turtle3
29.06.11, 12:38
Od dłuższego czasu przygladam się jak handlarze zabierają coraz większe części chodnika przy poczcie, ale dziś przeszli samych siebie. Przez kilka ostatnich miesięcy skutecznie zniszczyli pobliski trawnik a wczoraj ktoś go skopał i chyba zasiał trawę, więc ci bez żenady zastawili prawie cały chodnik przy samym wyjściu z metra i trzeba ich omijać po trawniku. Zastanawiam się, czy jest sens interweniować u Straży Miejskiej, bo jeśli ci ich tylko postraszą i wręczą mandat za 100 PLN to zapewne nic to nie zmieni. Czy można się u SM domagać skutecznej interwenji i ich usunięcia? Czy ktoś z Was ma w takich sprawach jakieś doświadczenie?