kasia-z-zalesiadolnego
27.01.11, 11:43
Czy warszawianki zaczną jeździć rodzić do Piaseczna?
Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska2011-01-27, ostatnia aktualizacja 2011-01-26 22:52
Szpital w Piasecznie chce powalczyć o pacjentki i ściągnął gwiazdę położnictwa Jeannette Kalytę wraz z jej koleżankami z kilku stołecznych porodówek
Fot. S3awomir Kaminski / AG
Szkoła rodzenia przy ul. Emilii Plater
ZOBACZ TAKŻE
Komercja wchodzi do szpitali. Walczą z prywatnymi firmami
Nowa moda w szpitalach: Pij piwo, będziesz mieć mleko
Rozbudowują szpitale. A wciąż brakuje łóżek dla dzieci
Jest raport o zdrowiu warszawiaków. Jest i zagadka
Nowy szpital w Piasecznie zacznie przyjmować w lutym. Stary mieści się w zniszczonej willi. Działa tu tylko interna. Ponad rok temu starostwo wydzierżawiło jednak placówkę na 25 lat prywatnej firmie, która nadal przyjmuje pacjentów za darmo. Tegoroczny kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia opiewa na kilkanaście milionów złotych. Tylko kilka procent wpływów będzie pochodzić z kieszeni pacjentów komercyjnych.
Kontenery na ratunek
- Tu był zawsze taki zapyziały szpital z przychodnią - opowiada pan Adam z Piaseczna. - Ludzie od piątej nad ranem stali w kolejce, żeby dostać się do lekarza. Teraz kolejek już nie ma. W dodatku błyskawicznie stanął nowiutki szpital.
REKLAMY GOOGLE
gabinet ginekologiczny
antykoncepcja awaryjna 72h, USG cytologia kolposkopia USG 3D, 4D
www.ginekologwarszawa24.pl
Nowe domy pod Warszawą
Tylko 12 km do centrum Warszawy. Harmonia komfortu i ceny
www.Livi.pl
Fitness Kluby w Warszawie
Siłownia, Fitness, Joga, Pilates Akceptujemy Karty Multisport Plus
www.energyfitness.pl
Budynek wyrósł w niecałe cztery miesiące. Został złożony z 67 modułów z oświetleniem, sanitariatami i glazurą na ścianach. W nowej części jest ok. stu łóżek, blok operacyjny, oddział pediatryczny, ginekologiczno-położniczy i chirurgii ogólnej. - Zależało nam na czasie, dlatego zdecydowaliśmy się na tę technologię - mówi Józef Juros, dyrektor generalny EMC Instytut Medyczny, który prowadzi piaseczyński szpital.
W nowej części będzie działać całodobowa izba przyjęć. Tu mają się zgłaszać pacjenci w nagłych stanach i kobiety do porodu. Dyżury zaczną pełnić internista, chirurg, pediatra i ginekolog. - W pierwszej kolejności chcemy przyjmować pacjentów leczonych w ramach kontraktu z NFZ - zapowiada Józef Juros.
Pastelowe ściany to za mało
Szpital nie ukrywa, że chce namówić mieszkanki Piaseczna i okolicznych zamożnych miejscowości, by rodziły tutaj, a nie w Warszawie. Wanny, sale z łazienkami czy korzystanie z form aktywnego porodu to już prawie standard w najbardziej znanych stołecznych szpitalach położniczych. Zdecydowana większość z nich w ostatnich latach przeszła generalne remonty, dlatego coraz trudniej walczyć o pacjentkę, proponując po porodzie tylko nowe łóżko, pastelowe ściany i łazienkę dla dwóch lub trzech pań.
Wśród ciężarnych bardzo dobrze działa marketing szeptany. Kobiety polecają sobie nawzajem szpitale, w których pracują dobre położne i lekarze. Ich nazwiska działają jak magnes. Dlatego Piaseczno, chcąc konkurować z renomowanymi warszawskimi placówkami, ściągnęło kilka znanych położnych, m.in. ze Szpitala Świętej Zofii przy Żelaznej. - Ich pracę będzie u nas koordynować Jeannette Kalyta - chwali się Marek Kubicki, rzecznik szpitala w Piasecznie. Dodaje, że magia jej nazwiska działa, bo kobiety już teraz dzwonią i pytają, kiedy będą mogły rodzić ze znaną położną. Jeannette Kalyta podkreśla, że nadal będzie ją można spotkać przy Żelaznej: - Zdecydowałam się na współpracę ze szpitalem w Piasecznie, bo ordynatorami są tam moi przyjaciele. Lubię wyzwania, a tworzenie czegoś nowego jest fascynujące - podkreśla.
Poród tańszy niż w stolicy
Poród rodzinny ma być w Piasecznie za darmo. W bezpłatnym standardzie jest też jednoosobowa sala, w której dzieci będą przychodzić na świat. Po porodzie matki z dziećmi mają leżeć w salach dwu - lub trzyosobowych. Za co więc trzeba zapłacić? Np. 600 zł kosztuje znieczulenie zewnątrzoponowe bez wskazań medycznych (w Warszawie cena waha się od 500 do 700 zł). - Chcemy też wprowadzić odpłatną indywidualną opiekę położnej, ale jeszcze nie od lutego. Zobaczymy, jakie będzie zainteresowanie taką usługą - mówi Marek Kubicki. W Szpitalu Świętej Zofii opieka wybranej położnej kosztuje 1,5 tys. zł. Za Jeannette Kalytę trzeba płacić dwa razy tyle.
W Piasecznie panie będą też mogły wykupić pakiet za 7 tys. zł z ofertą kompleksowej opieki podczas ciąży, porodu i połogu. W prywatnym szpitalu Medicover w Wilanowie za podobny trzeba zapłacić 12 tys. zł. Tu pacjentki jak magnes przyciąga jednak nazwisko znanego lekarza prof. Krzysztofa Niemca, który wcześniej pracował w Instytucie Matki i Dziecka przy ul. Kasprzaka. Pakiet prowadzenia ciąży ma też Centrum Medyczne "Damiana" przy Wałbrzyskiej (trzy trymestry to ok. 2 tys. zł). Jeśli jakaś kobieta chciałaby tam urodzić siłami natury, musi się liczyć z wydatkiem ponad 9 tys. zł.
Za poród naturalny NFZ płaci szpitalom ok. 1,6 tys. - Jeśli wszystko przebiega bez komplikacji, to koszty są niskie i szpital może na tym zarobić - mówi Remigiusz Rak, ginekolog położnik ze szpitala na Solcu. - Poza tym, jeśli kobieta jest zdrowa i ciąża przebiegała bez komplikacji, to jest to hospitalizacja o dość niskim ryzyku.
Przeczytaj także: Brakuje szczepionek na ospę. Najbliższe w Krakowie
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Więcej... warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,9009390,Czy_warszawianki_zaczna_jezdzic_rodzic_do_Piaseczna_.html#ixzz1CEO0lZhb