Wariatka w czasnym seacie.

25.05.11, 07:35
Wczoraj ok 11.30 robiłam zakupy w Wędliniarni koło Kangurka. Parking zatłoczony, ale się wcisnęłam- zaparkowałam zgodnie z przepisami, nikomu nie utrudniając wyjazdu . Jednak, żeby wyjechać bezpiecznie musiałam kilkakrotnie się "łamać". Zabrało to może 2-3 minuty, ale jednak. I tu pojawiła się młoda kobieta, która dosłownie na mnie napadła, że musi wyjechać już i natychmiast, wrzeszcząc na mnie, wymachując rękami. Robiła wrażenie psychicznie niezrównoważonej. "Operacja" robienia draki, mojego wycofania się na stare miejsce ( bo zrobiłam to w imię świętego spokoju) zajęla więcej czasu niż mój wyjazd nawet z zawracaniem na 5 czy 7. Smaczku dodaje fakt, że owa pani zaparkowała na światłach awaryjnych swojego seata skutecznie blokując wyjazd innemu kierowcy ( gdyby chciał wyjechać mógł sobie poprzeklinać w duchu) i wyszła gdzieś. Gdy wróciła , a zbiegło się to z moim wyjazdem, zrobiła drake.
Szanowna Pani<
miała Pani szczęście, że trafiła na mnie osobe ało konfliktową. Ktos o Pani usposobieniu uzyłby rak a juz z pewnością nie popuścił. I szkoda, że nie popatrzyła Pani w lusterko i nie zobaczyła swojej twarzy w czasie awantury - wykrzywiona złościa, brzydka, odrażająca.
    • gebhard Re: Wariatka w czasnym seacie. 25.05.11, 10:08
      i tak dobrze że było jakiekolwiek miejsce parkingowe. opracowywany plan miejscowy dla tego rejonu przewiduje likwidację parkingu pod kościołem, wtedy będzie jeszcze gorzej
    • allija Re: Wariatka w czasnym seacie. 25.05.11, 22:37
      jedni nie lubia psów bez smyczy, inni samochodów uniemożliwiających wyjazd. Jesli jest się w tej pierwszej grupie to nie wypada nawet mieć tej drugiej za złe.
      A tak w ogóle to po co ten post?
      Trzeba było nie zwracać uwagi na panią i robić swoje, czyli wyjechać. Ew można było pokazać pani charakterystyczny gest, dosyc znany kierowcom. Oraz rowerzystom- pozdrawiam rowerzystę jadącego obok mnie po jezdni, który uraczył mnie takowym kiedy pokazałam mu ścieżkę rowerową obok.
      • ania_dentystka Re: Wariatka w czasnym seacie. 27.05.11, 07:25
        Forum jest po to, żeby wymieniać poglądy.
        Staram się swoim zachowaniem nie utrudniać życia innym. Nie parkuję tak, żeby ktos nie mógł wyjechać, nawet jeśli muszę duzy kawał.
        Nie mam zwyczajów pokazywać charakterystycznych gestów.
        Tym nie mniej muszę wyjechać. Wyazd zajmuje max 1-3 minut ( w sytuacji, gdy trzeba się "łamać").
Pełna wersja