czy kradną rowery?

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.06.04, 17:31
Zastanawiam sie właśnie nad kupnem roweru. A konkretnie nad tym, czy kupić
lepszy (zwracający uwagę) czy taniego holendra. Bedę nim jeżdzić głównie po
Ursynowie - wzdłuż al.KEN, Pileckiego, do Kabat. W związku z tym mam pytanie:
czy bardzo kradną? Raczej nie będe go parkować - a jesli tak, to będę go miec
na oku, ale obawiam sie akcji pt. "zsiadasz z roweru". Zdarza się to często?
    • zakuty.web Re: czy kradną rowery? 08.06.04, 21:02
      pytanie:
      > czy bardzo kradną?

      oj jeszcze jak!!! mi np. ukradli przed chwilą, sasiadowi wczoraj. O, a wlasnie
      widze przez okno jak dresy sciagaja z rowerka czterolatka. łomatkobosko


      a tak serio: jest spoko! A jak juz bedziesz zamierzala gdzies parkowac to kup
      tzw. U-locka ->> najpewniejsze

      pozdro
      • Gość: Peppers Hehe IP: *.acn.pl 09.06.04, 15:50
        1. Niewazne, czy rower jest dobry czy zly (no chyba, ze masz kompletengo
        zloma). Jak go zostawisz bez opieki to i tak go ukradna. A na tanszym gorzej
        sie jezdzi.

        2. Z kradziezami nie jest zle. Glownie kradna rowery z domow (jesli trzymasz w
        piwnicy, na klatce schodowej- nawet zabudowanej- mi wlsnie tak ukradli, czy
        balkonie) oraz te zostawiane bez opieki. Szczegolnie w miejscu gdzie takich
        rowerow jest duzo. Bo wiadomo, jak stal jeden rower i wszyscy widzieli kto nim
        przyjechal to zlodziej juz tak latwo nie odjedzie. A jak gdzies pod sklepem czy
        kanjpka zaparkowanych jest kilka czy kilkanascie rowerow to koles majstrujacy
        przy jednym z nich nie zwroci niczyjej uwagi.

        3. Wiem, ze zdarzaly sie na ulicy sytuacje, ze kazali komus zsiadac z roweru.
        Ale wedlug mnie Ci, ktorych to dotknelo musieli miec strasznego pecha badz byc
        strasznymi fajtlapami. W koncu rower w ciagu kilku sekund mozna rozpedzic do
        jakis 20-30km/h. Zaden dresiarz nawet na sterydach Ci nie dogoni. A jak beda
        mieli auto (w co szczerze watpie. Porywac sie z samochodem do kradziezy roweru?)
        to wystarczy wjechac w jakas waska sciezke. I tyle. No oczywiscie jak widac z
        daleka, ze stoja sobie dresy to nie nalezy przejezdzac tuz obok nich (wtedy
        faktrycnzie moga Ci zrzucic z roweru). Ale tego chyba nie musze Ci tlumaczyc.

        Pozdrawiam!
    • Gość: Olaf Re: czy kradną rowery? IP: 62.233.164.* 10.06.04, 07:21
      Ja mam inny pomysł.
      Mój rower na pierwszy rzyt oka wygląda jak kompletny złom i złodziej nawet na
      niego nie popatrzy.
      Jednak jak ktoś popatrzy uważniej to zobaczy że cały napęd i przeżutki są nowe
      i naprawdę dobre ( z pomoc przy wyborze dziękuję chłopakom ze sklepu/serwisu na
      Dereniowej). Efekt jest taki ze rower nie wygląda imponująco a jeździ sie na
      nim swietnie.
      • Gość: Kabatczyk Re: czy kradną rowery? IP: 65.113.199.* 11.06.04, 23:59
        Kradna, kradna, wlasnie mi rabneli moj rowerek. 2,5 kola poszlo sie je....c.
      • Gość: xxx Re: czy kradną rowery? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.06.04, 01:19
        A serwis przy Dereniowej podobno sie spalil w czwartek - Tak napisali w
        "Pasmie". Czyzby wrocily podpalenia biznesow drobnych przedsiebiorcow? :-(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja