prace w sejmie nad zmianą ustawy o spółdzielniach

11.05.11, 21:46
Na kończących się właśnie zebraniach grup członkowskich zarząd wraz z mecenasem informują członków naszej spółdzielni o przygotowywanych zmianach ale zgoła odmiennych od tych przedstawionych we wczorajszym (10.V.)tekście w Rzeczpospolitej i omówionych na stronach onet.pl. Dla porządku i pluralizmu informacyjnego to tekst z onet.pl

"To koniec spółdzielni mieszkaniowych?
dzisiaj, 09:59 Rzeczpospolita

Majątek trafi do mieszkańców tworzących wspólnoty. Dotychczasowi
prezesi mogą stracić stanowiska. Mieniem będą gospodarować zarządcy.

Parlamentarzyści szykują rewolucję w spółdzielniach mieszkaniowych.
Proponują, by w bloku lub kilku budynkach zlokalizowanych na jednej
działce, w których został wykupiony choćby jeden lokal, powstawała
wspólnota mieszkaniowa. Spółdzielnia w takiej wspólnocie miałaby taki
sam status jak inni właściciele lokali.

– Dziś osoba, która wykupiła lokal, nie ma wpływu na to, jak jest
zarządzana jej własność. Nadal bowiem zajmuje się tym spółdzielnia.
Chcemy to zmienić – tłumaczy posłanka Lidia Staroń, przewodnicząca
sejmowej podkomisji nadzwyczajnej pracującej nad projektem nowej ustawy
dotyczącej spółdzielni mieszkaniowych.

W tym tygodniu podkomisja chce zakończyć prace nad nim.

– Podoba nam się ta propozycja – mówi Paweł Backiel, prezes
Stowarzyszenia Uwłaszczeniowego w Białymstoku. – Właściciele zaczną
nareszcie wybierać, kto będzie gospodarował ich majątkiem.
Spółdzielnie, które zechcą dalej być zarządcą, będą musiały
przedstawić atrakcyjną ofertę, która przebije inne – uważa. W tej
chwili przepisy w dwóch wypadkach pozwalają wyodrębnić wspólnotę ze
spółdzielni, ale jest to bardzo trudne.

Projekt zawiera też uregulowania każące spółdzielniom przekazać
całość majątku właścicielom tworzącym wspólnoty mieszkaniowe.

– Ewidentnie chodzi o likwidację spółdzielni mieszkaniowych. Jeżeli
projekt wejdzie w życie, to za rok, dwa na palcach jednej ręki będzie
można policzyć spółdzielnie – ocenia Grzegorz Abramek, wiceprezes
Krajowego Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych w Warszawie.


– Nikt nie likwiduje spółdzielni. Chcemy, żeby ludzie mieli prawo
wyboru i żeby wiedzieli, za co płacą – twierdzi poseł Staroń.

Projekt przewiduje też, że w ciągu 12 miesięcy od daty wejścia w
życie ustawy walne zgromadzenie zadecyduje, czy dotychczasowy prezes ma
pozostać, albo wybierze innego.

Nowe przepisy miałyby obowiązywać już od 1 sierpnia 2011 r.

Renata Krupa-Dąbrowska "

    • jaga90 Re: prace w sejmie nad zmianą ustawy o spółdzieln 14.05.11, 10:11
      Sape5, nie bądź naiwny i nie wierz pismakom, zwłaszcza pani R. Krupie-Dąbrowskiej znanej z tego, że przeważnie prezentuje stanowisko lobby prezesów.
      Ponadto warto wiedzieć, że obecne pomysły nowelizacji Prawa spółdzielczego i ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych przedstawiane z takim rozgłosem w mediach przez posłankę PO, Lidię Staroń, to nic innego jak kiełbasa wyborcza przed kolejnymi wyborami.
      Bo nawet gdy te nowelizacje zostaną przez sejm i senat uchwalone a potem prezydenta podpisane, to i tak nie zostaną załatwione wszystkie problemy członków spółdzielni – choćby takie jak dostęp do dokumentów, uczciwe i rzetelne lustracje i badanie sprawozdań finansowych, karanie prezesów za łamanie prawa itp. Ale co najważniejsze, nadal nie będzie możliwa egzekucja nowego prawa podobnie tak jak i teraz obowiązującego czego najlepszym dowodem jest odbywanie nadal w spółdzielni zebrań grup członkowskich i zebrania przedstawicieli.

      No i jeszcze coś – nadal chyba nie będzie załatwiana sprawa własności gruntów i skutków tego dla nas, spółdzielców. Warto w związku z tym zapoznać się z interpelacją radnego rady miasta Warszawy, D. Figury w sprawie nieuregulowania stanu gruntów w sąsiedniej spółdzielni Wyżyny – link do tego: bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Rada_Warszawy_2010_2014/Interpelacje_zapytania/default.htm?Radny=Figura,
      interpelacje nr 336 i 337 z dnia 14.04.2011.

      W podobnej sytuacji jest spółdzielnia Na Skraju.
Pełna wersja