jajka ekologiczne

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.04, 19:57
Kupilam w Top-Market jajka ekologiczne klasy A, z ekologicznej fermy w samym
sercu Mazur, jak bylo napisane na opakowaniu.
Jajka ekologiczne powinny byc od kur wolno chodzących, pasionych karmą
naturalną.Tymczasem jajka noszą stempelki z nr 3.
Zgodnie z normą UE obowiązującą w Polsce od 1 maja 2004, jajka nr 3 - to
jajka od kur trzymanych w klateczkach, w ktorych kura praktycznie nie moze
się poruszyc, łapki przyrastają jej do drucianej siatki stanowiącej podłogę
klatki. Pasiona jest oczywiście karmą sztuczną (hormony + antybiotyki, mączka
kostna itp).
Jajka nr 2 - od kur przebywających cały czas w kurniku. Kury są stłoczone,
nie widzą słońca, cały czas przy sztucznym świetle, pasione sztuczną karmą.
Jajka nr 1 - kury co prawda wolno chodzące po podwórzu, ale pasione
sztucznymi karmami.
Jajka nr 0 - kury wiejskie, wolno chodzą po podwórku, nocują na grzędzie w
kurniku i jedzą ziarenka.
Tylko jajka nr 0 są naprawdę ekologiczne. Kto wie gdzie je kupić?
Natomiast nazywanie jajek nr 3 ekologicznymi to zwykłe handlowe oszustwo.
Pozdrawiam
Mania
    • Gość: lu Re: jajka ekologiczne IP: *.acn.waw.pl 05.09.04, 15:05
      Super informacje o tych stepelkach. Skad je masz? Moze jeszcze czegos sie
      dowiem o oznakowaniach....
      • Gość: Mania Stempelki na jajkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.04, 23:08
        Syn pisze prace z przepisow unijnych :)
        • Gość: lu Re: Stempelki na jajkach IP: *.acn.waw.pl 06.09.04, 23:31
          Jesli wynalazl wiecej takich informacji chetnie zostane jego pierwszym
          czytelnikiem ;))))
          • Gość: nimka Re: Stempelki na jajkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.04, 09:48
            Zabiłas mi klina tymi znaczkami.
            Jak żyję nie widziałam ze znaczkiem zero !!!!
            Chyba że u baby w koszyku na targu w Piasecznie.
            Ekologiczne może oznaczać że nie zostały opryskane trucizną na mole. [ ???? ]

            serdeczne podziękowania za symbole na jajach :)


            • lewe_oko Re: Stempelki na jajkach 07.09.04, 09:52
              Czy te normy są jakos zunifikowane? Tzn. czy np. podobne oznaczenia stosuje się
              do innych produktów? Np. 1 to ser biały wytwarzany w sposób możliwie naturalny
              i ekologiczny, a 3 to ser produkowany bez poszanowania powyższych zasad?
              • Gość: lu Re: Stempelki na jajkach IP: *.acn.waw.pl 07.09.04, 15:59
                Normy sa zunifikowane, tzn. ze we wszystkich panstwach Unii powiny byc takie
                same oznaczania do podobnych warunkow hodowli czy produkcji. Oczywiscie nie
                dotyczy to wszystkich produktow (jeszcze sporo zostalo do "zunifikowania").

                Ale - o ile mi wiadomo - nie jest tak, ze te same cyferki odnosza sie do miesa,
                sera i kapusty. Np. nadruki na jajkach obowiazuja w Unii dopiero od kilku
                miesiecy.
                • lewe_oko Re: Stempelki na jajkach 07.09.04, 16:07
                  Dzieki. To, że we wszystkich krajach powinny być takie same to oczywiste.
                  Szkoda tylko, że nie stosuje się tych samych zasad do wszytkich produktów -
                  kupowałabym wszystko, co ma stempel 0 albo 1. A tak... Prawdziwa dzungla i znów
                  nie wiemy, co jemy.
    • Gość: mm Re: jajka ekologiczne IP: *.aster.pl 11.09.04, 18:55
      jajka ekologiczne kupisz w sklepach ze zdrową żywnością - bazar na Wąwozowej,
      bazar przy płaskowickiej, ekosklep na Meander 1a, KEN blisko Wąwozowej itp. Co
      prawda 100% pewności nie ma, ale wolę to niż np. nr 3...
      • Gość: Mania Normy unijne i oznaczenia - jajka ekologiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 16:20
        Na tej stronie mozna poczytac na temat oznaczen na innych produktach
        ekologicznych (po angielsku organic food/organic farming)
        europa.eu.int/comm/agriculture/qual/organic/
        Na tym portalu jest oficjalna strone UE o zywnosci ekologicznej.
        Tam jest tez informacja o sposobach kontroli i oznakowaniu.

        Inne produkty nie maja oznaczen takiego rodzaju jak jajka. Jedynie na
        opakowaniu moze byc umieszczone stosowne oznaczenie. Polska nie ma wlasnego
        znaku, tak jak maja inne kraje UE (np. w Niemczech jest to zielony
        szesciokat ze slowem BIO). Istnieja tez ogolnounijne oznaczenia, ktore sa
        chetnie stosowane przez Wlochow. W Wielkiej Brytanii jest to zielone sloneczko
        z klosem w srodku.
        Moze kiedys dorobimy sie wlasnego znaku? W kazdym razie warto czytac
        oznakowania. Np. twarozek homogenizowany - jedynie "mlekowitka' nie zawiera
        dotatkow typu E-cos tam, konserwanty itp. Warto tez czytac sklad przypraw - we
        wszystkich niemalze jest wzmacniacz smaku - glutaminian sodu, rozne
        przeciwutleniacze, spulchniacze itp. Wykrylam, ze przyprawy firmy Visana z
        Krakowa nie zawieraja calej tej chemii. Jest to szczegolne wazne przy zywieniu
        malych dzieci, bo stad sie biora alergie.
        Pozdrawiam wszystkich
        Mania
        • Gość: lu Maniu, jestes slawna IP: *.acn.waw.pl 16.09.04, 09:46
          Oto dzisiejszy artykul z Gazety:


          Śledztwo w sprawie jajka

          Czy jajko zapakowane w pudełko z napisem "ekologiczne" i - wedle zapewnień
          producenta - pochodzące z fermy w sercu Mazur, rzeczywiście jest ekologiczne? W
          świetle przepisów unijnych - niekoniecznie

          Takie jajka kupiła jedna z internautek. Na warszawskim forum gazeta.pl
          poskarżyła się jednak, że mają stempel z numerem 3. "Jajka ekologiczne powinny
          być od kur wolno chodzących, pasionych karmą naturalną. Zgodnie z normą UE
          obowiązującą w Polsce od 1 maja 2004 r. jajka nr 3 - to jajka od kur trzymanych
          w klateczkach, w których kura praktycznie nie może się poruszyć (...) pasiona
          karmą sztuczną (hormony + antybiotyki, mączka kostna)" - oburza się.

          Choć urzędniczka odpowiedzialna w Ministerstwie Rolnictwa za znakowanie jaj
          wyjechała na dwa tygodnie do Brukseli, udało nam się potwierdzić, że im wyższy
          stempelek na jajku (od 0 do 3), tym rzeczywiście jest ono mniej ekologiczne.

          Gdzie więc szukać ekojaja? Wszystkie "ekologiczne" w sklepach to trójki, nawet
          te od kur karmionych naturalnie, o czym pokrętnie przekonuje na opakowaniu
          producent. Te na targach to też trójki. Te w sklepach z ekologiczną żywnością w
          ogóle nie mają stempelków. Czyli są to jaja wyjęte spod prawa!

          Czy zatem ekojajo w ogóle istnieje? Odarto mnie ze złudzeń. Jedyne pewne zero w
          tej historii to poziom, do którego zmniejszyły się szanse kupienia go w
          Warszawie.
          • Gość: Mania Re: Maniu, jestes slawna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.04, 23:36
            Dzieki, lu, za wiadomosc.
            Mysle, ze jajka w miare ekologiczne mozna kupic bezposrednio z gospodarstwa
            ekologicznego, przy okazji jakiegos wyjazdu za miasto.
            Trzeba poszukac adresow w internecie a potem zaprzyjaznic sie z gospodarzem.
            A gdyby ktos wykryl jakies miejsce w Warszawi, gdzie sprzedaja jajka z unijnym
            stempelkiem 0, to proszę o wiadomość.
            Pozdrowienia dla wszystkich,
            Mania
    • Gość: lu Historii stempelkowych ciag dalszy IP: *.adsl.proxad.net 24.09.04, 22:42
      Chłopi, stemplujcie jaja! - fragm. art. z Dziennika Wschodniego

      Od minionej środy każde jajko musi mieć pieczątkę z numerem producenta i kodem
      kraju, z którego pochodzi. Nie opłaca mi się stemplować kilku jaj - mówi pani
      Wiesława z Pawłowic, sprzedająca jaja z ręki na chełmskim targu. Jej klientom
      brak oznaczeń nie przeszkadza.

      Pieczęć przybija producent lub pierwszy odbiorca jego wyrobów. Na skorupce
      powinna być wybita cyfra, mówiąca o tym, w jaki sposób hodowane są kury.

      Najlepsze jest zero. Jedynka informuje o chowie wolnowybiegowym, a dwójka -
      ściółkowym. Kury "żyjące” w luksusach, a więc m.in. żywione ekologiczną karmą,
      znoszą jajka oznaczane zerem. Trójka oznacza to chów w klatkach.

      Po cyfrze następują litery oznaczające kraj pochodzenia, np. PL. Dalej
      umieszczany jest weterynaryjny numer identyfikacyjny gospodarstwa, złożony z
      ośmiu cyfr. Dwie początkowe informują o województwie, w którym funkcjonuje
      ferma, następne dwie - o powiecie. Dalej podawany jest rodzaj prowadzonej
      działalności oraz kolejny numer producenta. Przykładowy kod wygląda
      następująco: 3-PL-06031305.

      Ten numer opisuje gospodarstwo z województwa lubelskiego, działającego w
      powiecie chełmskim. 13 symbolizuje produkcję jaj konsumpcyjnych. Ostatnie dwie
      cyfry informują, że to piąte takie gospodarstwo w powiecie.

      Hodowca kur musi postarać się o przydzielenie numeru i kupić maszynę do
      znakowania jaj. Wydatek na urządzenie nie jest mały - ponad 30 tys. złotych.
      Dziennie stemplujemy tysiące jaj - mówi hodcowca. Robi to automat podłączony do
      linii produkcyjnej.
      • Gość: Mania To ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.04, 16:56
        Lu, dzieki za szczegółowe informacje. Skąd je masz? Czy jest to opublikowane w
        jakimś Dzienniku Ustaw itp? Jak rozpoznać inne województwa?
        • Gość: lu Re: To ciekawe IP: *.adsl.proxad.net 25.09.04, 19:38
          Z pewnoscia musialo to byc opublikowane w DZ.U., a powyzszy tekst, to fragment
          z Dziennika Wschodniego (przypadkowo znalazlam na jakims forum - temat staje
          sie popularny, dzieki pewnej pracy dyplomowej ;))) .

          Co zabawne (a raczej smutne)- kiedy po wielu latach pobytu za granica (w trzech
          panstwach) wrocilam do Polski i podzielilam sie spostrzezeniam, ze polskie
          jajka ze sklepow sa niejadalne, wszyscy patrzyli na mnie jak na dziwaka (to
          b.lagodne okreslenie) - bo "polskie najlepsze jest, zdrowe i basta".
          Tymczasem... konia z rzedem za znalezienie jajek z 0 lub 1 w warszawskim
          sklepie spozywczym.

          Podobne spostrzezenia mam na temat jakosci kurzego miesa (bo pochodzi z
          podobnych ferm co jajka) oraz wiekszosci polskich wedlin, ktore zawieraja
          kosmiczne ilosci soli i niewiadomo czego...
          • Gość: Mania Re: To ciekawe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.04, 10:48
            Doskonale Cię rozumiem, lu.
            Miałam nadzieję, że wprowadzenie unijnych przepisów uchroni nas przed
            oszustwami handlowymi (nieprawdziwymi danymi na etykietkach), tymczasem prceder
            kwitnie.
            Jajek innych niż trójki w Warszawie nie ma. A na opakowaniu reklama:
            EKOLOGICZNE!
            Zgadzam się też o jakośc drobiu.
            A wędliny to magia chemiczna. Ludzie chorzy np. na celiakię (problemy z
            trawieniem skrobi) nie powinni jeść wędlin, majonezu, ketchupu, serków
            homogenizowanych bo zawierają do 80% mąki pszennej. Oczywiście nie ma na ten
            temat informacji na opakowaniach. Podobnie z żywnością GM (modyfikowaną
            genetycznie). Na etykietkach znajdziesz tylko drobnym druczkiem: skrobia
            modyfikowana. Mało kto jest w stanie to dostrzec kupując artykuły spożywcze.
            Wydaje mi się, że tylko serek "Mlekowitka" nie zawiera skrobi modyfikowanej i
            konserwantów.
            Pozdrawiam!
            Mania
            • Gość: mm Re: To ciekawe IP: 195.94.201.* 26.10.04, 14:14
              ale, ale, skrobia modyfikowana to nie to samo co skrobia z rośliny
              modyfikowanej genetycznie! Modyfikuje się skrobię (ziemniaczaną, kukurydzianą)
              za pomocą srodków chemicznych, żeby się nie zbrylała itp. Tak gdzieś czytalam.
            • Gość: lu Re: To ciekawe IP: *.acn.waw.pl 30.10.04, 20:09
              Mania npisala : "miałam nadzieję, że wprowadzenie unijnych przepisów uchroni
              nas przed oszustwami handlowymi (nieprawdziwymi danymi na etykietkach),
              tymczasem prceder kwitnie."

              Obawiam sie, ze przepisy to jedno (tu Unia ma cos do powiedzenia), a ich
              przestrzeganie to drugie. Jesli chodzi o przestrzeganie norm unijnych, to po
              prostu mamy do czynienia z Polakami: polske "normy" moralne i polska
              administracja, ktora nie zamierza lub nie potrafi egzekwowac unijnego prawa
      • Gość: ania Re: Historii stempelkowych ciag dalszy IP: 195.94.201.* 18.11.04, 16:33
        Kto mi rozszyfruje jakie wojewodztwo i powiat mają numerki 14 37?
        Bardzo jestem ciekawa, skąd pochodzą jajka tak oznaczone.
        • Gość: Mania Sklep z jajem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 00:40
          Na KEN 98 przy wyjsciu z metra otwarto "Sklep z jajem". Wystrój owszem, drewno
          i słoma, jak w chacie. Ale jajka tylko A B C (wielkość) natomiast nr 3, czyli z
          fermy, gdzie kura musi cale zycie spedzic na powierzchni kartki A4, na
          siateczce metalowej, do ktorej przyrastają jej łapki.
          CZy ktoś wie, gdzie na Ursynowie można kupic prawdziwe jajka nr 0 lub nr 1?
        • Gość: Mania Do Ani IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 00:42
          Może Federacja Konsumentów rozszyfruje powiat po numerkach. Niestety, nie mam
          namiarów.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja