Plac zabaw przy Puszczyka

31.05.11, 16:41
Słyszałem że ma byc gotowy na 1 czerwca (jutro). Jeśli tak to dzieciaki znowu będą mogły zasmakować zabaw z czasów mojej młodości (walki w okopach, łażenie po rowach i ogrodzeniach itp.).

Poza tym szykuje się kolejna patelnia z jednym drzewem.
    • r0sie Re: Plac zabaw przy Puszczyka 01.06.11, 09:23
      dziś o 12 otwarcie
    • katalina1 Re: Plac zabaw przy Puszczyka 04.06.11, 11:44
      Byłem z dziećmi na otwarciu i po i kilka wniosków się ciśnie:
      - projektował to ktoś kto nie ma dzieci ewentualnie max 1. ja mam trójkę i brak skutecznego rozdzielenia poszczególnych części powoduje że sam nie mogę tam pójść bo mi się maluch rozlezą (dla porównania proszę zobaczyć rozwiązanie na placu zabaw przy bażantarni)

      - jak na inwestycję za 2,5 mln zł (o ile dobrze słyszałem) to wykonanie jest dramatycznie niechlujne i nietrwałe. elementy drewniane po których wchodzi się na zjeżdżalnie itp już w dniu otwarcia były obluzowane i wykonane z jakiegoś miękkiego drewna

      - no i na koniec rodzynek, gorzki poza tym: przypadkiem siedziałem po otwarciu obok ludzi w jakiś sposób związanych z budową tego placu zabaw. okazuje się że fuszerka na stadionie narodowym i inne błędy w inwestycjach to niewątpliwie wynik działalnośći bezmózgich projektantów i osób odpowiedzialnych za nadzór. W tak kosztownej inwestycji ktoś zapomniał że lokalizacja tego placu zabaw z dala od dróg osiedlowych wymaga oświetlenia placu. w innym wypadku plac zabaw będzie np w okresie jesienno-zimowym bezużyteczny. dodatkowo mili wyleni panowie już przewidują że konieczne będzie rozkopanie placu zabaw i terenu wokół żeby można było poprowadzić niezbędne instalacja.

      no bardzo szkoda że mizdrzący się pan napieralski na otwarciu ani burmistrz nie przyjrzeli się miejscu na którym się szczerzyli
      • domi_33 Re: Plac zabaw przy Puszczyka 04.06.11, 13:56
        ja byłam dziś z moim dwulatkiem i akurat co do cienia to trochę go tam jest bo są dużo większe patelnie, ale np. sama idea dinozaurowa może i fajna, ale wielkie kamienie w piaskownicach (całkiem prawdziwe, zupełnie nie gumowe) to jednak jest wielkie nieporozumienie. dzieci tam dużo, popychają się jak ktoś kogoś popchnie a ten walnie głową w ten kamień nieszczęście gotowe. to samo tyczy się tych całych jaj, fajnie tak w jaju posiedzieć ale na Boga przecież to powinno być jakoś zabezpieczone, niejedna mała główka rozetnie się na tej skorupie! my po raz pierwszy dziś wróciliśmy z placu zabaw z plasterkiem. i widziałam co najmniej trzy inne plasterki w użyciu. no niestety kilka rzeczy, które nie są zbyt bezpieczne dla dzieci tam jest! dlaczego oni tego nie konsultują z żadnymi mamami????
    • karolina2 Re: Plac zabaw przy Puszczyka 08.06.11, 15:11
      Czy moglibyście napisać gdzie dokładnie jest ten nowy plac zabaw? Z góry dziękuję.
      • gebhard Re: Plac zabaw przy Puszczyka 08.06.11, 15:48
        jadąc metrem: wychodzisz ze stacji Ursynów w stronę Domu Sztuki i idziesz dalej cały czas prosto, ok. 200m na zachód
        a co placu zabaw to rzeczywiście dziwny pomysł z tymi głazami ustawionymi w rzędzie - aż proszą się o zabawe w skoki itd - co nie jest zbyt bezpieczne
    • gale Re: Plac zabaw przy Puszczyka 11.06.11, 22:19
      Dobrze, że są wśród nas ludzie rozsądni. Dzięki Waszym protestom składanym już od zarania tego projektu udało się osiągnąć sytuację, w której plac stoi praktycznie pusty, żaden odpowiedzialny rodzic nie przyprowadza tu dzieci, a rozsądna dziatwa okrąża to diabelskie siedlisko szerokim łukiem. Liczmy na to, że zagrabione zabawki zmurszeją nieużyte, a nasza młodzież będzie mogła kontynuować igraszki na bezpiecznych trzepakach zlokalizowanych przy przyblokowych śmietnikach.
      • yes2mike Re: Plac zabaw przy Puszczyka 12.06.11, 14:32
        Że ile ten plac zabaw kosztował ? Jeżeli faktycznie 2.5 bańki, to jak na polityczny lans - faktycznie dość mało. Cel szlachetny, ale z daleka trąca oczywistością... Widocznie "bezpartyjni" politykierzy walczą o wyborców wśród rozentuzjazmowanych przedsięwzięciem rodziców, a w przyszłości ich pociech. To dopiero jest target!
        Problem w tym, że ta "inwestycja" niebawem rozejdzie się po kościach, a o sezonowych darczyńcach nikt nawet po pijaku za monopolowym nikt nie wspomni, Panie Guział.
    • miriam_73 Re: Plac zabaw przy Puszczyka 13.06.11, 12:48
      Oczywiście "projektanci" nie pomyśleli o takich "pierdołach" jak choćby postawienie jakiejś toi-toiki. Efekt jest taki, że kibel pod chmurką jest urządzany pod blokiem 18A, m. in. przy drzewkach vis-a-vis balkonów wyższej części budynku. O parkowaniu gdzie popadnie w weekend rodziców amatorów zabaw, którzy MUSZĄ przyjechać samochodem nie wspomnę.
      • 0golone_jajka Re: Plac zabaw przy Puszczyka 13.06.11, 14:03
        Fakt, widziałem sporo dzieciaków sikających w krzaczory. Dorosłych nie, co nie znaczy że tego nie robią.
      • agnieszka_i_dzieci Re: Plac zabaw przy Puszczyka 13.06.11, 18:51
        > Oczywiście "projektanci" nie pomyśleli o takich "pierdołach" jak choćby postawi
        > enie jakiejś toi-toiki.
        Ponoć jest toi-toi, od strony placyku patrząc w stronę boiska i szkoły na Puszczyka, za budką strażników. Piszę "ponoć" bo sama nie zauważyłam, ale mieszkająca obok rodzina mnie uświadomiła ;)
        nam opisany placyk podoba się bardzo, choć ma swoje wady (np. brak ławek pod drzewem na środku - miejsce w sam raz na odsapnięcie w cieniu by było).
        --
        Nasze bliźniaki mają...
        Konstanty ma już...;)
        Nasze zdjęcia ;) Foto Kostek :) blog "starszaków";) blog młodszego ;)
        • miriam_73 Re: Plac zabaw przy Puszczyka 13.06.11, 19:43
          Ja wczoraj byłam u rodziców i poobserwowałam sobie to wysadzanie pociech w krzaczkach i brzózkach vis a vis okien.... Toika jest "od zawsze" przy parkinku obok placu zabaw, mozna więc było coś podobnego porządnie zrobić także na placu zabaw. Ale przecież po co?

          O lawirowaniu pomiędzy zaparkowanymi na "krzywy ryj" samochodami nie wspomnę.
          • domi_33 Re: Plac zabaw przy Puszczyka 13.06.11, 21:44
            jest toitoi ale w sumie to dość daleko od placu, z małym dzieckiem któremu jak się zachce i to razu robi albo jak się ma dwójkę dzieci (i jedno musi być na 'oku') to nie ma szans żeby dobiec.
            no i jest jeszcze jeden minus, że w ciągu dnia nadciąga tam szarańcza sześciolatków z kilku zerówek które szaleją na tych placach i dla mam z małymi dziećmi to postrach (pan i panie zresztą też w ogóle nie zwracają dzieciom uwagi aby uważały na młodsze, małe dzieci).
            no ale dzieci zawsze tam dużo, bynajmniej nic nie świeciło pustkami odkąd tam bywamy.
            • fatcher Re: Plac zabaw przy Puszczyka 01.07.11, 11:34
              Plac zabaw bardzo fajny i ładny - mocno w porządku i solidnie. Jest kilka rzeczy, które rażą, ale trzeba się przyzwyczaić i tyle - wchodząc i wychodząc z "jaj dinozaurów" dzieciaczki faktycznie uderzają się w głowę. Zabawki są twarde, ale które nie są - mają odpowiednie normy, atesty i certyfikaty. Bardzo fajna sprawa ten plac zabaw, powinno się tylko wygrodzić zjażdzalnię - wyciąg linowy, ponieważ gdy dzieci biegają, szczególnie te mniejsze, to kmogą wpaść pod te zjeżdzające, ale inna sprawa, że mniejsze dzieciaczki powinny być pilnowane przez rodziców.
              Co do braku oświetlenia, to będzie, ale w kolejnym etapie, teraz nie było na to finansów. Co do węzła sanitarnego pewnie podobnie, a jeżeli chodzi o samą toi-toikę, to jest oddalona nieco od placu, za budką ochrony i dobrze, bo gdyby latem stała bliżej, to zabawki znajdujące się w jej pobliżu mogłyby stać nieużywane ze względu na "owiewający" je piękny zapachz tego przybytku, z toi-toikami jest jak jest i chyba każdy to wie - jako rowziąznie tymczasowe są bardzo niedoskonałe.
              Same dinozaury w piaskownicach mogłyby być wykonane jednak z jakiegoś bardziej miękkiego materiału, np. twardej masy gumowej, ale nie wiem czy w przypadku maluchów coś by to dało, ale lądowanie zawsze mogłoby być bardziej miękkie.

              Ogólnie w 5 st. skali.:
              Za projekt 4,
              za pomysł 5+,
              za wykonanie 4.
              Ogólnie 4,5.
              Najważniejsze, że dzieciaki mają frajdę - bardzo fajny nowy plac zabaw.
              A reszta to cierpliwość w oczekiwaniu na kasę umożliwiającą realizację reszty tego projektu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja