relikta
25.01.11, 09:16
Witam,
we wrześniu przedłużono mi umowę w Aster (jestem ich klientem od ponad 4 lat). ja jestem abonentem ale umowę i jej warunki załatwiał przez telefon mój chłopak. umówili się z operatorką na 160zł. oczywiście z pierwszym rachunkiem okazało się, że zamiast 160 jest 220zł. ci napisali, że ponieważ przedłużenie umowy nie nastąpiło podczas rozmowy z właścicielem (ja) lecz z osobą postronną to oni nie mogli zaakceptować warunków wtedy ustalonych. no to w listopadzie złożyłam reklamację. pod koniec listopada odpisali, że mogą zaproponować 190zł jeśli do połowy grudnia odeślę załączoną umowę (jeśli nie odeślę to będa mnie naliczać według cennika bez uwzględniania promocji). ja na to, że nie ma bata. żeby odsłuchali jeszcze raz rozmowę i że nie zgadzam się na 190zł. no to mi napisali, że przyjęli i że w ciągu 30 dni się odezwą. ja na to, że w takim razie nie odsyłam podpisanej umowy i poczekam na decyzję. oczywiście termin odesłania umowy minął a decyzji do drugiej reklamacji nie ma. maile z pytaniem, jak wygląda sytuacja, pozostały bez odpowiedzi. no i koniec końców dowiedziałam się właśnie, że odrzucili moją reklamację a zaległe faktury (czekałam na ich korygację w zależności od decyzji do reklamacji) plus najnowsza na 289zł mam zapłacić. pytam Was, co mam zrobić. umowę mam chyba do sierpnia tego roku...