Synowi poslanki ukradli komorke

IP: *.acn.pl 22.05.04, 12:00
1. Bardzo dobrze, ze policja sie ruszyla. Szkoda tylko, ze dopiero wtedy gdy
telefon stracil syn poslanki.

2. Ciekawe czy policja ruszyla sie, bo owa poslanka miala powiazania na gorze
czy dlatego, ze w tym telefonie byly zawarte dane mogace skompromitowac owa
poslanke lub nawet cala frakce polityczne (pamietacie slynny SMS Adama H?)

3. Dalej podniecajcie sie siecia HEYAH, ktora nie sprzedajae telefonow i ty
samym wymusza obroty na wtornym rynku to sytuacji jak opisali powyzej- szedl
gosc z komorka i mu ja wyrwali- bedzie coraz wiecej!

4. Dalej sciegajacie blokady SIMLOCK to kradziezy bedzie wiecej!

5. Glosujecie za zakazem zdejmowanie blokady SIMLOCK oraz za surowym karaniem
przebijania numerow IMEI to moze kradziezy bedzie mniej!

Pozdrawiam!
    • Gość: Mania Re: Synowi poslanki ukradli komorke IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.05.04, 23:34
      Mnie tez ukradli dzis komorke.
      Bylam dzis, w sobote, w Galerii. Nawet nie zauwazylam kiedymi wyjeli
      komorke.Ogladalam ciuchy a torebke mialam na pasku pod pacha.
      Operator poradzil zglosic na policje.
      Nie mam czasu siedziec 5 godzin na WIlczej, aby sie po 3 miesiacach dowiedziec,
      ze umorzyli sledztwo.
      Coz, nie jestem corka poslanki, a kradziez komorki to niska szkodliwosc
      spoleczna.
      Zdolowana jestem.
    • malevich Re: Synowi poslanki ukradli komorke 30.05.04, 00:27
      Droga Manio(Maniu?), to oczywiście to niczym nie zmieni Twojej sytuacji, ale
      czytając Twoje posty ucieszyłam się, że mam taką fajną sasiadkę :-) Trzymaj się*
      • Gość: Mania Re: Synowi poslanki ukradli komorke IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.06.04, 19:37
        Dzieki za dobre słowo :)
        Ale szkoda mi mojej karty SIM. Mialam tam takie rozne pamiatkowe SMSy i całą
        książkę telefoniczną....
        A na policji w koncu byłam. Ale nie na Wilczej, ale na Wita Stwosza, bo to
        Mokotów. Kultura, bez kolejki, bardzo sympatycznie. Moze się znajdzie ta moja
        komórka, ale obawiam się, że karty SIM nie odzyskam....
    • Gość: Amigo Re: Synowi poslanki ukradli komorke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.04, 16:03
      Gość portalu: Peppers napisał(a):

      > 3. Dalej podniecajcie sie siecia HEYAH, ktora nie sprzedajae telefonow i ty
      > samym wymusza obroty na wtornym rynku to sytuacji jak opisali powyzej- szedl
      > gosc z komorka i mu ja wyrwali- bedzie coraz wiecej!

      Coś w tym jest, ale jest i druga strona medalu:
      Mam telefon w Plusie od kilku lat. Z tzw. "wymiany aparatów" ostał mi się
      przestarzały, aczkolwiek sprawny 3210. Kupiłem sobie karte Heyah,
      i w ciagu dnia z niego korzystam, bo taniej wychodzi niż w Plusie
      (naliczanie sekundowe). A po 18.00 korzystam z Plusa, bo tam mam 150 min.
      (ale po 18.00 i w święta). I co w tym złego, że mogłem kupić kartę Heyah
      bez aparatu.


      >
      > 4. Dalej sciegajacie blokady SIMLOCK to kradziezy bedzie wiecej!

      Też bzdura. Patrz wyżej. W starym, legalnym telefonie z Plusa zdjąłem
      SimLock'a, żeby używać w Heyah. Przestępstwo ?


      > 5. Glosujecie za zakazem zdejmowanie blokady SIMLOCK oraz za surowym karaniem
      > przebijania numerow IMEI to moze kradziezy bedzie mniej!

      A tutaj w pełni zgadzam się. Ale to już jest w gestii producentów telefonów
      i operatorów. Niestety, to dzięki nim mamy taki poziom kradzieży.
      Dzisiejsza technologia pozwala bez żadnego problemu tak konstruowac telefony,
      żeby mozna było je zdalnie, "dozywotnio" blokować, uniemożliwić zmianę numeru
      IMEI itp. Trzeba tylko chcieć. Ale to godzi w żywotne interesy operatorów
      telefonii komórkowej. A gdy w gre wchodzi duża kasa, to głową muru nie
      przebijesz.

      Podobnie ubezpieczyciele komunikacyjni napędzają spiralę kradzieży samochodów.
      Maxymalnie zaniżają wypłate odszkodowań i w ten sposób zmuszają ludzi do
      szukania tanich używanych części.
      No i ludziska kupują kradzione części, zeby nie dokładac do naprawy z własnej
      kieszeni i tak kółko sie zamyka...


      > Pozdrawiam!


      Ja również

      • Gość: gawel2 Re: Synowi poslanki ukradli komorke IP: *.plusgsm.pl 12.06.04, 11:41
        Nie tędy droga. Wystarczy żeby prawo telekomunikacyjne wymusiło na operatorach
        blokowanie telefonów zarejestrowanych jako skradzione. Wówczas na wyświetlaczu
        telefonu ukazuje się napis w rodzaju "Ten telefon pochodzi z kradzieży -
        skontaktuj się z policją lub operatorem" (Normy ETSI sugerują mniej więcej taki
        tekst).
        1- każdy operator posiada EIR (Equipment Identity Register) gdzie można
        blokować dowolny telefon po przesunięciu go na tzw czarną listę.
        2- Nie widziałem jeszcze nigdy by jakiś gnój z giełdy komputerowej czy wolumenu
        prawidłwo zmienił IMEI telefonu (to co telefon wyświetla po *#06# , a co wysyła
        w sieć to dwie różne sprawy, a taki gnój nie ma jak tego sprawdzić)- więc
        skuteczność blokowania dostępu do sieci samym telefonom mogła by sięgać do 70 -
        80 % sprzętu z niezmienionym lub niefachowo zmienionym IMEI.
        3- Zdejmowanie SIM Lock to rzecz normalna, po to się go zakłada żeby go zdjąć
        po okresie umowy z operatorem. Na zachodzie nazywają to czasami blokadą
        lojalnościową. (u nas i ta blokada jest najczęściej zdejmowana niefachowo, po
        jakimś czasie telefon zaczyna "świrować")

        Takie blokowanie i odmowa zestawienia połączeń nawet z legalnej karty SIM
        w "nielegalnym telefonie" może ograniczyć zjawisko kradzieży. Oczywiście nie
        zlikwiduje go.

        Ale - żadnemu operatorowi nie zależy na tym, do póki używane telefony (w tym
        kradzione) są tanie, więcej ludzi stać na ich używanie i kasa leci....

        Coś takiego było by nie do pomyślenia w Niemczech, czy w Finlandii, gdzie
        istnieją zachowania obywatelskie - najskuteczniejsza metoda. Poprostu po apelu
        policji żeby nie kupować używanych komórek z niepewnych źródeł większość się
        stosuje. U nas jest to nierealne.
Pełna wersja