Dąb w powsinie (ale nie Hetman)

02.11.10, 15:33
W powsinie, a dokładniej na polu nieopodal lasu (o tu: Dąb) rósł piękny, stary dąb. W weekend zastałem tam tylko gałęzie i zaorane pole. Czyżby drzewo złamała jakaś wichura czy to kolejny przypadek samowoli w usuwaniu starych drzew? Drzewo mijało się idąc polem wzdłuż lasu na polankę z wiatami.
    • m_jak_mysz Re: Dąb w powsinie (ale nie Hetman) 02.11.10, 22:18
      Tak, był przepiękny, dobrze że zdążyłam zrobić mu parę zdjęć... Został ścięty, bo w wyniku burzy czy wichury odłamał się potężny konar. Czytałam, ze właścicielka ziemi, na której rósł (bo on rósł właściwie na polu) bardzo się starała o pozwolenie na jego wycinkę. Nie wiem ile w tym prawdy. Widziałam go już z odłamanym konarem i nie sprawiał wrażenia chorego czy zagrażającego bezpieczeństwu. W każdym razie nie bardziej niż cała masa połamanych i niesprzątniętych drzew w lesie, które pokładają się na innych drzewach i SĄ niebezpieczne. Żal mi tego dębu bardzo, miał piękny pokrój bo nie ograniczały go inne drzewa, mógł mieć ze 200 lat, a może miał mniej i to był ostatni dzwonek żeby pozyskać dobrą dębinę. Widziałam jego szczątki, równiutko go pochlastali i wywieźli.
      • klacid0 Re: Dąb w powsinie (ale nie Hetman) 03.11.10, 07:54
        szkoda go...
        • kgbx2 Re: Dąb w powsinie (ale nie Hetman) 03.11.10, 15:05
          Też lubiłam to drzewo, naprawdę szkoda .....
          • fluke79 Re: Dąb w powsinie (ale nie Hetman) 04.11.10, 10:34
            teraz będzie można posadzić więcej ziemniaków.
            • m_jak_mysz Re: Dąb w powsinie (ale nie Hetman) 06.11.10, 23:47
              otóż to...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja