Nie ma już szlabanu na skrócie Ursynów-Wilanów!

IP: *.starnettelecom.pl 15.03.04, 10:22
Nie wiem od kiedy, ale w sobotę zauważyłem, że znikł szlaban postawiony przez
miejscowych kmieci częściowo na ich a częściowo na dzielnicowym gruncie.
Szlaban ten skutecznie, od prawie roku chyba, uniemożliwiał przejazd jedynym
wyasfaltowanym przejazdem między Kabatami a Wilanowem czyli ulicami Relaksową
a Gąsek. Sporo wozów już tamtędy jeździ i już nie rozjeżdża zbytkowego wąwozu
na końcu Relaksowej (Nowoursynowskiej - ?) przy Lesie Kabackim. I tylko
jestem ciekaw czy to wynik jakiegoś formalnego i oficjalnego załatwienia
sprawy czy tylko ktoś się wkur ...., wyciął szlaban a miejscowy małorolny już
w stodole szukuje następny (bo co mu chamstwo będzie pod oknami jeżdzić).
Ciekawostka ...
    • pacio Re: Nie ma już szlabanu na skrócie Ursynów-Wilanó 15.03.04, 14:21
      stoi nasza warszawska policja i kasuje 100 za przejazd.
      kolejny problem wilanowsko-mokotowski do usunięcia :))
      • escorpion Re: Nie ma już szlabanu na skrócie Ursynów-Wilanó 15.03.04, 16:33
        Ja jechalem i polucjantow nie widzialem. Kiedy tam stali?
    • rubeus Re: Nie ma już szlabanu na skrócie Ursynów-Wilanó 15.03.04, 20:50
      może coś sie ruszy z unormowaniem sytuacji gruntowej pod planowaną drogę.
      podobno radni Wilanowscy zamierzają przeznaczyć pieniążki na wykup gruntów
      pod drogę.
      • Gość: Peppers Szlabanie wroc! IP: *.acn.pl 15.03.04, 22:36
        1. Prostakami sa Dyziu Ci co jezdza tamta droga i zaklocaja cisze i spokoj, bo
        nie chce im sie pojechac Aleja Wilanowska.

        2. Dobrze, ze policja stala i powinna tam stac caly czas i karac tych co
        tamtedy jezdza wysokimi mandatami.

        Pozdrawiam!

        • Gość: Ekolog Szlaban Ci w ... IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 15.03.04, 23:20
          A, to byl Twoj szlaban. Jasne. Teraz wziales kase i Ci nie w smak, ze Ci
          samochodziki jezdza? A polucjanci niech sie lepiej zajma lapaniem przestepcow,
          a nie zbieraniem lapowek. Ciekawe, jaka jest tam srednia...
          • Gość: Urzytkownik drogi droga. IP: *.acn.pl 16.03.04, 02:32
            A kto wzial kase za ten przejazd.?Trzeba zapytac .P.byl.burmistrza i Jego
            dwor .Pnowie.GRO. GOR .NOW. itp. nie bede wliczlal ...../dloga lista.A
            prOopo wszyscy sie dobrze ustawili w dobrych stoleczkach.Moge
            ujaewnic.Oczywiscie ,nie jestem kapusiem tylko nie moge patrzyc na te przekrety
            • Gość: Dyzio I w sobotę i w niedzielę nie widziałem stójkowych IP: *.starnettelecom.pl 16.03.04, 10:51
              ani miejskich ani "państwowych", a przechodziem tamtędy każdorazowo koło
              południa. Sporo ludzi już wie o likwidacji szlabanu bo ruch był spory. Ponoć
              kmiecie dostali już kasę. Jestem jednak jakoś dziwnie przekonany, że ewidentnie
              kryminalne aspekty tej sprawy, czyli:
              1. postawienie przez włościan szlabanu na państwowej drodze (przez prawie rok)
              2. wyasfaltowanie na koszt miasta dojazdu (jak się okazało) do 2 prywatnych
              posesji
              3. brak uzgodnień formalnych co do przejazdu Ursynów - Wilanów
              4. postawienie znaków zakazu ruchu a przez to formalne umożliwienie zarabiania
              policjantom i strażnikom miejskim
              ucichną teraz po zniknięciu (mam nadzieję, że ostatecznym) szlabanu a gliny (i
              miejskie i państwowe) dalej będą sobie dorabiać stojąc przy asfaltowym i
              szerokim przejeździe udając, że nie widzą jak ludzie na ich widok rozjeżdżają
              zabytkowe wąwozy ...
    • Gość: ursynowski urzędas co zrobiono żeby nie dało się jeździć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.04, 21:12
      Po rocznej pracy służb biur i delegatur miasta (nie dzielnicy) grunt został
      wykupiony w piątek o godź 11.00 przez Kaczyńskiego (pierwszy wniosek o zgodę na
      wykup dzielnica złożyła do Kaczynskiego w marcu 2003r). Tego samego dnia
      dzielnica (wykup zrealizował Kaczyński ale zapłaciła dzielnica) przekazała
      czterem współwłaścicielom gruntu równe części kwoty ustalonej w akcie
      notarialnym (worek kasy). Niestety ta droga jest tylko tzw.ciągiem pieszo
      jezdnym z zawrotką na końcu - bez możliwości przejazdu dalej - do Wilanowa. Tak
      ustalili radni poprzedniej kadencji w planie miejscowym dla tego terenu -
      ustanowili prawo lokalne. Jeżeli rada warszawy nie zmieni zapisów tego planu
      nici z legalnego przeazdu - a na ten temat nie pracują służby Kaczyńskiego(nie
      mylić z dzielnicą). Wykonując przejazd poprzednie władze Ursynowa złamały chyba
      wszystkie możliwe przepisy -
      1.wybudowano drogę bez projektu
      2.bez pozwolenia na budowę
      3.wbrew ustaleniom przez siebie wydanej decyzji o warunkach zabudowy i
      zagospodarowania terenu
      4.wykonano ją w marcu 2002r, a zapłacono z umowy zawartej dopiero w maju 2002r.
      5. rozliczono ją jako załatanie jednej dziury w jezdni (jedna 800m2 wielka
      dziura w jezdni)
      6. wykonano tzw korytowanie gruntu, ułożono tłuczeń,a wszystko to zapłacono w
      rozliczeniu jako ułożone tony asfaltu
      7.wreszcie to wszystko zrobiono na cudzej własności itd.
      Wszystko to stwierdził w kontroli Kaczyński w kontroli w połowie 2003r. - ale
      tu nie widac jakoś żadnego zawiadomienia do prokuratury - no ale nie można
      zapomnieć, że za to wszystko odpowiedzialny jest poprzedni wiceburmistrz
      Ursynowa Grochulski, a dziś wiceburmistrz Żoliboża PiS. Żeby było jeszcze
      ciekawiej w lutym 2004r. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego (podlega
      Kaczynskiemu)stwierdził w kontroli, że jest to samowola budowlana i nalaży
      sprawdzić czy można ją dostosować do wymogó planu miejscowego (zamknąć na końcu
      lub rozebrać). Dla Wilanowa to jeszcze gorsza sytuacja. bo tam nie ma tej drogi
      w ogóle w planie, a to może oznaczać konieczność jej rozbiórki.
      • Gość: piotr Re: co zrobiono żeby nie dało się jeździć IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.03.04, 22:27
        masz jakąś większą wiedzę niż pozostali internauci. szkoda ,że nie można tego
        przeczytać w zwykłej gazecie.
        ale trudno mi się z tobą zgodzić jak winisz Kaczyńskiego.jest burmistrzem od
        roku , a ja tą drogą (nielegalnie) jeżdżę lat osiem. Więc gwoli ścisłości
        przypinając Kaczorowi łatkę należałoby Piskorskiemu przypiąć łatę na całe plecy.
        • Gość: xxx Re: co zrobiono żeby nie dało się jeździć IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.04, 01:02
          ...i Faliskiemu.
          • Gość: Dyzio Re: co zrobiono żeby nie dało się jeździć IP: *.starnettelecom.pl 17.03.04, 12:37
            To, ze nie ma do dziś normalnego i oficjalnego połączenia między Ursynowem a
            Wilanowem to NIEZAPRZECZALNA ZASŁUGA wszystkich rządzących i miastem i oboma
            gminami / dzielnicami od początku lat 90ych do dzisiaj. Nawet na tym forum było
            kilka watków na ten temat - ale to nic nie zmieniło. Jedyna nadzieja, że
            policja przestanie zarabiać na jeżdżących tym JEDYNYM w miarę normalnym
            przejazdem przez skarpę bo ulica w pełni "prawna" pewnie powstanie dopiero pod
            koniec roku. 2054 roku ...
            • pacio Re: co zrobiono żeby nie dało się jeździć 17.03.04, 13:46
              a na środku drogi stanie słup elektryczny i stacja transformatorowa :)))
              dopiero się zacznie...
            • Gość: ursunowski Urzędas Re: co zrobiono żeby nie dało się jeździć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:54
              Bardzo prawdopodobne, że już w tym roku rozpoczną się faktyczne prace nad
              docelowym połączeniem wilanowa i ursynowa - ul.Rosnowskiego. Ustalenie jest, że
              całość prac bedzie prowadził Wilanów.
              • Gość: Natolinczyk Nowa droga IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.03.04, 21:34
                A czy ta droga mialaby laczyc Nowoursynowska/Relaksowa z Gasek, czy moze
                dochodzilaby az do Przyczolkowej/Drewny ?
                • Gość: ursynowski urzędas Re: Nowa droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 23:05
                  droga ma przebiegać do ul Relaksowej
                  • Gość: Natolinczyk Re: Nowa droga IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.03.04, 23:17
                    Na moim planie Wawy ul.M.Rosnowskiego juz jest i odchodzi od Relaksowej na
                    wschod w kierunku Gasek, ale konczy sie w polu. No wiec, zostanie przedluzona
                    do Gasek? Czy moze dalej?

                    Czy ta informacja jest pewna? Czy przed koncem roku bedziemy mogli jezdzic nowa
                    droga?
                    • Gość: ursynowski urzędas Re: Nowa droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 21:20
                      Dzisiaj jescze nie wiadomo jak w szczegółach bedzie przebiegała droga. Na pewno
                      od Relaksowej. To jest początek powstawania drogi. W tym roku jest szansa na
                      rozpoczęcie terenów pod drogę (są prawie w całości prywatne) i wykonać jej
                      projekt. Dopiero później pozwolenie na budowę, inne papierki i dopiero po
                      przetargu budowa. Sądzę, że jeżeli bedą pieniądz przyznane dzielnicom ursynów i
                      wilanów to droga będzie gotowa za dwa do trzech lat. Informacja jest o tyle nie
                      pewna, że mimo obietnicy danej dzielnicom przez Kaczynskiego musi w tym celu
                      złożyć wniosek do Rady Warszawy o umieszczenie środków, a ta je przyznać. Ale
                      sądze, że szanse są w 80%.
                      • Gość: Natolinczyk Re: Nowa droga IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.03.04, 21:29
                        2-3 lata? Dobre! Czy w takim razie nie mozna by "tymczasowo" usunac tych
                        bezsensownych znakow zakazu wjazdu? Zawsze latwiej byloby czekac, az powstanie
                        ta droga wlasciwa.
                        • Gość: ursynowski urzędas Re: Nowa droga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 21:52
                          2-3 lata to dużo ale lepiej niż nigdy albo kiesyś. Najpierw niestety trzeba
                          spróbować zalegalizować wykonaną drogę. To określi PINB. Dopiero wówczas będzie
                          można wykonać projekt organizacji ruchu i skasować głupie znaki. To poprzednie
                          władze Gminy powinny zastanowić się co ustalają w planie miejscowym i nie
                          realizować inwestycji od końca. Najpierw realizacja, potem jakoś to będzie.
                          Tylko, że za to jakoś płacimy my wszyscy.
        • Gość: ursynowski urzędas Re: co zrobiono żeby nie dało się jeździć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.04, 20:51
          Nie winię Kaczynskiego tylko mierzi mnie bezradność sytemu, który stworzył.
          Odebrał uprawnienia dzielnicy, ztrzymując je dla siebie. Jeżeli tak to kto jest
          odpowiedzialny za tempo pracy nad wykupem. Uważam, że gdyby nie presja
          kierowców nie byłoby dzisiaj szans na wykup.
          Natomiast to nie Piskorski był burmistrzem Gminy Ursynów - samodzielnej i
          niezależnej od władz miasta. To zarząd Gminy Ursynów podjął decyzję o
          niezgodnej z przepisami prawa drogi i tem sam zarząd zawnioskował aby to był
          ciąg pieszo jezdny - a nie normalna droga. Gdzie tu wina Piskorskiego?
          • Gość: Kierownik Re: co zrobiono żeby nie dało się jeździć IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.03.04, 21:26
            Poki co, odpukac, polucjantow nie spotkalem. Czyzby doszli do jedynego
            slusznego wniosku, ze te zakazy to kolejny martwy przepis i ze to polaczenie
            musi wystarczyc do czasu wybudowania pozadnej drogi.
            • Gość: Kabatczyk Re: co zrobiono żeby nie dało się jeździć IP: *.acn.pl 18.03.04, 10:06
              Witam,
              Czytając historię tego przejazdu między Wilanowem a Ursynowem, tempo
              załatwienia sprawy wykupu ziemi od właścicieli drogi, straciłem już jakąkolwiek
              nadzieję żę powstanie w miare normalna droga w ciągu najbliższych 5-6 lat.
              Obym sie mylił.
              • Gość: Dyzio Jedyna nadzieja, że "Ursynowski U" wie ... IP: *.starnettelecom.pl 18.03.04, 13:14
                i połączenie to w końcu będzie budowane choć ja jestem wśród tych, którzy coraz
                barziej w to watpią. Co i raz ktoś się buduje na skarpie i, szczerze mówiąc,
                coraz mniej widzę możliwości by wybudować "prawdziwą" ulicę, którą by mogły
                swobodnie jeżdzić autobusy. I to jest smutne ...
                • Gość: Śmiewca Ursynowski U.! Puść farbę, kim są panowie..... IP: *.acn.waw.pl 18.03.04, 14:38
                  mieszkający przy inkryminowanej ulicy, muszą być mocarni, bowiem:
                  - dla czterech osób buduje się ulicę w trybie błyskawicznym za pieniądze
                  bankrutującego miasta;
                  - płaci się im worek pieniędzy, by byli łaskwi jeździć tą ulićą po zdjęciu
                  szlabanu;
                  - zapewnia im się ciszę i spokój zakazując jazdy wszystkim innym obywatelom.
                  Głupota, korupcja, nepotyzm?
                  wybierajcie.....
                  • Gość: ursynowski urzędas Re: Ursynowski U.! Puść farbę, kim są panowie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.04, 20:31
                    Nie słyszałem żeby wśród b.właścicieli gruntu pod drogą były osoby "znaczące".
                    Natomiast nie bez wpływu było to, że kilku naprawdę wysokich urzędników b.Gminy
                    Ursynów miało daleko z pracy do domu. No ale powstało Tesco, a to już duży
                    interes i zawsze mało klientów - jeżeli przyjadą z Wilanowa to ...
                    • Gość: Dyzio przecież już Hit miał obiecany dojazd Wilanowców IP: *.starnettelecom.pl 19.03.04, 12:43
                      Ówczesni włodarze Ursynowa kaptująć Hita`a obiecali mu, że będzie miał klientów
                      z Wilanowa i Konstancina. Niemcy chcieli dac forsę na taka drogę, ale
                      powiedziano im, że są "chwilowe - przejściowe" z własnością i wykupem gruntów
                      więc w zamian niech zrobią koncówkę KENu z petlą autobusową. Łatwowierne Szwaby
                      zrobiły to a obiecanego połączenia nie doczekały przed swym wyjściem z Polski.
                      To połączenie (obok "Hitowego") miało mieć i inny aspekt: ludki z Wilanowa,
                      Konstancina i nawet Grójca miały tędą dojeżdżać do ostatniej stacji metra
                      (autobusami bądź samochodami) stad petla i miejsce na parkingi. Takie to były
                      plany ...
                      • Gość: piotr mnie się to podobało IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.03.04, 20:47
                        i to mi sie podobało. Choć mieszkam na Kabatach i parking tutaj to nie szczyt
                        moich marzeń. Ale z drugiej strony to ci ludzie i tak dojadą do
                        śródmieścia swoimi samochodami. Niestety te wszystkie rozsądne plany
                        spieprzyły piskorskie. Ciekawe ile za to było???

                        Ale to popiep*zony kraj !!!!
                        • escorpion Sposob na "smurfow" ? 22.03.04, 12:05
                          Dzisiaj (22.03) o godz.11:40 stali polucjanci i kasowali jednego pechowca. Czy
                          jest na to jakis sposob? A moze by zamontowac wykrywacz "smurfow", ktory droga
                          radiowa na odpowiedniej czestotliwosci powiadamialby kierowcow o obecnosci
                          niebieskich. Wowczas od razu jechaloby sie na okolo, a tak to trzeba zawracac i
                          marnowac kilometry i CZAS :(
                          • Gość: PeG Re: Sposob na "smurfow" ? IP: *.kabaty.2a.pl 23.03.04, 08:43
                            A gdzie sie teraz ustawiaja? Na dole czy w polowie drogi na zakrecie?
                            • escorpion Re: Sposob na "smurfow" ? 23.03.04, 20:50
                              Wczoraj stali mniej wiecej jakies 30 metrow od gory, jeszcze przed zakretem po
                              lewej, dzieki czemu byli dobrze widoczni z gory. I cale szczescie, bo musialbym
                              pewnie "posmarowac".
                              • Gość: Natolinczyk Organa "sciagania" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 24.03.04, 20:27
                                A ja wracajac na Natolin natknalem sie na niebieskich, ale na szczescie juz na
                                drodze "legalnej", zaraz za skretem. Byla 19:00. Wlasnie jechali troche
                                dorobic. Kurcze, jak sie w organach "sciagania" rozniesie, ze tam mozna latwo
                                zarobic, to bedzie radiowozow jak mrowkow.
                                • Gość: para Re: Organa "sciagania" IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.03.04, 19:47
                                  to piszcie ludziska ,ze stoją i kontrolują. Nie piszcie ,że biorą w łąpę bo to
                                  może być przestępstwem. Ale jak napiszecie ,że stoją i kontrolują to
                                  komendant i tak swoje wie. Dobrze też podać numer wozu i godzinę. To ułatwi
                                  komendantowi robotę. I powoli przestaną stać i kontrolować. W końcu są jeszcze
                                  złodzieje do łąpania. I za to im płacimy.
                                  • Gość: Dyzio No ale smerfy oficjalnie podały,że będą łapać ... IP: *.starnettelecom.pl 01.04.04, 13:56
                                    boć to jest ponoć ciag pieszo - jezdny czyli nie dla samochodów. Myslę, że
                                    jakiś wnerwiony i/lub inny menel wywali znak zakazu i ciekaw jestem na jakiej
                                    podstawie będą wtedy proponować mandaty. I wraca nowe. Jedyny przejezdny i
                                    optymalny przejazd przez skarbę jak nie jest blokowany przez miejscowych kmieci
                                    to przez gliny państwowe i/lub miejskie. A za przekrety, których z tym
                                    kawałkiem skarpy związanych jest z 10, to nikt sie oficjalnie nie interesuje. I
                                    nie jest to niestety prima aprilis ...
                                    • Gość: Natolinczyk Jak to drzewiej bywalo... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.04.04, 14:24
                                      Jak siegam pamiecia, zanim kmiecie postawili szlaban, to znaki byly
                                      systematycznie przewracane i malowane czarnym sprayem. Najbardziej podobal mi
                                      sie pomysl z malowaniem na zakazie ruchu cyfry 30, dzieki czemu znak ten
                                      zmienial sie na ograniczenie predkosci. Teraz wygladaloby to szczegolnie
                                      zabawnie, bo ograniczenie to nie dotyczyloby tylko wymienionych na tabliczce
                                      ponizej znaku, ktorzy mogliby "grzac" powyzej 30 km/h.
                                      Sprawa jest do zalatwienia. Wystarczy zainteresowac tematem paru zbieraczy
                                      zlomu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja