Spółdzielnio ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.12.05, 21:19
                                          Stary zarzad ma sie bardzo zle,podobno wszyscy sa bardzo chorzy typowy rak z
                                          przerzutami.Modle sie za nich by rak nie zaatakowal im mozgow.O jakich zmianach
                                          wy piszecie,to jest kontynuacja i kontrola polegajaca na utrzymaniu stanu
                                          posiadania.W Sadzie bedzie bronil ich general,a aktualny zarzad jekiekowiek
                                          zarzuty przeciwko staremu zarzadowi utrzymuje wtajemnicy sam przed soba,gdyz
                                          wzajemnie nie maja do siebie zaufania.Z tego co wiadomo to stary zarzad
                                          przebywa na zwolnieniach lekarskich.
                                          • Gość: albinos Re: Wniosek o upadłość IP: *.chello.pl 19.12.05, 22:13
                                            jutro tj. 20.12.2005 r. odbędzie się rozprawa o upadłość spółdzielni.
                                            Jeśli ktoś bedzie miał jakieś informacje niech się nimi podzieli na forum
                                            • Gość: Przylasek Re: Wniosek o upadłość IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.05, 17:57
                                              Przyłączam się do poprzednika.Mam nadzieję, że znajdzie się ktoś mający wiedzę
                                              o przebiegu dzisiejszej rozprawy i zechce się nią tutaj podzielić.
                                              • Gość: Gościu Wam Zyczliw Re: Wniosek o upadłość > Narazie EDBUD ma upadlosc IP: *.gunb.gov.pl 21.12.05, 14:39
                                                Jeszcze nikt nie dzielił sie przebiegiem rozprawy. Tego nikomu robic nie wolno.
                                                Wiadomo przedstawiono słuszne zarzuty. Wiadomo jakie. Rozprawa trwała bardzo
                                                długo a na wyniki trzeba poczekać. Nie byla to zadna rozprawa o upadlosc
                                                spóldzielni tylko odrzucajaca bezzasadne zarzuty DRIMEX i Spóldzielni ( z
                                                przywolaniem strony ) co wykonawcy EDBUD. Zarzuty polegaly m. innymi na tym, ze
                                                domagano sie beszczelnie karnych odsetek od EDBUD za to ze wykonal cos źle i
                                                nie dotrzymał terminu. Wiadomo ze wykonal dobrej jakosci a umowe zerwano przed
                                                terminem wyznaczonym w umowie tj. nie udowodniono tych nieprawidlowosci. Tego
                                                mozna sie jedynie domyslac na podstawie znanych wszystkim w Centrum Natolin
                                                dowodow. Nie było wczoraj rozstrzygniecia tylko wazna rozprawa. Za jakis czas
                                                mozw bedzie wiadomo cos wiecej, jaki bedzie wyrok. To bedzie wiedzial adwokat i
                                                sedzia. Nikt tego nie wie. Te dotychczasowe wiadomosci sugerowaly to ze jednak
                                                pewne sprawy mozna udowodnic. Wyrok zalezy od sedziego. Nic na ten moment nie
                                                wiadomo. Trzeba dowiadywac sie w Spóldzielni.
                                                • Gość: opornik Wesołych Świąt IP: *.chello.pl 24.12.05, 14:49
                                                  Z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia najserdeczniejsze życzenia.
                                                  Niech nadchodzące Święta będą dla WSZYSTKICH FORUMOWICZÓW I CZŁONKÓW SM Przy
                                                  Metrze niezapomnianym czasem spędzonym bez pośpiechu, trosk i zmartwień.
                                                  Życzę, aby odbyły się w spokoju, radości wśród Rodziny, Przyjaciół
                                                  oraz wszystkich Bliskich dla Państwa osób.
                                                  Wraz z nadchodzącym Nowym Rokiem życzę dużo zdrowia i szczęścia.
                                                  Niech nie opuszcza Was pomyślność i spełnią się te najskrytsze marzenia wraz z
                                                  tym by nareszcie w naszej sółdzielni było uczciwie i normalnie.
                                                  • Gość: Przylasek Jutro wyrok? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.12.05, 21:44
                                                    Podobno jutro ma być ogłoszony wyrok w sprawie poruszanej tu na forum.
                                                    Ciekawe , czy czegoś się dowiemy, czy też będzie to tajne, jak wszystko w tej
                                                    naszej spółdzielni. Jeżeli ktoś będzie posiadał wiedzę na temat treści wyroku
                                                    bardzo proszę o informacje tu na forum, abyśmy wiedzieli czego się spodziewać.
                                                  • Gość: swir Re: Jutro wyrok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 12:38
                                                    Drogi Przylasku,jak moze byc.Tajemnica.Odsylam cie do Gazety Polskiej nr 45 z
                                                    dnia9 listopada 2005r.Tytul artykulu umorzona TARCZA Piotra Nisztora i Leszka
                                                    Szymkowskiego.Do tego trzeba ci przypomniec ze ten Pan budowal Osiedle przy
                                                    Lanciego a przetarg wygrala SM Stokrotka,ktorej Prezio byly Prokurator ze
                                                    Srodmiescia,ktory umorzyl sprawe pozyczki moskiewskich pieniedzy dla bylej
                                                    PZPR.Do tego trzeba koniecznie dodac generala Karpacza zatrudnionego w Naszej
                                                    Spoldzielni,czlonka RN naszej spoldzielni aktualnego pracownika ABW,zmieniajaca
                                                    nazwiska wzaleznosci od potrzeb.Taniec generala Padlo z KGP na dachu CN przy
                                                    zakladaniu tzw WIECHY oraz staly nadzor podinsp.Zmyslowskiego z KGP to reszte
                                                    mozna sobie tylko dospiewac.I to jest odpowiedz na pytanie kto u NAS rzadzi.
                                                  • Gość: Zyczliwy Re: Jutro wyrok? IP: *.gunb.gov.pl 02.01.06, 13:03
                                                    Wyrok zapadł. SM Przy Metrze ma zapłacić karne odsetki i odwołać bezzasadny
                                                    pozew przeciwko wykonawcy Nadbud.

                                                    W SM Przy Metrze powinno sie udostepnić wszystkim tresc wyroku z wiadomych
                                                    powodów. Musimy znać stan finansowy spóldzielni. Prosze sie tego domagać.
                                                    Wrazie problemów pisac do Krajowego Rewizyjnego Zwiazku Spóldzielni
                                                    Mieszkaniowych, Prosta 2 o pisemna interpretacje ewentualnego nie właściwego
                                                    zachowania aktualnego Zarzadu SM Przy MEtrze. Można przypuszczać, że Zarzad
                                                    będzie zasłaniał sie tym np. że nie otrzymał uzasadnienia i aktualnie pyta
                                                    Sąd i czeka na uzasadnienie itp.itd.
                                                  • Gość: Zyczliwy Re: Jutro wyrok? IP: *.gunb.gov.pl 02.01.06, 13:59
                                                    Wyrok mówi o odwołaniu wzajemnych pozwów i zapłaceniu karnych odsetkach. To
                                                    dobrze, że padają tu na tej stronie pewne nazwiska. Moze historyjka w końcu
                                                    ułoży się w pewną całość aby ja spisac i przekazać do Rzecznika Praw
                                                    Obywatelskich np. itp.Jakby ktoś tego jeszcze nie wiedział kto był radcą
                                                    prawnycm ze strony DRIMEX to informuje: Sam Dziekan Rady Okręgowej Izby Radców
                                                    Prawnych w Warszawie - Pan Dariusz Śniegocki. Nie ładnie Panie Dziekanie,
                                                    formuowac takie bezzasadne pozwy i narażać DRIMEX i stary Zarząd SM Przy Metrze
                                                    na brak szybkiego nie prawego zarobku a nas biednych spóldzielców na takie
                                                    kłopoty finansowe i niepewność jutra...
                                                  • Gość: Alek To nie pierwszy taki prawnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.06, 15:30
                                                    Przeczytajcie sobie w dzisiejszej Rzepie(podaje link) co sa warci niektórzy
                                                    prawnicy zatrudniani przez spólłzielnie mieszkaniowe:
                                                    www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060102/prawo/prawo_a_8.html
                                                    Prawnicy w zasadzie za nic nie odpowiadają, ale jest to często winą
                                                    spółdzielni, która nie chce od nich dochodzić odszkodowań za złe doradztwo, za
                                                    które pobrano kasę. A płacą potem spółdzielcy, nawet nie zdając sobie z tego
                                                    sprawy!
                                                  • Gość: brakuda Re: Jutro wyrok? IP: *.chello.pl 04.01.06, 21:57
                                                    Ale kto komu za co i ile karnych odsetek ma zapłacić ?
                                                  • Gość: Gość Re: Jutro wyrok? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.06, 10:42
                                                    Jaki zapadł wyrok?
                                                  • Gość: gosc Dlaczego tak wszyscy zamarli????? IP: *.chello.pl 12.01.06, 20:54
                                                    o co chodzi, nikt nic nie pisze?
                                                    Co sie dzieje w szanownej spoldzielni, a moze juz padla a wraz z nia reszta
                                                    forumowiczow?
                                                  • Gość: Lutek Spółdzielnia to nic, gorzej z nami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 21:04
                                                    Spółdzielnia tj. zarząd i rada dadzą sobie radę! Znacznie gorzj będzie z nami,
                                                    spółdzielcami. Chyba permanentnie jesteśmy w śnie zimowym. Nic nas nie może
                                                    ruszyć. No to inni nas (za) załatwią!
                                                  • Gość: gigi Re: Spółdzielnia to nic, gorzej z nami IP: *.acn.waw.pl 13.01.06, 00:06
                                                    Spóldzielnia uzyskała korzystny wyrok w sprawie z Nadbudem, tzn. nie grozi
                                                    koniecznośc płacenia kilkudziesięciu milionów. Co oczywiście nie jest tak
                                                    pasjonujące jak rozliczne plotki o upadłości, przekrętach i ogólnej klęsce.
                                                    Dlatego forum zamarło. Na razie nie ma kogo obrzucać błotem.
                                                  • Gość: opornik Re: Spółdzielnia to nic, gorzej z nami IP: *.chello.pl 13.01.06, 17:51
                                                    Poczytajcie naiwiększy hit Ursynowa
                                                    "Gazeta Polska " nr 2 z dnia 11 stycznia 2006 r.
                                                    strony 12-13 artykuł p.t."Mistifikatorzy"
                                                    Zainteresowanych informuję, że nie ma co szukać w kioskach Na terenie SM PM.
                                                  • Gość: Mig 2 Re: Spółdzielnia to nic, gorzej z nami IP: 212.180.248.* 14.01.06, 19:25
                                                    Ostatnie informacje wskazują ,iż konkurs na Prezesa zostanie anulowany z braku
                                                    odpowiednich kandudsatur i "niestety" będzie musiał sie poświęcić tej trudnej
                                                    robocie przewodniczący Rady Stępień ,który tylko jest obecnie p.o.
    • arbatka Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 14.01.06, 20:18
      Red.Leszek Szymowski w artykule „Mistyfikatorzy” [Gazeta Polska nr 2(651)
      z dn.11 stycznia 2006 r, s.12-13] ujawnia, jak postkomunistyczna Polska
      wynagrodziła wierną służbę funkcjonariuszy SB odpowiedzialnych za tuszowanie
      prawdy o zbrodni na ks. Jerzym Popiełuszce.
      Czterem esbekom-domniemanym zabójcom księdza zaliczono pobyt w więzieniu
      do stażu pracy, aby każdy mógł otrzymać wysoką resortową emeryturę. Wysokie
      emerytury wypłacane niezgodnie z prawem są (wg pracowników IPN) wynagrodzeniem
      za niewyjawienie prawdy o zbrodni.
      Płk Zbigniew Pudysz w latach 1984-1985 na polecenie gen.Czesława Kiszczaka
      regularnie odwiedzał w areszcie śledczym oskarżonych instruując, jak mają
      zeznawać.
      Jego bliski przyjaciel i wspólpracownik mjr Jerzy Karpacz (w MSW od
      początku lat 60.) na polecenie Kiszczaka w latach 1984-1985 zajmował się
      reżyserowaniem procesu toruńskiego, a przede wszystkim zastraszaniem sędziów.
      Jeden z pracowników toruńskiego sądu (przesłuchany później przez prokuratorów
      IPN) wspomina, że w grudniu 1984 r.przed rozpoczęciem procesu mjr Karpacz
      odwiedził przewodniczącego składu sędziów, którego pouczał, czego MSW oczekuje
      podczas procesu ( wcześniej na sędziego naciskał płk Pudysz, chcąc wymusić jak
      najszybsze rozpoczęcie procesu). Świadek wspomina, że między nimi doszło do
      gwałtownej kłótni. Wówczas sędzia Artur Kujawa uległ i od początku proces
      toczył się tak, jak tego chciało MSW. Kujawa (jeden z najbardziej
      dyspozycyjnych wobec reżimu sędziów) zajmował się na sali sądowej głównie
      uchylaniem pytań, które mogły podważyć oficjalną wersję zbrodni. Sędziemu i
      tego nie zapomniano. Pracował od tej pory w sądzie w Toruniu (ściągnięto go na
      proces z innego miasta), został przewodniczącym Wydziału Karnego. To stanowisko
      piastował do połowy lat 90. Gdy zaczęły wychodzić na jaw dotąd ukrywane fakty
      dotyczące zbrodni, sędzia Kujawa unikał z dzinnikarzami rozmów o sprawie
      domniemanych zabójców ks. Jerzego (wielokrotnie odmawiał m.in. Zbigniewowi
      Branachowi). Tajemnice sędzia Kujawa zabrał do grobu. Zmarł w kwietniu 2001 r.
      Mjr Karpacz zrobił błyskotliwą karierę. W 1985 r. awansowany do stopnia
      pułkownika kilka miesięcy później (1 sierpnia 1985 r.) został szefem
      Departamentu III MSW (Biuro Śledcze). Piastował tę funkcję do roku 1988, kiedy
      awansował na stanowisko wiceministra i szefa SB. Po zmianach z 1989 r. został
      posłem na sejm X kadencji i był nim aż do rozwiązania sejmu w 1991 r. Potem
      zaangażował się w prywatny biznes. Jako prawnik doradzał różnym firmom. Po roku
      jako ostatni szef Służby Bezpieczeństwa publicznie krytykował w mediach
      wszelkie próby lustracji. Dziś jest radcą prawnym Spółdzielni
      Mieszkaniowej „Przy Metrze” na Ursynowie. W mieszkaniach i domach należących do
      tej spółdzielni mieszkają dygnitarze Sojuszu Lewicy Demokratycznej. [...]

      Do tekstu „Mistyfikatorzy” warto dodać, że w zasobach SM „Przy Metrze” tj.
      przy ul. Raabego mieszkał Aleksander Kwaśniewski, zanim w 1995 r. został
      prezydentem III RP.
      Zarząd SM „Przy Metrze” w lipcu 2000 r. zatrudnił gen.SB Jerzego Karpacza,
      by wyeliminował 5 członków Rady Nadzorczej i tych przedstawicieli, którzy w
      dn.26.06.2000 r.zarządowi spółdzielni nie udzielili absolutorium za1999 r.
      Ponadto gen.SB Jerzy Karpacz jest też radcą prawnym Spółdzielni
      Mieszkaniowej „Służew nad Dolinką”.
      • Gość: Sąsiad Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.01.06, 04:40
        Dzięki arbatko, że przekazałaś nam te cenne informacje. Czasem na tym forum
        padały już okreslenia SB-ek Karpacz, ale sądziłem,że to ktoś złośliwy przypina
        taką łatkę znienawidzonemu przez niektórych członków radcy prawnemu. Teraz już
        mamy pewność jakimi ludźmi otaczał się i nadal otacza zarząd SM Przy Metrze.
        Karpacz praktycznie nie opuszcza gabinetu Stepnia. Cały czas razem coś knują.
        Tylko co?
        • Gość: Metrzyk Retoryczne pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.06, 12:23
          Ani za grosz nie ufam Stępniowi, bo kto z kim przestaje, takim się sam staje.
          Skoro Stepień stale przebywa w towarzystwie Karpacza, to niczego dobrego nie
          można się po nim spodziewać.
          Na pytanie, co knują, odpowiedź stale jest ta sama - jak nas ograć! Nigdy nie
          było inaczej.
      • Gość: florek Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? IP: *.chello.pl 15.01.06, 12:59
        Co do Karpacza to prawda - był ostatnim PRL-owskim szefem SB a obecnie jest
        radcą prawnym czy tez doradcą w SM Przy Metrze.
        Natomiast głupotą jest pisać , ze Kwaśniewski mieszkał w SM przy Metrze.
        Wszyscy wiedzą, że mieszkał w tzw. "zatoce Czewonych Świń" tj. chyba przy ul.
        Królowej Marysieńki. Poco to pisać głupoty jak się nie wie ????
        • jabloko1 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 22.01.06, 15:30
          Czy ktoś wie o zapłacie przez Sp-nie pieniędzy które wygrał Drmiex ?
          • dziabar2 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda z Drimexem 15.02.06, 19:05
            Czy wszyscy nasi członkowie spółdzielni wiedzą o tym iż nasz nowy prezes
            spółdzielni Przy Metrze pan Stępień był na urlopie w Meksyku ?
            A co ważniejsze urlop ten podobno był opłacony przez naszą ukochaną firmę
            Drimex !!!
            Zobaczcie Państwo i to ma być nasz nowy Zarząd ???
            A i jeszcze jedno pan Stępień niestety w/g prawa nie może być prezesem
            spółdzielni mieszkaniowych ponieważ podobno nie posiada wykształcenia
            wyższego !!!
    • pyckal Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 15.02.06, 23:47
      Prawda
      • resurgam Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 20.02.06, 22:39
        W dniu 13 lutego 2006 r. w Sądzie Rejonowym dla W-wy Mokotowa w III Wydziale
        Karnym zapadł wyrok, w którym sąd uznał oskarżonych: Ewę Zacharewicz, Elżbietę
        Dobrzańską i Andrzeja Matza (byli członkowie zarządu spółdzielni
        mieszkaniowej "Przy Metrze") za winnych popełnienia czynu z art. 212 kk. tj.
        o to, że działając wspólnie i w porozumieniu w skargach adresowanych do:
        Ministra Sprawiedliwości, Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji,
        Komendanta Głównego Policji, Komendanta Stołecznego Policji oraz Prokuratora
        Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów umyślnie i fałszywie pomówili Renatę
        Matysiak o takie postępowanie, które nie miało w rzeczywistości miejsca. A
        nadto pomówili R.Matysiak o postępowanie mogące poniżyć ją w oczach opinii
        publicznej, a przede wszystkim pomówienie to mogło narazić ją na utratę
        zaufania potrzebnego do zajmowania stanowiska i zawodu, jaki wykonuje.
        Sąd orzekł wobec oskarżonych Ewy Zacharewicz, Elżbiety Dobrzańskiej i
        Andrzeja Matza karę grzywny, karę nawiązki i zwrot kosztów tzw. zastępstwa
        procesowego.
        Wyrok III k 2539/01 nie jest prawomocny.
        • magda5551 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 22.02.06, 20:21
          A kto to jest Renata Matysiak i co z Panem Stepniem, jesli nie ma wyzszego, to
          czy dalej jest preziem?
          prosze o informacje, czy ktos wie?
          dzieki
          • resurgam Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 23.02.06, 17:36
            P. Matysiak to były członek Rady Nadzorczej s-pni "przy metrze", oficjalnie
            wypowiadający się, w swoim czasie, o konieczności rozliczenia i odwołania czł.
            zarządu, między innymi za nieprawidłowe prowadzenie inwestycji. A p. Stępień
            przez ostatnie lata był także członkiem R.N. i zeznawał w tej sprawie karnej,
            jako świadek Dobrzańskiej, Zacharewicz i Matza. Będąc zatem przew. rady
            nadzorczej,zanim nie został prezesem s-pni, doskonale widział o nieprawidłowej
            działalności tego zarządu, polegającej m. innymi na nierozliczeniu na rzecz
            członków spółdzielni kwoty 6 czy 8 mln zł z tyt. prowadzonej przez inwestora
            powierniczego inwestycji. Jeżeli natomiast o tym nie wiedział, to z pewnością
            niewłaściwie i niekompetentnie wypełniał obowiązki przew. i członka rady w tej
            s-pni. Przepisów regulujących obowiązki i prawa członków rady nadzorczej jest
            całe mnóstwo począwszy o pr. spółdzielczego, przez statut, regulamin zebrania
            przedstawicieli i regulamin rady nadzorczej s-pni "przy metrze". O sprawie 6
            czy 8 mln oraz innych nieprawidłowościach wiedziało bardzo wielu członków "przy
            metrze", w owym czasie o tym mówiono na zebraniach.
            • t-1984 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 28.02.06, 13:37
              Pani Renata Matysik byla czlonkiem RN.Za swoja dzialalnosc wspolnie z innymi
              zostala uchwala RN.ktorej przewodniczacym byl Pan Stepien pozbawiona
              czlonkostwa za tzw dzialalnosc na szkode spoldzielni.Czytaj ujawnienia licznych
              nieprawidlowosci przy rozliczeniu inwestycji,oddania za darmo SBM Natolin okolo
              3 ha gruntow inwestycyjnych.Wartosc szacunkowa lacznie nie mniej jak 70 mln
              nowych zl.Sprawe skierowano do Prokuratury,ktora prowadzi ja do dnia
              dzisiejszego.Dodatkowo ujawniono nieprawidlowosci przy wyborze firmy
              dokonukacej ocieplania.Nadplacilismy okolo 4mln zl wiecej.Jaki bedzie wnik
              zobaczymy.Wszystkie sprawy w Sadzie Spoldzielnia przegrywa szkoda ze to trwa
              kilka lat,ale coz musimy sie z tym pogodzic.
              • t-1984 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 28.02.06, 13:42
                • t-1984 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 17.03.06, 13:10
                  Wszystkich czlonkow spoldzielni,zainteresowanych prawidlowym rozliczeniem
                  inwestycji, w ktorych uczestnicza informuje ze Sad Wojewodzki wydal wyrok w
                  sprawieIVC 1775/94,w ktorym precyzyjnie wskazuje na prawidlowe zgodne z prawem
                  postepowanie RN i podejmowaniem stosownych uchwal w tej sprawie.Nadmieniam ze
                  poglad Sadu jest bardzo ciekawy i w tej sprawie uchylil wszystkie uchwaly RN.
                  • magda5551 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 17.03.06, 19:51
                    I co z teg wynika.
                    Jesli wszystko jest prawidlowe t moga przywrocic stary Zarzad?
                    • t-1984 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 20.03.06, 00:19
                      Magdziu to tylko informacja dla zainteresowanych,badz dla tych ,ktorzy uwazaja
                      ze ich skrzywdzono.Moga sobie poczytac i zapoznac sie z prawidlowym
                      rozliczeniem.W sprawie sa dokumenty NIK.ktora w owczesnym czasie miala prawo
                      badac takie sprawy.Jest tez informacja o mozliwosci przywrocenia terminu w
                      sprawie i Sad podaje przeslanki jakie musza byc spelnione by to nastapilo.To
                      nie ma nic wspolnego ze starym czy nowym zarzadem.
    • elkor29 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 14.07.06, 09:46
      Komunikat ze strony SM:
      "19-06-2006
      KONKURS OFERT


      Spółdzielnia Mieszkaniowa "Przy Metrze" ogłasza konkurs ofert

      NA POZYSKANIE PARTNERA DO WSPÓLNEGO PRZEDSIĘWZIĘCIA, POLEGAJĄCEGO NA BUDOWIE
      BUDYNKU MIESZKALNEGO Z GARAŻEM PODZIEMNYM O ŁĄCZNEJ KUBATURZE 22835 M3 WRAZ Z
      ZAGOSPODAROWANIEM TERENU.

      Szczegółowy zakres prac i wymagań inwestora zawiera specyfikacja.
      Celem pozyskania specyfikacji prosimy o kontakt telefoniczny 6487473 w. 131,
      120.
      Oferty należy składać w sekretariacie Spółdzielni, pok. 11 do 30.06.2006 r. do
      godz. 12.00.
      Otwarcie ofert odbędzie się w dniu 30.06.2006 r. o godz. 13.00 w pok. r 15"

      Czyżby wysychało ostatnie źródełko?!?


    • t-1984 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 24.07.06, 19:27
      Oj prawda,prawda.Pięciu czlonkow Rady Nazorczej pozbawiono czlonkostwa za
      zlożenie doniesienia do prokuratury o popelnieniu przez Zarzad przekroczenia
      swych uprawnień.Wybrano nowych przedstawicieli,skrocono kadencje RN wybrano
      starych czterech plus nowych pięciu i oczywiście pozbawiono czlonkostwa
      donosicieli.Nasza Metropolia pod każdymi drzwiami,z artykulami szkalujacymi ta
      piatke.Ale jest takie powiedzenie co sie nie odwlecze to nie uciecze.No i
      sprawiedliwosci stało sie zadosc.Prokuratura pozbawila praw strony ta piatke,by
      uniemożlowic im korzystanie ze swich praw.No bo jak nie jest członkiem to nie
      jest pokrzywdzonym a wiec strona.Po sześciu latach walki sprawiedliwosci stalo
      sie za dosc.Zarzad SM rzy Metrze ukrywa przed czlonkami prawdziwe informacje o
      zwolnieniu Zarzadu i powolaniu nowego na czele ktorego stoi STARY i zycie toczy
      sie dalej.Ale powiało optymizmem.Szczegoly juz w niedlugim czasie.
      • jaga90 Uwaga! Tadeusz Porębski znowu grasuje! 24.07.06, 20:33
        Na forum publicznym a dokładniej w Passie pojawił się po chyba dwuletnim
        milczeniu niejaki Tadeusz Porębski - czołowy "dziennikarz" dawnej Metropolii,
        który tak ochoczo, za pieniądze spółdzielców, wychwalał na jej łamach na
        zlecenie zarządów spółdzielni ursynowskich właśnie te zarządy, między innymi
        spółdzielni Przy Metrze. Tadeusz Porębski nie przebierał przy tym w środkach i
        bez skrupułów szkalował niewygodnych dla zarządów spółdzielców, do czego
        nawiązuje w swoim poście t-1984.
        Zainteresowanym podpowiadam, ze nadal mogą wystepować z powództwem cywilnym o
        ochrone dóbr osobistych przeciwko T. Porębskiemu - te czyny nie przedawniają
        się!
        Passa chyba nie będzie chronić takich osobników i udostępni zainteresowanym
        adres tego "dziennikarza".
        • t-1984 Re: Uwaga! Tadeusz Porębski znowu grasuje! 25.07.06, 12:55
          Czy może chodzi o tego osobnika ,ktory byl wspolwlascicielem Naszej
          Metropolii,nie wierzę w PASSIE pisza dziennikarze posiadający wyzsze
          wyksztalcenie,a ten Pan posiada podstawowe,z zawodu konserwator urządzen
          dzwigowych.Może uzupelnil bo minęło tyle lat,a uczelnia przy Rozbrat byla
          czynna.Jak czytam to mnie skręca bo nie tak dawno dziennikarz musiał miec wyzsze
          wyksztalcenie i znac dwa jezyki obce.Jedno jest pewne ten Pan zna bardzo dobrze
          język furmański.
          • jaga90 Re: Uwaga! Tadeusz Porębski znowu grasuje! 25.07.06, 13:47
            Tak jest, dokładnie chodzi o współwłaściciela Naszej Metropolii, koleżkę
            Janusza Połcia, drugiego współwłaściciela tego szmatlawca.
            Wątpliwości nie ma, bo w PASSIE jest facjata tego typa, a znam go bardzo dobrze.
            Tak więc I PASSA sięgnęła już bruku zadając się z szemranym towarzystwem!
            • t-1984 Re: Uwaga! Tadeusz Porębski znowu grasuje! 28.07.06, 18:38
              Myśle ze on spowoduje predzej czy pózniej że PASSA padnie jak Nasza
              Metropolia,ktora zmienila tytul.to przeciez zwykly szary pismak,istota ludzka
              nie posiadajaca żadnego honoru ani ambicji.Ma okazję odszczekać to co pisal na
              temat licznych Spoldzielni i ich Zarzadow,szczegolnie że niektorzy maja
              postawione zarzuty dzialania na szkode Spoldzielni.ktora zarzadzali a zagrożenie
              kara niewielkie do 10 lat pozbawienia wolności.Dla nie wtajemniczonych art 296 $
              3kk.
    • jan-w Scalenie 04.08.06, 10:15

      • Co słychać w sm PRZY METRZE
      ianus 04.08.06, 09:57 + odpowiedz

      Dawno nikt niepisał co nowego w sm przy metrze! czy ktoś wie dlaczego nie
      złożyli bilansu za 2005 rok w KRS?
      Mam nadzieję, że nie grozi nam "wywrotka"?



    • ianus Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 04.08.06, 11:49
      skoro ostatni wpis jest z kwietnia 2004 to może skasujcie ten temat...
      • t-1984 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 04.08.06, 17:34
        Szanowny internauta ianus chcialby by zaprzestać pisać,ciekawe dlaczego,czy
        dlatego że nadszedl czas wyrownania wyrzadzonych przez niego i jego ekipę
        krzywd.Szkoda że nie zauważyl wpisow wczesniejszych tylko te z kwietnia a nie z
        sierpnia.No coż kalendarz ma podobno 12 miesięcy dla niego zatrzymał sie w
        miejscu czyli stoi w kwietniu.Proponuje obudzić się,tymbardziej że tej wagi
        niedżwiedzie juz dawno poczuły wiosnę.
      • jan-w Wcale ten wątek, nie jest taki martwy... 04.08.06, 18:19
        Tematów się nie kasuje z powodu starości. Mniej więcej po roku posty są
        archiwizowane i nadal dostępne przez wyszukiwarkę. Napewno nie dotyczy to tego
        wątku, w którym ostatni post przed twoim był z 28/07/2006, poprzedni z 25/07/2006
        itd Skąd ten kwiecień 2004 ?
        • jan-w Scalenie 19.08.06, 22:28
          Użyj wyszukiwarki, zanim założysz kolejny wątek, na ten sam temat!
          • SM przy metrze
          mojra25 19.08.06, 22:11 + odpowiedz

          Witam,chcialabym kupic mieszkanie na rynku wtórym,w tej spółdzielni.Czy
          moglibyście napisać jak Wam się tu mieszka (Lasek Brzozowy)i czy są problemy
          ze spółdzielnią??Z góry dzięki za odpowiedzi :)
          • politechnika121 A jednak są wspaniali. 11.04.07, 21:11
            Co w kochanej SM " Przy Metrze ".
            Kiedy Stępień wygra konkurs na prezesa ?
            • frek A jednak są wspaniali - byli prezesi?. 12.04.07, 08:27
              Słyszałem, że byli prezesia własciwie prezeski spółdzielni mają jakieś sprawy
              karne.
              Może to jest jakaś plotka, kto coś wie na ten temat?
              Ogólnie to czlonkowie społdzielni Przy Metrze nadal chyba sa jeszcze w głębokim
              śnie zimowym choć tyle ostatnio mówi się o zmianach w spółdzielczości
              mieszkaniowej.
              • t-1984 Re: A jednak są wspaniali - byli prezesi?. 23.09.07, 12:46
                Na razie po wieloletnich zmaganiach z prokuratorami doprowadzono do skierowania
                dwóch aktów oskarżenia ale "niewidzialna ręka czuwa " Bo układ, który za to
                odpowiada dalej rządzi.
    • t-1984 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 23.09.07, 12:43
      Bez wątpienia tylko prawda.Ta spółdzielnia ma około 4 tys członków a spraw w
      Sadzie rożnych instancji ponad 150.Nie wolno mieć innego poglądu bo natychmiast
      "dobrane selektywne towarzystwo "podejmuje uchwalę o pozbawieniu członkostwa w
      tej spółdzielni.Tą spółdzielnia rządzi korporacja prawników ponad 12 rożnych
      kancelarii prawnych.Przegrywają sprawy jedna po drugiej ale skutecznie
      eliminowali z gry tych członków którzy mieli "odwagę "bo uchwała działała w
      chwila jej podjęcia.sprawa w Sadzie o przywrócenie członkostwa trwa 8 lat.Na
      czele tej działalności stoi "RAKOWIECKA "zainteresowana " wyprowadzaniem gruntów.
      • kontres1 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 05.11.07, 13:59
        Czemu poseł Górski nic się nie chwali odnośnie odwołania do Wojewody
        WArszawsliego w/s inwestycji Belgradzka ?
        • frek Nie martwcie się o posła! 05.11.07, 14:26
          Jestem pewien, że poseł Górski tak czy owak jakoś da sobie radę! Im
          ciszej będzie coś robił, tym większa szansa, że załatwi po swojej
          myśli.
          Gorzej będzie z nami, bo sami nie potrafimy a zarząd z wiadomych
          względów nie chce załatwić uczciwie o definitywnie spraw naszych
          gruntów i dlatego z dobrodziejstw uwłaszczenia raczej nie
          skorzystamy!
          • buraczkowy33 Re: Nie martwcie się o posła! 21.11.07, 14:47

            Co zaszkodzi spółdzielcom?
            14 czerwca 2007 r. Sejm uchwalił ustawę o zmianie ustawy o
            spółdzielniach mieszkaniowych oraz o zmianie niektórych innych
            ustaw. Jej zapisy działają na szkodę spółdzielni mieszkaniowych, a
            więc także na szkodę ich współwłaścicieli, tj. członków spółdzielni.
            Parlament podważył prawo własności, stworzył płaszczyzny dla
            anarchii i konfliktów oraz przekreślił zasady solidaryzmu
            spółdzielców. Mam nadzieję, że Rzecznik Praw Obywatelskich zwróci
            się z pytaniem o zgodność zapisów ustawy z Konstytucją do Trybunału
            Konstytucyjnego. Liczę też na nowelizację ustawy głosami posłów PO i
            PSL, którzy zobowiązali się do naprawy gospodarki.

            Na pisemne żądanie członka, któremu przysługuje spółdzielcze
            lokatorskie prawo do mieszkania, spółdzielnia jest obowiązana
            zawrzeć z tym członkiem umowę przeniesienia własności. Takiego
            żądania nie wolno i nie radzę blokować.

            Aktualnie odbywają się zebrania grup członkowskich oraz zebrania
            przedstawicieli spółdzielni mieszkaniowych. Ich zadaniem jest
            przyjęcie zmian w statucie, których żąda ustawodawca. Zarządy
            spółdzielni pod groźbą kar muszą przygotować projekty statutów. Ale
            ustawodawca nie wymyślił kary dla członków spółdzielni, od których
            zależy uchwalenie statutów.

            Uważam, że nie powinniśmy uchwalać szkodliwych społecznie i
            gospodarczo zmian statutów spółdzielni. Kilka milionów spółdzielców
            stać na solidarne nieposłuszeństwo obywatelskie w oczekiwaniu na
            poprawienie ustawy.

            Poniżej przedstawiam kilka przykładów pogorszenia sytuacji
            spółdzielców przez ustawodawcę.

            Remont nieruchomości
            Jeśli spółdzielcy mieszkający w danym budynku nie zgromadzą na
            koncie tego budynku środków finansowych w niezbędnej dla jego
            remontu wysokości, to spółdzielnia nie będzie mogła wydatkować
            pieniędzy zgromadzonych dla innego budynku, choćby dach był dziurawy.

            Jeśli aktualnie trwa remont, a budynek nie ma środków, to prace
            należy przerwać i obciążyć spółdzielców tego budynku kosztami kary
            umownej za zerwanie kontraktu.

            Stopień wykorzystania środków finansowych z wpłat na remonty jest
            odmienny dla różnych budynków. Powstaną spory pomiędzy mieszkańcami
            budynków o to, od kiedy, za ile, i co zostało wyremontowane którego
            budynku przynależą się pieniądze znajdujące się jeszcze w funduszu
            remontowym spółdzielni. Spory skłócą spółdzielców. Niektóre sprawy
            znajdą rozstrzygnięcie w sądzie.

            Spółdzielnia nie uzyska lepszej ceny od oferentów usług remontowych,
            modernizacyjnych, gdyż postępowania przetargowe odnosić się będą
            oddzielnie do każdego budynku. Będziemy więcej płacić.

            Koniec z budową tanich mieszkań spółdzielczych
            Deweloperzy podniosą ceny, gdyż parlament wykończył konkurencję.

            Opłaty za użytkowanie mieszkań
            Użytkownik lokalu może zaskarżyć do sądu wysokość opłat i od tego
            momentu wnosi opłaty w dotychczasowej wysokości. Kto pokryje ten
            niedobór?

            Strona internetowa
            Koszt utrzymania strony w małej spółdzielni przypadający na jedną
            osobę będzie znaczący. Nie każdego będzie na to stać. Do kontaktów
            kilkunastu czy kilkudziesięciu osób strona www jest zbędna. Stronę
            www będą mogły oglądać osoby postronne. A czytać będzie można o
            indywidualnych sprawach spółdzielców. Podmioty gospodarcze będą
            przeglądać zawartość protokołów organów spółdzielni, co wykorzystają
            w związku z zawieraniem kontraktów – usługi będą droższe.

            Kadencja w radzie nadzorczej
            Wybraliśmy do rady mądrego gościa z kwalifikacjami, do którego mamy
            zaufanie. Nie wolno go wybrać na trzecią kadencję. A jak nie
            znajdziemy kandydata do rady, to rada będzie niekompletna – w
            niektórych przypadkach rada nie może prawnie działać. Do tej pory w
            Polsce tylko Prezydenta wolno wybrać na dwie kadencje.

            Walne zgromadzenie członków
            Nie będzie już zebrań przedstawicieli. Teraz na zebranie mają
            przychodzić wszyscy razem. Gdyby na sali wszyscy się nie zmieścili,
            zebranie może odbyć się w częściach. Każda część będzie obradować w
            innym tempie, czasie, na inne sprawy zwracać uwagę, o niektórych w
            ogóle nie będzie mowy, a o innych np. tylko na jednej części. Przy
            uchwalaniu statutu i przyjmowaniu wniosków będzie kilkadziesiąt, a
            może i ponad dwieście głosowań. W jaki sposób to skoordynować?
            Wyobraźmy sobie 2 tys. posłów w Sejmie, w którym nie ma partii i co
            dwie godziny odbywa się jedna część sesji, bo w ławach jest tylko
            460 miejsc.

            Będzie można zalegać z opłatami za użytkowanie lokalu przez 6
            miesięcy
            Wzrosną zadłużenia użytkowników lokali. Kto zapłaci za dłużników?

            Przekształcenie spółdzielczego lokatorskiego prawa do mieszkania w
            prawo własności
            Pieniądze, które otrzymywała dotychczas spółdzielnia, przeznaczane
            były na fundusz remontowy dla wszystkich
            spółdzielców: „lokatorskich” i „własnościowych”. Teraz zabraknie
            wpłat z tego tytułu, więc trzeba będzie wszystkim podwyższyć
            wysokość opłat, albo pogorszyć stan techniczny budynku.

            Jedna osoba w danej nieruchomości występuje z wnioskiem o
            przekształcenie użytkowania wieczystego w prawo własności gruntu.
            Pozostałe osoby nie mają nic do gadania, chyba że zaskarżą uchwałę
            zarządu do sądu. Jeden wniosek zmusi zarząd spółdzielni do nabycia
            prawa własności danej nieruchomości, bo tak chcieli twórcy ustawy.
            Kupowanie wiąże się z wydawaniem pieniędzy – w tym przypadku
            wszystkich sąsiadów wnioskodawcy. Nabycie własności gruntu zwiększy
            jego wartość wraz z naniesieniem. Musi to znaleźć odzwierciedlenie w
            wysokości wkładów mieszkaniowych i budowlanych wszystkich członków
            zajmujących lokale w danej nieruchomości. Uzupełniające wpłaty na
            wkłady mieszkaniowe poniosą wszyscy spółdzielcy.

            Andrzej Rogiński


            • buraczkowy33 Re: Decydują spółdzielcy 23.11.07, 18:58
              Apel sensowny i zgodny z prawem.
              Odpowiedzialność spoczywa na delegatach reprezentujących
              spółdzielców na mającym się odbyć jutro Walnym Zebraniu.
              • marinapiec Re: Decydują spółdzielcy 02.03.08, 13:37
                Warszawa, dnia 19.11.2007 r.


                BPAG-20/07


                Pan
                Marek Mikos
                p.o. Dyrektora Biura Architektury
                i Planowania Przestrzennego
                pl. Defilad 1
                00-901 Warszawa



                Otrzymałem pismo z dnia 09.11.2007 r. skierowane do mnie
                przez Panią Prezydent m. St. Warszawy (kopia w załączeniu), będące
                odpowiedzią na moją interwencję z dnia 28.08.2007 r. w sprawie
                budowy planowanej w rejonie ulic Belgradzkiej, Lanciego oraz al.
                K.E.N. w Warszawie.
                W piśmie tym Pani Prezydent poinformowała mnie o
                przeprowadzeniu kontroli prawidłowości postępowania w sprawie
                wydania decyzji Nr 206/A/URN/2007 o pozwoleniu na wspomnianą budowę.
                Pismo Pani Prezydent zawiera ponadto informację o wyniku
                przeprowadzonej kontroli, w trakcie której stwierdzono rażące
                naruszenie art. 35 ust. 3 ustawy Prawo Budowlane z dnia 7 lipca 1994
                r. Zgodnie ze wspomnianym artykułem organ wydający pozwolenie
                budowlane zobowiązany jest sprawdzić zgodność projektu z planem
                zagospodarowania przestrzennego lub z decyzją o warunkach zabudowy.
                Ponieważ w toku kontroli ustalono, iż powyższe pozwolenie
                budowlane jest sprzeczne z treścią decyzji o warunkach zabudowy,
                Dyrektor Biura Architektury i Planowania Przestrzennego
                odpowiedzialnego za przeprowadzone postępowanie został zobowiązany
                przez Prezydenta m.st. Warszawy do wystąpienia do organu wyższej
                instancji o stwierdzenie z urzędu nieważności decyzji Nr
                206/A/URN/2007 z dnia 23 marca 2007 r.
                W związku z powyższym zwracam się do Pana Dyrektora o
                przesłanie mi do wiadomości kopii wniosku o stwierdzenie z urzędu
                nieważności powyższej decyzji złożonego do organu wyższej instancji,
                co umożliwi mi dalsze monitorowanie przebiegu postępowania
                administracyjnego w przytoczonej sprawie.

            • jtsky Re: Nie martwcie się o posła! 25.11.07, 12:10
              > Jeśli spółdzielcy mieszkający w danym budynku nie zgromadzą na
              > koncie tego budynku środków finansowych w niezbędnej dla jego
              > remontu wysokości, to spółdzielnia nie będzie mogła wydatkować
              > pieniędzy zgromadzonych dla innego budynku, choćby dach był dziurawy.

              a dlaczego inni maja za nich placic ?

              > Spółdzielnia nie uzyska lepszej ceny od oferentów usług remontowych,
              > modernizacyjnych, gdyż postępowania przetargowe odnosić się będą
              > oddzielnie do każdego budynku. Będziemy więcej płacić.

              mozna zaplanowac prace dla wiekszej ilosci budynkow na raz. Nie bedziemy placic
              wiecej.

              > Koniec z budową tanich mieszkań spółdzielczych
              > Deweloperzy podniosą ceny, gdyż parlament wykończył konkurencję.

              juz dawno spoldzielnie nie buduja taniej, a w przypadku niektorych wypada nawet
              drozej

              > Kadencja w radzie nadzorczej
              > Wybraliśmy do rady mądrego gościa z kwalifikacjami, do którego mamy

              to raczej zadki przypadek, czesciej niekompetentni przyklejaja sie do stolkow na
              lata i nie mozna ich usunac

              > Będzie można zalegać z opłatami za użytkowanie lokalu przez 6
              > miesięcy
              > Wzrosną zadłużenia użytkowników lokali. Kto zapłaci za dłużników?

              a kto placi za nich obecnie ?

              > Pieniądze, które otrzymywała dotychczas spółdzielnia, przeznaczane
              > były na fundusz remontowy dla wszystkich
              > spółdzielców: „lokatorskich” i „własnościowych”. Teraz
              > zabraknie
              > wpłat z tego tytułu, więc trzeba będzie wszystkim podwyższyć
              > wysokość opłat, albo pogorszyć stan techniczny budynku.

              wreszcie mieszkancy nowych zasobow beda mogli utrzymac swoje budynki w nalezytym
              stanie a nie jak do tej pory ich pieniadze remontowaly stare zasoby.


              • marinapiec Re: Nie martwcie się o posła! 07.03.08, 18:18
                Niech mu Bóg zdrowie da..... bo robi dobrą robotę.
                Tylko kto zapłaci i zwróci spółdzielcom wydatki za dziurę w ziemi na
                Belgradzkiej /KEN ? Kumple z Drmiexu nie oddadzą.
                • varmint Re: Nie martwcie się o posła! 08.03.08, 22:30
                  Halo! Czy tu coś nie zginęło? Właśnie orzeczytałam coś o kłopotach
                  Przy Metrze, ale niewiele rozumiem, bo chyba coś uległo kasacji.
                  Proszę o przybliżenie co się dzieje?
                  • bari-bal1 Re: Nie martwcie się o posła! 17.03.08, 20:18
                    RESBUD S.A. informuje, że otrzymał podpisaną w dniu 07.02.2008 r.
                    umowę z firmą Drimex-Bud Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie. W
                    umowie tej RESBUD S.A. działa jako Wykonawca, firma Drimex-Bud S.A.
                    jako Zamawiający. Przedmiotem umowy jest realizacja przez Wykonawcę
                    w stanie surowym otwartym budynku „BELGRADZKA” zlokalizowanym w
                    Warszawie pomiędzy ulicami KEN, Belgradzka, Lanciego, realizowanym
                    na rzecz Inwestora tj. Spółdzielni Mieszkaniowej „Przy Metrze”. Do
                    zakresu umowy należy wykonanie konstrukcji żelbetowej, ścian
                    murowanych zewnętrznych i wewnętrznych, pokrycie części powierzchni
                    dachowych. Termin wykonania przedmiotu umowy strony określiły na 9
                    miesięcy od daty protokolarnego przekazania placu budowy Wykonawcy.
                    Wartość przedmiotu umowy wynosi brutto 15.301.000,48 złotych.
    • t-1984 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 02.08.08, 21:56
      To smutna rzeczywistość i stała praktyka.gorzej bo pokrzywdzeni przez
      Prokuraturę traktowani są podobnie.Ale kogo to obchodzi.Kiedyś było takie
      POwiedzenie jak kraść to miliony a będziesz uniewinniony i nieco inne, no ale to
      było kiedyś.
      • izzunia Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 14.08.08, 21:18
        powiem tyle. spółdzielnia ma taką praktykę - zrobi coś nielegalnie, następnie
        szybko odda klucze - wykańczajcie mieszkania. ludzie zaczną wykańczać mieszkania
        i szybko (nie do końca legalnie) zamieszkiwać budynek i już tego nikt nie ruszy.

        ale jeśli budynek jest nielegalnie postawiony, to teoretycznie może zostać
        rozebrany - tylko oczywiście, spółdzielcy za to zapłacą:P
        • jekulej Re: Spółdz. Przy Metrze - czy nie tak samo ? 10.10.08, 18:13
          Ursynowska SMB Imielin to duża spółdzielnia mieszkaniowa licząca
          ponad 5 tysięcy członków. Ostatnio przystąpiła do realizacji
          pierwszej po wielu latach inwestycji, budowy dużego kompleksu
          mieszkalnego. W spokojnej dotychczas spółdzielczej społeczności
          natychmiast zawrzało.

          Końcowa faza przygotowania inwestycji zbiegła się z wyborami nowej
          rady nadzorczej. Walne Zebranie zwołano na koniec maja. Doszło na
          nim do poważnego sporu pomiędzy radcą prawnym spółdzielni a jednym z
          członków komisji skrutacyjnej. Spór ten nie został rozstrzygnięty do
          dnia dzisiejszego. Toczy się on na dwóch płaszczyznach. Pierwsza
          dotyczy sposobu wyboru członków rady nadzorczej. Nie określa tego
          regulamin walnego zebrania, bo w SMB Imielin nie opracowano takiego
          dokumentu. Radca prawny spółdzielni w sposób arbitralny ustalił
          natomiast minimalną liczbę głosów jaką musi uzyskać kandydat, aby
          wejść do rady. Według jego opinii liczba ta to 93 głosy. Ta zaporowa
          interpretacja przepisów spowodowała, że na majowym zebraniu zdołano
          wybrać do 15-osobowej rady zaledwie sześć osób.
          Skąd taka właśnie interpretacja radcy nie wiadomo. Stosowny paragraf
          statutu spółdzielni rozstrzyga kwestię wyborów w sposób, wydaje się,
          czytelny: „Za osoby wybrane do rady nadzorczej uważa się kandydatów,
          którzy otrzymali KOLEJNO NAJWIĘKSZĄ LICZBĘ GŁOSÓW...”. Nigdzie nie
          ma zapisu o kwalifikowanej większości. Po raz pierwszy spotkaliśmy
          się z takim trybem wyboru rady nadzorczej, a uczestniczyliśmy w
          ponad setce zebrań walnych i przedstawicieli. Kilkoro uczestników
          zebrania zapowiedziało zaskarżenie uchwały o wyborze członków rady
          do sądu, i słusznie. Wyrok sądu definitywnie zakończy bowiem toczący
          się spór.

          Płaszczyzna druga to sprawa kontynuacji majowego zebrania
          przerwanego około czwartej nad ranem z powodu braku kworum. Radca
          prawny i zarząd spółdzielni uznali, że zebranie zostało zakończone i
          należy zwołać kolejne. Kilkoro członków sprzeciwiło się twierdząc,
          że obrady należy kontynuować, tyle że w drugim terminie. To na
          Ursynowie standard, w ten sposób odbywały się zebrania walne i
          przedstawicielskie, w których uczestniczyli dziennikarze Passy.
          Jednak i tym razem radca prawny SMB Imielin miał swój własny pogląd
          na sprawę i postawił na swoim. Stwierdził mianowicie, co zostało
          zaprotokołowane, że „sześć lat się męczy tłumacząc, iż nie ma żadnej
          kontynuacji”. Krańcowo odmienny pogląd w tej kwestii prezentuje
          natomiast Krajowa Rada Spółdzielcza w piśmie z dnia 31.07. br.
          Czytamy w nim m.in., że „walne zgromadzenie uważa się za zakończone
          w chwili, gdy został całkowicie zrealizowany porządek jego obrad...
          W każdej innej sytuacji, to znaczy gdy porządek obrad nie został
          wyczerpany, należy ustalić inny termin w celu zakończenia walnego
          zgromadzenia”. Zwracamy uwagę na słowo „należy”. Nie „powinno się”
          lecz „należy”. Zarząd SMB Imielin, owszem, ustalił inny termin,
          ale... nowego walnego. Wyznaczono je na dzień 8 września.

          Słowo o radcach prawnych. Należy wiedzieć, że nie są oni
          wyroczniami, lecz tylko wyrazicielami własnych poglądów na konkretny
          zapis prawa, którym zawsze można przeciwstawić inne poglądy.
          Pamiętna dla nas jest słynna opinia radcy prawnego stołecznego
          ratusza, który upierał się na piśmie(!), że tzw. prognoza skutków
          finansowych projektu planu zagospodarowania przestrzennego dla
          obszaru Ursynów – Południe nie jest dokumentem jawnym. Powołał się
          nawet na wyrok NSA. Kiedy dotarliśmy do orzecznictwa okazało się, że
          wyrok ten dotyczy... kształtu butelki szklanej. Nie mamy legitymacji
          do publicznego rozstrzygania, która ze stron sporu ma rację.
          Powinien to rozstrzygnąć niezawisły sąd. My możemy jedynie
          stwierdzić, że nigdy nie spotkaliśmy się z tak dziwną interpretacją
          przepisów, jak podczas walnego zebrania w SMB Imielin. Nawiasem
          mówiąc, podczas walnego w dniu 8 września zdołano dokooptować tylko
          trzy osoby do szóstki wybranej w maju. W tej chwili rada nadzorcza
          spółdzielni liczy 9. członków i może już skutecznie obradować.
          Kworum to tylko pięć osób. Tak więc w najgorętszym dla spółdzielni
          okresie – realizacji wielkiego zadania inwestycyjnego – niebywale
          ważne dla kilkutysięcznej rzeszy mieszkańców decyzje będzie mogło
          podejmować zaledwie pięciu ludzi. Jak długo sześć miejsc w radzie
          nadzorczej pozostanie wakat nie wiadomo. W takim tempie jak
          dotychczas wybór pełnego składu tego ważnego gremium może potrwać
          nawet rok.

          Podczas wrześniowych obrad kilku członków pytało, czemu skoro
          spółdzielnia dysponuje własnym gruntem cenę metra kwadratowego
          powierzchni mieszkalnej wywindowano aż do 7000 zł brutto. To było
          bardzo sensowne pytanie. Prezes Jarosław Zych tłumaczył ogólnikowo,
          że spółdzielnia będzie budować kondominium u zbiegu Płaskowickiej i
          Dereniowej „w wysokim standardzie”. W rozmowie z Passą uściślił ten
          termin ujawniając, że zostaną zastosowane materiały najwyższej
          jakości, droższe od powszechnie stosowanych w budownictwie o około
          20 proc. Mimo to cena metra kwadratowego wydała się nam zbyt wysoka.
          Wszak SMB Imielin faktycznie odpadł poważny koszt w postaci zakupu
          ponad półtorahektarowej działki, która jest w tym przedsięwzięciu
          wkładem własnym. Popytaliśmy więc trochę wśród deweloperskiej
          braci. Zacząć należy od tego, że obecnie najbardziej lukratywnym
          kontraktem jest podpisanie stosownej umowy ze spółdzielnią
          mieszkaniową i wejście w rolę inwestora powierniczego lub wykonawcy.
          Spółdzielnie posiadają bowiem własne grunty, mają ustawowy zakaz
          wykazywania zysków, działają bezwynikowo i budują wyłącznie w celu
          zaspokajania potrzeb mieszkaniowych własnych członków.

          Mówi prosząca o anonimowość osoba od lat związana ze środowiskiem
          deweloperskim: - Koszt wybudowania metra kwadratowego mieszkania w
          stanie deweloperskim, bez zakupu działki budowlanej, to najwyżej
          5500 zł. Sprzedaje się po 7-10 tysięcy, więc pojawia się znaczna
          nadwyżka. Ktoś musi wyprowadzić kasę. Spółdzielnia nie może, bo
          działa bezwynikowo, więc wyprowadza wykonawca. Potem przychodzi do
          zarządu z walizką pieniędzy. Po takiej wizycie prezesi oraz ich
          zstępni do końca życia jeżdżą mercedesami. Żeby było jasne - w
          żadnym razie nie zamierzamy sugerować, że taki proceder mógłby mieć
          miejsce akurat w SMB Imielin. Wręcz wykluczamy taką możliwość.
          Owszem, dobry koniak, wykwintny obiad tak, ale żeby skok na 30
          milionów... Nie, to byłoby uprawianie teorii spiskowej, a my się w
          takie rzeczy nie bawimy. Mamy jednak informacje z pierwszej ręki, że
          tak załatwiano sprawy w spółdzielniach mających zasoby w północnej
          części Warszawy. Jeśli chodzi o SMB Imielin wyrażamy przekonanie
          graniczące z pewnością, że ostateczne rozliczenie inwestycji
          zostanie przeprowadzone rzetelnie i członkom – inwestorom zostaną
          zwrócone poważne kwoty w gotówce. O ile, rzecz jasna, w trakcie
          realizacji inwestycji nagle nie wzrosną ceny materiałów budowlanych
          i robocizny.

          Dla ciekawych mamy kilka fachowych informacji, jak można wyliczyć
          tak zwany PUM. Oczywiście w przybliżeniu. Na przykład inwestycja SMB
          Imielin, zwana „Zadaniem nr 1”, będzie liczyć 22.219 m. kw.
          powierzchni mieszkalnej oraz 2150 m. kw. powierzchni w lokalach
          użytkowych. Do tego dochodzą 483 miejsca postojowe w garażu
          podziemnym. Łącznie SMB Imielin rękami wykonawcy wybuduje 24.369 m.
          kw. powierzchni użytkowej. Cenę jednego metra kwadratowego
          mieszkania określono na 7000 zł, w usługach kosztuje on nie mniej
          niż 10.000 zł. Realne wykonanie prac budowlanych (tak zwany stan
          deweloperski) kształtuje się w stolicy na poziomie 5500 zł za m.
          kw. Zatem zysk z jednego m. kw. powinien wynieść: 7000 zł – 5500 zł
          (rzeczywisty koszt budowy 1 m. kw.) = 1500 zł. Dalej: 24.369 m. kw.
          x 1500 zł = 36.553.500 zł. Byłby to zysk z powierzchni mieszkalnej i
          lokali
          • jekulej Re: Spółdz. Przy Metrze - czy nie tak samo ? 10.10.08, 18:25
            No ale można jeszcze wprowadzić pośrednika "INWESTORA ZASTĘPCZEGO" -
            jakby Sp-nie nie miała kopy swoich budowlańców z uprawnieniami ,a
            także dołożyc do rachunku koszty zarządu,wstawić pozycję koszty
            gruntu który kiedyś Spółdzielnia otrzymała za darmo, a że nie może
            zarabiać na członkach to nie może go policzyć drożej -i wszystko
            gra.!!!
            Chyba ,że Prokurator nie dostał mieszkania w tej Spółdzielni.
            • gugallina Co nowego w Spódzielni? 10.12.08, 14:11
              Kochani, co nowego w naszej cudownej Spółdzielni?
              • gugallina halo, halo? 11.12.08, 00:54
                Z chęcią się dowiem czegoś nowego... czemu nikt nie pisze???
                • kamarus Re: halo, halo? 19.05.09, 12:22
                  Czytam forum przyszłych nabywców lokali z Belgradzkiej i żal mi ich.
                  Piszą o tej mmaszynce do robienia kasy przez Stępnia i Dromex "Nasz
                  Bunkierek " Faktycznie podobny i lokalizacja dobra.
                  Muszą wiedzieć ,że jeszcze dużo dopłacą nim dostaną akty notarialne.
                  Za roboty końcowe-nie zaliczone Resbudowi -również.Faktur tych nie
                  uwzględnia sie w rozliczeniu i członkom radość-bo mniej wychodzi,ale
                  potem niestety-po kilku latach nawet przegrywa sie proces i kwota
                  wraca do rachunku. Bo to spółdzielnia mieszkańiowa drodzy pąństwo.
                  Zarząd a Drimex to tandem.Sądzą się ku chwale członków i przegrywają
                  biedule.Przegrywaja jak adwokat w pokera z prokuratorem.Rada to
                  hiena przy boku lwa- te mieszkania które wróciły do sprzedaży to
                  czyuje inwestycje miały być.?!
                  To spółdzielnia!!!
              • belzebub99 Re: Co nowego w Spódzielni? 21.05.09, 12:02
                Od wczoraj sa juz zebrania do wyborow 18.30 w Klubie Przy Lasku. Kto moze niech
                przychodzi - wezmy sprawy w swoje rece. Dzis tj. czwartek 21.05 jest cala
                Lokajskiego.
                • wojcikas Re: Co nowego w Spódzielni? 31.01.10, 12:50
                  Wysłany: Czw 5:43, 14 Sty 2010 Temat postu: Po przegranej SM z
                  NADBUDEM

                  ---------------------------------------------------------------------
                  -----------

                  Zarząd jak może stara się ukrywać kłopoty SM po ostatecznym
                  przegraniu procesu z NADBUDEM 15.12.2009 o 31 mln zł.

                  Nie bardzo mu się to udaje, bo 31.12.2009 komornik wszedł na
                  wszystkie konta SM.
                  Stąd informacja ,ze mieszkańcy moga wpłacac czynsz bez odsetek do 15
                  lutego za styczeń, bo nie "wydrukowano książeczek".

                  NADBUD wpisał sie też na wszystkie hipoteki SM, co dla członków,
                  którzy nie mają jeszcze odrębnej własności/znaczaca wiekszość/,
                  powoduje obciazenie ich nieruchomosci olbrzymim długiem SM.

                  Prezes Stepień liczy jeszcze na cud, że komornik zawiesi egzekucje.
                  Trzeba było wczesniej pomysleć o Spóldzielcach, a nie tylko swojej
                  własnej kieszeni.

                  Jak na razie komornik doliczył jeszcze 5 mln za egzekucje i odsetki
                  co roku rosna prawie o 2 mln zł.
                  Niech Spóldzielcy płacą, przeciez to nie Prezes zapłaci.

                  Rada Nadzorcza dzieki działaniom jej Przewodniczącego Pana Jamroza
                  nie zamierza się nawet zbierac, bo po co dodatkowo stresowac
                  Prezesa ,który dopuścił do wzrostu zadłuzenia SM o 23 mln zł, bo
                  dług rzeczywisty NADBUDU to 12,7 mln zł, a reszta to odsetki i
                  koszty komornika.
                  Zaklinanie ,że to sąd sie pomylił, nie zmieni rzeczywistości.

                  Nawet wytrwali fani Zarządu, jak np. gazeta Passa odwracaja się już
                  od niego.

                  tel997.wrzuta.pl/obraz/8tK4qAph7sy/11.01.2010

                  Jak kasa się kończy to i przyjaciół coraz mniej, a i kolejnym
                  uczucie osłabnie.

                  Źle to wróży Prezesowi Stępniowi i tym, co zostana z nim do końca.

                  Post został pochwalony 0 razy

                  Ostatnio zmieniony przez spoldzielca dnia Czw 5:58, 14 Sty 2010, w
                  całości zmieniany 1 raz

                  Powrót do góry


                  spoldzielcasmprzymetrze






                  Kto mieszka za ścianą?
                  Dołączył: 26 Gru 2009
                  Posty: 8
                  Przeczytał: 5 tematów

                  Pomógł: 1 raz
                  Ostrzeżeń: 0/5

                  Wysłany: Śro 23:31, 20 Sty 2010 Temat postu: po przegranej z
                  nadbub

                  ---------------------------------------------------------------------
                  -----------

                  Niestety zle wróży również i wszystkim spółdzielcom a
                  przedewszystkim tym którym "kochany Zarząd" nie zdążył sporządzić
                  aktów notarialnych,ciekawe czy "klaka" przyprowadzana na zebrania o
                  tym wie ?
                  W Spółdzielni pracownicy mają założone kagańce nie wolno informować
                  o komorniku , a zgarnął już ponad milion zł pozostało bagatelka
                  jeszcze ok.35 ml do spłacenia.To dzięki Prezesowi i spolegliwej
                  Radzie Nadzorczej,ktorzy razem bardziej pilnują interesów Drimexu
                  jak naszych.
                  Teraz też nie mogą się zebrać bo przecież w karnawale trzeba weselić
                  się i tańczyć,smucić mogą się członkowie spółdzielni "nabici w
                  butelkę".Może tym klaskaczom ze starych zasobów należy ten fakt
                  uświadomić i wezwać aby wsparli kochanego prezesa finansowo każdy po
                  jakieś 100 000 zł niech dołoży i będzie po problemie.Apel
                  szczególnie należy skierować do Rady Nadzorczej jest w ich składzie
                  paru takich potentatów co nawet nie płacą komornego bo po co prezes
                  pozwala ,.a oni klaszczą i na wszystko się zgadzają .Ciekawe co
                  teraz kombinują bo w zapewnienia,ze pracują NIE WIERZE.

                  Post został pochwalony 0 razy

                  Powrót do góry


                  moriach






                  Kto mieszka za ścianą?
                  Dołączył: 29 Sty 2010
                  Posty: 3
                  Przeczytał: 5 tematów

                  Ostrzeżeń: 0/5

                  Wysłany: Nie 0:05, 31 Sty 2010 Temat postu:

                  ---------------------------------------------------------------------
                  -----------

                  Wyrok jest opatrzony klauzulą natychmiastowej wykonalności i zapadł
                  w dniu 15 grudnia 2009 r. w Wydz. I Sądu Apelacyjnego w Warszawie o
                  syg. akt I ACa 107/09.

                  Post został pochwalony 0 razy

                  • jaga90 Re: Co nowego w Spódzielni? 31.01.10, 13:51
                    Wojcikaasie, chyba niepotrzebnie nas stresujesz pisząc:"NADBUD
                    wpisał sie też na wszystkie hipoteki SM, co dla członków,
                    którzy nie mają jeszcze odrębnej własności/znaczaca wiekszość/,
                    powoduje obciazenie ich nieruchomosci olbrzymim długiem SM."

                    Moim zdaniem EDBUD nie ma takiego prawa! Bo dlaczego za błędy
                    zarządu i rady nadzorczej(ewidentny brak kontroli i nadzoru) mają
                    odpowiadać od lat wprowadzani w błąd członkowie spółdzielni a nie
                    członkowie powołanych do tego jej organów?
                    • izzunia Re: Co nowego w Spódzielni? 31.01.10, 19:06
                      bo znając życie odpowiadają do 3-krotności miesięcznego wynagrodzenia?
                    • raport24 Re: Co nowego w Spódzielni? 01.02.10, 13:54
                      Jaga90 niestety nie masz racji.

                      To nie jest kwestia Twojego zdania to jest wynik prawomocnego wyroku
                      wydanego przez Sąd z klauzulą natychmiastowej wykonalności co też
                      NADBUD zrobił postępując zgodnie z wyrokiem.

                      Nikt nie straszy to jest fakt nieruchomości i konta bankowe
                      spółdzielni są zajęte przez Komornika zgodnie z wyrokiem SĄDU.

                      Rada i zarząd powinny ponieść konsekwencje ale wszystko jest w
                      rękach spółdzielców. To oni mogą zwolnić obecną radę ponieważ
                      sytuacja ich przerosła.
    • raport24 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 01.02.10, 13:59
      dużo informacji o spółdzielni Pryz Metrze jest na stronie
      www.przymetrze.fora.pl
      • jaga90 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 01.02.10, 14:58
        Raporcie24, to co napisalem, nie jest jakimś moim wymysłem!
        To większość członków spółdzielni nie rozumie albo nie dopuszcza do
        swojej świadomości podsstawowych spraw związanych z funkcjonowaniem
        spółdzielni mieszkaniowych, zwłaszcza tu, na Ursynowie.
        Od dawna kilka osób zwraca uwagę czlonkow spółdzielni na sprawę
        własności gruntów i tego konsekwencje. Wiele wskazuje na to, że
        spółdzielnie mieszkaniowe, w tym i Przy Metrze, dysponują prawem
        wieczystego użytkowania gruntów, na których wybudowano budynki,
        ustanowionym z rażacym naruszeniem prawa. Chodzi o to, że to nie
        spółdzielnie jako osoby prawne finansowały budowę budynków z
        wlasnych środkow i w związku z tym nie mogły uzyskać prawa
        wieczystego uzytjkowania do gruntu zabudowanego budynkami.
        Społdzielnia mieszkaniowa nie jest właścicielem budynków, do ktorych
        rości sobie od lat prawem kaduka pretensje i wobec tego komornik nie
        może zajmować tych nieruchomości. Oczywiście komornik ułatwia sobie
        życie i nie sprawdza, czy spółdzielnia Przy Metrze ma rzeczywiscie
        tytuł prawny do administrowanych nieruchomości. To tak, jakbyśmy
        odddali samochód do naprawy do warsztatu, którego właściciel ma
        jakiś wyrok sądowy dotyczący jego długu i komornik chce zająć jego
        mienie. Może on zająć jego warsztat ale nie nasz znajdujacy się w
        nim samochód.

        Terraz nasza krotkowzrocznośc dotycząca sprawa własności gruntów i
        wynikającej z tego prawidlowości ustanowienia naszych praw
        lokatorskich i wlasnosciowych do zamieszkiwanych lokali była
        traktowana latami jako jakieś brednie nieodpowiedzialnych oszołomów
        bo tak przedstawiały zarządy i rady nadzorcze tych nielicznych,
        ktorzy zwracali na to uwagę. A teraz mamy powazny problem.

        Jedyne wyjście dla nas to rzetelne zajęcie się tym problemem i
        zmuszenie władz Warszawy do uporządkowania sprawy własności gruntów.
        Wybory wkrótce i jest szansa na zmuszenie aktualnej władzy Warszawy
        do rozwiązania raz na zawsze fundamentalnych dla nas spraw w taki
        sposób, aby na skutek nieodpowiedzialności organów spółdzielni nie
        ponosili konsekwencji nic nie mający z tym wspólnego członkowie
        spółdzielni. Ale tu samo pisanie na różnych forach to stanowczo za
        mało - tu trzeba dobrze się zorganizować, pójść do ratusza i gdzie
        się da i dać jasno do zrozumienia politykom i samorządowcom co
        zrobimy w trakcie głosowania.
        • wojcikas Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 02.02.10, 13:41
          Nabywcy lokali z Belgradzkiej chcą znać cenę końcową m 2.
          Haha ha ha -w spółdzielni nigdy nie jest znana,bo nawet po rozliczeniu można
          "przegrać" sprawę ze zgonionym z budowy bez zapłaty wykonawcą.
          No bo kto ma zapłacić wszyscy członkowie, prezes ?
    • 6mk Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 12.02.10, 19:41

      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      RADA NADZORCZA NA POSIEDZENIU W DN.21.XII.2009R w prezencie i na
      sowite zakupy świąteczne ,po ogloszeniu w dn 15.XII.2009r wyroku z
      powództwa NADBUD -przyznała ZARZĄDOWI SPÓŁDZIELNI NAGRODĘ SPECJALNĄ
      w wys. 100.000 zł. Bagatelka na czysto STĘPIEŃ i BARTMANOWA
      zainkasowali po 40.000 zł.Czekajmy dalej to dowiemy się,że już nas
      nie ma.


      ---------------------------------------------------------------------
      -----------

      RADA NADZORCZA NA POSIEDZENIU W DN.21.XII.2009R w prezencie i na
      sowite zakupy świąteczne ,po ogloszeniu w dn 15.XII.2009r wyroku z
      powództwa NADBUD -przyznała ZARZĄDOWI SPÓŁDZIELNI NAGRODĘ SPECJALNĄ
      w wys. 100.000 zł. Bagatelka na czysto STĘPIEŃ i BARTMANOWA
      zainkasowali po 40.000 zł.Czekajmy dalej to dowiemy się,że już nas
      nie ma..... cytat z forum www.belgradzka.fora.pl



      • jaga90 Re: Spółdz. Przy Metrze - czy to prawda? 12.02.10, 20:56
        A ile w sm Przy Metrze wynosi miesięczna opłata na eksploatację - bo
        to przecież z tego są nagrody dla prezesostwa!
        • joaniab Problemy SM przy metrze a ksiega wieczysta 12.02.10, 21:51
          Witam! Zamierzam kupic mieszkanie przy Raabego czy w obecnej sytuacji
          finansowej spoldzielni przy metrze moge miec problem z zalozeniem ksiegi
          wieczystej na mieszkanie?- biore na niego kredyt. Czy Nadbud ma prawo
          wejsc na hipoteki mieszkan bez wyodrebnionego prawa wlasnosci?Dziekuje
          za odpowiedz
Pełna wersja