20.02 - kolejne auto

21.03.12, 15:31
slyszeliscie cos w tym temacie, podobno dzis w nocy kolejne auto skradziono z garazu? czy mamy juz wszedzie te 'lepsze' zabezpieczenia, jakas odpowiedzialnosc nowej firmy ochraniajacej w tym temacie, czy tylko AC pozostaje?
    • lazurowicz1970 Re: 20.03 - kolejne auto 21.03.12, 15:32
      oczywiscie o marzec chodzi a nie o luty...
      • lokatorek Re: 20.03 - kolejne auto 21.03.12, 16:30
        Czy wiadomo coś więcej np. w którym bloku itd? Ale nic się nie dzieje bez przyczyny, pewnie wkrótce pojawi się propozycja kolejnych inwestycji w zabezpieczenia, a ochrona tak jak kiedyś spała tak śpi też teraz i nawet jak obstawią ich tam na około monitorami to nie wiele zmieni. Swoją drogą pewnie i tym razem ochrona za nic nie jest odpowiedzialna?
        • lazurowicz1970 Re: 20.03 - kolejne auto 21.03.12, 16:45
          chyba w 2gim, ale nie dam sobie glowy uciac - wnosze po porannym poruszeniu w tamtej okolicy
          • pedro76 Re: 20.03 - kolejne auto 22.03.12, 11:18
            jeśli to prawda to faktycznie zaczyna to być już nie tyle kpiną co niepokojącym procederem, jeśli dodatkowo znów okaże się że nie ma śladów, nagrania i tym podobne gadki to chyba mamy prawo oczekiwać zwrotu kosztów wprowadzonych zmian skoro nie zdają egzaminu??
            • bri Re: 20.03 - kolejne auto 30.03.12, 10:13
              A nie mówiłam...

              Bardzo mi się podobają karteczki, zgodnie z którymi mamy pilnować, kto za nami wjeżdża do garażu. Otóż nie mam najmniejszego zamiaru narażać życia i zdrowia swojego i córki, która często jest ze mną, po to, żeby ochronić czyjkolwiek samochód i w związku z tym z pewnością nie będę zaczepiać i przepytywać żadnych podejrzanych osób. Zwłaszcza, że kojarzę zaledwie 10% samochodów i osób parkujących w naszym garażu i byłyby duże szanse, że robiłabym kłopot sobie i niewinnej osobie zupełnie bez sensu. Jeśli zauważę, że ktoś łomem drzwi wyważa itp. to oddalę się szybko i powiadomię ochronę. IMHO sugerowanie, że mamy fizycznie stawać w obronie obcych samochodów jest po prostu głupie i trzymam kciuki, żeby nikt działając w dobrej wierze w głowę nie oberwał. Bo to nie jest tego warte.
              • pedro76 Re: 20.03 - kolejne auto 31.03.12, 19:45
                dla mnie dziwniejsze jest to że system w który sami zainwestowaliśmy dopuszcza możliwość wjazdu dwóch aut na jednym otwarciu, wystarczy zobaczyć jak działają bramki w biurowcach czy galeriach handlowych gdzie taka sytuacja nie jest możliwa a poza kwestią bezpieczeństwa chodzi też o brak jakichkolwiek uprawnień do kontrolowania ludzi, zresztą zapewne 80% mieszkających tu posiada meldunek w innym miejscu i co wówczas z naszą weryfikacją???
                • lokatorek2 Re: 20.03 - kolejne auto 31.03.12, 21:10
                  drogi Pedro,
                  widzę, że jesteś niezły detektyw i na wszystkim się znasz :)
                  zatem co proponujesz???
                  • pedro76 Re: 20.03 - kolejne auto 31.03.12, 21:30
                    po czym wnioskujesz że się na wszystkim znam??czy gdzieś oceniam ludzi i wysuwam swoje teorie jako jedyne trafne??polecam czytanie ze zrozumieniem ... jestem chyba jak każdy mieszkający na tym osiedlu zaniepokojony kradzieżami, o ile dobrze się orientuje wszystkie z garażu numer dwa i ... czy oprócz tego że dokładam kasę na doposażenie również jak poprzedniczka jestem zdziwiony tekstem na drzwiach "sprawdzajmy tych którzy wjeżdżają za nami". jestem zdziwiony, że bezpieczniej jest porzucić samochód gdzieś w okolicy niż ukryć go "bezpiecznie" w garażu ...
                    • anzelmina_mamrota Re: 20.03 - kolejne auto 01.04.12, 13:26
                      Wiadomo, kto powiesil te kartke? Ochrona, ktora wpuszcza na osiedle kazdego chetnego? Czy moze Pan Slawek, ktory na pytanie, czy ochrona jest kontrolowana w kwestii takich wjazdow, odpowiada, ze jesli mam problem z brakiem miejsca do parkowania, powinnam kupic miejsce parkingowe. Odpowiedz o tyle bezsensowna, ze ja mam gdzie parkowac, ale to nie oznacza, ze mam sponsorowac innym przytulna miejscowke na terenie osiedla.
                    • maczekg Re: 20.03 - kolejne auto 01.04.12, 18:18
                      Po mojemu nie można zabezpieczyć wjazdu tak, aby mógł wjechać tylko jeden samochód. Ci, którym nie chce się wcisnąć klawisza na pilocie przyklejają się do zderzaka samochodu przed nimi i wjeżdżają jako ogon. Żadna filozofia. Aby to wyeliminować, trzeba byłoby zamontować gilotynę, a nie bramę wjazdową.
                      Kiedyś jedna z sąsiadek zatrzymała się w słusznej wierze na zjeździe do garażu, bo jakaś piękna myśląca inaczej chciała wjechać tuż za nią bez wciskania guzika. Niestety, zatrzymująca się miała tylko mały samochód do dyspozycji, więc piękna we wtórowaniu klaksonu objechała ją z lewej, bo się zmieściła, i zaparkowała na swoim miejscu. Pewnie między uszami jej nie zaświtało, po co ta pierwsza tak działa. A wystarczyłoby poczekać, aż brama drgnie do zamknięcia, wcisnąć guzik i wjechać po ludzku. Taka sama sytuacja obowiązuje, gdy jeden wjeżdża, a inny wyjeżdża. Tu nawet zabieranie pilota ze sobą nie pomaga.

                      Tylko, to wymaga świadomości, kultury, wyobraźni i nie wiem jeszcze czego, a może też niewłaściwie to nazywam. Z tego co widzę, u nas na osiedlu to nie jest wykonalne.
                      • bri Re: 20.03 - kolejne auto 05.04.12, 15:42
                        Żeby ukraść z garażu samochód, w którym leży pilot i dokumenty (a tak było w przypadku ostatniej kradzieży) nie trzeba wjeżdżać do garażu samochodem, a wręcz nie ma to większego sensu. Do garażu można dostać się niepostrzeżenie na piechotę od ulicy, albo od klatki schodowej. Nie wystarczyłoby nie wpuszczać/wypuszczać za sobą samochodu, ale jeszcze legitymywać każdego kto wchodzi czy wychodzi przez bramkę, co i tak nie koniecznie musi coś dać, bo na osiedle wchodzą przecież nie tylko mieszkańcy, ale też różni usługodawcy, goście, listonosz, kurierzy, dostawcy itp.

                        Czekanie za każdym razem jak brama się zamknie (żeby na piechotę nikt nie wszedł) jest teoretycznie możliwe w godzinach mniejszego ruchu. W godzinach szczytu powodowałoby nieprzejezdność całej ulicy.
                        • lazurowicz1970 Re: 20.03 - kolejne auto 09.04.12, 12:33
                          w przypadku tej kradziezy (jesli wierzyc opisowi z karteczki) faktycznie wypada pogratulowac wlascicielowi - BRAWO!

                          a teraz slowo o kulturze niektorych sasiadow: zdjezdzajac do garazu zatrzymalem sie na zjezdzie widzac ze za mna wiezdza sasiad (nie na zlosc, ale zgodnie z zaleceniami :))) ) - brama sie zamknela za mna, sasiad musial sie otworzyc swoim pilotem - nie bede opisywal wiazanki jaka mnie podsumowal - zbastowal lekko jak zasugerowalem, ze mozemy inaczej wyjasnic jego watpliwosci - reakcja jednak mowi sama za siebie gdzie ludzie maja proby eliminowania ryzyka

                          Wesolych Swiat!
                          • anzelmina_mamrota Re: 20.03 - kolejne auto 09.04.12, 17:08
                            Jakis czas temu opisywalam moja przygode z pewna odpowiedzialna inaczej (wjazd na zderzaku + soczysta wiazanka). Buractwo i prostactwo laluni z forda to jedno, a brak reakcji ze strony nazszej nowej ochrony to drugie. To, ze trwajaca dosc dlugo przepychanka w bramie garazowej nie zostala zauwazona, to jestem w stanie zrozumiec. Ale to, ze po mojej interwencji w kanciapie dzielny stroz nie pofatygowal sie, zeby sprawdzic, czy owbialy fordzik jest uprawniony do wjazdu, jest skandaliczne. Tak wiec ja sie pytam autora karteczki: CO NALEZY ZROBIC W TAKIEJ SYTUACJI?? Mamy kolejna ochrone, ktora nie ma zadnych obowiazkow i nie ponosi zadnej ?
                        • trojkat_bermudzki Re: 20.03 - kolejne auto 10.04.12, 14:52
                          Proszę się dowiedzieć najpierw jak było i nie wypisywać głupot . Po godzinie 22 jeden z mieszkańców naszego osiedla wpuscił za sobą auto pełne młodzieńców, którzy owe auto buchneli. Dla mnie tego typu widok byłby conajmniej interesujący. Fajnie by było gdyby sąsiedzi rozglądali się w koło w interesie naszego wspólnego bezpieczeństwa.
                          Owszem w godzinach szczytu cięzko nie wjechać za kimś bezpośrednio, ale w godzinach nocnych to conajmniej powinno zainteresować osobę która wpusciła ten samochód nawet dla swojego własnego bezpieczeństwa ze względu na godzinę.
                          • anzelmina_mamrota Re: 20.03 - kolejne auto 10.04.12, 17:11

                            "(...) ale w godzinach nocnych to conajmniej powinno zainteresować osobę która wpusciła ten samochód nawet dla swojego własnego bezpieczeństwa ze względu na godzinę."


                            A konkretniej? Wylegitymować młodzieńców? Zaczaić się i obserwować, co będą robić w garażu i... no właśnie... i co? Zadzwonić na policję? Jedynym możliwym do podjęcia działaniem (to moje zdanie, może ktoś ma inne pomysły) jest zgłoszenie tego na ochronie. Tylko, że nasza ochrona ma to w d... Wiem, bo doświadczyłam tego przy okazji przygody z niunią od forda. I kolejna sytuacja, kiedy to nasz dzielny ochroniarz wpuścił na teren osiedla auto nie mające prawa tam wjechać (wielokrotnie parkujące na osiedlowej uliczce, widziane również w garażu pierwszego etapu). Na moje pytanie, czy auto ma swoje miejsce postojowe na osiedlu, ochroniarz odpowiedział, że nie - wjechał na chwilę rozładować klamoty. Zapytałam więc do kogo należy zajęta przez kierowcę miejscówka. Zostałam odesłana do Pana Sławka. Był piątek, godz. 18-ta z minutami. Po 20-ej pofatygowałam się sprawdzić, co z wpuszczoną toyotką. Oczywiście nadal stała w tym samym miejscu, czyli przyklejona do muru. Zadzwoniłam do Pana Sławka. Nie będę przytaczać tej żenującej rozmowy, bo nawet po tak długim czasie na samą myśl skacze mi ciśnienie. Konkluzja była taka: Zarząd w osobie Pana Sławka nie ma obowiązku kontrolować wjeżdżających na osiedle samochodów i jak sądzę nie ma również ochoty kontrolować poczynań ochrony. Za to ja jak mam problem to powinnam: wykupić miejsce postojowe oraz osobiście zwrócić uwagę właścicielowi toyoty, który zdaniem Pana Sławka przyjechał serwisować anteny (I WŁAŚNIE WYJEŻDŻA, A PAN SŁAWEK TO WIDZI, BO STOI OBOK). O tyle interesujące, że logo na aucie nie miało nic wspólnego z jakimikolwiek antenami. Był piątkowy wieczór i tylko nagłe wezwanie mogło oderwać przeciętnego serwisanta od weekendowych zajęć. Tak więc osoby uprawnione i wybrane do podejmowania działań w imieniu mieszkańców mają to gdzieś. Ochrona jak nie miała obowiązków - tak nie ma, jak nie ponosiła za nic odpowiedzialności, tak zapewne nie ponosi (nie widziałam umowy, ale nie sądzę, by różniła się na naszą korzyść od tej z Solidem). I co najbardziej niepokojące, ma na to przyzwolenie Zarządu.
    • pedro76 Re: 20.02 - kolejne auto 10.04.12, 16:18
      jeśli to prawda, że ochroniarz nie chciał zareagować na wezwanie lokatora a dodatkowo lokatorzy mają sprawdzać osoby wjeżdżające i wchodzące na teren osiedla to ... po cholerę nam ochrona, wystarczy brama i domofon ... inna sprawa jak już tu kiedyś pisałem, wartościowe auta stoją sobie zaparkowane pod sklepem i wzdłuż uliczki a kradzieże się zdarzają w garażu, niewiarygodne ...
      • lazurowa1975 Re: 20.02 - kolejne auto 10.04.12, 23:48
        niewiarygodne.... to trzecia kradzież auta ? ktoś się zapewne z nas śmieje... czy to przypadek? po wymianie pilotów (?!)... Propozycja dla Zarządu - wymieńmy piloty i cały system w garażu. A może by tak zatrudnić ochronę z prawdziwego zdarzenia skoro ta obecna nie potrafi sobie z tym poradzić....? Chcielibysmy zwrócić uwagę tylko na jedno, za "rządów" poprzedniej firmy ochroniarskiej nic się nigdy nie stało, za "rządów" obecnej ... sami widzicie :/ .... a tak wszyscy narzekali na poprzednich ochroniarzy....
        • pedro76 Re: 20.02 - kolejne auto 11.04.12, 09:47
          a czy kradzieże nie zaczęły się za kadencji poprzedniej??no ale pamiętam jakie to były narzekania, że się ochroniarz jednym nie kłania, że innych zagaduje po kumpelsku, że rozmawia rano zbyt głośno czy ktoś to pamięta???no to mamy zmianę na naszą prośbę
          • anzelmina_mamrota Re: 20.02 - kolejne auto 11.04.12, 10:41
            To za czasów poprzedniej ochrony skradziono kilka samochodów (i nie tylko). Pierwsze słyszę, że po zmianie firmy ochroniarskiej były jakieś kradzieże (poza tą ostatnią). Po drugie wymiana pilotów odbyła się tylko w pierwszym etapie i jak na razie zabezpieczenia są skuteczne (przed wymianą pilotów i ochrony tylko z garażu pierwszego etapu zginęły 3 samochody + inne dość cenne przedmioty). Udział samej ochrony w poprawie bezpieczeństwa (brak kradzieży - mówię o pierwszym etapie) jest oczywiście żaden, o czym świadczą wspominane już wcześniej sytuacje. A i są jakby mniej sympatyczni od poprzednich ochroniarzy ;-) Gdybym jednak miała ponownie decydować o zmianie ochrony, byłabym na 'tak'. Dlaczego? Bo należy szukać skutecznych rozwiązań, co jest niestety weryfikowalne dopiero w trakcie, a nie przed. I pomimo mojej ogromnej sympatii do poprzednich ochroniarzy, pomimo ich uczynności i znajomości nas mieszkańców (co było niewątpliwym atutem), to na ich służbie skradziono mi z garażu moją własność.
            • pedro76 Re: 20.02 - kolejne auto 11.04.12, 12:08
              kradzieże zdarzyły się za kadencji jednej i drugiej ochrony, ja słyszałem o kradzieżach z garażu nr 2 i tu także wymieniono piloty oraz system ale ... moim zdaniem jako laika niezbyt doskonały jest system, który pozwala na wjazd dwóch samochodów na jednym otwarciu garażu. pisałem o tym już kiedyś, nie oczekujmy, że ochroniarz będzie mc gyverem i krzysztofem rutkowskim w jednej osobie, jedni chcą by monitorował garaże, inni by robił obchody wokół osiedla, jeszcze inni by kłaniał się w pas heh wszystko to ma robić jedna osoba??
              a co do wypowiedzi anzelminy, przepraszam ale tu wtrącę swoją uwagę: co to znaczy mniej mili??codziennie odpowiadają na grzecznościowe "dzień dobry" i wystarczy, ochroniarz ma nie być moim przyjacielem tylko pracownikiem ochraniającym osiedle
              • anzelmina_mamrota Re: 20.02 - kolejne auto 11.04.12, 12:39
                "a co do wypowiedzi anzelminy, przepraszam ale tu wtrącę swoją uwagę: co to znaczy mniej mili??codziennie odpowiadają na grzecznościowe "dzień dobry" i wystarczy, ochroniarz ma nie być moim przyjacielem tylko pracownikiem ochraniającym osiedle "


                Zauważyłeś po tym zdaniu 'mrugnięcie' (;-))? To chyba wyjaśnia mój stosunek do uprzejmości ochrony. Ma to dla mnie takie samo znaczenie, jak kolor ich mundurków.

                A co do "mc gyverowania" ochrony: nie oczekuję, że rzuci się na napastnika i obezwładni go. Ale chyba mam prawo wymagać:
                - ewidencjonowania wpuszczanych na osiedle pojazdów (po co / na jak długo / do kogo)? - raz jeszcze pozwolę sobie przywołać szopkę z okazywaniem aktów notarialnych i spisywaniem numerów rej. aut
                - reagowania na zgłoszenia za pomocą dostępnych narzędzi i to bez konieczności narażania czyjegokolwiek zdrowia lub życia
                Jeśli nie to, to co mają robić nasze zuchy z kanciapy??
                • pedro76 Re: 20.02 - kolejne auto 11.04.12, 14:11
                  anzelmina_mamrota napisała:

                  > Zauważyłeś po tym zdaniu 'mrugnięcie' (;-))? To chyba wyjaśnia mój stosunek do
                  > uprzejmości ochrony. Ma to dla mnie takie samo znaczenie, jak kolor ich mundurk
                  > ów.

                  wybacz ale nie zwróciłem uwagi, jednak mimo "oczka" wciąż pamiętam podobne zarzuty mieszkańców w stosunku do poprzedniej ekipy, moim zdaniem nikt nie da gwarancji zmiany na lepsze i to jest niestety smutne bo za tę przyjemność ponosimy koszty

                  > A co do "mc gyverowania" ochrony: nie oczekuję, że rzuci się na napastnika i ob
                  > ezwładni go.

                  zgadzam się co do przypadku gdy samochód wjeżdża główną bramą ale jeśli podobnie jak w przypadku kradzieży auta ktoś wjeżdża na drugiego do garażu to mało wykonalne ale zgadzam się, że w przypadku zgłoszenia ochroniarz jest zobowiązany do działania. a zuchy są od pilnowania kanciapy i monitorów w niej stojących ;)
                  • lazurowicz1970 Re: 20.02 - kolejne auto 13.04.12, 11:01
                    wg mnie poza nasza ogolna czujnoscia (tj. pilnowanie, aby nawet sasiad zza sciany nie wjechal za nami na zderzaku - zakladam, ze kazdy normalny predzej czy pozniej zrozumie takie postepowanie) nie uda sie systemowo ograniczyc otwarcia bramy na wjazd tylko 1 pojazdu - gabaryty i predkosc otwierania bramy chyba temu nie sprzyja. Byl pomysl ze szlabanem, ktory zdecydowanie szybciej sie uchyla, ale tego z kolei nie ma gdzie postawic - od strony garazu sa za blisko chyba miejsca postojowe wiec wlasciciele musieliby sie nagimnastykowac z wyjazdem/wjazdem, a od strony dworu nie ma specjalnie miejsca a auta stalyby na drodze blokujac przejazd - co prawda mozna ten argument obalic stwierdzeniem, ze jak dwoch wjezdza na raz to i tak sie blokuje na drodze (nie wspominajac o pieszych, ktorych trzeba przepuscic i zawalidrogach na drodze dojazdowej) - to takie moje wolne przemyslenia

                    jakis czas temu, na jednym ze spotkan wspolnoty padl pomysl z tzw. 'zelaznymi motylkami' na kluczyk, takie skladane cudactwa - nie wiem jak to fachowo nazwac :-)))) montowanymi indywidualnie wg potrzeby w garazu - Zarzadca mial wrocic z info, czy mozna to przywiercac do posadzek garazowych, wrocil moze??? duze auta (dlugie) moze beda mialy problem + ci co na miejscu postojowym maja kredens, ziemniaki, opony ect... - znowu nie wiem na ile to pomocne, ale podyskutujmy nad ew prostymi metodami

                    no i oczywiscie sprawy jak rozumiem by nie bylo, gdyby sasiad nie zostawil pilota w skradzionym aucie jak rozumiem - czyli 'mlodziency' po prostu by nie wyjechali, czy tak chyba ze za kims w druga strone? - takiej sytuacji raczej nie wyelimunujemy, zastanawiajace jest tylko to, ze trafilo na auto w ktorym takowy pilot pozostal - przypadek, czy wiedza?
                    • bri Re: 20.02 - kolejne auto 18.04.12, 20:14
                      >>(tj. pilnowanie, aby nawet sasiad zza sciany nie wjechal za nami na zderzaku - zakladam, ze kazdy normalny predzej czy pozniej zrozumie takie postepowanie)

                      Może kiedyś zrozumiem, ale teraz nie rozumiem. W jaki niby sposób pilnowanie, żeby ktoś kto ma prawo do garażu wjechać, do niego przypadkiem nie wjechał za mną ma poprawić bezpieczeństwo?

                      jakis czas temu, na jednym ze spotkan wspolnoty padl pomysl z tzw. 'zelaznymi m
                      > otylkami' na kluczyk, takie skladane cudactwa - nie wiem jak to fachowo nazwac
                      > :-)))) montowanymi indywidualnie wg potrzeby w garazu - Zarzadca mial wrocic z
                      > info, czy mozna to przywiercac do posadzek garazowych, wrocil moze??? duze auta
                      > (dlugie) moze beda mialy problem + ci co na miejscu postojowym maja kredens, z
                      > iemniaki, opony ect... - znowu nie wiem na ile to pomocne, ale podyskutujmy na
                      > d ew prostymi metodami

                      Mam nadzieję, że nie będzie to obowiązkowe, a jedynie dla chętnych. Ale poddam Wam inny pomysł, który każdy może zrealizować we własnym zakresie i nic wiercić nie trzeba:
                      www.parkingoweblokady.pl/zabezpieczenia_samochodowe.htm
                      Dla większego bezpieczeństwa można sobie kupić cztery takie blokady.

                      • pedro76 Re: 20.02 - kolejne auto 19.04.12, 11:02
                        motylki w garażu??bez sensu, po co w takim razie brama garażowa??uważam że lepszym rozwiązaniem jest szybsza reakcja bramy garażowej, jak już pisałem wcześniej najbardziej śmieszy mnie w sensie bezsilności fakt, iż garaż jest bardziej zagrożony niż miejsca pod chmurką
                • kocoloco Re: 20.02 - kolejne auto 05.05.12, 04:59
                  anzelmina_mamrota napisała:

                  > A co do "mc gyverowania" ochrony: nie oczekuję, że rzuci się na napastnika i ob
                  > ezwładni go. Ale chyba mam prawo wymagać:
                  > - ewidencjonowania wpuszczanych na osiedle pojazdów (po co / na jak długo / do
                  > kogo)?

                  A czyzby nie byly ewidencjonowane ? Mnie zawsze spisuja jak chce wjechac na osiedle z zakupami sie rozladowac

                  > - reagowania na zgłoszenia za pomocą dostępnych narzędzi i to bez konieczności
                  > narażania czyjegokolwiek zdrowia lub życia

                  Ja jak cos zglaszam ochronie to zawsze jest reakcja

                  pozdro
                  K.
Pełna wersja