Gość: myto IP: *.acn.waw.pl 26.10.11, 10:09 wiceminister Andrzej Włodarczyk pewnie nie jest z Warszawy tylko jakiś spadochroniarz Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Asparanoix Ursynów jednak bez szpitala? Ministerstwo blokuje IP: *.dynamic.chello.pl 26.10.11, 10:53 @Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska "Jestem zaskoczona słowami wiceministra Andrzeja Włodarczyka. Dlaczego dopiero teraz resort zdrowia przypomniał sobie, że potrzebuje działki na Ursynowie, by rozbudowywać swoje instytuty?" A ja jestem zaskoczony Pani brakiem rzetelnosci dzinnikarskiej. Ministerstwo nie musialo sobie nic przypominac, bo sprawa jest znana od kilku lat, a ta konkretna dzialka nie jest potrzebna do robudowy tylko do DOJAZDU! Dzialka o ktora jest batalia stanowi czesc drogi dojazdowej do IHiT, ktory choc miesci sie przy ul. I Gandhi, to nie ma do niego normalnego wjazdu, bo I.Gandhi na tym odcinku NIE ISTNIEJE! Od poczatku umowa byla taka - miasto dociagnie droge do wjazdu, IHiT odda parking. Zatem jakie zaskoczenie i jakie utrudnianie? Wybudowac trzeci szpital blokujac dojazd do drugiego? Dopiero byloby zaskoczenie i larum... A dzialki niezbedne do rozbudowy Instytutow akurat znajduja sie z drugiej strony - jedna od ul. Płaskowickiej, a druga od Roentgena i nie maja zadnego zwiazku z budowa Szpitala Poludniowego. Moze lepiej byloby zapytac ekipe HGW dlaczego sprzedano deweloperowi dzialki przy ul. J.S.Bacha, gdzie bylo idealne miejsce na szpital - zreszta byla to jedna z omawianych drzewiej lokalizacji; a teraz spycha sie odpowiedzialnosc na innych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: Ursynów jednak bez szpitala? Ministerstwo blo IP: *.rtr.net.icm.edu.pl 26.10.11, 13:33 "Moze lepiej byloby zapytac ekipe HGW dlaczego sprzedano deweloperowi dzialki przy ul. J.S.Bacha, gdzie bylo idealne miejsce na szpital - zreszta byla to jedna z omawianych drzewiej lokalizacji; a teraz spycha sie odpowiedzialnosc na innych... " ŻE CO? jakaś pomyłka, nigdy nie było mowy o szpitalu przy bacha, bo i gdzie? chyba pomyliłeś z rosoła... rozpatrywano lokalizację bodaj przy rosoła... ale chodziło w każdym razie o ursynów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Re: Ursynów jednak bez szpitala? Ministerstwo blo IP: *.aster.pl 26.10.11, 14:44 Chodziło o lokalizację na terenie Ursynowa: u zbiegu ul. Rosoła i Indiry Gandhi. Teren do dziś nie jest zabudowany i świetnie nadaje się pod szpital. Kiedyś, dawno temu, miała tam powstać przychodnia rejonowa, wybudowano nawet parter budynku, który potem porzucono i zostaly ruiny. Sam teren został prawdopodobnie sprzedany przez miasto jakiemuś deweloperowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asparanoix Re: Ursynów jednak bez szpitala? Ministerstwo blo IP: *.171.87.66.static.crowley.pl 27.10.11, 08:35 Nie, nie pomylilem. W miejscu gdzie teraz stoja apartamentowce byl planowany szpital. Na styku mokotowa i ursynowa. Sprawa sprzed bodaj 8 albo 10 lat. Plany lokalizacji na Rosoła byly duuuuzo pozniej. Jesli mnie pamiec nie myli, to ekipa imc Lecha K. jeszcze o tym mowila. Jakkolwiek ich pomysly najlepszymi nie mozna bylo nazwac, o tyle ten najgorszy nie byl. Natomiast nie to jest istota sprawy - istota jest brak I. Gandhi i niedopelnienie umowy o dociagnieciu jezdni i podnoszenie larum, ze szpital blokuje budowe. Zreszta, jak ktos juz zauwazyl, temat tego szpitala odzywa regularnie przed wyborami, a potem zdycha wiec pewnie czeka nas znowu kilka lat ciszy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zulus no i bardzo dobrze IP: 92.60.138.* 26.10.11, 11:47 no i bardzo dobrze, niech Wilanów,Ursynów dalej rekordowo głosuje na PO a oni raz to przed samorzadowymi a innym razem parlamentarnymi rzucaj kiełbasą a oni ja łykają. Zapraszamy do prywatnych placówek:) a kogo obchodzi czy jakis tam Warszawiak bedzie miał szpital. Politycy/imigranci sa tu na goscinnych wystepach zeby tylko przetrzec sobie sciezke kariery. wake up:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Re: no i bardzo dobrze IP: *.aster.pl 26.10.11, 14:57 Masz rację, że temat szpitala południowego odżywa wyłącznie przed wyborami. I tak jest od prawie trzydziestu lat. Gdyby Ursynów był odrębną gminą, tak jak było kiedyś, to na pewno szpital już dawno by działał. Kiedyś był problem z wybudowaniem głównej ulicy Ursynowa, czyli al. Komisji Edukacji Narodowej. Ówczesna gmina, nie oglądając się na nikogo, po kawałku wybudowała tę ulicę. To samo było z wybudowaniem ursynowskiego ratusza. Na działce obok planowano wybudowanie dzielnicowego ośrodka kultury. I co? I nic się nie dzieje. Teraz, jak cała Warszawa jest jedną gminą, to każda lokalna inwestycja ciągnie się latami. Niestety od pl. Bankowego na Ursynów jest kilkakaście kilometrów, ale dla urzędników i pani prezydent, to potrzeby odległych od śródmieścia dzielnic są odległe o lata świetlne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pasażer Ursynów jednak bez szpitala? Ministerstwo blokuje IP: *.devs.futuro.pl 26.10.11, 14:56 Miasto nie powinno budować szpitala. Wszystkie szpitale mają być prywatne. Więc jeśli jest rynkowa potrzeba, to niech PRYWATNY inwestor kupi działkę i zbuduje szpital taki jaka jest potrzeba. Pio co misto ma budować szpital, który zaraz będzie prywatyzowany, za złowiową złotówkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Re: Ursynów jednak bez szpitala? Ministerstwo blo IP: *.aster.pl 26.10.11, 15:11 Wszystkim prywatnym szpitalom dobrze się wiedzie jak mają opłacalne kontrakty z NFZ-tem. Jak nie ma kontraktu z NFZ, to cienko przędą, bo niestety Polaków nie stać na opłacanie prywatnej służby zdrowia. Jak są droższe choroby, to prywatne szpitale odsyłają do publicznych placówek. Tak samo odsyłają, jak pojawiają się komplikacje np. po leczeniu operacyjnym. Naprawy wymaga system finansowania slużby zdrowia, bo to co wyprawia NFZ, to chorror. Jak można nie płacić szpitalom za tzw. nadwykonania w przypadku porodów lub procedur ratujących życie pacjentom? Skoro inne dziedziny życia np. nauka i kultura są opłacane przez służby wojewodów i dalej przez służby powiatowe, to tak samo można przekazywać pieniądze na służbę zdrowia. Należy zlikwidować NFZ, urzędników zwolnić, a biurowce wydzierżawić; będzie więcej pieniędzy na leczenie pacjentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zulus Re: Ursynów jednak bez szpitala? Ministerstwo blo IP: 92.60.138.* 26.10.11, 15:52 troche nie w temacie ale sprawa mi bliska... NFZ jest teraz zajęte szukaniem oszczednosci tzn. łapanką na lekarzy, którzy wypisują specjalistyczne, refundowane leki pacjentom i przerzucaniem kosztów tych drogich terapii np. onkologicznych, diabetologicznych, psychiatrycznych na lekarzy jesli tylko cos w karcie pacjenta im sie nie podoba - np. jesli przy kazdym tzw. powtórzeniu leku brakuje badania pacjenta albo jesli pacjent nie dostarczył do historii choroby aktualnego zaswiadczenia od specjalisty o potrzebie takiego leczenia. Lekarz jest równiez karany jesli w karcie nie jest wskazana osoba upowazniona do wgladu do historii choroby pacjenta. Drogi pacjencie teraz dopiero doznasz co to znaczy kolejka do lekarza albo jesli lekarz odmówi wypisania leku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja Ursynów jednak bez szpitala? Ministerstwo blokuje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.11, 13:06 na wszystko sa pieniadze a na tak wazna sprawe nie ma! NFZ to jak ZUS tragiczna instytucja do reformy.olbrzymia dzielnica bez szpitala ale chyba te jak grzyby prywatne tez maja swoich w ratuszu.Szkoda ze idea budyjemy sami upadla bo chetnie sie na ten cel opodatkuje! Odpowiedz Link Zgłoś