zorzor
08.10.10, 02:35
Były Thomson sprzedaje miastu wodę
www.nadwisla.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4344&Itemid=147
Piaseczno. Jutro w południe oficjalnie zostanie otwarta nowa stacja pomp i filtrów na terenie zakładu TDP (były Thomson). Zmniejszy ona uzależnienie miasta od wody z Warszawy.
Umowę z właścicielami zakładu, będącego do niedawna potentatem w produkcji kineskopów, zawarło Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji, gminna spółka odpowiedzialna za zaopatrzenie w wodę i odbiór ścieków.
Nowa stacja uzdatniania przy Okulickiego ma wydajność 5000 metrów sześciennych na dobę. Pozwoli na zmniejszenie o połowę importu wody dla miasta ze źródeł warszawskich (do tej pory aż 80 proc. wody w piaseczyńskich kranach pochodziło ze stolicy).
To jest ważne także z powodów finansowych. Do tej pory, decyzją rady miejskiej sprzed lat, samorząd do każdego metra wody z Warszawy dopłacał złotówkę. Te pieniądze pozostaną teraz w lokalnym budżecie. – Nowe źródło wody przełoży się na stabilizację jej ceny w Piasecznie oraz zabezpieczy gminę na wypadek awarii – tłumaczy Łukasz Wyleziński z Biura Promocji i Informacji Gminy Piaseczno.
Nie dość że tańsza, woda od TDP jest też lepszej jakości, bo pompuje się ją z tzw. pokładów czwartorzędowych, a nie z Wisły, jak to się dzieje w Warszawie. (pc)