klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie

13.12.10, 19:35
Witam,
Chciałam zaprosić wszystkich rodziców dzieci w wieku od 2,5 lat, które z różnych powodów nie chodzą do regularnego przedszkola, do klubiku Przy Lasku. Jest to stary klubik spółdzielczy, w związku z czym opłaty są bardzo niskie - 15 pln/dzień (płaci się tylko wtedy, gdy dziecko przychodzi), klubik czynny jest od 9-15, lecz dotychczas większość dzieci schodzi się po 10.
Zachęcam do odwiedzenia klubiku jako mama dziewczynki, która tam chodzi. Po prostu w tym roku przychodzi tam bardzo niewiele dzieci (średnio 4), choć w ubiegłych latach podobno zwykle bywała ponad 10. No a wydaje mi się, że jak byłoby więcej dzieci, to byłoby weselej :)
Zajęcia prowadzą dwie panie - bardzo doświadczone (jedna z nich pracuje tam już ponad 20 lat) - są niezwykle sympatyczne, otwarte na dzieci. Atmosfera w klubie nie jest napięta, dzieci w większości swobodnie się bawią ze sobą lub z paniami, rysują, malują, dwa razy w tygodniu są zajęcia z rytmiki (w cenie), jedzonko przynosi się dla swojego dziecka i panie podają je ok. godziny 12.
Sala nie jest zbyt imponująca (mówiąc wprost: jest mocno niedofinansowana - zabawki nie są najnowsze, wiele jest naprawdę wiekowych, wydaje mi się, że są one głównie z darów byłych wychowanków, ale dla dzieciaków to naprawdę nie problem), ale moje dziecko chodzi tam z dużą przyjemnością i jak dla mnie to jest najlepsza rekomendacja, że jest tam w porządku. Myślę też, że to dobre przygotowanie dla dzieci, które np. w przyszłym roku pójdą już do normalnego przedszkola.

Klubik można odwiedzić codziennie w godzinach otwarcia samemu lub z dzieckiem, nie ma też problemu, żeby na początku zostawać z dzieckiem.
Adres do Lasek Brzozowy 2.
    • ancymon123 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 14.12.10, 10:13
      Mnie się tam nie podobało niestety. Żadnego miejsca gdzie dziecko może przysnąć, musi jeść suchy prowiant- bo nie ma kuchni, nie ma gdzie dziecku zmienić pieluszki (łazienka okropna), sala sala i zabawki dno, a plac zabaw nie istnieje (sam trawnik). Wystarczyło by poprosić rodziców po pomoc w renowacji sali i przyniesienie zabawek, tak jak w klubiku do którego dziecko zapisałam.
      • imonka1 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 14.12.10, 13:44
        To prawda, nie ma tam miejsca do spania, dlatego dzieci, które chodzą do klubiku, to albo takie, które już w dzień nie śpią albo można je zabierać wcześniej do domu.
        Co do suchego prowiantu - nie rozumiem w czym problem. Zrobienie kanapki czy danie jakiegoś owocu? Obiad dziecko zjada w domu po tej 15.
        Kuchenka mała jest, kibelek też nie szczyt marzeń, ale jest czysty. Wydaje mi się, że rodzice często patrzą na takie miejsca pod swoim kątem, a nie dziecka. Szczerze mówiąc z dzieciństwa najlepsze wspomnienia mam z kolonii, gdzie warunki sanitarne pozostawiały wiele do życzenia (i myślę, że gdyby rodzice widzieli, jak tam jest, to by mnie nie puścili), a dla mnie mimo wszystko były to dużo fajniejsze wakacje niż w wypasionych hotelach za granicą - liczy się po prostu atmosfera, serce opiekunek, a nie czy zabawki są Fisher Price czy mają swoje lata i możliwe, że nawet rodzice bawili się nimi za swoich klubikowych czasów.
        • hayet Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 14.12.10, 15:45
          temat klubiku juz byl poruszany na forum :D ancyom wlasnie pisala, z ejej sie bardzo nie podoba i jest to przechowalnia dla dzieci bo stare zabawki i panie sie dziecmi nie intersuja ;)
          najlepiej to zapytac dzieci tam uczeszczajacych, co one na to wszystko ;) z moich obserwacji wybikalo, z ejest im tam dobrze, nie zauwazaja braku nowych zabawek czy placu zabaw z prawdziwego zdarzenia.
          jak pisalam juz w innymw atku, moja corka byla zadowolona, chetnie by odweidzila nie raz panie opiekunki, ale keidy wracamy z prdzeskzola tojzu jest zamkniety klubik.
          a "suchy prowiant" mi byl na reke
          • ancymon123 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 15.12.10, 11:41
            Ale ja też pisałam, że słyszałam pozytywną opinię o klubiku od jakiejś klientki mojej fryzjerki. Ja piszę tylko o swoim odczuciu, jak dla mnie to taka tania przechowalnia dla dzieci. Zapewniając opiekę mojemu dziecku chciałam więcej i wybrałam inne miejsce, i tyle.
            Gdyby ktoś chciał dopytać jakie "więcej" to od razu napiszę- logopeda (w razie czego), psycholog (w razie jakby), plan tematów zajęć edukacyjnych, plastyka, rytmika, ciepłe posiłki, zmiana dziecku pieluch (bo mały w pampa wali), możliwość drzemki, oraz zostawienia dziecka dłużej (gdyby coś babci wypadło). Oczywiście płacę wiecej. Pisałam też, że klubik jest idealny na max. 4 godziny dziennie wg mnie, jeśli mama nie pracuje i po klubiku może zabrać dziecko na normalny spacer i podać ciepłe papu.
            • an_ni Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 28.12.10, 12:47
              wg mnie klubik jest dobry dla dzieci min 4 letnich, ktore same umieja sie ogarnac w lazience, radza sobie z jedzeniem oraz sa przygotowane emocjonalnie do zajmowania sie soba i stancjonarna zabawa przy stoliku
              bo 4 godziny dziennie samodzielnej zabawy dla mniejszego dziecka (czyt. brak zainteresowania pan) bedzie trudne, nudne i smutne
              5 latek juz by sie nudzil, zreszta 5 latki musza juz chodzic do przedszkola
              czyli wg mnie to przechowalnia, co juz kiedys pisalam
              klub prowadzony wg standardow PRL owskich swietlic, nic dziwnego ze w takiej dzielnicy jak Ursynow gdzie oferta klubow dla dzieci jest przebogata nie ma wielu zainteresowanych
              wole doplacic 10 zl i miec fajne zajecia dla dzieci w ladnym miejscu
              • paula29 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 18.03.11, 22:24
                a mi sie podobało i Panie co mogą to robią. Zawsze można wydac 50 zł za 2h zajęć w Sakrbnicy talentów, i do tego siedziec z dzieckiem, a wlasciel sie cieszy że nic nie musiła robić i ma łatwie pieniadze.
                W klubie przy lasku ,zmieniły mojemu dziecku pieluche, maluja z nim farbami, lepią z plasteliny układają puzzle. Zabawki moze i nie pierwsze nowowsci, ale czyste co np. Mamma Mia mogłaby tez zrobic, a nie oferowac porozwalane i brudne polepione nie działające zabaki a lokal mimo to ma pozytywne opinie. Mojej córce nie przeszkadzłąo bujać i kłaść spać laleczki w klubie przy lasku na spranej poscieli dla laleczek. Była wrecz zachwycona, bo mogla sięzając swoimi "córeczkami"
                Na cały tydzien, nie wiem czy bym zostawiło dziecko, ale 2x w tyg za tak niską kwote i do tego poczucie że dziecko jest bezpieczne, naprawdę łapię oddech a mała jest zadowolona i po powrocie ma duzo wrażen do opowiadania
                • domi_33 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 19.03.11, 15:20
                  hmmm to z dwulatkiem można tam iść czy nie ma co? mamy mało kontaktu z dziećmi i chętnie bym z nim do dzieci wyszła, ale nie na takie typowe zajęcia jak w tych skarbnicach tylko właśnie na jakieś 'pobycie' z dziećmi żeby choć trochę umiejętności integracji nabrał. tylko co on tam by robił jak tam większe dzieci chodzą? pewnie by się nudził bo te starsze to ze sobą się bawią. :/
                  • ancymon123 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 22.03.11, 09:52
                    Na takie zajecia dla maluchów ok. 2 lat najlepiej chodzic do Osrodków Kultury. Np. mój chodził do Słuzewieckiego Osrodka Kultury na Bacha, zajęcia zaś odbywały się w Landzie, więc dojazd metrem super. Zajęcia były takie plastyczno-umuzykalniające, a kosztowały malutko- bo ja wiem 50 zł/m-c. Dzieci wszystkie w grupie w podobnym wieku. Oczywiscie są też grupy dla starszaków.
                    • domi_33 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 22.03.11, 22:53
                      ooo nawet myślałam o czymś takim, ale jak chodziłam po stronach ursynowskich ośrodków/domach kultury to nic dla maluchów nie znalazłam. chyba będę musiała podzwonić, dzięki. no chyba że jeszcze uda się rzucić jakimś linkiem do tego gdzie chodziliście! dzięki raz jeszcze!
                      idę na polowanie. :)
                      • ancymon123 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 23.03.11, 11:09
                        Proszę bardzo:
                        sdk.waw.pl/pl/pracownie/zajecia-ogolnorozwojowe-d
                        • domi_33 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 23.03.11, 15:19
                          a dziękować dobry człowieku. :)
                          • hayet Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 23.03.11, 21:44
                            NOKu sa rowniez zajecia dla takich dwulatkow. z tego co pamietam to we wtorki i czwartki.
                            domi, najlepiej sie przejdz do tego klubu przy lasku i sprawdz sama, bo kazdy lubi co innego. nie ma co tylko kierowac sie psotami na forum. panie nie gryza ;)
                            • domi_33 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 23.03.11, 22:53
                              no wiem że najlepiej jednak mój dwulatek zazwyczaj ciągnie mnie stałą trasą na plac zabaw i jak nie mam konkretnego planu to jakoś nie po drodze mi gdzie indziej. :) ale to dla dwu-i-pół latków jak czytam więc i tak po wakacjach się kwalifikujemy jak nastanie szara mokra jesień. :) ale dzięki bo tu mamy bliżej i spacerkiem a tam metrem byśmy musieli. choć pani na tamtym zdjęciu mi się jakoś na pierwszy rzut oka podoba. emanuje z niej spokojem i podejściem do dzieci. :) dzięki za wskazówki!
                              • ancymon123 Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 24.03.11, 11:04
                                Na służewiec mój chodził jako 1,5-2-latek, a jako 2,5 latek poszedł do przedszkola. Te zajęcia są jako przed-przedszkolne, więc zalezy jakie masz plany względem dziecka :)
    • ewa05j Re: klub przedszkolaka przy lasku - zaproszenie 19.04.11, 15:38
      Ja zdecydowanie polecam. Teraz do Klubiku Przy Lasku chodzi moja córeczka i córka mojej siostry. Panie są konkretne ale bardzo fajne, a nasze dziewczynki bardzo chętnie uczęszczają na zajęcia. Często do domu przynosimy piękne prace plastyczne, dzieciaki wychodzą na dwór. Co do zabawek, to chyba nie ma znaczenia jakie są. Kiedyś bawiliśmy się patykami i też było ok. Piękne zabawki i wystrój tylko ciesza oko Mam. Dla dziecka liczy się atmosfera. Grunt, że dziecko zadowolone i co rano pyta czy: idziemy do przedszkola?
Pełna wersja